Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Idzie zima, czas na nowy akumulator

Featured Replies

Napisano

to jest tylko i wyłącznie kwestia użytkowania. Żeby daleko nie szukać to moje wyniki ze sklepowych aku wyglądają tak, Futura 7.lat, Westa 6.lat (zabita z mojej winy, nie kontrolowałem poziomu elektrolitu), Westa Forse w aucie :piekna: aktualnie 4.lata.

Żaden z powyższych od włożenia do auta do padu nie widział prostownika ani jakiejkolwiek obsługi. Także te 3-4.lata to nie do końca jest prawda.

 

a kto we wspólczesnych aku kontroluje poziom elektrolitu?

Napisano

a kto we wspólczesnych aku kontroluje poziom elektrolitu?

Może ten co nie chce wymieniać co 3 lata ;]

A tak na serio to ubytek zależy od konstrukcji akumulatora i napięcia ładowania w pojeździe :)

Napisano

aku 5 letni...Varta 80Ah/800A..uzytkowana w dieslu...latem podsufitka rozladowala go tak ze reanimacja byla potrzebna..

napiecie aku przy -14 stopni :  11,99 V  8]

pali "od strzała"...i uzytkowany na krotkich dystansach :nie_wiem::bzik: :bzik:

Napisano

I jak tam akumulator Kozak?

Ja zakupiłem taki, 85 Ah.

Niestety - waży o 2 kg mniej od oryginalnego Renault oraz jest niższy jakiś centymetr - w związku z czym nie pasuje - bo klema jest olbrzymia i haczy o obudowę mocowania akumulatora :facepalm:

Ale to nie wina Kozaka, tylko Renault, gdzie akumulator jest wyższy, iż standard.

Musiałem przedłużać śrubę mocowania klemy do bezpieczników na klemie..

 

 

Mój jeździ i w te największe mrozy kręcił normalnie. Ja też źle zrobiłem, bo wziąłem chyba 44Ah który jest niższy od tych już nieco większych i też go ledwo do renówki podpiąłem.

Za to ten bosch co o nim pisałem (też 44Ah) jak zaczęło być w okolicach -5, to po 8 godzinach już nie zakręcił.

Po podłączeniu do prostownika pokazywał, że jest naładowany. Jak już sie odpaliłem na kable, to odrazu mogłem zgasić i już kręcił normalnie.

Nie wiem, ale myślę że na mrozie traci z 50% pojemności i 20Ah to za mało żeby odpalić.

W każdym razie boscha już nie kupię i małego akumulatorka też nie.

A ta moja teoria co zacytowałeś teraz, to wygląda na to że raczej prawda...

 

Wsadziłem na jego miejsce jakiś z 10 letni (nazwy nie pamiętam i pierwszy raz takiego widze) 74Ah i palę auto normalnie i dużo szybciej kręci.

Kozak ma ładne, wyraźne oczko wskaźnika naładowania.

 

Ma też korki do lania wody, czego mi brakowało w akumulatorach od długiego czasu.

Edytowane przez sebaM25

Napisano

A jakie jest to minimalne napięcie?

 

wg tego co mówił mi sprzedawca Banner narzuca min. 12.6V, poniżej aku nie można sprzedać. Na karcie gwarancyjnej jest miejsce na wpisanie napięcia z chwili sprzedaży.

 


A co do tego testu to faktycznie mogli zrobić powtórkę po naładowaniu do pełna i wtedy wątpliwości winno być mniej :ok:

naturalnie, ale nie zrobili więc ciężko wyrokować jakie byłyby wyniki.

 


a kto we wspólczesnych aku kontroluje poziom elektrolitu?

ten kto ma aku z korkami i wie, że powinien ;] Są niby aku o obniżonym stopniu odparowywania, ale jak mają korki to dla przyzwoitości wypadałoby tam zaglądać.

Napisano

 Bądź uprzejmy i wyjaśnij jak to jest?

W moim fiacie wymieniłem już kilka akumulatorów na nowe i zawsze przewymiarowane.I przy rozruchu czy to był stary akumulator czy nowy czy po odpięciu prostownika radio zawsze przygasa. :nie_wiem:

 

Bo w większości samochodów w chwili rozruchu odłącza się większość urządzeń elwktrzycznych.

Obejrzyj sobie schematy elektryki - są dwie linie zasilania - jedna - zasilana w czasie kręcenie rozrusznikiem oraz odcinana w tym czasie.

