Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

KzAK - Auto segment D do 30+ tys zł na 2-3 lata

Featured Replies

Napisano

Witam,

Za kilka miesięcy będę poszukiwał samochodu, którym w perspektywie 2 lat zrobię ok 100.000km lub jeśli auto da radę to 3 lata i 150.000km.

90% wykorzystania samochodu to będą trasy.

Wiadomo, liczy się ekonomika (kosztów całkowitych) oraz przyjemność przy pokonywaniu kilometrów.

Kwota jaką mogę przeznaczyć to ok 30tys zł na zakup + ok 2-4tys na pierwszy serwis pozakupowy.

Wymagania:

1) Klasa D z wygodnymi fotelami

2) Silnik o mocy ~150KM lub więcej

3) Skrzynia bez różnicy

4) Tempomat

5) Rok 2006 i młodszy, tak aby przed końcem użytkowania miało poniżej 10lat (będzie brane w leasing)

Faworyci:

1) Renault Laguna IIphII 2,0dci - jest jedna bardzo ciekawa sztuka z przebiegiem ~100tys

2) Vectra / Signum / Croma 1,9 CDTI

3) Avensis 2,0 / 22 D-Cat

4) 407 / 607 Hdi

5) Passat 2.0 TDI

Wersja nadwozia nie ma znaczenia smile.gif

Może jestem naiwny, ale uważam że auto przy spokojnej i mało agresywnej jeździe wytrzyma te 100-150 tys km przez 3 lata.

Auto będzie moim drugim domem, biurem i może nawet noclegiem w sytuacjach awaryjnych wink.gif

Pozdrawiam,

Grzegorz

Napisano

Avensis 2.0 D4 (i gen) - udane auto, nie będziesz miał problemu z odsprzedażą. za 30kpln znajdziesz zadbany egzemplarz.

Napisano

> (...)

> Faworyci:

> 1) Renault Laguna IIphII 2,0dci - jest jedna bardzo ciekawa sztuka z przebiegiem ~100tys

> 2) Vectra / Signum / Croma 1,9 CDTI

> 3) Avensis 2,0 / 22 D-Cat

> 4) 407 / 607 Hdi

> 5) Passat 2.0 TDI

> Wersja nadwozia nie ma znaczenia

> (...)

Vectra. Prosta konstrukcja, auto bezawaryjne, łatwy serwis, duża podaż na rynku, niewysoka cena.

Stosunkowo łatwo będzie znaleźć dobry egzemplarz i równie łatwo go serwisować.

Chociaż ja dorzuciłbym 10-15tys. do ceny zakupu. W Twoim budżecie ciężko będzie znaleźć coś z małym przebiegiem i w dobrym stanie.

EDIT: Ewentualnie szukaj wersji 1.8 benzyna. Te w twoim budżecie będą w dużo lepszym stanie i z mniejszymi przebiegami. Mniejsza przyjemność z jazdy może się zwrócić w postaci bezawaryjnej pracy.

Napisano

> Avensis 2.0 D4 (i gen) - udane auto, nie będziesz miał problemu z odsprzedażą. za 30kpln znajdziesz

> zadbany egzemplarz.

Za 30kpln powyżej 2006r ? d4d? i do tego zadbany?

to se ne da facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

I gen była do 2003 roku nono.gif

Napisano

> I gen była do 2003 roku

ale autor wątku chciał powyżej 2006 z konkretnych wymienionych przyczyn, to po co proponować auto ponad 9 letnie stare auto?

Napisano

> Avensis 2.0 D4 (i gen) - udane auto, nie będziesz miał problemu z odsprzedażą. za 30kpln znajdziesz

> zadbany egzemplarz.

Najbardziej udane w niej są katalizatory.

