Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odwieczna dyskusja - diesel czy benzynka...

Featured Replies

Napisano
1 godzinę temu, Polarny napisał:

1.8 tsi - prymitywne turbo, 160 KM - 2.0 16V to cienias przy nim.

No nie wiem. Masz porównanie 1.8 TSI z bezpośrednim wtryskiem, produkowany od 2007r, vs 2.0 16V na pośrednim wtrysku, produkowany od 2001r. Ja tu widzę bardzo zbliżone osiągi, TSI wygrywa na przyspieszeniach 4 i 5 bieg, bo ma je krócej zestopniowane z racji 6 biegowej skrzyni. http://www.zeperfs.com/en/duel2680-4477.htm

Napisano
10 godzin temu, gregoryj napisał:

Tylko demonizowanie, ze turbo jest lepsze pod kazdym wzgledem nie jest zgodne z prawda.

Jest lepsze do zwyczajnej codziennej jazdy dom - przedszkole - fabryka - przedszkole - sklep - dom, czasem na weekend i dwa razy w roku na urlop.

Lepsze, bo żeby dynamicznie włączyć się do ruchu nie trzeba trzymać silnika na odcince i strzelać ze sprzęgła, a na autostradzie wyprzedzanie 130 - 150 - 130 można zrobić bez głębokiej redukcji.

Od ponad 7 lat na co dzień jeżdżę turbo (TSi/TDi), ostatnio jechałem wolnossakiem KRK-WAW-KRK i męcząca była dla mnie konieczność słuchania warkotu związanego z utrzymywaniem silnika ponad 4k rpm przy wyprzedzaniu czy pod większą górę.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, kaczorek79 napisał:

No nie wiem. Masz porównanie 1.8 TSI z bezpośrednim wtryskiem, produkowany od 2007r, vs 2.0 16V na pośrednim wtrysku, produkowany od 2001r. Ja tu widzę bardzo zbliżone osiągi, TSI wygrywa na przyspieszeniach 4 i 5 bieg, bo ma je krócej zestopniowane z racji 6 biegowej skrzyni. http://www.zeperfs.com/en/duel2680-4477.htm

 

Taki Accord jest 10% lżejszy...

Napisano
31 minut temu, Piotrus napisał:

Ale Superb to krowa w stosunku do akordeona, podstaw Octavie 

http://www.zeperfs.com/en/duel4477-2671.htm

Trochę ponad 100 kg różnicy przy autach 1,5 tonowych, to nie jest dużo, zważywszy, że cięższe jest z turbo, które w praktyce  lepiej znosi obciążenie. Podstawiłeś ciut lżejszą Octavię i co? Jakaś znacząca różnica? 0,2-0,5 sekundy na przyspieszeniach , co jest oczywiste, bo TSI ma w teorii 5 KM więcej, w rzeczywistości pewnie z 10-12 KM.

Edytowane przez kaczorek79

Napisano

0.5 sekundy przy 100kmh to jakies 15m dalej, o elastyczności bez zmiany biegu nie ma oczym rozmawiać- siedząc za kierownicą tego Accorda patrzysz jak Ci to 1.8tsi odjeżdża.

 

 

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Trochę ponad 100 kg różnicy przy autach 1,5 tonowych, to nie jest dużo, zważywszy, że cięższe jest z turbo, które w praktyce  lepiej znosi obciążenie. Podstawiłeś ciut lżejszą Octavię i co? Jakaś znacząca różnica? 0,2-0,5 sekundy na przyspieszeniach , co jest oczywiste, bo TSI ma w teorii 5 KM więcej, w rzeczywistości pewnie z 10-12 KM.

 

To moc z turbo jest bardziej mocarna?! ;)

 

Wielokrotnie było to w tym wątku poruszane - turbo w sprincie szybsze wiele nie będzie. Jest za to dramatycznie szybsze w testach wyprzedzana...

 

I to widać - 80-120 km/h na 5 w Accordzie to 13.9 sekundy, 80-120 na 6 w Octavii to 10.5 sekundy.

Napisano
8 godzin temu, grogi napisał:

 

I to widać - 80-120 km/h na 5 w Accordzie to 13.9 sekundy, 80-120 na 6 w Octavii to 10.5 sekundy.

 

Ja widze to tak

 

80-120 last gear -  Superb 14,3 sek, a odejmujac mu 10% nadwagi to ma 12,9 sek

 

80-120 last gear - Accord 13,9 sek

 

Roznica az CAŁA JEDNA sekunda, wynikajaca z roznicy niutkow w obydwoch silnikach. No to bedzie niecałe 10% szybszy, w spalaniu pewnie nie lepiej no chyba ze lecisz cala droge na 1000-2000 obr/min

 

 

 

Napisano
8 godzin temu, Piotrus napisał:

0.5 sekundy przy 100kmh to jakies 15m dalej, o elastyczności bez zmiany biegu nie ma oczym rozmawiać- siedząc za kierownicą tego Accorda patrzysz jak Ci to 1.8tsi odjeżdża.

