Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda całkowita - how to?

Featured Replies

Napisano

Szkoda z ubezpieczenia OC sprawcy.

Wycena rzeczoznawcy TU sprawcy = szkoda całkowita.

I teraz tak: czy jest to stanowisko "święte" i nie do podważenia?

Warsztat ASO w którym stoi auto nie przeprowadził jeszcze własnej wyceny.

Co jeżeli jego wycena będzie niższa niż wycena rzeczoznawcy TU i nie przekroczy 100% wartości rynkowej pojazdu?

Wg. jakich katalogów i cen rzeczoznawca TU dokonuje wyceny - raczej nie ma dostępu do cen bardziej precyzyjnych niż ASO danej marki.

Jak to rozegrać, żeby jednak naprawić auto i zatrzymać je dla siebie (uszkodzenia powierzchowne, ale rozległe - stąd duża liczba elementów do wymiany)?

Niestety kwestą kluczową jest tutaj czas, bo auto jest potrzebne na co dzień, a za 1,5 m-ca ma zawieźć ekipę na wakacje.

I druga sprawa: są szkody na osobach po tym zdarzeniu; kontuzja kręgosłupa, zerwane jakieśtam wiązadła, zwolnienie z pracy na 14 dni z możliwością przedłużenia. Jak to rozegrać, żeby wydębić od TU sprawcy jakieś rehabilitacje, zwrot kosztów lekarstw, przejazdów do i ze szpitala (auto nie nadaje się do jazdy).

Napisano

> Warsztat ASO w którym stoi auto nie przeprowadził jeszcze własnej wyceny.

> Co jeżeli jego wycena będzie niższa niż wycena rzeczoznawcy TU i nie przekroczy 100% wartości

> rynkowej pojazdu?

ASO raczej drożej wyceni naprawę zlosnik.gif

> Jak to rozegrać, żeby jednak naprawić auto i zatrzymać je dla siebie (uszkodzenia powierzchowne,

> ale rozległe - stąd duża liczba elementów do wymiany)?

Tak czy siak wrak Ci zostawią, i dopłacą trochę kasy - różnicę pomiędzy wartością auta przed kolizją a wartością wraku. Za te pieniądze auta porządnie nie naprawisz.

Napisano
  • Autor

> ASO raczej drożej wyceni naprawę

OK, co w przypadku kiedy znajdę warsztat, który naprawi to taniej niż "szkoda całkowita"; jest to wiążące dla TU, czy wycena ich rzeczoznawcy to rzecz święta.

Zakładamy że auto jest warte 30kpln, naprawa w tańszym warsztacie wyniesie 25kpl - czy TU za to zapłaci, czy przyśle magicznego pana, który weźmie ceny części/robocizny - no właśnie, skąd? - i jemu wyjdzie drożej?

W ogóle dziwna to praktyka, że wyceny dokonuje rzeczoznawca TU, zamiast czekać na wycenę z ASO.

> Tak czy siak wrak Ci zostawią, i dopłacą trochę kasy - różnicę pomiędzy wartością auta przed

> kolizją a wartością wraku. Za te pieniądze auta porządnie nie naprawisz.

No właśnie się zastanawiam jak oni zrobili tę szkodę całkowitą przy rynkowej wartości auta rzędu 30kpn, skoro uszkodzone są:

PRZÓD

- zderzak przedni+absorber+siatka zderzaka

- spinki trzymające w kupie IC i chłodnicę (oba elementy całe)

- jakieś plastiki pod maską (kierownice powietrza na IC)

- krawędź maski (maska do malowania, ale nie wymiany)

- wszystkie lampy i mocowania lamp całe, błotniki całe, podłużnice całe

287678317-prz%F3d.jpg

TYŁ

- zderzak tył + bebechy pod zderzakiem,

- klapa tył

- pas tylny

- podłoga bagażnika

- błotniki i lampy całe

287678317-ty%B3.jpg

Napisano

wstaw do porzadnego warsztatu, odwolaj sie i zapros rzeczoznawce na ogledziny rozebranego auta, dogadaj sie i zrob za wlasne pieniadze i pozniej przedstaw fakture w TU i po krzyku, nie musisz brac kasy ze szkody calkowitej.

jesli auto jest warte powiedzmy 30 to do tej kwoty mozesz je naprawiac, oczywiscie pierwsza kewota bedzie smiesznie niska jak zawsze, ale po odwolaniu bedzie prawidlowa

Napisano
  • Autor

> wstaw do porzadnego warsztatu, odwolaj sie i zapros rzeczoznawce na ogledziny rozebranego auta,

Wstawiłem do ASO na bezgotówkową.

