Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Idzie zima, czas na nowy akumulator

Featured Replies

Napisano

tak jak już wiele razy pisałem - duży aku zawsze lepszy

Dobrze gada, dać mu wódki!

Na pohybel ignorantom zadużybędzieciągleniedoładowywaniowym!

Napisano

 Bądź uprzejmy i wyjaśnij jak to jest?

W moim fiacie wymieniłem już kilka akumulatorów na nowe i zawsze przewymiarowane.I przy rozruchu czy to był stary akumulator czy nowy czy po odpięciu prostownika radio zawsze przygasa. :nie_wiem:

Po prostu jest wrażliwe na obniżenie napięcia.

Radio podpięte na instalacji fabrycznej czy dodane? 

Widziałem już takie montaże, szczególnie jak ktoś alarm dodaje, że cały spadek napięcia na zacisku aż do przewodu się odejmował. 

Napięcie na małych akumulatorach tak do 50Ah w momencie rozruchu spada o kilka wolt na ułamki sekundy. 

To może wystarczyć do resetu radia i wystarcza w większości aut. 

Dodatkowo w niektórych (raczej tych starszych) jeszcze odpadają przekaźniki od świateł, więc te gasną, jeżeli świeciły się przed rozruchem.

W nowszych, które mają elektronicznie załączane już niekoniecznie.

 

A 10A pobierane przez światła w momencie rozruchu się nie liczy w stosunku do prądu rozrusznika, zresztą napięcie spada, więc odpowiednio acz nieliniowo mniej, więc wyłączanie niewiele pomaga. 

Choć gdzieś czytalem, że za zapalanie świateł przed rozruchem mają na egzaminie PJ oblewać, czy jakoś tak 

Napisano

Samochod, ktory robi dziennie dziesiatki kilometrow nie powinien miec tych problemow i tu mozna myslec o wiekszym aku.

Tylko zupelnie nie wiem po co.

Tylko z jednego powodu - im starsze auta, tym większe opory układu rozrusznika przy rozruchu, potrzebny większy prąd a większe akumulatory mają większe prądy rozruchowe i lepiej kręci. 

Pojemność nie ma w stosunku do tego zadania wiele do rzeczy, ładunku ma być tyle, żeby auto zapaliło, a atutem dla posiadaczy starszych aut jest jeszcze to, że jak mają już aku doładowany ( a w większości tak będzie) to nawet jak szrotem trzeba kręcić przez minuty, żeby w końcu złapał, to jest czym... 

Takie argumenty przychodzą mi do glowy. 

 

Podam przykład ze swojego podwórka i auta, które ma właśnie bilans energii na granicy. Skoda Fabia z silnikiem 1.2, elektrycznym wspomaganiem, zamkiem, klimą, zjadajacym prąd na postoju alarmem itd. 

Oryginał był 36Ah. Jak żona zaczęła autem jeździć do pracy - właśnie tak do 10km dziennie, to padł po 3 latach (już wcześniej go musiałem doładowywać). 

Wymienilem na Autocraft 55Ah - a co , wszedł, to niech jest, przynajmniej jak auto postoi tydzień czy dwa to odpali. 

I żył sobie z 5 lat albo 6 aż go syn załatwił, bo ze dwa razy rozładował do końca i nie byłem go w stanie zregenerować, żeby pewnie odpalał np. po 2 dniach postoju. 

W tym aucie najgorszym wrogiem małego akumulatora było wspomaganie. Moja żona bardzo długo parkowała, bo nie jest ekspertem w tej dziedzinie nawet po 10 czy ilu latach jeżdżenia i to niestety zabijało to małe aku.

Takie oczywiście przypuszczenie, dowodów nie mam.  

Edytowane przez krzych_b

Napisano
  • Autor

Byłem wczoraj zakupić tego ukraińskiego Westa Force 74Ah 720A. Problem w tym, że są jakieś przerwy z dostawami i albo będę musiał czekać nawet do dwóch tygodni, albo wybiorę coś innego. Na miejscu polecano mi w zbliżonej cenie słowacki Tab Polar 75Ah 750A. Póki co, stary jeszcze zipie więc mogę trochę poczekać. Mrozów jeszcze nie ma. Pytanie, czy akumulatory o sporym prądzie rozruchowym rozładowują się szybciej? Są delikatniejsze jeśli chodzi o eksploatację?

Napisano

Na miejscu polecano mi w zbliżonej cenie słowacki Tab Polar 75Ah 750A.

