Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW up! Wrażenia z jzdy

Featured Replies

Napisano

A wiec wczoraj miałem okazje pojedzie troszkę vw up praktycznie nowka 400km przebiegu. Auto wbrew moim wcześniejszym obawom naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło. W środku miejsca dość sporo jako ze mam 185cm i 105kg wagi to nie każde auto m wystarczająco miejsca. Środek wykonany solidnie, kilka dodatków ułatwiających życie (grzane stołki, bt, skórzana kiera). Wbrew pozorom do bagażnika można wrzucić kilka zgrzewek wody.

 

z wad silnik pracuje jak w kosiarce, brakowało mi troszkę mocy bo jeździłem od wielu lat szybszymi autkami. Natomiast wynik jest jeden auto idealne do miasta zwinne i można się wcisnąć prawie wszędzie do tego da radę w zestawieniu 2 + 2, a wszystko za 640zl brutto miesięcznie bez wpłaty własnej i z ubezpieczeniem.

 

mozecie wpisywać miasta 😇 Nie widzę aktualnie żadnej przewagi polo nad tym pojazdem

Napisano

polo pewnie lepiej na trasie się sprawdza i dla rodziny lepszy gdzie dzieciaki mają +12lat

Napisano

Mój brat kupił Citigo. Jakaś biedna wersja chyba, mimo, że ma klimę, fabryczne radio i elektrykę szyb. Plastiki to dramat, blacha na drzwiach, między krawędzią szyby, a plastikowym boczkiem tak samo. Że o plastikowej kierownicy i gałce z butelek pet nie wspomnę. On jest zauroczony, bo auto mało pali i nie musi targać Superba z jego DPFem po mieście. Dla mnie ten piździk, to takie Seicento czasów obecnych. Jako wózek na zakupy, do jazdy wokół komina - może być. Ale jak mi ktoś mówi, że to się nadaje na jedyne auto w domu, to mi słów brakuje.

Napisano
  • Autor
36 minut temu, kenickie napisał:

Mój brat kupił Citigo. Jakaś biedna wersja chyba, mimo, że ma klimę, fabryczne radio i elektrykę szyb. Plastiki to dramat, blacha na drzwiach, między krawędzią szyby, a plastikowym boczkiem tak samo. Że o plastikowej kierownicy i gałce z butelek pet nie wspomnę. On jest zauroczony, bo auto mało pali i nie musi targać Superba z jego DPFem po mieście. Dla mnie ten piździk, to takie Seicento czasów obecnych. Jako wózek na zakupy, do jazdy wokół komina - może być. Ale jak mi ktoś mówi, że to się nadaje na jedyne auto w domu, to mi słów brakuje.

 

I dokładnie do tego ma służyć seicento było moim pierwszym autem wiec coś o tym wiem, zdecydowanie wolałbym upa!

Napisano
3 minuty temu, arogal01 napisał:

 

I dokładnie do tego ma służyć seicento było moim pierwszym autem wiec coś o tym wiem, zdecydowanie wolałbym upa!

 

Ale chciałbyś dziś Upa jako jedyne auto?

 

Napisano
1 minutę temu, kenickie napisał:

 

Ale chciałbyś dziś Upa jako jedyne auto?

 

Zależy do czego potrzebny. Jak tata do pracy a potem mama na zakupy i raz w tygodniu nad jezioro, to wystarczy i nic więcej nie trzeba, nawet na wakacje można pojechać. Myśmy się swego czasu bez problemu mieścili w Pandzie, a Up!/Citigo to przy niej limuzyny kombi :ok: :phi:. Inna sprawa, że za cenę nowych można kupić dwu/trzy letni kompakt palący litr więcej, ale na 100% skarbonka. 

Napisano
Dnia 30.08.2017 o 19:18, arogal01 napisał:

 

 

z wad silnik pracuje jak w kosiarce, brakowało mi troszkę mocy bo jeździłem od wielu lat szybszymi autkami.

 

Oj tam oj tam. Mamy w firmie Citygo (chyba z tym mocniejszym 1.0) kilka razy się karnąłem I to zapiernicza, tylko trzeba go traktować ostro. Najfajniejsze sa przełożenia skrzyni jak sie rozbujałem to grzałem trójką myśląć że to piątka :hehe:

Napisano
2 godziny temu, kenickie napisał:

 

Ale chciałbyś dziś Upa jako jedyne auto?

