Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wielosezonowych czy jednak zimówki

Featured Replies

Napisano
3 godziny temu, sdss napisał(a):

Hmm , lepiej kupić coś przez internet, kupić na raty albo z odroczeniem płatności. Wsadzić do auta , zawieść do ASO , powiedzieć , ze na takich jeździł, zabrać po oddaniu auta do serwisu, opony zwrócić.

 

Kuźniar by tego lepiej nie wymyślił.;]

Napisano
W dniu 12.01.2025 o 00:12, technix napisał(a):

 

Mam Pirelli Cinturato All Season SF2 (245/40/19). Wszystko poza ceną jest w tych oponach godne polecenia :)

Z tego co przed chwilą sprawdziłem, jest już wersja SF3, ale nie wiem czy jest lepsza/gorsza.

Edytowane przez camel00

Napisano
10 godzin temu, camel00 napisał(a):

 

Mam Pirelli Cinturato All Season SF2 (jak dobrze pamiętam 235/40/19). Wszystko poza ceną jest w tych oponach godne polecenia :)

Z tego co przed chwilą sprawdziłem, jest już wersja SF3, ale nie wiem czy jest lepsza/gorsza.

 

SF3 jest, wg wszelakich testów - bo sam nie jeździłem, a porównania i tak bym nie maił - RE-WE-LA-CYJNA. Jest dobra na śniegu, a w lecie zachowuje się jak opona HP. Jedyna ich wada to mała trwałość - jakieś 60-70% przebiegu Goodyeara.

 

Ale europejskie CrossClimate2 też trwałością nie grzeszy - bieżnik płytki z fabryki, bo trzeba opory toczenia redukować... :facepalm:

 

 

Edytowane przez grogi

Napisano
W dniu 11.01.2025 o 22:27, grogi napisał(a):

 

Przy takich przebiegach tylko wielosezon. Kup jeszcze tańsze Klebery Q3 - na śniegu nie ustępują w niczym średnim zimówkom.

Nie miałem okazji testować Kleber Quadraxer 3, ale kiedyś w Civicu miałem Quadraxer2 i jak na suchym i mokrym trzymały przepięknie (zwłaszcza mokrym), to na sniegu to moim zdaniem była porażka.

 

Teraz w jednym z samochodów mam Nexen N'Blue 4season 2 i dopiero tej zimy miałem okazję je przestować na sniegu (założyłem w lutem zeszłego roku i już się nie natknąłem na snieg wtedy).

Trzymają przyzwoicie, ale nadal dużo brakuje do zimówki.

Jeżdzę dużo po górach, prawie nonstop po zaśnieżonych drogach, i rożnica między tymi nexenami całorocznym co mają niecały rok, a dębica Frigo HP2 które już mają 5 lat jest dalej ogromna. 

Specjalnie parę dni temu robiłem dogłębne testy porównawcze i Dębice zdecydowanie wygrały.

Po raz kolejny się przekonałem, że na snieg tylko i wyłącznie zimówki a nie wielosezonowe.

 

Edytowane przez CiniO

Napisano
10 godzin temu, CiniO napisał(a):

Nie miałem okazji testować Kleber Quadraxer 3, ale kiedyś w Civicu miałem Quadraxer2 i jak na suchym i mokrym trzymały przepięknie (zwłaszcza mokrym), to na sniegu to moim zdaniem była porażka

 

Q3  to taki budżetowy CC2. Nie dorównują najlepszym na mokrym, ale na śniegu właśnie brylują.  

Napisano
W dniu 12.01.2025 o 10:02, bergerac napisał(a):

kierowałem się głośnością, nie wiem na ile to się przekłada na rzeczywiste wyniki. Ty piszesz o takich?

https://www.oponeo.pl/dane-opony/michelin-crossclimate-2-215-45-r17-91-y-xl#456171508

 

 

 

mam te opony w r19... 3 rok... spisują się bardzo dobrze, mogę je z czystym sumieniem polecić

Edytowane przez pezot500

Napisano

W dużym na trasy na narty mam 2 komplety
W małym co to obwodnicę 3citi co najwyżej zobaczy od razu wielosezon. GY. Teraz Vrede. The best decyzja ever

Napisano
W dniu 11.01.2025 o 18:30, dobromir napisał(a):

Do takiego użytkowania to b. dobry pomysł, musisz tylko pamiętać że będzie troszeczkę głośniej a reszta to same zalety🙂. Ja zastanowiłby się jeszcze nad oponami Goodyear jeśli są oczywiście w takim rozmiarze. Ja wielosezonowe mam 2 autach w tym jeden był nowy i do 2 kompletów nigdy już nie wrócę.

Trzeba popatrzeć na klebery mają 69 decybeli. Nie są głośniejsze od zimowych.

Napisano
20 godzin temu, grogi napisał(a):

 

Q3  to taki budżetowy CC2. Nie dorównują najlepszym na mokrym, ale na śniegu właśnie brylują.  

