Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Paliwowa katorga Polaków - nędza puka do drzwi [bankier.pl]

Featured Replies

Napisano

> to jakies dziwne dane ma kolega bo cena LPG zawsze byla w oklolicy polowy ceny noPb a nawet zdazalo

> sie ze mniej. Jak noPb bylo po 3,70 to LPG napewno nie przekroczylo 2,00 a co dopiero 2,30 ,

> cena oscylowala w okolicy 1,75.

> Pozdro

widzisz to masz jakieś inne dane, bo ja też pamiętam czas gdzie praktycznie jazda na LPG kosztowała tyle co na noPB

był taki grudzień, o ile pamiętam to gaz był ponad 2zł, właśnie coś w okolic 2.2zł na firmowych, a benyznę np na carrefour tankowałem po 3.2zł

ale zasada jest raczej że ok 50%, z tym że zimą jest to przeważnie trochę mniej, a wiosną/latem bywa więcej

Napisano

> problem polega na tym że żelazną zasadą budżetu tego chorego kraju jest to że kasy zawsze jest za

> mało

Nie to problem wszystkich krajów nie tylko tego.... no może poza Norwegią i krajami eksportującymi ropę

> a jak jest za mało to trzeba doić kierowców

> czytaj: podwyższyć akcyzę trzeba ZAWSZE

Tu masz rację. Zgadzam się z tobą że tak nie powinno być a podatki powinny być ściągane w inny sposób... niestety w UE paliwa są mocno opodatkowane i tego nie zmienimy. Kierowcy płaca za mandaty, za paliwo, za przejazdy autostradami, za ubezpieczenia, rejestrację auta, części i .... tak jest i z tym należy się pogodzić lub kupić rower...

Napisano

a nie pomyślałeś, że gdyby obniżono akcyzę i podatki to przywóz paliwa ze wschodu byłby po prostu nieopłacalny? Jak obniżono akcyzę na alkohol to od razu urwało nogi mrówkom.

Krąży taka anegdota, gdzie na spotkaniu możnych tego świata w Davos, jeden z polityków europejskich żalił się do jakiegoś szejka arabskiego, że jego marzeniem jest aby ceny benzyny w UE były takie same jak u niego, na to arabski szejk mówi do europejskiego polityka: - Ja wam tę ropę oddam za darmo, pod warunkiem, że wy mi dacie podatki, które na nią nakładacie.

Napisano

I bardzo dobrze, że paliwa drożeją. Przynajmniej co niektórzy ocierają oczy i wsiadają do MPK lub na rowery smile.gif

No chyba, że ktoś dziecku wozi fortepian do przedszkola wink.gif

Napisano

nowe samochody, mniej kupujących

> większe i droższe samochody.

>

wczoraj mówili w radiu, że w klasie aut luksusowych/premium nie ma kryzysu. najbardziej kryzys dopadł auta klasy C, a najlepiej sprzedają się tanie auta A/B...

Napisano

> a to tak trudno przewidziec skoro jest po 5.99 dzisiaj juz ON i PB

gdzie? shocked.gif

ON jest po 5,65 oczywiście nie wszędzie zlosnik.gif

Napisano

> nowe samochody, mniej kupujących

> wczoraj mówili w radiu, że w klasie aut luksusowych/premium nie ma kryzysu. najbardziej kryzys

> dopadł auta klasy C, a najlepiej sprzedają się tanie auta A/B...

Co nikogo dziwic nie powinno. Produkty premium i luksusowe sa duzo bardziej odporne na takie kryzysy.

Napisano

> a nie pomyślałeś, że gdyby obniżono akcyzę i podatki to przywóz paliwa ze wschodu byłby po prostu

> nieopłacalny? Jak obniżono akcyzę na alkohol to od razu urwało nogi mrówkom.

Nie zmienisz stawek podatkowych i akcyzy ... w całej UE jest podobna...

> Krąży taka anegdota, gdzie na spotkaniu możnych tego świata w Davos, jeden z polityków europejskich

> żalił się do jakiegoś szejka arabskiego, że jego marzeniem jest aby ceny benzyny w UE były

> takie same jak u niego, na to arabski szejk mówi do europejskiego polityka: - Ja wam tę ropę

> oddam za darmo, pod warunkiem, że wy mi dacie podatki, które na nią nakładacie.