 

 

Zrób takie założenie, że samochód służy Ci do jazdy do pracy w mieście i na zakupy. Wakacje i ferie ogarniasz All Inclusive samolotem.

Po kiego grzyba wtedy większy samochód?

Napisano
12 minut temu, wilu napisał:

 to grzałem trójką myśląć że to piątka :hehe:

Tak rączo przyspieszał :hehe:

 

To klasyczny mieszczuch, nawet fajny. Ciekawe ile pali po mieście przy normalnym traktowaniu :hmm: ?

Napisano
Teraz, bartekm napisał:

Tak rączo przyspieszał :hehe:

 

a żebyś wiedział, jak zmieniasz na wysokich obrotach to się odpycha. 80 na II  a trójka 130, na trasie 110 i leci. Na dojazdach do wzniesień łapałem za lewarek żeby za chwile zredukować do IV a tu zonk bo cały czas na III  ;] W 1.4 którą niedawno poganiałem nie do osiągnięcia a przynajmniej efekty akustyczne skutecznie do prób zniechęcały

 

Teraz, bartekm napisał:

 

To klasyczny mieszczuch, nawet fajny. Ciekawe ile pali po mieście przy normalnym traktowaniu :hmm: ?

 

Nie wiem, ale obstawiam, że mało.

Napisano
1 godzinę temu, bartekm napisał:

Tak rączo przyspieszał :hehe:

 

To klasyczny mieszczuch, nawet fajny. Ciekawe ile pali po mieście przy normalnym traktowaniu :hmm: ?

 

Mi max. wciągnął 6.8, maużonka mieściła się w okolicach 6 ltr. :ok:

Niespodziewanie mało!

Dla porównania - na podobnych trasach oczywiście większe i cięższe (ale diesel)  mondeo tdci łykało 9-10 ltr.

Napisano
 
Zrób takie założenie, że samochód służy Ci do jazdy do pracy w mieście i na zakupy. Wakacje i ferie ogarniasz All Inclusive samolotem.
Po kiego grzyba wtedy większy samochód?
A jak się pokaże na wiosce u rodziny?

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, bielaPL napisał:

A jak się pokaże na wiosce u rodziny?

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

Zawsze można z wypożyczalni wziąć coś lepszego 😂

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, kenickie napisał:

 

Ale chciałbyś dziś Upa jako jedyne auto?

 

 

Raczej mówię tutaj mimo wszystko o drugim aucie w domu lub dla młodego człowieka

Napisano
8 godzin temu, kravitz napisał:

 

Zrób takie założenie, że samochód służy Ci do jazdy do pracy w mieście i na zakupy. Wakacje i ferie ogarniasz All Inclusive samolotem.

Po kiego grzyba wtedy większy samochód?

Jako jedyne auto dla singla pewnie się sprawdzi. Dla rodziny 2+2 już nie. Zakupy na weekend się nie pomieszcza do bagażnika. Zresztą jak wychodzimy np cała rodzina na basen to mamy 3 torby i zwykle jakieś kółka czy żyrafki i bagażnik kompaktowego kombi jest pełny. Tydzień temu przywiozłem wraz z cała rodziną z meblowego biurko i komodę w paczkach. W takim city to można sobie co najwyżej pomarzyć. Wiosną pojedziesz do ogrodniczego po ziemie, korę itd....

Napisano
2 godziny temu, Konrad` napisał:

Jako jedyne auto dla singla pewnie się sprawdzi. Dla rodziny 2+2 już nie. Zakupy na weekend się nie pomieszcza do bagażnika. Zresztą jak wychodzimy np cała rodzina na basen to mamy 3 torby i zwykle jakieś kółka czy żyrafki i bagażnik kompaktowego kombi jest pełny. Tydzień temu przywiozłem wraz z cała rodziną z meblowego biurko i komodę w paczkach. W takim city to można sobie co najwyżej pomarzyć. Wiosną pojedziesz do ogrodniczego po ziemie, korę itd....

 

każde takie większe zakupy meblowo-działkowe możesz zamawiać z płatnym transportem, a i tak będziesz z kasą dużo do przodu w stosunku do tego, ile więcej od takiego citigo kosztuje kompakt

Napisano
11 godzin temu, kravitz napisał:

Po kiego grzyba wtedy większy samochód?