Napisano

> Najbardziej udane w niej są katalizatory.

i wypalające się żarniki ksenonów. a zwłaszcza trwałe są maglownice smile.gif

Napisano

> ale autor wątku chciał powyżej 2006 z konkretnych wymienionych przyczyn, to po co proponować auto

> ponad 9 letnie stare auto?

bo z 2006 avensisa za 30kpln nie kupi IThankYou.gif

Napisano

> Wymagania:

> 1) Klasa D z wygodnymi fotelami

> 2) Silnik o mocy ~150KM lub więcej

> 3) Skrzynia bez różnicy

> 4) Tempomat

> 5) Rok 2006 i młodszy, tak aby przed końcem użytkowania miało poniżej 10lat (będzie brane w

> leasing)

Hyundai Sonata IV

Napisano

> Kwota jaką mogę przeznaczyć to ok 30tys zł na zakup + ok 2-4tys na pierwszy serwis pozakupowy.

(...)

> 5) Rok 2006 i młodszy, tak aby przed końcem użytkowania miało poniżej 10lat (będzie brane w

> leasing)

To zakup, czy leasing ? Bo to 2 różne sprawy.

Nie widzę szans na kupienie starego auta (bo każde w tej klasie za tą cenę będzie stare) w cenie +/- 30 k, które w perspektywie 100 - 150 kkm nie będzie generowało problemów.

Auto 6 letnie będzie miało ok. 120 kkm przebiegu, czyli oczekujesz że będzie bezproblemowe do 220 - 280 kkm przebiegu.

Przy takiej opcji użytkowania auta - czyli 100 - 150 kkm w 3 lata na trasie wyłącznie rozważałbym nowe. Nowy kompakt będzie rozsądniejszym rozwiązaniem - weźmiesz opcję leasingu z wysokim wykupem i będzie podobna rata jak za stare, duże auto. Po 3 latach będzie Ci łatwiej sprzedać 3 latka z przebiegiem 100 - 150 kkm niż 10 latka z przebiegiem 280 kkm.

Napisano

> Auto 6 letnie będzie miało ok. 120 kkm przebiegu...

Nie wiem kto liczy na taki przebieg w 6 letnim aucie klasy D.

Imo należy bezpiecznie zakładać min. 30 tys rocznie. co da prawie 200 tys.

Tym bardziej, więc nie ma co liczyć na bezkosztowe kolejne >100 tys.

No chyba, że będzie to jakiś prosty silnik benzynowy.

Napisano

> (...)

> To zakup, czy leasing ? Bo to 2 różne sprawy.

> Nie widzę szans na kupienie starego auta (bo każde w tej klasie za tą cenę będzie stare) w cenie

> +/- 30 k, które w perspektywie 100 - 150 kkm nie będzie generowało problemów.

> Auto 6 letnie będzie miało ok. 120 kkm przebiegu, czyli oczekujesz że będzie bezproblemowe do 220 -

> 280 kkm przebiegu.

Zakładasz że auto klasy D w dieslu będzie miało po 6 latach 120kkm przebiegu? Przecież te auta są kupowane od nowości do tego żeby nimi kręcić przebiegi - standardowy passat 2 letni ma 180kkm.

Napisano

> Zakładasz że auto klasy D w dieslu będzie miało po 6 latach 120kkm przebiegu? Przecież te auta są

> kupowane od nowości do tego żeby nimi kręcić przebiegi - standardowy passat 2 letni ma

> 180kkm.

Popełniasz podstawowy błąd - stosujesz logikę. A tymczasem te auta które mają po dwóch latach 180kkm, po sześciu mają już 120kkm.

hehe.gif

Napisano

> i wypalające się żarniki ksenonów. a zwłaszcza trwałe są maglownice

W avensisie I gen hmm.gif

Napisano

za 30kpln nie kupisz dobrej klasy auta klasy D w roczniku jaki proponujesz.

Albo szukaj czegoś starszego albo zejdź w dół z klasą auta.

Ja bym z klasą auta nie schodził, bo masz zamiar w tym aucie spędzać kupę czasu - po prostu założyłbym sobie wiecej czasu na szukanie auta, uzbroił się w czujnik lakieru, troche wiedzy, troche kasy na sprawdzenie historii auta po VIN i zaczął sie rozglądać za samochodem.

