Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fotoradary poprawiają bezpieczeństwo...

Featured Replies

Napisano

> skutek będzie taki że zmaleje kasa z mandatów

> jakoś nie widzę różnicy w jeździe kierowców na tej samej ulicy gdy stoi 70

> nadal większość jedzie 80-90km/h

To prawda i tak sie jedzie tak jak wiekszosc zazwyczaj zlosnik.gif

> ale realnie, a nie na szerokiej dwupasmówce z max 50km/h

Co z tego, ze sa 3 pasy jak co chwila masz swiatla i przejscia dla pieszych???

Jest sporo ulic z limitem >50, ale tam nie ma tego co wyzej, sa wiadukty!

Napisano

> Wybacz ale 500PLN kary za jazde 50+ w miescie to jest smiech na sali jak dla mnie...

a dla mnie to bardzo dużo pieniędzy, dlatego nie jeżdżę 50+ w mieście smile.gif

Napisano

> Dobrze ustawiony i oznaczony radar nie zarabia ani grosza. Oznacza to tylko tyle że doskonale

> spełnia swoją funkcję. Prawda jest taka że koło np. szkoły większość kierowców i tak zwalnia.

> Ustawienie tam radaru i odpowiednio oznakowanie go powoduje że ta reszta też ściąga nogę z

> gazu. Radar nie zarabia ale dzieci bez problemu mogą przejść przez ulicę. I chyba o to w tym

> chodzi.

Nie w tym kraju niestety. Tu najlepiej postawic w krzakach przy 3-pasmowce z ograniczeniem 50kmh.

Napisano

> rozumiem że znasz PoRD co nie zmienia faktu że z kierowców w tym wypadku nikt nie powinien być

> winny

znam, a przynajmniej tak mi się wydaje, co nie znaczy, że samochód jadący przede mną na widok fotoradaru ma gwałtownie, bez powodu, hamować, bo znak ograniczający prędkość był 200 m wcześniej, więc miał dość czasu żeby swobodnie zwolnić.

A tym bardziej nie w miejscu gdzie obowiązuje 100 kph a ktoś na widok fotoradaru hamuje do 70!

Napisano

> Uczy braku szacunku do prawa. Prawo powinno byc dla ludzi a nie przeciw nim.

Tak ale nie uważam, aby każdy kierowca był w stanie w każdej sytuacji prawidłowo ocenić, czy dane ograniczenie jest zasadne, czy nie. Pewne ewidentne przypadki zdroworozsądkowy kierowca oceni raczej właściwie pod warunkiem, że dobrze zna dany odcinek drogi.

Nie jest powiedziane, że w opisywanym przypadku obydwoje uczestnicy kolizji jechali za szybko, gdyż świetnie wiedzieli, że można bezpiecznie jechać szybciej znając dobrze tę drogę (gdyż jeżdżą nia często), czy też jechali dużo szybciej nie znając realiów tej drogi ale zobaczyli kawałek równej i szerokiej jezdni.

Często bywa tak, że kierowcy na równej drodze rozpędzają się a tymczasem ograniczenia nie postawiono z uwagi na szerokosc jezdni ale z uwagi na przejście dla pieszych, skrzyżowanie czy coś innego, co będzie kilkaset metrów dalej a czego nie widać.

Czy w opisywanym przypadku ograniczenie na tym odcinku jest zasadne, czy nie - tego nie wiem, jednakże w praktyce różnie bywa.

Napisano

skoro znasz to nie oznacza że masz jechać za takim pojazdem 100km/h w odstępie 5m no.gif

Napisano

> a dla mnie to bardzo dużo pieniędzy, dlatego nie jeżdżę 50+ w mieście

Ja nie napisalem, ze dla mnie to jest malo bo znam lepsze przeznaczenie takiej kwoty niz budzet panstwa zlosnik.gif

Ale na tle innych krajow nasz mandaty sa smiesznie niskie...

Napisano

> Wybacz ale 500PLN kary za jazde 50+ w miescie to jest smiech na sali jak dla mnie...

