Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda całkowita, co z wrakiem i wyceną

Featured Replies

Napisano

Pytanie do forumowiczów którzy mieli podobną sytuację lub są bardziej zorientowani w sprawach ubezpieczeń samochodowych.
Teściowie mieli wypadek tydzień temu, nie ze swojej winy, pani nie zauważył znaku stop i skasowała citroenem C5 jadącą prawidłowo Renault Thalia.
Renault Thalia teściów zakupiony jako nowy w salonie z 2001 roku. Samochód służył do przewożenie osoby niepełnosprawnej i wózka inwalidzkiego.
Obie strony uczestniczące w wypadku były ubezpieczone w PZU i obie miały AC.

Wycena ze strony PZU to szkoda całkowita i 1800zł za rozbite Renault Thalia.

Chcieliśmy sprzedać wrak w całości lub na części ale powiedziano teściom że każda część którą sprzedadzą będzie odliczona.

Czy mogę domagać się naprawy samochodu i przywrócenia do stanu z przed wypadku ?

Jak wygląda sytuacja z wrakiem, muszę złomować w całości, PZU ma go ode mnie odkupić ?

Za 1800zł nie za wiele kupie. Zostaliśmy bez samochodu i z kłopotem.

Będę wdzięczny za wskazówki.

Napisano

co do wraku- bracki jest w podobnej sytuacji, ubezpieczyciel wystawił wrak na aukcję, ktoś go niby kupił. Jak do tej pory (ponad 30 dni minęło) kasy za wrak nie dostał, nikt po wrak się nie zgłosił, telefonów nie odbiera, nie kontaktuje się, a koszty zabezpieczenia przed szabrem i parkingu dalej lecą. Oczywiście ubezpieczyciel uważa likwidację szkody za załatwioną, bo przecież wydał decyzję o wypłacie i przelał kasę. Pomijam fakt , że wycena dotyczy auta wirtualnego, bo opis, a rzeczywistość to dwa rożne stany. Niezgodności począwszy od wyposażenia skończywszy na tym jak auto wygląda. Przykład to pozycja w wycenie- opony na kołach stalowych, a faktycznie na felgach aluminiowych i w innym rozmiarze niż to co wycena zawiera. Kontakt z ubezpieczycielem pozostawiam bez komentarza. Grupa Generali to jednym słowem dziadostwo:no:

Napisano

Przy szkodzie całkowitej dostajesz pieniądze i resztę w wartości wraku.

Wrak należy sprzedać, co powinno dać w sumie z odszkodowaniem wartość auta sprzed wypadku.

Nic więcej raczej nie da się zrobić.

 

Napisano
7 minut temu, rwIcIk napisał:

Przy szkodzie całkowitej dostajesz pieniądze i resztę w wartości wraku.

Wrak należy sprzedać, co powinno dać w sumie z odszkodowaniem wartość auta sprzed wypadku.

Nic więcej raczej nie da się zrobić.

 

Dla mnie to sa jakies jaja ze poszkodowany ma sie jeszcze z wrakiem bujac. Przeciez ubezpieczyciel powinien wyplacic calosc a jak chce to niech sam sie potem wrakiem martwi. 

Napisano
18 minut temu, zinger napisał:

Dla mnie to sa jakies jaja ze poszkodowany ma sie jeszcze z wrakiem bujac. Przeciez ubezpieczyciel powinien wyplacic calosc a jak chce to niech sam sie potem wrakiem martwi. 

Czasem zajmują się wrakiem.

A jak nie, sprzedasz na Alkegro w 2 min.

 

Napisano

szkoda całkowita to szkoda w rozumieniu ekonomicznym a nie technicznym.

co do sprzedaży - każdy ubezpieczyciel ma swoje portale ale to nie jest tak że wystawi sie na allegro od 1 pln i za ile pójdzie to resztę dopłaci ubezpieczyciel.

Napisano
  • Autor

Muszę się przejść do ubezpieczyciela bo wg mnie chcą oszukać teściów.

Wycena za zniszczony samochód nie z ich winy wg mnie niska.

