Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czemu nie Lacetti ?

Featured Replies

Napisano

> Jako były posiadacz tegoż odpowiem Ci - odpuść sobie. Tak wiem, na forum Chevroleta mnie wykleli.

Bo głupoty piszesz

> Miałem wprawdzie Diesla, a nie benzynę (do samego silnika nie mam zastrzeżeń, poza DPF), co

> determinowało część awarii (nie dopracowali prawidłowo tej wersji), ale mimo wszystko....

Jako posiadacz Captivy z DPF pytam co się psuło?

> W

> skrócie: nowe auto psuło się bardziej niż ośmioletnia, powypadkowa Nubira.

Bo jeździć nie umiesz grinser006.gif

> a na części trzeba czekać czasem tygodniami, bo

> sprowadzają z Korei.

Dla ciebie z Korei dla wszystkich innych z magazynu centralnego w EU hahaha.gif Mam niszową Epicę a mimo to czekałem max 1.5 tygodnia na uszczelniacz.

Napisano
  • Autor

> Jako były posiadacz tegoż odpowiem Ci - odpuść sobie. Tak wiem, na forum Chevroleta mnie wykleli.

> Miałem wprawdzie Diesla, a nie benzynę (do samego silnika nie mam zastrzeżeń, poza DPF), co

> determinowało część awarii (nie dopracowali prawidłowo tej wersji), ale mimo wszystko.... W

> skrócie: nowe auto psuło się bardziej niż ośmioletnia, powypadkowa Nubira. I wbrew pozorom nie

> ma zbyt wielu zamienników ze starych Daewoo, a na części trzeba czekać czasem tygodniami, bo

> sprowadzają z Korei.

> P.S,

> Na kąciku Chevroleta ustalili, że mój egzemplarz spadł z linii produkcyjnej, był robiony w piątek,

> albo w poniedziałek na kacu itp. Ale mimo to - odradzam.

Rozumiem.... ok.gif

A co konkretnie sie sypalo ?

Temat silnika diesla mnie nie mnie interesuje, bowiem stanowczo ide w kierunku benzyny z gazem.

Napisano

> Rozumiem....

> A co konkretnie sie sypalo ?

Odpuść sobie jego opowieści. Wejdź na kącik Chevroleta i sprawdź co się komu sypie. Jak znajdziesz kogoś niezadowolonego z Chevroleta to będę w szoku waytogo.gif

Napisano

moze wystarczy sie przejechac preferowanymi modelami? zlosnik.gif

ja kiedys sie zastanawialem mlodszy lanos czy starszy civic....po przejazdzce jednym i drugim nie mialem watpliwosci... grinser006.gif

Napisano

> Lacetii to tanie auto i jego taniość jest widoczna w każdym jego calu Nie spodziewaj się super

> wygody

Mam wrażenie, że nie jechałeś a zwyczajnie bajki pleciesz. Wóz jest nieprzeciętnie wygodny i bardzo obszerny w środku jak na swoją klasę. Kiedy w focusie drzwi są obite dyktą to w lacetti masz welur... Wsiądź i porównaj chociażby wygodę z badziewnym focusem, który wypada słabiutko w tym porównaniu.

Napisano

> Dlatego mimo ze jestem praktycznie przekonany do Lacetti, to chcialbym posluchac opinii pt. "co sie

> moze w tym aucie zepsuc"....

To wejdz na kacik Chevroleta, przejrzyj historie co sie popsulo innym i na co narzekaja (pare podobnych zapytan zreszta juz tam bylo), daj se spokoj z kacikiem gdzie chcesz benzyne w kombi, a wszyscy uparcie zenia diesla w HB.

Napisano

> To wejdz na kacik Chevroleta, przejrzyj historie co sie popsulo innym i na co narzekaja (pare

> podobnych zapytan zreszta juz tam bylo), daj se spokoj z kacikiem gdzie chcesz benzyne w

> kombi, a wszyscy uparcie zenia diesla w HB.