Tu nawet nie chodzi o to. Bardziej absurdalne jest to że jak ktoś jedzie 100 przy szkole to jest tak samo karany jak ten co jedzie 190 na autostradzie. Jak dla mnie przewinienia całkowicie niewspółmierne do siebie. Obok mnie jest dróżka osiedlowa. Znak teren zamieszkały, ograniczenie do 20, przedszkole, plac zabaw itp. Jest to niestety skrót. Niektórzy potrafią 100 tamtędy jechać. Za takie coś koleś powinien trafić do aresztu a potem przed sąd. Myślę że dla 99 % z nich 48 godzin w areszcie z lumpami podziałało by bardzo otrzeźwiająco. A nie dostawać 500 zł mandatu.

Napisano

> nie wiem czy w opisanym wyżej przypadku przyjąłbym mandat.

nie gadaj. Miałem sytuację, że gość na dwupasmówie za ostrym zakrętem stanął i zaczął cofać bo na zakręcie jest zjazd do salonu.

Na tej drodze ograniczenie było 80km/h i ja się w niego wbiłem. Myślisz, że czyja wina była? angryfire.gif

Napisano

> skoro znasz to nie oznacza że masz jechać za takim pojazdem 100km/h w odstępie 5m

fotoradar nie uprawnia go do gwałtownego bezzasadnego hamowania. To nie pieszy, który wtargnął na drogę, to stojący na poboczu fotoradar, urządzenie które mu nie wskoczy pod auto i nie ma prawa gwałtownie na jego widok hamować.

Napisano

> Ale na tle innych krajow nasz mandaty sa smiesznie niskie...

rozumiem, że pensje są podobne zlosnik.gif

Napisano

> Czy w opisywanym przypadku ograniczenie na tym odcinku jest zasadne, czy nie - tego nie wiem,

> jednakże w praktyce różnie bywa.

Popatrz jeszcze raz na zdjecie. Ograniczenie 50 km/h na tym konkretnym zdjęciu jest bardzo na wyrost. Istenieją znacznie bardziej niebezpieczne drogi w miastach o wyższym limicie prędkości. Tutaj spokojnie można dać 70-80 km/h.

Napisano

> Popatrz jeszcze raz na zdjecie. Ograniczenie 50 km/h na tym konkretnym zdjęciu jest bardzo na

> wyrost. Istenieją znacznie bardziej niebezpieczne drogi w miastach o wyższym limicie

> prędkości. Tutaj spokojnie można dać 70-80 km/h.

To tylko zdjęcie. Żeby pokusić się o rozstrzygnięcie musiałbym co najmniej raz tamtedy przejechac i przyjrzeć się otoczeniu. Zdjęcie wszystkiego nie pokaże.

Napisano

> teoretycznie tego hamujacego

> ale praktycznie nadal nie zachowales bezpiecznej odlegosci

> ja w ostatecznosci stawialbym na wspolwine

W przypadku celowego, gwałtownego hamowania bez powodu można IMO próbować udowodnić, że przy zachowaniu zasad zdrowego rozsądku odległość była wystarczająca do uniknięcia typowych zagrożeń, które równocześnie nie biorą się znikąd.

Zresztą przerabiałem taką sytuację. Jechałem z kumplem i gość przed nami zrobił jak wyżej. Okazało się, iż w karierze kierowcy na tył najechano mu już przynajmniej kilka razy i sąd przychylił się do stwierdzenia, iż przypadku w tej sytuacji nie było. Nie dość, że przegrał w tej sprawie do miał sprawę karną za wyłudzanie odszkodowań. smile.gif

Napisano

> Art 19. pkt 2.2

> Quote:

> 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

> (...)

> 2. hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia;

> pozdrawiam,

> bromsky

a jak mi kot wyskoczy to co 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Na Słowacji owszem.

a mandaty są dużo wyższe?

Pytam poważnie, bo nie wiem niewiem.gif

Napisano

> a mandaty są dużo wyższe?