 

Akurat to słoweńska firma. KLIK.

 

Ja mogę polecić, przy czym akurat Toppla Top. Mam od kilku lat 100Ah 900A i 0 (czytaj: zero) problemów.

Napisano

Byłem wczoraj zakupić tego ukraińskiego Westa Force 74Ah 720A. Problem w tym, że są jakieś przerwy z dostawami i albo będę musiał czekać nawet do dwóch tygodni, albo wybiorę coś innego. Na miejscu polecano mi w zbliżonej cenie słowacki Tab Polar 75Ah 750A. Póki co, stary jeszcze zipie więc mogę trochę poczekać. Mrozów jeszcze nie ma. Pytanie, czy akumulatory o sporym prądzie rozruchowym rozładowują się szybciej? Są delikatniejsze jeśli chodzi o eksploatację?

Naprawdę olej te importowane badziewia, jak Ci padnie to kogo będziesz łapał - sprzedawcę?, to do roku a później? 

Weź sobie zamów autocraft, będzie taniej i przywiozą na miejsce. 

Wyglada mi, że szukasz kłopotów i ładujesz się w dziwne marki.

Napisano

Byłem wczoraj zakupić tego ukraińskiego Westa Force 74Ah 720A. Problem w tym, że są jakieś przerwy z dostawami i albo będę musiał czekać nawet do dwóch tygodni, albo wybiorę coś innego.

 

nie ma przerw z tego co gadałem z gościem 2-3tyg temu. Były zawirowania na początku inwazji ruskich w donbasie, ale teraz wszystko wróciło do normy. Sprzedawca pewnie chce sprzedać to co ma na stanie.

 


Na miejscu polecano mi w zbliżonej cenie słowacki Tab Polar 75Ah 750A.

 

dają radę, szczególnie seria Magic. U nas większą renomę ma topla, a to jest submarka Tab.

 


Pytanie, czy akumulatory o sporym prądzie rozruchowym rozładowują się szybciej? Są delikatniejsze jeśli chodzi o eksploatację?

 

nie są, chyba że mówimy o bardzo wysilonych aku gdzie oszczędzają na wsadzie. Ani Tab, ani Westa nie oszczędzają.

 


Naprawdę olej te importowane badziewia, jak Ci padnie to kogo będziesz łapał - sprzedawcę?, to do roku a później?

Weź sobie zamów autocraft, będzie taniej i przywiozą na miejsce.

Wyglada mi, że szukasz kłopotów i ładujesz się w dziwne marki.

 

po pierwsze do 2.lat odpowiada sprzedawca, ale to mało ważne.

Tab i Westa mają wyrobioną już opinię i to bdb opinię. Etykietkę badziewia, z własnych doświadczeń, prędzej bym przykleił na Centrze i Varcie.

Autocrafta też miałem i działał, ale za krótko, żeby coś o nim pisać.

Napisano

W tym aucie najgorszym wrogiem małego akumulatora było wspomaganie. Moja żona bardzo długo parkowała, bo nie jest ekspertem w tej dziedzinie nawet po 10 czy ilu latach jeżdżenia i to niestety zabijało to małe aku.
Takie oczywiście przypuszczenie, dowodów nie mam.  

 

Nie tylko w tym aucie wspomaganie elektryczne może wykończyć słaby akumulator.

Pobór prądu przez wspomaganie jest rzędu 75A.

W czasie jazdy ten prąd pobierany jest z alternatora ale przy manewrach na parkingu,

na wolnych obrotach silnika, nie ma ładowania i cały ten prąd jest brany z akumulatora, co mu na zdrowie nie idzie.

Napisano

Nie tylko w tym aucie wspomaganie elektryczne może wykończyć słaby akumulator.

Pobór prądu przez wspomaganie jest rzędu 75A.

W czasie jazdy ten prąd pobierany jest z alternatora ale przy manewrach na parkingu,

na wolnych obrotach silnika, nie ma ładowania i cały ten prąd jest brany z akumulatora, co mu na zdrowie nie idzie.

Jak nie ma ladowania?

Czyli pali się kontrolka od aku?

Napisano

Jak nie ma ladowania?

 

Tu chyba bardziej idzie o ujemny bilans, niż o całkowity brak ładowania: altek ma przeważnie wyższe obroty, niż silnik, ale jak kręci się np. 2krpm, to raczej pełnej wydajności nie ma.

Napisano
  • Autor

Naprawdę olej te importowane badziewia, jak Ci padnie to kogo będziesz łapał - sprzedawcę?, to do roku a później? 

