Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Trafiłem na policjanta naciągacza utrata PJ

Featured Replies

Napisano

Czyli co, kierowca motocykla, który uciekł jest winien tej sytuacji :facepalm:

Winni są policjanci.

Powinni go gonić, zrobić blokadę, postrzelac w opony.

Ale tego nie zrobili i przyczepili ten pomiar innemu motocykliscie.

Ja jednak mam poczucie, ze nie tylko policjanci zawinili, ale i ten motocyklista, ktory uciekł.

Napisano

A tak powaznie to bedziesz zmuszony jezdzic bez PJ tylko bedziesz jezdzil ostroznie. Szansa na zatrzymanie bardzo mala.

a w przypadku zwykłej kontroli lub kolizji nie z jego winy, to już chyba recydywa prawda?

więc nie wiem, co gorsze w jego przypadku.

Napisano

dziś wracając z zakończenia sezonu motocyklowego miałem bardzo nie miłą sytuację.

 

Mianowicie jechałem sobie spokojnie drogą ruch jak na niedzielę dość spory. Zatrzymałem się na czerwonym świetle przede mną na prawym i lewym pasie dwa samochody za mna samochody ruszamy spokojnie jade gdzies ok. 70km/h z daleka widze patrol policji i widze, że zatrzymują ruch. Policjant wskazuje na mnie, że mam się zatrzymać więc spokojnie zjezdzam ku mojemu zdziwieniu wyszarpal mi kluczyki ze stacyjki. Zapytany po co cala ta szopka odpowiedzial "zebym nie uciekl, bo przed chwila jeden mu uciekl".

 

Ale do rzeczy zostala mi przedstawiona predkosc na radarze 130km/h zrobilem wielkie oczy i mowie, ze to chyba jakies zarty, bo jestem pewny, ze jechalem ok 70km/h policjant popropszony o pokazanie czasu pomiaru przekazal urzadzenie drugiemu, ktory wykonywal pomiary samochodow.

 

Sytuacja jest na tyle dla mnei dramatyczna, ze zatrzymano mi PJ co w moim przypadku zwiazane jest z utrata pracy. Na nic zdalo sie tlumaczenie, ze jechalem rowno z samochodami, ze zarowno przede mna i jak i za mna jechaly samochody. Policjant stwierdzil, ze ma miernik laserowy i to mnie nim namierzyl.

 

Pytanie moje brzmu nastepujaco, bo w dalszym ciagu jestem w 100% pewny, ze nie popelnilem tam wykroczenia, mandatu nie przyjalem. Jak odzyskac PJ, bo w tym ukladzie od wtorku jestem bezrobonty, bo trafilem na naciagacza, ktory albo przypisal mi nie moaj predkosc albo ten miernik mial jakies przeklamanie.

 

Kolejne pytanie rozumiem, ze sprawa bedzie miala final w sadzie jak udowodnic, ze jestem niewinny? Bo podejrzewam, ze z gory jestem spisany na straty, bo jechalem motocyklem i zostanie mi przypiete miano dawcy, ktory w miescie jezdzi z predkosciami +200km/h i dobry pan wladza mnie w koncu zlapal.

 

pozdrawiam

Jest trudno ale nie jest też źle.

Jedno co mogę Ci doradzić to w sądzie staraj się być wiarygodny. Pohamuj emocje.

Ewentualne zaznania złożone na Policji i te w sądzie muszą być spójne i bez większych rozbieżności.

Dokładnie opisuj całe zdarzenie, data, godzina, pogoda co tylko się da itp.

Powiedz, że jeżeli faktycznie byś przeginał to nie miałbyś powodu iść do sądu, że prawo jazdy pozwala Ci na pracę.

Musisz po prostu wykazać się pewnego rodzaju inwencją twórczą. Tylko tak w jakiś sposób możesz sobie zjednać przychylność sądu.

Mi Policjant wciskał kit, że gadałem przez telefon. Udało mi się wybronić ale musiałem się do tego trochę przygotować.

 

Tylko tak można zwiększyć szanse na powodzenie.

Napisano

a w przypadku zwykłej kontroli lub kolizji nie z jego winy, to już chyba recydywa prawda?

więc nie wiem, co gorsze w jego przypadku.

 

Dlatego mowie jezdzic powoli i ostroznie i przez rok nie sprawdza PJ. Nawet akcja dmuchanie to PJ nie chca. Jak kolizja nie z jego winy to sie dogada. Jak z jego to tylko dobry papuga i wor zlota. 

Napisano

Jest trudno ale nie jest też źle.

bla bla bla

 

Tylko tak można zwiększyć szanse na powodzenie.

tylko zanim on tafi do sądu to juz będzie miał prawko oddane a może i kolejny raz zabrane

Napisano

Łączysz dwie odrębne sprawy. Nieprzyjęcie mandatu to tylko nieprzyjęcie mandatu i punktów. Idzie o to sprawa do sądu.

