Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupić auto - TRAGEDIA !!!

Featured Replies

Napisano

Witam, sprzedać samochód jest ciężko, ale jak już to się uda to w pewnym momencie dochodzisz do wniosku że kupić jeszcze trudniej crazy.gif Niczego szczególnego nie szukam, no jakiegoś kompaktu w Kombi i benzynie. Nie wiem ile odwiedziłem komisów, handlarzy i prywatnych ogłoszeń. 99% oferowanych samochodów to diesle, owszem dynamiczne i oszczędne, ale nieprzeciętnie skomplikowane i drogie w naprawach czego wolę uniknąć, ogłoszenia ciekawych samochodów znajduję w odległościach grubo ponad 200km, a doświadczenie mnie nauczyło że w 99% nie warto jeździć kawał drogi za samochodem. Mam do wydania 32tys. zł. No zastanawiam się nad wyjazdem do Niemiec po auto... A może niepotrzebnie boję się diesli? W końcu moje HDI bardzo chwaliłem, aczkolwiek wtryski przyszło mi regenerować...

Napisano

Jak sie już oduczyłeś szukac okazji po Polsce daleko od domu to powinieneś wiedzieć, że wyjazd do Niemiec może być równie nieudany .

Kup diesla i nie panikuj, to samochód, a nie żona z która wiążesz się na całe życie

Napisano

> Jak sie już oduczyłeś szukac okazji po Polsce daleko od domu to powinieneś wiedzieć, że wyjazd do

> Niemiec może być równie nieudany .

> Kup diesla i nie panikuj, to samochód, a nie żona z która wiążesz się na całe życie

ja bym diesla nie kupił, mam kie ceed crdi i chyba zmieniam na nówke octavie lpg. No ceny diesela porażają, a ue chce jeszcze akcyze podniesć

Napisano
  • Autor

> Kup diesla i nie panikuj, to samochód, a nie żona z która wiążesz się na całe życie

Czasem żony łatwiej się pozbyć niż auta hahaha.gif

Napisano

witj w klubie kolego. Zemnie się tu już śmiali ze szukam długo samochodu, jedne znalazłem po prawie roku szukania - musiałem sprzedać poszedł bardzo szybko) potem szukałem innego (co i jak l dlaczego nie ważne) po 2 miechach znalazłem Astre G HTB od pierwszego właściciele z PL. Wiec wiem bardzo dobrze o czym mówisz. BTW jeden z kolegów z AK ma AStre II kombi z LPgiem piszesz sie cfaniaczek.gif to daj znać na prv - bo chyba jego auta ni ma na giełdzie.

Napisano

> Kup diesla i nie panikuj, to samochód, a nie żona z która wiążesz się na całe życie

Ale diesel mimo wszystko chcialoby sie żeby był tańszy w utrzymaniu od zony....

Kupujac samochód dla żony przeczytałem pewnie parę tysięcy ogłoszeń, odbyłem ze 200 rozmów telefonicznych i zobaczyłem ze 30-40 aut...

I w końcu kupiłem z salonu... Ale zdaję sobie sprawę że nie każdy ma taki komfort finansowy że moze dolozyc do planowanej kwoty...

Z kolei jak sprzedawałem ostatni samochód to 90% klientów było obrzydliwymi cfaniakami chcącymi za wszelką cenę wmówic mi że samochód to szmelc..

Jeden ze " znawców" zapytał ile oleju dolewam?

Jak powiedziałem że mniej więcej 0,5litra co 5kkm stwierdził " Paaanie silnik do remontu bieeerze olej..."

Napisano

> wniosku że kupić jeszcze trudniej

bo każdy mówi - nie kupuj bo walony, a co w nim złego? sami takimi jeżdżą bo albo nie wiedzą albo się nie przyznają

Napisano

> bo każdy mówi - nie kupuj bo walony, a co w nim złego? sami takimi jeżdżą bo albo nie wiedzą albo

> się nie przyznają

otoz to, kupic tanio i sobie naprawic albo kupic w normalnej cenie dobrze naprawiony ok.gif

nie ma co szukac bezwypadkowego idealu z malym przebiegiem serwisowanego tylko w ASO, bo stacimy rok na poszukiwania, zamiast juz jezdzic jakims autem ok.gif

Napisano

otóż to-mam bity wóz.Jeżdze nim juz 5 rok.Jest bepzroblemowe i bezawaryjne.Co tu więcej chcieć?