ASO nie zrobiło jeszcze wyceny.

Wycenę zrobił rzeczoznawca TU.

> dogadaj sie i zrob za wlasne pieniadze i pozniej przedstaw fakture w TU i po krzyku, nie

Tak właśnie zamierzam zrobić, bo nie mam czasu na "procedury".

> jesli auto jest warte powiedzmy 30 to do tej kwoty mozesz je naprawiac, oczywiscie pierwsza kewota

> bedzie smiesznie niska jak zawsze, ale po odwolaniu bedzie prawidlowa

Poczekam na ile wyceniło TU auto przed szkodą.

Napisano

> OK, co w przypadku kiedy znajdę warsztat, który naprawi to taniej niż "szkoda całkowita"; jest to

> wiążące dla TU, czy wycena ich rzeczoznawcy to rzecz święta.

> Zakładamy że auto jest warte 30kpln, naprawa w tańszym warsztacie wyniesie 25kpl - czy TU za to

> zapłaci, czy przyśle magicznego pana, który weźmie ceny części/robocizny - no właśnie, skąd? -

> i jemu wyjdzie drożej?

Wystarczy, że naprawa będzie miała kosztować mniej niż samochód przed wypadkiem - mojej siostrze po paru pisemkach naprawili samochód za kwotę o 2 zł mniejszą niż wartość auta przed wypadkiem.

Napisano

osz szit

Wycena jest robiona procentowo, jak przekroczy pewny próg % to jest całka. Miałem tak z bravo uszkodzony zderzak i klapa tył równała się szkodzie całkowitej przy średniej wartości auta 10000zł spineyes.gif.

Taka szkoda nazywana jest przez rzeczoznawców "szkodą rozwojową" bo dopiero po rozebraniu auta widać wszystkie uszkodzenia. ok.gif

Naprawa nie będzie tania choć wygląda to wszystko powierzchownie.

Napisano
  • Autor

> osz szit

> Wycena jest robiona procentowo, jak przekroczy pewny próg % to jest całka.

To będzie z OC sprawcy, więc naprawa do 100% wartości rynkowej pojazdu przed szkodą.

> Taka szkoda nazywana jest przez rzeczoznawców "szkodą rozwojową" bo dopiero po rozebraniu auta

> widać wszystkie uszkodzenia.

Rozebrali. ASO zrobiło listę elementów do wymiany, ale kosztorys robił facet z TU niewiem.gif

Kuźwa jest jego wycena wiążąca, czy nie niewiem.gif? Co w przypadku kiedy inny warsztat zrobi mi to za kwotę niższą niż wartość rynkowa auta?

> Naprawa nie będzie tania choć wygląda to wszystko powierzchownie.

Przód to pikuś - nic nie ucierpiało poza plastikami. Gorzej z tyłem, bo do roboty jest pas tylny i na upartego podłoga bagażnika, ale ciągle we łbie mi się nie mieści jak można z tego zrobić całkowitą szkodę.

Napisano

> To będzie z OC sprawcy, więc naprawa do 100% wartości rynkowej pojazdu przed szkodą.

> Rozebrali. ASO zrobiło listę elementów do wymiany, ale kosztorys robił facet z TU

I bardzo dobrze. Tylko niech wpiszą wszystko nawet najdrobniejsze spinki i polecą z roboczogodzina po cenniku. Jak dostaniesz wycenę ASO to przedstaw ja ubezpieczycielowi

> Kuźwa jest jego wycena wiążąca, czy nie ? Co w przypadku kiedy inny warsztat zrobi mi to za kwotę

> niższą niż wartość rynkowa auta?

To bierz kasę i rób w niezależnym warsztacie to może nawet zostanie parę złotych na wakacje

> Przód to pikuś - nic nie ucierpiało poza plastikami. Gorzej z tyłem, bo do roboty jest pas tylny i

> na upartego podłoga bagażnika, ale ciągle we łbie mi się nie mieści jak można z tego zrobić

> całkowitą szkodę.