A ja to co pisałem grinser006.gif

Quote:

Wejdź na kącik Chevroleta i sprawdź co się komu sypie. Jak znajdziesz kogoś niezadowolonego z Chevroleta to będę w szoku


Napisano

> Wyglądu nie ma, ale wygodne jest - ja uwielbiam ten kanapowóz z obszernym wnętrzem

obszerny jest, ale co do jakości to pozwolę sobie mieć odmienne zdanie zlosnik.gif

Napisano

ja się również zastanawiałem nad wyborem , lacetti/nubira , czy inne i wybór padł własnie na nubire w moim przypadku ( to samo co lacetti tylko nie na nasz rynek) , mam wersje kombi 1,8 z lpg , duze wygodne auto , za ta cenę dobrze wyposażone , mam wszystko oprócz tempomatu , pali 11-12 lpg , demon predkosci moze to to nie jest , z drugiej strony powyzej 3000obr jest całkiem żwawy wink.gif

Napisano

> obszerny jest, ale co do jakości to pozwolę sobie mieć odmienne zdanie

Nie wiem jak w innych, ale u mnie jest welurowa tapicerka i całkiem miłe obicie górnych częścia kabiny i drzwi. Fakt, na dole jest mnóstwo, miękkich, rysujących się plastików. Za to po 6 latach nic nie trzeszczy.

Napisano

u mnie jest inna, taka dwukolorowa ciemne brzegi i jaśniejszy srodek , wygąda całkiem fajnie , plastiki faktycznie sie lubia rysowac , trzeszczenia póki co również nie zauważyłem wink.gif

Napisano

> Bo głupoty piszesz

Tak. Z tym że nie na pewno. Po prostu opisuję swoje doświadczenia.

> Jako posiadacz Captivy z DPF pytam co się psuło?

W silniku nic. DPF natomiast miał irytujący zwyczaj włączania się w najmniej odpowiednim momencie.

> Bo jeździć nie umiesz

Taaa. hahaha.gif

> Dla ciebie z Korei dla wszystkich innych z magazynu centralnego w EU Mam niszową Epicę a mimo to

> czekałem max 1.5 tygodnia na uszczelniacz.

Ile? rotfl.gif

Napisano

> Rozumiem....

> A co konkretnie sie sypalo ?

Głównie elektryka i zawieszenie, przeciążone silnikiem. Też byś się wkurzył jakbyś miał auto tydzień, a do wymiany sporo zawieszenia z przodu (nie pamiętam dokładnie co). I do końca tego w sumie nie naprawili. Do tego przy sprzedaży okazło się że maglownica cieknie (wada fabryczna tych aut, ale oczywiście akcji serwisowej nie było, tyle że bez problemu naprawiali jak ktoś się zgłosił). Ponadto mój egzemplarz był fabrycznie dwa razy lakierowany. Dodaj do tego zerowe kompentencje personelu w ASO (np. nie wiedzieli ile oleju ma być w Dieslu) to już wiesz, dlaczego produkty GM omijam szerokim łukiem.

> Temat silnika diesla mnie nie mnie interesuje, bowiem stanowczo ide w kierunku benzyny z gazem.

To jest lepszy wybór. Powiem tak - to mogło być świetne auto. Tak jak kiedyś na tle konkurencji były Lanosy, Nubiry czy Leganzy. Ale niestety, księgowi się dobrali do projektowania i stąd problemy. Miejsca w aucie rzeczywiście jest dużo, ale pamiętaj że kombi ma mniejszy bagażnik niż konkurencja.

Napisano

> Głównie elektryka i zawieszenie, przeciążone silnikiem. Też byś się wkurzył jakbyś miał auto

> tydzień, a do wymiany sporo zawieszenia z przodu (nie pamiętam dokładnie co). I do końca tego

> w sumie nie naprawili.

Dziwne, bo nikt na zawiechę nie narzeka.

