Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gaz rzundzi...

Featured Replies

Napisano

> Nooo.

> A to co oszczędzisz na "benie" wydasz na lawetę i hotel, jak rozprujesz oponę...

> Śprajem to se możesz załatać...

> Wiesz co...

ale chyba ubezpieczyciele oferują jeszcze usługę assistance?!?

Napisano

> A Ty tak powaznie?

Nie dalej jak 2 miesiace temu temu probowalem zalatac dziure po sporym gwozdziu takim sprayem grinser006.gif

Na szczescie mialem jeszcze zapas, bo czekanie na lawete i poszukiwania wulkanizacji gdzies w srodku lasu na Litwie, troche moglyby potrwac hehe.gif

Napisano

> Nie dalej jak 2 miesiace temu temu probowalem zalatac dziure po sporym gwozdziu takim sprayem

> Na szczescie mialem jeszcze zapas, bo czekanie na lawete i poszukiwania wulkanizacji gdzies w

> srodku lasu na Litwie, troche moglyby potrwac

z tym racja ok.gif

ale barzdziej interesuje mnie teza ze "oszczedności na LPG wydam na wulkanizacje, lawete, hotel i.... helikopter" zlosnik.gif

Napisano

> kpisz sobie? taki zbiornik spokojnie starcza na 400km

matematyki nie oszukasz... przeczytaj wątek dokładnie to zrozumiesz o co chodziło...

Napisano

> Ten "fabryczny montaż", to - jakże często - kanciapka przy taśmie montażowej, gdzie pan Czakram

> rzeźbi swoje gazociągi.

> Tak więc...

i w czym problem ? skoro można dołożyć różne gadżety to czemu nie założyć mniejszego zbiornika noPB i dopasować jakąś większą butle (może 2) na gaz

IMO kwestia kosztów, zrobili po jak najmniejszej linii oporu to wyszło jak wyszło

o ile opel zrobił to z głową, tak w tym fiacie trochę olali sprawę icon_rolleyes.gif

Napisano

> omg Ty tak zawsze na poważnie? troche folgujesz sobie z tymi %, bo jakos po statystykach sprzedazy

> nie widac tych 99% wybierających fabryczne LPG.

> wlasnie bede zamawiał w ciągu miesiąca astre ST (jestem w trakcie negocjacji rabatu, wersja już

> wybrana) - stąd wiem jakie wykluczenia są przy zamawianiu instalacji... i nawet mi do głowy

> nie przyszło żeby pakować tam paliwo do kuchenek...

paliwo jak paliwo, to samo mozna powiedziec o dieslu, ze to jesty wylacznie do koparek, traktorow i ciezarowek.

Napisano

> robocizna to sie zgadza, ok 80zł

> uszczelka, to są różne szkoły, mnie raz też nie wymieniali, a teraz mechanik powiedział że musi

> zmienić i 100zł poszło

> to wszystko sie zgadza, ja to nawet wkalkulowałem regulacje po 100kkm przy obliczaniu kosztów

> niemniej nie można powiedzieć że dbanie o auto coś tu zmieni,

> a gaz niestety powoduje szybsze wypalanie zaworów = dodatkowa czynność

> owszem są auta które na LPG nie wymagają żadnych dodatkowych zabiegów - np astra którą miałem,

> ale są i takie w których dochodzą dodatkowe "czynności serwisowe*", choćby nie wiem jak dbać

> * właściwie jest to naprawa

pod pojeciem dbaniem mialem na mysli tez glownie regularne serwisowanie a nie ciagniecie wszystkiego do ostatniej chwili , ja np. wymieniam swiece co przeglad a kable WN co 2-gi , a mogly by pojezdzic duzo wiecej , regulacja gazu po kazdej wymianie siwec i jakos to smiga , robilem przebiegi grubo ponad 100 kkm na aucie z lpg i nigdy nie mialem zadnej awari spowodowanej przez lpg , w jednym aucie mialem siciagana glowiece bo pogiolem zawory ( silinik dostal ok 10 tyś obrotów ) i tylko byla planowana glowica i wymienione zawory nic wiecej nie wymagalo naprawy ( fiat z przebiegiem 90 kkm na gazie)

Napisano

> ale chyba ubezpieczyciele oferują jeszcze usługę assistance?!?

