Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z hamulcami - ogólnie

Featured Replies

Napisano

Problem dotyczy akurat Hondy Civic z 2005r. automat, ale ten sam problem może dotyczyć wszystkich aut więc pytam tu.

Po postoju samochodu (kilka, kilkanacie godzin) podczas pierwszego hamowania pedał idzie do dołu, a auto nie hamuje, drugie nacinięcie i hamulec już jest jak zyleta.

Czy to mogą być klocki? Czy klocki nie mają na to wpływu? Zapowietrzony układ? Jesli tak to od czego się zapowietrzył?

Płyn jest.

Napisano

klocki to raczej nie są, mógł się zapowietrzyć, pamiętaj, że układ hdauliczny hamulca połączony jest z układem sterowania sprzęgłem...może cos tu było "grzebane"

Napisano

> Problem dotyczy akurat Hondy Civic z 2005r. automat, ale ten sam problem może dotyczyć wszystkich

> aut więc pytam tu.

> Po postoju samochodu (kilka, kilkanacie godzin) podczas pierwszego hamowania pedał idzie do dołu,

> a auto nie hamuje, drugie nacinięcie i hamulec już jest jak zyleta.

> Czy to mogą być klocki? Czy klocki nie mają na to wpływu? Zapowietrzony układ? Jesli tak to od

> czego się zapowietrzył?

> Płyn jest.

Wygląda na zapowietrzony.

Sprawdź dokładnie czy nie ma wycieków i zajmij się tym bo niebawem może Ci polecieć do podłogi w najmniej odpowiednim momencie.

Napisano

> pamiętaj, że układ hdauliczny hamulca połączony

> jest z układem sterowania sprzęgłem...może cos tu było "grzebane"

Sprzęgło? W automacie? hmm.gifpad.gif

Quote:

Problem dotyczy akurat Hondy Civic z 2005r.
automat


Żeby nie było OT: jakie to to ma hamulce z tyłu: tarcze czy bębny?

Napisano
  • Autor

> Sprzęgło? W automacie? Quote:

> Problem dotyczy akurat Hondy Civic z 2005r. automat

> Żeby nie było OT: jakie to to ma hamulce z tyłu: tarcze czy bębny?

4 x tarcza

Napisano

> Sprzęgło? W automacie? Quote:

> Problem dotyczy akurat Hondy Civic z 2005r. automat

> Żeby nie było OT: jakie to to ma hamulce z tyłu: tarcze czy bębny?

sorki, niedoczytałem sciana.gif

Napisano

Ja mam podobny temat, zauważyłem to bradzo wyraźnie 2 dni temu odkąd odeszły mrozy.

Citroen C5 4 x tarcza

Słabe pierwsze hamowanie. Bardzo słabe.

I nie jest to zapowietrzenie. Pedał chodzi normalnie, to auto nie hamuje.

Po 1-3 hamowaniach hamulce żyleta.

Więcej: taki test - po parkowaniu rozpęd na prostej i ostro w hamulec jedno długie hamowanie: efekt na początku prawie nie hamuje pod koniec łapie elegancko. I od tego momentu jest git.

Hipoteza: pogoda/temperatura/sól/breja i mokre/brudne tarcze.

Może to i to u Ciebie?

Napisano

> Ja mam podobny temat, zauważyłem to bradzo wyraźnie 2 dni temu odkąd odeszły mrozy.

> Citroen C5 4 x tarcza

> Słabe pierwsze hamowanie. Bardzo słabe.

> I nie jest to zapowietrzenie. Pedał chodzi normalnie, to auto nie hamuje.

> Po 1-3 hamowaniach hamulce żyleta.

> Więcej: taki test - po parkowaniu rozpęd na prostej i ostro w hamulec jedno długie hamowanie: efekt

> na początku prawie nie hamuje pod koniec łapie elegancko. I od tego momentu jest git.

> Hipoteza: pogoda/temperatura/sól/breja i mokre/brudne tarcze.

> Może to i to u Ciebie?

Albo zeszklone klocki, przegrzane tarcze, przegotowany płyn lub zapieczone tłoczki w zaciskach lub prowadnice.... ale jerzy pisze, że pedał idzie mu do podłogi.