> Do tego przy sprzedaży okazło się że maglownica cieknie (wada fabryczna

> tych aut, ale oczywiście akcji serwisowej nie było, tyle że bez problemu naprawiali jak ktoś

> się zgłosił). Ponadto mój egzemplarz był fabrycznie dwa razy lakierowany.

I tu pies może być pogrzebany. Dziwna historia auta?

> Dodaj do tego zerowe

> kompentencje personelu w ASO (np. nie wiedzieli ile oleju ma być w Dieslu) to już wiesz,

> dlaczego produkty GM omijam szerokim łukiem.

> To jest lepszy wybór. Powiem tak - to mogło być świetne auto. Tak jak kiedyś na tle konkurencji

> były Lanosy, Nubiry czy Leganzy. Ale niestety, księgowi się dobrali do projektowania i stąd

> problemy. Miejsca w aucie rzeczywiście jest dużo, ale pamiętaj że kombi ma mniejszy bagażnik

> niż konkurencja.

Uogólniasz na podstawie jednego przypadku.

Napisano

> Dziwne, bo nikt na zawiechę nie narzeka.

> I tu pies może być pogrzebany. Dziwna historia auta?

Ale wiesz... jednen zniechęcony klient ilu będzie odstraszał?

> Uogólniasz na podstawie jednego przypadku.

Nie. Plastiki np. były lepsze w Nubirze. Ogólna jakość wykonania również.

Napisano

> Starasz się jak możesz, dwoisz i troisz się.

E, nie. Ale uważam, że autor wątku ma prawo znać również moją opinię. W końcu po to pyta. Może przecież ją zupełnie zignorować, prawda? smile.gif

Napisano

> E, nie. Ale uważam, że autor wątku ma prawo znać również moją opinię. W końcu po to pyta. Może

> przecież ją zupełnie zignorować, prawda?

Więc pisz o swoim przypadku. Nie uogólniaj.

Napisano

> Mam wrażenie, że nie jechałeś a zwyczajnie bajki pleciesz. Wóz jest nieprzeciętnie wygodny i bardzo

> obszerny w środku jak na swoją klasę. Kiedy w focusie drzwi są obite dyktą to w lacetti masz

> welur... Wsiądź i porównaj chociażby wygodę z badziewnym focusem, który wypada słabiutko w tym

> porównaniu.

mam wrażenie że nie siedziałeś w focusie hehe.gif

ew siedziałeś w full wypas laczku i bida wersji foki spineyes.gif

mnie wystarczyło pokręcić regulacją nawiewów, chyba żywcem wyjętej z matiza AD 1999r. oslabiony.gif

twarde tandetne plastiki, mimo że w foce też są, to sprawiają lepsze wrażenie

Napisano

Foka to inna bajka. Pod każdym względem. Fakt, plastikowy w środku. Ale na jasnoszare plastiki w Lacetti rodem z Espero nie mogłem patrzyć. Inne różnice są mam nadzieję oczywiste.

Napisano

> Foka to inna bajka. Pod każdym względem. Fakt, plastikowy w środku. Ale na jasnoszare plastiki w

> Lacetti rodem z Espero nie mogłem patrzyć. Inne różnice są mam nadzieję oczywiste.

Po prostu kupiłeś na początku zły samochód, nie pasujący Tobie, do tego trefny egz.

Napisano

> Po prostu kupiłeś na początku zły samochód, nie pasujący Tobie, do tego trefny egz.

Wracamy do jednego zniechęconego klienta... drżyj GM wink.gif

Napisano

> Hmmm... no to wady:

> 1. jest relatywnie głośny w środku

W porównaniu do czego , bo jeśli do zafiry A w benzynie 1,8 to cichszy , przy tej samej prędkości

> 2. zawieszenie typu "kanapowego" (akurat dla mnie w mieście to zaleta), nie nadaje się zdecydowanie

Od tejże zafiry jest twardsze ale mniej precyzyjne , gdzie ta kanapowość ?