 

 

 

Bzdura, 15 metrow to jak jeden stoi a drugi jedzie 100km/h. Roznicy bedzie pewnie cale pol samochodu ( 2-3 metry) w czasie przyspieszania 80-120 i roznicy w przyspieszeniach ok 1 sek. I tak wydaje mi sie ze przesadzam bo nie mam czasu tego dokladnie przeliczyc

Edytowane przez gregoryj

Napisano
9 godzin temu, noras napisał:

Jest lepsze do zwyczajnej codziennej jazdy dom - przedszkole - fabryka - przedszkole - sklep - dom, czasem na weekend i dwa razy w roku na urlop.

Lepsze, bo żeby dynamicznie włączyć się do ruchu nie trzeba trzymać silnika na odcince i strzelać ze sprzęgła, a na autostradzie wyprzedzanie 130 - 150 - 130 można zrobić bez głębokiej redukcji.

Od ponad 7 lat na co dzień jeżdżę turbo (TSi/TDi), ostatnio jechałem wolnossakiem KRK-WAW-KRK i męcząca była dla mnie konieczność słuchania warkotu związanego z utrzymywaniem silnika ponad 4k rpm przy wyprzedzaniu czy pod większą górę.

 

Widzisz ja uwazam dokladnie odwrotnie. Mialem TDI, turbobenzyne i n/a i uwazam ze do zwyklego turlania takiego jak napisales wyzej turbo mi jest do d..y potrzebne. W szczegolnosci jesli jezdzisz zgodnie z przepisami, a Twoim zadaniem na drodze nie jest ani 'slalom gigant' ani wyprzedzanie wszystkiego ani bycie 'porzadnym' przedstawicielem handlowym (sorry chlopaki, bez obrazy :)), ktoremu szef kazal 200% normy zrobic.

 

Ps. Przy 130 km/h tym moim 2.0 16v nie redukuje nic bo ma jakies 3600-3800 obrotow czyli w okolice maks momentu. Wciskam gaz na 5ce, przez chwile mam warkocik przy 150 i potem z powrotem wracam 130 i normalnego bardzo znosnego halasu. I mowie to o aucie z lat 90tych gdzie wyciszenia to troche .... nie ta klasa co auta po 2000r.

Napisano
28 minut temu, gregoryj napisał:

 

Bzdura, 15 metrow to jak jeden stoi a drugi jedzie 100km/h. Roznicy bedzie pewnie cale pol samochodu ( 2-3 metry) w czasie przyspieszania 80-120 i roznicy w przyspieszeniach ok 1 sek. I tak wydaje mi sie ze przesadzam bo nie mam czasu tego dokladnie przeliczyc

Masz rację - popełniłem błąd logiczny. Różnica będzie mniejsza ale dalej tsi będzie odjeżdżać, do tego kierowca nie będzie musiał robić żadnego czary mary tylko po prostu wciśnie gaz.

Napisano
44 minuty temu, gregoryj napisał:

 

Ja widze to tak

 

80-120 last gear -  Superb 14,3 sek, a odejmujac mu 10% nadwagi to ma 12,9 sek

 

80-120 last gear - Accord 13,9 sek

 

Roznica az CAŁA JEDNA sekunda, wynikajaca z roznicy niutkow w obydwoch silnikach. No to bedzie niecałe 10% szybszy, w spalaniu pewnie nie lepiej no chyba ze lecisz cala droge na 1000-2000 obr/min

 

 

 

Wszystko pięknie, tylko że jak zdejmiesz nadwagę to 80-120 na ostatnim biegu w aucie z tym silnikiem to 10,5 sekundy

 

http://www.zeperfs.com/en/duel4477-2671.htm

Napisano
2 minuty temu, Piotrus napisał:

Masz rację - popełniłem błąd logiczny. Różnica będzie mniejsza ale dalej tsi będzie odjeżdżać, do tego kierowca nie będzie musiał robić żadnego czary mary tylko po prostu wciśnie gaz.

 

Należało by porównać wolnossący z bezpośrednim wtryskiem z TSI o podobnej żeby porównanie miało sens. IDE z Renault jeździł pięknie paląc bardzo umiarkowane ilości paliwa. Zresztą najlepszy silnik jaki miałem to był 8-zaworowy F3R też z Renault. Na papierze miał tylko 115 KM ale zbierał się od 1800 obrotów do w zasadzie 6000. I rozpędzał Lagunę do 205 km/h. Myślę że 1.2 TSI o podobnej mocy nie miałby większych szans.

