Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Unia Europejska: zakaz wymiany silnika i reparaturek w autach?

Featured Replies

Napisano

Myślicie że coś z tego będzie?

Natknęłem się na tą informacje w kilku miejscach i ciekaw jestem ile w tym prawdy LINK

Napisano

Przecież to skrajnie nieekologiczne. Powinno się naprawiać rzeczy.

Napisano
4 godziny temu, Cinek napisał(a):

Przecież to skrajnie nieekologiczne. Powinno się naprawiać rzeczy.

 

Eee tam

Ekologiczniej zamiast wspawać kawałek blachy czy wymienić silnik, jest przecież wyprodukować nowego wielkiego suva z dużą baterią, której produkcja pochłania więcej zasobów i CO2 niż kilka małych spalinowych samochodów ;)

Edytowane przez Majkiel

Napisano
7 godzin temu, Majkiel napisał(a):

Ekologiczniej zamiast wspawać kawałek blachy czy wymienić silnik, jest przecież wyprodukować nowego wielkiego suva

 

Celem regulacji, jak widzę, jest jak najszybsza wymiana floty. 

Prościej by było po prostu zakazać użytkowania i skierować wszystkich na złom. Wówczas na oko można by ocenić, które pojazdy powinny tam trafić, a tu jakaś dziwna gimnastyka :phi:

 

Napisano
8 godzin temu, Majkiel napisał(a):

 

Eee tam

Ekologiczniej zamiast wspawać kawałek blachy czy wymienić silnik, jest przecież wyprodukować nowego wielkiego suva z dużą baterią, której produkcja pochłania więcej zasobów i CO2 niż kilka małych spalinowych samochodów ;)

 

Jak to policzyłeś?

Napisano

Samochodów jest zwyczajnie za dużo. Problem marginalny przez duże koszty robocizny. U nas czy w innym trzecim świecie nie do wykrycia jak w przypadku montażu używanych poduszek.

Napisano
3 godziny temu, format napisał(a):

 

Jak to policzyłeś?

 

To była sarkastyczna wypowiedź ;)

 

Napisano
30 minut temu, Majkiel napisał(a):

To była sarkastyczna wypowiedź ;)

 

Matko bosko, to o mnie! :panic: 

 

 

 

Napisano
18 godzin temu, bengamin napisał(a):

Myślicie że coś z tego będzie?

Natknęłem się na tą informacje w kilku miejscach i ciekaw jestem ile w tym prawdy LINK

UE i ekologizm - nic mnie już nie zaskoczy, chociaż...

Napisano

Bajki jakieś clickbajtowe. 

Niewykonalne - nie będzie żadnego sposobu, żeby takie naprawy wykryć, nawet gdyby w jakiejś formie to przeszło. 

Napisano
19 minut temu, iwik napisał(a):

Bajki jakieś clickbajtowe. 

Niewykonalne - nie będzie żadnego sposobu, żeby takie naprawy wykryć, nawet gdyby w jakiejś formie to przeszło. 

Wróci nr silnika przypisany do auta i wymiana nie będzie możliwa.

Napisano
26 minut temu, aviator napisał(a):

Wróci nr silnika przypisany do auta i wymiana nie będzie możliwa.

Nigdzie w tej chwili nie ma tych numerów skatalogowanych. Kto miałby te numery teraz spisać i gdzie? Poza tym nawet nie wiem czy wszystkie silniki w ogóle mają numery. 

O reperaturkach blacharskich nawet nie ma co pisać. 

Napisano
7 minut temu, iwik napisał(a):

Nigdzie w tej chwili nie ma tych numerów skatalogowanych. Kto miałby te numery teraz spisać i gdzie? Poza tym nawet nie wiem czy wszystkie silniki w ogóle mają numery. 

O reperaturkach blacharskich nawet nie ma co pisać. 

producent posiada numer silnika, skrzyni czy innych elementów przypisanych do konkretnego VIN, jaki to problem udostępnić?

Napisano
8 minut temu, r1sender napisał(a):

producent posiada numer silnika, skrzyni czy innych elementów przypisanych do konkretnego VIN, jaki to problem udostępnić?

Producent posiada nr silnika, który wyjechał z autem z fabryki. Ten silnik mógł być pomiędzy opuszczeniem przez auto fabryki do dziś już kilka razy zmieniony, legalnie. 

