Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czerwone kierunkowskazy a kolizja

Featured Replies

Napisano

Wczoraj wyprzedzałem chryslera, który chciał skręcić w lewo w posesję. Do niczego nie doszło, wyhamowałem, ale gość miał czerwony kierunkowskaz i to chyba były migające światła stop icon_eek.gif.

Kierunkowskaz mnie zmylił, bo samochód jechał wolno i wyglądało jakby się zatrzymywał na drodze. Samochód jest zarejestrowany w Kwidzynie na "normalnych" tablicach GKW xxNA.

Teraz się zastanawiam, jakie znaczenie na werdykt ma taki czerwony kierunkowskaz przy kolizji (nie koniecznie w sytuacji opisanej powyzej) hmm.gif

Napisano

Samochód z USA bez wymienionych świateł. Jak dla mnie nie powinien być w ogóle dopuszczony do ruchu.

Napisano
  • Autor

> Samochód z USA bez wymienionych świateł. Jak dla mnie nie powinien być w ogóle dopuszczony do

> ruchu.

Tak się domyślam. Ale ktoś to zarejestrował, a gość mógł np. później z jakiegoś powodu założyć czerwone lampy (oczywiście mocno to naciągane).

Nie rozważam jak on się porusza po drodze, tylko czy ma to jakiś wpływ na uznanie winy w przypadku kolizji.

Napisano

Jeżeli kolizja byłaby z twojej winy (z punku widzenia KRD) to mozna by nie przyjąc mandatu i w sądzie bronić się brakiem homologacji tamtego auta.

Napisano

> Tak się domyślam. Ale ktoś to zarejestrował, a gość mógł np. później z jakiegoś powodu założyć

> czerwone lampy (oczywiście mocno to naciągane).

Nie wolno mu założyć czerwonych lamp (tzn. wolno, ale nie może poruszać się takim pojazdem po drogach publicznych).

Napisano

> Nie wolno mu założyć czerwonych lamp (tzn. wolno, ale nie może poruszać się takim pojazdem po

> drogach publicznych).

Jesteś pewny ?

Coś mi się o uszy obiło, że jak sprowadzasz auto jako mienie przesiedleńcze, to możesz to auto rejestrować z takimi lampami hmm.gif

Napisano

> Jeżeli kolizja byłaby z twojej winy (z punku widzenia KRD) to mozna by nie przyjąc mandatu i w

> sądzie bronić się brakiem homologacji tamtego auta.

chyba ciężkie do wybronienia hmm.gif

ja ostatnio widziałem też takiego dziwoląga, co ciekawe nie mrugały mu stopy tylko ... nie wiem

miał dwa takie same kółka, przy czym z tyłu nie świeciło się nic (chyba miał dzienne bez postojówek)

dziwnie to wyglądało spineyes.gif

Napisano

> Wczoraj wyprzedzałem chryslera, który chciał skręcić w lewo w posesję. Do niczego nie doszło,

> wyhamowałem, ale gość miał czerwony kierunkowskaz i to chyba były migające światła stop .

> Kierunkowskaz mnie zmylił, bo samochód jechał wolno i wyglądało jakby się zatrzymywał na drodze.

> Samochód jest zarejestrowany w Kwidzynie na "normalnych" tablicach GKW xxNA.

> Teraz się zastanawiam, jakie znaczenie na werdykt ma taki czerwony kierunkowskaz przy kolizji (nie

> koniecznie w sytuacji opisanej powyzej)

Skoro znasz numery auta, to może dałoby się gdzieś zgłosić coś takiego ? To samo bym chętnie zrobił z jeżdżącymi z "zenonami" z allegro, bez poziomowania i spryskiwaczy. Szkoda że się za takie tematy nie biorą.

Napisano

> Jesteś pewny ?

Nie smile.gif Ale z angielskimi lampami nie przejdziesz przeglądu. A tu jest analogiczna sytuacja.

Napisano

> Nie Ale z angielskimi lampami nie przejdziesz przeglądu. A tu jest analogiczna sytuacja.

Tylko że tu nie ma analogii, bo chodzi o lampy z tyłu wink.gif

Napisano

> Tylko że tu nie ma analogii, bo chodzi o lampy z tyłu

Jak najbardziej jest. Kierunkowskaz ma być pomarańczowy bo tak mówią przepisy - nie czerwony. Analogicznie - lampy mają świecić w prawo - nie prosto jak w USA, ani nie w lewo jak w Anglii.

