Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....

Featured Replies

Napisano
48 minut temu, bielaPL napisał(a):

Różnie można na to patrzeć

wyobraźmy sobie że na siłe wszyscy ciśnieniemy w elektryki i energię odnawialną

wtedy zapotrzebowanie na węgiel, gaz, ropę z Rosji, USA i bliskiego wschodu drastycznie maleje, czyli przestają na nas zarabiać

problem jest taki że europejscy producenci aut słabo ruszyli z tą technologią elektryczną i prym wiedzie tesla i chiny

aczkolwiek nadal jest szansa żeby mieć swój zamknięty kociołek tzw eurokołchoz, grunt to żeby też się nieuzależniać mocno od innych ale jak to wyjdzie to się okaże...

 

Jest tylko jedna dziura w tej historii.

My nie mamy kopalin potrzebnych do produkcji tych baterii ;]

Napisano
40 minut temu, Ryb napisał(a):

Dodatkowo za naszą średnią pensję można z roku na rok kupić więcej samochodu, mimo wzrostu cen.

 

Za średnią pewnie tak, ale za minimalną to już bym nie był taki pewny.

Bardzo wzrosła cena właśnie tych najtańszych samochodów.

Nie ma teraz odpowiednika pf126p, a żeby nie iść w hardcore, to SC/Matiz/Tico, za około 20k PLN na początku jeszcze tego wieku.

Nawet z 15 lat temu były auta bieda wersja za 30k, a 10 lat temu za nieco ponad 40k był też golas Tipo. Nie wiem czy podobnie też wtedy nie startowały Fabie, a nieco taniej różne Up czy Aygo.

 

I to taki Polak z minimalną powinien być porównywany do Chińczyka, którego wywołujesz co to się zastanawia co będzie jadł.

Napisano
15 minut temu, kravitz napisał(a):

 

Za średnią pewnie tak, ale za minimalną to już bym nie był taki pewny.

Bardzo wzrosła cena właśnie tych najtańszych samochodów.

Nie ma teraz odpowiednika pf126p, a żeby nie iść w hardcore, to SC/Matiz/Tico, za około 20k PLN na początku jeszcze tego wieku.

Nawet z 15 lat temu były auta bieda wersja za 30k, a 10 lat temu za nieco ponad 40k był też golas Tipo. Nie wiem czy podobnie też wtedy nie startowały Fabie, a nieco taniej różne Up czy Aygo.

 

I to taki Polak z minimalną powinien być porównywany do Chińczyka, którego wywołujesz co to się zastanawia co będzie jadł.

 

Moze i auta sa nominalnie tansze, ale juz widze skowyt na AK, gdyby u nas byly takie restrykcje albo loterie :hehe:

https://www.rp.pl/biznes/art5430641-chiny-tablice-drozsze-od-auta

 

Napisano
22 minuty temu, kravitz napisał(a):

Jest tylko jedna dziura w tej historii.

My nie mamy kopalin potrzebnych do produkcji tych baterii ;]

 

Tak i tu jest problem bo jak się jest tak mały jak Europa to gdzie się nie obrócisz, d... z tyłu.

 

Napisano
23 minuty temu, kravitz napisał(a):

I to taki Polak z minimalną powinien być porównywany do Chińczyka, którego wywołujesz co to się zastanawia co będzie jadł.

 

Zgoda. Nadal jednak Polak na minimalnej ma lepsze wsparcie Państwa i wyższy standard życia niż Chińczyk na minimalnej, chociaż być może obu nie stać na samochód.

 

 

 

 

PS. Najtańsze nowe auto jakie znalazłem na Otomoto to Sandero za 59k. 

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/dacia-sandero-rabat-dla-grup-zawodowych-5500-zl-najtanszy-nowy-samochod-ID6GyqTf.html

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Moze i auta sa nominalnie tansze, ale juz widze skowyt na AK, gdyby u nas byly takie restrykcje albo loterie :hehe:

https://www.rp.pl/biznes/art5430641-chiny-tablice-drozsze-od-auta

 

 

I jestem prawie pewny, że są ludzie którzy zawsze tam "trafiają szóstkę w totka" ;)

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tak i tu jest problem bo jak się jest tak mały jak Europa to gdzie się nie obrócisz, d... z tyłu.

 

 

Można jednak jakoś temu zaradzić lub chociaz próbować, ale odkąd u nas jeżdżą autobusy na baterie zamiast trolejbusów, to nie mam ani odrobiny nadziei, że tu chodzi o jakąś ekologię.

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał(a):

Zgoda. Nadal jednak Polak na minimalnej ma lepsze wsparcie Państwa i wyższy standard życia niż Chińczyk na minimalnej, chociaż być może obu nie stać na samochód.

 

Nie wiem tego, nie potrafię potwierdzić lub zaprzeczyć.