Napisano
1 minutę temu, iwik napisał(a):

Producent posiada nr silnika, który wyjechał z autem z fabryki. Ten silnik mógł być pomiędzy opuszczeniem przez auto fabryki do dziś już kilka razy zmieniony, legalnie. 

owszem ale nie problem żeby na przeglądzie ktoś odczytał numer i go wprowadził do bazy w przypadku aut już jeżdżących 

Napisano
15 minut temu, r1sender napisał(a):

owszem ale nie problem żeby na przeglądzie ktoś odczytał numer i go wprowadził do bazy w przypadku aut już jeżdżących 

Nie problem, jeśli silnik ma numer (czytelny). A nie musi go mieć, bo dziś nie ma takiego wymogu, ktoś go mógł złośliwie usunąć, mógł się 'sam' zetrzeć 😎. I co wtedy? Ktoś musi nabić nowy unikalny numer. Ktoś inny musi go wprowadzić do jakiegoś cepik'u wersja 5.0, gdzie pewnie nie ma na to przewidzianej komórki. Głupiej normy spalin Euro x nie mogą sensownie dodać. :hehe:

Napisano
2 minuty temu, iwik napisał(a):

Nie problem, jeśli silnik ma numer (czytelny). A nie musi go mieć, bo dziś nie ma takiego wymogu, ktoś go mógł złośliwie usunąć, mógł się 'sam' zetrzeć 😎. I co wtedy? Ktoś musi nabić nowy unikalny numer. Ktoś inny musi go wprowadzić do jakiegoś cepik'u wersja 5.0, gdzie pewnie nie ma na to przewidzianej komórki. Głupiej normy spalin Euro x nie mogą sensownie dodać. :hehe:

jak trzeba będzie życie uprzykrzyć to znajdą się na to narzędzia, pieniądze i ludzie:hehe: a, że problemów komuś ktoś narobi, to nikogo nie będzie obchodzić. Durne czasy nastają:hehe: Z jednej strony fajnie dla producentów, bo im popyt napędzi, a z drugiej niefajnie, jak popatrzy się na babole z niektórymi silnikami roku, jak trzeba będzie nowe auto za friko w ramach gwarancji dać:hehe:

Napisano
1 godzinę temu, r1sender napisał(a):

producent posiada numer silnika,

A gdzie taki silnik ma ten numer? bo w wartburgu to sam widziałem ale na przykład w Toyocie to nie mam pojęcia

Napisano
1 minutę temu, r1sender napisał(a):

na bloku jest nabity

Ok - nigdy nie dostrzegłem — ale też przyznaję że odkąd nie jeżdżę Ładą 2107 to zdecydowanie mniej zaglądam pod maskę

Napisano
na bloku jest nabity
Byly też w formie naklejki, wypalania elektroiskrowo.


Wysłane z mojego SM-A536B przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, iwik napisał(a):

Nie problem, jeśli silnik ma numer (czytelny). A nie musi go mieć, bo dziś nie ma takiego wymogu, ktoś go mógł złośliwie usunąć, mógł się 'sam' zetrzeć 😎. I co wtedy? Ktoś musi nabić nowy unikalny numer. Ktoś inny musi go wprowadzić do jakiegoś cepik'u wersja 5.0, gdzie pewnie nie ma na to przewidzianej komórki. Głupiej normy spalin Euro x nie mogą sensownie dodać. :hehe:

Diagności na BT chętnie to zrobią, zwłaszcza jak obiecają/podniosą im stawki za owe przeglądy🤪

Napisano
29 minut temu, delco napisał(a):

Ok - nigdy nie dostrzegłem — ale też przyznaję że odkąd nie jeżdżę Ładą 2107 to zdecydowanie mniej zaglądam pod maskę

bo to zazwyczaj w takim miejscu, że raz trzeba wiedzieć gdzie szukać, a dwa najczęściej przez lata brudem zabite

Napisano
4 godziny temu, iwik napisał(a):

Nigdzie w tej chwili nie ma tych numerów skatalogowanych. Kto miałby te numery teraz spisać i gdzie? Poza tym nawet nie wiem czy wszystkie silniki w ogóle mają numery. 

 

Po rozkodowaniu VIN jest nr silnika, a nawet skrzyni

Screenshot_2023-12-22-00-34-46-22_40deb401b9ffe8e1df2f1cc5ba480b12.jpg

Napisano
4 godziny temu, iwik napisał(a):

Producent posiada nr silnika, który wyjechał z autem z fabryki. Ten silnik mógł być pomiędzy opuszczeniem przez auto fabryki do dziś już kilka razy zmieniony, legalnie. 

To będzie zmartwienie posiadacza auta. Wymieniłeś silnik, a nie masz faktury? To auto na złom, bo tak...