Kazali udowodnić że samochód jest wyrejestrowany i złomowany a wraku nie można sprzedać.

Wg tego co piszecie wrak powinien być do sprzedania.

Szacuje że 1800zł z ubezpieczenia i 1200 do 1500zł za uszkodzony samochód można by uzyskać.

 

Napisano
54 minuty temu, rwIcIk napisał:

Czasem zajmują się wrakiem.

A jak nie, sprzedasz na Alkegro w 2 min.

 

Jak widac na przykladzie autora watku nie zawsze jest to takie proste.  Poza tym nie dosyc ze sie trzeba z TU uzerac to jeszcze mam sie w handlarza wrakiem bawic. Wiem ze tak niestety u nas jest ale uwazam ze to jest chore. Jesli dobrze kojarze to byl tu opis podobnego przypadku ale w AUS. Pelna kasa na koncie po kilku dniach w tym za uszkodzone okulary. Wiec da sie, kwestia przespisow...

Napisano
16 godzin temu, zinger napisał:

Jak widac na przykladzie autora watku nie zawsze jest to takie proste.  Poza tym nie dosyc ze sie trzeba z TU uzerac to jeszcze mam sie w handlarza wrakiem bawic. Wiem ze tak niestety u nas jest ale uwazam ze to jest chore. Jesli dobrze kojarze to byl tu opis podobnego przypadku ale w AUS. Pelna kasa na koncie po kilku dniach w tym za uszkodzone okulary. Wiec da sie, kwestia przespisow...

Ale tu jest Polska właśnie :)

Wynegocjować jak najwyższą kwotę w gotówce, wrak sprzedać i wyjdzie na swoje.

Wiadomo, auta nie zwróci.

Napisano

to ja Ci powiem z własnego doświadczenia , miałem kolizje nie ze swojej winy , ubezpieczyciel wycenił samochód na kwote 20 tys , wrak stwierdzili iz jest wart 4500 tys , wypłacili mi 15,5 tys i kazali mi wrak sprzedać za 4500 tys więc powiedziałem im żeby sobie go zabrali i mi dali 4500 tys bo ja go mogę sprzedać max za 3600 zł . wystawili na jakiej swojej aukcij i sprzedałem wrak za 3600 zł reszte dopłacili i ok :) , ale to Ci opisałem bardzo w skrócie ponieważ bujałem się z tematem rok , bo ubezpieczyciel nie chciał wypłacić ani grosza :(

 

pozdrawiam i współczuje

 

Fatal

Napisano
1 godzinę temu, bancio04 napisał:

Muszę się przejść do ubezpieczyciela bo wg mnie chcą oszukać teściów.

Czyli gdzie pójdziesz?:hmm:Do agenta?Do oddziału?Oni niewiele Ci powiedzą...zostaje Ci infolinia i dział likwidacji szkód.

1 godzinę temu, bancio04 napisał:

Wycena za zniszczony samochód nie z ich winy wg mnie niska.

Pisz odwołanie.

1 godzinę temu, bancio04 napisał:

Kazali udowodnić że samochód jest wyrejestrowany i złomowany a wraku nie można sprzedać.

Wg tego co piszecie wrak powinien być do sprzedania.

Poczytaj dokładnie, bo może się okazać, że przy całce masz możliwość wzięcia kasy za całość.

1 godzinę temu, bancio04 napisał:

Szacuje że 1800zł z ubezpieczenia i 1200 do 1500zł za uszkodzony samochód można by uzyskać.

Szacujesz na podstawie czego?Tu na podstawie programu, który podstawia dane i wycenia. Imho napisz skrupulatne odwołanie, jak najbardziej rzeczowo ujmując to co Ci się nie podoba.

Napisano
  • Autor
10 minut temu, AkuQ napisał:

Imho napisz skrupulatne odwołanie, jak najbardziej rzeczowo ujmując to co Ci się nie podoba.

Dziękuję za odpowiedź. 
Nie jest dla mnie jasne czy po oddaniu kwoty z wyceny z PZU co ma się dalej stać z rozbitym samochodem.
Kwota z odszkodowania to jedno, cena jaką można uzyskać za sprzedany rozbity samochód to drugie.