Napisano

> bo każdy mówi - nie kupuj bo walony, a co w nim złego?

To, że był walony. wazniak.gif

> sami takimi jeżdżą bo albo nie wiedzą albo

> się nie przyznają

Mów za Siebie. ok.gif

Napisano

> Na Giełdę patrzyłeś?

Fajny I30.

Tylko kolega, który go wystawia wystawił jeszcze kilka innych bryk w ciągu dwóch tygodni, wszystkie bezwypadkowe, z małym przebiegiem i od pierwszego właściciela.

Ciekawe, czy są to wszystko perełki, czy ....

Napisano

> Fajny I30.

> Tylko kolega, który go wystawia wystawił jeszcze kilka innych bryk w ciągu dwóch tygodni, wszystkie

> bezwypadkowe, z małym przebiegiem i od pierwszego właściciela.

> Ciekawe, czy są to wszystko perełki, czy ....

Kolega - z tego, co wiem - pracuje w ASO, a auto wygląda na zostawione w rozliczeniu.

Ale niech sam powie, co i jak. ok.gif

Napisano

> Fajny I30.

> Tylko kolega, który go wystawia wystawił jeszcze kilka innych bryk w ciągu dwóch tygodni, wszystkie

> bezwypadkowe, z małym przebiegiem i od pierwszego właściciela.

> Ciekawe, czy są to wszystko perełki, czy ....

To auto będzie drogie w exploatacji cfaniaczek.gif

mulher.gif i drive.gif

Napisano

Pewnie chcesz duzo dostac, a malo wydac co cfaniaczek.gif

Masz 32k na samochod , to kup taki ktorego "normalna" rynkowa cena oscyluje w granicach 27k. Wtedy masz szanse szybko i dobrze kupic ok.gif

Jak bedziesz szukal "okazyjnej perelki" za grosze to powodzenia zycze smirk.gif

Napisano

> Na Giełdę patrzyłeś?

Quote:

co najmniej 6 poduszek


czyli co, ma 6 albo 12 ? niewiem.gif

Napisano

da sie kipic

wpisz w wyszukiwake: pierwszy wlasciciel, kupiony w PL ASO, bezwypadowy, serwisowany, aktualny kraj rejestracji PL, pomiaj wszystkie ogloszenia wygladajace inaczej niz prywatne i wygladajace na auta "po firmowe"

te kryteria powinny wyluczyc zdecydowana wiekszość min, ale te auta najczesciej sa sporo drosze od sredniej

Napisano

> Witam, sprzedać samochód jest ciężko, ale jak już to się uda to w pewnym momencie dochodzisz do

> wniosku że kupić jeszcze trudniej Niczego szczególnego nie szukam, no jakiegoś kompaktu w

> Kombi i benzynie.

kupiłem c-max'a robiąc 2km palacz.gif

auto 70kkm, pełna historia aso, fakt że był malowany, ale na wszystko są papiery

wcześniej siedziałem ok 2-3miesiący przeglądając oferty i szukając "okazji" wink.gif

mama kupiła auto prawie od sąsiada, j/w pierwszy właściciel, pełna historia aso, przebieg 20kkm

więc się da, ale komisy i handlarzy to sobie odpuść, w tej kasie szukaj auta od pierwszego właściciela z historią aso

Napisano

> da sie kipic

> wpisz w wyszukiwake: pierwszy wlasciciel, kupiony w PL ASO, bezwypadowy, serwisowany, aktualny kraj

> rejestracji PL, pomiaj wszystkie ogloszenia wygladajace inaczej niz prywatne i wygladajace na

> auta "po firmowe"

> te kryteria powinny wyluczyc zdecydowana wiekszość min, ale te auta najczesciej sa sporo drosze od

> sredniej

Czemu samochody po firmowe, zwłaszcza w benzynie i w miarę nowe (za 32 tyś kupi 3 latka), uważasz za niegodne uwagi? Samochody w których nikt się nie szczypie z serwisowaniem uważam za atrakcyjniejsze niż te wszystkie od dziadka palacz.gif

Napisano

> Czemu samochody po firmowe, zwłaszcza w benzynie i w miarę nowe (za 32 tyś kupi 3 latka), uważasz

> za niegodne uwagi? Samochody w których nikt się nie szczypie z serwisowaniem uważam za

> atrakcyjniejsze niż te wszystkie od dziadka

bo firmówki robią dużo km, a te lepsze przeważnie rozchodzą się wśród swoich ?