Samochody stają się też nielegalne w związku z SCT, które ktoś sobie wymyślił i zapisał w ustawie. Auto ma homologację, spełnia normę spalin dla danego okresu, przechodzi przegląd, a nie będzie można z niego korzystać.

Napisano
9 godzin temu, aviator napisał(a):

To będzie zmartwienie posiadacza auta. Wymieniłeś silnik, a nie masz faktury? To auto na złom, bo tak...

Bajki opowiadasz panie. Wymieniłem silnik, bo mogłem to legalnie zrobić i żadne przepisy nie wymagały do tego faktury ani posiadania przez ten silnik numerów. Prawo nie działa wstecz (chyba że pisowskie).

SCT to jest zupełnie inny przypadek - na chodnik lub DDR, oraz w drogę z zakazem wjazdu też nie możesz wjechać, choć masz auto z homologacją przechodzące przegląd. Na drogę z ograniczeniem nacisku na oś też nie wjedziesz dużą ciężarówką, choć ma homologację ;].

Poza tych chciałbym zobaczyć jak takie 20 letnie auto przechodzi prawdziwy test homologacyjny dla normy Euro 3 lub Euro 4 (wiem, że prawo tego nie wymaga, ale chciałbym to zobaczyć) :hehe:

Edytowane przez iwik

Napisano
Godzinę temu, iwik napisał(a):

Bajki opowiadasz panie. Wymieniłem silnik, bo mogłem to legalnie zrobić i żadne przepisy nie wymagały do tego faktury ani posiadania przez ten silnik numerów. Prawo nie działa wstecz (chyba że pisowskie).

W czym problem?

Dostaniesz rok albo mniej na wizytę na SKP, zapłacenie kupki kasy za nabicie i zalegalizowanie tego silnika.

Ustawodawca przegłosuje, SKP zarobi, Ty będziesz miał legalny silnik i wszyscy będą zadowoleni.

Napisano
W dniu 20.12.2023 o 20:19, bengamin napisał(a):

Myślicie że coś z tego będzie?

Natknęłem się na tą informacje w kilku miejscach i ciekaw jestem ile w tym prawdy LINK

Bujdy na resorach. Temat funta kłaków warty. Dziwię się, że ktoś wierzy w takie farmazony.

Napisano
58 minut temu, fred77 napisał(a):

Bujdy na resorach. Temat funta kłaków warty. Dziwię się, że ktoś wierzy w takie farmazony.

Hm moze i malo prawdopodobne.... choc dokrecenie sruby troche slabiej niz do oporu imo jest mozliwe....

Farmazony... a jakby ktos powiedzial Ci 5 lat temu ze w 2024 roku nie kupisz nowego volvo z dieslem?

Napisano
Godzinę temu, delco napisał(a):

Hm moze i malo prawdopodobne.... choc dokrecenie sruby troche slabiej niz do oporu imo jest mozliwe....

Farmazony... a jakby ktos powiedzial Ci 5 lat temu ze w 2024 roku nie kupisz nowego volvo z dieslem?

No fakt. Darłbym szaty.

Napisano

Przy takich rozważaniach przypomina mi się jakie numery seryjne nadawała firma NEC na swoim sprzęcie elektronicznym w latach 2010-2020.
Co roku dla każdego part number'a zaczynali od 1 i zapisywali tylko cyfry znaczące.
I zawsze miałem uśmiech na twarzy jak wysyłałem do naprawy sprzęt z numerem seryjnym np. 4, po prostu "cztery"

Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka

Napisano
W dniu 20.12.2023 o 20:32, Cinek napisał(a):

Przecież to skrajnie nieekologiczne. Powinno się naprawiać rzeczy.

 

Naprawiać? Jak? Byle jak? Byle czym? Po taniości? 

Napisano
W dniu 22.12.2023 o 11:10, ZUBERTO napisał(a):

na wizytę na SKP, zapłacenie kupki kasy za nabicie

już to widzę jak diagności nabijają nr na silniku. w większości pojazdów nie ma miejsca aby palec włożyć a co dopiero numerator i młotek. nie do wykonania , nie realne.

Napisano
30 minut temu, piter19731 napisał(a):

już to widzę jak diagności nabijają nr na silniku. w większości pojazdów nie ma miejsca aby palec włożyć a co dopiero numerator i młotek. nie do wykonania , nie realne.

To pozostaje kierunek złomowisko? :hmm:

Coś na zasadzie SCT.

Napisano
W dniu 20.12.2023 o 20:19, bengamin napisał(a):

Myślicie że coś z tego będzie?