Z passatów to poleciłbym coś z 1.9TDI - ja bym szukał czegos w starej budzie - wtedy szukasz w górnej półce cenowej - czyli wśród tych "lepszych" egzemplarzy. 30kpln na passata B6 to mało realna kwota - szukasz wśród rozbitków i to w absolutnie najniższej półce cenowej - czyli wsród aut które mają powód żeby kosztować mało wink.gif

Napisano

za 30+ kpln można mieć nowe auto klasy B - gwarancja na 150kkm i 3 lata, niższe spalanie i ubezpieczenie waytogo.gif

Napisano

> W avensisie I gen

a nie. moj blad - mialem na mysi II gen. myslalem ze mowimy o mlodszym aucie smile.gif

Napisano

> Popełniasz podstawowy błąd - stosujesz logikę. A tymczasem te auta które mają po dwóch latach

> 180kkm, po sześciu mają już 120kkm.

Ale nie oszukujmy się - jest gość członkiem forum motoryzacyjnego. Wie jak sprawa wygląda, bo czyta o tym na bieżąco. Więc potrafiąc czytać i wyciągać wnioski dojdzie się do tego, że:

- bez czujnika lakieru nie jedzie się oglądać aut, bo na palcach jednej ręki mogę policzyć ludzi którzy naprawdę potrafią "okiem" rozeznać co było robione z jakim elementem nadwozia. A znam wielu, co myślą, że potrafią, łącznie ze mną - niestety można tak dobrze zrobić auto, że nie poznasz się. Tym bardziej, że jak już coś było malowane, to nie jesteś absolutnie w stanie stwierdzić w jakim to było stanie przed malowaniem i szpachlowaniem - lekka obcierka, czy kompletna masakra.

- Nie warto sępić 50zł za sprawdzenie VIN (tyle zwykle kosztuje sprawdzenie historii auta - ogłaszają się ludzie na forach internetowych co mają możliwośc sprawdzenia) - bo owszem są cacuszka z oryginalnym nalotem 200kkm po 7 latach (pasek teścia przykładem) - ale jest ich mało, trzeba się naszukać. Z rozmowy z gościem co w ASO VW pracuje dowiedziałem się że standardowy passat B5fl ma ponad 400kkm przebiegu - na liczniku oczywiście 170kkm.

- jak nie potrafisz wsiąść do auta, przejechać się nim i w oparciu o krótką przejażdżkę wysnuć wniosków co do działania hamulców, zawieszenia, generalnego stanu silnika, skrzyni biegów, to lepiej zabierz ze sobą kogoś kto potrafi.

Da się kupić fajne auto, z małym przebiegiem. Raczej właściciel dobrego auta tanio nie sprzeda i trzeba się z tym liczyc. Szkoda tracić czas i paliwo na uganianie się po komisach za "super furami w dobrej cenie" - super fury kosztują, jak jest tania, to w 99% przypadków jest dobry powód żeby jej nie brać.

Napisano

> za 30+ kpln można mieć nowe auto klasy B - gwarancja na 150kkm i 3 lata, niższe spalanie i

> ubezpieczenie

To teraz zrób autem klasy B 50kkm rocznie wyłącznie na trasach... dodatkowo za 30kpln to będzie jakieś małe coś z najmniejszym silnikiem i bez klimy. Sorry, ale to nie jest coś w czym chcesz spędzać dużo czasu.

Napisano

> Zakładasz że auto klasy D w dieslu będzie miało po 6 latach 120kkm przebiegu?

Zakładam, że będzie miało co najmniej tyle i to już wystarcza, żeby tą opcję skreślić.

Napisano

> założyłbym sobie wiecej czasu na szukanie auta,

Jeśli potrzebuje auta do robienia ok. 50 kkm rocznie, to raczej tym samochodem ma zarabiać.

Szukanie auta przez pół roku go będzie więcej kosztować niż by stracił na utracie wartości auta nowego.