 

Odebranie prawka za 50+ to odrębna kwestia która nie idzie do sądu nawet, jak nie przyjąłeś mandatu. Od takiej decyzji starosty można odwołać się do SKO. Ale to nie wstrzymuje wykonania decyzji (decyzja starosty ma rygor natychmiastowej wykonalności) a samo odwołanie pewnie zostanie rozpatrzone długo po odzyskaniu prawka nawet gdyby jakimś cudem (SKO nie pochyla się merytorycznie - skarżyć się można tylko na niezgodność decyzji z prawem) była korzystna dla kierowcy.

 

Polecam link który wrzuciłem i tam argumentację sędziów sądów powszechnych. Oni w ogóle nie mają okazji pochylić się nad sprawami zatrzymania prawa za 50+ (wszelkie inne zatrzymania prawa jazdy trafiają do przyklepania do nich).

I formalnie nie jest to odebranie uprawnień. To niby tylko zatrzymanie dokumentu. Ale szczególne - które powoduje inne konsekwencje, niż jak ktoś zgubi prawo jazdy. Więc tak naprawdę działa jak odebranie (czy jak kto woli zawieszenie) uprawnień.

Przepisy są bez sensu, ale to policja je interpretuje i egzekwuje, więc wszelkie poradniki można sobie w zadek włożyć gdy po zatrzymaniu za 50+ kogoś zatrzyma na prowadzeniu.

 

Edyta:

Nieźle jest to opisane tutaj:

http://portalnaukijazdy.pl/pl/news/blog/zabieranie-prawa-jazdy-niezgodne-z-konstytucja-4232

 

"A co na swój sposób ciekawe, Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiadał się już w podobnych sprawach przyznając rację obywatelom innych państw. Ba, podczas prac nad zmianą przepisów do przeciwników proponowanych zmian dołączyło Biuro Analiz Sejmowych, czyli organ doradczy przy kancelarii sejmu. Także zdaniem prof. Andrzeja Sakowicza z Biura Analiz Sejmowych, proponowane zapisy naruszają przytoczoną już wyżej konstytucyjną zasadę „ne bis in idem”. Mimo to parlament przepisy zmienił, a prezydent je aprobował.

  Sakowicz już wiele tygodni temu wskazywał, iż nowe przepisy naruszą art. 2 (zasada państwa prawnego), 45 ust. 1 (dotyczący prawa do sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy) oraz art. 42 ust. 2 (mówiący o prawie do obrony) konstytucji. Ponadto kontrowersyjne rozwiązania są niezgodne z prawem europejskim (art. 4 protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności).

(...)

W końcu, przywołując przypadek odmowy przyjęcia mandatu i skierowanie sprawy do sądu rejonowego może się okazać, że kierujący zostanie uniewinniony przez sąd z zarzutu popełnienia wykroczenia, natomiast kara administracyjna i tak zostanie (a właściwie wcześniej została) wykonana, bowiem starosta związany jest rygorem natychmiastowej wykonalności. Bo przyjmując, że kierowca odmówi na miejscu popełnienia wykroczenia przyjęcia mandatu prawo jazdy straci, policja prześle je do starosty, ten wyda swoją decyzję administracyjną, której tok biegnie niezależnie od sprawy w sądzie rejonowym. To kuriozalna sytuacja."

 

 

Nie zgadzam się z powyższym.

Wystarczy przeczytać ustawę PoRD art 135-137. Dodatkowo warto zapoznać się z sankcjami karnymi za jazdę po zatrzymaniu dokumentu.

http://zatrzymaneprawojazdy.pl/przestepstwo-prowadzenia-pojazdu-mechanicznego-bez-uprawnien-z-art-180a-k-k-a-wykroczenie-prowadzenia-pojazdu-mechanicznego-bez-uprawnien-z-art-94-%C2%A7-1-k-w/

 

Jazda po zatrzymaniu prawka nie wyczerpuje znamion ani przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 180a k.k. ani wykroczenia prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 94 § 1 k.w.

Napisano
  • Autor

a wiec bylem na policji wyjasnic sprawe raczej bylo to zbedne, bo bede wzywany na przesluchanie i w dalszym ciagu policjant ktory ze mna rozmawial twierdzi, ze jestem winny. Na nic moje tlumaczenie, ze jechalem rowno z samochodami, ze motocykl mam dopiero 2tydzien i w zyciu nie przyszloby mi do glowy jechac w terenie zabudowanym z taka predkoscia. Na stwierdzenie, ze pokonuje rocznie ok 150tys km i nie zarobilem ZADNEGO mandatu policjant stwierdzil trudno trzeba bylo myslec. Takze przepychanie sie z koniem.

 

W dniu dzisiejszym pozegnalem sie z praca i zasililem pule osob bezrobotnych.