> dla mlodych-gniewnych, nie poszalejesz w zakrętach

To nie jest auto dla młodych gniewnych

> 3. jak miałbym się wyjątkowo czepiać to lewarek biegów jest trochę "retro" - długi i francusko

> "gumowaty"

Po przesmarowaniu mechanizmu zmiany biegów , chodzi jak ww wszystkich starszych oplach. Bez szału ale może być. W porównaniu do zafiry , lżej czyli lepiej.

> 4. brak bocznych poduszek w wersjach podstawowych, oraz ESP.

Ale w droższych jest. Płacisz - wymagasz , jak w każdej marce.

> 5. plastiki deski są tanie (głównie chodzi o kolor - taki popielaty, czarny wyglądałby bardziej

> "ekskluzywnie")

Racja. Szału nie ma ale i bardzo źle to nie wygląda. Najważniejsze , że po wystrzale poduszki wymienia się tylko to czarne a nie całą deskę jak w większości marek.

Napisano

> Dziwne, bo nikt na zawiechę nie narzeka.

Jak sprzedałem Lacetti miał 125 kkm - i nic nie robiłem w zawieszeniu (wg jednego mechanika można byłoby coś wymienić - inni tego nie potwierdzili). Teraz dalej jeździ bezproblemowo w rodzinie.

Choć muszę stwierdzić, że drugie Lacetti w rodzinie jest bardziej problemowe, ale ono było i jest bardziej "katowane" grinser006.gif

Napisano

> Jako były posiadacz tegoż odpowiem Ci - odpuść sobie. Tak wiem, na forum Chevroleta mnie wykleli.

> Miałem wprawdzie Diesla, a nie benzynę (do samego silnika nie mam zastrzeżeń, poza DPF), co

> determinowało część awarii (nie dopracowali prawidłowo tej wersji), ale mimo wszystko.... W

> skrócie: nowe auto psuło się bardziej niż ośmioletnia, powypadkowa Nubira. I wbrew pozorom nie

> ma zbyt wielu zamienników ze starych Daewoo, a na części trzeba czekać czasem tygodniami, bo

> sprowadzają z Korei.

> P.S,

> Na kąciku Chevroleta ustalili, że mój egzemplarz spadł z linii produkcyjnej, był robiony w piątek,

> albo w poniedziałek na kacu itp. Ale mimo to - odradzam.

Okej, miałeś złe przeżycia z Lacetti (chyba jako jedyny na AK), no ale pochwal się, pochwal się wszystkim w jakim tempie popsułeś nowego Focusa? zlosnik.gif

Napisano

> Okej, miałeś złe przeżycia z Lacetti (chyba jako jedyny na AK), no ale pochwal się, pochwal się

> wszystkim w jakim tempie popsułeś nowego Focusa?

Ale Foka się naprawiła sama hahaha.gif

Napisano

> Zastanawiam sie nad zmiana auta. Priorytety - swiezy rocznik, tani w zakupie i utrzymaniu, wol

> roboczy bez zbednych wodotrysków (elektryczne szyby, klima i radio z CD wystarcza , bez

> wszechobecnej elektroniki, prosty benzynowy silnik dobrze znoszacy kuchenke gazowa, kombi....

> Niech ktos mnie przekona, ze lacetti to zly wybor

> Serce podpowiada, zeby wziac lancera kombi, ale rozum mowi, ze lacetti bedzie duzo tansze w

> utrzymaniu....

> Dziekuje za wszelkie opinie

Czemu.... bardzo dobry wybór smile.gif, do tego jest to świeże auto które nie rzuca się w oczy, nie razi brakiem ledów xenonow itp.

Mam na sprzedaz Lacetti srebrne z klima i lpg, tyle ze hatchback 5drzwi.Jakbyś chciał moge przesłać Ci foty

Napisano

> Plastiki np. były lepsze w Nubirze. Ogólna jakość wykonania również.