Napisano

> Skoro znasz numery auta, to może dałoby się gdzieś zgłosić coś takiego ? To samo bym chętnie zrobił

> z jeżdżącymi z "zenonami" z allegro, bez poziomowania i spryskiwaczy. Szkoda że się za takie

> tematy nie biorą.

Sam do niedawna jeździłem z zestawem HID, tyle że ja mam soczewki w aucie i światła ustawione tak że na pewno nikogo nie oślepiały. Jednak dla świętego spokoju, czystego sumienia i ewentualnego braku problemów zrezygnowałem z nich.

Co innego jak ktoś zakłada xenony do H4 i świeci całą lampą oślepiając niemiłosiernie frown.gif

Napisano

> Tylko że tu nie ma analogii, bo chodzi o lampy z tyłu

Jest. Oświetlenie niezgodne z przepisami.

Napisano

> z jeżdżącymi z "zenonami" z allegro, bez poziomowania i spryskiwaczy. Szkoda że się za takie

> tematy nie biorą.

no właśnie bardzo się dziwie, toż to czysty pieniądz! biglaugh.gif

Napisano

> no właśnie bardzo się dziwie, toż to czysty pieniądz!

pozwólmy się temu zdjąć strażom wiejskim i gminnym, od razu zaczną wyłapywać rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Skoro znasz numery auta, to może dałoby się gdzieś zgłosić coś takiego ?

Znam (pamiętam) tyle, co napisałem. Co do zgłaszania, nie usmiecha mi się donosić na innych, bo wiem ile czasu na komendzie się spędza.

Niedawno ktoś na mnie doniósł że łamałem przepisy w terenie zabudownym. Byłem 3 razy wzywany, co ciekawe gościa też namierzyli przypadkiem (dostał wezwanie bo miał samochód odpowiadający zdjęciu ze środka - czerwony golf 3 i mieszkał w miejscowości, w której niby łamałem przepisy). Gościu zaplątał się w zeznaniach, później chciał anulowania sprawy - odmówili i podobnież on już nie jest pewien, czy to ja jachałem i czy dobrze pamięta numery rejestracyjne rotfl.gif

> To samo bym chętnie zrobił

> z jeżdżącymi z "zenonami" z allegro, bez poziomowania i spryskiwaczy. Szkoda że się za takie

> tematy nie biorą.

Powodzenia ok.gifzlosnik.gif

Napisano

W razie kolizji nie przyjąłbym mandatu. Jeżeli ma niehomologowane kierunkowskazy, to równie dobrze mógłby ich w ogóle nie włączyć i skręcać podczas Twojego wyprzedzania.

Miałem kiedyś podobną sytuację. Jechałem dwupasmówką na lewym pasie około 130-140 km/h, przede mną na prawym Voyager jakieś 40 km/h wolniej przy dojeździe do niego, on zaczął wyprzedzać włączając lewy (czerwony) kierunek. W pierwszej chwili myślałem, że wcisnął dwa razy hamulec i prawy stop mu nie świeci, ale jak zobaczyłem, że zjeżdża na mój pas, to pozostało tylko ostro hamować.

Napisano

wszystko zalezy od miejsca, gdzie skrecaj hamerykaniec.jak na posesje to klarowna sytuacja - musi sie upewnic ze nikt go nie wyprzedza, jesli bylo by to skrzyzowanie to wina juz trudna do udowodnienia hamerykancowi.

Napisano

> Jeżeli kolizja byłaby z twojej winy (z punku widzenia KRD) to mozna by nie przyjąc mandatu i w

> sądzie bronić się brakiem homologacji tamtego auta.

Można by tak sie bronić ale gdyby spotkać na drodze taki sam samochód w analogicznej sytuacji ale samochód byłby zarejstrowany w innym kraju (zgodnie z ich normami technicznymi) to nie byłoby mowy o złamaniu przepisów przez kierujacego takim samochodem gdyby doszło do identycznej sytuacji.

Czyli mogą zaistnieć dwa przypadki gdy napotkamy pojazd z innymi światłami i w jednym ma on się prawo poruszać u nas a w innym nie.

Jeśli więc przyjąć taki tok rozumowania, że pojazd niespełniąjacy kryteriów technicznych ponosi winę, to w jednym przypadku wina po jego stronie (pojazd z polską rejestracją) a w drugim nie jest to jego wina (obca rejestracja i wolno mu nie spełniać polskich norm).

Tak sobie teoretyzuję, ale wina za kolizje nie moze zależeć od kraju zarejstrowania pojazdu przecież.