Dobre smile.gif

Napisano

> Nie zmienisz stawek podatkowych i akcyzy ... w całej UE jest podobna...

jak widzisz, wpływ lewego importu jest zerowy na nasze ceny skromny.gifzlosnik.gif

Napisano

> jak widzisz, wpływ lewego importu jest zerowy na nasze ceny

Widełki są ale to tylko kilka %

"Import" ma wpływ na pozostałe podatki i na nakłady na infrastrukturę... do tego szara strefa "uszlachetniaczy" paliw i $$$ brakuje w budżecie

Napisano

> Widełki są ale to tylko kilka %

> "Import" ma wpływ na pozostałe podatki i na nakłady na infrastrukturę... do tego szara strefa

> "uszlachetniaczy" paliw i $$$ brakuje w budżecie

już nie żartuj, że to ma duży wpływ, ja oceniam, że blisko zera. Paliwa starcza tylko dla nielicznych mieszkańców przygranicznych miejscowości. Sam wiem o przynajmniej 2 "importerach" w mojej miejscowości, z tym, że każdy ma tygodniowo ok 400 litrów do opchnięcia i na prawdę mało ludzi wie kto i gdzie handluje. Sprzedawcy nie są chętni do reklamowania siebie i swojej "działalności" wiadomo dlaczego. Sprzedaż idzie przez zaufane osoby. I sam handel jest raczej w wąskim pasie granicznym, głębiej w kraju jest już po prostu nieopłacalna, a 400 litrów bo tyle są w stanie przemycić metodą mrówkową czyli z nadwyżek bakowych. U ruskich benzyna kosztuje już 3.80, do tego trzeba wysupłać na łapówki dla ruskich pograniczników za każdym razem kiedy się przekracza granicę, a robi się to kilka razy dziennie i to co zostaje to już grosze, a żyć trzeba.

Napisano

> no to nie u mnie

> Ja Od kiedy miałem auto z LPG czyli chyba 2007/2008 LPG kosztował najmniej 2,19, później jak się

> pozbyłem auto z LPG widziałem że kosztował czasem 1,99. Tyle.

Fluktuacje ceny LPG jak i no Pb to normalna rzecz nie pamietam zeby cena gazu zmniejszyla sie diametralnie ( bo 20 gr przy cenie 2,19 to spora obnizka) bez zmiany ceny noPB w dol oczywiscie. A uzywam LPG od 2004. Zauwaz ze sezon urlopowy latem i okolice Swiat Bozego narodzenia i Nowego Roku to okres intensywniejszego dojenia kierowcow tak dzieje sie co roku podnosza na te "okazje" 10% a pozniej opuszczaja o 5% czyli w sumie i tak ceny stale rosna.

Pozdro

Napisano

> już nie żartuj, że to ma duży wpływ,

Ja nie wiem jaka jest... ale u mnie na pomorzu pogranicznicy trzepią wszystkie auta napędzane ON.... nawet kilkadziesiąt metrów za zakładem mam kilka ( raz codziennie ) takich łapanek w tygodniu. i z rurkami do zbiornika.... smile.gif ciekawy jestem kiedy mnie to spotka smile.gif i nagle okaże się że to paliwo z Auchanu to "uszlachetnione" jest smile.gif

Skala nie jest mała bo wszystkie "Tiry" są zatankowane po brzegi a jak wracają to na oparach...

Napisano

> Tajesssss.

> Gaz zawsze był "BANDYCKO DROGI".

> Śmieszne było dla mnie zawsze to, że +50 gr do ceny paliw normalnych przechodziło bez nadmiaru

> szumu, a +10 gr do cen gazu = "panie, apokalipsa".

> Ale cóż - to produkt kierowany to tzw "nabywcy wrazliwego na cenę", to i takie akcje są normalne.

Biorąc pod uwagę, że na sekwencję na tzw. dzień dobry musisz srujtnąć drobne 3kpln (minimum), jak również biorąc pod uwagę to,

ze każdy (KAŻDY) co przerabia samochód robi to, by mieć taniej to

TAK - każde 10gr na litrze więcej drenuje po kieszeni.

Chyba, ze kupisz z auto z LPG i nie inwestujesz w jego montaż.

W przeciwnym wypadku, podczas wzrostu cen, w łeb biorą wszystkie Twoje obliczenia, które czyniłeś przed zamontowaniem gazu, bo robiłeś je w oparciu o cenę x, obowiązującą w dniu montażu.

Nawet jak byłeś "cwany" i założyłeś margines na podwyżkę, to zapewne Ci wyszło o ile więcej km musisz klepnąć, by się zwróciła instalka.

I tu dochodzimy do sedna.