 

Pytanie czy ktos posiada lub wie gdzie moge poczytac instrukcje tego laserowego miernika? Bo do cholery jasnej w co on celowal skoro gdzies slyszalem, ze tym badziewiem trzeba celowac w tablicje rejestracyjna pojazdu. Druga sprawa skoro zsotalem ustrzelony z 380m jak zostalem tym namierzony skoro poruszajac sie ta droga omijalem niezliczona liczbe dziur. Do tego sa tam takie koleiny, ze jazda 70km/h graniczy z cudem unikniecia wywrotki, a co dopiero 130km/h.

Napisano

Dlatego mowie jezdzic powoli i ostroznie i przez rok nie sprawdza PJ. Nawet akcja dmuchanie to PJ nie chca. Jak kolizja nie z jego winy to sie dogada. Jak z jego to tylko dobry papuga i wor zlota. 

 

Ja latam pełnym ogniem i przypał mam raz na kilka lat...

Napisano

Jak sądzicie czy nagrywanie trasy za pomocą programu np. Endomondo pozwoliłoby skutecznie wybronić sie w sądzie. Jest czas, położenie i prędkość wg. GPSu. Koszty jak ktoś ma smartphona żadne. Może to jest jakieś rozwiazanie?

Napisano

WItam.

 

Nie chce Cię martwić, ale takich patałachów jest sporo wśród "milicjantów". A wyrabianie statystyk i słupków narzucanych przez przełożonych nie pomaga.

 

Mamy na forum kilka osób pracujących w policji, więc może one by mogły coś podpowiedzieć, jak sprawe ugryźć.

 

Osobiście mam od dwóch lat pecha, a kontrole dla mnie stały się chlebem powszednim, włącznie z wciskaniem "kitu".

 

Natomiast kamera z GPS dość dobrze działa na wyobraźnie policmajstrów.

 

Póki co, w tym roku nie udało się naciągnąć mnie na żaden mandat :hehe:

Napisano

a wiec bylem na policji wyjasnic sprawe raczej bylo to zbedne, bo bede wzywany na przesluchanie i w dalszym ciagu policjant ktory ze mna rozmawial twierdzi, ze jestem winny. Na nic moje tlumaczenie, ze jechalem rowno z samochodami, ze motocykl mam dopiero 2tydzien i w zyciu nie przyszloby mi do glowy jechac w terenie zabudowanym z taka predkoscia. Na stwierdzenie, ze pokonuje rocznie ok 150tys km i nie zarobilem ZADNEGO mandatu policjant stwierdzil trudno trzeba bylo myslec. Takze przepychanie sie z koniem.

 

W dniu dzisiejszym pozegnalem sie z praca i zasililem pule osob bezrobotnych.

czytam całość, współczuję bardzo i trzymam kciuku za pomyślność :oki:

Napisano

Kierowcy 2oo to jedna rodzina.....

 

O tak, tak sobie to tłumacz... :phi: a z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu... z FR :hehe:

Napisano

W dniu dzisiejszym pozegnalem sie z praca i zasililem pule osob bezrobotnych.

 

Jaki powód podał pracodawca? Wypowiedzenie natychmiastowe, czy z okresem?

Napisano

I co znajdzie? Monitoring pokaze, ze jechal 70 nie 120? Slowo policjanta vs jego moze sie schowac do jamki. 

biegły wyliczy prędkość ?

co jeszcze mi przychodzi do głowy:

logowanie się do BTSów staccji komórkowych....?

Jeśli jedną a druga minęlo tyle to i tyle czasu to będzie możnz z przybliżeniem stwierdzić, że koleś nie przemiszczał się z prędkością światła...

Napisano

biegły wyliczy prędkość ?

co jeszcze mi przychodzi do głowy:

logowanie się do BTSów staccji komórkowych....?

 

 

Gliniarz liczy (niestety słusznie), że zwykły, szary obywatel nie ma szans w starciu z nim przed obliczem wysokiego sądu.

Co do całej akcji - skoro zaszło to już tak daleko, to może warto by poinformować BSW czy to komendy wojewódzkiej, czy głównej? Może komuś tam będzie zależało na oczyszczeniu ich szeregów z "czarnych owiec"? Tylko że dalej autor jest bez dowodu na swoją niewinność...  :hmm:

Liczę na to, że kiedyś tym "policjantom" się noga powinie i wylecą z roboty na zieloną trawkę... :cfaniak::phi:

Napisano

Jak kolizja nie z jego winy to sie dogada. Jak z jego to tylko dobry papuga i wor zlota. 

 

Na miejscu kolizji się dogada ale jak by chciał zglaszać do ubezpieczyciela to on od razu zapyta o PJ osoby która kierowała i będzie zonk.

 

 

co jeszcze mi przychodzi do głowy:

logowanie się do BTSów staccji komórkowych....?

Jeśli jedną a druga minęlo tyle to i tyle czasu to będzie możnz z przybliżeniem stwierdzić, że koleś nie przemiszczał się z prędkością światła...

