Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana oleju poza ASO na gwarancji - Renault

Featured Replies

Napisano
8 godzin temu, ghost2255 napisał(a):

Nikt nie wspomniał, że rzadsze wymiany w silniku z paskowym rozrządem są mniej niebezpieczne niż w silniku z łańcuchem rozrządu. 

W przypadku łańcucha takie oszczędności dużo szybciej mogą się zemścić. 

 

Statystycznie zdecydowana wiekszosc ludzi i wszytskie floty nie wymieniaja oleju wczesniej niz deklaruje producent.

Pomijajac ewidentne buble konstrukcyjne (puretech, dci), to nadal silniki spokojnie robia przebiegi 150kkm+ i sie sprzedaja jak cieple bulki.

Jakis niewielki odsetek zapalencow w internecie sie bawi w takie wymiany przed czasem i doktoryzuje z olejow.

Jak ktos nie planuje jezdzic autem bardzo dlugo, to nie ma to zadnego uzasadnienia ekonomicznego dla pierwszego wlasiciela.

Co nie zmienia faktu, ze dla silnika na pewno lepiej wymienic olej co 15kkm niz 30kkm.

Napisano
3 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Statystycznie zdecydowana wiekszosc ludzi i wszytskie floty nie wymieniaja oleju wczesniej niz deklaruje producent.

Pomijajac ewidentne buble konstrukcyjne (puretech, dci), to nadal silniki spokojnie robia przebiegi 150kkm+ i sie sprzedaja jak cieple bulki.

Jakis niewielki odsetek zapalencow w internecie sie bawi w takie wymiany przed czasem i doktoryzuje z olejow.

Jak ktos nie planuje jezdzic autem bardzo dlugo, to nie ma to zadnego uzasadnienia ekonomicznego dla pierwszego wlasiciela.

Co nie zmienia faktu, ze dla silnika na pewno lepiej wymienic olej co 15kkm niz 30kkm.


Tak jest, pamietam jak ciotka kupiła sobie białego nissana sedana. Przez całe życie auta (a miała go z 15 lat) wymienili jej olej z tego co wiem raz, albo dwa  - na obowiązkowym „przeglądzie gwarancyjnym”.

poźniej tylko  jeździła na badania techniczne i zmianę opon (po chyba 8 hihi). 
Jak sprzedawała to wszystko było ok z silnikiem , baaa kolejka kupców z dzielni była 🤣

Napisano
11 godzin temu, r1sender napisał(a):

mam Renówkę i pierwszą wymianę miałem pomiędzy 1500-2000 km. ASO w Gdyni. Sami dzwonili i proponowali jako możliwość, a nie konieczność.

W seacie wołają za taka przyjemność ponad tysiąc złotych. Jak w lato jeżdżę na tor to wymieniam poza ASO po sezonie. Nikt przez to gwarancji nie straci. 

Napisano

skoda romster nówka z salonu a było to ponad 10 lat temu olej nigdy nie wymieniany silnik dożył tylko do 60 tys.;]

Edytowane przez Waldek40

Napisano
18 minut temu, Waldek40 napisał(a):

skoda romster nówka z salonu a było to ponad 10 lat temu olej nigdy nie wymieniany silnik dożył tylko do 60 tys.;]

 

Co się stało z silnikiem? 

Napisano
22 minuty temu, KYRTAP napisał(a):

 

Co się stało z silnikiem? 

 

Pewnie sie olej skonczyl i sie zatarl ;]

 

Napisano
58 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Pewnie sie olej skonczyl i sie zatarl ;]

 

Pewnie tak, kiedyś FSO przy 40 000km wymagały głównej naprawy 🤣

Napisano
4 minuty temu, Camel napisał(a):

Pewnie tak, kiedyś FSO przy 40 000km wymagały głównej naprawy 🤣

 

w dużej mierze było to zależne od kultury technicznej i dostępu do materiałów eksploatacyjnych...

pewnie od egzemplarza też :) 

nie pamiętam jak było w kredensie ale w wąskim caro jeżdżącym już na dobrych olejach, silnik po 160k km po rozebraniu nie wykazywał nadmiernego zużycia...

a rozebrany był trochę dla sportu przed sprzedażą ;) 

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, r1sender napisał(a):

wszyscy się podniecają, że jest napisane co 30 albo 40 tyś. km i basta, a niżej małym druczkiem, że w trudnych warunkach (zaliczana do nich jest jazda miejska) okres należy skrócić

Ja bym w sumie do takich zaliczył to Clio. Jazda miejska, codziennie, ale na dystansie ok 3-4 km. Raz była dłuższa trasa nad Adriatyk. A normalnie mama raczej nie przekracza 5 kkm na rok. Szacuję, że w ciągu 10 lat to auto nie przekroczy 60-70 kkm, tak jak poprzednie. Pewnie stąd taki czarny olej. Zobaczę też czy po kolejnych 8-10 kkm bedzie lepiej wygladal. To by świadczyło, że jednak nadal silniki sie docierają, wbrew temu co twierdzą producenci.