Teraz plastiki muszą być "eko" dlatego są takiej a nie innej jakości icon_rolleyes.gif

Napisano

> Głównie elektryka i zawieszenie, przeciążone silnikiem.

Pierwszy raz słyszę o problemach z elektryką (wyjątek to są tzw. zimne luty na panelu klimy, niestety to znów wina "eko"- lutowanie bezołowiowe), z zawieszeniem to często spotykane są łączniki stabilizatora ( u nas pierwszy po ok. 50kkm, drugi kilka tysięcy później- pewnie dlatego tak wcześnie że trochę jeździmy po duuuużych dziurach)

> Do tego przy sprzedaży okazło się że maglownica cieknie (wada fabryczna

> tych aut, ale oczywiście akcji serwisowej nie było, tyle że bez problemu naprawiali jak ktoś się zgłosił).

Owszem zapomniałem dopisać o maglownicy, u nas była wymieniona na gwarancji- mechanicy w ASO sami znaleźli i zaproponowali wymianę gwarancyjną.

> Dodaj do tego zerowe

> kompentencje personelu w ASO

Musiałeś trafić na taki warsztat, z fordem też tak możesz trafić zlosnik.gif

Napisano

> Pierwszy raz słyszę o problemach z elektryką (wyjątek to są tzw. zimne luty na panelu klimy,

Źle izolowane kable, przynajmniej tak ASO twierdziło. Skutek: check engine w Wigilię.

z zawieszeniem to często spotykane są

> łączniki stabilizatora ( u nas pierwszy po ok. 50kkm, drugi kilka tysięcy później- pewnie

> dlatego tak wcześnie że trochę jeździmy po duuuużych dziurach)

Nie, to wina Diesla. Za ciężki silnik był. Nie tylko ja miałem takie problemy, sporo o tym czytałem, także na zagranicznych forach.

> Owszem zapomniałem dopisać o maglownicy, u nas była wymieniona na gwarancji- mechanicy w ASO sami

> znaleźli i zaproponowali wymianę gwarancyjną.

U mnie się nie zająknęli nawet.

> Musiałeś trafić na taki warsztat, z fordem też tak możesz trafić

Nie. To było tuż potem jak przenieśli Chevrolety z sieci Daewoo do Opla..... resztę sobie dośpiewaj.

P.S.

Zapomniałem dodać jeszcze o rdzewiejących tylnych drzwiach.

Napisano

> Teraz plastiki muszą być "eko" dlatego są takiej a nie innej jakości

Ja wiem... dla mnie sprawiały wrażenie żywcem wyjętych z Espero.... w ramach oszczędności. To te szare. Natomiast te czarne rzeczywiście niezłe. Tyle, że było ich mało.

BTW: Inna sprawa, że kolega w Yarisie (I) miał gorsze. hahaha.gif

Napisano

Jak szukałem w roku 2011 auta, to chodziłem, oglądałem i jeździłem. Nawet jak wiedziałem że handlarzykowy trup - to udawałem, że chcę kupić, żeby pooglądać i pojeździć. I tak też radzę zrobić. Nie zastanawiaj się nad marką, tylko nad tym co i do czego Ci potrzebne, mniej więcej w jakich granicach silnik, zawieszenie itd itp. U mnie wybór był w okolicy 20tys. zł szeroki, od Ibizy, przez Astrę, do Corolli. Lacetti też oglądąłem bo myśłałem tak: proste, tanie, można zagazować, kupi się w miarę świeże. Odrzuciło mnie wnętrze i prowadzenie. Może i lepiej niż Lanos, ale sposób pracy dźwigni zmiany biegów, te plastiki szczególnie to co jest za kierownicą, kierownica, jakość tego wszystkiego w środku... A myślałem, że w Astrze II jest źle, co się okazuje nieprawdą.