Napisano
10 minut temu, marcindzieg napisał:

 

Należało by porównać wolnossący z bezpośrednim wtryskiem z TSI o podobnej żeby porównanie miało sens. IDE z Renault jeździł pięknie paląc bardzo umiarkowane ilości paliwa. Zresztą najlepszy silnik jaki miałem to był 8-zaworowy F3R też z Renault. Na papierze miał tylko 115 KM ale zbierał się od 1800 obrotów do w zasadzie 6000. I rozpędzał Lagunę do 205 km/h. Myślę że 1.2 TSI o podobnej mocy nie miałby większych szans.

A to proszę bardzo :

 

http://www.zeperfs.com/en/duel1511-5621.htm

 

Żeby silnik był elastyczny nie musi mieć bezpośredniego wtrysku - miałem kiedyś 307 2.0 16V z silnikiem EW10A (140KM), silnik miał moment 200 NM przy 4000 ale już przy 2500 miał ponad 180Nm - to mniej więcej tyle co moje pierwsze TDI 90 KM w Octavii.

Napisano
1 godzinę temu, Piotrus napisał:

Wszystko pięknie, tylko że jak zdejmiesz nadwagę to 80-120 na ostatnim biegu w aucie z tym silnikiem to 10,5 sekundy

 

http://www.zeperfs.com/en/duel4477-2671.htm

 

Widzisz, w Octavii wyglada to lepiej niz w Superbie, ktoremu sciagnalem nadwage. Kwestia zestopniowania skrzyni. I wydaje mi sie, ze my tu gadu gadu a to wszystko tez zalezy od auta, silnika i skrzyni.

Dobre N/A z przytoczonych wyzej (ktore maja dobry moment) z dobrze zestopniowana skrzynia 6-biegowa gdzie 6-tka jest juz lekkim nadbiegiem do jezdzenia na autostradach (powiedzmy zeby utrzymac obroty ponizej 4 tys przy predk. 160 km/h). Byloby to ..... co bym chcial najbardziej. Nie znacie takich powiedzmy produkowanych po 2010r., bez bezposredniego wtrysku ?

Edytowane przez gregoryj

Napisano
16 minut temu, gregoryj napisał:

 

Widzisz, w Octavii wyglada to lepiej niz w Superbie, ktoremu sciagnalem nadwage. Kwestia zestopniowania skrzyni. I wydaje mi sie, ze my tu gadu gadu a to wszystko tez zalezy od auta, silnika i skrzyni.

Dobre N/A z przytoczonych wyzej (ktore maja dobry moment) z dobrze zestopniowana skrzynia 6-biegowa gdzie 6-tka jest juz lekkim nadbiegiem do jezdzenia na autostradach (powiedzmy zeby utrzymac obroty ponizej 4 tys przy predk. 160 km/h). Byloby to ..... co bym chcial najbardziej. Nie znacie takich powiedzmy produkowanych po 2010r., bez bezposredniego wtrysku ?

strasznie męczący wątek. problem wynika z tego ze na naszym rynku, przez durne przepisy importowe i głupie normy eko mamy pierdylion silników w przedziale 1.0 - 1.4. i śladowe ilości tych fajniejszych... Potem dyskusja czy 100 kg w aucie robi 0.3 roznicy na przyspieszeniu i ze silnik 2.0 vs 200ccm mniej jedzie tak a nie inaczej.

 

jakbysmy mieli normalne silniki na porządku dziennym (normalne = gama silników jak w AUS czy US) to nikt by nie dywagował czy dmuchawka czy pojemność, a kazdy jezdzilby wg potrzeb.

Napisano
34 minuty temu, gregoryj napisał:

 

Widzisz, w Octavii wyglada to lepiej niz w Superbie, ktoremu sciagnalem nadwage. Kwestia zestopniowania skrzyni. I wydaje mi sie, ze my tu gadu gadu a to wszystko tez zalezy od auta, silnika i skrzyni.

 

Skoro Octavia i Superb mają ten sam silnik i ten sam vmax to i przełożenia muszą być bardzo zbliżone, przynajmniej na ostatnim biegu.

Napisano
3 godziny temu, gregoryj napisał:

 

Ja widze to tak

 

80-120 last gear -  Superb 14,3 sek, a odejmujac mu 10% nadwagi to ma 12,9 sek

 

80-120 last gear - Accord 13,9 sek

 

Roznica az CAŁA JEDNA sekunda, wynikajaca z roznicy niutkow w obydwoch silnikach. No to bedzie niecałe 10% szybszy, w spalaniu pewnie nie lepiej no chyba ze lecisz cala droge na 1000-2000 obr/min


Wziąłeś pod uwagę fakt, że Accord ma dużo krócej zestopniowaną skrzynię? Przykładowo "ostatni bieg" przy 100 daje 2600 rpm, w superbie jest to 2100 rpm.