Nie wiem jak wygląda dostęp przeciętnego Warszawiaka i mieszkańca Pekinu do takich rzeczy jak: żłobek, przedszkole, opieka medyczna (darmowa i kolejka do specjalisty), jak długo musi pracować na 1m2 mieszkania lub jaka część jego zarobków idzie na najem, jaka część zarobków idzie na jedzenie, czy leki są darmowe, jakie leki, ak wyglądają emerytury, wysokość, dostępność, jak się da z nich wyżyć, ile dni urlopu ma taki przeciętniak tu i tam, czy może iśc na zwolnienie lekarskie, na jak długo i ile dostanie $$$.

 

No sprawa jest skomplikowana do porównania i myślę, że by potrzeba było kogoś z Pekinu, a najlepiej kilka osób, aby skonfrontować te dane.

 

Mnie już nie rusza zamordyzm chiński. Kiedyś przerażał, ale teraz już zupełnie nie rusza. Odkąd kolega prawie z roboty nie wyleciał za dowcip opowiedziany w kuchni w korpo.

Dziennikarze czy aktorzy też zauważ że są ciągle Ci sami i promowani przez konkretne media. Jak któryś coś powie nie tak, to go nie ma i może najwyżej pisać do lokalnej gazetki powiatowej i grać w gminnym domu kultury.

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał(a):

 

Jest tylko jedna dziura w tej historii.

My nie mamy kopalin potrzebnych do produkcji tych baterii ;]

 

Lit - serbia

Kobalt - afryka Szwajcarzy tam wydobywają

Nikiel - też francuzi kopią z afryki

 

Generalnie teraz mocno szukają. Na szczęście jest duża szansa że można przestać być zależnym od hegemonów Rosja/USA/Chiny. Ale zależnym zawsze trzeba być.

Tu jest ciekawy artykuł

https://frontstory.pl/zielona-biznes-auta-elektryczne-pierwiastki-rzadkie/

 

Dodatkowo "wolność" kosztuje. Dobry chińczyk Ci teraz właśnie sprzeda wszystko za pół darmo. Do czasu. Poświęcą na to kilka pokoleń ale to oni się będą śmiać ostatni jak czegoś nie zmienimy.

 

Także otwierajmy na nowo fabryki, wykorzystujmy swoje technologie, miejmy te produkty 2x droższe ale swoje. Ludzie będą mieć pracę i się będzie kręcić. 

 

Jakby do tego dążyli to by było fajnie. Niestety jeszcze nie tak dawno temu Niemcy sobie ciągneli rurę z Rosji. Także nie wiem jakie są w końcu intencje... może po covidzie i wojnie na Ukrainie trochę się towarzystwo przebudziło.

 

 

 

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał(a):

Nie wiem tego, nie potrafię potwierdzić lub zaprzeczyć.

Nie wiem jak wygląda dostęp przeciętnego Warszawiaka i mieszkańca Pekinu do takich rzeczy jak: żłobek, przedszkole, opieka medyczna (darmowa i kolejka do specjalisty), jak długo musi pracować na 1m2 mieszkania lub jaka część jego zarobków idzie na najem, jaka część zarobków idzie na jedzenie, czy leki są darmowe, jakie leki, ak wyglądają emerytury, wysokość, dostępność, jak się da z nich wyżyć, ile dni urlopu ma taki przeciętniak tu i tam, czy może iśc na zwolnienie lekarskie, na jak długo i ile dostanie $$$.

 

No sprawa jest skomplikowana do porównania i myślę, że by potrzeba było kogoś z Pekinu, a najlepiej kilka osób, aby skonfrontować te dane.

 

Myślę, że Pekin vs. Warszawa mogą być porównywalne, nawet na niekorzyść Warszawy. Ja bym wolał jednak porównać podobne parametry w jednej z 10 najbiedniejszych wiosek w Polsce i w jednej z 10 najbiedniejszych wiosek w Chinach. Tu pewnie zobaczylibyśmy różnice.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
13 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Myślę, że Pekin vs. Warszawa mogą być porównywalne, nawet na niekorzyść Warszawy. Ja bym wolał jednak porównać podobne parametry w jednej z 10 najbiedniejszych wiosek w Polsce i w jednej z 10 najbiedniejszych wiosek w Chinach. Tu pewnie zobaczylibyśmy różnice.

 

 

Znowu, nie wiem, nie znam się ;)

Z tego co tam mi gdzieś świta, to Chiny są mocno zaludnione na wschodzie, a na zachodzie słabo, nawet słabiej niż w UE. Tam może być faktycznie jakieś zapóźnienie rozwojowe, stąd też statystyki dla całych Chin wydają się kiepskie w porównaniu do statystyk całej Polski.

Napisano
2 godziny temu, bielaPL napisał(a):

Dodatkowo "wolność" kosztuje. Dobry chińczyk Ci teraz właśnie sprzeda wszystko za pół darmo. Do czasu. Poświęcą na to kilka pokoleń ale to oni się będą śmiać ostatni jak czegoś nie zmienimy.