Wkurza właśnie to, że kredyt, który spłacasz (przenośnia, chodzi mi

o ilość tłuczonych km, by się instalacja zwróciła) stale się wydłuża, ponieważ cena litra wzrasta.

Jeżdząc na pb nie masz tego kłopotu, więc i podwyżka mniej w dupsko kłuje.

Napisano

Jak kogoś nie stać to są autobusy, tramwaje, okazjonalnie taksówki - rozwiązanie proste jak drut. Sprawiedliwość społeczna nie istnieje i naprawdę zupełnie mnie nie interesuje, czy ktoś ma za co zatankować samochód, czy nie (na zasadzie analogii - mój los też nikogo nie obchodził 8-9 lat temu).

Napisano

> Jak kogoś nie stać to są autobusy, tramwaje, okazjonalnie taksówki - rozwiązanie proste jak drut.

> Sprawiedliwość społeczna nie istnieje i naprawdę zupełnie mnie nie interesuje, czy ktoś ma za

> co zatankować samochód, czy nie (na zasadzie analogii - mój los też nikogo nie obchodził 8-9

> lat temu).

Za bardzo upraszczasz sprawę. Można przesiąść się z prywatnego samochodu na autobus (też podrożeje) lub rower i parę zł zaoszczędzić. Jednak większość paliwa zużywa transport, który musi funkcjonować niezależnie (!) od tego ile kosztuje litr. Płacimy za to wszyscy przy każdym zakupie czegokolwiek. cfaniaczek.gif A jak ludzie, których najbardziej dopadnie nędza nie będą mieli za co żyć i wyjdą masowo na ulice, to z konieczności zainteresujesz się ich losem - nie żyjesz na bezludnej wyspie.....

k.

Napisano

> I bardzo dobrze, że paliwa drożeją. Przynajmniej co niektórzy ocierają oczy i wsiadają do MPK lub

> na rowery

> No chyba, że ktoś dziecku wozi fortepian do przedszkola

Samochód powinien byc standardowym narzędziem pracy a nie żadnym luksusem. Każdego powinno stać na samochód (lepszy lub gorszy, ale żeby był). Ale niestety jest takie podejscie ze samochod to luksus. Jakoś na zachodzie z tym problemu nie maja

Napisano

> Samochód powinien byc standardowym narzędziem pracy a nie żadnym luksusem. Każdego powinno stać na

> samochód (lepszy lub gorszy, ale żeby był). Ale niestety jest takie podejscie ze samochod to

> luksus. Jakoś na zachodzie z tym problemu nie maja

problem jest od dawna znany: ceny unijne, zarobki polskie... screwy.gif

Napisano

> Samochód powinien byc standardowym narzędziem pracy a nie żadnym luksusem. Każdego powinno stać na

> samochód (lepszy lub gorszy, ale żeby był). Ale niestety jest takie podejscie ze samochod to

> luksus. Jakoś na zachodzie z tym problemu nie maja

Konstytucja to gwarantuje czy jak? grinser006.gif

Bo ja natomiast uwazam, ze kazdy powienien miec helikopter hehe.gif

Napisano

> Konstytucja to gwarantuje czy jak?

> Bo ja natomiast uwazam, ze kazdy powienien miec helikopter

Czasy w których żyjemy. Mamy XXI wiek i niestety czy chcesz czy nie auto w dzisiejszych czasach jest narzędziem takim samym jak pralka czy lodówka

Napisano

> Konstytucja to gwarantuje czy jak?

> Bo ja natomiast uwazam, ze kazdy powienien miec helikopter

Nie ..... wole to co w Belgi/Holandii .... każdemu dać rower smile.gif

Napisano

> Czasy w których żyjemy. Mamy XXI wiek i niestety czy chcesz czy nie auto w dzisiejszych czasach

> jest narzędziem takim samym jak pralka czy lodówka

Może i tak ale te auta są napędzane paliwem którego jest coraz mniej i które czy tego chcemy czy nie będzie drożeć w nieskończoność ... W chinach również drożeje płaca już 4,3 zł/litr a większość nie zarabia nawet 50% tego co my

Napisano

> Może i tak ale te auta są napędzane paliwem którego jest coraz mniej i które czy tego chcemy czy

> nie będzie drożeć w nieskończoność ... W chinach również drożeje płaca już 4,3 zł/litr

Generalnie wszystkiego ubywa więc wszystko bedzie drożec.... W krytycznym momencie dojdzie do tego, że zaczniemy sie zabijać dla kawałka chleba (którego też już nei bedzie)

Napisano

Moj dziadek jak bylem maly opowiadal ze dawno temu, bylo 3 samochody na cale male miasteczko, teraz jest po 2 w jednym domu, mowil mi ze zobaczysz, kiedys bedzie tak ze auta beda staly po krzakach bo nie bedzie ludzi stac aby nimi jezdzic.