Napisano

> 4 x tarcza

To niedobrze, bo upadła jedna z teorii: felerne samoregulatory szczęk w hamulcu bębnowym, nadmiernie odsuwające szczęki od bębna, co powoduje objaw ja u Ciebie. Niestety, nie pomogę... beksa.gif

Napisano

> Ja mam podobny temat, zauważyłem to bradzo wyraźnie 2 dni temu odkąd odeszły mrozy.

> Citroen C5 4 x tarcza

> Słabe pierwsze hamowanie. Bardzo słabe.

> I nie jest to zapowietrzenie. Pedał chodzi normalnie, to auto nie hamuje.

> Po 1-3 hamowaniach hamulce żyleta.

> Więcej: taki test - po parkowaniu rozpęd na prostej i ostro w hamulec jedno długie hamowanie: efekt

> na początku prawie nie hamuje pod koniec łapie elegancko. I od tego momentu jest git.

> Hipoteza: pogoda/temperatura/sól/breja i mokre/brudne tarcze.

> Może to i to u Ciebie?

Mam tak samo w mojej C5, ale tylko jak jest mokro.

Jak jest sucho efekt nie występuje.

Napisano

> klocki to raczej nie są, mógł się zapowietrzyć, pamiętaj, że układ hdauliczny hamulca połączony

> jest z układem sterowania sprzęgłem...może cos tu było "grzebane"

Ktoś już napisał że to automat a ja dodam że w Hondzie to są oddzielne układy z osobnym zbiorniczkiem itd.

Napisano

icon_eek.gif

mam to samo od 3 dni...

po pierwszym ruszeniu danego dnia pierwsze hamowanie odbywa się na zasadzie zwalniania i dopiero pod koniec zatrzymuje się jakby ktoś mi "patyk w szprychy włożył" - powtarza się to przez kilka pierwszych hamowań - poźniej wraca do normy...

najpierw myslalem, ze zapowietrzone hamulce, ale nie, nastepnie, że jakieś zlodowacenie powstało na tarczach - jednak dziś jak ruszałem było +10 stopni hmm.gif

coś tu nie gra icon_eek.gif

Napisano

> mam to samo od 3 dni...

Ja też, może to ma jakiś związek z warunkami atmosferycznymi. Przy mrozie tego nie było dopiero jak odwilż przyszła to się pojawiło. confused.gif

Napisano

> mam to samo od 3 dni...

> po pierwszym ruszeniu danego dnia pierwsze hamowanie odbywa się na zasadzie zwalniania i dopiero

> pod koniec zatrzymuje się jakby ktoś mi "patyk w szprychy włożył" - powtarza się to przez

> kilka pierwszych hamowań - poźniej wraca do normy...

> najpierw myslalem, ze zapowietrzone hamulce, ale nie, nastepnie, że jakieś zlodowacenie powstało na

> tarczach - jednak dziś jak ruszałem było +10 stopni

> coś tu nie gra

Moze pompa powiedziała 30.GIFhmm.gif

Napisano

> Moze pompa powiedziała

W rocznym samochodzie?

panic.gif

]

Ja stawiałbym bardziej na koniecznosć rozgrzania się hamulców i wtedy wzrasta ich wydajność

Napisano

> W rocznym samochodzie?

> ]

> Ja stawiałbym bardziej na koniecznosć rozgrzania się hamulców i wtedy wzrasta ich wydajność

w rocznym samochodzie?

Napisano

> w rocznym samochodzie?

w rocznym samochodzie dwa razy mi sietaka sytuacja trafiła, że raz prawie nei hamował a potem zyleta.

Ze roczny to watpię, żeby pompa powiedziała papa hmm.gif

Napisano

Dzisiaj po dwóch dniach postoju wyjechałem autem z garażu. Podczas pierwszego hamowania (ok 3 min od odpalenia auta) pedał hamulca był twardy i auta nic nie hamowało - akurat wjezdalem na puste rondo. Nastepne hamowania były ok (dojechałem do pracy 6km i hamulce juz działały ok). Wyszedłem z pracy po 8h, odpalam auto, dojęzdzam do skrzyzowania aby sie zatrzymac na czerwonym! świetle a tutaj znowu to samo, cale szczescie ze bylo pusto. Droga do domu przebiegla bez problemow i hamulec juz normalnie działał. Jaka to może być przyczyna?