 

Także otwierajmy na nowo fabryki, wykorzystujmy swoje technologie, miejmy te produkty 2x droższe ale swoje. Ludzie będą mieć pracę i się będzie kręcić. 

Jak na razie to wygląda, że Europejczyk chce mi sprzedać produkt Chińczyka tyle, że 2x drożej niż Chińczyk (Dacia spring, leapmotor T03). A jak już ktoś się nabierze i to kupi to zysk idzie na premie dla wierchuszki koncernu, a nie na inwestycje we własne fabryki. 

Napisano
8 minut temu, iwik napisał(a):

Jak na razie to wygląda, że Europejczyk chce mi sprzedać produkt Chińczyka tyle, że 2x drożej niż Chińczyk (Dacia spring, leapmotor T03). A jak już ktoś się nabierze i to kupi to zysk idzie na premie dla wierchuszki koncernu, a nie na inwestycje we własne fabryki. 

 

Jednocześnie politycy zachęcają Chińczyków do kupowania w Polsce wszystkiego co się da:

 

https://www.pap.pl/aktualnosci/andrzej-duda-namawia-chiny-do-inwestycji-w-polsce

 

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

To nie pracuj :ok: Przecietny Chinczyk moze tylko pomarzyc o standardzie zycia jaki jest w Polsce, ze o zachodniej EU nawet nie wspomne :hehe:

A to, ze cos tak prozaicznego jak auto, jest tam nominalnie tansze nie EU to fakt zupelnie bez znaczenia...

 

widzisz, podobnie jak kilku innych kolegów tutaj cały czas opowiadacie o jakichś konkretnych liczbach, wartościach, pieniądzach. Że jakiś przeciętny ktoś może sobie dzisiaj kupić za przeciętną pensję 0.18 sztuki samochodu osobowego, a kiedyś to mógł co najwyżej 0.11 i to jest ma być dowód na to że mnie ma być lepiej.

To jest myślenie typowe dla tego tak zwanego cywilizowanego świata opartego na wartościach, gdzie tak naprawdę jedyną wartością jest pieniądz. Dlatego mądre analizy "ekspertów" dotyczące Chin się nie sprawdzają, dlatego tylu "specjalistów" na zachodzie nie wierzyło że Putin zaatakuje, bo przecież mu się to nie opłaci. Myślenie w kategoriach pieniędzy. I do dzisiaj do wielu nie dociera że nie każdy mysli w kategoriach pieniędzy.

System w którym żyjemy różni się od tego co był czy tego który jest w krajach autokratycznych tym, że tam jest niewola i kontrola narzucona z góry i pilnowana siłą przez system i jego służby, a ten który my mamy teraz powoduje że sami się zniewalamy - ciągłą pogonią za pieniądzem, pracą, kolejnymi rzeczami, wzrostem gospodarczym, wyprzedzeniem kogośtam w czymśtam. I nie za bardzo jest inne wyjście. Nie trzeba człowieka do niczego zmuszać. Sam jest potulny bo musi kredyt spłacić. Jeszcze sąsiada podkabluje co ma działalność i z czegoś się nie rozliczył. Kiedyś nas władza pilnowała, teraz się sami pilnujemy. I taki to standard życia. A jak jakimś cudem dotrwasz tak do emerytury to faktycznie będzie bardzo pocieszające że mam lepszy dostęp do służby zdrowia, dzięki czemu mogę leczyć choroby, których bym nie miał gdybym nie musiał tyle pracować. Ale pocieszę się że na operację będę jako przeciętny obywatel czekał 95 dni, podczas gdy przeciętny Chińczyk czeka 140.

Wystarczyło dać ludziom złotą klatkę i już będą jej bronić całymi swoimi siłami, bo jest złota a nie zardzewiała metalowa jak kiedyś.

Napisano
40 minut temu, maro_t napisał(a):

 

widzisz, podobnie jak kilku innych kolegów tutaj cały czas opowiadacie o jakichś konkretnych liczbach, wartościach, pieniądzach. Że jakiś przeciętny ktoś może sobie dzisiaj kupić za przeciętną pensję 0.18 sztuki samochodu osobowego, a kiedyś to mógł co najwyżej 0.11 i to jest ma być dowód na to że mnie ma być lepiej.

To jest myślenie typowe dla tego tak zwanego cywilizowanego świata opartego na wartościach, gdzie tak naprawdę jedyną wartością jest pieniądz. Dlatego mądre analizy "ekspertów" dotyczące Chin się nie sprawdzają, dlatego tylu "specjalistów" na zachodzie nie wierzyło że Putin zaatakuje, bo przecież mu się to nie opłaci. Myślenie w kategoriach pieniędzy. I do dzisiaj do wielu nie dociera że nie każdy mysli w kategoriach pieniędzy.