Nie zastanawiaj się tylko szukaj tego, co znajdziesz w najlepszym stanie z historią udokumentowaną (fakturami napraw i serwisu a nie książeczką z Allegro), unikając handlarzy.

Napisano

> mam wrażenie że nie siedziałeś w focusie

> ew siedziałeś w full wypas laczku i bida wersji foki

A jakie to ma znaczenie skoro ten rzekomy full wypas kosztował niespełna 37 tysięcy w salonie? hehe.gif

> mnie wystarczyło pokręcić regulacją nawiewów, chyba żywcem wyjętej z matiza AD 1999r.

Mnie zniechęciły pokrętła w focusie. Ich opór i skok niczym nie różniły się od tych w loganie. panic.gif

> twarde tandetne plastiki, mimo że w foce też są, to sprawiają lepsze wrażenie

Nie odniosłem takiego wrażenia. Obie deski tak samo tanie.

Napisano

> Nie odniosłem takiego wrażenia. Obie deski tak samo tanie.

Porównanie deski foki i lacka mija się z celem. W lacku deska zostałą zrobiona bez żadnego polotu, plastiki twarde. Ogólnie do deski w lacku niegdy się nie przyzwyczaiłem, zawsze mi się nie podobała.

Napisano

> Porównanie deski foki i lacka mija się z celem. W lacku deska zostałą zrobiona bez żadnego polotu,

> plastiki twarde. Ogólnie do deski w lacku niegdy się nie przyzwyczaiłem, zawsze mi się nie

> podobała.

U mnie góra deski jest z miękkiego tworzywa. Podobnie góra boczków drzwi. A wersję mam raczej ubogą jak na Lacetti. Do tego welurowa tapicerka i jest naprawdę miło.

Dolne plastiki za to są kiepskiej jakości. Łatwo rysują się. Na szczęście nic nie trzeszczy.

Auto zapewnia dużo miejsca tak z przodu, jak i na tylnej kanapie. Za to bagażnik niezbyt duży - coś za coś.

Zawiecha bezawaryjna, ładnie wybiera nierówności na polskich drogach.

O rdzy nie słyszałem oprócz zeznań kolegi feelancera. Ktoś jeszcze kiedyś pokazywał, że gdzieś z wnętrza klapy bagażnika coś wyłaziło. Tyle.

Oczywiście było trochę typowych usterek, jak problem z zaworami wydechowymi, przekładnią, ale to bez problemów było usuwane na gwarancji.

A co skłaniało do zakupu ... oczywiście cena. Za przyzwoicie wyposażone auto trzeba było zapłacić np. 20kzł mniej niż za tak sam wypasioną Skodę.

Napisano

> Porównanie deski foki i lacka mija się z celem. W lacku deska zostałą zrobiona bez żadnego polotu,

> plastiki twarde.

A gdzie ten polot w focusie? Bez przesady. Jedno z brzydszych wnętrz jakie można było spotkać wtedy w tej klasie.

> Ogólnie do deski w lacku niegdy się nie przyzwyczaiłem, zawsze mi się nie

> podobała.

Mnie też się nie podobała, ale za tą cenę w porównaniu do konkurencji nie jest źle.

Napisano

> (...) Za przyzwoicie wyposażone auto trzeba było zapłacić

> np. 20kzł mniej niż za tak sam wypasioną Skodę.

Gdybym chciał kupić tak wyposażoną Octavię jak mój Lacetti, zapłaciłbym ok. 100tys.

icon_eek.gif

Napisano

> A gdzie ten polot w focusie? Bez przesady. Jedno z brzydszych wnętrz jakie można było spotkać wtedy

> w tej klasie.

jesli wnetrze focusa II okreslimy mianem jednego z najbrzydszych, to jak nazwac wnetrze Astry III? zlosnik.gif

Napisano

> U mnie góra deski jest z miękkiego tworzywa. Podobnie góra boczków drzwi. A wersję mam raczej ubogą

> jak na Lacetti. Do tego welurowa tapicerka i jest naprawdę miło.

