Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sens kupowania dwulatka do 30.000

Featured Replies

Napisano

W niedługim czasie będę musiał zmienić auto. Jest mi potrzebne do pracy, zarabia na siebie wożeniem mi tyłka, więc potrzebuje je w miarę niezawodne. Najlepszym wyjściem byłoby więc kupno nowego (budżet: max 30.000 zł, jestem fanem najszlachetniejszego z paliw, czyli LPG, więc całkowity koszt wyjdzie gdzieś kole 35 tys.). Ale ja nie o tym...

A może kupno samochodu rocznego, max dwuletniego? Tylko jaki jest w tym sens, skoro roczne kosztują prawie tyle samo co nowe (ludzie spuszczają z ceny 2 tysiące, do tego dokładają trochę bajerów, typu opony zimowe), a dwuletnie są max 5 tysięcy tańsze od nowego. Oczywiście zdażają się rodzynki cenowe, typu auto firmowe z przebiegiem po 2 latach 120 tys. albo przystanek od dziadka z Niemiec ale chyba nie w tym rzecz.

Kupując dwuletnie auto oszczędzę 5 tys. zł, czyli starczy na montaż gazu, ubezpieczenie, kupno opon, czy boxa na dach. Inna opcja - w cenie nowego bida golasa dostanę coś więcej z wypasu, np. mocniejszy silnik, Ale nie wiem ile ryzykuję. Proszę o opinie osoby, które kupiły taką młodą używkę, czy warto. Bo niby auto jeszcze pół roku - rok na gwarancji ale DLACZEGO KTOŚ SIĘ GO POZBYWA? A wierzyć w bajki sprzedającego, że a to się auto znudziło, a to się rodzina powiększyła, bo teściowej przybyło 50 kg masy ciała, nie zamierzam.

Napisano

Dzwon? Ktoś potrzebuje kasy na już? Bryka nie sprostała wymaganiom? Sąsiad nie zazdrości?

Napisano

2 latek jak dla mnie jest podejrzany. Malo osob sie pozbywa auta do 2 lat od kupna. Ale juz 3 latki sie trafiaja.

Kup 3 letnie auto, w ktorym da sie przedluzyc gwarancje.

Co do spadku wartosci to nie wierze w to, ze po 2 latach auto bedzie tylko 5 tys tansze niz nowe - sorry ale to bajka.

Napisano

> Bo niby auto jeszcze pół roku - rok na gwarancji ale DLACZEGO KTOŚ

> SIĘ GO POZBYWA? A wierzyć w bajki sprzedającego, że a to się auto znudziło, a to się rodzina

> powiększyła, bo teściowej przybyło 50 kg masy ciała, nie zamierzam.

znam ludzi co potrafią sprzedać auto po roku...więc jak ktoś sprzedaje po dwóch latach to już wcale się nie dziwie

teraz np. znajomy sprzedaje 3-letnie clio z przebiegiem 18kkm...tak więc wszystko jest realne

najważniejsze to nie trafić na 2letnie flotowe z kręconym licznikiem

Napisano
  • Autor

> 2 latek jak dla mnie jest podejrzany.

Tak samo dla mnie. też bym nie sprzedał auta na gwarnacji chyba, że coś by mi się strasznie popitoliło w zyciu albo bym zaliczył wpadkę z mulher.gif a moje auto nie byłoby co najmniej kompaktem kombi

> Kup 3 letnie auto, w ktorym da sie przedluzyc gwarancje.

A są takie mozliwości? Kurcze, pierwsze słyszę. A jakie marki to umozliwiają i czy to się opłaca finansowo?

A 3 latka nie szukam, bo owszem - zaoszczędzę z 30% ale podjrzewam, że zaraz się coś posypie i oszczędności wyjdą mi iluzoryczne. To już wolałbym znowu kupić 6 latka za 1/3 ceny nowego i co jakiś czas go łatać

> Co do spadku wartosci to nie wierze w to, ze po 2 latach auto bedzie tylko 5 tys tansze niz nowe -

> sorry ale to bajka.