 

Edit: A jeszcze jedno, w Vitarze jest obowiązkowa, bezplatna zmiana oleju po pierwszych 1000 km. I po kolejnych kilkunastu kkm olej jednak nadal był żółty,  tak samo przed ostatnia zmianą, chyba po jakiś 17 kkm. Coś jednak jest na rzeczy,  albo japońskie silniki lepsze.

Edytowane przez Pito

Napisano
10 godzin temu, KYRTAP napisał(a):

 

Co się stało z silnikiem? 

nie wiem dokładnie, pracowałem kiedyś w jednej firmie następnie odszedłem i znów po paru latach wróciłem i taką historie opowiedzieli mi pracownicy o  szefie,

nie dawał  pracownikom za dużo zarobić bo sam nie miał a jak kupił tą skodę to przez pół roku parkował gdzieś z dala od zakładu aby pracownicy nie zobaczyli że nowe auto kupił

Napisano
W dniu 4.11.2024 o 22:15, wujek napisał(a):

Pewnie jak ktos chce jeździć 10-15 lat to skrócenie interwału ma sens. W innym przypadku to jest prezent dla przyszłego właściciela. a jak ktos przy sprzedaży spyta to można powiedzieć Panie co niedziela zmieniany.

Prezent mówisz... ale tak bez popadania w skrajności i wymiany co 5 tysięcy, a jednak po 10 tysiącach km olej traci swoje właściwości i to dość szybko, więc to może być niekoniecznie wydumany powód wymiany. Zapewne przy 15kkm olej jest wystarczająco dobry (i to też zależy w jakim silniku i eksploatacji), ale dla przeciwwagi producenci wymyślili sobie long-life'y co 20-25 w zasadzie tylko jako ukłon w kierunku klienta flotowego wbrew fizyce i przez logikę zarządzania słupkami w Excelu. 

Dbasz o swoje auto, bo przecież póki jest u ciebie - to jest twoje. Oczywiście można sobie myśleć i planować, że auto sprzedasz, ale nigdy nie jest tak, że wiesz co się wydarzy, bo może jednak nie sprzedasz i auto będzie mieć u ciebie lub np. w najbliższej rodzinie dożywocie i wtedy będzie to prezent dla ciebie. 

Niejako każdy przejaw dbania o swój samochód można potraktować jako prezent dla przyszłego właściciela, przy odpowiednio krótkiej domniemanej perspektywie posiadania samochodu. 

 

Napisano
18 minut temu, gilbert3 napisał(a):

Prezent mówisz... ale tak bez popadania w skrajności i wymiany co 5 tysięcy, a jednak po 10 tysiącach km olej traci swoje właściwości i to dość szybko, więc to może być niekoniecznie wydumany powód wymiany. Zapewne przy 15kkm olej jest wystarczająco dobry (i to też zależy w jakim silniku i eksploatacji), ale dla przeciwwagi producenci wymyślili sobie long-life'y co 20-25 w zasadzie tylko jako ukłon w kierunku klienta flotowego wbrew fizyce i przez logikę zarządzania słupkami w Excelu. 

Dbasz o swoje auto, bo przecież póki jest u ciebie - to jest twoje. Oczywiście można sobie myśleć i planować, że auto sprzedasz, ale nigdy nie jest tak, że wiesz co się wydarzy, bo może jednak nie sprzedasz i auto będzie mieć u ciebie lub np. w najbliższej rodzinie dożywocie i wtedy będzie to prezent dla ciebie. 

Niejako każdy przejaw dbania o swój samochód można potraktować jako prezent dla przyszłego właściciela, przy odpowiednio krótkiej domniemanej perspektywie posiadania samochodu. 

 

 

Ile kilometrow rocznie robisz? Czeste wymiany oleju najczesciej promuja ludzie, ktorzy jezdza malo i nie robi im to roznicy, ani w kosztach ani w czasie....