Obawiam się że widząc starszych ludzi ktoś chce ich oszukać i nie przekazuje pełnej informacji jakie są ich prawa.
 

Edytowane przez bancio04

Napisano
Teraz, bancio04 napisał:

Dziękuję za odpowiedź. 
Nie jest dla mnie jasne czy po oddaniu kwoty z wyceny z PZU co ma się dalej stać z rozbitym samochodem.
Kwota z odszkodowania to jedno, cena jaką można uzyskać za sprzedany rozbity samochód to drugie.
 

1. Żeby uzyskać większe odszkodowanie-pisz odwołanie

2. Co do wraku, powinieneś mieć opcję, że wypłacają tyle co wyliczyli za niego i zostaje u nich, a Ty dostajesz kasę.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, AkuQ napisał:

1. Żeby uzyskać większe odszkodowanie-pisz odwołanie

2. Co do wraku, powinieneś mieć opcję, że wypłacają tyle co wyliczyli za niego i zostaje u nich, a Ty dostajesz kasę.

Dziękuję za informację, może masz rację że lepiej dzwonić do PZU lub do działu likwidacji szkód.

Napisano

Tak jak Ci Aku sugeruje - pis odwołanie. Na pewno zastosowano któryś z tricków ubezpieczycieli 1. zaniżanie wartość samochodu przed wypadkiem 2. zawyżanie wartości wraku. Podstawowa zasada w ubezpieczeniach w PL - pisz odwołanie. Praktycznie zawsze pierwsza oferta jest na niekorzyść klienta, tak jakby sondowali czy się odwoła, czy łyknie to.

Jeśli z kimś chcesz rozmawiać, to dobijaj się do osoby któ®a prowadzi Twoją sprawę - w decyzji będzie z imienia i nazwiska wskazana. Choć moim zdaniem... rozmowa Ci wiele nie da - prędzej odwołanie coś zmieni.

Napisano
4 godziny temu, bancio04 napisał:

 

Wycena ze strony PZU to szkoda całkowita i 1800zł za rozbite Renault Thalia.

 

Możesz pokazać jak wygląda ta thalia po strzale?

Napisano
4 godziny temu, bancio04 napisał:

Pytanie do forumowiczów którzy mieli podobną sytuację lub są bardziej zorientowani w sprawach ubezpieczeń samochodowych.
Teściowie mieli wypadek tydzień temu, nie ze swojej winy, pani nie zauważył znaku stop i skasowała citroenem C5 jadącą prawidłowo Renault Thalia.
Renault Thalia teściów zakupiony jako nowy w salonie z 2001 roku. Samochód służył do przewożenie osoby niepełnosprawnej i wózka inwalidzkiego.
Obie strony uczestniczące w wypadku były ubezpieczone w PZU i obie miały AC.

Wycena ze strony PZU to szkoda całkowita i 1800zł za rozbite Renault Thalia.

Chcieliśmy sprzedać wrak w całości lub na części ale powiedziano teściom że każda część którą sprzedadzą będzie odliczona.

Czy mogę domagać się naprawy samochodu i przywrócenia do stanu z przed wypadku ?

Jak wygląda sytuacja z wrakiem, muszę złomować w całości, PZU ma go ode mnie odkupić ?

Za 1800zł nie za wiele kupie. Zostaliśmy bez samochodu i z kłopotem.

Będę wdzięczny za wskazówki.

nie wiem jak z OC, ale powiem jak likwidowałm całkę z AC:

wycena TU: przed szkodą: 22 kpln; wrak warty 16 kpln, do wypłaty 6 kpln

więc się zapytałem: skoro wrak warty 16 kpln to niech: a) odkupią za tyle, b) wskażą podmiot który za tyle odkupi; c) zobowiążą się do dopłaty jeżeli sam sprzedam za mniej

wybrali opcję b) + c) czyli wystawili na swojej aukcji + napisali że dopłaca różnicę jeżeli sprzedam za mniej

wystawiłem na otomoto. gość kupił wrak za 8 kpln + TU wypłaciło kwotę bezsporną 6 kpln

nie zdążyłem im zgłosić sprzedaży wrak jak sami mi napisali, że znaleźli na swojej aukcji kupca za ................ taaadaaaaam: 8 kpln :]

odpisałem że sprzedałem za 8 kpln, wysłałem kopię umowy i dopłacili mi te 8 kpln

Napisano
16 godzin temu, rwIcIk napisał:

Ale tu jest Polska właśnie :)

Wynegocjować jak najwyższą kwotę w gotówce, wraz sprzedać i wyjdzie na swoje.