 

po to ,że ludzie nie myślą w tych kategoriach. Ma być duży, bo to wygoda i prestiż ;]

Napisano
2 godziny temu, Konrad` napisał:

Zakupy na weekend się nie pomieszcza do bagażnika.

 

Wystarczy nie jeździć z rodziną na weekendowe zakupy. Wychodzi taniej, szybciej i wszystko się mieści.

Napisano
2 godziny temu, Konrad` napisał:

Jako jedyne auto dla singla pewnie się sprawdzi. Dla rodziny 2+2 już nie. Zakupy na weekend się nie pomieszcza do bagażnika. Zresztą jak wychodzimy np cała rodzina na basen to mamy 3 torby i zwykle jakieś kółka czy żyrafki i bagażnik kompaktowego kombi jest pełny. Tydzień temu przywiozłem wraz z cała rodziną z meblowego biurko i komodę w paczkach. W takim city to można sobie co najwyżej pomarzyć. Wiosną pojedziesz do ogrodniczego po ziemie, korę itd....

 

Sam sobie krzywde robisz. W koncu skonczysz z dostawczakiem i tez miejsca zabraknie, bo na wakacje bedziesz bral mebloscianke.

Pamietaj, ze to Ty to nosisz.

 

Masz duze kombi, to nosisz meble sam. Masz male auto, zamawiasz transport i patrzysz jak inni nosza.

 

Moj kuzyn na 5 dzieci, mieszka w Warszawie i w ogole auta nie ma. Zakupy zamiast w supermarkecie robi w lokalnym sklepie. Niby drozej, ale przeciez nie ma wydatkow zadnych na samochod, a to sa grube tysiace rocznie.

Napisano
Dnia 30.08.2017 o 19:18, arogal01 napisał:

Nie widzę aktualnie żadnej przewagi polo nad tym pojazdem

 

Czytałem i ze wszystkim się zgadzałem ale tu Cię trochę poniosło ;]

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał:

 

każde takie większe zakupy meblowo-działkowe możesz zamawiać z płatnym transportem, a i tak będziesz z kasą dużo do przodu w stosunku do tego, ile więcej od takiego citigo kosztuje kompakt

Jasne i w pakiecie kilka dni urlopu w oczekiwaniu na dostawę, bo kurier i tak przyjedzie w takich godzinach jak mu będzie pasowało a nie jak ma w zamówieniu ;l albo stwierdzi że po 15 już nie pracuje. 

Napisano
6 minut temu, Konrad` napisał:

Jasne i w pakiecie kilka dni urlopu w oczekiwaniu na dostawę, bo kurier i tak przyjedzie w takich godzinach jak mu będzie pasowało a nie jak ma w zamówieniu ;l albo stwierdzi że po 15 już nie pracuje. 

 

nie wiem, po budowie domu na etapie wykańczania całości praktycznie nic nie woziłem i nie dźwigałem sam, wszystko zamawiałem z transportem i nigdy nie miałem takich problemów. Zawsze dostawa była umówiona w godzinach od-do i tyle.

Napisano
2 godziny temu, kravitz napisał:

 

Sam sobie krzywde robisz. W koncu skonczysz z dostawczakiem i tez miejsca zabraknie, bo na wakacje bedziesz bral mebloscianke.

Pamietaj, ze to Ty to nosisz.

 

Masz duze kombi, to nosisz meble sam. Masz male auto, zamawiasz transport i patrzysz jak inni nosza.

 

Moj kuzyn na 5 dzieci, mieszka w Warszawie i w ogole auta nie ma. Zakupy zamiast w supermarkecie robi w lokalnym sklepie. Niby drozej, ale przeciez nie ma wydatkow zadnych na samochod, a to sa grube tysiace rocznie.

Nie napisałem nigdzie że potrzebuje S-maxa albo VW T6. Miałem kiedyś tak samo jak Ty seicento pojazd niestety dość mocno mnie ograniczał. 

Jeśli od czasu nie musisz przewieść nic większego albo kompletu 5 osób cóż tylko pozazdrościć. 

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał:

 

nie wiem, po budowie domu na etapie wykańczania całości praktycznie nic nie woziłem i nie dźwigałem sam, wszystko zamawiałem z transportem i nigdy nie miałem takich problemów. Zawsze dostawa była umówiona w godzinach od-do i tyle.