> Pytam poważnie, bo nie wiem

Dużo. Np. za przekroczenie ponad 70 km/h 650 euro.

Napisano

> I tak dziwnie się złożyło, że akurat przed fotoradarem?

Różnie może być. Ja raz dostałem przez uchylone okno dużym trzmielem koło oka. Nie wiem czy tam w okolicy był radar, ale wrażenie niezapomniane.

Napisano

> rozumiem, że pensje są podobne

Ja nie porownuje do Niemiec, tylko nawet do Slowakow czy Czechow.

Tam jakos wiekszosc potrafi jechac zgodnie z przepisami przez wioskeok.gif

Napisano

> Ja nie porownuje do Niemiec, tylko nawet do Slowakow czy Czechow.

> Tam jakos wiekszosc potrafi jechac zgodnie z przepisami przez wioske

Chyba, że tak. Ja porównuję do zachodu.

Przez Czechy i Słowację jechałem tylko kilka razy i ani razu nie byłem trzeźwy zlosnik.gif

Napisano

> Różnie może być. Ja raz dostałem przez uchylone okno dużym trzmielem koło oka. Nie wiem czy tam w

> okolicy był radar, ale wrażenie niezapomniane.

hehe.gif Identycznie raz mi wleciała osa (a jestem uczulony icon_eek.gif). Jechałem akurat przez rondo Matecznego panic.gif Zatrzymałem się prawie pośrodku ronda i uciekałem z auta. Nie obchodziło mnie, czy ktoś we mnie wjedzie i co z tego wyniknie - gdyby mnie dziabnęła w szyje, to prawdopodobnie po paru minutach już bym nie żył sick.gif Ale po upewnieniu się, że wyleciała z auta wsiadłem i pojechałem dalej. Ludzie dziwnie się patrzyli hehe.gif

Napisano

> Kamera w aucie rozwiazuje sporo problemow nawet z policja

Teoretycznie tak. Tylko ja nie znalazłem jeszcze nic sensownego...

Krawiec

Napisano

> Teoretycznie tak. Tylko ja nie znalazłem jeszcze nic sensownego...

HTC na uchwycie + Autoguard dają radę ok.gif

link na SV

Napisano

> Teoretycznie tak. Tylko ja nie znalazłem jeszcze nic sensownego...

> Krawiec

teraz jest coraz wiekszy wybor bardzo fajnych kemer.

Napisano

> Identycznie raz mi wleciała osa (a jestem uczuliony ). Jechałem akurat przez rondo Matecznego

> Zatrzymałem się prawie pośrodku ronda i uciekałem z auta. Nie obchodziło mnie, czy ktoś we

> mnie wjedzie i co z tego wyniknie - gdyby mnie dziabnęła w szyje, to prawdopodobnie po paru

> minutach już bym nie żył Ale po upewnieniu się, że wyleciała z auta wsiadłem i pojechałem

> dalej. Ludzie dziwnie się patrzyli

Ja dostałem w zewnętrzny kącik oka i ból był taki, że nie wiedziałem, czy to tylko uderzenie (i przez co), czy coś mnie dziabnęło. Hample, na pobocze i dopiero wtedy namierzyłem i sterminowałem najeźdźcę.

Napisano

> Ja dostałem w zewnętrzny kącik oka i ból był taki, że nie wiedziałem, czy to tylko uderzenie (i

> przez co), czy coś mnie dziabnęło. Hample, na pobocze i dopiero wtedy namierzyłem i

> sterminowałem najeźdźcę.