Zatem należałoby porównywać elastyczność SILNIKÓW na tych samych obrotach przy tych samych prędkościach - tu accord 2.0 nie istnieje. Superb ma po prostu dodatkowy bieg autostradowy, któremu accordowi brakuje.

 

Napisano
38 minut temu, gregoryj napisał:

6-tka jest juz lekkim nadbiegiem do jezdzenia na autostradach (powiedzmy zeby utrzymac obroty ponizej 4 tys przy predk. 160 km/h). Byloby to ..... co bym chcial najbardziej.

To smutne, jakie niewygórowane wymagania mają zwolennicy N/A. U mnie przy 160 jest 3300 rpm. I wcale ostatniego biegu nie uważam za "nadbieg" (jakkolwiek w trybie S nie zdarzyło się, by go włączył).

Ale jak nie chcesz turbo, to słuchaj wycia silnika na autostradach ...

Napisano
To smutne, jakie niewygórowane wymagania mają zwolennicy N/A. U mnie przy 160 jest 3300 rpm. I wcale ostatniego biegu nie uważam za "nadbieg" (jakkolwiek w trybie S nie zdarzyło się, by go włączył).
Ale jak nie chcesz turbo, to słuchaj wycia silnika na autostradach ...

4958e85b634a2734a01c334dbd2139bb.jpg

Silnik wolnossacy...

wysłane z tel.

Napisano
4 minuty temu, Polarny napisał:


Wziąłeś pod uwagę fakt, że Accord ma dużo krócej zestopniowaną skrzynię? Przykładowo "ostatni bieg" przy 100 daje 2600 rpm, w superbie jest to 2100 rpm.

Zatem należałoby porównywać elastyczność SILNIKÓW na tych samych obrotach przy tych samych prędkościach - tu accord 2.0 nie istnieje. Superb ma po prostu dodatkowy bieg autostradowy, któremu accordowi brakuje.

 

 

Wrzuc przelozenia obu skrzyn plus przelozenie glowne. To porownamy. Bo gdybac to mozemy ...

Napisano
4 minuty temu, Polarny napisał:

To smutne, jakie niewygórowane wymagania mają zwolennicy N/A. U mnie przy 160 jest 3300 rpm. I wcale ostatniego biegu nie uważam za "nadbieg" (jakkolwiek w trybie S nie zdarzyło się, by go włączył).

Ale jak nie chcesz turbo, to słuchaj wycia silnika na autostradach ...

 

Smutne to maja wymagania zwolennicy turbo - byle wciskalo przy 2000 tys obrotow.

Jesli tylko bede mial wybor to do pokonywania autostrad (niemieckich) kupie R6/V6 i problem halasu zniknie. W polsce problem nie istnieje bo predk maks to 140km/h a tu halas jest na nieprzeszkadzajacym mi poziomie w aucie lat 90-tych. Jak 'dorosne' do aut po 2000 roku to raczej dla mnie problem halasu nie bedzie istnial

Napisano
2 godziny temu, gregoryj napisał:

 

Smutne to maja wymagania zwolennicy turbo - byle wciskalo przy 2000 tys obrotow.

Jesli tylko bede mial wybor to do pokonywania autostrad (niemieckich) kupie R6/V6 i problem halasu zniknie. W polsce problem nie istnieje bo predk maks to 140km/h a tu halas jest na nieprzeszkadzajacym mi poziomie w aucie lat 90-tych. Jak 'dorosne' do aut po 2000 roku to raczej dla mnie problem halasu nie bedzie istnial

problem halasu na autostradzie mało zalezy od silnika (skoro mowimy o segmentach C i D), a (wraz z prędkością) bardziej od hałasu otoczenia (opony, szum powietrza).

 

czylijak ktos chce cicho, to poza silnikiem potrzebuje wygluszenia - nie ma znaczenia czy turbo czy NA... no i generalnie czyli nie kupuje Skody czy innej budzetowej marki :) 

Edytowane przez jimbo22

Napisano
3 godziny temu, gregoryj napisał:

Wrzuc przelozenia obu skrzyn plus przelozenie glowne. To porownamy. Bo gdybac to mozemy ...

Po co wrzucać? Podałem przykład z życia, nie żadne gdybanie. Ja wyraźnie czuję, że na przedostatnim biegu mam lepsze przyspieszenie niż na ostatnim.

3 godziny temu, ppmarian napisał:

Silnik wolnossacy...

Niewiele lepszy - ale gdy jechałem 300C 5.7 to miał z grubsza takie obroty. W porównaniu do 1.8 ...

BTW. Ile to na zdjęciu ma litrów, że daje radę bez piłowania jechać po autostradzie?

3 godziny temu, gregoryj napisał:

Smutne to maja wymagania zwolennicy turbo - byle wciskalo przy 2000 tys obrotow.