To Ci pisze że uszkodzenia wyliczone są np. na 17000 zł i już masz całkę bo przekroczyło 50% wartości auta.i wg. TU nie jest opłacalna naprawa. ok.gif

Napisano
  • Autor

> To Ci pisze że uszkodzenia wyliczone są np. na 17000 zł i już masz całkę bo przekroczyło 50%

> wartości auta.i wg. TU nie jest opłacalna naprawa.

Ty, ale pierwsze lepsze wpisanie w googla hasła "szkoda całkowita OC sprawcy" wywali, że TU ma pokryć do 100% - myślisz, że są tacy głupi i ten poziom określają na 50%, a nóż widelec trafi się lamer?

Dobra, gdybamy - poczekam na rozliczenie wg. speca z TU Ergo Hestia, a na razie turlam się zastępczym Modnego 1.6 oslabiony.gif

Napisano

> To będzie z OC sprawcy, więc naprawa do 100% wartości rynkowej pojazdu przed szkodą.

> Rozebrali. ASO zrobiło listę elementów do wymiany, ale kosztorys robił facet z TU

> Kuźwa jest jego wycena wiążąca, czy nie ? Co w przypadku kiedy inne warsztat zrobi mi to za kwotę

> niższą niż wartość rynkowa auta?

> Przód to pikuś - nic nie ucierpiało poza plastikami. Gorzej z tyłem, bo do roboty jest pas tylny i

> na upartego podłoga bagażnika, ale ciągle we łbie mi się nie mieści jak można z tego zrobić

> całkowitą szkodę.

Nie jest wiazaca.

Jak bedziesz mial fakture na kwote ponizej 100% wartosci to musza zaplacic.

Napisano

> To będzie z OC sprawcy, więc naprawa do 100% wartości rynkowej pojazdu przed szkodą.

> Rozebrali. ASO zrobiło listę elementów do wymiany, ale kosztorys robił facet z TU

dziwna procedura. Normalnie aso robi wycene i wysyla do akceptacji

> Kuźwa jest jego wycena wiążąca, czy nie ? Co w przypadku kiedy inny warsztat zrobi mi to za kwotę

> niższą niż wartość rynkowa auta?

nie bedzie calki.

> Przód to pikuś - nic nie ucierpiało poza plastikami. Gorzej z tyłem, bo do roboty jest pas tylny i

> na upartego podłoga bagażnika, ale ciągle we łbie mi się nie mieści jak można z tego zrobić

> całkowitą szkodę.

mozna bez problemu. Trzeba policzyc kazdy element do wymiany + malowanie + skladanie i wychodzi cena z kosmosu.

poczekaj na wycene aso + podjedz do autosiekierki. Mondka tam robilem. Co do malowania nie mialem zastrzezen, za to zderzak chyba lomem sciagali bo jak sie uszczelke odchylilo to bylo widac mocno pokancerowany plastik :/

Napisano

> Ty, ale pierwsze lepsze wpisanie w googla hasła "szkoda całkowita OC sprawcy" wywali, że TU ma

> pokryć do 100% - myślisz, że są tacy głupi i ten poziom określają na 50%, a nóż widelec trafi

> się lamer?

nie mam aż takiej wiedzy ale zawsze dobrze wychodziłem na całce devil.gif

> Dobra, gdybamy - poczekam na rozliczenie wg. speca z TU Ergo Hestia,

dokładnie ok.gif tylko mniej już wycenę z ASO bo na npewno znacząco będzie się różniła od wyceny rzeczoznawcy

a na razie turlam się

> zastępczym Modnego 1.6

Napisano
  • Autor

> poczekaj na wycene aso + podjedz do autosiekierki. Mondka tam robilem. Co do malowania nie mialem

> zastrzezen, za to zderzak chyba lomem sciagali bo jak sie uszczelke odchylilo to bylo widac

> mocno pokancerowany plastik :/

Sprawdzę te "autosiekierki".

A co do łomu - jak otwierali tylną klapę, to wzieli taką łychę że aż mi się słabo zrobiło*

* joke, słabo mi się zrobiło od bólu kręgosłupa i zerwanych wiązań, za co też zamierzam ich pociągnąć na kilka PLNów. piesc.gif

Napisano

> W ogóle dziwna to praktyka, że wyceny dokonuje rzeczoznawca TU, zamiast czekać na wycenę z ASO.