Dodam:

Garaż akurat mam w takim miejscu ze jak wczoraj zaczął topniec snieg to była w nim woda 10cm. W ostatni piątek zamarzł mi płyn w spryskiwaczu - a dokładnie lewa dysza (kierowcy), polałem ją denaturatem i po kilkunastu sekundach odpuściło. Pisze o tym bo na forum passata wyczytałem ze ktos mial podobny problem i wyszlo na to ze serwo hamulcowe zassało wode mozliwe ze przez zapchana dysze od spryskiwacza. W ten poniedziałek zrobilem przy -10* ok 400km i było jeszcze wszystko ok. Czy ktos spotkal sie z podobnym problemem w leonie (1.6 bcb)?

(wklejam posta ktorego napisalem na forum modelu godzien temu, wchodze na ak a tutaj widze ze podobne problemy :-| )

Napisano

Ja dzisiaj rano mialem u siebie to samo, a nigdy wczesniej czegos takiego nie bylo. Dziwne ze inne osoby akurat tez cos takiego teraz spotkalo.

niewiem.gif

Napisano

Oj tam, jutro (dzisiaj) bedzie juz ok zlosnik.gif

Bo jak nie to sie wk.... i potne. Jak poczytalem o tym serwie i o tym ile kosztuje do mojego padła (1k+robota)..., starczy ze na gwiazdke mi zrobil niespodzianke za 2k.

Napisano

miałem dziś dokładnie to samo w E32 icon_eek.gif

Napisano

> miałem dziś dokładnie to samo w E32

Skoro "wszyscy to mają" to może chodzi o wilgotność/temperaturę powietrza w której dochodzi do skraplania się wody na tarczach i poślizgu?

Napisano

tez to mam od 2-3 dni w astrze h

Napisano

> Skoro "wszyscy to mają" to może chodzi o wilgotność/temperaturę powietrza w której dochodzi do

> skraplania się wody na tarczach i poślizgu?

dokładnie, wyżej wymieniony objaw zawsze występuje gdy jest duża wilgotność , jazda w deszczu , na tarczach pojawia się lekki nalot korozji, i pierwsze hamowanie klocki zbierają ów nalot i się zaszlichcają (tak niektórzy nazywają ów objaw )

Napisano

Fiat Punto II FL ten sam objaw wczoraj wink.gif Aż się przeraziłem jak nacisnąłem hamulec a on prawie nie hamuje.

Napisano

> Po postoju samochodu (kilka, kilkanacie godzin) podczas pierwszego hamowania pedał idzie do dołu,

> a auto nie hamuje, drugie nacinięcie i hamulec już jest jak zyleta.

Wszystko wskazuje na zapowietrzony układ. Porada: 2 razy w roku zrobić przegląd hamulców (rozebranie, czyszczenie prowadnic, sprawdzić osłony PP i nasmarować tłoczki). Co 2-3 lata wymienić płyn hamulcowy i odpowietrzyć układ.

Ja osobiście polecam na taki przegląd jechać, lub zrobić samemu, wymienić płyn hamulcowy i dokładnie odpowietrzyć układ. Powinno pomóc a koszty niewielkie. Przecież to normalnie strach jeździć ...

Napisano

zaraz pójdzie na HP hehe.gif

Napisano

Wysyp jakiś. Mam to samo w dwuletniej octavii 1.9 TDI. Na razie jadę na sprawdzenie czy się klocki kończą, bo po 51 kkm mam jeszcze oryginały. hmm.gif Nie pamiętam czy coś się działo podobnego w mrozy.

Na początku słabo hamuje, ale jak pod pompuje się pedał to potem jest w porządku, ale nie to samo jak przy nowych.

Napisano

> Ja mam podobny temat, zauważyłem to bradzo wyraźnie 2 dni temu odkąd odeszły mrozy.

> Citroen C5 4 x tarcza

> Słabe pierwsze hamowanie. Bardzo słabe.

> I nie jest to zapowietrzenie. Pedał chodzi normalnie, to auto nie hamuje.