A co w tym smutnego - takim silnikiem bardzo przyjemnie się jeździ (pomijając fakt, że trochę za dużo tys. dałeś przy obrotach). Wymagamy tego i to mamy. Wy musicie podchodzić pod litraże czołgowe, żeby uzyskać to, co my mamy w zwykłych samochodach.

 

Napisano
3 minuty temu, Polarny napisał:

A co w tym smutnego - takim silnikiem bardzo przyjemnie się jeździ (pomijając fakt, że trochę za dużo tys. dałeś przy obrotach). Wymagamy tego i to mamy. Wy musicie podchodzić pod litraże czołgowe, żeby uzyskać to, co my mamy w zwykłych samochodach.

 

hehehehe tekst dnia. "litraże czołgowe". a co Ci tak przeszkadza pojemność w zwykłych samochodach, ze tak lobbujesz te wiertarki o pojemności butelki mleka? ;)

Napisano
A co w tym smutnego - takim silnikiem bardzo przyjemnie się jeździ (pomijając fakt, że trochę za dużo tys. dałeś przy obrotach). Wymagamy tego i to mamy. Wy musicie podchodzić pod litraże czołgowe, żeby uzyskać to, co my mamy w zwykłych samochodach.
 

ee420f6f9313907a48ce6c8aa3d8e5ad.jpg

wysłane z tel.

Napisano
41 minut temu, jimbo22 napisał:

hehehehe tekst dnia. "litraże czołgowe". a co Ci tak przeszkadza pojemność w zwykłych samochodach, ze tak lobbujesz te wiertarki o pojemności butelki mleka? ;)

 

pies ogrodnika? ;)

Napisano
16 godzin temu, grogi napisał:

 

To moc z turbo jest bardziej mocarna?! ;)

 

Wielokrotnie było to w tym wątku poruszane - turbo w sprincie szybsze wiele nie będzie. Jest za to dramatycznie szybsze w testach wyprzedzana...

 

I to widać - 80-120 km/h na 5 w Accordzie to 13.9 sekundy, 80-120 na 6 w Octavii to 10.5 sekundy.

Jest bardziej mocarna. Po prostu jest wyższa. Pomijając nawet fakt, że silniki turbo mają często większą moc niż deklaruje producent, to jeśli wchodzimy w szczegóły musimy pamiętać, że liczy się moc średnia w użytecznym zakresie obrotów, a moc maksymalna to tylko przybliżony obraz osiągów. 

 

Tymczasem okazuje się że silniki turbo ową moc średnią mają często niewiele niższą niż moc maksymalną, co daje im niewielką, ale zauważalną przewagę dynamiki względem silników N/A o tej samej mocy maksymalnej. 

 

No i jak zauważyłeś różnica mocy na niskich obrotach jest bardzo duża na plus dla turbo. Tu, w zakresie niskich i średnich obrotów silnik 1,0 T 115 KM zwykle wyższą moc niż 2,0 N/A 150 KM

 

 

Napisano

Najbardziej w litrażach czołgowych przeszkadza to, że jest ich po prostu mało i są drogie.

Jeżeli byłaby np. astra 4.0 w cenie 1.6T, to bym jedynie na spalanie ponarzekał.

Inaczej rzecz ujmując - skoro zależy mi na godnym przyspieszeniu bez piłowania, to po co mi pancernik 6.0 za cenę 5x wyższą?

Jest rozwiązanie tańsze, które daje mi to samo.

W sumie - łatwo było się domyśleć o co mi chodzi, więc błyskotliwością się nie popisałeś.

BTW. Jeżeli ktoś cię nie zacytuje, to nie zobaczę twojej odpowiedzi.

 

@ppmarian

Ale ten moment jest przy 4800 - ile procent maksymalnego mam przy 2000?

 

Napisano
4 minuty temu, Polarny napisał:

@ppmarian

Ale ten moment jest przy 4800 - ile procent maksymalnego mam przy 2000?

nie wiem ile % tam jest ale jeżdżąc 1,7 tonowym sedanem z silnikiem v8 o mocy 280KM i momencie ponad 400Nm totalnie mnie to nie interesuje bo i tak na co dzień w mieście nie przekraczam ok.2k obrotów no może 2,5...

a po co pancernik...hmm to jest mój pierwszy samochód, o którego zmianie mimo wyższych kosztów utrzymania nie myślę po 1 roku ;)

a miałem przed nim dwa sporo nowsze samochody...

Napisano
4 minuty temu, muzz napisał:

a po co pancernik...hmm to jest mój pierwszy samochód, o którego zmianie mimo wyższych kosztów utrzymania nie myślę po 1 roku

Jeździłem takimi - nie zaimponowały mi ani trochę. Słabo się zbierają i dużo chleją jak na swoją dynamikę w zakresie używanych przeze mnie obrotów.