Jesli nowe kosztuje 30 tysięcy, a oferta sprzedaży jest na zadbanego garażowanego 2 latka z przebiegiem 30 tys. + komplet akcesoriów warty 2 tys. zł, to tyle kosztują. Tańsze są już dla mnie podejrzane (np. przebieg niby 30 tys. ale o dziwo ani słowa o gwarancji!)

Napisano

Wiesz ile za te auta chcą, ale nie wiesz za ile je sprzedają.

Ja kupiłem kiedyś roczną Pandę demo. Przejechane miała 7600 (z ilu skręcone nie wiem) wink.gif i auto przez 2 lata i 40 tys. km sprawowało się bez zarzutu.

Napisano

Ile ludzi tyle powodów - ja na przyklad kupuje auta 1.5 roczne i sprzedaję po roku, półtorej i nie tracę na tym zbyt dużo. Następnie dokładam cośtam i kupuję następne smile.gif Dbam i serwisuję, bo wiem że mi się to opłaca przy odsprzedaży - za zadbane auto więcej dostanę, a poza tym maniak motoryzacyjny jestem i u mnie musi wszystko być na cacy zlosnik.gif

kupiłem w 2008 roku focusa II z 2006 roku z silnikiem 1.6 100KM i nalotem 26kkm za 39kpln. Sprzedałem w 2009 roku po 1.5 roku z nalotem 75kkm za 35kpln.

I znowu kupiłem sobie focusa II, tyle że z 2007 roku z silnikiem 1.8 tdci, nalotem 50kkm też za 39kpln. za jakiś tydzień idzie na sprzedaż za jakieś 35-36kpln z nalotem 97kkm. Wszystko serwisowane, auto nie bite, zakwalifikowało się do fordowskiej gwarancji 12 - czyli jest gwarancja na 10 lat lub 200kkm (kto wie coś więcej to zdaje sobie sprawę jaki przegląd musi przejść auto żeby się do tej gwarancji zakwalifikować i jeśli cokolwiek by z autem było nie tak to by zwyczajnie tej gwarancji nie miał) - więc co? Mam wymyślać historię o wyjeździe za granicę/spłacie alimentów i dlatego sprzedaję auto w idealnym stanie, czy może po prostu mam taką ochotę żeby sobie zmienić auto? A mam! 270751858-jezyk.gif

Dlaczego ludzie sprzedają roczne auta? A co mnie to kurcze blade obchodzi? Ja chcę mieć bezwypadkowe auto w idealnym stanie i tyle mnie interesuje. Historie rodzinne/zawodowe/łóżkowe poprzedniego właściciela mnie absolutnie nie interesują.

Napisano

> A są takie mozliwości? Kurcze, pierwsze słyszę. A jakie marki to umozliwiają i czy to się opłaca

> finansowo?

np ford. Poczytaj o gwarancji 12.

89 pln netto / rok z tego co pamietam

> A 3 latka nie szukam, bo owszem - zaoszczędzę z 30% ale podjrzewam, że zaraz się coś posypie i

> oszczędności wyjdą mi iluzoryczne. To już wolałbym znowu kupić 6 latka za 1/3 ceny nowego i co

albo sie cos na swiecie pozmienialo ale jak szukalem auta to po 3 latach cena oscylowala w granicach 50% ceny zakupu niewiem.gif

Napisano

> A są takie mozliwości? Kurcze, pierwsze słyszę. A jakie marki to umozliwiają i czy to się opłaca

> finansowo?

Ford umożliwia wydłużenie gwarancji na sporą część podzespołów. Koszty to przegląd + ok. 90 zł. Podejrzewam, że na przeglądzie musi wyjść, że auto jest w nienagannym stanie. smile.gif

Do Fiata też mi proponowali coś takiego. W sumie to było coś w rodzaju ubezpiecznia (chyba w Benefii). Nie pamiętam szczegółów bo nie skorzystałem.