> Dolne plastiki za to są kiepskiej jakości. Łatwo rysują się. Na szczęście nic nie trzeszczy.

Akurat plastiki w Lacetti w każdej wersji są takie same.

>Mnie zniechęciły pokrętła w focusie. Ich opór i skok

> niczym nie różniły się od tych w loganie.

Nie tylko tam są takie. Pewnie robi je ta sama firma hahaha.gif

Napisano

> Gdybym chciał kupić tak wyposażoną Octavię jak mój Lacetti, zapłaciłbym ok. 100tys.

W 2006 r. poważnie zastanawiałem się na Octą II, ale cena 70kzł za auto z silnikiem 1,6 odstraszyła, a do tego trzeba było dopłacić za radio i grzane lustra. Za 49kzł dostałem wszystko co chciałem w Lacetti smile.gif

Wtedy godzimy się z gorszymi plastikami i dłuższym oczekiwaniem na części i cieszymy się z zaoszczędzonej kasy zlosnik.gif

Napisano

> W 2006 r. poważnie zastanawiałem się na Octą II, ale cena 70kzł za auto z silnikiem 1,6

> odstraszyła, a do tego trzeba było dopłacić za radio i grzane lustra. Za 49kzł dostałem

> wszystko co chciałem w Lacetti

> Wtedy godzimy się z gorszymi plastikami i dłuższym oczekiwaniem na części i cieszymy się z

> zaoszczędzonej kasy

Zwłaszcza że żadne części nie były potrzebne.

grinser006.gif

Napisano

> Jako były posiadacz tegoż odpowiem Ci - odpuść sobie. Tak wiem, na forum Chevroleta mnie wykleli.

> Miałem wprawdzie Diesla, a nie benzynę (do samego silnika nie mam zastrzeżeń, poza DPF), co

> determinowało część awarii (nie dopracowali prawidłowo tej wersji), ale mimo wszystko.... W

> skrócie: nowe auto psuło się bardziej niż ośmioletnia, powypadkowa Nubira. I wbrew pozorom nie

> ma zbyt wielu zamienników ze starych Daewoo, a na części trzeba czekać czasem tygodniami, bo

> sprowadzają z Korei.

> P.S,

> Na kąciku Chevroleta ustalili, że mój egzemplarz spadł z linii produkcyjnej, był robiony w piątek,

> albo w poniedziałek na kacu itp. Ale mimo to - odradzam.

Tylko weź pod uwagę to że obrzucasz błotem auto którego kolega nie bierze pod uwagę.

Bolączki ropniaków były i są opisywane w wielu artykułach i na wielu forach. Znane są problemy z zawieszeniem za słabym do tego silnika. Jak sam się przyznajesz auto było min. 2krotnie malowane jak go kupiłeś więc rdza na klapie zapewne nie pojawiła się ot tak sobie.

Nie jest również tajemnicą że silniki 1,4 też miały problemy które dawno już rozwiązano.

A autor planuje zakupić Laczka z silnikiem 1,6 który akurat większych bolączek nie posiada a na pewno żadnych do których ty się czepiasz.

Napisano

> Zwłaszcza że żadne części nie były potrzebne.

U mnie po stłuczce były potrzebne. Do wymiany sprzęgła też były. A zajęło to w obu przypadkach równo 2 tyg. teraz pewnie są zamienniki i można szybciej dostać.

Napisano

> Akurat plastiki w Lacetti w każdej wersji są takie same.

Nie. Sedany miały więcej "lepszych" (miękkich) materiałów. Trochę inne były w nich deski i miękkie boczki drzwi).

Napisano

> a sensowny silnik to ?

> zastanawiam sie nad 1.6, gdyz 1.8 pochodzi tylko z prywatnego importu

Polemizowałbym z tym importem wink.gif

Osobiście posiadam zakupiony w polskim salonie i zarejestrowany w 2005 roku Lacetti 1,8 CDX (produkcja 2004). Przejechane 144 kkm, wszystkie mojego autorstwa wink.gif

Od 11 kkm zamontowana instalacja BRC Fly Seqent.