J.w. - po co mi pancernik, który daje to samo a kosztuje więcej?

Napisano
17 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Trochę ponad 100 kg różnicy przy autach 1,5 tonowych, to nie jest dużo, zważywszy, że cięższe jest z turbo, które w praktyce  lepiej znosi obciążenie. Podstawiłeś ciut lżejszą Octavię i co? Jakaś znacząca różnica? 0,2-0,5 sekundy na przyspieszeniach , co jest oczywiste, bo TSI ma w teorii 5 KM więcej, w rzeczywistości pewnie z 10-12 KM.

Wiesz jak to wyglada w praktyce? Kolega ma takiego accorda, jechaliśmy na wesele, dziewczyna drugiego kolegi leciała passatem b5fl 1.9tdi jako pierwsza. Ona nawet do 3k rpm się nie zbliżała, a żebyśmy my w ogóle dali radę za nią równo lecieć to cały czas trzeba było w tam accordzie powyżej 5k rpm się kręcić. Tragiczny samochód.

Napisano
22 godziny temu, gregoryj napisał:

 

Co z tego ze poszla. Pomin pojemnosc i spalanie mojego starocia. Jest skonstruowany tak jak nowe turbopierdziawki. Ciagnie od 1500 obrotow. Ma kopa od 1800-2000 tys obrotow i puchnie (subiektywnie) przy 4 tysiacach obrotow. Tak samo jak 1,4 tsi. Wiem ze teraz sa ekstra biturbo ale to moce ponad 200 koni, a my tu gadu gadu o zwyklych poczciwych autach dla Kowalskiego

 

Teraz takie moce ma 1.4 tsi, i do tego sie odnosze. Do przyspieszania 1,4 tsi (w formie mojego starego 2.0 turbo) vs 2.0 n/a

Puchnięcie turbobenzyn jest irytujące, ale nie każda turbobenzyna puchnie. T-Jet 120 konny faktycznie puchnął, ale nie od 4000 tys, a ok. 5000. Obecny ecoboost ma kopa od tych 2000 obr, a potem drugiego ok. 4700..., moc maksymalna gdzieś przy 6000 i można się zagapić aż limiter nie przerwie... Zresztą prędkość max osiąga na piątym biegu z sześciu. Także nie wrzucałbym wszystkich silniczków turbo do jednego wora, bo miewają też różne charatkerystyki.

Napisano
2 godziny temu, Polarny napisał:

A co w tym smutnego - takim silnikiem bardzo przyjemnie się jeździ (pomijając fakt, że trochę za dużo tys. dałeś przy obrotach). Wymagamy tego i to mamy. Wy musicie podchodzić pod litraże czołgowe, żeby uzyskać to, co my mamy w zwykłych samochodach

 

Mi sie przyjemnie jezdzi moimi n/a, bo tych niutkow mi nie potrzeba w 95% przypadkow. A w tych 5% przypadkow ucho sie cieszy po redukcji.

Moj portfel nad wyraz sie cieszy jak musi tankowac LPG.

Moja glowa tez spokojna, bo turbo ani cale oprzyrzadowanie dodatkowe sie nie wysra, bo .... go nie ma

Napisano
31 minut temu, atlantic napisał:

Wiesz jak to wyglada w praktyce? Kolega ma takiego accorda, jechaliśmy na wesele, dziewczyna drugiego kolegi leciała passatem b5fl 1.9tdi jako pierwsza. Ona nawet do 3k rpm się nie zbliżała, a żebyśmy my w ogóle dali radę za nią równo lecieć to cały czas trzeba było w tam accordzie powyżej 5k rpm się kręcić. Tragiczny samochód.

 

I rozumie, ze lecieliscie w zgodzie z kodeksem ruchu drogowego :) Bo w miescie tym accordem przekraczam przepisy na 2-jce, na krajowkach  na 3-ce, a autostradowa predkosc maksymalna mam na 4ce spokojnie przy tych (5tys) obrotach

Napisano
4 minuty temu, gregoryj napisał:

Mi sie przyjemnie jezdzi moimi n/a, bo tych niutkow mi nie potrzeba w 95% przypadkow. A w tych 5% przypadkow ucho sie cieszy po redukcji.

Moj portfel nad wyraz sie cieszy jak musi tankowac LPG.

Moja glowa tez spokojna, bo turbo ani cale oprzyrzadowanie dodatkowe sie nie wysra, bo .... go nie ma

Mi się ucho cieszy, bo nie ma redukcji.

LPG nie będę tankował, bo potrzebuję bagażnika.

Co do psucia się turbo - ot, typowy głos kogoś kto nie ma ale wie najlepiej.

Różnych narzekań się nasłuchałem różnych właścicieli, ale turbo chyba jednemu się zaczęło psuć w badziewiastym, chińskim volvo.