System w którym żyjemy różni się od tego co był czy tego który jest w krajach autokratycznych tym, że tam jest niewola i kontrola narzucona z góry i pilnowana siłą przez system i jego służby, a ten który my mamy teraz powoduje że sami się zniewalamy - ciągłą pogonią za pieniądzem, pracą, kolejnymi rzeczami, wzrostem gospodarczym, wyprzedzeniem kogośtam w czymśtam. I nie za bardzo jest inne wyjście. Nie trzeba człowieka do niczego zmuszać. Sam jest potulny bo musi kredyt spłacić. Jeszcze sąsiada podkabluje co ma działalność i z czegoś się nie rozliczył. Kiedyś nas władza pilnowała, teraz się sami pilnujemy. I taki to standard życia. A jak jakimś cudem dotrwasz tak do emerytury to faktycznie będzie bardzo pocieszające że mam lepszy dostęp do służby zdrowia, dzięki czemu mogę leczyć choroby, których bym nie miał gdybym nie musiał tyle pracować. Ale pocieszę się że na operację będę jako przeciętny obywatel czekał 95 dni, podczas gdy przeciętny Chińczyk czeka 140.

Wystarczyło dać ludziom złotą klatkę i już będą jej bronić całymi swoimi siłami, bo jest złota a nie zardzewiała metalowa jak kiedyś.

 

Ja mialem okazje ponad rok czasu mieszkac i pracowac w Chinach, wiec cos tam wiem i widzialem.

Za nic w swiecie nie chcialbym tam zyc na stale, nawet gdyby te samochody rozdawali za darmo.

I tak, system EU nie jest idealny ale poki co chyba lepszego nikt nie wymyslil, a standard zycia nalezy do najwyzszych na swiecie :ok:

Co w zwiazku z tym proponujesz jako alternatywe?

Tylko nie wymyslaj jakiej utopijnej wizji, bez szans na realizacje, ze wszyscy powinni byc piekni, mlodzi i bogaci.

 

PS. Bardzo Ci wspolczuje, jesli Twoj standard zycia wyglada tak jak opisales wyzej.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

I tak, system EU nie jest idealny ale poki co chyba lepszego nikt nie wymyslil, a standard zycia nalezy do najwyzszych na swiecie :ok:

Powiedziałbym ze w Europie lepiej żyć nawet niż w USA, mimo ze USA bogatsze.

Ten europejski styl życia został stworzony po II wojnie światowej jednak od pewnego momentu zaczął zostać rozmieniany na drobne. Pogarsza się i system w którym funkcjonujemy, a i realia związane z gospodarką zaczynaj trzeszczeć.

Wszystkie negatywne zmiany są spoodowane nie racjonalnymi przesłankami tylko ideologicznymi. Tak więc skoro Adolf proponował czytośc rasową to Niemcy by udowodnić jak bardo się zmienili w zamian wprowadzili ideologię "multikulti".  Skoro Adolf chciał czarnych i innych nie białych traktowac jak podludzi, to Niemcy chcieli udowodnić jak bardzo ich kochaja fundujac wczasy do końca życia u siebie. To w tematach społecznych. W tematach gospodarczych to skoro zdarzyła się katastrofa jądrowa w zsrr i Japonii to Niemcy pokazują jak bardzo oni do tej katastrofy nie dopuszczą rezygnując z atomu, i tak dalej.

Tak więc problem nie jest chwila obecna, problemem jest w jakim kierunku zmierzamy. Gospodarczo Europa jest w stagnacji i w stosunku do Chin i w stosunku do USA. To co powoduje ze wciąż w Europie jest tak fajnie to spuścizna wcześniejszego rozwoju gospodarczego oraz ... rozwiązań socjalnych mających swoje pierwowzory zaczerpnięte z komuny.

 

p.s. Dziś PKB Europy to 18% PKB światowego. 30 lat temu to było 25% PKB światowego, ten udział w PKB swiatowym dla nas cały czas maleje, a w chinach cały czas  rośnie.

https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/europa-musi-byc-bardziej-konkurencyjna/

 

 

 

Napisano

Nie jestem ekonomistą, ale jak 50 cio latek z całą stanowczością stwierdzam, że w Polsce żyje mi sie co raz lepiej. Narzekają chyba głównie osoby urodzone w dobrobycie i te, które mają gen Polaka narzekacza na wszystko.

Napisano
8 godzin temu, kravitz napisał(a):

 

Nie wiem tego, nie potrafię potwierdzić lub zaprzeczyć.

Nie wiem jak wygląda dostęp przeciętnego Warszawiaka i mieszkańca Pekinu do takich rzeczy jak: żłobek, przedszkole, opieka medyczna (darmowa i kolejka do specjalisty), jak długo musi pracować na 1m2 mieszkania lub jaka część jego zarobków idzie na najem, jaka część zarobków idzie na jedzenie, czy leki są darmowe, jakie leki, ak wyglądają emerytury, wysokość, dostępność, jak się da z nich wyżyć, ile dni urlopu ma taki przeciętniak tu i tam, czy może iśc na zwolnienie lekarskie, na jak długo i ile dostanie $$$.