> Z passatów to poleciłbym coś z 1.9TDI

Nie rozumiem, co ludzie widzą w tym otrząsającym się ze śniegu klekocie.

Sam bym się nie ukarał robieniem 50 kkm tym klekotem.

> 30kpln na passata B6 to mało

Powiedzmy prosto i szczerze - auto klasy D kosztuje ok. 100 kzł

30 kzł to 1/3 jego ceny - nie może to być coś w super stanie.

Napisano
  • Autor

> Masz Lagunę, jesteś zadowolony, kup Lagunę.

Myślę nad tym bardzo intensywnie - jest to dobra propozycja, na 100 tys km miałbym spokój jeśli udałoby mi się kupić to auto, które mam na myśli.

Napisano
  • Autor

> mondeo 2.2 tdci?

> superb 1.9 tdi (tu jest tylko 130KM)

Myślałem również o SuperB poprzedniej generacji właśnie 1,9tdi + ewentualny program.

Na korzyść przemawia fakt, że do jest to dobrze znany silnik przez każdego kowala.

Na niekorzyść powszechność wśród amatorów cudzej własności + ubezpieczenie.

2,2 tdci jest dla mnie silnikiem nieznanym - masz wiedzę jakie są jego bolączki ?

Napisano
  • Autor

> (...)

> To zakup, czy leasing ? Bo to 2 różne sprawy.

> Nie widzę szans na kupienie starego auta (bo każde w tej klasie za tą cenę będzie stare) w cenie

> +/- 30 k, które w perspektywie 100 - 150 kkm nie będzie generowało problemów.

> Auto 6 letnie będzie miało ok. 120 kkm przebiegu, czyli oczekujesz że będzie bezproblemowe do 220 -

> 280 kkm przebiegu.

> Przy takiej opcji użytkowania auta - czyli 100 - 150 kkm w 3 lata na trasie wyłącznie rozważałbym

> nowe. Nowy kompakt będzie rozsądniejszym rozwiązaniem - weźmiesz opcję leasingu z wysokim

> wykupem i będzie podobna rata jak za stare, duże auto. Po 3 latach będzie Ci łatwiej sprzedać

> 3 latka z przebiegiem 100 - 150 kkm niż 10 latka z przebiegiem 280 kkm.

W sumie ciekawa opcja - rozkręcam firmę i trochę będę jeździł - przede wszystkim do pracy (100km każdego dnia) + raz w tygodniu Wawa czyli ~500km.

Wysoki wykup to dobra opcja - nie ma dużych kosztów na start, a jak to wszystko się rozrusza to będą pieniądze na wykup.

Ale z drugiej strony, czy jest taka możliwość przy aucie używanym - tak aby zminimalizować wysokość rat na start ?

Dopiero wchodzę w temat, a mam niewiele czasu na decyzję.

Napisano
  • Autor

Passat jest na samym dole mojej listy samochodów widzianych przeze mnie.

Ale również allegro go wypluło, więc zaproponowałem.

Najbardziej skłaniam się ku francuzom - spadek wartości jest większy i istnieje szansa zakupu dobrego auta.

Liczę się z tym, że będzie wymagał nakładów w postaci turbo, 2masu czy wtrysków - ale mam nadzieję że nie przydarzy mi się to w pierwszych 3 miesiącach

> za 30kpln nie kupisz dobrej klasy auta klasy D w roczniku jaki proponujesz.

> Albo szukaj czegoś starszego albo zejdź w dół z klasą auta.

(...)

Napisano

> W sumie ciekawa opcja - rozkręcam firmę i trochę będę jeździł - przede wszystkim do pracy (100km

> każdego dnia) + raz w tygodniu Wawa czyli ~500km.

Jak dla mnie przy takim układzie stare auto to pomyłka.

Owszem można kupić assistance, ale skorzystanie zawsze zajmuje trochę czasu - przyjazd lawety, zawiezienie auta do serwisu, pytanie czy mają zastępczaka, cała papierkowa robota.