 

Niech pozostanie dla każdego coś dobrego:

Ty nie potrzebujesz przyspieszeń i lubisz wycie silnika.

Ja potrzebuję przyspieszeń i nie lubię wycia silnika.

 

 

Napisano
5 minut temu, gregoryj napisał:

accordem, a autostradowa predkosc maksymalna mam na 4ce spokojnie przy tych (5tys) obrotach

Miód dla uszu - szczególnie gdy jedziesz w kilkugodzinną trasę.

Napisano
Jeździłem takimi - nie zaimponowały mi ani trochę. Słabo się zbierają i dużo chleją jak na swoją dynamikę w zakresie używanych przeze mnie obrotów.
J.w. - po co mi pancernik, który daje to samo a kosztuje więcej?


Kiedy ostanio uchyliles okno zeby posluchac silnika albo robiles przygazowke na światłach.

Wiem moze sie to wydawać płytkie ale na tym wg mnie polega motoryzacja. Auto/silnik musi miec to cos. Jak zamykasz go na parkingu i odchodzisz to sie jeszcze obejrzysz za nim z bananem na gębie.

Jeśli cala motoryzacja pójdzie w kierunku kosiarkowych eco plastików to juz wole taxi albo uberem jezdzic

Na szczęście mam jeszcze kilka modeli na liscie must have do odhaczenia i nie ma tam tych eco kosiarek.

wysłane z tel.

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

 

 


Kiedy ostanio uchyliles okno zeby posluchac silnika albo robiles przygazowke na światłach.
Wiem moze sie to wydawać płytkie ale na tym wg mnie polega motoryzacja. Auto/silnik musi miec to cos. Jak zamykasz go na parkingu i odchodzisz to sie jeszcze obejrzysz za nim z bananem na gębie.
Jeśli cala motoryzacja pójdzie w kierunku kosiarkowych eco plastików to juz wole taxi albo uberem jezdzic
Na szczęście mam jeszcze kilka modeli na liscie must have do odhaczenia i nie ma tam tych eco kosiarek.
wysłane z tel.
 

 

 

Ta cala dyskusja zasadniczo nie ma sensu, bo zeby kupic obecnie cokolwiek innego niz turbo  to trzeba wylozyc furmanke pieniedzy, albo targac jakies wynalazki z USA ;]

Mam na mysli oczywiscie nowe auta i z kazdym rokiem sytuacja jedynie sie "pogarsza" dla fanatykow wersji N/A.

Napisano
10 minut temu, Polarny napisał:

Miód dla uszu - szczególnie gdy jedziesz w kilkugodzinną trasę.

Zapomniales, ze mam 5-ke a od 2011 6 biegow. Obroty spadaja albo do okolo 4 tys (5ty bieg) albo .... strzelam bo nie jechalem accordem 8g, 3,5 tys obrotow (6 bieg).

Mam N/A R4 i cisze

Edytowane przez gregoryj

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał:

 


Kiedy ostanio uchyliles okno zeby posluchac silnika albo robiles przygazowke na światłach.

Wiem moze sie to wydawać płytkie ale na tym wg mnie polega motoryzacja. Auto/silnik musi miec to cos. Jak zamykasz go na parkingu i odchodzisz to sie jeszcze obejrzysz za nim z bananem na gębie.

Jeśli cala motoryzacja pójdzie w kierunku kosiarkowych eco plastików to juz wole taxi albo uberem jezdzic

Na szczęście mam jeszcze kilka modeli na liscie must have do odhaczenia i nie ma tam tych eco kosiarek.

wysłane z tel.
 

 

No pewnie, ale naprawdę takie silniki są już przestarzałe. Fajnie taki boxer brzmi i nic więcej, bo jak na swoją moc po prostu nie jedzie i pali tyle, ze nikt tego nie kupuje.

W np. nowym a7 3.0tsi masz względna ekonomie, jak chcesz to ciszę bo są śmieszne obroty w trasie, a jak masz fanaberie słuchać vki to robisz wydech z silencerem na pilota. O osiągach po chipie nie mowie nawet, bo wydmucha każda stara wolnossąca benzynę podobnej mocy.

Napisano
Godzinę temu, gregoryj napisał:

Zapomniales, ze mam 5-ke a od 2011 6 biegow. Obroty spadaja albo do okolo 4 tys (5ty bieg) albo .... strzelam bo nie jechalem accordem 8g, 3,5 tys obrotow (6 bieg).