Weź sobie zamów autocraft, będzie taniej i przywiozą na miejsce. 

Wyglada mi, że szukasz kłopotów i ładujesz się w dziwne marki.

Nie pakuję się w kłopoty. Westa jest dość popularna w naszym kraju i posiada 3 letnią gwarancję, a do tego znakomicie spisuje się we Fiatach moich znajomych. Zatem dziś akumulator zakupiony. Na razie kręci jak wariat. Zobaczymy za tydzień. Mimo, że stary akumulator już nadawał się na złom, mam jakiś podwójny problem z elektryką. Pierwszy to słabe ładowanie - 13,9V, drugi to dziwne, nieregularne cykanie jakiegoś przekaźnika. Odbywa się ono w odstępach kilku/kilkunastosekundowych i dobiega z okolic tunelu środkowego wyłącznie czasie jazdy. Nie są to raczej przekaźniki od grzałek PTC. Te nie działają przy wyłączonych nadmuchach oraz cykają również podczas postoju.

Napisano

Jeśli 13,9V uważasz za słabe, to ile byś chciał? Mierzyłeś to czym, gdzie i jak?

A to cykanie... das bombe   :ooniee::panic::hehe:

Napisano

Nie przetlumaczysz, kiedyś próbowałem. ;]

Połowa piszących, którzy założyli akumulator o za dużej pojemności pewnie nadal nie rozumie dlaczego padł po pół/roku/dwóch latach.

Zobacz ile osób odradza alumulatory przeróżnych marek. Gro z nich zapewne miało większy niż fabrycznie.

Mam Ci obrazowo na butelkach z wodą wytłumaczyć?!

Napisano
  • Autor

Jeśli 13,9V uważasz za słabe, to ile byś chciał? Mierzyłeś to czym, gdzie i jak?

A to cykanie... das bombe   :ooniee::panic::hehe:

Testerem w sklepie oraz multimetrem w garażu. Identyczne wyniki miałem 2 miesiące wcześniej kiedy podjechałem do najlepszego lokalnego elektryka samochodowego. Potwierdził on to co napisał kolega rwlclk - 13,9V to dolna dopuszczalna granica. 

Napisano

Ja miałem w Calibrze chyba 13.2 i sie dziwię bo auto jeździło bardzo mało i w największe mrozy nie zawiodło. I co specjaliści od ładowania? Nie ładuje się akumulatora napięciem tylko prądem...

Napisano

Witam

 

Zbliża się zima więc czas pomyśleć o nowym akumulatorze. Z racji posiadania diesla planuję zakup akumulatora o pojmności 70÷74Ah i jak największym prądzie rozruchowym. Samochód wyposażony jest we wrażliwe na spadki napięć ogrzewanie postojowe w postaci grzałek PTC, a do tego wrażliwy na słaby akumulator układ ABS/ASR/ESP. Pod uwagę biorę: 

 

1. Westa Forse w technologii "Expanded Metal" (Ca/Ca) 70Ah 680A - cena 280 zł

2. Centra Futura CA722 w technologii "Carbon Boost" 72Ah 720A - cena 268 zł

 

Który z tych akumulatorów ma lepsze notowania? Czy te "do 1,5 raza szybsze ładowanie" w przypadku Centry to prawda czy marketing? A może polecicie coś zupełnie innego?

 

Jeżeli nie masz utrudnionego dostępu do akumulatora, który uniemożliwia wygodne sprawdzenie poziomu elektrolitu i ewentualne dolanie wody destylowanej to kup po prostu najtańszy zwykły akumulator. Posłuży tak samo jak każdy inny.

Ostatnio do Nissana kupiłem jakiś najtańszy Five Star, zapłaciłem za niego 380zł, gdzie za identyczny firmowy musiałbym zapłacić 580zł.

Napisano

Nie ładuje się akumulatora napięciem tylko prądem...

Zacznij od drugiego prawa Kirchhoffa i dodaj do tego prawo Ohma.

Powinieneś dojść do wniosku, że przy napięciu 14.4V będziez miał ~3x większy prąd ładowania akumulatora niż przy napięciu 13.2V...

Napisano
  • Autor

Jeżeli nie masz utrudnionego dostępu do akumulatora, który uniemożliwia wygodne sprawdzenie poziomu elektrolitu i ewentualne dolanie wody destylowanej to kup po prostu najtańszy zwykły akumulator. Posłuży tak samo jak każdy inny.