Za darmo?

Czas w plecy też jest za darmo?

Napisano

> z tym racja

> ale barzdziej interesuje mnie teza ze "oszczedności na LPG wydam na wulkanizacje, lawete, hotel

> i.... helikopter"

Aha, jeżeli NIE MASZ ZAPASU z racji posiadania elpidżi to jak rozumiem na pewno przypadek rozprucia opony Ci się nie zdarzy, a jeśli już, to pojedziesz na feldze? :->

Ot, mądrego po szkołach dobrze posłuchać...

Napisano

> i w czym problem ? skoro można dołożyć różne gadżety to czemu nie założyć mniejszego zbiornika noPB

> i dopasować jakąś większą butle (może 2) na gaz

> IMO kwestia kosztów, zrobili po jak najmniejszej linii oporu to wyszło jak wyszło

> o ile opel zrobił to z głową, tak w tym fiacie trochę olali sprawę

Aha

I rżnąć nadwozie, żeby się cud-zbiornik zmieścił?

A kto to potem będzie serwisował i zapewniał szpeje?

Napisano

> tzn czego się nauczyli ? bo nie śledziłem tematu, wiem że próbowali ratować sytuację lubrą

> trzeba przyjąć że są silniki które gorzej znoszą LPG i wtedy choćby nie wiem jak dbał to i tak będą

> probelmy szybciej niż na noPB

> takim silnikiem jest podobno mój w c-max'ie, o ile na noPB zaworów się nie dotyka, tak na LPG

> trzeba się liczyć z ew regulacją i kontrolować co 50-60kkm

byla lubra pozniej wychodzily wersje z mocniejszymi gniazdami , jaki to jest koszt raz na 50 kkm wyregulować zawory ile razy to zrobisz 2 max 3 , w stosunku do tego ile $$ zaoszczedzisz te regulacje to jakies grosze . Dobrze jak zrobisz taka regulacje po np 60 kkm , sa tacy co przecigna to na tyle ze regulacja juz nic nie pomoze i wtedy psiocza

Napisano

> Aha

> I rżnąć nadwozie, żeby się cud-zbiornik zmieścił?

po co rżnąć ? jeżeli w garażu da sie zrobić wydumkę bez rżnięcia to fabryka nie może ?

kwestia dopasowania butli

> A kto to potem będzie serwisował i zapewniał szpeje?

co serwisował ? zbiornik pod podłogą ? niewiem.gif

jakoś dla CNG się da, to czemu nie da się dla LPG ?

zafira ma 14L zbiornik na benzynę ok.gif

opel%252520zafira%252520b%2525203.jpg

da się ?

Napisano

> kpisz sobie? taki zbiornik spokojnie starcza na 400km

najpierw zorientuj się, jakie spalanie ma samochód o którym piszesz.

Napisano

> byla lubra pozniej wychodzily wersje z mocniejszymi gniazdami , jaki to jest koszt raz na 50 kkm

> wyregulować zawory ile razy to zrobisz 2 max 3 , w stosunku do tego ile $$ zaoszczedzisz te

> regulacje to jakies grosze . Dobrze jak zrobisz taka regulacje po np 60 kkm , sa tacy co

> przecigna to na tyle ze regulacja juz nic nie pomoze i wtedy psiocza

pisałem zupełnie o czymś innym, a Ty swoje grinser006.gif

dla mnie nie jest problemem dodatkowa $$$ na np regulacje bo to liczyłem, ba liczyłem nawet ew wymianę silnika wink.gif

jednak pisanie że dbanie o auto wystarczy żeby jeździło jak na noPB jest mocno naciągane,

bo jak sam piszesz trzeba zawory regulować 2x częściej

dochodzi ew wymiana wydechu który też podobno szybciej koroduje przy LPG ...

Napisano

> Nooo.