Napisano

a kto we wspólczesnych aku kontroluje poziom elektrolitu?

 

Kozak  Eye ;)

 

oczkozielone.jpg

Napisano

Kozak  Eye ;)

 

oczkozielone.jpg

Ale tylko w jednej celi i do tego nie w skrajnej a w tych najwięcej ubywa ;]

Napisano

zakupiłem taki, 85 Ah.

Niestety - jest niższy jakiś centymetr - w związku z czym nie pasuje - bo klema jest olbrzymia i haczy o obudowę mocowania akumulatora...

Musiałem przedłużać śrubę mocowania klemy do bezpieczników na klemie..

 

8]    a nie można było podłożyć cokolwiek odpowiednio mocnego i dźwignąć w ten sposób aku w całości?  

Edytowane przez romano11

Napisano

8]    a nie można było podłożyć cokolwiek odpowiednio mocnego i dźwignąć w ten sposób aku w całości?  

 

Myślałem o tym, aby podłożyć deskę, ale nie miałem takiej. A nie można akumulatora podeprzeć punktowo, bo się odkształci i popsuje. Musi leżeć na płask.

Poza tym wtedy mogło by się nie zapiąć dolne mocowanie akumulatora.

Napisano
  • Autor

Może wystarczy podłożyć odpowiedniej grubości styropian? Ociepli, zamortyzuje wibracje, no i podniesie akumulator na właściwą wysokość ;)

Napisano

Może wystarczy podłożyć odpowiedniej grubości styropian? Ociepli, zamortyzuje wibracje, no i podniesie akumulator na właściwą wysokość ;)

 

Akumulator jest na to zbyt ciężki. Poza tym styropian, pianka itp. ubije się po pewnym czasie.Dodatkowo dolne mocowanie aku może uniemożliwić podłożenie czegokolwiek.

 

Najlepiej od góry podłożyć pod mocowanie kawałek (lub kilka) gumy. Zrobiłem tak u siebie i jest ok.

 

Drewno bym odradzał, no chyba że będzie to coś twardego, np. klepka podłogowa.

Napisano

Drewno bym odradzał, no chyba że będzie to coś twardego, np. klepka podłogowa.

 

Resztki paneli podłogowych na ten przykład   :hehe:

Napisano

Może wystarczy podłożyć odpowiedniej grubości styropian? Ociepli, zamortyzuje wibracje, no i podniesie akumulator na właściwą wysokość ;)

A później się skurczy i zrobię sobie zwarcie na samej klemie.

Napisano

Pytanko o napiecie ladowania aku.

Napiecie ladowania zmierzone to jakies 14,63 V.

Po wlaczeniu swiatel mijania jakos 14,55.

Za duzo jakby?

 

Auto to honda jazz 1.4 rok 2002.

 

Napisano

Po nagrzaniu się silnika te pomiary czy na zimnym, druga sprawa to dokładność i pewność przyrządu pomiarowego...

Napisano
7 minut temu, exor napisał:

Pytanko o napiecie ladowania aku.

Napiecie ladowania zmierzone to jakies 14,63 V.

Po wlaczeniu swiatel mijania jakos 14,55.

Za duzo jakby?

do 14,8V jest ok, szczególnie zaraz po odpaleniu mogą być takie wyniki. Zmierz po 10-20km.

Napisano
11 godzin temu, volf6 napisał:

Po nagrzaniu się silnika te pomiary czy na zimnym, druga sprawa to dokładność i pewność przyrządu pomiarowego...

 

auto przejechało z 8km, potem postój ze 20 min i wtedy pomiar.

na dworze +3 stopnie.

można powiedzieć, że raczej nie nagrzany był.

 

  • 4 tygodnie później...
Napisano
Dnia 23.10.2016 o 10:00, exor napisał:

właśnie kupiłem Varta Silver Dynamic C6 - 52Ah.

teraz spojrzałem, że w aucie (silnik 1.2) siedzi 36 Ah.... chyba nic się nie stanie jak będzie nieco większy, co nie?

fizycznie się zmieści, bo wymiary ma takie same.

 

Dziwna sprawa prosze państwa. 

Normalnie użytkowałem ten samochód z wiekszym aku az do dzis. Wczoraj nie jezdzilem i stal w garazu podziemnym. Z plus 2 stopnie byly moze. Nie kojarze abym zostawil lampke w srodku.