 

to nie zagadki CSI - BTSy moga mieć spore opóźnienie lub jak ten następny silniejszy to szybciej Cie złapie i wtedy rzeczywiscie może wyjść że jechał te 50+ (o ile w ogóle komuś to się będzie chciało sprawdzać)

Napisano

dziś wracając z zakończenia sezonu motocyklowego miałem bardzo nie miłą sytuację.

 

 

napisz gdzie to było dokładnie i jak jechałeś, może ktoś pomoże w/s monitoringu itp

Napisano

Może ktoś ma nagranie z kamerki?

Lub da się np. zobaczyć np. drogę hamowania itp.

Napisano

Gliniarz liczy (niestety słusznie), że zwykły, szary obywatel nie ma szans w starciu z nim przed obliczem wysokiego sądu.

Co do całej akcji - skoro zaszło to już tak daleko, to może warto by poinformować BSW czy to komendy wojewódzkiej, czy głównej? Może komuś tam będzie zależało na oczyszczeniu ich szeregów z "czarnych owiec"? Tylko że dalej autor jest bez dowodu na swoją niewinność...  :hmm:

Liczę na to, że kiedyś tym "policjantom" się noga powinie i wylecą z roboty na zieloną trawkę... :cfaniak::phi:

Bez świadków albo dowodu w postaci nagrania (monitoring uliczny musiałby zostać zabezpieczony, a zanim sprawa trafi do sądu to dawno zostanie skasowany) sprawa jest racze bez szans. To nie zarzut gadania przez komórkę gdzie można sprawdzić u operatora czy w owym czasie było jakieś połączenie. Tutaj jest dwóch mundurowych, którzy zeznają że pokazali czas pomiaru... Nie ma możliwości udowodnienia że kłamią. Jedyna szansa to obalenie pomiaru z powodów "proceduralnych". Ale to i tak potrwa dłużej niż 3 miesiące. 

Niestety przed zatrzymaniem PJ za stwierdzenie przez Policje że było +50 nie ma żadnej obrony. Zabiorą, starosta wyda decyzje i pupa... Mogą to zrobić każdemu a tzw "normy" sprzyjają patologii. Bo jak się ma target na plecach za który grożą sankcje (brak albo zmniejszenie premii) to się gra nieuczciwie.

Dlatego policja powinna mieć rejestratory osobiste i każda interwencja powinna być nagrywana.

 

Krawiec

Napisano

napisz gdzie to było dokładnie i jak jechałeś, może ktoś pomoże w/s monitoringu itp

Można popytać w okolicznych sklepach, biurowcach itp czy gdzieś nie ma monitoringu na którym widać ruch.

 

Krawiec

Napisano

logowanie się do BTSów staccji komórkowych....?
Jeśli jedną a druga minęlo tyle to i tyle czasu to będzie możnz z przybliżeniem stwierdzić, że koleś nie przemiszczał się z prędkością światła.

Zapomnij. To S-F. Nikt tego nie rejestruje i nic się nie da wyliczyć.

W czasie rozmowy jest na bieżąco obliczana prędkość zbliżania/oddalania względem BTS-a ale i tak nie jest to rejestrowane.

Napisano

Coraz powazniej sie zastanawiam nad kamera z GPS... Wiem ze to g... Moze dac w przypadku spory z Policja o predkosc i w sumie ten kij ma dwa konce ale w jednym aucie monitoring GPS jest i da sie wyciagnac z niego dane w razie potrzeby.

Krawiec

 

Mam tego typu urządzenie w samochodzie. Nie jest to kamerka nagrywająca tylko filmiki z trasy, ale rejestrator kilkunastu parametrów jazdy (prędkości, przyspieszenia, pozycje na kilku wariantach map itp), które można pokazać w formie wykresów w powiązaniu z czasem, zapisem video Full HD i pozycją określoną przez GPS). Przykładowa sytuacja przedstawiona na obrazku, w przypadku przedłożenia przed sądem dowodu, w formie oryginalnego pliku chyba nie budziłaby wątpliwości, że w momencie kontroli policji jechałem w terenie zabudowanym z prędkością 49 km/h. Choć czasami orzeczenia sądów są nieprzewidywalne, to uważam, że lepiej taki dowód mieć, niż go nie mieć.

Napisano

Nie zgadzam się z powyższym.

Wystarczy przeczytać ustawę PoRD art 135-137. Dodatkowo warto zapoznać się z sankcjami karnymi za jazdę po zatrzymaniu dokumentu.

http://zatrzymaneprawojazdy.pl/przestepstwo-prowadzenia-pojazdu-mechanicznego-bez-uprawnien-z-art-180a-k-k-a-wykroczenie-prowadzenia-pojazdu-mechanicznego-bez-uprawnien-z-art-94-%C2%A7-1-k-w/

Jazda po zatrzymaniu prawka nie wyczerpuje znamion ani przestępstwa prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 180a k.k. ani wykroczenia prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień z art. 94 § 1 k.w.

Z czym się nie zgadzasz? Sankcją za jazdę po zatrzymaniu (zatrzymanie za 50+ to kara administracyjna - nie z KW czy KK) jest kolejna kara administracyjna. Wykroczeniem jest jazda bez prawka.

