Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parkowanie - cwany gapa

Featured Replies

Napisano

Osiedle bloków. Przy blokach parkingi. Wszystko znajduje się na terenie, którym zarządza spółdzielnia.

Wiadomo na parkingach miejsc postojowych jest jak na lekarstwo. I oto pojawił się kilka miesięcy temu cwany gapa, z pomysłem na prowadzenie biznesu. Otóż gapa ten jest jakimś opiekunem klienta w jednej z ogólnopolskich wypożyczalni samochodów (facet wydaje samochody klientom). Firma prawdopodobnie nie ma parkingu, gdzie wypożyczane samochody mogły by czekać na klienta, więc samochody aktualnie ok 15szt są poustawiane na i tak pozapychanych parkingach przy blokach (parking ma 8 miejsc - samochodów z wypożyczalni jest 4, inny parking miejsc 10 - samochodów z wypożyczalni 5, itd), jest to na prawdę uciążliwe. Parkingi są ogólnodostępne na gruncie spółdzielni.

Centrala wypożyczalni wie o procederze, nic sobie z tego nie robi (dziwny to model prowadzenia biznesu).

Pytanie brzmi, jak legalnie przegnić cwanego gapę? Wprowadzić opłaty za prowadzenie działalności, na parkingach?

Napisano

Szlabany na pilota dla mieszkańców. Jeśli więcej aut niż mieszkańców to kto pierwszy ten lepszy :oki:

 

edit. chyba że miejsca parkingowe przy ulicy to nie zadziała :(

Edytowane przez Tilok

Napisano

Szlabany na pilota dla mieszkańców. Jeśli więcej aut niż mieszkańców to kto pierwszy ten lepszy :oki:

 

edit. chyba że miejsca parkingowe przy ulicy to nie zadziała :(

 

Jeżeli gapa mieszka w bloku, którego mieszkaniec może nabyc pilota, to niewiele to pomoze.

 

Mieszkajac w bloku miałem takie firemki zlomiarzy, na parkingu kilka aut dostawczych, pracownicy się zjezdzali, podmieniali swoje osobówki i do roboty, na fajrant zmiana.

Spoldzielnia postawila szlabany i miała to gdzies, ze szef firmy 1 pilotem wpuszcza kilka aut.

SM nie chciała interweniować nawet jak w odleglosci kilku metrow od placu zabaw demontowali szroty bijac w nich szyby, a kawałki rozbryzgiwaly się po parkingu.

Rozmowa z szefem nie skutkowała.

Napisano
  • Autor

Dojazd do miejsc parkingowych poprzez drogi pożarowe lub jako zatoki od ulicy. Szlabany odpadają, ogrodzenia odpadają.

 

Padł pomysł oznaczenia każdego parkingu dodatkową tablicą z regulaminem uchwalonym przez spółdzielnię, zakazującym prowadzenia działalności.

Edytowane przez MAT_eo

Napisano

Chyba tylko zostaje robić im PR na facebook'u

Napisano

Dojazd do miejsc parkingowych poprzez drogi pożarowe lub jako zatoki od ulicy. Szlabany odpadają, ogrodzenia odpadają.

 

Padł pomysł oznaczenia każdego parkingu dodatkową tablicą z regulaminem uchwalonym przez spółdzielnię, zakazującym prowadzenia działalności.

Może warto pomyśleć o......

post-133495-0-90719400-1480022553_thumb.jpg

Napisano

Może warto pomyśleć o......

 

tego nie wolno montować na ogólnodostępnym parkingu

Napisano

u mnie na osiedlu jest zakaz wjazdu z tabliczką ''nie dotyczy mieszkańców''. w bloku wszyscy wszystkich znają, więc wiedzą, kiedy pojawi się ''obce'' auto- wtedy dzwonią na straż i mandat gotowy.

jeśli ten gapa nie jest mieszkańcem któregoś z tych bloków, to może by poskutkowało?

Napisano

Padł pomysł oznaczenia każdego parkingu dodatkową tablicą z regulaminem uchwalonym przez spółdzielnię, zakazującym prowadzenia działalności.