No widzisz a ja mam zupełnie odwrotne doświadczenia. 

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał:

 

Wystarczy nie jeździć z rodziną na weekendowe zakupy. Wychodzi taniej, szybciej i wszystko się mieści.

A co zmienia czy zakupy robię w weekend czy nie. Muszę i tak kupić tą samą ilość produktów :hehe:

Napisano
23 minuty temu, Konrad` napisał:

A co zmienia czy zakupy robię w weekend czy nie. Muszę i tak kupić tą samą ilość produktów :hehe:

 

Daj już spokój, nie przekonasz, od jakiegoś czasu zrobił się na AK obok dżihadu fiatów i francuskich, dżihad mały aut, i nie ważne że robisz duże zakupy, nie masz problemu z parkowaniem, jeździsz sporo tras, citigo/up czy inna panda ewentualnie w szaleństwie clio/polo/punto itd wystarcza do wszystkiego.

Kilka takich wątków się ostatnio przewinęło.

Napisano
33 minuty temu, Konrad` napisał:

A co zmienia czy zakupy robię w weekend czy nie. Muszę i tak kupić tą samą ilość produktów :hehe:

 

Ale dalej nie musisz po nie jeździć z całą rodziną. Czy musisz?

Napisano
5 minut temu, TomekD000 napisał:

 

Daj już spokój, nie przekonasz, od jakiegoś czasu zrobił się na AK obok dżihadu fiatów i francuskich, dżihad mały aut, i nie ważne że robisz duże zakupy, nie masz problemu z parkowaniem, jeździsz sporo tras, citigo/up czy inna panda ewentualnie w szaleństwie clio/polo/punto itd wystarcza do wszystkiego.

Kilka takich wątków się ostatnio przewinęło.

 

Małe auto to zawsze kompromis, a dokładniej wymuszona konieczność. Z powodu braku miejsc parkingowych, tłoku, spalania i tak dalej. Gdyby nie konieczność z różnych względów posiadania małego auta oczywistym wyborem jest samochód duży. Nie mówimy, oczywiście, o ciężarówkach, ale o klasie C/D jako najbardziej uniwersalnej. Klasę A lub B kupuje się jako drugie/trzecie auto w rodzinie do konkretnych zastosowań (jazda po mieście). Traktowanie klasy A jako auta rodzinnego to oczywiste nieporozumienie i nie ma co dorabiac filozofii. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

Małe auto to zawsze kompromis, a dokładniej wymuszona konieczność. Z powodu braku miejsc parkingowych, tłoku, spalania i tak dalej. Gdyby nie konieczność z różnych względów posiadania małego auta oczywistym wyborem jest samochód duży. Nie mówimy, oczywiście, o ciężarówkach, ale o klasie C/D jako najbardziej uniwersalnej. Klasę A lub B kupuje się jako drugie/trzecie auto w rodzinie do konkretnych zastosowań (jazda po mieście). Traktowanie klasy A jako auta rodzinnego to oczywiste nieporozumienie i nie ma co dorabiac filozofii. 

 

Pełna zgoda, o to mi właśnie chodziło.

W wątku wyżej koledzy tłumaczą że takie auto w zupełności wystarcza, walizki na wyjazd, zakupy czy inne można kurierem wysłać...

Napisano
12 minut temu, TomekD000 napisał:

 

Daj już spokój, nie przekonasz, od jakiegoś czasu zrobił się na AK obok dżihadu fiatów i francuskich, dżihad mały aut, i nie ważne że robisz duże zakupy, nie masz problemu z parkowaniem, jeździsz sporo tras, citigo/up czy inna panda ewentualnie w szaleństwie clio/polo/punto itd wystarcza do wszystkiego.

Kilka takich wątków się ostatnio przewinęło.