Napisano

> wszystko zalezy od miejsca, gdzie skrecaj hamerykaniec.jak na posesje to klarowna sytuacja - musi

> sie upewnic ze nikt go nie wyprzedza,

On, jako zmieniajacy kierunek jazdy ma sie upewnić a inny nie może go wyprzedzać czy omijać z tej strony, w którą sygnalizuje skręt oraz ma zachowac szczególną ostrozność przy wyprzedzaniu oraz bezpieczny odstęp. Obydwie strony mają obowiazek zatem zachować ostrozność.

Napisano

> Jeżeli kolizja byłaby z twojej winy (z punku widzenia KRD) to mozna by nie przyjąc mandatu i w

> sądzie bronić się brakiem homologacji tamtego auta.

Coś mi się wydaje, że przy najechaniu na tył pojazdu czerwone kierunkowskazy, czy spalone żarówki wcale nie byłyby okolicznością łagodzącą. Poszkodowany najwyżej mógłby mieć zatrzymany dr.

Napisano

jemu zabierają dowód, a tobie wręczają mandat za spowodowanie kolizji poprzez niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu.

Kiedyś miałem taką sytuację, że koleś przede mną nie miał stopów i nie wyhamowałem... nikomu nie życzę takiej sytuacji w której niby jesteś winien, ale tak naprawdę to właściciel poprzedniego pojazdu powinien beknąć, zwłaszcza, że hamował nagle i intensywnie.

Napisano

> wszystko zalezy od miejsca, gdzie skrecaj hamerykaniec.jak na posesje to klarowna sytuacja - musi

> sie upewnic ze nikt go nie wyprzedza, jesli bylo by to skrzyzowanie to wina juz trudna do

> udowodnienia hamerykancowi.

w takim przypadku jest tzw. współwina kierujących i mandacik dostają obaj smile.gif temat wielokrotnie wałkowany na AK

Napisano

> w takim przypadku jest tzw. współwina kierujących i mandacik dostają obaj temat wielokrotnie

> wałkowany na AK

ale za co te mandaty ?

bo obu się należą, ale za spowodowanie kolizji dostanie jeden i raczej nie ten skręcający do posesji hmm.gif

Napisano

w razie kolizji policjant wlepiłby jemu mandat, miałem podobną sytuację 4-5 lat temu. Jechaliśmy z kumplem, przed nami jechał koleś z pomalowanymi światełkami na czarno grinser006.gif

Maił tak "stuningowane" lampki, że nie było nic widać, jakby smołą zamazał sciana.gif

W efekcie było najechanie na tył poprzedzającego pojazdu. Policjanci oczywiście od razu, że kumpla wina, alee yaya.gif, "Panie władzo, on miał jakieś dziwnie nieczytelne lampy tylne". No i obejrzeli je dokładniej i stwierdzili, że takie coś nie powinno być do ruchu dopuszczone i to było JEDYNĄ przyczyną kolizji waytogo.gif

W rezultacie koleś dostał mandat i zabrany dowód jemu został za samochód niesprawny technicznie skromny.gif

Napisano

> w takim przypadku jest tzw. współwina kierujących i mandacik dostają obaj temat wielokrotnie

> wałkowany na AK

Zależy od Policjanta ok.gif

Zawsze można nie przyjąć mandatu i iść do sądu skromny.gif

Napisano

> Jak najbardziej jest. Kierunkowskaz ma być pomarańczowy bo tak mówią przepisy - nie czerwony.

no dobra, ale gość może powiedzieć, że auto przeszło badania techniczne więc nie miał pojęcia, że jest źle...

Wiem, że nieznajomość prawa nie jest okolicznością łagodzącą, ale w sumie jak pojazd dopuszczono do ruchu...

> Analogicznie - lampy mają świecić w prawo - nie prosto jak w USA, ani nie w lewo jak w Anglii.

motocykle z Anglii sa przez diagnostów dopuszczane bez większych problemów...no ale szkodliwość ich świateł na drodze jest zdecydowanie mniejsza...

Napisano

> no dobra, ale gość może powiedzieć, że auto przeszło badania techniczne więc nie miał pojęcia, że

> jest źle...

> Wiem, że nieznajomość prawa nie jest okolicznością łagodzącą, ale w sumie jak pojazd dopuszczono do

> ruchu...