Zalozmy ze robisz 50-80kkm, chcialoby Ci sie co chwile jezdzic do warsztatu na wymiane? Szczegolnie jak masz flote, ktora ma jezdzic i zarabiac...

Jak ktos zrobi te 10kkm rocznie to moze sobie zmieniac co tyle, bo i tak najczesciej raz w roku wypada jakis przeglad.

We flotach auta bez wiekszych problemow robia te 150-200kkm i pozniej sa chetnie kupowane i jezdza dalej.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

Ile kilometrow rocznie robisz? Czeste wymiany oleju najczesciej promuja ludzie, ktorzy jezdza malo i nie robi im to roznicy, ani w kosztach ani w czasie....

Zalozmy ze robisz 50-80kkm, chcialoby Ci sie co chwile jezdzic do warsztatu na wymiane? Szczegolnie jak masz flote, ktora ma jezdzic i zarabiac...

Jak ktos zrobi te 10kkm rocznie to moze sobie zmieniac co tyle, bo i tak najczesciej raz w roku wypada jakis przeglad.

 

Nie wiem po co przywoływać przebiegi aut flotowych, mówiłem, żeby nie wpadać w skrajności, tym bardziej że flota wymienia auta jednak zdecydowanie częściej i ma je krócej niż statystyczny Polak - prywatny właściciel auta nie jeździ 50-80 kkm rocznie, przynajmniej ja takich nie znam... cały czas wypowiadam się o aucie prywatnym i tylko takie mam na myśli, jeśli ktoś odebrał to, że mówię o flocie to nie. Nie promuję absolutnie wymian ponadplanowych, generalnie mam gdzieś jak ktoś inny wymienia olej, może nawet nie wymieniać wcale -  zresztą po co miałbym, przecież nikt i tak nie spojrzy na randoma z internetu i nie powie "a dobra to wymienię olej ponadplanowo"...

Miałem na myśli coś innego - kolega Wujek uważał, że niepotrzebnie ludzie wymieniają olej co 10kkm... i że wymiana oleju co 10 tysięcy to prezent dla przyszłego właściciela. To jest prezent dla ciebie, bo to auto jest twoje w tej chwili, a nie przyszłego właściciela. I prywatnie mam takie zdanie jak o higienie - tj. wolę częściej niż za rzadko. Ale to tylko i wyłącznie moje zdanie i można się z nim nie zgadzać i nie mam z tym problemu :oki:

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Zalozmy ze robisz 50-80kkm, chcialoby Ci sie co chwile jezdzic do warsztatu na wymiane?

Był czas, że prywatnie robiłem ok. 30 tys km rocznie. Zmieniałem olej co 10 tys i jakoś z torbami nie poszedłem. Może dzięki temu Stilo dolatało do przebiegu ok 210 tys km.

Z drugiej strony to już nie przesadzajmy z tym kosztem wymiany oleju.

Napisano
11 minut temu, ochkarol napisał(a):

Z drugiej strony to już nie przesadzajmy z tym kosztem wymiany oleju.

 

Dzisiaj umawiałem się na dodatkową wymianę oleju w ASO. 570 zł w Toyocie Proace City. 

Napisano
41 minut temu, ochkarol napisał(a):

Z drugiej strony to już nie przesadzajmy z tym kosztem wymiany oleju.

Też nie można porównywać auta, które większość czasu stoi czy jeździ na krótkich odcinkach do auta które praktycznie cały czas jeździ. To drugie wiadomo że ma bardziej optymalne warunki pracy i nie trzeba tak często wymieniać oleju. A jednak większość prywatnych to pierwsza opcja.

Napisano
Godzinę temu, KYRTAP napisał(a):

 

Dzisiaj umawiałem się na dodatkową wymianę oleju w ASO. 570 zł w Toyocie Proace City. 

Poza ASO byłoby zapewne nieco taniej.

Edytowane przez ochkarol

Napisano
9 godzin temu, gilbert3 napisał(a):

Miałem na myśli coś innego - kolega Wujek uważał, że niepotrzebnie ludzie wymieniają olej co 10kkm... i że wymiana oleju co 10 tysięcy to prezent dla przyszłego właściciela. To jest prezent dla ciebie, bo to auto jest twoje w tej chwili, a nie przyszłego właściciela.

 

Ale w duzej mierze tak wlasnie jest...