2-3 razy taka akcja i mocno odechce Ci się starego auta.

> Ale z drugiej strony, czy jest taka możliwość przy aucie używanym - tak aby zminimalizować wysokość

> rat na start ?

Znajdź sobie kogoś kto się leasingami zajmuje, niech Ci zrobi jakąś fajną ofertę.

Branie w leasing używki jest nieco skomplikowane, jeśli ma być to leasing operacyjny.

Napisano

> W sumie ciekawa opcja - rozkręcam firmę i trochę będę jeździł - przede wszystkim do pracy (100km

> każdego dnia) + raz w tygodniu Wawa czyli ~500km.

> Wysoki wykup to dobra opcja - nie ma dużych kosztów na start, a jak to wszystko się rozrusza to

> będą pieniądze na wykup.

> Ale z drugiej strony, czy jest taka możliwość przy aucie używanym - tak aby zminimalizować wysokość

> rat na start ?

> Dopiero wchodzę w temat, a mam niewiele czasu na decyzję.

Przy takich założeniach odpuść sobie używane i stare auto.

Napisano

> Faworyci:

> 1) Renault Laguna IIphII 2,0dci - jest jedna bardzo ciekawa sztuka z przebiegiem ~100tys

Mam w domu LII ph2 1.9 dci 110 KM 2005 rok.

Bieda wersja, ale jak dla mnie to brakuje tylko weluru na siedzeniach i elektrycznych szyb z tyłu.

Auto fajnie się prowadzi, skrzynia biegów ładnie pracuje (chociaż wcześniej narzekałem, kwestia przyzwyczajenia). Wygodnie, cicho i..........jak dla mnie ogromny minus, deska podczas jazdy raczej nie skrzypi, ale wszystko zamocowane jest chyba na jakichś spinkach, nic nie jest na stałe, każdy element po dotknięciu porusza się niemiłosiernie skrzypiąc sick.gif Podgumowane plastiki (rączki na drzwiach i w zasadzie cały panel w okolicach nawiewów/radia) lubi obłazić.

Auto opisywane ma przebieg 160 000km, w domu od 3 lat. Gdybym miał na fotelach miły welur to chyba byłbym w stanie znieść "plastikową" deskę zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli potrzebuje auta do robienia ok. 50 kkm rocznie, to raczej tym samochodem ma zarabiać.

> Szukanie auta przez pół roku go będzie więcej kosztować niż by stracił na utracie wartości auta

> nowego.

Nie wiem skąd jesteś ani czym się zajmujesz, ale śmieszne masz wyobrażenie o 50kkm rocznie - ja nie mam firmy, nie dojeżdżam hektary do pracy, nie "zarabiam autem" a robię właśnie około 50kkm rocznie. Więc jak dla mnie jest to absolutnie normalny przebieg roczny nowoczesnego człowieka, który jeździ na zakupy, do pracy i czasami za miasto na wakacje, do rodziny.

On zamiast jeżdżenia rodzinnego potrzebuje auto tylko do robienia 50kkm rocznie w ramach pracy na trasach - więc niech sobie kupi wygodne auto na trasy.

> Nie rozumiem, co ludzie widzą w tym otrząsającym się ze śniegu klekocie.

> Sam bym się nie ukarał robieniem 50 kkm tym klekotem.

To że ten trzęsący się klekot, może i nie brzmi pięknie na zimno, ale brzydko też nie brzmi - ja tam ten klang lubię - przynajmniej brzmi czysto, bez "pobrzękiwania".

Ale wracając do tematu - ten klekot bezproblemowo trzaśnie 500kkm, awarie w tym silniku są bardzo powtarzalne, łatwe do przewidzenia i tanie w naprawie. Każdy wiejski mechanik potrafi go naprawić, zdiagnozować. Zwykle to wygląda tak: 200kkm - pad dwumasy, może turbo popuścić. 300kkm - padają wtryski, a potem 400kkm - to czas na pad tej nowej dwumasy etc. W międzyczasie pewnie jakis zaworek n75, jakis zapchany EGR, czy brudne kierownice turbiny.