Dzis juz nie zapalil. Krecil duzo gorzej. Odpalilem z drugiego auta.

Sprawdzilem ladowanie. Jest 14,5. Na zimnym silniku i przy zapalonych światłach. Nie wiem jak na cieplo. Moze alternator nie domaga. Sprawdze to później. 

Mam nadzieje ze to jednak z mit z tym zbyt duzym aku i niedoladowaniem. 

 

Co jeszcze mozna sprawdzic poza napięciem ladowania? Alarmu nie ma zadnego.

 

Napisano
  • Autor

Też kupiłem większy. U mnie sądząc po odgłosach sporo prądu bierze rozrusznik. Ładowanie też bez szału 13,9V więc regularnie co miesiąc profilaktycznie akumulator ładuje. Na wiosnę regeneracja altka i rozrusznika oraz montaż świateł led do jazdy dziennej.

Napisano
12 godzin temu, exor napisał:

 

 

Co jeszcze mozna sprawdzic poza napięciem ladowania? Alarmu nie ma zadnego.

 

 

Napięcie po kilkunastu godzinach stania na mrozie, przed odpaleniem auta.

Pobór prądu na postoju, może coś kradnie.

I najważniejsze sprawdzić go pod obciążeniem u fachowców, bo np mój na zimno pokazywał ponad 12V i nie miał siły zakręcić, a po odpaleniu auta na kable prostownik mówił że naładowany. No i po odpaleniu się kablami albo na popych, mogłem odrazu zgasić i już kręcił normalnie.

Edytowane przez sebaM25

Napisano

Prawidłowe napięcie ładowania można przyjąć 13,9-14,5 V przy 20C, do tego kompensacja 0,01V/C więc przy -10C będzie już 14,2-14,8V.

Akumulator w samochodzie wytrzymuje do 15,6V tylko przy takich napięciach należy kontrolować poziom elektrolitu bo lubi wyparowywać

 

Odnośnie akumulatorów, to wyleczyłem się z "markowych" aku - u mnie dłużej wytrzymały Autocrafty

Napisano
23 godziny temu, exor napisał:

Mam nadzieje ze to jednak z mit z tym zbyt duzym aku i niedoladowaniem. 

 

 

Nie, nie mit. ;]

Jak robisz krotkie odcinki, to moze sie zdarzyc jak probowalem tu tlumaczyc, ale nie dociera. ;]

Sam mam obecnie problemy z aku ladowanym z panelu fotowoltaicznego-zima=malo slonca i ciagle niedoladowany.

Naladuj w nocy i zobaczysz przez kolejne 2 dni czy auto odpala. Jesli tak, to nie wina aku, tylko jego przewymiarowania i czeka Cie doladowywanie prostownikiem.

Napisano

Przecież to 52Ah co kupił, to jest malutki akumulatorek.

Czemu miałby być niedoładowywany?

 

Ja się domyślam, że jest właśnie za mały (i kiepski jak ten mój bosch) i teraz na mrozie traci swoją pojemność, no i nie ma czym zakręcić.

Może wpływ na niego ma też za duży upływ prądu na postoju.

Napisano

No to mamy pojemność aku.

Nie znamy:

pradu alternatora,

dlugosci trasy

pradu pobieranego w spoczynku

 

Jak sie tak dzieje, jak u kolegi dobrze jest mierzyc codziennie rano napiecie aku przed odpaleniem. Jesli jest kazdego dnia mniejsze, to wniosek jest jeden-niedoladowanie.

 

Napisano
Dnia 13.02.2017 o 17:15, exor napisał:

 

Dziwna sprawa prosze państwa. 

Normalnie użytkowałem ten samochód z wiekszym aku az do dzis. Wczoraj nie jezdzilem i stal w garazu podziemnym. Z plus 2 stopnie byly moze. Nie kojarze abym zostawil lampke w srodku.

Dzis juz nie zapalil. Krecil duzo gorzej. Odpalilem z drugiego auta.

Sprawdzilem ladowanie. Jest 14,5. Na zimnym silniku i przy zapalonych światłach. Nie wiem jak na cieplo. Moze alternator nie domaga. Sprawdze to później. 

Mam nadzieje ze to jednak z mit z tym zbyt duzym aku i niedoladowaniem.

 

Mogła się cela zewrzeć i aku trafiło. Żadna wyjątkowa ani dziwna sytuacja. Masz pecha i duże aku nie ma tu nic do rzeczy.