Wiadomo, auta nie zwróci.

U nas tez by sie dalo jakby skladki byly wieksze i zualeznione od ilosci mp mandatow czy wyposazenia samochodu. Niestety nie ma spolecznej zgody i ja sie nie dziwie bo narod na tle Europy jest na to za biedny.

Napisano
12 godzin temu, wujekcybul napisał:

U nas tez by sie dalo jakby skladki byly wieksze i zualeznione od ilosci mp mandatow czy wyposazenia samochodu.

Uważasz, że składki są małe? Od 850 do 1400 zł za 17 letniego Matiza z 50% zniżką to mało? Przy 100% procentach to niemal równowartość samochodu, a przy szkodzie takiej kwoty nie zobaczysz. Niestety, ale pomimo wzrostu składek obsługa po zdarzeniu jest nadal z d... i nastawiona wyłącznie na wydymanie poszkodowanego. Jakieś zostawanie wraków itp. Marzy mi się coś takiego jak opisuje OZI :ganja:,wtedy byłbym gotów płacić nawet więcej.

Napisano
  • Autor
Dnia 1.11.2017 o 23:10, sebaM25 napisał:

Możesz pokazać jak wygląda ta thalia po strzale?

20171022_143432-1.jpg.3f8b53f11fe69d07b412b67ad819aeb3.jpg20171022_143419-1.jpg.59063b0fc978441785e11e90b0d4829f.jpg

Napisano
6 godzin temu, shapyr napisał:

Uważasz, że składki są małe? Od 850 do 1400 zł za 17 letniego Matiza z 50% zniżką to mało? Przy 100% procentach to niemal równowartość samochodu, a przy szkodzie takiej kwoty nie zobaczysz. Niestety, ale pomimo wzrostu składek obsługa po zdarzeniu jest nadal z d... i nastawiona wyłącznie na wydymanie poszkodowanego. Jakieś zostawanie wraków itp. Marzy mi się coś takiego jak opisuje OZI :ganja:,wtedy byłbym gotów płacić nawet więcej.

Nie zlikwiduja bo handel wrakami i pozniej ich naprawa to bardzo dobry biznes i jest popyt na takie auta. IMO szkoda calkowita powinna oznaczac zezlomowanie. Osobiscie nie mialem calki i obym nie mial bo z tego co tu widze to niezle sie trzeba nauzerac zeby dostac pieniadze.

Napisano

chyba nawet w szopie tej renowki sie nie oplaci naprawic

Napisano
3 godziny temu, wujekcybul napisał:

Nie zlikwiduja bo handel wrakami i pozniej ich naprawa to bardzo dobry biznes i jest popyt na takie auta. IMO szkoda calkowita powinna oznaczac zezlomowanie. Osobiscie nie mialem calki i obym nie mial bo z tego co tu widze to niezle sie trzeba nauzerac zeby dostac pieniadze.

 

Najwiekszy problem jest przy autach, ktore sa niewiele warte...

Ich wartosc jest niestety glownie sentymentalna i za $$$ z odszkodowania nie da sie kupic drugiego, takiego samego bo wiekszosc to szroty...

W takim aucie za 2-5kPLN calka jest w zasadzie przy byle szkodzie, ale jakakolwiek powazniejsza kolizja sprawi, ze tego nie da sie naprawic nawet w szopie.

 

Napisano

1. odwołać się od decyzji ws odszkodowania. 