> Powiedzmy prosto i szczerze - auto klasy D kosztuje ok. 100 kzł

> 30 kzł to 1/3 jego ceny - nie może to być coś w super stanie.

Może. Jeśli zakladasz że na start musisz w niego zainwestować jak kol. wyżej założył.

Jakieś pół roku temu wynalazłem teściowi passata b5fl -2004 rok, 1.9TDI AVF 130KM, skrzynia 6tka, kombi, przebieg oryginalny 207kkm, niebity. Przebieg potwierdzony w ASO, serwisowany wyłącznie w ASO od nowości do teraz. Tyle, że ostatni rok bardzo mało jeździł i mu się zastały hamulce - więc dostać musiał kompletnie nowe, rozrząd mimo, że wymieniony to dostał nowy, ze wszystkimi napinaczami, pompą wody, wszystkie płyny nowe. I jeździ. Jedyne co mu dolegało to zabrudzone styki od manetki kierunkowskazu (dostał nową). I teść już15kkm zrobił, bardzo zadowolony, auto jeździ i jest git - oby do przodu wink.gif

29062011683.jpg

w wypasie masz porządne siedzenia - skóra z alcantarą, podgrzewane, nawigację mfd, klimatronik, grzaną przednią szybę, 4 poduchy, tempomat, ESP i jeszcze troche innych bajerów mniej ważnych - czymś takim można po trasach jeździć. Środek nic nie skrzypi, nie trzeszczy, podróżuje sie tym baaardzo przyjemnie (osobiście wolę go od mojego passa B6). Kosztował właśnie 30kpln +4kpln włożone w ASO (można by taniej, ale był w ASO robiony).

Da się? Da się - zgodnie wszyscy w ASO mówią, że zrobi kolejne 200kkm bezproblemowo.

Napisano

> Myślałem również o SuperB poprzedniej generacji właśnie 1,9tdi + ewentualny program.

> Na korzyść przemawia fakt, że do jest to dobrze znany silnik przez każdego kowala.

> Na niekorzyść powszechność wśród amatorów cudzej własności + ubezpieczenie.

mniej kradna od passata ale fakt jest "lubiana"

> 2,2 tdci jest dla mnie silnikiem nieznanym - masz wiedzę jakie są jego bolączki ?

najlepszy (najmniej awaryjny) z calej gamy tdci

Napisano

> który jeździ na zakupy, do pracy i czasami za miasto na wakacje, do rodziny.

Więc jeśli na zakupy nie pojedzie, albo pojedzie następnego dnia, to nie będzie żaden problem.

Autor wątku wyraźnie napisał, że będzie jeździł w celach biznesowych. A tu nie dojechanie gdzieś może kosztować utratę kontraktu.

> To że ten trzęsący się klekot, może i nie brzmi pięknie na zimno, ale brzydko też nie brzmi

Doskonale znam ten klekot. Nic w nim ładnego nie słyszę. Każdy silnik benzynowy brzmi lepiej (bo ciszej).

> Ale wracając do tematu - ten klekot bezproblemowo trzaśnie 500kkm, awarie w tym silniku są bardzo

Ale auto to nie tylko silnik. To też skrzynia biegów, sprzęgło, przekładnia kierownicza itp itd.

Auto które ma 200 kkm jest zwyczajnie zużyte.

Napisano

> Ale auto to nie tylko silnik. To też skrzynia biegów, sprzęgło, przekładnia kierownicza itp itd.

> Auto które ma 200 kkm jest zwyczajnie zużyte.

Niech zgadnę - Fiatami jeździsz? zlosnik.gif Bo jak mówiłem - jakoś większość passatów ma 400kkm na naszych drogach i jakoś jadą dalej 270751858-jezyk.gif

Napisano

wybieralem z segmentu D auto z automatem i padlo na Lagune 3. Jestem zadowolony - bardzo fajne auto. Przyjemniejsze niz mondeo, ktore mialem wczesniej.