> A to co oszczędzisz na "benie" wydasz na lawetę i hotel, jak rozprujesz oponę...

> Śprajem to se możesz załatać...

> Wiesz co...

Argument średnio trafiony. Zobacz ilu producentów daje dziś koło zapasowe w std. do nowego auta crazy.gif

Zwykle dostajesz gluta w sprayu, nawet za lewarek każą dopłacić no.gif

Ja nie wożę zapasu, bo po pierwsze mam assistance w razie czego (nie tylko na wypadek braku powietrza w kole), a po drugie fabrycznym zestawem nie da się odkręcić koła (kiedyś próbowałem - dlatego właśnie mam assistance alien.gif).

Tak, wiem że można kupić lepszy klucz do kół, oraz wozić duży młotek oraz kawał drewnianej belki do ściągnięcia kół z piast (NIGDY po zimie nie zeszły łatwo pomimo smarowania miedzią), ale ja już za stary jestem na taką zabawę... Co innego jakbym jeździł po jakichś zadupiach, gdzie jest problem z dojazdem assistanca - wtedy woziłbym ze sobą warsztat.

Napisano

> Za darmo?

za darmo to wiesz co można dostać hehe.gifchaja.gifwink.gif

ale "za darmo" ponoć dają od 20km od miejsca zamieszkania

a jak chcesz mieć pomoc w miejscu zamieszkania (pod przysłowiowym blokiem) to liczą sobie 120zł za "pełną ochronę"

> Czas w plecy też jest za darmo?

rozumiem że jak jedziesz na wakacje i masz pełen bagażnik i pod dywanikiem schowane koło zapasowe to dostanie się do niego zajmuje i zmiana opony zajmuje ułamek sekundy jak w pit stopie w F1

nawet jak akurat się okazało że

a/ śruba zapiekła się

b/ koło na piaście się zapiekło

hmm.gif

albo na jedno pasmowej drodze np nr 3 Zielona Góra - Gorzów podczas ulewy strzeliło koło po stronie kierowcy i montujesz sprzęt i bawisz się w zmianę koła odmawiając głośno różaniec i zerkając z której strony ktoś Cię potrąci bo komuś projektującemu drogę zapomniało się o szerokim "poboczu"

Napisano

> za darmo to wiesz co można dostać

> ale "za darmo" ponoć dają od 20km od miejsca zamieszkania

> a jak chcesz mieć pomoc w miejscu zamieszkania (pod przysłowiowym blokiem) to liczą sobie 120zł za

> "pełną ochronę"

Aha.

No to ten koszt należy dodać do kosztów eksploatacji.

> rozumiem że jak jedziesz na wakacje i masz pełen bagażnik i pod dywanikiem schowane koło zapasowe

> to dostanie się do niego zajmuje i zmiana opony zajmuje ułamek sekundy jak w pit stopie w F1

> nawet jak akurat się okazało że

> a/ śruba zapiekła się

> b/ koło na piaście się zapiekło

> albo na jedno pasmowej drodze np nr 3 Zielona Góra - Gorzów podczas ulewy strzeliło koło po stronie

> kierowcy i montujesz sprzęt i bawisz się w zmianę koła odmawiając głośno różaniec i zerkając z

> której strony ktoś Cię potrąci bo komuś projektującemu drogę zapomniało się o szerokim

> "poboczu"

Yhy

Ale ogarniasz, że pomimo niewygody wymienię koło i pojadę dalej (bo MAM zapas), a nie jestem w czarnej dooopie, bo zdarzenie miało miejsce w piątek wieczorem, a serwis gumiarski otworzą w poniedziałek rano, a i to nie wiadomo, czy będzie odpowiedni kapeć?

Wiesz, ja mam całkiem sporo samochodów bezzapasowych na stanie i zdarza się i tygodniowy z okładem przestój bo NIE MA OPONY i g... zrobisz.

Tak więc...