Napisano

> Moj dziadek jak bylem maly opowiadal ze dawno temu, bylo 3 samochody na cale male miasteczko, teraz

> jest po 2 w jednym domu, mowil mi ze zobaczysz, kiedys bedzie tak ze auta beda staly po

> krzakach bo nie bedzie ludzi stac aby nimi jezdzic.

kupić auto to żaden problem. Byle dzieciak za kieszonkowe sobie kupi. Inna sprawa to utrzymanie go. jeszcze inna że inne narody stać na to a u nas bieda piszczy

Napisano

> Moj dziadek jak bylem maly opowiadal ze dawno temu, bylo 3 samochody na cale male miasteczko, teraz

> jest po 2 w jednym domu, mowil mi ze zobaczysz, kiedys bedzie tak ze auta beda staly po

> krzakach bo nie bedzie ludzi stac aby nimi jezdzic.

Już jest ten czas.... dzisiaj kupić auto to nie problem ... problem to go utrzymać i zatankować... aby przejechać 20 tys km trzeba wydać 6 tyś zł na LPG smile.gif

Napisano

> Generalnie wszystkiego ubywa więc wszystko bedzie drożec.... W krytycznym momencie dojdzie do tego,

> że zaczniemy sie zabijać dla kawałka chleba (którego też już nei bedzie)

dobrze że wódka tania grinser006.gif

Napisano

> jeszcze inna że inne narody stać na to a u nas bieda piszczy

No nie wiem... popatrz na Indonezję lub Amerykę łacińską... my jesteśmy gdzieś po środku....

Napisano

> Konstytucja to gwarantuje czy jak?

rozważmy to w kategoriach ekonomicznych:

państwo zamiast nakręcać popyt - winduje ceny, by mieć założone dochody. sprzedaż maleje - skutkiem czego cena idzie w górę - wiadomo, założenia budżetowe... screwy.gif

zarabiam tak, jak teraz: mam stare auto, którego używam tylko wtedy, gdy muszę, zużywam najmniej paliwa, jak się da, jeśli muszę zrezygnować z jakichś wydatków - obcinam przyjemności/luksusy/fanaberie - jak chyba każdy.

teraz zarabiam jak na obywatela EU przystało: kupuję nowe auto co X lat, napędzając zbyt fabryce, fabryka zatrudnia ludzi, ci płacą podatki, kooperanci mają zbyt, zatrudniają ludzi, ci płacą podatki, ja zaś tankuję częściej, jeżdżę więcej, co wymusza kolejne podatki w cenie opon, paliwa, itp. tankuję do pełna, jadę co weekend lub co dwa gdzieś w Polskę, tam śpię, jem i zwiedzam, przez co daję tambylcom zarobić, ci płacą podatki i tak się to kręci... dziura budżetowa jest do załatania, ale ludzie muszą godnie zarabiać, a nie dziadować.

Napisano

> dobrze że wódka tania

Tania? tu bym polemizował 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No nie wiem... popatrz na Indonezję lub Amerykę łacińską... my jesteśmy gdzieś po środku....

Ok porównujmy się do Europy, w końcu tu żyjemy i jednak na tym kontynencie są inne standardy życia.

Napisano

> Tania? tu bym polemizował

Zawsze mozna bimber pedzic grinser006.gif

Przepraszam, nalewke robic

Napisano

> Zawsze mozna bimber pedzic

> Przepraszam, nalewke robic

I szczerze mówiąc to takie smakują najlepiej slinka.gif

Napisano

> Tania? tu bym polemizował

no ... wiesz ... na tyle ile mogę wypić to jest tania hehe.gif

Napisano

> Gaz zawsze był "BANDYCKO DROGI".

Nie zawsze zlosnik.gif był dobry moment kilka lat temu 1.48 cool.gif

Napisano

> Może i tak ale te auta są napędzane paliwem którego jest coraz mniej i które czy tego chcemy czy

> nie będzie drożeć w nieskończoność ...

Etam. Jest mnóstwo alternatyw dla ropy (której też zapewne jest sporo więcej niż się nam próbuje wmówić). Rzecz w tym, że nawet gdyby okazało się, że samochód można napędzać brudną wodą z kałuży, to nienasycony aparat władzy opodatkuje tak, żeby przypadkiem nie było taniej niż teraz.

k.