Najpierw wycenia rzeczoznawca towarzystwa ubezpieczeniowego. Potem ASO - najczęściej wycena ASO jest wyższa od tej z towarzystwa. U mnie było tak, że towarzystwo wyceniło na 4 a ASO na 12 tys. Towarzystwo uznało wycenę ASO. Więc jeśli Twoje ASO jest w stanie naprawić taniej, to niech wycenią i prześlij tę wycenę ubezpieczycielowi. Powinni uznać.

Napisano

A niebiescy jak zakwalifikowali to zdarzenie?

Krawiec

Napisano

z OC sprawcy znajdujesz warsztat który robi kosztorys naprawy do wartości pojazdu na dzień szkody ( najlepiej pare zł mniej niż wartość pojazdu), oczywiście kosztorys uwzględnia zakres uszkodzeń taki sam jak wypisany przez rzeczoznawce z TU. Przesyłasz do akceptacji i po akceptacji naprawiasz wóz.

TU jeśli widzi że zbliża się całka w ich kosztorysie to wali maksymalne ceny części i wysoką stawkę roboczogodziny. Ich decyzja o tym że jest szkoda całkowita nie zamyka żadnej drogi do naprawy pojazdu.

Napisano
  • Autor

> A niebiescy jak zakwalifikowali to zdarzenie?

> Krawiec

Nie rozumiem pytania? niewiem.gif

Napisano

> No właśnie się zastanawiam jak oni zrobili tę szkodę całkowitą przy rynkowej wartości auta rzędu

> 30kpn,

Pewnie "standardowo: policzą sobie koszty większe niż 70% wartości auta...

Wtedy orzekają "całkę", "zapominając" że to jest z OC sprawcy, gdzie jest limit do 100%...

Napisano

W przypadku PZU dostałem informację że przy OC jeżeli koszty wyniosą ponad 70% wartości auta przed wypadkiem jest całka, więc musiałbyś znaleźc wycenę na 20 tysi.

Napisano
  • Autor

> W przypadku PZU dostałem informację że przy OC jeżeli koszty wyniosą ponad 70% wartości auta przed

> wypadkiem jest całka, więc musiałbyś znaleźc wycenę na 20 tysi.

70% to standardowy próg dla AC, choć wszystko zależy od OWU.

Dla OC ustawowo jest to 100%.

Napisano

> 70% to standardowy próg dla AC, choć wszystko zależy od OWU.

> Dla OC ustawowo jest to 100%.

Z tego co pamietam rzeczoznawca PZU mówił o 65% dla AC i 70% a może 80% dla OC...

ale nie jest na 100% pewien.

Napisano

> Nie rozumiem pytania?

Pisales o klopotach zdrowotnych... Uznali to za kolizje czy jednak za wypadek?

Krawiec

Napisano

> 70% to standardowy próg dla AC, choć wszystko zależy od OWU.

> Dla OC ustawowo jest to 100%.

Ja to wiem, ty to wiesz. Ubezpieczyciele też, ale "zapominają" często... zlosnik.gif

Napisano

> Pisales o klopotach zdrowotnych... Uznali to za kolizje czy jednak za wypadek?

> Krawiec

Wypadek jeżeli poszkodowani wymagają hopistalizacji.

Kolizja nie wyklucza starania się o odszkodowanie za uczerbek na zadrowiu.

Napisano
  • Autor

> Pisales o klopotach zdrowotnych... Uznali to za kolizje czy jednak za wypadek?

> Krawiec

Byla karetka. Kobitę wsadzili w kołnierz, a mi dali zastrzyk ketonalu. Przy załatwianiu spraw z autem w ASO prawie zemdlałem z bólu kręgosłupa i pojechsłem na Barską na oddział ortopedii. Tam dowiedziałem się o zerwanych wiązaniach kręgosłupa(?) i dostałem zwolnienie.

Dziś rozmawiałem z kobietą, krórą wdadzili w kołnierz i mówiła ze ma zawroty głowy.

Napisano

> Szkoda z ubezpieczenia OC sprawcy.

> Wycena rzeczoznawcy TU sprawcy = szkoda całkowita.

> I teraz tak: czy jest to stanowisko "święte" i nie do podważenia?

> Warsztat ASO w którym stoi auto nie przeprowadził jeszcze własnej wyceny.

> Co jeżeli jego wycena będzie niższa niż wycena rzeczoznawcy TU i nie przekroczy 100% wartości

> rynkowej pojazdu?