Napisano

> Aha, jeżeli NIE MASZ ZAPASU z racji posiadania elpidżi to jak rozumiem na pewno przypadek rozprucia

> opony Ci się nie zdarzy, a jeśli już, to pojedziesz na feldze? :-

> Ot, mądrego po szkołach dobrze posłuchać...

interesuje mnie teza ze "oszczedności na LPG wydam na wulkanizacje, lawete, hotel"

Napisano

> po co rżnąć ? jeżeli w garażu da sie zrobić wydumkę bez rżnięcia to fabryka nie może ?

> kwestia dopasowania butli

> co serwisował ? zbiornik pod podłogą ?

A to on jest WIECZNY?

Czy na 10 lat?

> jakoś dla CNG się da, to czemu nie da się dla LPG ?

CNG ma zwykle inny sposób montażu i - przede wszystkim - jest stricte fabryczny - dostosowany na etapie projektu, a nie rzeźbiony przez pana czakrama.

> zafira ma 14L zbiornik na benzynę

> da się ?

Patrz wyżej.

Napisano

> Argument średnio trafiony. Zobacz ilu producentów daje dziś koło zapasowe w std. do nowego auta

Prawie wszyscy - tyle, że za dopłatą.

I - bynajmniej - NIE JEST TO DOBRE POSTĘPOWANIE.

> Zwykle dostajesz gluta w sprayu, nawet za lewarek każą dopłacić

> Ja nie wożę zapasu, bo po pierwsze mam assistance w razie czego (nie tylko na wypadek braku

> powietrza w kole), a po drugie fabrycznym zestawem nie da się odkręcić koła (kiedyś próbowałem

> - dlatego właśnie mam assistance ).

> Tak, wiem że można kupić lepszy klucz do kół, oraz wozić duży młotek oraz kawał drewnianej belki do

> ściągnięcia kół z piast (NIGDY po zimie nie zeszły łatwo pomimo smarowania miedzią), ale ja

> już za stary jestem na taką zabawę... Co innego jakbym jeździł po jakichś zadupiach, gdzie

> jest problem z dojazdem assistanca - wtedy woziłbym ze sobą warsztat.

Patrz wyżej.

Ja wiem, że istnieje usługa assistance.

Tylko że mając zapas (obojętnie jaki - czy pełny wymiar, czy dojazdówkę) to cokolwiek zrobisz.

A bez zapasu lądujesz na lawecie i masz letki problem.

Problem ten jest żaden, jak nie dojedziesz 5 km z roboty do domu - jest zbiorkom, jest taryfa.

Ale jak jedziesz gdzieś w Polskę czy w Europę, ciemna noc i wilcy wyją, to robi się mało fajnie.

Wiesz - ja już kiedyś ćwiczyłem organizowanie człowiekowi wymiany opony we Włoszech (będąc w Polsce).

Zgodnie z logiką trafiło się to oczywiście w jakieś ichnie święto państwowe, "panie, takich opon to nie ma i nie będzie" i ogólnie czarna rozpacz.

Napisano

> interesuje mnie teza ze "oszczedności na LPG wydam na wulkanizacje, lawete, hotel"

No to mówię - ZA DARMO będziesz miał przeholowanie do serwisu i pobyt na miejscu aż uda się sprzęt doprowadzić do stanu używalności?

Czy też może jednak jest to koszt - tak bezpośredni (to co wykładasz od łapy na stół), jak i pośredni (parę godzin w plecy)?

Napisano

> Prawie wszyscy - tyle, że za dopłatą.

> I - bynajmniej - NIE JEST TO DOBRE POSTĘPOWANIE.

> Patrz wyżej.

> Ja wiem, że istnieje usługa assistance.

> Tylko że mając zapas (obojętnie jaki - czy pełny wymiar, czy dojazdówkę) to cokolwiek zrobisz.

> A bez zapasu lądujesz na lawecie i masz letki problem.

> Problem ten jest żaden, jak nie dojedziesz 5 km z roboty do domu - jest zbiorkom, jest taryfa.

> Ale jak jedziesz gdzieś w Polskę czy w Europę, ciemna noc i wilcy wyją, to robi się mało fajnie.