Ostatnio do Nissana kupiłem jakiś najtańszy Five Star, zapłaciłem za niego 380zł, gdzie za identyczny firmowy musiałbym zapłacić 580zł.

Akumulator już zakupiłem o czym napisałem już w temacie. Co do tanich akumulatorów, brałem takowe pod uwagę, ale ostatecznie stwierdziłem, że może lepiej nie ryzykować. Te wszystkie tanie baterie pochodzą z Chin. Jeśli ich jakość jest zbliżona do tej jaką charakteryzują się tanie akumulatory do laptopów albo do komórek to ja jednak podziękuję. Zdecydowałem się na ukraińską Westę Forse 74Ah 720A. Jak klęknie przed końcem 3 letniego okresu gwarancyjnego obiecuję pokajać się na forum ;)

Napisano

. Zdecydowałem się na ukraińską Westę Forse 74Ah 720A. Jak klęknie przed końcem 3 letniego okresu gwarancyjnego obiecuję pokajać się na forum ;)

dobry wybór, mam (Motrio taki brand reno) ich produkcji od 6 lat i nigdy nie zrobił psikusa, a zdarzyło się go na amen rozładować parę razy :ok:

Napisano

 Jak klęknie przed końcem 3 letniego okresu gwarancyjnego obiecuję pokajać się na forum   ;)

Przed końcem to nie, ale pewnie chwilę po tym okresie    :phi:

Nie ma co kombinować, bo to już nie te czasy gdzie akum potrafił wytrzymać 10 lat.

 

Kilka lat temu też miałem taki dylemat co kupić. Straciłem kupe czasu na czytanie po forach i jeżdzenie po sklepach.

W końcu kupiłłem Loxa, chwalonego wtedy razem z Barenem i jeszcze jakimś tam...

Padła nagle (zwarcie na celi) zaraz po gwarancji, tj. po 2 latach i 2 tygodniach    :sciana:

Edytowane przez sebaM25

Napisano

A co powiecie o akumulatorze "FIRE Ball" ukraińskie. Kolega ma i jak narazie 2lata jest ok. Ma 74Ah za cenę 169zl.

Może to dobra marka?

Edytowane przez RGB66

Napisano

Zacznij od drugiego prawa Kirchhoffa i dodaj do tego prawo Ohma.

Powinieneś dojść do wniosku, że przy napięciu 14.4V będziez miał ~3x większy prąd ładowania akumulatora niż przy napięciu 13.2V...

Wyleciało mi to już z głowy. Możesz mnie uświadomić jakim cudem różnica rzędu 1V wpływa na 3x większy prąd ładowania? Ale skoro mi wszystko działało to najwidoczniej było ok.

Napisano

A co powiecie o akumulatorze "FIRE Ball" ukraińskie. Kolega ma i jak narazie 2lata jest ok. Ma 74Ah za cenę 169zl.

Może to dobra marka?

Handlowałem tym kilka lat temu(~4),sporo reklamacji na to było i sporo sztuk "wyleżakowanych".

Obecnie sporo sprzedaję ww. Taba Magica(immo bardzo dobre akumulatory) lub z budżetowych to Batmax( z tej samej fabryki,ale na nieco cieńszych płytach).

Fireball osobiście bym sobie odpuścił.

Edytowane przez Prozaq

Napisano

Wyleciało mi to już z głowy. Możesz mnie uświadomić jakim cudem różnica rzędu 1V wpływa na 3x większy prąd ładowania? Ale skoro mi wszystko działało to najwidoczniej było ok.

W obwodzie alternator-akumulator masz tak naprawdę trzy istotne elementy: SEM alternatora, SEM akumulatora i R akumulatora.

Różnica między SEM alternatora (13.2V-14.4V) a SEM akumulatora (12.6V) odkłada się na R akumulatora. (z 2. prawa Kirchhoffa)

I = (SEMalt - SEMaku)/R (prawo Ohma)

I_padnietyAlternator = (13.2-12.6V)/R = 0.6V/R

I_sprawnyAlternator = (14.4-12.6V)/R = 1.8V/R = 3 * I_padnietyAlternator

Edytowane przez grogi

Napisano

A co powiecie o akumulatorze "FIRE Ball" ukraińskie. Kolega ma i jak narazie 2lata jest ok. Ma 74Ah za cenę 169zl.

Może to dobra marka?

"Producentem akumulatorów Fireball jest ukraińska Westa".