 

No sprawa jest skomplikowana do porównania i myślę, że by potrzeba było kogoś z Pekinu, a najlepiej kilka osób, aby skonfrontować te dane.

 

Mnie już nie rusza zamordyzm chiński. Kiedyś przerażał, ale teraz już zupełnie nie rusza. Odkąd kolega prawie z roboty nie wyleciał za dowcip opowiedziany w kuchni w korpo.

Dziennikarze czy aktorzy też zauważ że są ciągle Ci sami i promowani przez konkretne media. Jak któryś coś powie nie tak, to go nie ma i może najwyżej pisać do lokalnej gazetki powiatowej i grać w gminnym domu kultury.

 

z ciekawosci wbiłem w numbeo

https://www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=Poland&country2=China&city1=Warsaw&city2=Beijing

 

Napisano

Trochę w temacie, trochę obok. Wlasnie usłyszałem, ze Stellantis wysłał 500 osób z gliwickiej fabryki do pośredniaka. Dawny opel, teraz blaszaki-dostawczaki. Tu jeszcze Chiny nie wojują ale i tak tłumaczą się ekologią, Unią i spadkiem popytu. 

Napisano
9 minut temu, Filipfm napisał(a):

Trochę w temacie, trochę obok. Wlasnie usłyszałem, ze Stellantis wysłał 500 osób z gliwickiej fabryki do pośredniaka. Dawny opel, teraz blaszaki-dostawczaki. Tu jeszcze Chiny nie wojują ale i tak tłumaczą się ekologią, Unią i spadkiem popytu. 

 

Stellantis to ogolnie zwalnia, nie tylko w PL...

https://businessinsider.com.pl/technologie/motoryzacja/gigant-motoryzacyjny-stracil-dzis-miliardy-dolarow-fala-zwolnien-to-nie-wszystko/k2cxjfp

Napisano
10 minut temu, Filipfm napisał(a):

Trochę w temacie, trochę obok. Wlasnie usłyszałem, ze Stellantis wysłał 500 osób z gliwickiej fabryki do pośredniaka. Dawny opel, teraz blaszaki-dostawczaki. Tu jeszcze Chiny nie wojują ale i tak tłumaczą się ekologią, Unią i spadkiem popytu. 

A może gościem u steru, który stwierdził że jak zwolni 50 % ludzi to zaoszczędzi 50 %? Trochę mu nie wyszło. Albo wyszło tylko w inną stronę. Zyski koncernu spadły o 50 % w stosunku do ubiegłego roku ;]

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

Trochę w temacie, trochę obok. Wlasnie usłyszałem, ze Stellantis wysłał 500 osób z gliwickiej fabryki do pośredniaka. Dawny opel, teraz blaszaki-dostawczaki. Tu jeszcze Chiny nie wojują ale i tak tłumaczą się ekologią, Unią i spadkiem popytu. 

Rozkręcają się i w tym segmencie. W D już je widać.

maxus_deliver_9_test_03.jpg

Napisano
Godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

A może gościem u steru, który stwierdził że jak zwolni 50 % ludzi to zaoszczędzi 50 %? Trochę mu nie wyszło. Albo wyszło tylko w inną stronę. Zyski koncernu spadły o 50 % w stosunku do ubiegłego roku ;]

 

tu chyba 1/3 bo fabryka ma działać na 2 zmiany. Tak słuchałem jednym uchem. Ale lepsze newsy są takie, że Stellantisowi jest mało marek i patchworku/potworku który stworzyli i gadają z Renault i BMW o współpracy 😄 

Napisano
1 minutę temu, Filipfm napisał(a):

 

tu chyba 1/3 bo fabryka ma działać na 2 zmiany. Tak słuchałem jednym uchem. Ale lepsze newsy są takie, że Stellantisowi jest mało marek i patchworku/potworku który stworzyli i gadają z Renault i BMW o współpracy 😄 

Swoje chłop zarobi. W sumie to musi się ustawić do końca życia. Bo po menagerowaniu w Stellantis wątpię czy dostanie pracę w budzie z kebabem ;]

Napisano
5 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Rozkręcają się i w tym segmencie. W D już je widać.

maxus_deliver_9_test_03.jpg

 

zacząłem googlac. Ich elektryczne dostawczaki jezdzą we flocie Poczty Polskiej :totalszok:

Napisano
Teraz, Filipfm napisał(a):

 

zacząłem googlac. Ich elektryczne dostawczaki jezdzą we flocie Poczty Polskiej :totalszok:

Tak walczymy z chińską konkurencją 🤣

Napisano
1 minutę temu, Danielpoz. napisał(a):

Tak walczymy z chińską konkurencją 🤣

 

Już wykończyli Nysę, Żuka i Lublina :buu:

Napisano
2 godziny temu, Filipfm napisał(a):

Czyli (chyba wbrew wyobrażeniom większości w tym moim) przecietny mieszkaniec Pekinu żyje podobnie jak przeciętny mieszkaniec Warszawy, a nawet lepiej. Na pewno łatwiej kupic mu samochód