Natknęłem się na tą informacje w kilku miejscach i ciekaw jestem ile w tym prawdy LINK

Trzeba pamiętać że ue to nie jakaś organizacja ponad wszystkie organizacje.  Tam siedzą ludzie wybierani przez nas . Jezeli ludzie w innych krajach dojdą do wniosku ze w Brukseli siedzą zwykle oszolomy to wybiorą innych swoich przedstawicieli którzy nie będą mieli takich chorych pomysłów.  

Napisano
W dniu 22.12.2023 o 19:41, delco napisał(a):

Hm moze i malo prawdopodobne.... choc dokrecenie sruby troche slabiej niz do oporu imo jest mozliwe....

Farmazony... a jakby ktos powiedzial Ci 5 lat temu ze w 2024 roku nie kupisz nowego volvo z dieslem?

Albo 15 lat temu jakby ktoś powiedział że Volvo będzie chińskie 😀

Napisano
4 godziny temu, Marcin79 napisał(a):

Trzeba pamiętać że ue to nie jakaś organizacja ponad wszystkie organizacje.  Tam siedzą ludzie wybierani przez nas . Jezeli ludzie w innych krajach dojdą do wniosku ze w Brukseli siedzą zwykle oszolomy to wybiorą innych swoich przedstawicieli którzy nie będą mieli takich chorych pomysłów.  

Ja tam odnoszę inne wrażenie. Wybory robią się coraz bardziej fasadowe i służą wyłącznie tworzeniu pozorów demokracji.

Napisano
8 godzin temu, Marcin79 napisał(a):

Trzeba pamiętać że ue to nie jakaś organizacja ponad wszystkie organizacje.  Tam siedzą ludzie wybierani przez nas . Jezeli ludzie w innych krajach dojdą do wniosku ze w Brukseli siedzą zwykle oszolomy to wybiorą innych swoich przedstawicieli którzy nie będą mieli takich chorych pomysłów.  

 

Tam ci na świeczniku, tak jak u nas, nie zajmują się pierdołami. Sygnalizują ogólny kierunek, a szczegółami zajmują się sztaby ludzi, zapewne niegłupich. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że analizę problemu i potencjalnych rozwiązań są w stanie przeprowadzić bardziej kompleksowo, niż eksperci z AK, jak również mogą mieć więcej potencjalnych problemów społecznych w przekroju wszystkich krajów UE (wraz z ich wagami), niż my mamy w tym doświadczenia. 

Niestety różne nacje poprzez narzucone wychowanie i warunki życia nie myślą tak samo, więc to, co wydaje nam się bez sensu, lub potencjalnie widzimy jako szkodliwe, dla nich wydawać się może całkowicie logiczne, biorąc pod uwagę uwarunkowania. 

Do tego ludzie się zmieniają, wraz z nimi zmieniają się poglądy i zebrane doświadczenia. Jakkolwiek ogólna ewolucja idzie do przodu, to na poziomie taktycznym bywają wzloty i upadki. 

Napisano
17 godzin temu, aviator napisał(a):

Ja tam odnoszę inne wrażenie. Wybory robią się coraz bardziej fasadowe i służą wyłącznie tworzeniu pozorów demokracji.

Wątpię aby niemieckie afd było fasadowe.  

Napisano
14 godzin temu, kiziuk napisał(a):

 

Tam ci na świeczniku, tak jak u nas, nie zajmują się pierdołami. Sygnalizują ogólny kierunek, a szczegółami zajmują się sztaby ludzi, zapewne niegłupich. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że analizę problemu i potencjalnych rozwiązań są w stanie przeprowadzić bardziej kompleksowo, niż eksperci z AK, jak również mogą mieć więcej potencjalnych problemów społecznych w przekroju wszystkich krajów UE (wraz z ich wagami), niż my mamy w tym doświadczenia. 

Niestety różne nacje poprzez narzucone wychowanie i warunki życia nie myślą tak samo, więc to, co wydaje nam się bez sensu, lub potencjalnie widzimy jako szkodliwe, dla nich wydawać się może całkowicie logiczne, biorąc pod uwagę uwarunkowania. 

Do tego ludzie się zmieniają, wraz z nimi zmieniają się poglądy i zebrane doświadczenia. Jakkolwiek ogólna ewolucja idzie do przodu, to na poziomie taktycznym bywają wzloty i upadki. 

Racja , tylko mam nadzieję że te sztaby ludzi nie mówią po chińsku. 

Napisano
W dniu 20.12.2023 o 20:19, bengamin napisał(a):

Myślicie że coś z tego będzie?

Natknęłem się na tą informacje w kilku miejscach i ciekaw jestem ile w tym prawdy LINK

może lepiej niech zakaz sypania solą zrobią? ;] 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.