Napisano
Dnia 14.02.2017 o 22:29, bogas napisał:

No to mamy pojemność aku.

Nie znamy:

pradu alternatora,

dlugosci trasy

pradu pobieranego w spoczynku

 

Jak sie tak dzieje, jak u kolegi dobrze jest mierzyc codziennie rano napiecie aku przed odpaleniem. Jesli jest kazdego dnia mniejsze, to wniosek jest jeden-niedoladowanie.

 

 

alternator: 75A (wg internetów, nie miałem tego alternatora w ręku).

trasa:     rano: 15km, potem powrót, następnie po południu tak samo. W weekend dużo mniej jezdzenia.

prąd pobierany: też nie wiem, nie zmierzyłem jeszcze....

auto jest garazowane i ponizej 2-3 stopni temperatura nie spada.

 

Napisano
Godzinę temu, exor napisał:

trasa:     rano: 15km, potem powrót, następnie po południu tak samo. W weekend dużo mniej jezdzenia.

 

Robię dzienie 2x12 km. Czasem gdzieś wyskoczę w weekend i na wakacje. Auto stoi pod chmurką. Nigdy nie miałem problemu z żadnym, przewymiarowanym aku.

Napisano
45 minut temu, marcindzieg napisał:

 

Robię dzienie 2x12 km. Czasem gdzieś wyskoczę w weekend i na wakacje. Auto stoi pod chmurką. Nigdy nie miałem problemu z żadnym, przewymiarowanym aku.

clio jeżdżę tylko po mieście...w dni pracujące właśnie też 2x12km w weekend czasami dalej ale cały czas po mieście więc w granicach 2x25km...

nigdzie dalej samochód nie jeździ...aku największy prądowo jaki dało się wstawić w podstawkę i jednocześnie najtańszy...drugi rok już jeździ i jeść nie woła...

Napisano

Moja Baba jeździ do pracy 2x2km, a międzyczasie jeszcze nieraz 5x gasi i odpala. 

Kozaka jej wsadziłem 44Ah w lipcu i cały czas ma zielone oko, bez żadnego doładowywania.

 

exor, jak Ci nic prądu za dużo nie bierze na postoju, to ten akum jest trafiony.

Jedź do magików, niech zmierzą pod obciążeniem, będzie coś nie tak to weź wydruk i reklamuj go.

Edytowane przez sebaM25

Napisano
Dnia 14.02.2017 o 16:33, bogas napisał:

 

Nie, nie mit. ;]

Jak robisz krotkie odcinki, to moze sie zdarzyc jak probowalem tu tlumaczyc, ale nie dociera. ;]

Sam mam obecnie problemy z aku ladowanym z panelu fotowoltaicznego-zima=malo slonca i ciagle niedoladowany.

Naladuj w nocy i zobaczysz przez kolejne 2 dni czy auto odpala. Jesli tak, to nie wina aku, tylko jego przewymiarowania i czeka Cie doladowywanie prostownikiem.

A gdyby był nieprzewymiarowany, to już parę dni wcześniej by było odpalanie na kabelki.

Napisano

Jednym z powodów zmniejszenia pojemności akumulatora jest jego zasiarczenie. A kiedy powstaje zadiarczenie? Kiedy jest niedoladowany. 

Który akumulator łatwiej utrzymywać na zbyt niskim poziomie naładowania dostarczając im tę samą ilość ee? Większy.

W drugą stronę też to działa-owszem-trudniej rozładować większy. Ale żywotność tego będzie krótsza jeśli jest permanentnie niedoładowany.

 

Jeśli auto robi trasy, nie ma obaw. Do miasta ma być taki jak przewiduje producent. Będzie zawsze naładowany w pełni, a tym samym będzie dłużej służył.

 

Zalet pakowania większego akumulatora niż przewiduje producent nie widzę żadnych.

Akumulator w aucie nie pełni funkcji utrzymaniowych jak bateria w  telefonie. Służy do rozruchu i jako chwilowy bufor przy dużych poborach prądu.

 

 

15 godzin temu, exor napisał:

 

alternator: 75A (wg internetów, nie miałem tego alternatora w ręku).

trasa:     rano: 15km, potem powrót, następnie po południu tak samo. W weekend dużo mniej jezdzenia.

prąd pobierany: też nie wiem, nie zmierzyłem jeszcze....

auto jest garazowane i ponizej 2-3 stopni temperatura nie spada.