 

to jest jedyna sensowna droga, dobry regulamin z cenami i przepustki za szyby, bez tego ograniczenie ilości samochodów/mieszkanie jest nierealne.

Napisano

Padł pomysł oznaczenia każdego parkingu dodatkową tablicą z regulaminem uchwalonym przez spółdzielnię, zakazującym prowadzenia działalności.

 

Jak miałaby być zdefiniowana działalność i jakie narzędzia ma spółdzielnia weryfikowania tego? Przyjechał sobie kierowca do kochanki. Wypożyczonym autem.

A przyjedzie służbowo hydraulik do naprawy kibla jakiegoś mieszkańca - to nie będzie mógł zaparkować?

 

Można postawić "zakaz ruchu" i "nie dotyczy właścicieli identyfikatorów". Ale to trzeba mieć pewnie znajomości w policji albo SM żaby przychodzili mandaty wypisywać, bo raczej nie chcą.

Napisano

u mnie na osiedlu jest zakaz wjazdu z tabliczką ''nie dotyczy mieszkańców''. w bloku wszyscy wszystkich znają, więc wiedzą, kiedy pojawi się ''obce'' auto- wtedy dzwonią na straż i mandat gotowy.

 

 

Serio widziałeś taki mandat? Albo chociaż że przyjechała SM? Jak udowodnili, że w czasie wjazdu to nie mieszkaniec kierował?

Napisano

Jak miałaby być zdefiniowana działalność i jakie narzędzia ma spółdzielnia weryfikowania tego? Przyjechał sobie kierowca do kochanki. Wypożyczonym autem.

A przyjedzie służbowo hydraulik do naprawy kibla jakiegoś mieszkańca - to nie będzie mógł zaparkować?

 

Można postawić "zakaz ruchu" i "nie dotyczy właścicieli identyfikatorów".

 

A jaka jest różnica pomiędzy "zakaz postoju aut służbowych/firmowych" od "zakaz ruchu - nie dotyczy mieszkańców"?

Przecież tu i tu kochanek hydraulik, który ma przepchać rurę    :swinka::hehe:    nie powinien wjechać/zaparkować...    :hmm: 

Napisano

A jaka jest różnica pomiędzy "zakaz postoju aut służbowych/firmowych" od "zakaz ruchu - nie dotyczy mieszkańców"?

 

 

Dla mnie obydwa są nieegzekwowalne. Nie wiadomo, kto jest mieszkańcem i nie wiadomo, które auta są służbowe.

Napisano

Dla mnie obydwa są nieegzekwowalne. Nie wiadomo, kto jest mieszkańcem i nie wiadomo, które auta są służbowe.

 

Równie dobrze można dać zakaz wjazdu samochodom w kolorze zielonym. Przecież to bez sensu i nie do wyegzekwowania.

Napisano

Moim zdaniem żaden pomysł nie będzie dobry. Wychodzi na to, że poskutkowałoby dyskretne szeroko pojęte "obicie ryja", ale to też nie jest wyjście.

Popatrzcie jak to jest.

Ktoś bezczelnie wykorzystuje jakąś lukę w prawie czy ogólnie przyjętych luźnych zasadach, bo może i wuj innym do tego.

 

Normalnie myślący i kulturalny człowiek potrafi się zachować i dostosować do ogólnie przyjętych zasad w jakiejś społeczności.

Ale znajdzie się jakaś menda, która to wykorzysta i żeby go powstrzymać to trzeba stworzyć niesłychanie skomplikowane obwarowania.

Obwarowania te może i powstrzymają panoszenie się mendy, a może i nie. Dodatkowo jednak komplikują życie pozostałym.

 

I właśnie dlatego w Polsce wszelkie regulaminy, zasady, przepisy, zakazy są tak pokręcone i skomplikowane.

Napisano

Pytanie brzmi, jak legalnie przegnić cwanego gapę? Wprowadzić opłaty za prowadzenie działalności, na parkingach?

Podobno US mogą robić kontrole parkingów pod kątem aut służbowych, wykorzystywanych do celów prywatnych. 