Dlaczego zakładasz że nie ma możliwości wożenia koła zapasowego w bagażniku?

Napisano

> No to mówię - ZA DARMO będziesz miał przeholowanie do serwisu i pobyt na miejscu aż uda się sprzęt

> doprowadzić do stanu używalności?

> Czy też może jednak jest to koszt - tak bezpośredni (to co wykładasz od łapy na stół), jak i

> pośredni (parę godzin w plecy)?

bez znaczenia czy mam LPG czy go nie mam zawsze wykupuje pelne assistance (wymienia kolo pod domem czy w odleglej hiszpani)

moja zona jest na tyle filigranowa ze nie poradzilaby sobie z wymiana kola w matizie a co dopiero 225/50/17

Napisano

> bez znaczenia czy mam LPG czy go nie mam zawsze wykupuje pelne assistance (wymienia kolo pod domem

> czy w odleglej hiszpani)

> moja zona jest na tyle filigranowa ze nie poradzilaby sobie z wymiana kola w matizie a co dopiero

> 225/50/17

Pod warunkiem, ze masz kolook.gif

Napisano

> Pod warunkiem, ze masz kolo

nie

bo opcja dotyczy takze aut z zestawem naparawczym i w przypadku nie mozliwosci naparwienia opony na miejscu zestawem naparawczym maja zorganizowac drugie kolo

Napisano

> Dlaczego zakładasz że nie ma możliwości wożenia koła zapasowego w bagażniku?

też mnie to zastanawia grinser006.gif

jadąc w trasę 2kkm od domu to nawet podmieniłem sobie dojazdówkę na pełnowymiarowe koło (co prawda zimówka, ale jednak normalne koło)

nie widzę problemu dokupienia zapasu i wożenia w dalsze trasy w bagażniku hmm.gif

wokół komina wystarczy spray, a w razie rozwalenia opony, zapas podrzuci ktoś z rodziny czy nawet taxi grinser006.gif

ale jak ktoś chce znaleźć problem, to znajdzie wink.gif

Napisano

> Dlaczego zakładasz że nie ma możliwości wożenia koła zapasowego w bagażniku?

Ale widzisz, że dokładnie do tego pijemy - niewygody użytkowania elpidżi?

Bo wiesz - można wozić ze sobą i cały service car, tylko czy o to chodzi?

Napisano

> też mnie to zastanawia

> jadąc w trasę 2kkm od domu to nawet podmieniłem sobie dojazdówkę na pełnowymiarowe koło (co prawda

> zimówka, ale jednak normalne koło)

> nie widzę problemu dokupienia zapasu i wożenia w dalsze trasy w bagażniku

> wokół komina wystarczy spray, a w razie rozwalenia opony, zapas podrzuci ktoś z rodziny czy nawet

> taxi

> ale jak ktoś chce znaleźć problem, to znajdzie

Jak ktoś chce, to uzna że wożenie połowy bagażnika extraszpejów jest si...

Napisano

> bez znaczenia czy mam LPG czy go nie mam zawsze wykupuje pelne assistance (wymienia kolo pod domem

> czy w odleglej hiszpani)

> moja zona jest na tyle filigranowa ze nie poradzilaby sobie z wymiana kola w matizie a co dopiero

> 225/50/17

Dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Ale nie spodziewałem się inaczej :->

Napisano

> nie

> bo opcja dotyczy takze aut z zestawem naparawczym i w przypadku nie mozliwosci naparwienia opony na

> miejscu zestawem naparawczym maja zorganizowac drugie kolo

Mylisz się.

W takim przypadku holownik ściąga Cię

a) do wybranego warsztatu w ramach limitów (assistance płatne ekstra)

b) do najbliższego ASO (assistance producenckie).

Żadnego cyrku p.t. "dowiozą zapas, a w ogóle to przyjedzie mobilny gumiarz" nikt nie uskutecznia.

Napisano

> Mylisz się.

> W takim przypadku holownik ściąga Cię

> a) do wybranego warsztatu w ramach limitów (assistance płatne ekstra)

> b) do najbliższego ASO (assistance producenckie).