 

http://www.akumulatorywroclaw.com.pl/fireball

Napisano

"Producentem akumulatorów Fireball jest ukraińska Westa".

 

bo tak jest, kilka modeli jest tożsama wnętrznościami z Forse tylko tańsza.

Napisano

podczepie sie pod temat i spytam

A mianowicie, Akumulator po 15h postoju ma 12,37v (temperatura zewnętrzna 0C) i samochód ociężale kręci ale zapala.

Czy mysleć o nowym akumulatorze??

aha silnik 1,9tdi 105km akumulator ktoś do niego włożył 60Ah i prąd rozruchpwy 540(akumulator z czerwca 2013r) więc chyba dziwnie mały.

Czy w wieksze mrozy z takim małym akumulatorem moge mieć kłopoty? jeżdże odcinki przeważnie po 12km.

Napisano

@ jak przyjdą mrozy to pewnie ten akumulator będzie miał problemy z odpaleniem. Po pierwsze nie jest w pełni naładowany (być może jest zasiarczony), bo napięcie spoczynkowe powinno być nie niższe 12,60V, ostatecznie 12,50V. Po drugie pojemność i prąd rozruchowy trochę małe ale może jak by się dał podładować to może by jeszcze trochę posłużył...

Napisano
  • Autor

podczepie sie pod temat i spytam

A mianowicie, Akumulator po 15h postoju ma 12,37v (temperatura zewnętrzna 0C) i samochód ociężale kręci ale zapala.

Czy mysleć o nowym akumulatorze??

aha silnik 1,9tdi 105km akumulator ktoś do niego włożył 60Ah i prąd rozruchpwy 540(akumulator z czerwca 2013r) więc chyba dziwnie mały.

Czy w wieksze mrozy z takim małym akumulatorem moge mieć kłopoty? jeżdże odcinki przeważnie po 12km.

 

Masz dokładnie taki sam akumulator jak ja poprzednio. Objawy podobne. Też mam diesla i co ciekawe taką baterię przewidział producent samochodu w instrukcji obsługi. Skończyło się u mnie wymianą na nowy, większy. Na razie kręci ok, ale mam w planie regenerację rozrusznika. Polecam sprawdzić napięcie ładowania i pobór prądu w stanie spoczynku.

 

Mam jeszcze pytanie. Kupiłem nowy, najtańszy Multimetr. Wg jego wskazań nowy akumulator o poranku ma napięcie 12,3V. Po podłączeniu ładowarki z Lidla pokazuje on napięcie na wyświetlaczu 12,7. W co wierzyć? W tani multimetr, czy w prostownik za 50 zł?

Edytowane przez bochumil

Napisano

podczepie sie pod temat i spytam

A mianowicie, Akumulator po 15h postoju ma 12,37v (temperatura zewnętrzna 0C) i samochód ociężale kręci ale zapala.

Czy mysleć o nowym akumulatorze??

aha silnik 1,9tdi 105km akumulator ktoś do niego włożył 60Ah i prąd rozruchpwy 540(akumulator z czerwca 2013r) więc chyba dziwnie mały.

Czy w wieksze mrozy z takim małym akumulatorem moge mieć kłopoty? jeżdże odcinki przeważnie po 12km.

Akumulator wymaga w pierwszej kolejności doładowania; przejazd na odcinku 12 km może nie być wystarczający do uzupełnienia energii pobranej z akumulatora podczas rozruchu więc wskazane byłoby okresowe doładowywanie akumulatora z zewnętrznego źródła. Część 1.9 TDI 105 KM fabrycznie była wyposażona w akumulator 61 Ah więc 60Ah to chyba minimum dla tego silnika.

Napisano

Sam mam taki fabryczny w tdi działa 7rok wiec chyba dobrze to producent wyliczył

Napisano

Masz dokładnie taki sam akumulator jak ja poprzednio. Objawy podobne. Też mam diesla i co ciekawe taką baterię przewidział producent samochodu w instrukcji obsługi. Skończyło się u mnie wymianą na nowy, większy. Na razie kręci ok, ale mam w planie regenerację rozrusznika. Polecam sprawdzić napięcie ładowania i pobór prądu w stanie spoczynku.

 

Mam jeszcze pytanie. Kupiłem nowy, najtańszy Multimetr. Wg jego wskazań nowy akumulator o poranku ma napięcie 12,3V. Po podłączeniu ładowarki z Lidla pokazuje on napięcie na wyświetlaczu 12,7. W co wierzyć? W tani multimetr, czy w prostownik za 50 zł?

i chyba nawet producenta tego samego Matador

Napisano

W obwodzie alternator-akumulator masz tak naprawdę trzy istotne elementy: SEM alternatora, SEM akumulatora i R akumulatora.