Formalnie uprawnienia nie zostały odebrane.

Napisano

Mam tego typu urządzenie w samochodzie. Nie jest to kamerka nagrywająca tylko filmiki z trasy, ale rejestrator kilkunastu parametrów jazdy (prędkości, przyspieszenia, pozycje na kilku wariantach map itp), które można pokazać w formie wykresów w powiązaniu z czasem, zapisem video Full HD i pozycją określoną przez GPS). Przykładowa sytuacja przedstawiona na obrazku, w przypadku przedłożenia przed sądem dowodu, w formie oryginalnego pliku chyba nie budziłaby wątpliwości, że w momencie kontroli policji jechałem w terenie zabudowanym z prędkością 49 km/h. Choć czasami orzeczenia sądów są nieprzewidywalne, to uważam, że lepiej taki dowód mieć, niż go nie mieć.

Co to za wynalazek? Ja mam klasyczny monitoring GPS bez kamery.

Krawiec

Napisano

Z czym się nie zgadzasz? Sankcją za jazdę po zatrzymaniu (zatrzymanie za 50+ to kara administracyjna - nie z KW czy KK) jest kolejna kara administracyjna. Wykroczeniem jest jazda bez prawka.

Formalnie uprawnienia nie zostały odebrane.

 

 

Racja.

 

Znalazłem taki poradnik:

 

http://forumprawne.org/prawo-administracyjne/620307-jak-podwazyc-niesluszne-odebranie-prawa-jazdy-poradnik.html#post3297247

 

Jakie kierowca ma możliwości administracyjne, aby podważać decyzję o zatrzymaniu uprawnień?

W analizowanej sprawie mamy następujący ciąg zdarzeń

1.Zatrzymane zostaje prawo jazdy i mamy dwie możliwości:

a. Policjant zatrzymuje podczas kontroli prawo jazdy i składa wniosek do starosty o odebranie uprawnień.

b. Policjant – po uzyskaniu informacji o przekroczeniu liczby punktów karnych przez kierowcę – składa wniosek do starosty o odebranie uprawnień

2. Starosta wydaje decyzję, której nadaje rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że uprawnienia zostają odebrane od razu, nawet jeśli strona się odwoła.

3.Jeśli kontestujemy wydaną decyzję, możemy się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

W odwołaniu możemy zawrzeć wniosek o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności uzasadniając to ważnymi dla siebie motywami. SKO powinno taki wniosek szybciej rozpoznać, niż całą sprawę. Kiedy uchyli ten rygor, to mamy uprawnienia nadal, mimo że sprawa w toku. Poradnik dla zredagowania odwołania Jak odwołać się od decyzji administracyjnej? - poradnik

4. Jeśli SKO rozpatruje opieszale nasze odwołanie, to możemy skutecznie ponaglić ten organ. Co zrobić, gdy organ odwoławczy opieszale rozpatruje odwołanie lub zażalenie?

5. Jeśli decyzja SKO jest dla nas niekorzystna, to mamy prawo zaskarżyć ją do WSA i w treści skargi zawrzeć wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania skargi przez sąd. Sąd taki wniosek rozpoznaje szybciej niż samą skargę i tym samym uznanie takiego wniosku oznacza dla nas korzystanie z uprawnień do ochrony tymczasowej. Poradnik dotyczący skargi do WSA Jak zaskarżyć decyzję administracyjną do WSA? - poradnik

Napisano

http://forumprawne.o...tml#post3297247



Jakie kierowca ma możliwości administracyjne, aby podważać decyzję o zatrzymaniu uprawnień?

 

A ile to trwa? Policjant zatrzymuje prawko, przesyła do starosty, ten wydaje decyzję, zostaje ona doręczona i już mamy z miesiąc albo i więcej kiedy nie mamy prawka.

Jak nawet tego samego dnia pobiegniemy do SKO to "Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania." Nawet jak wygrasz, to zyskujesz góra miesiąc. O ile decyzja SKO będzie korzystna i o ile będzie prawomocna.

Jest tylko jeden mały drobiazg - SKO nie ma ani prawa, ani kompetencji do badania merytorycznego pomiaru prędkości. Bada tylko zgodność decyzji z  prawem. Więc możemy podnosić że np. przekroczenie miało miejsce poza terenem zabudowanym, więc decyzja jest niezgodna z prawem. Albo, że jest niezgodna z konstytucją (bo jest) - ale to już wyższa szkoła jazdy i pewnie gdy ktoś taką sprawę to pewnie w NSA i będzie o tym głośno. Tylko pytanie, czy taki wyrok chociaż teoretycznie może zapaść, bo może sprawa zostanie bez rozpatrzenia, bo będzie bezprzedmiotowa - w końcu zanim sprawa dotrze do NSA to już dawno kierowca prawko odzyska.