> Żadnego cyrku p.t. "dowiozą zapas, a w ogóle to przyjedzie mobilny gumiarz" nikt nie uskutecznia.

No i w sytuacji gdy jesteśmy np. na północy Szkocji, albo chociażby i pod Warszawą, ale w sobotę o 20:00, jest czarny odbyt no.gif

Napisano

> ale jak ktoś chce znaleźć problem, to znajdzie

To raz. Dwa - skoro decydujemy się na auto z instalacją LPG powinniśmy świadomie decydować się również na wszystkie niedogodności związane z tym rodzajem zasilania (częstsze tankowania, koło zapasowe zajmujące miejsce w bagażniku/brak koła zapasowego itp.).

Jeżeli dorosły człowiek dokonuje świadomego wyboru kupując auto z LPG/ montując instalację LPG to nie powinien narzekać na banały o których na początku wiedział...

Większość osób szukających problemu w autach zasilanych LPG to zwykle osoby które:

1. nigdy nie jeździły autem zasilanym na LPG i nie mają takiej potrzeby

1.1. nigdy nie jeździły autem zasilanym na LPG i nie mają takiej potrzeby a gul im skacze, że inni jeżdżą taniej od nich samych...

2. kiedyś użytkowały taki samochód, ale instalacja była źle zamontowana/źle ustawiona i pamiętają tylko same problemy związane z jazdą na LPG a nie korzyści finansowe płynące z jazdy na tańszym paliwie

3. zawsze szukające dziury w całym.

Napisano

> No i w sytuacji gdy jesteśmy np. na północy Szkocji, albo chociażby i pod Warszawą, ale w sobotę o

> 20:00, jest czarny odbyt

nowa C klasa

polnocna hiszpania

sobota godzina 22.30

zapala sie kontrolka serwis,

auto przechodzi w tryb awaryjny,

spawdzamy oleju, plyn chlodniczy, i wszystko co mozna "na oko"

dzwonimy do assistance MB - decyzja jechac do najblizszego serwisu - 70km

po 40km silnik gasnie nie chce odpalic

dzwonimy na assistance

po ~1h jest laweta i zabiera auto do ASO a nas do hotelu

w niedziele o godz 14.00 telefon - auto gotowe

padl jakis czujnik od pdf'a

mysle ze w przypadku gumy byloby podobnie - ASO nie są zamykane na "4 spusty na weekend" i zawsze jest dyzur

Napisano

> Jak ktoś chce, to uzna że wożenie połowy bagażnika extraszpejów jest si...

ok.gif jeśli robi to świadomie to w czym problem

wiadomo że brak zapasu/wożenie go w bagażniku jest jakimś tam kompromisem i trzeba to odhaczyć w rubryce "wady LPG"

choć akurat to, to jest IMO pikuś, gorzej jak auto odmówi posłuszeństwa w kraju w którym LPG jest egzotyką i nie będzie magika który się tego tknie grinser006.gif

na szczęście takie awarie zdarzają się dość rzadko smile.gif

Napisano

Obstawiam, że w przypadku np Dacii, czy Pandy mogło by nie być tak różowo z tym dyżurem w ASO, ale rzeczywiście opcja hotel+auto zastępcze jest konieczna w assistance.

No ale wątek jest o LPG hehe.gif

Napisano

> choć akurat to, to jest IMO pikuś, gorzej jak auto odmówi posłuszeństwa w kraju w którym LPG jest

> egzotyką i nie będzie magika który się tego tknie

> na szczęście takie awarie zdarzają się dość rzadko

Zwykle zostaje wtedy opcja jazdy na benzynie.

Napisano

> nie

> bo opcja dotyczy takze aut z zestawem naparawczym i w przypadku nie mozliwosci naparwienia opony na

> miejscu zestawem naparawczym maja zorganizowac drugie kolo

Oczywiscie, pytanie tylko w jakim czasie uda im sie to zorganizowac???

Bo ja wolalbym nie tracic chociazby jednego dnia urlopu, z powodu takiej bzdury jaka jest kolo zapasowe...