Napisano

> Nie zawsze był dobry moment kilka lat temu 1.48

Wtedy też był bandycko drogi.

Nawet gdy wtedy benzyna była @2,90

Napisano

> Jeżdząc na pb nie masz tego kłopotu, więc i podwyżka mniej w dupsko kłuje.

Relacja procentowa obydwu paliw jest +/- taka sama.

Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie +50% od np 4 PLN to nominalnie więcej niż +50% od 2 PLN.

Nominalnie zatem różnica między paliwami ROŚNIE -> nakłady, które nominalnie są +/- na stałym poziomie od pewnego czasu zwracają sie więc - uwaga - SZYBCIEJ.

Więc coś nie tak jest z Twoją tezą...

Napisano

> rozważmy to w kategoriach ekonomicznych:

> państwo zamiast nakręcać popyt - winduje ceny, by mieć założone dochody. sprzedaż maleje - skutkiem

> czego cena idzie w górę - wiadomo, założenia budżetowe...

Tyle, że ropa to nie jest program komputerowy, który powielisz w nieskończonej ilości.

Można napędzać popyt, ale i tak kiedyś popyt stanie przed kreską wyznaczoną przez możliwości wydobycia i jej przetworzenia...

Napisano

> kupić auto to żaden problem. Byle dzieciak za kieszonkowe sobie kupi. Inna sprawa to utrzymanie go.

> jeszcze inna że inne narody stać na to a u nas bieda piszczy

ja bym powiedział obserwując ilość samochodów na ulicach, na parkingach, na których się nie mieszczą, pod biurowcami, na podwórkach, że jest właśnie odwrotnie - raczej oddalamy się od biedy.

Napisano

> ja bym powiedział obserwując ilość samochodów na ulicach, na parkingach, na których się nie

> mieszczą, pod biurowcami, na podwórkach, że jest właśnie odwrotnie - raczej oddalamy się od

> biedy.

To chyba tylko iluzorycznie bo ten widok zasłania ta biedę właśnie grinser006.gif

Napisano

> rozważmy to w kategoriach ekonomicznych:

> państwo zamiast nakręcać popyt - winduje ceny, by mieć założone dochody. sprzedaż maleje - skutkiem

> czego cena idzie w górę - wiadomo, założenia budżetowe...

1. pokaż mi wykres sprzedazy. bo jakos z tego co ja widzialem, to dosc stabilnie rosnie popyt non stop (nie licząc chwilowych korekt - trend jest zachowany)

2. "sprzedaż maleje - cena idzie w gore". tak ładnie w podręcznikach piszą do podstaw ekonomii - w rzeczywistosci te teorie można sobie wiesz co...

Napisano

> Relacja procentowa obydwu paliw jest +/- taka sama.

> Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie +50% od np 4 PLN to nominalnie więcej niż +50% od 2 PLN.

> Nominalnie zatem różnica między paliwami ROŚNIE -

> Więc coś nie tak jest z Twoją tezą...

Co jest nie tak z moją?

Może z Twoją?

Nie wiem czy świadomie czy nie ale pomijasz kwestię paru tysiączków wpompowanych w instalację na początku.

Pompując te tysiące w bieżące paliwo po cenie nawet 6zł ale nie wydając wcześniej w/w kwoty na instalkę możesz paradoksalnie lepiej przyjmować podwyżki cen paliwa.

Napisano

> Co jest nie tak z moją?

> Może z Twoją?

> Nie wiem czy świadomie czy nie ale pomijasz kwestię paru tysiączków wpompowanych w instalację na

> początku.

> Pompując te tysiące w bieżące paliwo po cenie nawet 6zł ale nie wydając wcześniej w/w kwoty na

> instalkę możesz paradoksalnie lepiej przyjmować podwyżki cen paliwa.

Zakładając instalacje chyba nie zakładasz, że gaz będzie cały czas na jednym i tym samym poziomie? Pomijam fakt, że gaz w ostatnich chyba 3-4 miesiącach jest na stałym poziomie (a momentami to nawet tańszy niż teraz), a benzyna jak drożała tak drożeje dalej i juz nikt nawet nie robi szumu, że za tydzień byc może będzie już 95 za 6 zl. Nawet jeśli zabuliłeś na początku 3-4 tysiące na instalkę gazu to i tak przy duzych przebiegach (bo raczej tylko takie auta z logicznego punktu widzenia mają zakładany gaz) szybko Ci się zwróci. więc nie płaczcie "gaziarze", ze Wam gaz zdrożał w ciągu pół roku o 10 gr!! screwy.gif ja nie mogę... sciana.gif

Napisano

> Co jest nie tak z moją?