Napisano

ja swego czasu kupilem kilkumiesieczne autko i bylo -35% od cennika (a na nowego rabatu za duzego tez nie dawali), ale taka okazja pewnie juz sie nie powtorzy

teraz kupilem 3 latka, ktory jako nowy po sporym rabacie kosztowal 97k a ja kupilem za 37k, przebieg 100k, nietluczony

tak jak ktos napisal, szukaj raczej 3 letniego

Napisano

> Tak samo dla mnie. też bym nie sprzedał auta na gwarnacji chyba, że coś by mi się strasznie

> popitoliło w zyciu albo bym zaliczył wpadkę z a moje auto nie byłoby co najmniej kompaktem

> kombi

Wiele flot, wypożyczalni, pozbywa się aut przed upływem 2 lat. Nie zawsze są to auta do katowania, czasami są to normalnie użytkowane egzemplarze. jak się jakaś firma pozbywa dajmy na to 80 aut, to spokojnie znajdzie się wśród nich niejeden naprawdę warty uwagi.

> A są takie mozliwości? Kurcze, pierwsze słyszę. A jakie marki to umozliwiają i czy to się opłaca

> finansowo?

np fordowska gwarancja 12 - masz gware na 10 lat lub 200kkm. Wymagania - albo masz auto jeszcze na gwarancji i po prostu zgłaszasz chęć wzięcia udziału, a jak masz auto po gwarancji i chcesz przystąpić to musisz przejśc przegląd kwalifikacyjny za 150zł. Sprawdzają wtedy WSZYSTKO - nawet test przelewowy wtrysków robią. Jeśli się auto zakwalifikuje to masz gwarancję.

Polega to na tym, że musisz robić przeglądy w ASO - no i na tym zarabiają. no i jeszcze przegląd jest droższy o 70, czy 80zł (koszt przedłużenia gwarancji o kolejny rok lub 20kkm).

do benzyny tego bym może nie wziął, ale ja mam diesla - jakby mi zdechla dwumasa, czy sprzęgło to się potrafi to wszystko w momencie zwrócić wink.gif

podobną gwarancję czytałem że ma toyota - tam masz 3 warianty czyli podstawowy (obejmujący jakies tam główne uklady), normalny i premium (ktory obejmuje nawet gumy zawieszenia) - tu można sobie przedłużyć nawet do 5 lat lub 500kkm.

Napisano

> Ford umożliwia wydłużenie gwarancji na sporą część podzespołów. Koszty to przegląd + ok. 90 zł.

> Podejrzewam, że na przeglądzie musi wyjść, że auto jest w nienagannym stanie.

jest cos takiego jak przeglad kwalifikujacy do tej gwarancji. Jak auto przejdzie (a sprawdzaja je bardzo dokadnie) to juz tylko placisz za przedluzenie gwarancji i tyle. Jak cos wyjdzie przy nastepnym przegladzie to jesli jest to objete gwarancja to naprawiaja za free.

Napisano

> 2 latek jak dla mnie jest podejrzany. Malo osob sie pozbywa auta do 2 lat od kupna.

niestety duzo w tym racji frown.gif

> Co do spadku wartosci to nie wierze w to, ze po 2 latach auto bedzie tylko 5 tys tansze niz nowe -

> sorry ale to bajka.

zobacz w jakim budzecie kolega szuka to raz

a dwa to przy marce, ktora daje duze rabaty to bardzo mozliwe, ze cena 2 latka jest niewiele mniejsza od ceny transakcyjnej na nowego

Napisano

> np ford. Poczytaj o gwarancji 12.

> 89 pln netto / rok z tego co pamietam

brutto 270751858-jezyk.gif

Napisano

> do benzyny tego bym może nie wziął, ale ja mam diesla - jakby mi zdechla dwumasa, czy sprzęgło to

> się potrafi to wszystko w momencie zwrócić

2 masa tak, sprzeglo nie - nie jest objete gwarancja.

Napisano

> znam ludzi co potrafią sprzedać auto po roku...więc jak ktoś sprzedaje po dwóch latach to już wcale

> się nie dziwie

> teraz np. znajomy sprzedaje 3-letnie clio z przebiegiem 18kkm...tak więc wszystko jest realne

> najważniejsze to nie trafić na 2letnie flotowe z kręconym licznikiem

O to to. Ja sprzedaje auto po trzech latach (niecalych), bo taka mam polityke - konczy sie gwarancja=do zyda. Nie interesuje mnie utrata wartosci - stac mnie. Poza tym gwarancja producenta+swiety spokoj+nikt mi nie pierdzial w siedzenie=bezcenne.