Jak kupisz nowe auto i sprzedasz przy przebiegu 100-150kkm, to nikt nie doplaci za to, ze zmieniales olej co 10, zamiast np 20kkm.

Dla silniki oczywiscie bedzie "lepiej", ale korzysci dla pierwszego uzytkownika praktycznie zadnej ;)

 

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

Jak kupisz nowe auto i sprzedasz przy przebiegu 100-150kkm,

Jeśli sprzedasz. Bo nagle okazało się że życie się popiepszyło i trzeba z nim zostać.

Napisano
33 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Jeśli sprzedasz. Bo nagle okazało się że życie się popiepszyło i trzeba z nim zostać.

 

To zostanie, wymiany co 20kkm/rok wg mnie niczym nie grożą... 

Napisano

Specjalnie dziś poszedłem do skody po 6500km od nowości. Olej pociemniał, ale zapach ma normalny na bagnecie 3/4 może ciut więcej czyli od nowości zeszło około no max 2mm na bagnecie. 
Barwa jak napisałem się zmieniła, nowy był bursztynowy a teraz obecnie jest jaki przypalony cukier/karmel- herbata na 3/4 zaparzona 🤣

 

edit

w paseratti nie ma „bagnetu”

Edytowane przez Camel

Napisano

No cóż. Dyskusja kolejne koło zatacza i każdy obstaje przy swoim.🙂

W sumie należało się tego spodziewać. @Pito sam musi wyciągnąć wniosek. 

Napisano
12 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Poza ASO byłoby zapewne nieco taniej.

 

Około 400 zł ale większość mechaników narzeka na to że osłonę silnika trzeba ściągać. 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, ochkarol napisał(a):

No cóż. Dyskusja kolejne koło zatacza i każdy obstaje przy swoim.🙂

W sumie należało się tego spodziewać. @Pito sam musi wyciągnąć wniosek. 

Już zmienione, pisalem wcześniej że to co na próbę odciągnąłem to czarna woda:) Tym sloiczkiem z majonezu i odkurzaczem, na kilka razy wczoraj ściągnąłem w sumie ponad 3 litry, weszło z powrotem 3.5 litra, nominalnie jest 4.2, więc biorąc pod uwagę pojemność filtra to praktycznie wszystko odessalem. Filtra nie zmieniałem, oprócz nowego oleju raczej śladu nie bedzie po wymianie,  zawsze mozna ściemniać że to dolewki, norma zużycia jest chyba 1l/2000 km :)

A dyskusja na MK jak zawsze ciekawa i śledzę różne przemyślenia.

Napisano
W dniu 4.11.2024 o 22:24, r1sender napisał(a):

mam Renówkę i pierwszą wymianę miałem pomiędzy 1500-2000 km. ASO w Gdyni. Sami dzwonili i proponowali jako możliwość, a nie konieczność.

 

Dobre, to ja odbierając musiałbym się umówić na pojutrze najpóźniej;]

Napisano
19 godzin temu, KYRTAP napisał(a):

Dzisiaj umawiałem się na dodatkową wymianę oleju w ASO. 570 zł w Toyocie Proace City. 

Rozumiem, ze wszystko ich?

Jeżeli tak to wręcz okazja.

Napisano
W dniu 4.11.2024 o 20:03, r1sender napisał(a):

Ale Ty masz stare 1.2 wolnossące z pośrednikiem wtryskiem także to nie to samo co wtrysk bezpośredni i problem z nagarem. 

Omawiane 1.0 TCE jest na wtrysku pośrednim.

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Rozumiem, ze wszystko ich?

Jeżeli tak to wręcz okazja.

 

Tak. Wszystko daje ASO. Chce wymienić teraz bo przejechałem już 20 kkm a pierwsza wymiana przewidziana jest na 40 kkm :facepalm:

Napisano
1 godzinę temu, deszczowyRoman napisał(a):

Mozna byc w ASO na hali podczas wymiany oleju?

 

To zależy od ASO ale z reguły na warsztat nie wejdziesz. Mi teraz w Toyocie odmówili. 