Wiesz jak jest z badaniami. Choć teraz podobno bardziej się boją. W każdym razie w świetle prawa to że gość nie wiedział nie ma żadnego znaczenia. Nieznajomość prawa w żaden sposób nie zwalnia od jego przestrzegania. Diagnosta zawsze może powiedzieć że podczas kontroli światła miał normalne. Co może być prawdą bo swego czasu można było wypożyczyć lampy na czas przeglądu.

> motocykle z Anglii sa przez diagnostów dopuszczane bez większych problemów...no ale szkodliwość ich

> świateł na drodze jest zdecydowanie mniejsza...

Nie mam pojęcia jak jest z motocyklami.

Napisano

> Nie mam pojęcia jak jest z motocyklami.

no jest tak, że nie powinny być dopuszczone do ruchu...

ale przymykają oko

Napisano

> Można by tak sie bronić ale gdyby spotkać na drodze taki sam samochód w analogicznej sytuacji ale

> samochód byłby zarejstrowany w innym kraju (zgodnie z ich normami technicznymi) to nie byłoby

> mowy o złamaniu przepisów przez kierujacego takim samochodem gdyby doszło do identycznej

> sytuacji.

ano właśnie, po Krk jeżdżą auta konsulatu US, mają światla jak to amerykańce, tablice konsularne

co w takim przypadku hmm.gif

gość dostanie mandat ? chyba nie, winny będzie ten co najechał z tyłu

Napisano

Jest w tym logika. Ale z punktu widzenia prawa (a nie zdrowego rozsądku) auto warunkowo jeżdzące po Polsce (konsulat USA, obcokrajowiec) jest w zgodzie z przepisami prawa a auto bez homologacji już nie jest zgodne z przepisami. I dlatego w tym pierwszym przypadku (konsulat, obcokrajowiec) sprawa byłaby przegrana a w drugim przypadku mógłbys powalczyć. Czyli dwa takie same auta a jednak inne.

Napisano

> Jeżeli kolizja byłaby z twojej winy (z punku widzenia KRD) to mozna by nie przyjąc mandatu i w

> sądzie bronić się brakiem homologacji tamtego auta.

IMO kolizja byłaby z winy skręcającego, bo nie spojrzał w lusterko.

Oczywiście, gdy nie ma na drodze 'przerywanej' podwójnej ciągłej.

Kolega miał w identycznej konfiguracji kolizję, jak wyprzedzał babeczkę skręcającą w lewo w drogę gruntową. Zahaczył i w jej punto i wleciał na chodnik. Obie przednie opony+felgi, prawy błotnik, maska i bebechy pod, pas przedni itp. Policja stwierdziła 100% winę osoby skręcającej bez zachowania szczeg. ostrożności.

A czerwony kierunek jeszcze bardzie upewnia mnie w tym przekonaniu.

Napisano

> ano właśnie, po Krk jeżdżą auta konsulatu US, mają światla jak to amerykańce, tablice konsularne

A tam konsularne.

Po WAW jeździ sporo takim amerykańców, które są normalnie zarejestrowane.

> gość dostanie mandat ? chyba nie, winny będzie ten co najechał z tyłu

Ale amerykaniec stopy ma normalne wink.gif

Napisano

> ale za co te mandaty ?

> bo obu się należą, ale za spowodowanie kolizji dostanie jeden i raczej nie ten skręcający do

> posesji

Powiedz coś więcej. Jeden skręca na posesję w lewo nie sygnalizując tego, a drugi go wyprzedza. Dochodzi do kolizji i wg Ciebie winny jest wyprzedzający?

Napisano

> Znam (pamiętam) tyle, co napisałem. Co do zgłaszania, nie usmiecha mi się donosić na innych, bo

> wiem ile czasu na komendzie się spędza.

> Niedawno ktoś na mnie doniósł że łamałem przepisy w terenie zabudownym. Byłem 3 razy wzywany, co

> ciekawe gościa też namierzyli przypadkiem (dostał wezwanie bo miał samochód odpowiadający

> zdjęciu ze środka - czerwony golf 3 i mieszkał w miejscowości, w której niby łamałem

> przepisy). Gościu zaplątał się w zeznaniach, później chciał anulowania sprawy - odmówili i

> podobnież on już nie jest pewien, czy to ja jachałem i czy dobrze pamięta numery rejestracyjne

> Powodzenia

typowa taktyka policji, tak ubrzydzić ludziom zgłaszanie wykroczeń, żeby mieli jak najmniej roboty. Potem tylko statystyki wygłoszą ile to zginęło i odfajkowane.