Napisano

A ile to trwa? Policjant zatrzymuje prawko, przesyła do starosty, ten wydaje decyzję, zostaje ona doręczona i już mamy z miesiąc albo i więcej kiedy nie mamy prawka.

Jak nawet tego samego dnia pobiegniemy do SKO to "Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania." Nawet jak wygrasz, to zyskujesz góra miesiąc. O ile decyzja SKO będzie korzystna i o ile będzie prawomocna.

Jest tylko jeden mały drobiazg - SKO nie ma ani prawa, ani kompetencji do badania merytorycznego pomiaru prędkości. Bada tylko zgodność decyzji z  prawem. Więc możemy podnosić że np. przekroczenie miało miejsce poza terenem zabudowanym, więc decyzja jest niezgodna z prawem. Albo, że jest niezgodna z konstytucją (bo jest) - ale to już wyższa szkoła jazdy i pewnie gdy ktoś taką sprawę to pewnie w NSA i będzie o tym głośno. Tylko pytanie, czy taki wyrok chociaż teoretycznie może zapaść, bo może sprawa zostanie bez rozpatrzenia, bo będzie bezprzedmiotowa - w końcu zanim sprawa dotrze do NSA to już dawno kierowca prawko odzyska.

 

 

Ja to widzę tak - nie pokazujemy prawka przy kontroli, więc go nie zabierają i je mamy.

 Oczywiście nie przyjmujemy mandatu, tylko sąd.

Potem przychodzi decyzja starosty z rygorem natychmiastowego wykonania. Piszemy do SKO odwołanie wraz z wnioskiem o cofnięcie rygoru natychmiastowej wykonywalności, motywując to tym, że nie zostałeś ukarany mandatem i sprawa jest w sądzie - czyli na razie nie wiadomo, czy jechałeś 50+ w terenie zabudowanym. SKO musi (bo nie bada merytorycznie, tylko zgodność z prawem) unieważnić decyzję oraz zdjąć rygor natychmiastowej wykonalności, bo nie ma w papierach ostatecznego, prawomocnego dowodu winy (gdyby przyjąć mandat, to by był).

 

Teraz wątpliwości:

1. Od kiedy nie mamy prawka - czy od momentu nieoddania policjantowi, czy od momentu decyzji starosty?

2. Co w czasie, gdy mamy nieoddane prawko, a nie ma jeszcze decyzji starosty? - czy policja ma to w bazie i przy następnej kontroli zabiorą mi prawko z automatu i dostanę dodatkową karę administracyjną, czy jednak mam prawko do decyzji starosty?

3. Czy jak SKO unieważni decyzję, a potem w sądzie przegram - to kto mi zabierze prawko i w jakim trybie? A może nie zabiorą?

 

I wiele innych niewiadomych.

Napisano

a wiec bylem na policji wyjasnic sprawe raczej bylo to zbedne, bo bede wzywany na przesluchanie i w dalszym ciagu policjant ktory ze mna rozmawial twierdzi, ze jestem winny. Na nic moje tlumaczenie, ze jechalem rowno z samochodami, ze motocykl mam dopiero 2tydzien i w zyciu nie przyszloby mi do glowy jechac w terenie zabudowanym z taka predkoscia. Na stwierdzenie, ze pokonuje rocznie ok 150tys km i nie zarobilem ZADNEGO mandatu policjant stwierdzil trudno trzeba bylo myslec. Takze przepychanie sie z koniem.

W dniu dzisiejszym pozegnalem sie z praca i zasililem pule osob bezrobotnych.

Pytanie czy ktos posiada lub wie gdzie moge poczytac instrukcje tego laserowego miernika? Bo do cholery jasnej w co on celowal skoro gdzies slyszalem, ze tym badziewiem trzeba celowac w tablicje rejestracyjna pojazdu. Druga sprawa skoro zsotalem ustrzelony z 380m jak zostalem tym namierzony skoro poruszajac sie ta droga omijalem niezliczona liczbe dziur. Do tego sa tam takie koleiny, ze jazda 70km/h graniczy z cudem unikniecia wywrotki, a co dopiero 130km/h.

Kurcze, nie fajna sytuacja.

Ten laser ultralyte jest o kant dupy rozbic, podobnie jak iskra1. Pomiar z tego laseru moze byc dowodem, kiedy pomiar jest wykonany w uwaga 30-70 metrów z ręki albo 30-90 metrów ze statywu. W kazdym innym wypadku dla sądu to tyle warte co zmierzone smartfonem. Ale stało się.

Najlepiej zapobiegać i prawo jazdy zostawiac w domu albo dawac dopiero jak policjant wyjaśni powód zatrzymania.

Napisano

Ten laser ultralyte jest o kant dupy rozbic, podobnie jak iskra1.

Zastanawiam się dlaczego masowo zastępuje się mierniki radarowe miernikami laserowymi?

Chodzi o to, że mierniki radarowe było łatwo wykryć? Czy chodzi o to, że laserem można mierzyć prędkość z większej odległości?