Napisano

> 2 masa tak, sprzeglo nie - nie jest objete gwarancja.

Lista czesci objetych Programem:

a. Silnik:

i. wszystkie czesci smarowane zespołów bloku cylindrów i głowicy, właczajac: wałki rozrzadu, blok

silnika, panewki, łoyska, korbowody, zawory i prowadnice zaworów, uszczelke głowicy, pompe

olejowa, wał korbowy, sruby mocowania głowicy,

ii. moduł PCM, Moduł TCM, Modulator ABS, Alternator, Rozrusznik, Pompa podcisnieniowa, pompa

wtryskowa, koło dwumasowe, sprearka klimatyzacji,

iii. gwarancja obejmuje uszkodzenia obejmujace inne czesci silnika, które uległy uszkodzeniu w

wyniku awarii jednego z powyszych elementów, z wyłaczeniem sprzegła, jesli zostało

przypalone.

b. Skrzynia biegów:

c. wszystkie wewnetrzne czesci właczajac: wałki wejsciowe, posrednie i wyjsciowe, elementy

synchronizatorów, przekładnie planetarna,

d. Mechanizm rónicowy, przetwornik momentu (z wyłaczeniem połaczen), przekładnie główna, mechanizm

kół zebatych (z wyłaczeniem elementów ciernych i zuywajacych sie),

e. Skrzynia posrednia w napedzie 4x4

f. Obudowy: uszkodzenie obudów jest objete tylko w takim przypadku, jesli uszkodzenie wywołane zostało

przez awarie czesci, objetej niniejsza gwarancja .

g. Układ napedu:

i. półosie napedowe,

ii. przeguby,

iii. piasty kół,

iv. przeguby homokinetyczne,

v. wał napedowy i łoyska kół przednich,

vi. tylny i przedni most napedowy

h. Płyny eksploatacyjne uyte w pojezdzie niezbedne do przeprowadzenia naprawy objetej niniejsza

gwarancja, z wyłaczeniem dodatków do paliwa i płynu do spryskiwaczy.

5. Koszty demontau czesci z pojazdu:

a. jeeli czesc przyczynowa awarii jest objeta umowa, koszty demontau pokryje Dealer

b. jeeli czesc przyczynowa awarii nie jest objeta umowa, koszty demontau nie beda pokryte w ramach

umowy.

pisze że z wyłączeniem sprzęgła, jeśli zostało przypalone. jeśli nie to jak najbardziej wymieniają smile.gif

Napisano

> pisze że z wyłączeniem sprzęgła, jeśli zostało przypalone. jeśli nie to jak najbardziej wymieniają

Uszkodzenie sprzegla musialby wynikac z uszkodzenia spowodowanego przez wyzej wymienione elementy. Dla mnie to jest wylaczenie praktycznie wykluczajace wymiane za darmo.

Napisano

> najważniejsze to nie trafić na 2letnie flotowe z kręconym licznikiem

Dlaczego? Jak dobra cena to ja bym bral ok.gif Ile 2 latek moze miec przejechane? mysle ze góra 150kkm hmm.gif

Napisano

> Uszkodzenie sprzegla musialby wynikac z uszkodzenia spowodowanego przez wyzej wymienione elementy.

> Dla mnie to jest wylaczenie praktycznie wykluczajace wymiane za darmo.

przy padzie dwumasy najczęściej pada też sprzęgło i wtedy oba elementy są wymieniane razem - tak mi powiedziano w ASO i tak z tego co czytam wynika z OWU

Napisano
  • Autor

> zobacz w jakim budzecie kolega szuka to raz

> a dwa to przy marce, ktora daje duze rabaty to bardzo mozliwe, ze cena 2 latka jest niewiele

> mniejsza od ceny transakcyjnej na nowego

No ja nawet już po rabatach tak liczę. Celuję w Aveo sedana, nowy z klimą za 31 tys. (cennikowo coś kole 35 tys.), demówkę roczną mozna wyrwać za 28-29 tys., niepodejrzane dwulatki są po 25 tys. Więc gdzie w tym interes?