Napisano

> No i w sytuacji gdy jesteśmy np. na północy Szkocji, albo chociażby i pod Warszawą, ale w sobotę o

> 20:00, jest czarny odbyt

Dla niektórych ten odbyt może być tylko drobną niedogodnością. Zależy od punktu widzenia. Ja przestałem liczyć oszczędności na LPG po przekroczeniu 15 tyś PLN. Nawet jak raz na jakiś czas by mi sie trafiła taka awaria auta to stać mnie by jak Panisko biglaugh.gif podjechać do hotelu taryfą i poczekać aż auto zostanie naprawione.

Napisano

> Zwykle zostaje wtedy opcja jazdy na benzynie.

ok.gif dlatego napisałem że rzadko, ale trzeba mieć na uwadze i np sprawdzić sobie gdzie jest serwis w danym kraju, o ile jest wink.gif

dla mnie argument z kołem zapasowym jest co najmniej śmieszny,

dla jasności, byłem autem z LPG (i kołem w bagażniku) w Grecji, Chorwacji, wyjazdów "na drugi koniec" PL też było sporo

koło rozwaliłem raz, jadąc do roboty 20km, co ciekawe rozleciał mi się wtedy fabryczny podnośnik zlosnik2.gif

i jakby nie drugi który został z wyjazdu z przyczepą to bym był w czarnej ... spineyes.gif

Napisano

> No i w sytuacji gdy jesteśmy np. na północy Szkocji, albo chociażby i pod Warszawą, ale w sobotę o

> 20:00, jest czarny odbyt

Ale to gaziarzom tłumacz.

No ale "jest tani, panie".

Albo wozisz koło w bagażniku i udajesz, że jest zayebiście :->

images_thumb_581918_526_396_adaptive.jpg

Napisano

> jeśli robi to świadomie to w czym problem

> wiadomo że brak zapasu/wożenie go w bagażniku jest jakimś tam kompromisem i trzeba to odhaczyć w

> rubryce "wady LPG"

Takie rubryki nie istnieją...

> choć akurat to, to jest IMO pikuś, gorzej jak auto odmówi posłuszeństwa w kraju w którym LPG jest

> egzotyką i nie będzie magika który się tego tknie

> na szczęście takie awarie zdarzają się dość rzadko

W ogóle się nie zdarzają.

Elpegie jest absolutnie bezawaryjne.

Aha, i Armia Czerwona nie gwałci!

Napisano

> mysle ze w przypadku gumy byloby podobnie - ASO nie są zamykane na "4 spusty na weekend" i zawsze

> jest dyzur

Buahahahhahaaa

Proszę Cię...

Nie no, znaczy wiesz - cieć malina, który przyjmie samochód na plac to zawsze 24/7 jest, tak więc luzik-relaksik.

W odróżnieniu od Ciebie bazuję na DOŚWIADCZENIU empirycznym, ale co ja tam się znam...

"W ASO w niedzielę będzie czekać człowiek w pogotowiu i odpowiednia opona"

OMG...

Napisano

> Buahahahhahaaa

> Proszę Cię...

> Nie no, znaczy wiesz - cieć malina, który przyjmie samochód na plac to zawsze 24/7 jest, tak więc

> luzik-relaksik.

> W odróżnieniu od Ciebie bazuję na DOŚWIADCZENIU empirycznym, ale co ja tam się znam...

> "W ASO w niedzielę będzie czekać człowiek w pogotowiu i odpowiednia opona"

> OMG...

niestety, muszę potwierdzić Twoje przykre doświadczenia

Napisano

> niestety, muszę potwierdzić Twoje przykre doświadczenia

Mi tego nie tłumacz.

Ja jak usłyszałem, że od nowego modelu zapasu NIE MA I NIE BĘDZIE ZA ŻADNE PIENIĄDZE (nawet taki żarcik zrobił producent - jest wnęka pod zapas i w niej duuuże przetłoczenie w blasze, żeby żadne koło nie weszło), to cycki mi opadły do kolan.