Różnica między SEM alternatora (13.2V-14.4V) a SEM akumulatora (12.6V) odkłada się na R akumulatora. (z 2. prawa Kirchhoffa)

I = (SEMalt - SEMaku)/R (prawo Ohma)

I_padnietyAlternator = (13.2-12.6V)/R = 0.6V/R

I_sprawnyAlternator = (14.4-12.6V)/R = 1.8V/R = 3 * I_padnietyAlternator

 

jest Rw akumulatora jak i i Rw alternatora.

 

Tak więc prąd ładowania to różnica napięć ich obu przy uwzględnieniu ich oporności wewnętrznych.

 

pozdr

Napisano

jest Rw akumulatora jak i i Rw alternatora.

 

Tak więc prąd ładowania to różnica napięć ich obu przy uwzględnieniu ich oporności wewnętrznych.

 

pozdr

Grogi zapomniał jeszcze, że napięcie ogniwa zmienia się w trakcie ładowania i wszystko nie wygląda tak prosto (choć dla niektórych na pewno już jest wystarczająco złożone  ;) ) Poza tym prąd ładowania ma składową stałą i tętniącą, co przy uwzględnieniu zmieniającej się również rezystancji ogniwa czyni to wszystko niemożliwym do opanowania i dlatego prąd maksymalny altka się stabilizuje, 

Więc wracając do tego, co tu ktoś powiedział, ładuje się prądem, tyle, że musi być wystarczające napięcie, żeby popłynął. 

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Ja nie rozumiem czemu miałby paść.

Myślę że jak aku 100Ah jest w pełni naładowany i na przykład zostawię auto na włączonych swiatłach, to po kilku godzinach zniknie z niego taka sama ilość prądu co z 54Ah.

I teraz przy sprawnym ładowaniu, po jakiejś dłuższej jeździe, do akumulatora wróci taka sama ilość prądu, czy to będzie 100 czy 54Ah i oba będą znowu całkiem naładowane.

Różnica jest taka, że na 100Ah jeszcze odpalę i pojadę, a na 54 już nie koniecznie.

Elektrykiem nie jestem to mogę się mylić.

Ja tam w starym passacie wsadziłem starego 100Ah z ciężarówki, zamiast zalecanego 60Ah i ze 4 lata jeździłem bez żadnego doładowywania, aż auto poszło do "żyda".

Bosch S4 założony w lipcu, po paru miesiącach przy -kilku stopniach ledwo kręcił. Teraz ma 2,5roku, wiosna/lato zero problemów.

Norauto wytrzymał 5 lat i potem już musiałem go ładować raz w tygodniu.

Kozaka wsadziłem teraz w lipcu, to zobacze co to za wynalazek przy pierwszych mrozach.

I jak tam akumulator Kozak?

Ja zakupiłem taki, 85 Ah.

Niestety - waży o 2 kg mniej od oryginalnego Renault oraz jest niższy jakiś centymetr - w związku z czym nie pasuje - bo klema jest olbrzymia i haczy o obudowę mocowania akumulatora :facepalm:

Ale to nie wina Kozaka, tylko Renault, gdzie akumulator jest wyższy, iż standard.

Musiałem przedłużać śrubę mocowania klemy do bezpieczników na klemie..

post-141457-0-96770900-1484175476_thumb.jpg

post-141457-0-97642100-1484175484_thumb.jpg

Oryginalny Renault żył 7 lat i pewnie by jeszcze pożył z jeden sezon, gdyby się nie rozładował i nie zamarzł. Nawet potem kręcił, ale w niektórych celach było widać połamane płyty a ładował się tylko do około 40 Ah (ładowarka z licznikiem Ah)

Dla porównania wagi i ceny akumulatorów ze znanego portalu aukcyjnego:

Renault - 21,3 kg, ?? zł, ale pewnie drogo

Kozak 19,3 kg, 230 zł

Bosh Silver 20,1 kg, 342 zł

Varta Silver Dynamic 19 kg, 360 zł

KMBattery Marine SOLAR 85 Ah Deep Cycle - 19,5 kg, 380 zł

Czy warto kupić - niech każdy odpowie sobie sam.