> Wg. jakich katalogów i cen rzeczoznawca TU dokonuje wyceny - raczej nie ma dostępu do cen bardziej

> precyzyjnych niż ASO danej marki.

W ASO tym bardziej wyjdzie całka.

Kluczowe jest to co dalej czyli na ile zostanie wyceniony wrak.

> Jak to rozegrać, żeby jednak naprawić auto i zatrzymać je dla siebie (uszkodzenia powierzchowne,

> ale rozległe - stąd duża liczba elementów do wymiany)?

Całka to: "wartość auta w dniu szkody" (mogą zaniżać) minus "wartość wraku-pozostałości" i różnica jest wpłacana na konto.

Wrak jest Twój i możesz sobie go naprawić jak masz chęć i ma to sens.

Byle nie w ASO, bo sensu nie znajdziesz zlosnik.gif

> Niestety kwestą kluczową jest tutaj czas, bo auto jest potrzebne na co dzień, a za 1,5 m-ca ma

> zawieźć ekipę na wakacje.

Dostarczyć wszystkie dokumenty i powinno pójść sprawnie, powinno zlosnik.gif

> I druga sprawa: są szkody na osobach po tym zdarzeniu; kontuzja kręgosłupa, zerwane jakieśtam

> wiązadła, zwolnienie z pracy na 14 dni z możliwością przedłużenia. Jak to rozegrać, żeby

> wydębić od TU sprawcy jakieś rehabilitacje, zwrot kosztów lekarstw, przejazdów do i ze

> szpitala (auto nie nadaje się do jazdy).

Wszystko zapisywać, przejazdy, zbierać faktury (imienne !) za leczenie i wszystko co dookoła.

Po skończonym leczeniu składasz wniosek o odszkodowanie i zadość uczynienie. Wypłacą jakieś grosze zazwyczaj, tysiąc lub kilka.

Potem albo korzystać z firm pośredniczących w wydębieniu kasy z OC sprawcy lub skorzystać z kancelarii prawnej.

Można w ten sposób, a nawet trzeba wydębić o wiele więcej.

Nie podpisywać tylko żadnej ugody, bo to zamyka sprawę na zawsze.

W innym razie jest chyba 20 lat męczenie tematu.

//// Teraz zdjęcia zobaczyłem.

Tym bardziej ciekawa jest wartość w dniu szkody i wraku.

Daj znać ile wyszło, bo może głupotą będzie robić to bezgotówkowo w ASO.

Napisano

> Z tego co pamietam rzeczoznawca PZU mówił o 65% dla AC i 70% a może 80% dla OC...

> ale nie jest na 100% pewien.

Mówić sobie może i o 10%, Ty mówisz 100% i na wycenę z kwalifikacja całki odsyłasz odwołanie z wyceną

Napisano

> Mówić sobie może i o 10%, Ty mówisz 100% i na wycenę z kwalifikacja całki odsyłasz odwołanie z

> wyceną

Nie przerabiałem, ale zapamiętam ok.gif

Napisano

> No właśnie się zastanawiam jak oni zrobili tę szkodę całkowitą przy rynkowej wartości auta rzędu

> 30kpn, skoro uszkodzone są:

> PRZÓD

> - zderzak przedni+absorber+siatka zderzaka

> - spinki trzymające w kupie IC i chłodnicę (oba elementy całe)

> - jakieś plastiki pod maską (kierownice powietrza na IC)

> - krawędź maski (maska do malowania, ale nie wymiany)

> - wszystkie lampy i mocowania lamp całe, błotniki całe, podłużnice całe

belka pod zderzakiem, "amortyzatorki" pod zderzakiem, wzmocnienie czołowe, poprzesuwane chłodnice które przy odkręcaniu puszczą, kilka czujników, poprzecinane kable, spryski reflektorów jeśli są, halogeny, mocowania maski, zamek maski, skoro maska to i pas przedni nie jest prosty,

> TYŁ

> - zderzak tył + bebechy pod zderzakiem,

których może być od cholery i jeszcze kawałek

> - klapa tył

plus wszystkie mocowania bo ewidentnie poszła do góry, może nawet trzeba będzie coś ciąć, spawać, naciągać

> - pas tylny

znowu kilka mocowań i te odbojniki

> - podłoga bagażnika

I tutaj kolejne połamane plastiki w środku, spinki, może jakiś komputer, czujniki itp...