2. PO ponownej decyzji zweryfikować wartość wraku

3. Sprzedać wrak tak jak stoi za dowolną sumę

4. Wysłać do PZU pismo o pokrycie różnicy między wartością wraku a ceną na umowie K/S z kopią umowy jako potwierdzeniem, że wartość wraku oszacowana w drodze likwidacji szkody była niemożliwa do osiągnięcia, bo jedyny oferent dał tyle co na umowie.

5. Czekać na wyrównanie na rachunku.

 

Przerabiane z PZU.

 

Napisano
Dnia 1.11.2017 o 20:04, bancio04 napisał:

Muszę się przejść do ubezpieczyciela bo wg mnie chcą oszukać teściów.

Wycena za zniszczony samochód nie z ich winy wg mnie niska.

Kazali udowodnić że samochód jest wyrejestrowany i złomowany a wraku nie można sprzedać.

Wg tego co piszecie wrak powinien być do sprzedania.

Szacuje że 1800zł z ubezpieczenia i 1200 do 1500zł za uszkodzony samochód można by uzyskać.

 

Jeżeli znajdziesz kogoś chętnego na naprawę. Normalnie to będziesz miał pewnie że 25gr za kilo twojej tali ( odczyt z tabliczki znamionowej jest brany pod uwagę i jak również czy auto nie zszabrowane z elementów do dalszej odsprzedaży ) 

Napisano

1800 to widze że faktycznie za mało. 

Przynajmniej z tysiąc więcej powinieneś dostać. Pisz odwołanie, jak Ci radzą.

Napisano
  • Autor

Bylem w filii PZU inpytalem jak jest z sumą odszkodowania w tym przypadku.

Wartość samochodu sprawnego z tego rocznika minus kwota wartości wyceniony na szkodę całkowitą daje kwotę wypłaty.

Czyli np 2000 zł minus 500 zł daje 1500 zł i to co będzie że sprzedaży lub złomowania wraku. 

Wg mnie trzeba wystawić samochód za 1500 zł w stanie takim jak jest że wszystkimi dokumentami i kwota od ubezpieczyciela.

Edytowane przez bancio04

Napisano
1 godzinę temu, bancio04 napisał:

 

Wartość samochodu sprawnego z tego rocznika

Ile takie auto jest warte wg PZU?

Napisano
  • Autor

Wg PZU samochód jest wart 500 zł.

Wypłata odszkodowania to 1800 zł wartość ubezpieczenia minus wycena uszkodzonego auta 500 zł czyli 1300 zł.

 

Ile Waszym zdaniem warte jest to auto po wypadku?

Chce wystawić za 1800 zł w całości.

Znalazłem aukcję na której sam silnik kosztował 1200 zł.

Napisano
Dnia 1.11.2017 o 18:40, bancio04 napisał:

Pytanie do forumowiczów którzy mieli podobną sytuację lub są bardziej zorientowani w sprawach ubezpieczeń samochodowych.
Teściowie mieli wypadek tydzień temu, nie ze swojej winy, pani nie zauważył znaku stop i skasowała citroenem C5 jadącą prawidłowo Renault Thalia.
Renault Thalia teściów zakupiony jako nowy w salonie z 2001 roku. Samochód służył do przewożenie osoby niepełnosprawnej i wózka inwalidzkiego.
Obie strony uczestniczące w wypadku były ubezpieczone w PZU i obie miały AC.

Wycena ze strony PZU to szkoda całkowita i 1800zł za rozbite Renault Thalia.

Chcieliśmy sprzedać wrak w całości lub na części ale powiedziano teściom że każda część którą sprzedadzą będzie odliczona.

Czy mogę domagać się naprawy samochodu i przywrócenia do stanu z przed wypadku ?

Jak wygląda sytuacja z wrakiem, muszę złomować w całości, PZU ma go ode mnie odkupić ?

Za 1800zł nie za wiele kupie. Zostaliśmy bez samochodu i z kłopotem.