Z tego powodu moja obecna firma pilnuje zwracania służbówek do firmy. 

Parkowanie pod blokiem jest wystarczającym kryterium. 

Auto służbowe wykorzystywane do celów prywatnych nie może odliczać VAT. 

No i ... Mamy cię! 

Jak zrobią kontrolę i dowalą VAT to temat znika. 

 

Oczywiście proces od zakablowania do US do kontroli trochę potrwa, ale może można to przyspieszyć wstawiając np. kartkę za szybę - czy ten samochód jest wykorzystywany do celów prywatnych? A podatek opłacony? Jak z VAT? 

Przygotowujemy kontrolę, proszę przygotować dokumenty. 

Edytowane przez krzych_b

Napisano

Równie dobrze można dać zakaz wjazdu samochodom w kolorze zielonym. Przecież to bez sensu i nie do wyegzekwowania.

 

Czy zielony, to widać. A czy wjechał mieszkaniec i czy auto firmowe, tego nie widać.

Napisano

u mnie na osiedlu jest zakaz wjazdu z tabliczką ''nie dotyczy mieszkańców''. w bloku wszyscy wszystkich znają, więc wiedzą, kiedy pojawi się ''obce'' auto- wtedy dzwonią na straż i mandat gotowy.

jeśli ten gapa nie jest mieszkańcem któregoś z tych bloków, to może by poskutkowało?

Gdzie parkuja goscie? Bo zakladam ze mieszkancy miewaja odwiedzajacych ich znajomych....
Napisano

Czy zielony, to widać. A czy wjechał mieszkaniec i czy auto firmowe, tego nie widać.

 

Sęk w tym że nie można zabronić wjeżdżać autom firmowym. Nie można zabronić też wjeżdżać nie-mieszkańcom. Nie ma narzędzi do weryfikacji ani podstawy odmówienia komukolwiek wjazdu. Jedyne co można zrobić to szlaban i identyfikatory.

Napisano

 

Normalnie myślący i kulturalny człowiek potrafi się zachować i dostosować do ogólnie przyjętych zasad w jakiejś społeczności.

Ale znajdzie się jakaś menda, która to wykorzysta i żeby go powstrzymać to trzeba stworzyć niesłychanie skomplikowane obwarowania.

Obwarowania te może i powstrzymają panoszenie się mendy, a może i nie. Dodatkowo jednak komplikują życie pozostałym.

 

I właśnie dlatego w Polsce wszelkie regulaminy, zasady, przepisy, zakazy są tak pokręcone i skomplikowane.

 

Tylko, że taka menda nie zawsze rozumie, że jest mendą i nie stosuje się do ogólnie przyjętych zasad w jakiejś społeczności.

Na poparcie swojej tezy zamieszczam jakiś przykładowy filmik znaleziony w necie ;]

 

 

No i jak sam widzisz znajdzie się jakaś menda, która to wykorzysta i żeby go powstrzymać to trzeba stworzyć niesłychanie skomplikowane obwarowania.

Obwarowania te może i powstrzymają panoszenie się mendy, a może i nie. Dodatkowo jednak komplikują życie pozostałym.

 

I właśnie dlatego w Polsce wszelkie regulaminy, zasady, przepisy, zakazy są tak pokręcone i skomplikowane ;]

Edytowane przez Cherokee18

Napisano

Nie ma narzędzi do weryfikacji ani podstawy odmówienia komukolwiek wjazdu. Jedyne co można zrobić to szlaban i identyfikatory.

 

Czemu nie można zabronić? Czyli taki znak "zakaz wjazdu" albo "zakaz ruchu" z tabliczką pod nim "Nie dotyczy xxxx" jest nieważna?

Często są takie gdzie xxx to np.:

1&srcw=1024&srch=768&dstw=1024&dsth=768

 

 

Czyli co, te dopiski na dole Twoim zdaniem są nie ważne, i zakaz ruchu obowiązuje wszystkich?