 

ten jak to nazywasz "dżihad" wiąże się z tym, że społeczeństwo, w tym również ludzie na AK, zwyczajnie dorasta, zmienia się. Nadal jesteśmy w ogonie krajów cywilizowanych, ale też się zmieniamy. Po upadku PRLu, gdzie motoryzacjnie byliśmy skazani na największe dziadostwo, ludzie mieli potrzebę odreagować. Stąd mamy miłość do premiumów (nawet mocno przechodzonych), komfortu, wszystkiego co duże i wygodne i tak dalej. Ale to powoli mija. Ludzie zaczynają rozumieć, że samochód to rzecz jak każda inna i ma przede wszystkim spełniać jakieśtam wymagania i tyle. Żeby przejechać 6 tys km rocznie do przedszkola/pracy/sklepu po mieście nie potrzeba passata w tedeiku, wystarczy citigo. Ze zamiast kupować duże kombi w dieslu i codziennie walczyć z sąsiadami o miejsce do parkowania pod blokiem, lepiej kupić zwartego kompakta, nawet mając małe dziecko, bo jak te 5 razy będzie potrzeba spakowania dużego wózka do bagaznika (zanim dzieciak z niego wyrośnie) to się poświęci te 1,5 minuty na odkręcenie kółek. Że mimo, że większe i wygodne auto to większy komfort posadzenia dupy, to jednak ogólnie większy komfort życiowy i psychiczny zapewnia samochód mniejszy, bardziej dopasowany do potrzeb, o niższych kosztach eksploatacji, łatwiejszy w parkowaniu

Napisano
10 minut temu, wladmar napisał:

traktowanie klasy A jako auta rodzinnego to oczywiste nieporozumienie i nie ma co dorabiac filozofii. 

 

Ja tylko napisałem że lepiej jechać na zakupy samemu. Jazdą z żoną i dziećmi powoduje stratę pieniędzy i czasu. I rzeczywiście wtedy mogą być problemy z zabraniem zakupów. Więc zostałem oskarżony o dżihad. Wnioski wyciąg sam :)

Napisano
Teraz, maro_t napisał:

 

ten jak to nazywasz "dżihad" wiąże się z tym, że społeczeństwo, w tym również ludzie na AK, zwyczajnie dorasta, zmienia się. Nadal jesteśmy w ogonie krajów cywilizowanych, ale też się zmieniamy. Po upadku PRLu, gdzie motoryzacjnie byliśmy skazani na największe dziadostwo, ludzie mieli potrzebę odreagować. Stąd mamy miłość do premiumów (nawet mocno przechodzonych), komfortu, wszystkiego co duże i wygodne i tak dalej. Ale to powoli mija. Ludzie zaczynają rozumieć, że samochód to rzecz jak każda inna i ma przede wszystkim spełniać jakieśtam wymagania i tyle. Żeby przejechać 6 tys km rocznie do przedszkola/pracy/sklepu po mieście nie potrzeba passata w tedeiku, wystarczy citigo. Ze zamiast kupować duże kombi w dieslu i codziennie walczyć z sąsiadami o miejsce do parkowania pod blokiem, lepiej kupić zwartego kompakta, nawet mając małe dziecko, bo jak te 5 razy będzie potrzeba spakowania dużego wózka do bagaznika (zanim dzieciak z niego wyrośnie) to się poświęci te 1,5 minuty na odkręcenie kółek. Że mimo, że większe i wygodne auto to większy komfort posadzenia dupy, to jednak ogólnie większy komfort życiowy i psychiczny zapewnia samochód mniejszy, bardziej dopasowany do potrzeb, o niższych kosztach eksploatacji, łatwiejszy w parkowaniu

 

Każdemu według potrzeb, ale "dżihad"  pomija  że nie każdy parkuje w ciasnym parkingu i walczy o miejsce, ma rożne hobby = coś potrzebuje przewieźć, jeździ przykładowo 5% przebiegu po mieście. Segment A/B przykładowo dla mnie nie zapewniałby żadnego komfortu poza mniejszymi kosztami.

 

 

 

Napisano
17 minut temu, TomekD000 napisał:

 

Każdemu według potrzeb, ale "dżihad"  pomija  że nie każdy parkuje w ciasnym parkingu i walczy o miejsce, ma rożne hobby = coś potrzebuje przewieźć, jeździ przykładowo 5% przebiegu po mieście. Segment A/B przykładowo dla mnie nie zapewniałby żadnego komfortu poza mniejszymi kosztami.

 

 

 

 

oczywiście, do jazdy 50 tys. km rocznie po autostradach bardziej nadaje się większe i mocniejsze auto niż klasa A czy B. Ważne, żeby właśnie dopasować to do realnych potrzeb i umieć policzyć koszty. Bo naprawdę taniej wyjdzie raz za czas zamówić w Ikei meble z transportem niż kupować po to większy samochód.