Napisano

> bo firmówki robią dużo km, a te lepsze przeważnie rozchodzą się wśród swoich ?

Nie zawsze firmówka równa się kosmiczny przebieg, a 2-3 letnie łatwo sprawdzić przebieg. jestem na bieżąco bo dopiero co zakończyłem poszukiwania takiego samochodu i wcale się nie naszukałem.

Weź pod uwagę że kolega szuka benzyny.

Napisano

> Weź pod uwagę że kolega szuka benzyny.

Toż to na pierwszej lepszej stacji kupi. hehe.gifwink.gif

Napisano

> bo firmówki robią dużo km, a te lepsze przeważnie rozchodzą się wśród swoich ?

kia carens 3 letnia 210tys nalotu 30.000 tys.zl. yaya.gif

Napisano

> Nie zawsze firmówka równa się kosmiczny przebieg, a 2-3 letnie łatwo sprawdzić przebieg. jestem na

> bieżąco bo dopiero co zakończyłem poszukiwania takiego samochodu i wcale się nie naszukałem.

> Weź pod uwagę że kolega szuka benzyny.

nie twierdzę że nie możliwe, ale że przeważnie auta w firmach jeżdżą

też mam auto z leasingu, a ma 70kkm na liczniku

Napisano

> Czemu samochody po firmowe, zwłaszcza w benzynie i w miarę nowe (za 32 tyś kupi 3 latka), uważasz

> za niegodne uwagi?

bo jezdze firmowym i "troch mniej go oszczedzam" niz prywatne

> Samochody w których nikt się nie szczypie z serwisowaniem uważam za

> atrakcyjniejsze niż te wszystkie od dziadka

umowy flotowe z ASO sa czesto mocno okrojone (zakres) w porowaniu do zwyklych ludzi z ulicy

w/g mniej naprawde warto przeplacic za auto od prywatnej osoby z 100% historia serwisowa i powypadkowo (bez) z malym (prawdziwym) przebiegiem nawet kosztem starszego rocznka.

pozd!

Napisano

> kia carens 3 letnia 210tys nalotu 30.000 tys.zl.

No i coś takiego kupuje handlarz, "gubi" kartę pojazdu, dorabia książkę serwisową i jest "po dziadku" z 30 kkm.

Napisano

> bo firmówki robią dużo km, a te lepsze przeważnie rozchodzą się wśród swoich ?

Raczej jedna z legend. Byłem z kumplem który brał Renault Kangoo z floty pewnej firmy powiedzmy X. cena była niższa od rynkowej o ok. 4-6 tyś. zł za ten rocznik. Każda rysa wymieniona przez rzeczoznawcę na lakierze powodowała minus w cenie. Pan z działu obsługi floty powiedział krótko, że auta słuzbowe nie maja prawa trafic do pracowników, chyba, że któryś przez podstawionego znajomego by kupił. Auto na bieżąco z ksiązka serwisowane, wymiany na czas, 2 komplety opon, przebieg udokumentowany. Może przykrość dla mentalności Polaka bo w ciągu 3 lat 145 tyś km strzeliło hehe.gif

Napisano

> Pan z działu obsługi floty powiedział

> krótko, że auta słuzbowe nie maja prawa trafic do pracowników, chyba, że któryś przez

> podstawionego znajomego by kupił.

Ciekawe dlaczego? Ja się dotychczas spotkałem właśnie z ofertą dla pracowników. Dopiero potem idzie w Polskę.

Napisano

> bo firmówki robią dużo km, a te lepsze przeważnie rozchodzą się wśród swoich ?