 

I przeceniasz szczelność szlabanu. A co zrobisz, jak ktoś przejedzie? Szlaban to nie zakaz wjazdu a jedynie zabezpieczenie fizyczne. A identyfikator to czemu ma służyć, skoro nie jest obwarowany zakazem wjazdu/ruchu bez ID?

Edytowane przez Kaizen

Napisano

Czemu nie można zabronić? Czyli taki znak "zakaz wjazdu" albo "zakaz ruchu" z tabliczką pod nim "Nie dotyczy xxxx" jest nieważna?

Często są takie gdzie xxx to np.:

1&srcw=1024&srch=768&dstw=1024&dsth=768

 

 

Czyli co, te dopiski na dole Twoim zdaniem są nie ważne, i zakaz ruchu obowiązuje wszystkich?

 

I przeceniasz szczelność szlabanu. A co zrobisz, jak ktoś przejedzie? Szlaban to nie zakaz wjazdu a jedynie zabezpieczenie fizyczne. A identyfikator to czemu ma służyć, skoro nie jest obwarowany zakazem wjazdu/ruchu bez ID?

 

Nic nie zrozumiałeś. W wątku jest mowa o spółdzielni mieszkaniowej a ta nie ma instrumentów prawnych żeby takie rzeczy robić. A jeszcze bardziej nie ma instrumentów do ich egzekwowania.

 

To, że gdzieś widziałeś znak nie znaczy że każdy może sobie stawiać znaki.

Napisano

Nic nie zrozumiałeś. W wątku jest mowa o spółdzielni mieszkaniowej a ta nie ma instrumentów prawnych żeby takie rzeczy robić. A jeszcze bardziej nie ma instrumentów do ich egzekwowania.

 

To, że gdzieś widziałeś znak nie znaczy że każdy może sobie stawiać znaki.

 

Znaki może sobie stawiać zarządca terenu (KD art. 10 ust. 7 i ust. 10a) - w tym przypadku spółdzielnia.

I kwestia dogadania się ze SM, żeby zechciała robić na tym żniwa. Bo uprawnienia ma (KD art. 1 ust. 2 p. 1), kwestia tylko chęci.

Napisano

Znaki może sobie stawiać zarządca terenu (KD art. 10 ust. 7 i ust. 10a) - w tym przypadku spółdzielnia.

I kwestia dogadania się ze SM, żeby zechciała robić na tym żniwa. Bo uprawnienia ma (KD art. 1 ust. 2 p. 1), kwestia tylko chęci.

 

SM zrobi żniwa jeśli auto narusza przepisy ruchu drogowego (po uprzednim ustanowieniu strefy ruchu na danym obszarze i na wniosek zarządcy). Twój zakaz wjazdu dla samochodów zielonych nic ich nie obchodzi.

Edytowane przez Ryb

Napisano

SM zrobi żniwa jeśli auto narusza przepisy ruchu drogowego (po uprzednim ustanowieniu strefy ruchu na danym obszarze i na wniosek zarządcy). Twój zakaz wjazdu dla samochodów zielonych nic ich nie obchodzi.

 

Chyba nie przeczytałeś podstaw prawnych, które przywoływałem.

 

 

"2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:

[...]

2) wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych"

[...]

7. Zarządzanie ruchem na drogach wewnętrznych, w tym w strefie ruchu i strefie zamieszkania, należy do podmiotu zarządzającego tymi drogami.

[...]

10a. Podmioty zarządzające drogami, o których mowa w ust. 7, ustalając organizację ruchu na tych drogach stosują znaki i sygnały drogowe oraz zasady ich umieszczania wynikające z ustawy i jej przepisów wykonawczych.

 

 

Więc tak, jak na drodze publicznej, tak i na Twoim podwórku SM może wlepić mandat za niestosowanie się do znaków drogowych. I nie musisz mieć tam strefy ruchu ani strefy zamieszkania ("w tym" oznacza że również, ale nie tylko, bo dotyczy wszystkich dróg wewnętrznych a tymi są wszystkie drogi nie zaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych).

Edytowane przez Kaizen

Napisano

W wątku jest mowa o spółdzielni mieszkaniowej a ta nie ma instrumentów prawnych żeby takie rzeczy robić.