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, mrBEAN napisał:

 

Czytałem i ze wszystkim się zgadzałem ale tu Cię trochę poniosło ;]

 

A jakie ma bo za 5tys te kilka cm bagażnika nie warte a oba i tak w rzeczywiście są 4 osobowe

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, TomekD000 napisał:

 

Pełna zgoda, o to mi właśnie chodziło.

W wątku wyżej koledzy tłumaczą że takie auto w zupełności wystarcza, walizki na wyjazd, zakupy czy inne można kurierem wysłać...

 

Jasne ze nie jest to auto na wakacje czy jako pierwsze auto dla 2+2 ale jako drugie w domu i do wożenia się po mieście idealne. sam jeżdżę paskiem i wole jego, ale fakt zaparkować w centrum jest udręka po drugie rata 3,5 raza wyższa ;) 

Napisano
23 godziny temu, kenickie napisał:

Mój brat kupił Citigo. Jakaś biedna wersja chyba, mimo, że ma klimę, fabryczne radio i elektrykę szyb. Plastiki to dramat, blacha na drzwiach, między krawędzią szyby, a plastikowym boczkiem tak samo. Że o plastikowej kierownicy i gałce z butelek pet nie wspomnę. On jest zauroczony, bo auto mało pali i nie musi targać Superba z jego DPFem po mieście. Dla mnie ten piździk, to takie Seicento czasów obecnych. Jako wózek na zakupy, do jazdy wokół komina - może być. Ale jak mi ktoś mówi, że to się nadaje na jedyne auto w domu, to mi słów brakuje.

 

Bieda, Panie cóż...

W podstawowej wersji jest klima, radio, el. szyby, komputer, 4 poduchy, ABS, ESP, wspomaganie ruszanie pod górę, centralny zamek i pewnie coś tam jeszcze.

Wolę taki plastikowy "dramat" ale w skromnej wersji, niż całe drzwi w tym plastiku. To, że widać gołe blachy na drzwiach dodaje kolorytu w takim małym aucie.

W Superbie II podstawowym kiera i gałka była identyko, prestiż :D

Może jeździłeś wersją totalnie czarną, ja mam z beżowym dekorem, wygląda całkiem nieźle. Czarna też mnie odrzucała, ale przy zakupie wybór koloru czarny/beż był za0 zł, więc wybrałem wersję Ivory. Wrzucam foto, kiera, drążek, ręczny zamienione na takie z wersji Monte Carlo.

 

Już w niejednym wątku pisałem co w tym aucie jest dobre a co nie, przypomnę :)

Miejsca z przodu dużo, jak siedzisz w środku to masz wrażenie przestrzeni jak w aucie min klasę wyże (daleko odsunięta szyba przednia i niezła szerokość wnętrza)j, "dorosłe" prowadzenie (zawias i hamulce), niezłe wyciszenie, bardzo dobrze spasowane elementy wnętrza ( u mnie po 4,5r i 80 tys km cisza na nierównościach), dobre światła, duże lusterka, świetnie się parkuje, dynamika do 80 km/h bardzo sprawna (czyli w prędkościach miejskich), jak na 3 cylindry pracuje kulturalnie, nie wibruje.

Autko miejskie a ja robiłem nim m.in. dwie duże wyprawy wakacyjne, w dwie osoby spokojnie można przejechać Europę :)  Była jazda do Włoch, był objazd Austrii, Czech... Raz 2200km a innym razem 4400km.

Na co dzień jeżdżę nim do pracy 2x25km, mam fabryczny gaz, spala 6,5-7l lpg + 0,6l/100km Pb (bez dotrysków i innych cudów).

Z minusów.... brak regulacji wysokości pasów (mi nie przeszkadza, żonie tak), wrażliwe na podmuchy wiatru (bo jest lekki, w sumie jaki miałby być?), fotele w 3 drzwiowej wersji nie mają pamięci ustawienia, brak podświetlenia przycisków do sterowania szyb i lusterek.

 

 

20160814182952.jpg

Napisano
Dnia 30.08.2017 o 19:18, arogal01 napisał:

A wiec wczoraj miałem okazje pojedzie troszkę vw up praktycznie nowka 400km przebiegu. Auto wbrew moim wcześniejszym obawom naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło. W środku miejsca dość sporo jako ze mam 185cm i 105kg wagi to nie każde auto m wystarczająco miejsca. Środek wykonany solidnie, kilka dodatków ułatwiających życie (grzane stołki, bt, skórzana kiera). Wbrew pozorom do bagażnika można wrzucić kilka zgrzewek wody.