Napisano

Czytam o prezentach dla następnych właścicieli itd. kurcze ale to nawet dla tego silnika jest lepiej bo chodzi na świeżym oleju. Ja robię 70 tys km w rok i to z reguły na starym poczciwym 1.6 k4m. Wymieniam 7 razy olej w roku. Często po tych dziesięciu tys km nie widać go na bagnecie bo jest tak czysty i tak ma być. Otwierałem z bratem nie jeden silnik tam gdzie olej był wymieniany co 30 tys km w skrócie syf kiła i mogiła. Tam gdzie był wymiany co 10 np wałki były bez żadnego nagaru. Tak samo rozrząd. Producent zaleca np co 120 tys km a wiele aut nie doleciało do tego przebiegu bo pasek pękł. Ja wymieniam też raz do roku. Jakie to są koszty? Zerowe. 

Autor postu dobrze zrobił że wymienił. Ja osobiście mając nowe auto pierwszy olej wymienił bym po 1 tys następny po 5ciu tys km a kolejne co 10 i w czterech liter bym miał to co producent mówi. 

Edytowane przez piter333

Napisano
W dniu 4.11.2024 o 20:03, r1sender napisał(a):

Ale Ty masz stare 1.2 wolnossące z pośrednikiem wtryskiem także to nie to samo co wtrysk bezpośredni i problem z nagarem. 

 

Akurat silnik 1.0 TCE (Renault/Dacia) w wersjach o mocach do 100KM ma wtrysk pośredni (wersje od 110KM mają wtrysk bezpośredni).

Obecnie jest to jedyny na rynku nowy silnik turbo z wtryskiem pośrednim.

 

Napisano
40 minut temu, piter333 napisał(a):

Czytam o prezentach dla następnych właścicieli itd. kurcze ale to nawet dla tego silnika jest lepiej bo chodzi na świeżym oleju. Ja robię 70 tys km w rok i to z reguły na starym poczciwym 1.6 k4m. Wymieniam 7 razy olej w roku. Często po tych dziesięciu tys km nie widać go na bagnecie bo jest tak czysty i tak ma być. Otwierałem z bratem nie jeden silnik tam gdzie olej był wymieniany co 30 tys km w skrócie syf kiła i mogiła. Tam gdzie był wymiany co 10 np wałki były bez żadnego nagaru. Tak samo rozrząd. Producent zaleca np co 120 tys km a wiele aut nie doleciało do tego przebiegu bo pasek pękł. Ja wymieniam też raz do roku. Jakie to są koszty? Zerowe. 

Autor postu dobrze zrobił że wymienił. Ja osobiście mając nowe auto pierwszy olej wymienił bym po 1 tys następny po 5ciu tys km a kolejne co 10 i w czterech liter bym miał to co producent mówi. 

nie podzielam Twojej opinii, dojeżdżę do 15 lub 2 roku od nowości. Silnik prze Ciebie wspomniany jest ciasno spasowany wg mnie. DOtarł się grubo powyżej 3 tyś a dokładnie u mnie "szfunku" dostał po 5. Był głośny i zmienne fazy działały ch.... czuś było szarpnięcie. Silniki te do 500 dojeżdżają na oleju z frytek :) 

Napisano
6 minut temu, Camel napisał(a):

nie podzielam Twojej opinii, dojeżdżę do 15 lub 2 roku od nowości. Silnik prze Ciebie wspomniany jest ciasno spasowany wg mnie. DOtarł się grubo powyżej 3 tyś a dokładnie u mnie "szfunku" dostał po 5. Był głośny i zmienne fazy działały ch.... czuś było szarpnięcie. Silniki te do 500 dojeżdżają na oleju z frytek :) 

A otwierałeś kiedyś go? Żałuję że zdjęcia nie mam jak k4m u mamuśki uszczelnialiśmy... Ja pikole... Syf kiła i mogiła na wałkach. Fakt jest taki że to konstrukcja jeszcze z tych pancernych ale tak czy siak auto miało 180 tys km,. olej wymiany co 30 tys km. Smoła na bagnecie jak w dieslu. Płukanki baliśmy się w nim zrobić. Olej najpierw wymieniony był po 3ch tys km, potem po pięciu z płukanką, a teraz jest czyściutko. I nie był to jeden przypadek... W polo 1.4 16V z moim już znajomym nieżyjącym mechanikiem popychacze wyrywaliśmy kombinerkami bo nie szło ich ruszyć tyle było nagaru... Nie uwierzę w oleje long life i wymiany co 30 tys km... Max maxow 15 tys km lub raz do roku. 

Teraz mi się jeszcze przypomniało w żony autku z silnikiem 1.2 d4f. Robi rocznie max 2 tys km, tylko miasto, krótkie odcinki olej smoła i weź tego nie wymień co roku mimo znikomego przebiegu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.