Mam N/A R4 i cisze

Rewelacja;] to masz przy 140 tyle co ja przy 200 w równie starym dieslu. Nic tylko te benzynki kupować :hehe:

Mnie np. przejażdżka W211 w benzynie 2.6 załamała, bo tam przy 160 było 4700rpm jak dobrze pamietam...aż właściciel powiedział, ze tak się nie da jeździć, sprzedał i kupił 3letniego superba 2.0tdi :hmm:

Napisano
No pewnie, ale naprawdę takie silniki są już przestarzałe. Fajnie taki boxer brzmi i nic więcej, bo jak na swoją moc po prostu nie jedzie i pali tyle, ze nikt tego nie kupuje.
W np. nowym a7 3.0tsi masz względna ekonomie, jak chcesz to ciszę bo są śmieszne obroty w trasie, a jak masz fanaberie słuchać vki to robisz wydech z silencerem na pilota. O osiągach po chipie nie mowie nawet, bo wydmucha każda stara wolnossąca benzynę podobnej mocy.


O jakim poziomie cen rozmawiamy?

Poza tym takim 3.0 v6 turbo sam bym chetnie przytulil

Ale na R4 nawet biTurbo nawet nie chce patrzec

wysłane z tel.

Napisano
 
Ta cala dyskusja zasadniczo nie ma sensu, bo zeby kupic obecnie cokolwiek innego niz turbo  to trzeba wylozyc furmanke pieniedzy, albo targac jakies wynalazki z USA ;]
Mam na mysli oczywiscie nowe auta i z kazdym rokiem sytuacja jedynie sie "pogarsza" dla fanatykow wersji N/A.


Dla mnie to tylko plus bo przynajmniej nie spotkam swoje auta na co drugim skrzyzowaniu

wysłane z tel.

Napisano
3 minuty temu, ppmarian napisał:

 


O jakim poziomie cen rozmawiamy?

Poza tym takim 3.0 v6 turbo sam bym chetnie przytulil

Ale na R4 nawet biTurbo nawet nie chce patrzec

wysłane z tel.
 

 

Mówimy o nowej technolgiii vs starej, wiec rozrzut cen jest duży, tylko ze w tym wypadku to żaden argument. Tez nie lubię 4 garów. Nawet jak to jest bokser. Ale szczerze ci powiem, ze znajomi maja 2.0tsi z wydechami armytixa i uwierz nawet największy malkontent powie, ze wystarczająco dobrze to brzmi. Plus te osiągi...tam po boxach, dmuchają te golfiki 360-380koni, przy normalnej jeździe pala naprawdę mało, no i zawodnika, który cię przegoni spotykasz bardzooo rzadko.

Napisano
Mówimy o nowej technolgiii vs starej, wiec rozrzut cen jest duży, tylko ze w tym wypadku to żaden argument. Tez nie lubię 4 garów. Nawet jak to jest bokser. Ale szczerze ci powiem, ze znajomi maja 2.0tsi z wydechami armytixa i uwierz nawet największy malkontent powie, ze wystarczająco dobrze to brzmi. Plus te osiągi...tam po boxach, dmuchają te golfiki 360-380koni, przy normalnej jeździe pala naprawdę mało, no i zawodnika, który cię przegoni spotykasz bardzooo rzadko.


Na codzień mam opcja jazdy cupra 280 dsg

Nie przekonuje mnie to auto/silnik

wysłane z tel.

Napisano
2 godziny temu, ppmarian napisał:

Kiedy ostanio uchyliles okno zeby posluchac silnika albo robiles przygazowke na światłach.

Wiem moze sie to wydawać płytkie ale na tym wg mnie polega motoryzacja.

Przygazówka, odgłosy? Najlepszy silnik pod tym względem to elektryk. TO jest prawdziwa motoryzacja, a nie jaranie się dźwiękiem niczym młokos mający problemy ze znalezieniem sobie partnerki.

Nie bierz tego osobiście - wg mnie po prostu to ten poziom.

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał:

 


Na codzień mam opcja jazdy cupra 280 dsg

Nie przekonuje mnie to auto/silnik

wysłane z tel.
 

 

280 to nie 380....

Napisano
2 godziny temu, ppmarian napisał:

 


Dla mnie to tylko plus bo przynajmniej nie spotkam swoje auta na co drugim skrzyzowaniu

wysłane z tel.
 

 

To naprawdę ma dla Ciebie znaczenie?

Bo mialem kiedyś starą elantrę-przez 2 lata posiadania widzialem takie auto może z 5 razy.A takiego Veyrona  widywalem dużo częściej-a jednak kompletnie nie zmienilo to mojego życia:hehe:

Napisano
Przygazówka, odgłosy? Najlepszy silnik pod tym względem to elektryk. TO jest prawdziwa motoryzacja, a nie jaranie się dźwiękiem niczym młokos mający problemy ze znalezieniem sobie partnerki.
Nie bierz tego osobiście - wg mnie po prostu to ten poziom.

Ja nie traktuje auta jako przedmiot do poruszania sie od A do B

wysłane z tel.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.