Innych marek jeszcze nie zdążyłem tak rozpracować smile.gif

Napisano

> 2 latek jak dla mnie jest podejrzany. Malo osob sie pozbywa auta do 2 lat od kupna.

Ja kupiłem 2-latka ..... Od komornika wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ford umożliwia wydłużenie gwarancji na sporą część podzespołów.

Ale do Forda gazu nie założę, a gnojówki się boję, bo nigdy nie miałem... Z Tojotą chyba to samo, ich benzyny chyba gazu nie lubią

> Do Fiata też mi proponowali coś takiego.

A to muszę się im przyjrzeć, bo takie 3 letnie GP z przedłużoną gwarancją to byłoby food.gif

Napisano

Ja gen nigdy bym nowego nie kupił-no chyba że bym nie liczył i miał gdzieś to że auto po wyjeździe z salonu i przez pierwsze 2 lata tyle traci bo ........ mnie na to stać...

Jakbym miał kupować to najlepiej auto do 3 lat z udokumentowaną przeszłościa i bezwypadkowe

(chyba cudem znalazłem taką Ibizę co ma już 8 lat wię dac sie da ale cena była wysoka)

Wracając do tematu to oczywiście się da i nie raz widzę jak Ktoś sprzedaje 2 czy 3 letnie auto i wcale nie dlatego że jest po wypadku, zostało skradzione czy utopione.....

Często też sie najzwyklej w świecie znudziło lub nie spełnia oczekiwań właściciela.

Jak najbardziej polecam Ci zakup 2-3 latka z dobrego źródła za 30 tys. gdzie juz jest w czym wybierać i auto dalej będzie służyć nie zawodnie, może być juz całkiem bezpieczne i dobrze wyposażone.........

niż zakup totalnego nowego golasa z silnikiem niewiele większym od kosiarki.......

Napisano

> Ale do Forda gazu nie założę, a gnojówki się boję, bo nigdy nie miałem... Z Tojotą chyba to samo,

> ich benzyny chyba gazu nie lubią

zgadza się, do nowych silników Toyoty ja np. gazu bym nie zakładał

Napisano

> No ja nawet już po rabatach tak liczę. Celuję w Aveo sedana, nowy z klimą za 31 tys. (cennikowo coś

> kole 35 tys.), demówkę roczną mozna wyrwać za 28-29 tys., niepodejrzane dwulatki są po 25 tys.

> Więc gdzie w tym interes?

> Innych marek jeszcze nie zdążyłem tak rozpracować

zapomnialem dodac, ze w wersjach podstawowych jest naprawde niski spadek wartosci

dla jednego te 5k to bedzie biznes, dla innego nie

ja tez bym wolal nufke z pelna gwarancja

Napisano

> Ja kupiłem 2-latka ..... Od komornika

?? confused.gif

a gdzie żeś taki samochód znalazł ? hmm.gif

Napisano

Bo niby auto jeszcze pół roku - rok na gwarancji ale DLACZEGO KTOŚ

> SIĘ GO POZBYWA? A wierzyć w bajki sprzedającego, że a to się auto znudziło, a to się rodzina

> powiększyła, bo teściowej przybyło 50 kg masy ciała, nie zamierzam.

To nie zamierzaj. Kumpel sprzedał 1,5 roczne Punto, bo stwierdził, że chce większy samochód, lepiej wyposażony i kupił nową Astrę.

Co w tym dziwnego?

Napisano

słabo szukasz. kupiłem dwulatka koles dał 60 puscił za nieco ponad 40 ale powód był taki że koleś miał nóżna gardle i za 35 by puscił bo kupił sobie paska w dieslu i naprawa 10 tys a auto niezbedne do pracy hehe.gif

Auto po malej obcierce drzwiami, bez dzwona, 30 tys na blacie. zszedł z okolic 50 na 42 tysiace z zimowkami. ale szukałem półroku, auto proste,nielakierowane, hamownia pokazała że zdrowe. Ale musiałem miec kase w dzień

Napisano

> Celuję w Aveo sedana, nowy z klimą za 31 tys. (cennikowo coś

> kole 35 tys.), demówkę roczną mozna wyrwać za 28-29 tys.