Napisano

> Witam,

(...)

> Auto będzie moim drugim domem, biurem i może nawet noclegiem w sytuacjach awaryjnych

> Pozdrawiam,

> Grzegorz

1. Jeżeli budżet 30-35 kzl jest maksymalny, to rozważ zakup samochodu za granicą (Niemcy). Można kupić od pierwszego wlasciciela samochody - droższe niż w PL, ale pewniejsze. Za ~6.000 EUR:

- Peugeot 307/407

- Mondeo TDCi (85kW jest mniej awaryjne niż 96kW)

- Vectra albo Croma

- Octavia II?

To beda chyba najmlodsze auta, które wyleasinguje Ci np. GETINLEASING. W PL poszukaj np. w MASTERLEASie: droższe, ale pewne.

Jak chcesz kupić w Polsce "tanio" po komisach albo internecie to szkoda czasu. Bo dobre auta albo są drogie, albo sprzedają się po rodzinie.

3. Niezlym pomyslem byłoby kupienie auta benzynowego + montaż instalacji gazowej. Wielu tutaj protestuje na "drutowanie", ale dobra instalacja w zadbanym samochodzie wytrzyma bez większych kosztów ok. 150kkm. Jednak częste tankowanie jest upierdliwe...

Napisano

> Niech zgadnę - Fiatami jeździsz? Bo jak mówiłem - jakoś większość passatów ma 400kkm na naszych

> drogach i jakoś jadą dalej

Oho, zaraz dowiemy się więcej o włoskiej motoryzacji i od prawdziwego znawcy tematu... Zresztą zapewne nie tylko o włoskiej.

Napisano

> Auto które ma 200 kkm jest zwyczajnie zużyte.

Diesel przy tej wartości się dopiero dociera. Diesle wytrzymują po milion kilometrów...

Reszta auta gorzej, ale silniki bez problemu smile.gif

Napisano

> Oho, zaraz dowiemy się więcej o włoskiej motoryzacji i od prawdziwego znawcy tematu... Zresztą

> zapewne nie tylko o włoskiej.

Tak się kolego skłąda że o trwałości Fiatów miałem okazję się na własnej skorze przekonać.

Napisano

> Diesel przy tej wartości się dopiero dociera. Diesle wytrzymują po milion kilometrów...

> Reszta auta gorzej, ale silniki bez problemu

Tak było. Obecnie to Nie takie oczywiste. Niestety.

Napisano

> Tak się kolego skłąda że o trwałości Fiatów miałem okazję się na własnej skorze przekonać.

A ja o trwałości silnika który tak chwalisz. Obecnie oglądam jak wygląda eksploatacja golfa z niezawodnym niemieckim dieslem - nie jest tak cudownie jak opowiadasz.

Napisano

> Diesel przy tej wartości się dopiero dociera. Diesle wytrzymują po milion kilometrów...

> Reszta auta gorzej, ale silniki bez problemu

teoretycznie masz racje - tylko trzeba jeszcze zapytac - ile kompletow wtryskow, dwumas itp trzeba w tym czasie wymienic ok.gif

Napisano

Ja tak w kwestii formalnej - przy leasingu przydalaby się zakupowa FV, więc znakomita większość aut z rynku odpada - wiem, bo przerabiałem temat. grinser006.gif

Oczywiście, można kupić na umowe k/s, ale potem dokładasz VAT. spineyes.gif

Aaaa, no i nie łudź się, że zaznaczenie opcji FV w wyszukiwarce pomoże - 99% to faktury marże albo na przysłowiowe "sto ojro" (dot. importu). grinser006.gif

Do tego wycena rzeczoznawcy - nie zawsze musi być zbieżna z ceną auta - czyt. firma nie "wyliże" Ci auta powyżej wyceny.

Inna sprawa - w zależności od umowy, może byc limit km w leasingu, a Ty go przekraczasz.