Będę wdzięczny za wskazówki.

tescie jako poszkodowany NA PEWNO maja problemy zdrowotne, kregi szyjne, wymagaja kolnierza, brazwolnienie itp. z polisy OC mozna zadac odszkodowania za straty wyraznie udokumentowane na zdrowiu. polecam skorzystac z firm w temacie oblatanych. Swoje wezma ale sporo zostanie.

Napisano
1 godzinę temu, bancio04 napisał:

Wypłata odszkodowania to 1800 zł

AXA wylicza wartość Thalii 1,4 RT na 1900 zł, pozostałe wersje wyżej. Ta poszkodowana to jaka wersja jest?

Napisano
  • Autor

Wersja podstawowa. Jaką konkretnie nie wiem. 

 

PZU zaproponowało w dniu dzisiejszym 2800 zł z ubezpieczenia i zabierają rozbity samochód. Wg Was jest to wystarczające kwota ?

Edytowane przez bancio04

Napisano

Z tego co sprawdziłem z wycen OC na dzisiaj to imo całkiem dobra kwota.

Napisano
  • Autor

Dziękuję za odpowiedź.

Wydaje mi się że 2800 zł nie jest złą ofertą w porównaniu do 1300 zł + samochód uszkodzony.

PZU na tym nie straci. Ciekawy jestem czy wystawia jako całość czy po naprawie.

Edytowane przez bancio04

Napisano
12 minut temu, bancio04 napisał:

Dziękuję za odpowiedź.

Wydaje mi się że 2800 zł nie jest złą ofertą w porównaniu do 1300 zł + samochód uszkodzony.

PZU na tym nie straci. Ciekawy jestem czy wystawia jako całość czy po naprawie.

 

PZU nie zajmuje sie naprawami...

Poza tym tego auta nie ma sensu naprawiac, po jest to nieoplacalne.

 

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Po kilku tygodniach sprawa nadal nie zakończona i pieniędzy z odszkodowania nie ma. Teraz PZU czepiło się że w dokumentach sprawy nie było wpisane że wszyscy współwłaściciel byli poinformowani. Do dokumentów było dołączone oświadczenie współwłaścicieli.

Po wypadku policja zabrała dowód rejestracyjny i do tej pory go nie odzyskaliśmy.

Napisano
10 minut temu, bancio04 napisał:

Po kilku tygodniach sprawa nadal nie zakończona i pieniędzy z odszkodowania nie ma. Teraz PZU czepiło się że w dokumentach sprawy nie było wpisane że wszyscy współwłaściciel byli poinformowani. Do dokumentów było dołączone oświadczenie współwłaścicieli.

Po wypadku policja zabrała dowód rejestracyjny i do tej pory go nie odzyskaliśmy.

Specjalnie przedłużają :( a dowodu nie odzyskacie w ogóle.

Napisano
  • Autor

Wiem że przedłużają i zaczyna mnie to denerwować.

Dzięki za informację o dowodzie.

Napisano
Po kilku tygodniach sprawa nadal nie zakończona i pieniędzy z odszkodowania nie ma. Teraz PZU czepiło się że w dokumentach sprawy nie było wpisane że wszyscy współwłaściciel byli poinformowani. Do dokumentów było dołączone oświadczenie współwłaścicieli.
Po wypadku policja zabrała dowód rejestracyjny i do tej pory go nie odzyskaliśmy.
Masz to na piśmie ? Ciekawe czy można to podciągnąć pod poświadczenie nieprawdy ?

Wysłane z mojego telefonu

Napisano
  • Autor

Ale czy co mam na piśmie? 

Napisano
  • Autor

Sprawdzę,  dzięki za podpowiedź.

Napisano
Dnia 3.11.2017 o 07:29, wujekcybul napisał:

Nie zlikwiduja bo handel wrakami i pozniej ich naprawa to bardzo dobry biznes i jest popyt na takie auta. IMO szkoda calkowita powinna oznaczac zezlomowanie. Osobiscie nie mialem calki i obym nie mial bo z tego co tu widze to niezle sie trzeba nauzerac zeby dostac pieniadze.