Cena dokładnie jak była dla nowego Matiza w wersji TOP (35350zł) a przecież o numerek auto większe. Ja bym nie szukał używki...

Napisano
  • Autor

> ??

> a gdzie żeś taki samochód znalazł ?

Idziesz do kancelarii komorniczej, na tablicy ogłoszeń wiszą wszystkie aktualne ogłoszenia o licytacjach samochodu. Ale ja tam jeszcze nic fajnego nie znalazłem, trzeba mieć chyba jakąś wtykę u komornika, żeby się dowiedzieć o dobrej ofercie.

Napisano
  • Autor

> To nie zamierzaj. Kumpel sprzedał 1,5 roczne Punto, bo stwierdził, że chce większy samochód, lepiej

> wyposażony i kupił nową Astrę.

> Co w tym dziwnego?

No nic, tylko weź i znajdź taką ofertę! Dam se renke ucionć, że 3/4 takich okazji będzie od handlarzy, a auta będa miały mocno cofnięte liczniki + zgubi się książka serwisowa. A od znajomego z pewnym przebiegiem i znanym stanem technicznym, to ja bym kupił nawet 5 czy 6 latka ale to jak w totolotka trafić

Napisano

> Dlaczego? Jak dobra cena to ja bym bral Ile 2 latek moze miec przejechane? mysle ze góra 150kkm

widzisz cena jest dobra jak kupisz bezpośrednio od firmy...a to nie jest łatwe, wszystko trafia na rynek przez handlarzy z przebiegiem skręconym do 50kkm

Napisano

>Bo niby auto jeszcze pół roku - rok na gwarancji ale >DLACZEGO KTOŚ

> SIĘ GO POZBYWA? A wierzyć w bajki sprzedającego, że a to >się auto znudziło, a to się rodzina

> powiększyła, bo teściowej przybyło 50 kg masy ciała, nie >zamierzam.

Pozbywam sie bo potrzebuje wiekszego auta a ,ze jest okazja ,zeby sie do takiego przesiasc doslownie po kosztach to sprzedaje (chociaz wczoraj nim jechalem i szkoda mi go oddawac jakiemus frajerowi frown.gif ).

p.s. od kacikowiczow dowiedzialem sie ,ze auto be bo ma rysy na zderzaku i ogromny przebieg 75kkm. Kij ,ze dobra instalka gazowa i serwisowany w aso - te rysy - MASAKRA hehe.gif

Napisano

> W niedługim czasie będę musiał zmienić auto. Jest mi potrzebne do pracy, zarabia na siebie wożeniem

> mi tyłka, więc potrzebuje je w miarę niezawodne. Najlepszym wyjściem byłoby więc kupno nowego

> (budżet: max 30.000 zł, jestem fanem najszlachetniejszego z paliw, czyli LPG, więc całkowity

> koszt wyjdzie gdzieś kole 35 tys.). Ale ja nie o tym...

> A może kupno samochodu rocznego, max dwuletniego? Tylko jaki jest w tym sens, skoro roczne kosztują

> prawie tyle samo co nowe (ludzie spuszczają z ceny 2 tysiące, do tego dokładają trochę

> bajerów, typu opony zimowe), a dwuletnie są max 5 tysięcy tańsze od nowego. Oczywiście zdażają

> się rodzynki cenowe, typu auto firmowe z przebiegiem po 2 latach 120 tys. albo przystanek od

> dziadka z Niemiec ale chyba nie w tym rzecz.