Silniczek odpycha sie aż miło, spalanie gazu do 10 l., jedynie w mocnych korkach z klimą potrafi wypić 11.

Złego słowa na ten samochód nie powiem - mimo, że przed świetami wymusiło na mnie prezent w postaci nowej uszczelki pod głowicą biglaugh.gif Była to jedyna awaria jaka się temu autu przez cały okres eksploatacji zdażyła więc wybaczam. Reszta tylko przeglądy.

Zwiedził kawał Europy codziennie wozi po 20 km do pracy nigdy nie zawiódł.

Tak na marginesie w lutym nie wykluczam sprzedaży Laczka - potrzebuję coś z 3 fotelami z tyłu. Wolałbym sprzedać stare Punto ale pewnie nie dozbieram wystarczająco kasy do czegoś vanowatego więc raczej Lacetti pójdzie pod młotek frown.gif

W każdym razie przynajmniej z mojego rocznika Lecetti to porządny amerykański koreańczyk ok.gif

Napisano

> Tak na marginesie w lutym nie wykluczam sprzedaży Laczka - potrzebuję coś z 3 fotelami z tyłu.

Znaczy potrzebujesz Rezzo wink.gif Mechanicznie to mix Nubiry z Lacetti, z większością Lacetti.

A dla autora wątku - Daewoo to w kategorii tanich aut całkiem niezłe auta. Trzeba tylko brać pod uwagę, że to ta kategoria i nie porównywać z kategoriami wyższymi.

To po prostu taki trochę lepszy Fiat.

Napisano
  • Autor

> Polemizowałbym z tym importem

> Osobiście posiadam zakupiony w polskim salonie i zarejestrowany w 2005 roku Lacetti 1,8 CDX

> (produkcja 2004). Przejechane 144 kkm, wszystkie mojego autorstwa

> Od 11 kkm zamontowana instalacja BRC Fly Seqent.

> Silniczek odpycha sie aż miło, spalanie gazu do 10 l., jedynie w mocnych korkach z klimą potrafi

> wypić 11.

> Złego słowa na ten samochód nie powiem - mimo, że przed świetami wymusiło na mnie prezent w postaci

> nowej uszczelki pod głowicą Była to jedyna awaria jaka się temu autu przez cały okres

> eksploatacji zdażyła więc wybaczam. Reszta tylko przeglądy.

> Zwiedził kawał Europy codziennie wozi po 20 km do pracy nigdy nie zawiódł.

> Tak na marginesie w lutym nie wykluczam sprzedaży Laczka - potrzebuję coś z 3 fotelami z tyłu.

> Wolałbym sprzedać stare Punto ale pewnie nie dozbieram wystarczająco kasy do czegoś vanowatego

> więc raczej Lacetti pójdzie pod młotek

> W każdym razie przynajmniej z mojego rocznika Lecetti to porządny amerykański koreańczyk

Ooooo - a Twoj jest w kombiaczku ? Bo moze deala zrobimy ? smile.gif

Napisano
  • Autor

> A dla autora wątku - Daewoo to w kategorii tanich aut całkiem niezłe auta. Trzeba tylko brać pod

> uwagę, że to ta kategoria i nie porównywać z kategoriami wyższymi.

> To po prostu taki trochę lepszy Fiat.

Ale ja sobie z tego calkowicie zdaje sprawe ... Na dodatek auto ma byc typowem wolem roboczym... Co wiecej, zastapic wlasnie fiata :D

Pytalem tylko, czy nie jest jakos szczegolnie awaryjne, bo nie dysponuje nadmiarem wolnego czasu, aby uskuteczniac wycieczki po serwisach smile.gif

Ogolnie z watku widze, ze z benzyniakow ludzie sa zadowoleni smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.