 

Tkwisz w błędzie - szkoda całkowita wg TU (w PL) to nieopłacalność naprawy, a nie uszkodzenia pojazdu, dyskwalifikujące jego stan do naprawy. W PL chyba nie widziałem statusu pojazdu 'nie do naprawy', a całki już miałem. Jedną mam nadal. Same reflektory wg wyceny były za 5kPLN ;]

Napisano
28 minut temu, futrzak napisał:

 

Tkwisz w błędzie - szkoda całkowita wg TU (w PL) to nieopłacalność naprawy, a nie uszkodzenia pojazdu, dyskwalifikujące jego stan do naprawy. W PL chyba nie widziałem statusu pojazdu 'nie do naprawy', a całki już miałem. Jedną mam nadal. Same reflektory wg wyceny były za 5kPLN ;]

W jakim bledzie tkwi @wujekcybul?

Przeciez on tylko napisal jak jego zdaniem byc powinno, a nie jak jest.

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał:

W jakim bledzie tkwi @wujekcybul?

 

Dość jasno to przedstawiłem...

 

1 minutę temu, ZUBERTO napisał:

Przeciez on tylko napisal jak jego zdaniem byc powinno, a nie jak jest.

 

Nie, było też stwierdzenie: "Nie zlikwiduja bo handel wrakami i pozniej ich naprawa to bardzo dobry biznes i jest popyt na takie auta."

 

Ubezpieczeniowa szkoda całkowita nie oznacza "wraku". Oczywiście, niektórzy mogą to uznawać za tożsame, ale chyba nawet sam tego nie obronisz ;l

 

 

Napisano
9 minut temu, futrzak napisał:

Ubezpieczeniowa szkoda całkowita nie oznacza "wraku". Oczywiście, niektórzy mogą to uznawać za tożsame, ale chyba nawet sam tego nie obronisz ;l

 

Nawet nie zamierzam, sam mialem 2 calki mimo, ze auta 3 i 5-cio letnie "prawie nietkniete".

Tyle, ze poza pojeciem "calki ubezpieczeniowej" moglaby istniec "calka techniczna" z zakazem rejestracji, tylko szrot i potem ewentualnie na czesci jak cos jeszcze sie nadaje.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
  • Autor

Samochód wystawiony, zobaczymy czy się sprzeda.

Napisano
19 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Nawet nie zamierzam, sam mialem 2 calki mimo, ze auta 3 i 5-cio letnie "prawie nietkniete".

Tyle, ze poza pojeciem "calki ubezpieczeniowej" moglaby istniec "calka techniczna" z zakazem rejestracji, tylko szrot i potem ewentualnie na czesci jak cos jeszcze sie nadaje.

generalnie wszystko można naprawić, dla ubezpieczyciela ważna jest tylko kwestia ekonomiczna:skromny: 

Napisano
generalnie wszystko można naprawić, dla ubezpieczyciela ważna jest tylko kwestia ekonomiczna:skromny: 
Na logikę, to skoro ekonomicznie jest to nieuzasadnione, to zostają tylko sentymenty.
Całka powinna oznaczać w zdecydowanej wiekszosci złomowanie, bo uczciwie (nie na kradzionych używkach) nie da się samochodu naprawić.
Napisano
Dnia 19.11.2017 o 16:56, Mike_wwl napisał:

Na logikę, to skoro ekonomicznie jest to nieuzasadnione, to zostają tylko sentymenty.

 

Tylko w teorii. Często wyceny ASO są z powietrza wzmacnianego nie wiem czym. Jak zobaczyłem wycenę uszkodzonego lusterka od kierowcy w Volvo to się uśmiechnąłem ;l:facepalm:

 

Dnia 19.11.2017 o 16:56, Mike_wwl napisał:

Całka powinna oznaczać w zdecydowanej wiekszosci złomowanie, bo uczciwie (nie na kradzionych używkach) nie da się samochodu naprawić.

 

Nie, nawet na zachodzie tak nie jest - tam się określa czy samochód może być naprawiany (niezależnie od kosztów), czy też uszkodzone zostały elementy w zasadzie uniemożliwiające doprowadzenie pojazdu do stanu, który pozwala na bezpiecznie poruszanie się po drogach publicznych. 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.