> Kupując dwuletnie auto oszczędzę 5 tys. zł, czyli starczy na montaż gazu, ubezpieczenie, kupno

> opon, czy boxa na dach. Inna opcja - w cenie nowego bida golasa dostanę coś więcej z wypasu,

> np. mocniejszy silnik,

>Ale nie wiem ile ryzykuję. Proszę o opinie osoby, które kupiły taką

> młodą używkę, czy warto. Bo niby auto jeszcze pół roku - rok na gwarancji ale DLACZEGO KTOŚ

> SIĘ GO POZBYWA? A wierzyć w bajki sprzedającego, że a to się auto znudziło, a to się rodzina

> powiększyła, bo teściowej przybyło 50 kg masy ciała, nie zamierzam.

ja sprzedaje teraz puga 4 letniego prawie, ale 2 lata temu też go wystawiłem na sprzedaż (cena nie okazyjna). Sprzedawałem dlatego że miałem taki kaprys zmienienia auta, a że nikt nie kupił, to samochód dalej sobie jeździł, teraz sprzedaje głównie dlatego że drugie auto (Fiat) za dużo stoi i nie potrzebuje teraz dwóch samochodów

Napisano

Mam już drugiego "dwulatka". A w zasadzie pierwszy to mial 11 miesięcy jak go kupiłem.

Cena duuużo nizsza niż nówki, a w obu przypadkach miałem jeszcze rok gwarancji.

W obu przypadkach to był bardzo dobry wybór, którego nie załuję. waytogo.gif

Napisano

> 2 latek jak dla mnie jest podejrzany. Malo osob sie pozbywa auta do 2 lat od kupna. Ale juz 3 latki

> sie trafiaja.

> Kup 3 letnie auto, w ktorym da sie przedluzyc gwarancje.

> Co do spadku wartosci to nie wierze w to, ze po 2 latach auto bedzie tylko 5 tys tansze niz nowe -

> sorry ale to bajka.

ile juz kupiles nowych samochodow i sprzedales ich po 2 - 3 latach?

Napisano

> ile juz kupiles nowych samochodow i sprzedales ich po 2 - 3 latach?

Nie wiem co to ma wspolnego z tematem ale zero. Nie kupuje nowych aut. Gdybym kupil jezdzilbym nim az by sie nie rozpadl.

Wole kupowac 3 latki i sprzedawac po 3-4 latach.

Jak ktos sprzedaje auto do 2 lat od zakupu to albo cos z nim jest nie tak (najbardziej prawdopodobne) albo ma taka koniecznosc (mniej prawdopodobne) albo ma taki kaprys (najmniej prawdopodobne).

Wiec biorac pod uwage, ze ludzi, ktorych stac na kaprysy nie ma zbyt wiele w tym kraju to uwazam jw. Ciezko znalezc 2 letnia uzywke a jak juz znajdziesz to jest duze prawdopodobienstwo, ze bedzie miną. I to wcale nie tanią.

Napisano

> Jak ktos sprzedaje auto do 2 lat od zakupu to albo cos z nim jest nie tak (najbardziej

> prawdopodobne) albo ma taka koniecznosc (mniej prawdopodobne) albo ma taki kaprys (najmniej

> prawdopodobne).

Hmm, dwa razy do tej pory sprzedawałem samochody po dwóch (i kawałek) latach używania. I robiłem tak, bo wychodziło na to że to mi się najbardziej opłaca. Samochody były jeszcze na gwarancji, utrata wartości była w tych przypadkach minimalna (kupione z interesującym upustem na początku więc utrata w okolicach 10-15% była), no i najwazniejsze - była możliwość kupienia czegoś lepszego "okazyjnie".

Teraz też się zastanawiałem czy dwu latka nie sprzedać, ale tym razem nie widzę nic ciekawego na co bym go chciał zamienić. Więc dłużej pojeżdżę.

Napisano
  • Autor

> Wole kupowac 3 latki i sprzedawac po 3-4 latach.

I jak Ci to w praktyce wychodzi? Nie wpadłeś nigdy na minę w postaci: pół roku po gwarancji i auto idzie do naprawy za 5 ys. zł? Bo tego się boję... A opcja zadbanego 3 latka strasznie kusi...

Napisano

trzeba mieć chyba jakąś

> wtykę u komornika, żeby się dowiedzieć o dobrej ofercie.

chyba raczej na pewno grinser006.gif

każdy musi przecie z czegoś żyć....

Napisano

Dużo bzdur w tym temacie biorących się głównie z domysłów.

Bo jak widać trudno się wczuć w kogoś, kogo zwyczjanie STAĆ na sprzedanie 2-latka z małym przebiegiem.