 

spółdzielnia jest takim samym właścicielem terenu jak każdy, kto ma jakąś działkę. Wg tego co napisałeś to można wbić na dowolną, nieogrodzoną, posesję i zostawić tam auto... no chyba niebardzo...

Spółdzielnia może i ma prawo określić, w odpowiednim regulaminie, zasady korzystania z terenu. Tylko to nie może być wybiórcze, musi uwzględniać prawa osób uprawnionych do korzystania z tego terenu i musi być weryfikowalne.

Stąd jedyną, sensowną, opcją są identyfikatory i tabliczka na wjeździe.

Strefa ruchu zaś wprowadza przepisy PoRD na drogi wewnętrzne/niepubliczne i tu ma się nijak do problemu. Problemem nie jest wjazd tylko parkowanie. Dlatego musi stanąć znak ograniczający parkowanie do osób posiadających stosowne uprawnienia (czyt. identyfikator).

Napisano

Chyba nie przeczytałeś podstaw prawnych, które przywoływałem.

 

 

"2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:

[...]

2) wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych"

[...]

7. Zarządzanie ruchem na drogach wewnętrznych, w tym w strefie ruchu i strefie zamieszkania, należy do podmiotu zarządzającego tymi drogami.

[...]

10a. Podmioty zarządzające drogami, o których mowa w ust. 7, ustalając organizację ruchu na tych drogach stosują znaki i sygnały drogowe oraz zasady ich umieszczania wynikające z ustawy i jej przepisów wykonawczych.

 

 

Więc tak, jak na drodze publicznej, tak i na Twoim podwórku SM może wlepić mandat za niestosowanie się do znaków drogowych. I nie musisz mieć tam strefy ruchu ani strefy zamieszkania ("w tym" oznacza że również, ale nie tylko, bo dotyczy wszystkich dróg wewnętrznych a tymi są wszystkie drogi nie zaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych).

 

No i co ja mogę, panie teoretyku? Umówmy się, że temat został przerobiony w przypadku jednej z największych spółdzielni w Polsce a ja mam w jednym z komputerów opinię prawną na ten temat.

Następnej opinii nie będzie, przecież lepiej poczytać forumowych doradców.

 

Nie ma sensu żebyśmy się dalej spierali. Ustaw sobie znak z zakazem wjazdu Straży Miejskiej i wezwij strażników żeby dali sobie mandat.

Napisano

spółdzielnia jest takim samym właścicielem terenu jak każdy, kto ma jakąś działkę.

 

No i po tym błędzie możemy nie kontynuować.

Napisano

No i po tym błędzie możemy nie kontynuować.

 

Twoja wola, jak lubisz sobie podnosić poczucie wartości takimi odpowiedziami to może faktycznie lepiej skończyć :ok:

 

Jak masz jakieś merytoryczne argumenty to chętnie poczytam, ale odpowiedzi w stylu 'Szalonego Antoniego' mnie nie interesują.

Napisano

Twoja wola, jak lubisz sobie podnosić poczucie wartości takimi odpowiedziami to może faktycznie lepiej skończyć :ok:

 

Jak masz jakieś merytoryczne argumenty to chętnie poczytam, ale odpowiedzi w stylu 'Szalonego Antoniego' mnie nie interesują.

 

http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010040027

Napisano

Umówmy się, że temat został przerobiony w przypadku jednej z największych spółdzielni w Polsce a ja mam w jednym z komputerów opinię prawną na ten temat.

 

 

Stan prawny na jaki dzień? Bo to stosunkowo nowe zapisy.

Zacytujesz uzasadnienie?

Napisano

Stan prawny na jaki dzień? Bo to stosunkowo nowe zapisy.

Zacytujesz uzasadnienie?

 

Nie mogę. Ale położona jest w miejscu gdzie trwa wieczna walka o miejsca parkingowe. Kombinowano na wszelkie sposoby (znaki, identyfikatory, strefy, ograniczenia ruchu, szlabany a nawet usługi firmy odholowującej auta).