Gdy kupowałem moją ("poflotową") Astrę miała 2,5 roku i 78kkm przebiegu, dwa lata po zakupie utwierdzam się w przekonaniu iż następne auto też będzie z tego samego zródła ok.gif.

Napisano

> Ciekawe dlaczego? Ja się dotychczas spotkałem właśnie z ofertą dla pracowników. Dopiero potem idzie

> w Polskę.

Bo od jakiegoś czasu firmy leasingowe/zarządzające flotą chętnie wystawiają samochody na aukcje.

Napisano

> Ciekawe dlaczego? Ja się dotychczas spotkałem właśnie z ofertą dla pracowników. Dopiero potem idzie

> w Polskę.

Pod warunkiem, że firma odkupuje auta po leasingu, a to nie jest regułą.

Napisano

> Raczej jedna z legend. Byłem z kumplem który brał Renault Kangoo z floty pewnej firmy powiedzmy X.

> cena była niższa od rynkowej o ok. 4-6 tyś. zł za ten rocznik. Każda rysa wymieniona przez

> rzeczoznawcę na lakierze powodowała minus w cenie. Pan z działu obsługi floty powiedział

> krótko, że auta słuzbowe nie maja prawa trafic do pracowników, chyba, że któryś przez

> podstawionego znajomego by kupił. Auto na bieżąco z ksiązka serwisowane, wymiany na czas, 2

> komplety opon, przebieg udokumentowany. Może przykrość dla mentalności Polaka bo w ciągu 3 lat

> 145 tyś km strzeliło

nie przegadasz, stereotypy górą. Ja właśnie kupiłem Megane w kombi z 2008, przebieg udokumentowany 114.000, diesel w bardzo dobrym stanie. Cena atrakcyjna no ale poleasingowe więc wstyd po krawaciarzu jeździć rotfl.gif

Napisano

> Gdy kupowałem moją ("poflotową") Astrę miała 2,5 roku i 78kkm przebiegu, dwa lata po zakupie

> utwierdzam się w przekonaniu iż następne auto też będzie z tego samego zródła .

tzn jakiego źródła ? czy człowiek z ulicy też może kupić tak auto - są ogłoszenia na jakimś portalu ?

Napisano

> Bo od jakiegoś czasu firmy leasingowe/zarządzające flotą chętnie wystawiają samochody na aukcje.

No OK, ale pracownik chyba wie o aukcji i może w niej wziąść udział (i uczciwie wygrać)?

Napisano

> Bo od jakiegoś czasu firmy leasingowe/zarządzające flotą chętnie wystawiają samochody na aukcje.

a na aukcjach kupują ludzie z ulicy czy handlarze ?

Napisano

> Gdy kupowałem moją ("poflotową") Astrę miała 2,5 roku i 78kkm przebiegu,

"Mój" 3-letni Yaris ma równo 100kkm i śmiało mógłbym polecić ok.gif Z każdym duperelkiem jadę do ASO. Nawet żarówki wymieniać rotfl.gif

Napisano

> No OK, ale pracownik chyba wie o aukcji i może w niej wziąść udział (i uczciwie wygrać)?

Tylko po co mu auto w cenie rynkowej, skoro pracodawca wziąl dla niego kolejne auto w leasing? hmm.gif

Napisano

> Ciekawe dlaczego? Ja się dotychczas spotkałem właśnie z ofertą dla pracowników. Dopiero potem idzie

> w Polskę.

a skąd mi wiedzieć, może mają takie zasady i nie pchają do swoich niewiem.gif

Napisano

> Tylko po co mu auto w cenie rynkowej, skoro pracodawca wziąl dla niego kolejne auto w leasing?

To nie tak. Zarząd/dyrektorzy wymieniaja sobie auta na nowe a stare idą na aukcję i tam pracownik dołowy może sobie je kupić.