> Może z Twoją?

> Nie wiem czy świadomie czy nie ale pomijasz kwestię paru tysiączków wpompowanych w instalację na

> początku.

> Pompując te tysiące w bieżące paliwo po cenie nawet 6zł ale nie wydając wcześniej w/w kwoty na

> instalkę możesz paradoksalnie lepiej przyjmować podwyżki cen paliwa.

Krótko i tematycznie.

Płacisz (wpompowujesz te tysiące) w instalację.

Czy szybciej zwróci Ci się ona przy relacji cen paliw (benzyna vs gaz) 4 PLN / 2 PLN, czy 6 PLN / 3 PLN ?

Jeżeli Tobie przy tej pierwszej opcji, to Twój matematyk musi się w grobie (czy gdzie tam) przewracać...

Napisano

> więc nie płaczcie

> "gaziarze", ze Wam gaz zdrożał w ciągu pół roku o 10 gr!! ja nie mogę...

Za darmo to też za drogo...

Napisano

> ja bym powiedział obserwując ilość samochodów na ulicach, na parkingach, na których się nie

> mieszczą, pod biurowcami, na podwórkach, że jest właśnie odwrotnie - raczej oddalamy się od

> biedy.

Stary, nie ujmując Twojej szanownej osobie, chyba urodziłeś się sporo za późno.

Byłbyś świetnym urzędnikiem albo nawet komisarzem ludowym w Krasnej Armiji..

Czytam Twoje opowieści o tym jak jest dobrze i serce roście a tymczasem przebywam w Twoich okolicach od kilku dni i wiesz, ludzie nie narzekają... ludzie teraz płaczą... niedługo zaczną chyba zdychać.

Więc nie pisz przez pryzmat swojej osoby.

Jak sobie wyobrażasz dotrzeć do pracy np. z Kobylan albo Bolechowic powiedzmy na Rybitwy na 7 rano? Bez samochodu się nie da i tyle.

Ludzie jeżdżą bo nie mają wyjścia. Popatrz jakie te samochody są. Myślę, że każdy chciałby nowe auto - ale go nie stać. Dlaczego?

Bo jest tak dobrze wink.gif

Napisano

> Stary, nie ujmując Twojej szanownej osobie, chyba urodziłeś się sporo za późno.

> Byłbyś świetnym urzędnikiem albo nawet komisarzem ludowym w Krasnej Armiji..

> Czytam Twoje opowieści o tym jak jest dobrze i serce roście a tymczasem przebywam w Twoich

> okolicach od kilku dni i wiesz, ludzie nie narzekają... ludzie teraz płaczą... niedługo zaczną

> chyba zdychać.

No popatrz a ja jakiś płaczu nie zauważyłem. Korki bez zmian...

> Więc nie pisz przez pryzmat swojej osoby.

Oooooo no to właśnie kto to mówi;-)

> Jak sobie wyobrażasz dotrzeć do pracy np. z Kobylan albo Bolechowic powiedzmy na Rybitwy na 7 rano?

> Bez samochodu się nie da i tyle.

Skutery, rowery, mikro diesle,gaz. Paliwo zdrożało o 20%? Kup mniejsze auto które o tyle mniej pali.

Wystarczy chcieć, ale ludziom łatwiej usiąść i lamentować i czekać na cud.

> Ludzie jeżdżą bo nie mają wyjścia. Popatrz jakie te samochody są. Myślę, że każdy chciałby nowe

> auto - ale go nie stać. Dlaczego?

> Bo jest tak dobrze

No jest na pewno lepiej niz np. 14-15 lat temu.

Napisano

i to jest właśnie najlepsze podejście -filozofia ludowa - pieprzyć farmazony dla samej potrzeby kłapania dziobem - zero konkretów a szumu masa ok.gif

Napisano

> to jakies dziwne dane ma kolega bo cena LPG zawsze byla w oklolicy polowy ceny noPb a nawet zdazalo

> sie ze mniej. Jak noPb bylo po 3,70 to LPG napewno nie przekroczylo 2,00 a co dopiero 2,30 ,

> cena oscylowala w okolicy 1,75.

> Pozdro

zimą 2008/2009 lpg było po 2.30-2.40 a NoPb 3,20 - wtedy była najgorsza relacja

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.