W obu przypadkach powstaje pytanie: czy policja może się ukrywać? Bo w sumie co za różnica czy schowają się w krzakach czy zrobią pomiar z dużej odległości?

Pozdrawiam BAS

Napisano

Zastanawiam się dlaczego masowo zastępuje się mierniki radarowe miernikami laserowymi?

Chodzi o to, że mierniki radarowe było łatwo wykryć? Czy chodzi o to, że laserem można mierzyć prędkość z większej odległości?

W obu przypadkach powstaje pytanie: czy policja może się ukrywać? Bo w sumie co za różnica czy schowają się w krzakach czy zrobią pomiar z dużej odległości?

Pozdrawiam BAS

Kasę trzeba wydać.

Napisano

Zastanawiam się dlaczego masowo zastępuje się mierniki radarowe miernikami laserowymi?

Chodzi o to, że mierniki radarowe było łatwo wykryć? Czy chodzi o to, że laserem można mierzyć prędkość z większej odległości?

W obu przypadkach powstaje pytanie: czy policja może się ukrywać? Bo w sumie co za różnica czy schowają się w krzakach czy zrobią pomiar z dużej odległości?

Pozdrawiam BAS

Ale kij im w oko jak to robią. Mogą sobie nawet z drona byle by robili to zgodnie z prawem i urządzeniami które nie są bublem. Jak Policjant ma pokazać czas pomiaru to niech go pokarze. Jak robią pomiar laserem z dużej odległości to powinna być jednoznaczna identyfikacja pojazdu który był namierzony i koniec.

Jak tego nie ma to na drzewo.

 

Krawiec

Napisano

Ale kij im w oko jak to robią. Mogą sobie nawet z drona byle by robili to zgodnie z prawem i urządzeniami które nie są bublem. Jak Policjant ma pokazać czas pomiaru to niech go pokarze. Jak robią pomiar laserem z dużej odległości to powinna być jednoznaczna identyfikacja pojazdu który był namierzony i koniec.

Jak tego nie ma to na drzewo.

Krawiec

Dokładnie.
Napisano

Jest jedna zasada: mandatów z Iskry nie przyjmujemy, tylko nagrywamy filmik telefonem w trakcie zatrzymania, prosząc pana policjanta/policjantkę o wskazanie, gdzie jego urządzenie mu pokazuje, że mierzył nasz pojazd, a nie inny. A potem odtwarzamy to w sądzie. No chyba że mandat mały i nam się nie chce. Mnie by się zawsze chciało, ale ja już taki dziwny jestem :)

 

Mandat "zrobiony" innym urządzeniem z pokorą przyjąłem, pomimo że stali w lesie na wylocie "zabudowanego" terenu. Znak to znak.

Napisano

Zapomnij, ze je odzyskasz. Szkoda, ze nie masz zagranicznego. Ja mam prawko z NY i jakby mi jedno zabrali to mam drugie. A tak powaznie to bedziesz zmuszony jezdzic bez PJ tylko bedziesz jezdzil ostroznie. Szansa na zatrzymanie bardzo mala.

tak samo jak tutaj, jechał przepisowo, ale zabrali...

 

normy, zabieranie prawa jazdy powinno zostac cofnięte bo to uderza w Polaków i kazdy Policjant powinien miec GoPro na głowie, bo to są ludzie szukający pieniędzy w wyrabianiu norm

Napisano

Więc możemy podnosić że np. przekroczenie miało miejsce poza terenem zabudowanym, więc decyzja jest niezgodna z prawem.

Czyli jako absolutnie nie polecaną wersje s-f mozna przyjąć iż bierzemy duzy worek i zasłaniamy tablicę "terenu zabudowanego" po czym przejeżdzamy z właczonym rejestrOREM oraz dzwonimy do zarządcy drógi i policji zgłaszając sprawę. Po telefonie robimy dokumentacje zdjęciową i i wysyłamy odpowiednie pisma "papierowe" - postepowanie  nazwijmy to mało eleganckie i niezgodne z prawem - ale przyjmujemy ze to policjant zaczął pierwszy...

Napisano

w całej tej chorej i przykrej dla autora sytuacji dodam takie kwiatki:

 

1) maszynista lokomotywy przejechał sygnał STÓJ (czerwone światło), załączyły się odpowiednie urządzenia, przyjechała policja i wlepiła maszyniście mandat 500 PLN (bez punktów!! SIC) za przejechanie czerwonego światła.

 

2) zderzenie lokomotywy z samochodem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, przyjechała policja, maszynista otrzymał mandat 200 PLN za nieuwagę podczas prowadzenia lokomotywy. kierowca pojazdu dostał mandat 200 PLN i 2 pkty.

 

na podstawie czego policja wystawiła w/w mandaty maszynistom? nie wiadomo. maszyniści ze stresu (bez przemyślenia na spokojnie) przyjęli niestety mandaty.

tak polska POLICJA wypełnia plan finansowy :facepalm:

Napisano

na podstawie czego policja wystawiła w/w mandaty maszynistom? nie wiadomo.