 

 

Bilans mocy to bardzo indywidualna sprawa.

Zalezy czy uzywasz klimy, swiatel mijania, wycieraczek, ogrzewania szyby, foteli, kierownicy, itp. To najwieksze odbiorniki ee w samochodzie.

Jesli codziennie rano przed odpaleniem napiecie aku jest mniejsze-jest niedoladowywany.

Punto basta.

Napisano
Dnia 14.02.2017 o 16:33, bogas napisał:

 

Nie, nie mit. ;]

Jak robisz krotkie odcinki, to moze sie zdarzyc jak probowalem tu tlumaczyc, ale nie dociera. ;]

Sam mam obecnie problemy z aku ladowanym z panelu fotowoltaicznego-zima=malo slonca i ciagle niedoladowany.

Naladuj w nocy i zobaczysz przez kolejne 2 dni czy auto odpala. Jesli tak, to nie wina aku, tylko jego przewymiarowania i czeka Cie doladowywanie prostownikiem.

 

Mit.

Co tu ma do rzeczy przewymiarowanie? Może jedynie pomóc w takiej sytuacji, a nie zaszkodzić.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
Dnia 17.02.2017 o 08:08, exor napisał:

 

alternator: 75A (wg internetów, nie miałem tego alternatora w ręku).

trasa:     rano: 15km, potem powrót, następnie po południu tak samo. W weekend dużo mniej jezdzenia.

prąd pobierany: też nie wiem, nie zmierzyłem jeszcze....

auto jest garazowane i ponizej 2-3 stopni temperatura nie spada.

 

 

zmierzyłem w końcu pobór prądu na postoju, po zamknięciu samochodu.

wynosił od 5 do 10 mA.

jakoś tak ten wynik skakał trzeba przyznać.

autoalarm jest, ale ma wyjęty bezpiecznik, więc zakładam, że go nie ma.

tak czy siak to bardzo mało raczej?

 

Podłączyłem także akumulator pod prostownik. Poczatkowo wszystkie diody (4 szt) na nim się paliły, zatem ładuje się. Ale po jakiś 10 minutach spadło do 1 diody (i to też na pół gwizdka świecenia) i słychać było z akumualatora jakieś lekkie szumienie/bulgotanie. Zatem naładowany jest.

 

Od tamtej pory problem z aku nie wrócił i do tej pory nie wiem co to się stało, że nie odpalił po tej dobie postoju. Może jazda 2km z załączonym grzaniem szyby oraz lusterek (z myjni wyjechałem) go jakoś załatwiła?? Bez sensu.

Napisano
38 minut temu, exor napisał:

 

zmierzyłem w końcu pobór prądu na postoju, po zamknięciu samochodu.

wynosił od 5 do 10 mA.

jakoś tak ten wynik skakał trzeba przyznać.

 

A nie czasem 50-100 mA, lub inaczej 0,05-0,10 A ???

 

Jak ten wynik skakał, to coś niedobrze.

Przy wyłączonym alarmie i reszcie niepotrzebnych, przeważnie jest jakieś 0,03A (zegarek, pamięć radia, sterownik silnika). Zależy jeszcze w jakim aucie.

Edytowane przez sebaM25

Napisano
9 minut temu, sebaM25 napisał:

A nie czasem 50-100 mA, lub inaczej 0,05-0,10 A ???

 

Jak ten wynik skakał, to coś niedobrze.

Przy wyłączonym alarmie i reszcie niepotrzebnych, przeważnie jest jakieś 0,03mA (zegarek, pamięć radia, sterownik silnika). Zależy jeszcze w jakim aucie.

 

nie sądze, mierzyłem na zakresie 200 mA i pokazywało od 5 do 10-12.

0,03mA to chyba przesada w drugą stronę?

 

Napisano
1 minutę temu, exor napisał:

 

 mierzyłem na zakresie 200 mA

 

 

1A to 1000mA z tego co pamiętam, więc 0,10A to 100mA

Czyli u Ciebie pokazywało raczej 0,10mA, a nie jak napisałeś 10mA ?

 

U mnie miało być 0,03A oczywiście, już edytuję.

Napisano
3 godziny temu, sebaM25 napisał:

Gość ma pobór 0,07A, a jak przełączył na 200 to ma 0,7mA

Więc jak u Ciebie jest 7mA, to masz 10 razy za duży pobór.