Edytowane przez maras77

Napisano

Gdzieś kiedyś czytałem czy słyszałem że tanie akumulatory oszukują na wadze w ten sposób że wrzucają szkło żeby wypełnić wolna przestrzeń ile w tym prawdy to nie wiem ;]

Z drugiej strony znajomy ma też akumulator nazywa się powerball jakieś ukraiński (169zl za 74ah) 3 rok już działa więc nie jest zły... A czy dotrwa 5lat czy więcej to przy takiej cenie już pomijalne. Przecież markowe też mają podobny żywot.

Edytowane przez RGB66

Napisano

Niestety - waży o 2 kg mniej od oryginalnego Renault oraz jest niższy jakiś centymetr -

 

skoro jest niższy to ma niższe płyty, więc musi być lżejszy, ale to dziwne trochę że nie pasuje. Inna sprawa, że mogłeś i powinieneś sprawdzić wymiary przed zakupem ;)

 


Czy warto kupić - niech każdy odpowie sobie sam.

 

ktoś tu kiedyś wrzucał linka do jakiegoś porównania tanich aku, tylko Kozak tam pojemnością pomiarową pasował do tej z etykiety. Jak mnie pamięć nie myli to wyszło ca 71Ah/74Ah. Reszta była daleko w tyle na poziomach 40-50Ah.
Także raczej warto, sam do drugiego auta planuję zakup ich aku, jest o ca 80,- tańszy niż Westa, dystrybutor za miedzą, więc nie ma się co dłużej zastanawiać ;)

 

 


Z drugiej strony znajomy ma też akumulator nazywa się powerball jakieś ukraiński

 

fireball, to jest tania linia Westy, niektóre modele to jest 1:1 Westa, a inne wręcz mają lepsze parametry mierzone. Część modeli jest wyższe od Westy i stąd ich przewaga.

 


czy dotrwa 5lat czy więcej to przy takiej cenie już pomijalne.

 

otóż to. Przy aku za połowę ceny markowej konkurencji wypada tak do tego podejść. Choć często się okazuje, że to te tanie żyją dłużej niż markowe...

Napisano

skoro jest niższy to ma niższe płyty, więc musi być lżejszy, ale to dziwne trochę że nie pasuje. Inna sprawa, że mogłeś i powinieneś sprawdzić wymiary przed zakupem ;)

 

 

 

 

 

Wszystkie mają napisane, że wysokość jest 17,5 cm, bo taki jest standard. A ten Renault jest wyższy. I pewnie dlatego też jest cięższy od innych na rynku.

 

Generalnie Kozak nie odstaje jakoś bardzo wagą. Szkło wsadza się raczej do akumulatorów żelowych - raz kupiłem taki, który ważył 1,6 kg zamiast 2,2 kg, czyli 30% lżejszy.

 

Kozak ma ładne, wyraźne oczko wskaźnika naładowania.

 

Dodatkowo zauważyłem też, że jest jakiś wątły, jak przykręcałem klemy, to bieguny się lekko odkształcały.

Byc może to znak czasów, że się odchudza ilość materiału gdzie tylko można, aby zejść z ceną.

 

 

Miałem już kilka samochodów i jeszcze więcej akumulatorów i NIGDY dokupowany akumulator nie podziałał dłużej od 3-4 lat.

7,8 lat działały tylko niektóre akumulatory oryginalne, z pierwszego montażu.

Napisano
  • Autor

Dodatkowo zauważyłem też, że jest jakiś wątły, jak przykręcałem klemy, to bieguny się lekko odkształcały.
Byc może to znak czasów, że się odchudza ilość materiału gdzie tylko można, aby zejść z ceną.

No coś w tym jest. W moim nowym akumulatorze Westa Forse 74Ah też bieguny są trochę cieńsze niż w poprzednim, skutkiem czego poprawiałem zacisk na klemie po sprzedawcy, który akumulator montował. Klema mimo, że dokręcona kręciła się całkiem swobodnie. Poza tym, akumulator spoko. Pomiar multimetrem po nocy 12,6V. 

Napisano

A co z 3 letnią gwarancją na akumulator Centry?

 

Też na to zwracałem uwagę przy kupnie aku dla siebie, ale sprzedawca wyciągnął jeden argument nie do zbicia: jak aku padnie musisz go zareklamowac, czyli zdemontowac i zawieść do reklamacji = brak aku w aucie. Jak walają Ci się zapasowe aku po domu/garażu/piwnicy ew. wozisz zapasowe aku w aucie to możesz pominąć jego argumentację. Do mnie trafiło. Wtedy nie polecał centry, varty, boschy.