Ale można akcesoryjnie kupić zapas i kondonik i wozić - jak widać "to żaden problem" :->

Napisano

> Ja jak usłyszałem, że od nowego modelu zapasu NIE MA I NIE BĘDZIE ZA ŻADNE PIENIĄDZE (nawet taki

> żarcik zrobił producent - jest wnęka pod zapas i w niej duuuże przetłoczenie w blasze, żeby

> żadne koło nie weszło), to cycki mi opadły do kolan.

Jakaś KE albo organizacje konsumeckie powinny się za to wziąć! angryfire.gif OK, w przypadku klasy A czy B, czyli samochodów używanych po mieście, wystarczy assistance (powiedzmy...), ale segment C, D i inne, NAWET bez dojazdówki (a dojazdówka to też słabe rozwiązanie, zwłaszcza w autach naszpikowanych elektroniką) to porażka czerwona.gif

Napisano

> dlatego napisałem że rzadko, ale trzeba mieć na uwadze i np sprawdzić sobie gdzie jest serwis w

> danym kraju, o ile jest

> dla mnie argument z kołem zapasowym jest co najmniej śmieszny,

> dla jasności, byłem autem z LPG (i kołem w bagażniku) w Grecji, Chorwacji, wyjazdów "na drugi

> koniec" PL też było sporo

> koło rozwaliłem raz, jadąc do roboty 20km, co ciekawe rozleciał mi się wtedy fabryczny podnośnik

> i jakby nie drugi który został z wyjazdu z przyczepą to bym był w czarnej ...

niektorych nie przekonasz i juz, gaz to zlo, druciarstwo i najlepiej jakby bylo zakazane zlosnik.gif

mialem 4 auta z kuchenka, przewalilem sporo km, a kapcia zlapalem raz, i to autem, w ktorym nie mialem lpg, co prawda to o niczym nie swiadczy.

Do Vectry B mialem dojazdowke, bagaznik byl ograniczony, ale wszystkie wakacyjne klamoty wchodzily, w kabinie tylko podreczne plecaki + zestaw zywieniowy - naprawde, nie wiem w czym problem?

Czy ot tak, bo gaz to zlo i do kuchenek i wozkow widlowych - przypomina mi to babskie "nie bo nie".

Argument ze drozszy w eksploatacji, wystarczy sobie policzyc co i ile kosztuje i kiedy trzeba wymieniac.

Obecnie nie mam gaz, bo jezdze zbiorkomem, ale jak mialbym dymac do pracy po 35km w jedna strone to juz bym mial zestaw kuchenny.

Napisano

Moje kombi i tak zazwyczaj jeździ puste więc nie przeszkadza mi dojazdówka w bagażniku. A na dłuższe wyjazdy w 2 osoby to i tak jest na tyle pojemne że mieszczę się w nim luzacko.

Napisano

> Buahahahhahaaa

> Proszę Cię...

> Nie no, znaczy wiesz - cieć malina, który przyjmie samochód na plac to zawsze 24/7 jest, tak więc

> luzik-relaksik.

> W odróżnieniu od Ciebie bazuję na DOŚWIADCZENIU empirycznym, ale co ja tam się znam...

> "W ASO w niedzielę będzie czekać człowiek w pogotowiu i odpowiednia opona"

> OMG...

fakt z PL ASO nie mialem doswiadczenia w niedziele

Napisano

> Dla niektórych ten odbyt może być tylko drobną niedogodnością. Zależy od punktu widzenia. Ja

> przestałem liczyć oszczędności na LPG po przekroczeniu 15 tyś PLN. Nawet jak raz na jakiś czas

> by mi sie trafiła taka awaria auta to stać mnie by jak Panisko podjechać do hotelu taryfą

> i poczekać aż auto zostanie naprawione.

dokladnie

mam ponad 250kkm roznymi swoimi autami na LPG

przez ten czas zaoszczedzilem napewno na miesieczne oczekiwanie w niezlym hotelu na zapas i urlop bezplatny w robocie smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.