 

z wad silnik pracuje jak w kosiarce, brakowało mi troszkę mocy bo jeździłem od wielu lat szybszymi autkami. Natomiast wynik jest jeden auto idealne do miasta zwinne i można się wcisnąć prawie wszędzie do tego da radę w zestawieniu 2 + 2, a wszystko za 640zl brutto miesięcznie bez wpłaty własnej i z ubezpieczeniem.

 

mozecie wpisywać miasta 😇 Nie widzę aktualnie żadnej przewagi polo nad tym pojazdem

 

VW UP! przyjemne auto :ok:  ale po doposażeniu w kilka na prawdę drobnych bajerów cena momentalnie wychodzi powyżej 40 tys zł :/

Druga sprawa silnik, pytając mechaników jak wygląda sprawa rozrządu to nie bardzo są w stanie się określić co z jego żywotnością/wymianami :no:  niby bezobsługowy, ale po 100/150 tys km (zależnie od mechanika) trzeba przeprowadzać już jego kontrole i go pilnować:ok:  ogólnie chwalony silnik przez mechaników VW/SKODY :ok:

VW UP! jest lepiej wyciszony i materiały tez są lepszej jakości niż w Citygo :ok:

Napisano

Ja tez od poltora roku pomykam suzuki celerio z miescie idealne nawet podroz do polsku nie bylo udreka ekonomiczne i sprytne a zamienilem z peugeota partnera tepee 

Napisano
12 godzin temu, maro_t napisał:

 

po to ,że ludzie nie myślą w tych kategoriach. Ma być duży, bo to wygoda i prestiż ;]

 

Nie musi być duży. Kompakt to takie optimum.

 

Napisano

Kurczę po tym wątku pojechałem z żoną obejrzeć citigo i powiem że autko bardzo nam się spodobało. Mieliśmy w planie zakup używanego autka w granicach 20 tyś ale teraz poważnie zastanawiam się czy nie skredytować zakupu takiego autka w wersji bida(35 tyś) w której jest i tak więcej niż w żony fieście mk6(2007). Mało tego w małej skodzie jest wygodniej o siedzeniach już nie wspomnę jak dla mnie grubasa 180cm 100kg jest naprawdę ok a auto i tak ma być dla żony. Może to nie głupi pomysł nowe niż nie wiadomo co a samochody używane mają lekko chore ceny. Możecie mi powiedzieć jak się ma sprawa w skodzie na przełomie roku? Nie spieszy mi się z zakupem i pewnie celował bym w jakiś wyprzedaż rocznika ewentualnie jakąś demo. Kupował ktoś skodę na raty? Jak to wygląda w praktyce? Pozdrawiam

Napisano
10 minut temu, robertharnas napisał:

Kurczę po tym wątku pojechałem z żoną obejrzeć citigo i powiem że autko bardzo nam się spodobało. Mieliśmy w planie zakup używanego autka w granicach 20 tyś ale teraz poważnie zastanawiam się czy nie skredytować zakupu takiego autka w wersji bida(35 tyś) w której jest i tak więcej niż w żony fieście mk6(2007).

polecam dla wyrobienia opinii przysiąść się jeszcze do c1 i aygo

https://www.otomoto.pl/oferta/citroen-c1-1-0-vti-68-feel-ID6z3fJh.html

https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-aygo-1-0-70km-x-sprint-ID6y7vl3.html

 

Ja miałem kiedyś nowego peugota 107 to przez 4 lata i 50 tys km kompletnie bezawaryjna jazda - i to spalanie maksymalne 6,2 w dużych korkach...

 

Napisano

Dzięki pewnie jeszcze pojeździmy po salonach. Żona raczej nie przekracza 10 tyś km rocznie więc myślę że takie nowe autko było by na długie latka :) a przy spalaniu z opinii około 5 litrów w cyklu mieszanym chyba nie myślał bym o lpg.