> - błotniki i lampy całe

rozkręcałeś? Czy może ci się wydaje?

Bo ja przy otarciu się przodem o ścianę w dość odpornym i topornym samochodzie miałem takie niespodzianki jak pęknięty zbiorniczek płynu, pęknięte nadkole, połamane dużo więcej plastików niż mi się wydawało.

Na mój gust to tu będzie lista tak ze 3-4x dłuższa niż podałeś. Plus koszty roboty, plus dodatkowe materiały, spineczki, śrubeczki, dupeczki i koniec końców jak będziesz chciał to złożyć na solidnych, nowych i oryginalnych gratach to się za głowę przy rachunku złapiesz.

Napisano

> Wypadek jeżeli poszkodowani wymagają hopistalizacji.

hospitalizacja nie jest wymogiem. Wystarczy zwolnienie >7dni, kołnierz/gips/itp generalnie każde uszkodzenie ciała, na którego, leczenie wymagane jest więcej niż owe 7dni.

Napisano

> Potem albo korzystać z firm pośredniczących w wydębieniu kasy z OC sprawcy

A wszystkie firmy w 95% działają w ten sposób, że i tak podpiszą ugodę z TU, lecz wyciągną lepszą kaskę, niż sam poszkodowany.

A wiem to stąd, bo kiedyś byłem agentem jednej z takich firm.

> lub skorzystać z

> kancelarii prawnej.

Ma to sens jeśli sprawa trafi do sądu. Na początek nie zaszkodzi iść do papugi aby napisał dobry wniosek o odszkodowanie.

Napisano

> Niedawno go kupiłeś i już dzwon. Współczuję

> Jak do tego doszło?

Mogę zgadywać. Kolega zahamował, ktoś za nim już nie. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Niedawno go kupiłeś i już dzwon. Współczuję

> Jak do tego doszło?

Stałem sobie w korku i w ten korek wpadła Honda Civic z młodym gniewnym za kółkiem. Efekt: 5 rozbitych aut. Ja byłem 2gi w kolejce: honda, smax, smax, hyundai, mercedes

Napisano

> OK, co w przypadku kiedy znajdę warsztat, który naprawi to taniej niż "szkoda całkowita"; jest to

> wiążące dla TU, czy wycena ich rzeczoznawcy to rzecz święta.

> Zakładamy że auto jest warte 30kpln, naprawa w tańszym warsztacie wyniesie 25kpl - czy TU za to

> zapłaci, czy przyśle magicznego pana, który weźmie ceny części/robocizny - no właśnie, skąd? -

> i jemu wyjdzie drożej?

> W ogóle dziwna to praktyka, że wyceny dokonuje rzeczoznawca TU, zamiast czekać na wycenę z ASO.

> No właśnie się zastanawiam jak oni zrobili tę szkodę całkowitą przy rynkowej wartości auta rzędu

> 30kpn, skoro uszkodzone są:

> PRZÓD

> - zderzak przedni+absorber+siatka zderzaka

> - spinki trzymające w kupie IC i chłodnicę (oba elementy całe)

> - jakieś plastiki pod maską (kierownice powietrza na IC)

> - krawędź maski (maska do malowania, ale nie wymiany)

> - wszystkie lampy i mocowania lamp całe, błotniki całe, podłużnice całe

> TYŁ

> - zderzak tył + bebechy pod zderzakiem,

> - klapa tył

> - pas tylny

> - podłoga bagażnika

> - błotniki i lampy całe

Jak najbardziej tu może być szkoda całkowita

Odkąd TU wyceniło mojemu znajomemu naprawę Citroena C4 po potrąceniu psa na 28 kpln to nic mnie nie dziwi zlosnik.gif

Napisano

> W przypadku PZU dostałem informację że przy OC jeżeli koszty wyniosą ponad 70% wartości auta przed

> wypadkiem jest całka, więc musiałbyś znaleźc wycenę na 20 tysi.

Mogą sobie pisać co chcą, ale koszt naprawy mogą być do 100% wartości.

Napisano
  • Autor

31700zł sciana.gif

No, ale jak ktoś IC liczy za 2000zł, a pokrywę schowka w bagażniku za 1350zł, to mnie już nic nie zdziwi.

Zmieniam warsztat oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Zmień ale poczekaj na wycenę wraku i auta w dniu szkody.