Napisano

> Wczoraj wyprzedzałem chryslera, który chciał skręcić w lewo w posesję. Do niczego nie doszło,

> wyhamowałem, ale gość miał czerwony kierunkowskaz i to chyba były migające światła stop .

> Kierunkowskaz mnie zmylił, bo samochód jechał wolno i wyglądało jakby się zatrzymywał na drodze.

> Samochód jest zarejestrowany w Kwidzynie na "normalnych" tablicach GKW xxNA.

> Teraz się zastanawiam, jakie znaczenie na werdykt ma taki czerwony kierunkowskaz przy kolizji (nie

> koniecznie w sytuacji opisanej powyzej)

Logicznie rzecz biorąc to w zależności od sytuacji to winny lub współwinny jakiegoś zdarzenia były kierujący samochodem, który ma nieprzepisowe oświetlenie.

Do tego powinien jeszcze zostać ukarany diagnosta, który jako ostatni dopuścił takie wóz do ruchu.

A jak jest w [praktyce to każdy widzi, zenony, przydymione nad świeczką klosze, diodowe żarówki i inne wynalazki.

Ciekaw jestem czy w przypadku np.: kolizji z mojej winy mógłbym domagać się orzeczenia współwiny właśnie z uwagi na nieprzepisowe żarówki w lampach, które powodują, ze światłą albo są mało widoczne albo - jak w przypadku zenonów - zwyczajnie oślepiają.

Napisano

> Ciekaw jestem czy w przypadku np.: kolizji z mojej winy mógłbym domagać się orzeczenia współwiny

> właśnie z uwagi na nieprzepisowe żarówki w lampach, które powodują, ze światłą albo są mało

> widoczne albo - jak w przypadku zenonów - zwyczajnie oślepiają.

Myślę, że uznane by to zostało za kombinatorstwo i cwaniactwo.

I IMO słusznie - rozwalisz komuś auto to przeproś i ponieś odpowiedzialność, a nie kombinuj we wszystkie strony "ale ja to tak do końca sam nie byłem winny, a może on miał złe lampy, a może hamulce miał za mocne, a może to wina kosmitów..."

Poza tym - rozumiem, że próbowałbyś to udowodnić przed sądem - z mojego doświadczenia wynika, że sądy starają się wydać wyrok najłatwiejszy do uzasadnienia. Nie mają ochoty na kombinowanie z jakimiś dziwactwami...

Napisano

> Wczoraj wyprzedzałem chryslera, który chciał skręcić w lewo w posesję. Do niczego nie doszło,

> wyhamowałem, ale gość miał czerwony kierunkowskaz i to chyba były migające światła stop .

> Kierunkowskaz mnie zmylił, bo samochód jechał wolno i wyglądało jakby się zatrzymywał na drodze.

> Samochód jest zarejestrowany w Kwidzynie na "normalnych" tablicach GKW xxNA.

Wczoraj spotkałem w Malborku jakiegoś SUVa Nissana również na tablicach GKWxxxx i też migał na czerwono "stopami" facepalm.gif

Napisano

> Powiedz coś więcej. Jeden skręca na posesję w lewo nie sygnalizując tego, a drugi go wyprzedza.

> Dochodzi do kolizji i wg Ciebie winny jest wyprzedzający?

Ja odpowiem bo miałem taką sytuację ( znaczy się ... kolega miał ale ja jechałem razem) grinser006.gif

my wyprzedzaliśmy ciąg 4 aut z których pierwsze skręcało w lewo do posesji ... nie było ciągłych linii ani zakazów wyprzedzania...i buuuuum - mandat dostał ten co skręcał do posesji

Napisano

> Ja odpowiem bo miałem taką sytuację ( znaczy się ... kolega miał ale ja jechałem razem)

> my wyprzedzaliśmy ciąg 4 aut z których pierwsze skręcało w lewo do posesji ... nie było ciągłych

> linii ani zakazów wyprzedzania...i buuuuum - mandat dostał ten co skręcał do posesji

ciekawe czy by dostał gdyby powiedział ,że jechał z przepisową prędkością , zerknął w lusterko i zaczął manewr hmm.gifzlosnik.gif

HanYs

Napisano

> ciekawe czy by dostał gdyby powiedział ,że jechał z przepisową prędkością , zerknął w lusterko i

> zaczął manewr

> HanYs

jak by zerknął w lusterko to by zobaczył, że będzie wyprzedzany. Chyba, że miał lusterko na pole ustawione.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.