Moja rada - jeżeli działalność w miarę stabilna i pewna, weź coś nowego na dłużej. Jeżeli planujesz budżet ~30 kawałków na trzy lata, to przy pięciu będziesz miał już ok. 50 kzł. Do tego gwarancja, upusty na leasing, etc. ok.gif

Napisano

> Niech zgadnę - Fiatami jeździsz?

Miałem jednego - uno. Przez ok. roku. Wspominam go bardzo dobrze.

Opieram się na doświadczeniu znacznie bogatszym i bardziej udokumentowanym niż samochody własne i/lub członków rodziny.

Nie wiem, czy jeszcze w archiwum znajdziesz, ale był taki wątek, gdzie - jak w wielu sprawach się z Sibuiem różnimy - byliśmy zgodni, że 150 kkm to granica bezproblemowej eksploatacji.

Popatrz na kontrakty CFM i polityki flotowe w dużych firmach, przyznasz chyba że coś w tym musi być że nie eksploatuje się samochodów dłużej niż 5 lat/150 kkm.

Napisano

> przy leasingu przydalaby się zakupowa FV, więc znakomita większość aut z rynku odpada

Kwestia szczęścia.

Leasing kupił dla mnie kiedyś bardzo nietypowe auto (Rezzo), akurat było z "pełną" FV.

> Do tego wycena rzeczoznawcy - nie zawsze musi być zbieżna z ceną auta - czyt. firma nie "wyliże" Ci

> auta powyżej wyceny.

Ale rzeczoznawca nie jest złośliwy, zaś sama opinia to plus - przecież nie chcesz kupić za 30 k auta wartego 20 k ?

> Inna sprawa - w zależności od umowy, może byc limit km w leasingu, a Ty go przekraczasz.

Tu mieszasz leasing jako formę finansowania z CFM.

Z 1 autem nie ma szans na obsługę CFM, więc tematu limitu km nie ma.

> Moja rada - jeżeli działalność w miarę stabilna i pewna, weź coś nowego na dłużej.

Zdecydowanie.

W perspektywie takiej eksploatacji nowe auto będzie najrozsądniejszym rozwiązaniem.

Napisano

> Wiadomo, liczy się ekonomika (kosztów całkowitych) oraz przyjemność przy pokonywaniu kilometrów.

Może nie do końca na temat, ale:

Pomyśl o leasingu (najlepiej z dużym wykupem) czegoś nowego (jeśli ma być tanio to najlepiej z gazem.) ewentualne jakiegoś rozsądnego cenowo diesla.

Policz dokładnie całą eksploatację: paliwo, przeglądy, ubezpieczenie, serwis, naprawy, ogólna eksploatacja:

opony, tarcze, klocki i inne + utrata wartości + z grubsza święty spokój przy nówce (najlepiej coś z 4-5 letnią gwarancją)

i może się okazać, ze zakup używki wbrew pozorom nie będzie jedyną opcją idea.gif

Napisano

> Miałem jednego - uno. Przez ok. roku. Wspominam go bardzo dobrze.

> Opieram się na doświadczeniu znacznie bogatszym i bardziej udokumentowanym niż samochody własne

> i/lub członków rodziny.

> Nie wiem, czy jeszcze w archiwum znajdziesz, ale był taki wątek, gdzie - jak w wielu sprawach się z

> Sibuiem różnimy - byliśmy zgodni, że 150 kkm to granica bezproblemowej eksploatacji.

> Popatrz na kontrakty CFM i polityki flotowe w dużych firmach, przyznasz chyba że coś w tym musi być

> że nie eksploatuje się samochodów dłużej niż 5 lat/150 kkm.

Kolego 5 lat bierze się z okresu amortyzacji samochodu a nie że taki mają kaprys, po prostu tak się najbardziej opłaca, a 150tyś w służbowym aucie to masz ale po 3 latach i to jak normalnie pracuje auto. Nie mówię tu o autach dyrektorów co siedzą w biurach:)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.