Na wycenę rynkową poczekam, ale wyceny wraku nie dostanę dopóki nie wystawią go na licytację (a nie wystawią, bo nie zgodzę się na szkodę całkowitą).

Czekam na wycenę TU auta na dzień wypadku i w tej cenie się raczej zmieszczę - eurotax mówi coś o 28-29kpln za wersję Trend (czyli golasa).

Napisano

> Na wycenę rynkową poczekam, ale wyceny wraku nie dostanę dopóki nie wystawią go na licytację (a nie

> wystawią, bo nie zgodzę się na szkodę całkowitą).

Dziwne.

U mnie była wycena auta w dniu szkody, + wycena wraku (bez licytacji).

Różnica do wypłaty.

Napisano

> Na wycenę rynkową poczekam, ale wyceny wraku nie dostanę dopóki nie wystawią go na licytację (a nie

> wystawią, bo nie zgodzę się na szkodę całkowitą).

> Czekam na wycenę TU auta na dzień wypadku i w tej cenie się raczej zmieszczę - eurotax mówi coś o

> 28-29kpln za wersję Trend (czyli golasa).

zrobią Ci wycenę tak jak chcą i dopiero na papier możesz się nie zgadzać grinser006.gif

Oni go na licytację i tak wystawią, tylko się o tym nie dowiesz zlosnik.gif

W wycenie dostaniesz na pewno wszystkie wartości czyli; przed, po szkodzie, koszt naprawy, kwotę bezsporną.

Napisano

> Dziwne.

> U mnie

U Ciebie gdzie?

Napisano

> 31700zł

> No, ale jak ktoś IC liczy za 2000zł, a pokrywę schowka w bagażniku za 1350zł, to mnie już nic nie

> zdziwi.

> Zmieniam warsztat

Takie są ceny w ASO zlosnik.gif

Jak pisałem wyżej - naprawa citroena c4 po spotkaniu z psem to 28 kpln zlosnik.gif

Napisano

> I druga sprawa: są szkody na osobach po tym zdarzeniu; kontuzja kręgosłupa, zerwane jakieśtam

> wiązadła, zwolnienie z pracy na 14 dni z możliwością przedłużenia. Jak to rozegrać, żeby

> wydębić od TU sprawcy jakieś rehabilitacje, zwrot kosztów lekarstw, przejazdów do i ze

> szpitala (auto nie nadaje się do jazdy).

Przerabiałem temat jakieś 2 lata temu. Podpisałem umowę z firmą Votum S.A. która w moim imieniu starała się o odszkodowanie. Sytuacja prawie identyczna, bo gość wjechał mi w tył, a ja uderzyłem jeszcze samochód stojący przede mną (zatrzymaliśmy się przed przejściem dla pieszych).

Generalnie to podpisujesz umowę i firma się wszystkim zajmuje, a Ty dostarczasz im dokumentację medyczną. Ja miałem kołnierz na 1,5 miesiąca. Najpierw dostałem odszkodowanie, w kwocie którą zaproponowało TU sprawcy po około pół roku. Potem oczywiście odwołanie, na rozpatrzenie którego czekałem kolejne ponad pół roku i propozycja kolejnej "porcji" odszkodowania i ugoda, bądź też dalsze odwołania. Generalnie poszedłem na ugodę, bo potrzebowałem akurat kasy, ale spokojnie mogłem jeszcze się odwoływać.

Trochę to trwa niestety, ale z usług firmy byłem bardzo zadowolony, na bieżąco informowano mnie o kolejnych krokach. Kasują sobie z tego co pamiętam 25-27% od całości odszkodowania. Można też oczywiście samemu działać, ale ja nie miałem na to ani czasu ani chęci, bo i tak wystarczająco czasu zmarnowałem na ciąganiu się po lekarzach.

Więcej szczegółów na PW. wink.gif

Napisano

> W przypadku PZU dostałem informację że przy OC jeżeli koszty wyniosą ponad 70% wartości auta przed

> wypadkiem jest całka, więc musiałbyś znaleźc wycenę na 20 tysi.

Tak, ale jest to do podważenia, bo całka to 100% a nie 70% jak uważają TU. Zazwyczaj ZTCP zostają sąd zlosnik.gif

Napisano

> Tu

> Fabie mi zepsuli

ożeszku włoski... konkretny dzwon. Calyś?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.