Edytowane przez zenek111

Napisano
13 godzin temu, bielaPL napisał(a):

Różnie można na to patrzeć

wyobraźmy sobie że na siłe wszyscy ciśnieniemy w elektryki i energię odnawialną

wtedy zapotrzebowanie na węgiel, gaz, ropę z Rosji, USA i bliskiego wschodu drastycznie maleje, czyli przestają na nas zarabiać

problem jest taki że europejscy producenci aut słabo ruszyli z tą technologią elektryczną i prym wiedzie tesla i chiny

aczkolwiek nadal jest szansa żeby mieć swój zamknięty kociołek tzw eurokołchoz, grunt to żeby też się nieuzależniać mocno od innych ale jak to wyjdzie to się okaże...

Pytanie ile kolejnych konfliktów zbrojnych by to wywołało?

Napisano
13 godzin temu, Ryb napisał(a):

Tak i nie. Przeciętny Europejczyk zżyma się, że nowe auta za drogie a przeciętny Chińczy zastanawia się co będzie jadł. Dodatkowo za naszą średnią pensję można z roku na rok kupić więcej samochodu, mimo wzrostu cen.

Tak i nie.

Nie wiem czy definicja przeciętnego europejczyka na AK jest miarodajna, choć zapewne nadal ma lepiej.

Przykładowo, ja (bardziej rodzice) jeszcze w latach 90-tych zastanawiałem się co będę jadł, za co się ubiorę i czy stać mnie będzie na studia.

Chińczyk za 30 lat może też już nie będzie musiał o tym myśleć?

Napisano
W dniu 28.09.2024 o 12:27, PawelWaw napisał(a):

 

zasadnicze pytanie jest czy chcesz zyc jak w chinach czy jak w EU ?

 

 

A byłeś w Chinach?

Napisano
2 godziny temu, Filipfm napisał(a):

tu chyba 1/3 bo fabryka ma działać na 2 zmiany. Tak słuchałem jednym uchem. Ale lepsze newsy są takie, że Stellantisowi jest mało marek i patchworku/potworku który stworzyli i gadają z Renault i BMW o współpracy 😄 

Może silników do swoich "skorup" szukają? ;l

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
W dniu 28.09.2024 o 07:50, PawelWaw napisał(a):

Niemcy zaraz wprowadzą jakieś piękne cło. 

Główny rynek sprzedaży dla Niemiec to Chiny, także Niemcy co najwyżej mogą ładnie się uśmiechnąć i poprosić o kolonizację ;)

Napisano
18 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Jednocześnie politycy zachęcają Chińczyków do kupowania w Polsce wszystkiego co się da:

 

https://www.pap.pl/aktualnosci/andrzej-duda-namawia-chiny-do-inwestycji-w-polsce

 

 

Jak tak to ja już nie wiem o co chodzi...

ale wolałbym już nie dotować tej dyktatury

chyba że UE myśli że jesteśmy tak daleko od nich że najpierw inni poobrywają

Napisano
13 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Swoje chłop zarobi. W sumie to musi się ustawić do końca życia. Bo po menagerowaniu w Stellantis wątpię czy dostanie pracę w budzie z kebabem ;]

Spokojnie, duże korpo to jest zamknięty układ ludzi ze znajomościami nie koniecznie z kwalifikacjami, niczym się nie różni od polityki i stanowisk w spółkach skarbu państwa. Będzie miał robotę jak tylko będzie ją chciał. 

Jak sobie nie radził to znaczy jedynie, że był na złym stanowisku, albo w niewłaściwej korpo 🤣

Napisano
18 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

Co w zwiazku z tym proponujesz jako alternatywe?

Tylko nie wymyslaj jakiej utopijnej wizji, bez szans na realizacje, ze wszyscy powinni byc piekni, mlodzi i bogaci.

 

mam gdzieś utopie. Utopie to próbuje realizować UE z tym swoim socjalizmem. I koszty tego są coraz większe, aż za jakiś czas przewyższą zyski.

To po pierwsze. Po drugie to czemu to pytanie mnie zadajesz? Od wielu lat na AK gadacie o naprawianiu świata. Pytanie po co? Czy ja wymyśliłem ten system taki jak jest? Czy w ogóle ktoś mnie pytał czy chcę w nim uczestniczyć? To dlaczego ja miałbym wymyslać jak go naprawić. Zaręczam Ci że ci którzy czerpią realne profity z tego systemu mogliby go zrobić lepszym, ale zwyczajnie nie chcą. Ludziom raczej w większości też to pasuje. Wąska grupa posiadających kapitał, na których w rzeczywistości prawie wszyscy pracujemy, za pomocą mediów, internetu, polityków bardzo dba o to żeby przekazywać wizję świata taką, że jest tak cudownie bo tabelki w excelach nigdy nie były tak wysokie jak teraz. OK, niech sobie będą. Mnie już jest obojętne czy będzie taki system czy inny, po prostu mam dość manimulacji i demagogi, którą nam się serwuje, która jest powtarzana nawet tutaj. Na przykład że jak ktoś kupi samochód chiński to przyczynia się do upadku gospodarki unii, zamykania fabryk, bezrobocia i tak dalej. Kurde, ludzie którzy tym zarządzają patrzą tylko na kasę, operują miliardami, mają gdzieś zwykłych ludzi, a ja mam brać na swoje barki ich odpowiedzialność i dopłacać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakichś idei? To nie jest moja odpowiedzialność.