Dobrze, że udało Ci się zjechać wink.gif

Ja pewnego razu na autostradzie jechałem w takim upale, że się ze mnie lało (auto bez klimy, szyb ze względu na prędkość nie dało się za mocno uchylić) przetarłem oczy z potu i jak je ponownie otworzyłem to nic nie widziałem (soczewki mi wyleciały) z racji mojej dość dużej wady nie widziałem nawet pobocza icon_eek.gif

Dobrze, że miałem koło siebie pasażera który chwycił kierownicę i wymanewrował zjazd blush.gif

Napisano

> Dobrze, że udało Ci się zjechać

> Ja pewnego razu na autostradzie jechałem w takim upale, że się ze mnie lało (auto bez klimy, szyb

> ze względu na prędkość nie dało się za mocno uchylić) przetarłem oczy z potu i jak je ponownie

> otworzyłem to nic nie widziałem (soczewki mi wyleciały) z racji mojej dość dużej wady nie

> widziałem nawet pobocza

> Dobrze, że miałem koło siebie pasażera który chwycił kierownicę i wymanewrował zjazd

I dlatego uważam, że klimatyzacja znacznie bardziej wpływa na bezpieczeństwo, niż światła czy fotoradary ok.gif

Napisano

> I dlatego uważam, że klimatyzacja znacznie bardziej wpływa na bezpieczeństwo, niż światła czy

> fotoradary

jestem tego samego zdania ok.gif

Napisano

> Oczywiście, jak dla mnie obie strony są winne. Ale nie da się nie zauważyć tego, że całego

> incydentu by nie było, gdyby nie radar postawiony w idiotycznym miejscu.

A czy ten fotoplastikon byl postawiony zaraz za znakiem ograniczajacym predkosc? hmm.gif

Napisano

> Wniosek: zlikwidować SM/SG.

"Operatorem" tego konkretnego sprzętu jest policja, a konkretnie WRD KSP.

Napisano

Jest 50?

Powinna jechać 50.

BMW też powinno jechać 50 i dodatkowo utrymywać bezpieczny odstęp.

Co z tego, że droga prawie ekspresowa.

Jest ograniczenie?

Jest.

Co tu więcej trzeba.

Chyba tylko w Polsce jest taka mentalność, że wszystko winno wkoło tylko nie ja.

A żeby jeszcze dodatkowo wyciągnąć z tego wnioski to oczywiście też nie, po co.

Na drugi dzień pewnie tak samo szybciej by jechali jak w dzień stłuczki.

Ja tam nie żałuję takich kierowców. Mają to na swoje życzenie.

Napisano

> Jest 50?

> Powinna jechać 50.

> BMW też powinno jechać 50 i dodatkowo utrymywać bezpieczny odstęp.

> Co z tego, że droga prawie ekspresowa.

> Jest ograniczenie?

> Jest.

> Co tu więcej trzeba.

> Chyba tylko w Polsce jest taka mentalność, że wszystko winno wkoło tylko nie ja.

chyba tylko w Polsce na tego typu drodze z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i bez przejść dla pieszych (mówię o tym konkretnym fragmencie) ktoś mundry postawi ograniczenie do 50 smirk.gif

Napisano

> Wystarczy, że udowodnię iż nie zachował ostrożności podczas hamowania i bez powodu zrobił to w

> sposób zagrażający bezpieczeństwu. Bardzo trudne do obronienia, ale da się.

Jak? Powie, że kota zobaczył

Napisano

> chyba tylko w Polsce na tego typu drodze z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i bez przejść dla pieszych

> (mówię o tym konkretnym fragmencie) ktoś mundry postawi ograniczenie do 50

Wiadomo, że ograniczenie trochę nad wyrost ale jednak jest.

Napisano

> Jest 50?

> Powinna jechać 50.

> BMW też powinno jechać 50 i dodatkowo utrymywać bezpieczny odstęp.

> Co z tego, że droga prawie ekspresowa.

> Jest ograniczenie?

> Jest.

> Co tu więcej trzeba.

> Chyba tylko w Polsce jest taka mentalność, że wszystko winno wkoło tylko nie ja.

> A żeby jeszcze dodatkowo wyciągnąć z tego wnioski to oczywiście też nie, po co.

> Na drugi dzień pewnie tak samo szybciej by jechali jak w dzień stłuczki.

> Ja tam nie żałuję takich kierowców. Mają to na swoje życzenie.

Wiesz fred, prawo i przepisy nie są nieomylne, i każdy potrafiący myślec człowiek widzi w tym miejscu durnie ustawiony znak dzieki któremu mozna zakosić trochę grosza kierowcom. Takich przykładów jak ten jest tysiące i jest to jawne naciągactwo.