> Po 1-3 hamowaniach hamulce żyleta.

> Więcej: taki test - po parkowaniu rozpęd na prostej i ostro w hamulec jedno długie hamowanie: efekt

> na początku prawie nie hamuje pod koniec łapie elegancko. I od tego momentu jest git.

> Hipoteza: pogoda/temperatura/sól/breja i mokre/brudne tarcze.

Mam to samo w pasku B5

Napisano

> zaraz pójdzie na HP

Wyjdzie z tego, że Rosjanie nam hamulce zdalnie psują rotfl.gif

Moja maryś stoi kilka dni, dzisiaj sprawdzę czy też to mam. Uno stoi 2 tygodnie - może nim pojadę cfaniaczek.gif

Napisano

> Wyjdzie z tego, że Rosjanie nam hamulce zdalnie psują

> Moja maryś stoi kilka dni, dzisiaj sprawdzę czy też to mam. Uno stoi 2 tygodnie - może nim pojadę

No cóż... moje auto jeździ co dziennie i efekt (bardzo wyraźny) był odczuwalny każdego ranka odkąd odeszły mrozy (poniedziałek, wtorek, środa)

Dzisiaj efekt był już słabiej odczuwalny.

Napisano

Od wielu, wielu sezonów mam tak samo *) dokładnie w okresie gdy na jezdniach dominuje mieszanka wody/śniegu i solanki ORAZ dodatnie temperatury.

Tarcza w oka mgnieniu pokrywa się rdzawym nalotem. Ilość nalotu zapewne zależy TAKŻE od materiału z jakiego są wykonane tarcze. I u jednych efekt będzie nieodczuwalny a u innych zatrzymamy się dopiero na krawężniku.

*) z przodu czerotłoczkowe zaciski Brembo i tarcza 330 mm, tył skromniej ale także sporo

Napisano

> Od wielu, wielu sezonów mam tak samo

Moja teoria też to tym mniej więcej tłumaczyła.

Jednak w tym roku te specyficzne warunki musiały być wyjątkowo dla tarcz niekorzystne. Jeżdżę autem nie od wczoraj ale tylko w tym sezonie zauważyłem to aż tak wyraźnie. I jak widać inni także wink.gif

Napisano

> Moja teoria też to tym mniej więcej tłumaczyła.

> Jednak w tym roku te specyficzne warunki musiały być wyjątkowo dla tarcz niekorzystne. Jeżdżę autem

> nie od wczoraj ale tylko w tym sezonie zauważyłem to aż tak wyraźnie. I jak widać inni także

Ja chyba też po raz pierwszy aż tak dobitnie zaobserwowałem zjawisko. W tym sezonie zanim dajadę do pierwszego skrzyżowania, obowiązkowo robię test sprawności hamulców. Niedaleko mam szkołę podstawową i wystarczająco dużo powodów do tego by na długie miesiące pożegnać się z wolnością.

Nie wiem, ale może zaczęli inną chemią sypać w tym sezonie? Może także na klocki hamulcowe to działa bardziej niż w poprzednich sezonach? Normalnie mam praktycznie wżery na tegorocznych tarczach (OEM), których nie likwidują codzienne trasy.

Napisano

> Nie wiem, ale może zaczęli inną chemią sypać w tym sezonie? Może także na klocki hamulcowe to

> działa bardziej niż w poprzednich sezonach? Normalnie mam praktycznie wżery na tegorocznych

> tarczach (OEM), których nie likwidują codzienne trasy.

Miałem wczoraj podobną akcję - pierwsze hamowanie prawie zerowe. Dziś jest ciepło i nie pada, do tego wieje wiatr i takich problemów nie było więc coś na rzeczy jest. Brat prowadzi warsztat i mówił, że mu dwie osoby też zgłaszały brak hamulców "na zimno".

Napisano

> No cóż... moje auto jeździ co dziennie i efekt (bardzo wyraźny) był odczuwalny każdego ranka odkąd

> odeszły mrozy (poniedziałek, wtorek, środa)

> Dzisiaj efekt był już słabiej odczuwalny.

Nie odczułem smirk.gif ale może dlatego, że przez kilka km nie musiałem hamować i jadąc się to wytarło niewiem.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.