 

Napisano
41 minut temu, maro_t napisał(a):

 

mam gdzieś utopie. Utopie to próbuje realizować UE z tym swoim socjalizmem. I koszty tego są coraz większe, aż za jakiś czas przewyższą zyski.

To po pierwsze. Po drugie to czemu to pytanie mnie zadajesz? Od wielu lat na AK gadacie o naprawianiu świata. Pytanie po co? Czy ja wymyśliłem ten system taki jak jest? Czy w ogóle ktoś mnie pytał czy chcę w nim uczestniczyć? To dlaczego ja miałbym wymyslać jak go naprawić. Zaręczam Ci że ci którzy czerpią realne profity z tego systemu mogliby go zrobić lepszym, ale zwyczajnie nie chcą. Ludziom raczej w większości też to pasuje. Wąska grupa posiadających kapitał, na których w rzeczywistości prawie wszyscy pracujemy, za pomocą mediów, internetu, polityków bardzo dba o to żeby przekazywać wizję świata taką, że jest tak cudownie bo tabelki w excelach nigdy nie były tak wysokie jak teraz. OK, niech sobie będą. Mnie już jest obojętne czy będzie taki system czy inny, po prostu mam dość manimulacji i demagogi, którą nam się serwuje, która jest powtarzana nawet tutaj. Na przykład że jak ktoś kupi samochód chiński to przyczynia się do upadku gospodarki unii, zamykania fabryk, bezrobocia i tak dalej. Kurde, ludzie którzy tym zarządzają patrzą tylko na kasę, operują miliardami, mają gdzieś zwykłych ludzi, a ja mam brać na swoje barki ich odpowiedzialność i dopłacać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakichś idei? To nie jest moja odpowiedzialność.

 

 

Ale to wlasnie temu, ze zyjesz w takim a nie innym systemie, mozesz miec to gdzies... ;]

Zyjesz sobie relatywnie wygodnie i nie musisz sie martwisc, przynajmniej w krotkiej/sredniej perspektywnie o to co bedzie dalej.

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

Kurde, ludzie którzy tym zarządzają patrzą tylko na kasę, operują miliardami, mają gdzieś zwykłych ludzi, a ja mam brać na swoje barki ich odpowiedzialność i dopłacać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakichś idei? To nie jest moja odpowiedzialność.

A jakie masz wyjście? Wykupisz tych ludzi, by samemu zmienić porządek tego świata, a może zarobiłeś tyle kasy, że każdy może Ci skoczyć i teraz będziesz żył jak chcesz? Powiedz gdzie jest to miejsce na świecie, ten Twój idealny świat, no może chociaż to miejsce gdzie zamierzasz wyjechać bo tam będziesz miał lepiej niż teraz? Zastanawiałeś się by wyjechać do Chin? Tam może będzie lepiej niż w Polsce? Tańsze auta są, więc chyba to ogromny plus.

Mozesz również zwolnić się z roboty, by nie pracować na bogactwo Twoich szefów, możesz kupować wszystko z Chin, po tym jak się zdalnie zatrudnisz w Chinach, bo nie będziesz brał odpowiedzialności, by ktoś tu w tym kraju miał pracę. Co kogo obchodzi kasjerka w sklepie, nauczyciel, czy budowlaniec, oni się przebranżowią na pracę zdalną w Chinach.

 

Napisano
1 godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Apropos jakości chińskich aut:
Polacy rzucili się po MG. Brytyjczycy: "to najgorsza marka"

 

W jednym już dorównali Alfie ;]

 

Chińczykom udało się odtworzyć brytyjską awaryjność lepiej niż w oryginale. Teraz to jest prawdziwe MG!

;l

Napisano
1 godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Apropos jakości chińskich aut:
Polacy rzucili się po MG. Brytyjczycy: "to najgorsza marka"

 

W jednym już dorównali Alfie ;]

Jakiś taki trochę podkoloryzowany ten artykuł.

Po 1 ciężko powiedzieć, że MG to już ulubieniec Polaków.

Po 2 "brytyjskie" Mini najlepsze.

Napisano
29 minut temu, Rado_ napisał(a):

A jakie masz wyjście? Wykupisz tych ludzi, by samemu zmienić porządek tego świata, a może zarobiłeś tyle kasy, że każdy może Ci skoczyć i teraz będziesz żył jak chcesz?