To zależy z których "dziurek' miernika się korzysta. Przeważnie są oddzielne na zakresy 10/20A oraz na mA. Prawidłowo jeśli mierzymy w mA to trzeba włączyć przewody miernicze w otwory od mA i wtedy wynik będzie jak trzeba:)

Choć trzeba przyznać, ze jak ktoś robi to pierwszy (pomiar na zakresie mA) raz to na bank spali bezpiecznik w multimetrze;]

Napisano
8 godzin temu, sebaM25 napisał:

Tu masz filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=T5bmfo4KK_k

Gość ma pobór 0,07A, a jak przełączył na 200 to ma 0,7mA

 

:hehe: potęga internetu... :facepalm: taki drobny szczegół, jak zmiana przewodu do gniazda wyraźnie opisanego MAX. 0,2A na mulimetrze Ci umknął? No i jeszcze wyświetlana ikona baterii, czyli profesjonalny pomiar, jak byk... :lol:

Najczęściej gniazdo 20A (lub 10A - zależnie od sprzętu) jest niezabezpieczone, ale już to z zakresem 200mA ma bezpiecznik.

0,7mA w aucie? Wątpię i to bardzo. W moim 2oo mierzyłem, ale to to nie ma alarmu, immo, instalacja nie jest tak rozległa, jak w 4oo itp, chociaż ma radio :phi: to pobór wynosił 2mA. W corsie C bez uzbrojonego alarmu (ale i bez radia) 19mA. W pozostałych sprzętach pomiar dopiero przede mną.

Edytowane przez romano11

Napisano

 

Ja to wszystko wiem, że tak się nie mierzy kręcąc pokrętłem na pałę i nie zmieniając czerwonego kabla w gnieździe.

Nie róbcie tak, bo to jest źle!!! 

Ale przecież ja nie o tym jak mierzyć :facepalm: tylko ile na wyświetlaczu pokazuje.

Czy przy nastawie 200mA, takie 0,07A to jest 0,7mA, 7mA, czy ile...

 

Ja zawsze mierzyłem w gnieździe 20A i wyniki są zawsze około 0,03A. Dlatego wartości 0,5mA, 5mA, 50miliamper i podobne namieszały mi niepotrzebnie w dyni i możemy się nie dogadać.

 

Podsumowując, wg mnie w normalnym aucie pobór prądu jest około 0,03A czyli jak dobrze liczę 30mA

Dlatego zaproponowałem exorowi żeby zmierzył tak:

9 godzin temu, sebaM25 napisał:

Najlepiej ustaw na mierniku na 20A i zobacz ile jest.

Myślę że albo coś nie tak odczytał z miernika (tymbardziej jak mu ten wynik skakał), albo faktycznie wyjął bezpiecznik alarmu, nie ma radia, zegarka, niczego i ma pobór 5miliamper zamiast 50

A jak rozładowany akumulator naładował w 10min to pewnie ma zwarcie, tylko że od 2 miesięcy problem mu się nie powtórzył, to ja już nie wiem...

Napisano

Odczytywałem na zakresie 200mA. Czyli max co może wskazać to jest 200 mA. Pokazywało 5,xx do 10,xx (może 12,xx). Wg mnie jest to od 5 do 12 mA.

Alarm jest wyłączony, zegarek oczywiście jest (ale nie pokazuje się na wyświetlaczu nawet). Radio też zgaszone było. Nic się nie świeciło (a nawet jakby to lampki w bagażniku i w środku to LEDy).

 

Nie napisałem, że akumulator był rozładowany. Ten samochód normalnie pali. Ponieważ zmieniałem koła to tak orientacyjnie podłączyłem go pod prostownik, żeby sprawdzić co powie. No i po 10 min, powiedział, że nie ma co robić z tym aku.

 

Nic to, na razie wszystko gra.

 

 

Napisano
49 minut temu, exor napisał:

Odczytywałem na zakresie 200mA. Czyli max co może wskazać to jest 200 mA. Pokazywało 5,xx do 10,xx (może 12,xx). Wg mnie jest to od 5 do 12 mA.

Jak kabelki w mierniku miałeś też włączone na zakres mA to pomiar ok.

Napisano

Mam trop. Te skaczace wskazania to może być dioda od immobilisera. Przecie miga czerwona lampka po wyjęciu kluczyka.

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.