Hm a mnie kiedyś odmówili interwencji poza drogą publiczną - jak na podjeździe do garażu zaparkował mi jakiś obcy.....

Ale problem rozwiązałem  "na Cinosa" czyli podszedłem do murka przy którym kilku mlodych ludzi czekało na pizze i zaproponowałem flaszkę za przepchnięcie zawalidrogi kilka metrów dalej.....

Napisano

Co to za wynalazek?

 

 

Żaden wynalazek, normalna kamerka z GPS-em. Mój Mio ma podobnego "managera", wygląd inny, ale też film, współrzędne GPS, ślad na mapie, prędkość, przyspieszenia/opóźnienia w trzech osiach pokazuje.

Napisano

Żaden wynalazek, normalna kamerka z GPS-em. Mój Mio ma podobnego "managera", wygląd inny, ale też film, współrzędne GPS, ślad na mapie, prędkość, przyspieszenia/opóźnienia w trzech osiach pokazuje.

Teraz widzę że to Street Storm CVR jest.

 

Krawiec

Napisano

Co to za wynalazek? Ja mam klasyczny monitoring GPS bez kamery.

Krawiec

 

Może nie wynalazek, ale kamera zapisująca pliki video wraz z informacjami z GPS. Model CVR-A7810-G PRO.

Napisano
  • Autor

Panowie jak to jest dziś dzwonil do mnie funkcjonariusz policji z miejsca zamieszkania w celu zgloszenia sie na przesluchanie dziwi mnie to troche, bo miejsce "wykroczenia" bylo w Katowicach. Czy przesluchanie nie powinno sie odbyc w miescie gdzie popelniono "wykroczenie"?

 

Druga sprawa ile czasu ma policja na wniesienie sprawy do sadu?

 

Troche ta sprawa robi sie zawiła.

Napisano

Panowie jak to jest dziś dzwonil do mnie funkcjonariusz policji z miejsca zamieszkania w celu zgloszenia sie na przesluchanie dziwi mnie to troche, bo miejsce "wykroczenia" bylo w Katowicach. Czy przesluchanie nie powinno sie odbyc w miescie gdzie popelniono "wykroczenie"?

 

Druga sprawa ile czasu ma policja na wniesienie sprawy do sadu?

 

Troche ta sprawa robi sie zawiła.

Na przesłuchanie wzywa się na komisariat należący do miejsca zameldowania. Jednak nie musisz się tam stawiać. Wystarczy zadzwonić i wskazać miasto, w którym Ci pasuje i przeniosą sprawę. Dwa razy tak robiłem, bo mieszkam w Gdyni, a zameldowany 120 km dalej.

Napisano

coś nie tak piszesz...

wzywa komisariat na terenie którego popełniono wykroczenie, ale zeznania można złożyć gdzie się chce.

Napisano

coś nie tak piszesz...

wzywa komisariat na terenie którego popełniono wykroczenie, ale zeznania można złożyć gdzie się chce.

Nie pamiętam który komisariat wzywa, ale na pewno na właściwy z miejscem zamieszkania

Napisano

mnie złapali kiedyś w Łomży a wezwanie dostałem  w Warszawie, także zapraszają do miejsca jakie jest w dokumętach

Napisano

Jest trudno ale nie jest też źle.

Jedno co mogę Ci doradzić to w sądzie staraj się być wiarygodny. Pohamuj emocje.

Ewentualne zaznania złożone na Policji i te w sądzie muszą być spójne i bez większych rozbieżności.

Dokładnie opisuj całe zdarzenie, data, godzina, pogoda co tylko się da itp.

Powiedz, że jeżeli faktycznie byś przeginał to nie miałbyś powodu iść do sądu, że prawo jazdy pozwala Ci na pracę.

Musisz po prostu wykazać się pewnego rodzaju inwencją twórczą. Tylko tak w jakiś sposób możesz sobie zjednać przychylność sądu.

Mi Policjant wciskał kit, że gadałem przez telefon. Udało mi się wybronić ale musiałem się do tego trochę przygotować.

 

Tylko tak można zwiększyć szanse na powodzenie.

Tak tylko z tego co pamiętam to ty:

-też jesteś mundurówka

-postarałaś się nawet o billingi

a niestety słowo policjanta jest stawiane w sądzie wyżej niż słowo zwykłego szaraka...

Napisano

Tak tylko z tego co pamiętam to ty:

-też jesteś mundurówka

a niestety słowo policjanta jest stawiane w sądzie wyżej niż słowo zwykłego szaraka...

 

Ale fred nie jest zwykłym szarakiem: nie od dziś PSP stoi dużo wyżej w rankingu zaufania społeczeństwa do służb - policja jednak sama sobie ciężko zapracowała na brak tegoż zaufania... więc jeśli tylko wysoki sąd wywodzi się spośród ludu i zna/podziela zdanie ludu odnośnie PSP, to fred jest wygrany  :phi: 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.