Ciekawy temat, oglądałem kawałek jakiejś rozmowy Gatesa z jakimś staruszkiem, staruszek był za tym że bycie miliarderem powinno być zakazane, pieniądze to władza, jak pieniądze trafią w nieodpowiednie ręcę to wiadomo jak się to skończy. Utopia i komunizm ale czysty ślepy kapitalizm też nie jest ok. Grunt to wyłączyć wszystkie newsy i wyluzować. Wtedy świat stoi w miejscu ;] jak za dzieciaka...

 

3 godziny temu, maro_t napisał(a):

i dopłacać swoje ciężko zarobione pieniądze w imię jakichś idei?

 

maro... co jak co ale jako programista jak już masz robotę to sam wiesz, że to jeden z łatwiejszych pieniędzy dziś na rynku. Nawet dentysta za bardzo czasu nie ma na AK ;] 

Napisano
4 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Jakiś taki trochę podkoloryzowany ten artykuł.

Po 1 ciężko powiedzieć, że MG to już ulubieniec Polaków.

Po 2 "brytyjskie" Mini najlepsze.

Dzieje się to, co sygnalizujemy tutaj.

 

Cytat

Pewnym pocieszeniem dla polskich właścicieli pojazdów marki MG może być fakt, że na kiepskim wyniku zaważyły w dużej mierze rezultaty cieszących się w Polsce bardzo umiarkowanym powodzeniem  samochodów elektrycznych tego producenta. MG4 z wynikiem 63,8 proc. uznany został za najbardziej usterkowe auto elektryczne. Wśród najbardziej usterkowych pojazdów znalazła się też elektryczna odmiana MG ZS EV.

W obu przypadkach problemem były nie tylko same usterki, ale również koszty i czas potrzebny na ich usunięcie.

W przypadku MG4 naprawa ponad 68 proc. objętych usterkami pojazdów trwała ponad tydzień. Co więcej, MG w ramach gwarancji usunęło tylko 55 proc. zgłoszonych usterek, a 39 proc. właścicieli zapłacić musiało za naprawę pojazdu z własnej kieszeni co najmniej tysiąc funtów. 

 

Dopóki nie powstanie porządna sieć serwisowa z magazynami części to tak niestety będzie. Pytanie czy dla części chińskich marek w ogóle powstanie.

 

Napisano
5 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Dzieje się to, co sygnalizujemy tutaj.

Dopóki nie powstanie porządna sieć serwisowa z magazynami części to tak niestety będzie. Pytanie czy dla części chińskich marek w ogóle powstanie.

Owszem, ale mi nie chodziło o powód takich wyników ankiety, a bardziej o sposób pisania artykułu (zamówionego?).

Przy obecnej sprzedaży MG (nawet jeżeli budzi ono u niektórych wzrost ciśnienia) pisanie, że jest ulubieńcem Polaków jest gruuuuuuubo na wyrost.

To nie Toyota, Skoda czy Dacia, bo tych chyba się u nas najwięcej sprzedaje, żeby nazywać go ulubieńcem narodu?

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

To nie Toyota, Skoda czy Dacia, bo tych chyba się u nas najwięcej sprzedaje, żeby nazywać go ulubieńcem narodu?

To prawda. Ale patrząc na liczbę reklam to prędzej czy później będzie tego dużo.

Napisano
14 minut temu, marcindzieg napisał(a):

To prawda. Ale patrząc na liczbę reklam to prędzej czy później będzie tego dużo.

 

Ale nie elektryków. Nie sądzę, by u nas był boom na elektryczne MG. A w artykule mowa o elektrykach. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Ale nie elektryków. Nie sądzę, by u nas był boom na elektryczne MG. A w artykule mowa o elektrykach. 

A myślisz że bez sieci serwisowej i dostępu do części ze spalinowymi będzie inaczej? :)

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

A myślisz że bez sieci serwisowej i dostępu do części ze spalinowymi będzie inaczej? :)

 

Nie wiem jaką mają sieć serwisową i dostęp do części. I, co najważniejsze, czy te części będą w ogóle potrzebne poza rzeczami eksploatacyjnymi. 

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Nie wiem jaką mają sieć serwisową i dostęp do części. I, co najważniejsze, czy te części będą w ogóle potrzebne poza rzeczami eksploatacyjnymi. 

Zawsze są potrzebne. Choćby wtedy jak Ci lampę rozbiją. Albo kuna coś poprzegryza.

Jeśli myślisz że to nowy W123 to jesteś ogromnym optymistą ;]

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Zawsze są potrzebne. Choćby wtedy jak Ci lampę rozbiją. Albo kuna coś poprzegryza.

Jeśli myślisz że to nowy W123 to jesteś ogromnym optymistą ;]

 

Wiesz, na lampę w ASO do Suzuki (montowane w UE!) czekałem ponad miesiąc, więc chyba nawet z Aliexpresu byłoby szybciej ;] Tak że nie robiłbym póki co paniki z tytułu dostępności części, czas pokaże. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.