Napisano

> Wiesz fred, prawo i przepisy nie są nieomylne, i każdy potrafiący myślec człowiek widzi w tym

> miejscu durnie ustawiony znak dzieki któremu mozna zakosić trochę grosza kierowcom. Takich

> przykładów jak ten jest tysiące i jest to jawne naciągactwo.

To ja wiem, że niektóre ograniczenia są albo przesadzone albo czasami kompletnie nie wiadomo czy jedziesz przepisowo czy nie gdyż oznakowanie jest tak chaotycznie ustawione, że nie ma szans by się jakoś połapać.

Jednak jeżeli wiem, że jest ograniczenie to jadę tyle ile jest napisane i wówczas mogą mi robić zdjęcia ile chcą.

Nie przejmuję się tym wcale. Poza tym cała masa kierowców nagina przepisy zupełnie niepotrzebnie gdyż poza zaoszczędzeniem niewielkiej ilości czasu nie daje im to nic. A tym bardziej gdy jeździ się po mieście.

Zdarza się, że i ja czasem nadwyrężam ograniczenia gdy mam jakiś tam powód, jest to sporadyczne ale czasem jest.

Wówczas jestem świadom, że mogę zostać za to ukarany i uczciwie, bez krętactwa i tłumaczenia się do tego przyznaję.

I na pewno nie hamowałbym gwałtownie przed nagle zauważonym radarem.

wink.gif

Napisano

> To ja wiem, że niektóre ograniczenia są albo przesadzone albo czasami kompletnie nie wiadomo czy

> jedziesz przepisowo czy nie gdyż oznakowanie jest tak chaotycznie ustawione, że nie ma szans

> by się jakoś połapać.

> Jednak jeżeli wiem, że jest ograniczenie to jadę tyle ile jest napisane i wówczas mogą mi robić

> zdjęcia ile chcą.

> Nie przejmuję się tym wcale. Poza tym cała masa kierowców nagina przepisy zupełnie niepotrzebnie

> gdyż poza zaoszczędzeniem niewielkiej ilości czasu nie daje im to nic. A tym bardziej gdy

> jeździ się po mieście.

> Zdarza się, że i ja czasem nadwyrężam ograniczenia gdy mam jakiś tam powód, jest to sporadyczne ale

> czasem jest.

> Wówczas jestem świadom, że mogę zostać za to ukarany i uczciwie, bez krętactwa i tłumaczenia się do

> tego przyznaję.

> I na pewno nie hamowałbym gwałtownie przed nagle zauważonym radarem.

Jest jeszcze jedna kwestia, jest przepis zabraniający montować przy drodze urządzeń mogących oślepić kierowce, taka babeczka jak dostała fleszem po oczach mogła zareagować własnie gwałtownym hamowaniem.

Napisano

> Jest jeszcze jedna kwestia, jest przepis zabraniający montować przy drodze urządzeń mogących

> oślepić kierowce, taka babeczka jak dostała fleszem po oczach mogła zareagować własnie

> gwałtownym hamowaniem.

Skoro wie, że flesz ją może oślepić to czemu się na to naraża?

Poza tym nie podoba się to do sądu, a tam niech przedstawi opinię biegłego, badania lekarskie, czy jakieś inne zaświadczenia, które potwierdzą, że ją oślepiło lub, że boi się flesza.

Ludzie by uniknąć mandatu potrafią niezły kit wciskać. Ale żeby jechać wolniej i nie narażać się na nieprzyjemności, mandaty czy flesze to już nie.

wink.gif

Napisano

> To ja wiem, że niektóre ograniczenia są albo przesadzone albo czasami kompletnie nie wiadomo czy

> jedziesz przepisowo czy nie gdyż oznakowanie jest tak chaotycznie ustawione, że nie ma szans

> by się jakoś połapać.

Dlatego już jakiś czas temu przestałem sobie zawracać głowę znakami

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.