No i to wszystko nic niewarte. Najlepsze są szlabany z identyfikatorami bo to fizyczna przeszkoda. W pozostałych przypadkach to może być jakiś straszak (i jako taki to zadziwiająco dobrze działa) ale jak ktoś zna prawo to można mu skoczyć.

Nawet nie chodzi o to że nie ma podstawy prawnej bo teoretycznie coś udałoby się sklecić ale gra niewarta świeczki. Seryjnego i łatwego sposobu na takich nie ma (poza straszeniem znakami, regulaminami, opłatami i liczenie że się nabiorą). A bujanie się z każdym autem to marnowanie kasy i energii.

W sytuacji z wątku warto spróbować kolesiowi jakoś z innej strony życie utrudnić (obiecać uciążliwe donosy do US, PIP czy co tam jeszcze - oczywiście nie o te auta a o cokolwiek) niż próbować dezorganizować życie osiedla. Bo wysiłek wielki a efekt może być mizerny.

Napisano

Nie mogę.

 

 

Wiem, ale nie powiem. Uważam inaczej, ale podstawy prawnej nie znam. Cytowane podstawy prawne też do mnie nie przemawiają.

 

No to tyle w temacie.

Napisano

Wiem, ale nie powiem. Uważam inaczej, ale podstawy prawnej nie znam. Cytowane podstawy prawne też do mnie nie przemawiają.

 

No to tyle w temacie.

 

W żadnym momencie nie liczyłem na to że Cię przekonam.   :ok:

Napisano

Tylko, że taka menda nie zawsze rozumie, że jest mendą i nie stosuje się do ogólnie przyjętych zasad w jakiejś społeczności.

Na poparcie swojej tezy zamieszczam jakiś przykładowy filmik znaleziony w necie ;]

 

 

No i jak sam widzisz znajdzie się jakaś menda, która to wykorzysta i żeby go powstrzymać to trzeba stworzyć niesłychanie skomplikowane obwarowania.

Obwarowania te może i powstrzymają panoszenie się mendy, a może i nie. Dodatkowo jednak komplikują życie pozostałym.

 

I właśnie dlatego w Polsce wszelkie regulaminy, zasady, przepisy, zakazy są tak pokręcone i skomplikowane ;]

 

 

Ale menda. Powinni go zwalić w ten labirynt kukurydzy.

Napisano

Ale menda. Powinni go zwalić w ten labirynt kukurydzy.

Menda nie menda ale debile w korkach jeździć nie umieją. I przez takich korek ciągnie się 2x więcej niż mógłby jak by jechali ładnie jeden z a drugim.

Tutaj są takie odstępy że kolumna czołgów by wjechała.

 

Krawiec

Napisano

Menda nie menda ale debile w korkach jeździć nie umieją. I przez takich korek ciągnie się 2x więcej niż mógłby jak by jechali ładnie jeden z a drugim.

Tutaj są takie odstępy że kolumna czołgów by wjechała.

 

Krawiec

 

Łatwo oceniać, mistrzu kierownicy.

A ty jak jedziesz w korku? Siedzisz na zderzaku następnego przy okazji obserwując kilka pojazdów przed sobą, aby ruszyć wcześniej, niż pojazd poprzedzający?

Napisano

Na osiedlu gdzie mieszkanie ma moja żona jest parking koło bloku. Postawili zakaz wjazdu z dopiskiem teren spółdzielni  nie dotyczy aut mieszkańców spóldzielni *** z identyfikatorami.

Spółdzielnia wydała identyfikatory a straż miejska 3-4 razy dziennie robi sobie średnią wystawionych mandatów....

Napisano

Podobno US mogą robić kontrole parkingów pod kątem aut służbowych, wykorzystywanych do celów prywatnych.

Z tego powodu moja obecna firma pilnuje zwracania służbówek do firmy.

Parkowanie pod blokiem jest wystarczającym kryterium.

Auto służbowe wykorzystywane do celów prywatnych nie może odliczać VAT.

No i ... Mamy cię!

Jak zrobią kontrolę i dowalą VAT to temat znika.