Napisano
22 minuty temu, robertharnas napisał:

Dzięki pewnie jeszcze pojeździmy po salonach. Żona raczej nie przekracza 10 tyś km rocznie więc myślę że takie nowe autko było by na długie latka :) a przy spalaniu z opinii około 5 litrów w cyklu mieszanym chyba nie myślał bym o lpg.

przy 10kkm i takim małym spalaniu to przerost formy nad treścią, więcej może wyniknąć z tego kłopotów niż pożytku

jeszcze co do blachy na drzwiach, dla mnie to akurat dużo lepsze niż jakiś całościowy tandetny plastik który zaraz będzie trzeszczał i się rysował

Napisano
Dnia ‎05‎/‎09‎/‎2017 o 08:11, robertharnas napisał:

Kurczę po tym wątku pojechałem z żoną obejrzeć citigo i powiem że autko bardzo nam się spodobało. Mieliśmy w planie zakup używanego autka w granicach 20 tyś ale teraz poważnie zastanawiam się czy nie skredytować zakupu takiego autka w wersji bida(35 tyś) w której jest i tak więcej niż w żony fieście mk6(2007). Mało tego w małej skodzie jest wygodniej o siedzeniach już nie wspomnę jak dla mnie grubasa 180cm 100kg jest naprawdę ok a auto i tak ma być dla żony. Może to nie głupi pomysł nowe niż nie wiadomo co a samochody używane mają lekko chore ceny. Możecie mi powiedzieć jak się ma sprawa w skodzie na przełomie roku? Nie spieszy mi się z zakupem i pewnie celował bym w jakiś wyprzedaż rocznika ewentualnie jakąś demo. Kupował ktoś skodę na raty? Jak to wygląda w praktyce? Pozdrawiam

 

Takie male auta relatywnie bardzo malo traca na wartosci.

Jak sie rozgladam za Fiatem 500 to 6-7 latek potrafi kosztowac 20kPLN+

Nowy mozna wyrwac pozniej 40, wiec utrata wartosci na poziomie 2-3 kPLN to praktycznie tyle co nic :ok:

Napisano
50 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Takie male auta relatywnie bardzo malo traca na wartosci.

Jak sie rozgladam za Fiatem 500 to 6-7 latek potrafi kosztowac 20kPLN+

Nowy mozna wyrwac pozniej 40, wiec utrata wartosci na poziomie 2-3 kPLN to praktycznie tyle co nic :ok:

 

bo 6-7 lat temu kosztował powyżej 40 klocków ;), ale fakt jak za 10 latki B klasy wołają często powyżej 10 tys zł to opłaca się kupić auto tak do 45tys nowe i sprzedać 10 letnie.

Napisano

Ciekawa propozycja dla następnego auta dla mojej żony. Który z trojaczkow wybrać?  UP! Mii czy Citygo? Wykonanie podobne czy VW jednak prowadzi? Silniki we wszystkich są takie same? W wersjach 65KM i 75KM? Tylko Śkoda oferowała lpg? 

Edytowane przez Lukass186

Napisano
1 godzinę temu, Lukass186 napisał:

Ciekawa propozycja dla następnego auta dla mojej żony. Który z trojaczkow wybrać?  UP! Mii czy Citygo? Wykonanie podobne czy VW jednak prowadzi? Silniki we wszystkich są takie same? W wersjach 65KM i 75KM? Tylko Śkoda oferowała lpg? 

UP! ma lepsze materiały, lepiej wyciszony, silniki takie same (Skoda, Seat) 60, 75 KM + UP! 90 KM 1.0 TSi

Napisano

Nie powiedziałbym, że lepsze materiały, chyba, że w najwyższej wersji bo podstawa to wg mnie identyko. Jedynie może być inny wzór, kolorystyka.

Co do wyciszenia to w ogóle nie ma różnic.

Skoda ma wg mnie lepsze pakiety wyposażenia. Idz do salonu i pomacaj, przejedź się.

 

Mii nie ma jak dotąd liftingu, ceny najgorsze, sprzedaż praktycznie zerowa.

Napisano
25 minut temu, Cendra napisał:

Nie powiedziałbym, że lepsze materiały, chyba, że w najwyższej wersji bo podstawa to wg mnie identyko. Jedynie może być inny wzór, kolorystyka.

Co do wyciszenia to w ogóle nie ma różnic.

Skoda ma wg mnie lepsze pakiety wyposażenia. Idz do salonu i pomacaj, przejedź się.

 

Mii nie ma jak dotąd liftingu, ceny najgorsze, sprzedaż praktycznie zerowa.

 

byłem i macałem:ok:

Sami sprzedawcy mówią że jest różnica :ok:

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.