Auto po 2 latach może się po prostu znudzić,

innym powodem może być też to, że skończyła się gwarancja.

Tak myślą ludzie, dla których ważniejsze są inne rzeczy, niż oszczędzanie na wszystkim.

Rasumując: nie musi w tym być nic podejrzanego nono.gif

Napisano

> Jak ktos sprzedaje auto do 2 lat od zakupu to albo cos z nim jest nie tak (najbardziej

> prawdopodobne) albo ma taka koniecznosc (mniej prawdopodobne) albo ma taki kaprys (najmniej

> prawdopodobne).

> Wiec biorac pod uwage, ze ludzi, ktorych stac na kaprysy nie ma zbyt wiele w tym kraju to uwazam

> jw. Ciezko znalezc 2 letnia uzywke a jak juz znajdziesz to jest duze prawdopodobienstwo, ze

> bedzie miną. I to wcale nie tanią.

Skąd bierzesz takie rewelacje?

Napisano

> Dużo bzdur w tym temacie biorących się głównie z domysłów.

> Bo jak widać trudno się wczuć w kogoś, kogo zwyczjanie STAĆ na sprzedanie 2-latka z małym

> przebiegiem.

> Auto po 2 latach może się po prostu znudzić,

> innym powodem może być też to, że skończyła się gwarancja.

> Tak myślą ludzie, dla których ważniejsze są inne rzeczy, niż oszczędzanie na wszystkim.

> Rasumując: nie musi w tym być nic podejrzanego

To jest mozliwe, ale niezbyt czeste na naszym rynku mimo wszystko...

Zauwaz, ze wiekszosc samochodow po pierwsze kupuja firmy, a po drugie sa kupowane na kredyt.

Zastanow sie teraz jaki odsetek z tego co zostalo, moze sprzedac auto bo mu sie znudzilo, realizujac strate >10 tys w 2 lata? zlosnik.gif

Ja bym to traktowal raczej w kategoriach wyjatku, a nie reguly ok.gif

Napisano
  • Autor

Czasami jest coś w necie np.

KLIK

Ale jak widzę, to chyba mało jest okazji cenowych, bo komornik chce jak najwięcej wyrwać z licytacji, bo ma z tego procent

Napisano

> Hmm dzień w dzień, przez 24 godziny na dobę po 550 km? Mało prawdopodobne

kiedyś passatem z wypożyczalni pojechałem w jeden dzień do Monachium i z powrotem - 2000km. więc co to jest 550km? wink.gif

Napisano

> ja swego czasu kupilem kilkumiesieczne autko i bylo -35% od cennika (a na nowego rabatu za duzego

> tez nie dawali), ale taka okazja pewnie juz sie nie powtorzy

> teraz kupilem 3 latka, ktory jako nowy po sporym rabacie kosztowal 97k a ja kupilem za 37k,

> przebieg 100k, nietluczony

> tak jak ktos napisal, szukaj raczej 3 letniego

A ja kupiłem C4 1.6 110 km w wieku 27 miesięcy i przebiegu 11,5 tyś. km za 37000zł z alusami i zimówkami w wersji vtr. koleś za nie zaałcił 58000 zł. Mnie się opłaciło. Oczywiście nie bite, spradzone, kupione było w salonie w polsce. Wszystko na legalu. jak sie poszuka to można coś ciekawego trafić. Są ludze, którzy mają pieniądze i je wydają. Nie chce im się o tysiąc czy dwa bujać z autem kolejne miesące po giełdach, internetach i mieć problem na głowie. chcą sprzedać auto z różnych powodów i tyle.

Napisano

> I jak Ci to w praktyce wychodzi? Nie wpadłeś nigdy na minę w postaci: pół roku po gwarancji i auto

> idzie do naprawy za 5 ys. zł? Bo tego się boję... A opcja zadbanego 3 latka strasznie kusi...

nie, bo nie kupuje niczego sciaganego z zachodu. Normalne auta z PL serwisowane itd. Tylko jest jedna wada - nie sa tanie

Napisano

> Skąd bierzesz takie rewelacje?

masz jakies argumenty czy znowu wywolujesz pyskowke?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.