Oczywiście proces od zakablowania do US do kontroli trochę potrwa, ale może można to przyspieszyć wstawiając np. kartkę za szybę - czy ten samochód jest wykorzystywany do celów prywatnych? A podatek opłacony? Jak z VAT?

Przygotowujemy kontrolę, proszę przygotować dokumenty.

Po czym poznac ze auto firmowe? Jest jakas oficjalna definicja?

Napisano

 

Pytanie brzmi, jak legalnie przegnić cwanego gapę? Wprowadzić opłaty za prowadzenie działalności, na parkingach?

 

Ja dziwię się, że ktoś nie zrobił z tym porządku w sposób nielegalny. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Są podobno takie miejsca, w których z nieznanych przyczyn w środku nocy z kół schodzi powietrze.  :nie_wiem:

Napisano

Ja dziwię się, że ktoś nie zrobił z tym porządku w sposób nielegalny. Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze. Są podobno takie miejsca, w których z nieznanych przyczyn w środku nocy z kół schodzi powietrze.  :nie_wiem:

A tam nielegalny... Na tym kwadracie "Prawo to JA"! ;)

Napisano

Sęk w tym że nie można zabronić wjeżdżać autom firmowym. Nie można zabronić też wjeżdżać nie-mieszkańcom. Nie ma narzędzi do weryfikacji ani podstawy odmówienia komukolwiek wjazdu. Jedyne co można zrobić to szlaban i identyfikatory.

 

W zasadzie same identyfikatory wystarczą, szlaban tutaj nie jest konieczny. :ok:

Napisano

W zasadzie same identyfikatory wystarczą, szlaban tutaj nie jest konieczny. :ok:

 

Nie do końca. Jaką sankcję przewidujesz za brak identyfikatora? I tu Cię mam: czego byś nie wymyślił - wyegzekwuj to.

Napisano

Na osiedlu gdzie mieszkanie ma moja żona jest parking koło bloku. Postawili zakaz wjazdu z dopiskiem teren spółdzielni  nie dotyczy aut mieszkańców spóldzielni *** z identyfikatorami.

Spółdzielnia wydała identyfikatory a straż miejska 3-4 razy dziennie robi sobie średnią wystawionych mandatów....

 

Jeśli zakwestionujesz taki mandat to odpuszczą - sprawdzone. Oni nie będą szli na wojnę za jakąś spółdzielnię.

Napisano

Tylko, że taka menda nie zawsze rozumie, że jest mendą i nie stosuje się do ogólnie przyjętych zasad w jakiejś społeczności.

Na poparcie swojej tezy zamieszczam jakiś przykładowy filmik znaleziony w necie ;]

 

A to nie czasem Fred?

Napisano

Po czym poznac ze auto firmowe? Jest jakas oficjalna definicja?

 

Należy wysilić umysł i spróbować zgadnąć po wyglądzie. Np. lubią mieć bardzo dużo naklejek z nazwą firmy ;]

Napisano

Jeśli zakwestionujesz taki mandat to odpuszczą - sprawdzone. Oni nie będą szli na wojnę za jakąś spółdzielnię.

To może straz miejska w Wa tego nie wie bo z tego co słyszałem nie anulują tych mandatów.

Napisano

Jeśli zakwestionujesz taki mandat to odpuszczą - sprawdzone. Oni nie będą szli na wojnę za jakąś spółdzielnię.

Na podstawie czego. Byl znak zakazu+ info odpuszczajace grzechy. Nie masz kwita, zakaz obowiazuje. Znak stoi legalnie.

Slucham chetnie sie dowiem jaka jest podstawa.

Ps. Sprawdzam regularnie w sezonie letnim czy to dziala. I dziala.

Napisano

Postawili zakaz wjazdu z dopiskiem teren spółdzielni  nie dotyczy aut mieszkańców spóldzielni *** z identyfikatorami.

Spółdzielnia wydała identyfikatory a straż miejska 3-4 razy dziennie robi sobie średnią wystawionych mandatów....

 

Czyli mieszkaniec sp-ni nie może podjechać motocyklem?   :hmm:  :hehe: 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.