Napisano

> nie przegadasz, stereotypy górą. Ja właśnie kupiłem Megane w kombi z 2008, przebieg udokumentowany

> 114.000, diesel w bardzo dobrym stanie. Cena atrakcyjna no ale poleasingowe więc wstyd po

> krawaciarzu jeździć

widzisz a jak kupiłem 5 letnie auto z przebiegiem 70kkm

a czy Twoje jest w bdb stanie to może po roku dwóch wyjdzie wink.gif

mama jesienią kupiła auto też z 2008r. a miało 20kkm

Napisano

> Tylko po co mu auto w cenie rynkowej, skoro pracodawca wziąl dla niego kolejne auto w leasing?

kupi ktoś z rodziny/znajomych, da cynk handlarzowi co mu odpali parę $$$ ?

Napisano

> kupi ktoś z rodziny/znajomych, da cynk handlarzowi co mu odpali parę $$$ ?

Zauważ, że mówimy o cenach rynkowych - już na takie ciężko jest znaleźć kupca, a Ty jeszcze o "odpalaniu". grinser006.gif

Napisano

> Nie zawsze firmówka równa się kosmiczny przebieg, a 2-3 letnie łatwo sprawdzić przebieg. jestem na

> bieżąco bo dopiero co zakończyłem poszukiwania takiego samochodu i wcale się nie naszukałem.

> Weź pod uwagę że kolega szuka benzyny.

he ... dziś byłem z kolesiem na rybach, podjechał służbowym pasatem żony ... auto ma 4 lata i 50 kkm przebiegu. Silnik 2.0 TDI ze skrzynią DSG. Reszty wypasu nieznam bo nie pytałem. Lada moment będzie sprzedawane przez firmę ... kupujący uwierzy, że to realny przebieg ? Wątpię .... a jest ok.gif

Napisano

> he ... dziś byłem z kolesiem na rybach, podjechał służbowym pasatem żony ... auto ma 4 lata i 50

> kkm przebiegu. Silnik 2.0 TDI ze skrzynią DSG. Reszty wypasu nieznam bo nie pytałem. Lada

> moment będzie sprzedawane przez firmę ... kupujący uwierzy, że to realny przebieg ? Wątpię

> .... a jest

Bo nie każdym służbowym autem lata PH czy serwisant. ok.gif

Napisano

> handlarz kupuje poniżej rynkowej inaczej biznes by nie szedł

ok.gif koledzy pisali o cenach atrakcyjnych

to samo jest przecież z komisami przy salonach, czemu nie ma tam w większości fajnych aut ?

przynajmniej mnie się w krk nie trafiło, a z innego źródła wiem że takie auta skupują handlarze/komisy

zresztą jeśli ktoś ma okazję kupić auto od firmy, to ja nie widzę przeszkód,

jednak szukając auta dla siebie, nie trafiłem na nic sensownego, jeśli były firmówki to z licznikiem w okolicy 200kkm

a przy okazji sprzedaży na jednym z portali aukcyjnych wiem że rynek jest dość dobrze śledzony

telefon w/s kupna miałem 20min po ukazaniu się ogłoszenia spineyes.gif

Napisano

> Bo nie każdym służbowym autem lata PH czy serwisant.

Ale jest społeczne przekonanie, że auto z firmy to zajechany klamot z milionem kilometrów. U mnie w firmie auta idą po 5 latach albo 150 kkm, zależy co pierwsze. I prawo pierwokupu mają pracownicy. Idzie mail po całej Polsce, że jest fura do wzięcia w drodze przetargu i tyle. Kto da więcej to kupił skromny.gif.

Napisano

tylko ile atrakcyjna cena musi być?

Np. dla mnie zakładamy budżet budżet 25 tyś. za określony model i rocznik. I trafia się okazja o 2-3 tyś. niżej, bo właściciel świadomy jest, że otarcie drzwi i ich ewentualna naprawa, wymiana np. amora i klocków hamulcowych swoje musi kosztować. Nie sądzę, żeby handlarz dla 1000 zł, czy nawet mniej dupsko pofatygował wink.gif

Napisano

> tylko ile atrakcyjna cena musi być?

> Np. dla mnie zakładamy budżet budżet 25 tyś. za określony model i rocznik. I trafia się okazja o

> 2-3 tyś. niżej,

A cobyś powiedział na auto w cenie rynkowej ale pewne i naprawdę zadbane? Chociaż cena rynkowa to jednak atrakcja?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.