 

Dwa dni temu wymienialiśmy aku u koleżanki w aucie: inny punkt sprzedaży, inny sprzedawca, ale opinie identyczne - omijać centry, varty i bosche bo to chińszczyzna.

Do koleżanki poszedl jakiś włoski fiamm.

Napisano

Miałem już kilka samochodów i jeszcze więcej akumulatorów i NIGDY dokupowany akumulator nie podziałał dłużej od 3-4 lat.

7,8 lat działały tylko niektóre akumulatory oryginalne, z pierwszego montażu.

 

to jest tylko i wyłącznie kwestia użytkowania. Żeby daleko nie szukać to moje wyniki ze sklepowych aku wyglądają tak, Futura 7.lat, Westa 6.lat (zabita z mojej winy, nie kontrolowałem poziomu elektrolitu), Westa Forse w aucie :piekna: aktualnie 4.lata.

Żaden z powyższych od włożenia do auta do padu nie widział prostownika ani jakiejkolwiek obsługi. Także te 3-4.lata to nie do końca jest prawda.

Napisano

maras77, dnia 12 Sty 2017 - 10:01 AM, napisał:

Miałem już kilka samochodów i jeszcze więcej akumulatorów i NIGDY dokupowany akumulator nie podziałał dłużej od 3-4 lat.

7,8 lat działały tylko niektóre akumulatory oryginalne, z pierwszego montażu.
 
to jest tylko i wyłącznie kwestia użytkowania. Żeby daleko nie szukać to moje wyniki ze sklepowych aku wyglądają tak, Futura 7.lat, Westa 6.lat (zabita z mojej winy, nie kontrolowałem poziomu elektrolitu), Westa Forse w aucie aktualnie 4.lata.
Żaden z powyższych od włożenia do auta do padu nie widział prostownika ani jakiejkolwiek obsługi. Także te 3-4.lata to nie do końca jest prawda.

 

Też nie potwierdzam. W V70 oryginał zaczął szwankować po 8 latach, więc w 9. roku wymieniłem na TAB/ TOPPLA (Słowenia). Kończy niedługo 6. rok użytkowania.

Napisano

Do koleżanki poszedl jakiś włoski fiamm.

Fiamm (fabryczny) mi padł po 5 latach w Peżocie 308.

 

Za to w chevrolecie mam fabrycznego delkora - 11-ty rok mu leci i ostatnie mrozy przetrwał :totalszok:

Napisano

ktoś tu kiedyś wrzucał linka do jakiegoś porównania tanich aku, tylko Kozak tam pojemnością pomiarową pasował do tej z etykiety. Jak mnie pamięć nie myli to wyszło ca 71Ah/74Ah. Reszta była daleko w tyle na poziomach 40-50Ah.

 

O ile pamiętam to te "pomiary" były robione dla akumulatorów w takim stanie w jakim przyniósł je kurier, więc tak naprawdę to raczej niemiarodajny test.

Napisano

O ile pamiętam to te "pomiary" były robione dla akumulatorów w takim stanie w jakim przyniósł je kurier, więc tak naprawdę to raczej niemiarodajny test.

 

chyba tak, ale nie zgodzę się o tyle, że jeżeli sprzedawca dopuszcza do takiego rozładowania gdy aku czeka na klienta, to taki egz. ma niestety gorsze perspektywy na przyszłość. Sprzedawca powinien dbać o to aby aku nie był mocno rozładowany.

Zresztą aku kupuje się nie po to żeby go podłączać do prostownika i czekać aż się naładuje tylko po to żeby go wymienić ASAP, i nie zastanawiać się czy przetrwa najbliższe mrozy.

 

Pisałem już zresztą, że dystrybutorzy narzucają minimalne napięcia akumulatorów 'na półce' i poniżej pewnych wartości sprzedawca powinien doładowywać.

Napisano

Pisałem już zresztą, że dystrybutorzy narzucają minimalne napięcia akumulatorów 'na półce' i poniżej pewnych wartości sprzedawca powinien doładowywać.

A jakie jest to minimalne napięcie?

Ja słyszałem o 12,5V a przy takim napięciu to pojemność już będzie znacząco niższa choć problemów z rozruchem nie będzie a jak akumulator trochę pojeździ w aucie to się przecież doładuje...

A co do tego testu to faktycznie mogli zrobić powtórkę po naładowaniu do pełna i wtedy wątpliwości winno być mniej :ok:

Pytanie czemu tego nie zrobiono...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.