Mam, są bardzo dobre.

Napisano
Godzinę temu, Blues_Brother napisał(a):

Mam, są bardzo dobre.

Miałem, 3 lata super a 4 już na mokrym hmmm gorzej. CC1 co miałem chyba troszkę lepiej się sprawowały i cichsze były zdecydowanie.

Napisano
W dniu 11.01.2025 o 17:30, bergerac napisał(a):

Co myślicie?

 

W pierwszym aucie jak brałem nowe, obułem na wielosezon, letnie poszły jako "prawie nówki" za kilka setek. Od tamtego czasu nic nie bije, nie stuka-jeździ auto lato/zima, w lecie powyżej 120 jest głośniej niż na letnich, ale nie ma huku. Zimą na śniegu jest dobrze, na błocie pośniegowym dobrze, na śliskim średnio, ale na zimówce niewiele tylko lepiej, więc wielkiego zysku z zimówek nie ma. Sprawdza się.
W drugim wydumałem, że może warto mieć w jednym zimówki z prawdziwego zdarzenia, gdyby wypadło w ferie czy zimą pojechać gdzieś w góry i kupiłem drugi komplet z felgami. Tylko u mnie nie ma problemu ze składowaniem, bo mam przestrzeni bez endu. W lecie ciszej, 2x do roku potrzebna zmiana. Również się sprawdza :)
Do turlania po mieście i okolicach spokojnie wielosezony dadzą radę.

Napisano

Macie jakieś propozycje na dobre zimówki nie za miliony na 255/60R18 wzmocnione? 2.5t ciężko zatrzymać na ubitym śniegu.

Wysłane z mojego SM-S908B przy użyciu Tapatalka

Napisano
W dniu 15.01.2025 o 00:12, CiniO napisał(a):

Nie miałem okazji testować Kleber Quadraxer 3, ale kiedyś w Civicu miałem Quadraxer2 i jak na suchym i mokrym trzymały przepięknie (zwłaszcza mokrym), to na sniegu to moim zdaniem była porażka.

 

Teraz w jednym z samochodów mam Nexen N'Blue 4season 2 i dopiero tej zimy miałem okazję je przestować na sniegu (założyłem w lutem zeszłego roku i już się nie natknąłem na snieg wtedy).

Trzymają przyzwoicie, ale nadal dużo brakuje do zimówki.

Jeżdzę dużo po górach, prawie nonstop po zaśnieżonych drogach, i rożnica między tymi nexenami całorocznym co mają niecały rok, a dębica Frigo HP2 które już mają 5 lat jest dalej ogromna. 

Specjalnie parę dni temu robiłem dogłębne testy porównawcze i Dębice zdecydowanie wygrały.

Po raz kolejny się przekonałem, że na snieg tylko i wyłącznie zimówki a nie wielosezonowe.

 

 

Te Klebery to są chyba jedne z najcichszych opon. Zarówno zimowe jak i wielosezon. Tata ma wielosezon Quadraxer 3 w i20. Mega ciche opony. Nie wiem jak się sprawują na śniegu bo jechałem tym tylko po suchym. Ja za to kupiłem w tym sezonie do Astry zimówki Krisalp HP3. Pierwsze wrażenie: jest super cicho. A ostatnie dni i sporo jazd w zimowych warunkach pokazały że na śniegu, błocie pośniegowym, grzebaniu się w kopnym śniegu, są lepsze niż Dunlop WinterSport5.

Napisano
2 godziny temu, Camel napisał(a):

Miałem, 3 lata super a 4 już na mokrym hmmm gorzej. CC1 co miałem chyba troszkę lepiej się sprawowały i cichsze były zdecydowanie.

 

Ale to CC1, nie CC2... Trochę inna opona i trochę inna trwałość... 

Napisano
Godzinę temu, grogi napisał(a):

 

Ale to CC1, nie CC2... Trochę inna opona i trochę inna trwałość... 

 

wiem 🤣 ale na pierwszy rzut oka to i to, to to samo. Miałem te i te i po czasie żałowałem że nie kupiłem znów drugiej wersji CC1. 

Napisano

Jak auto na małe przebiegi to sprzedać letnie i kupić wielosezon. U nas zim nie ma a jak są to te dwa dni w roku można taxi pojechać. 

Napisano
3 minuty temu, wujek napisał(a):

Jak auto na małe przebiegi to sprzedać letnie i kupić wielosezon. U nas zim nie ma a jak są to te dwa dni w roku można taxi pojechać. 

 

Nie wiem jaka to musiałaby być zima, żeby dobre wielosezonowe nie dały rady, a zimowe opony podołały... 

Napisano
W dniu 16.01.2025 o 09:10, maro_t napisał(a):

Te Klebery to są chyba jedne z najcichszych opon. Zarówno zimowe jak i wielosezon. Tata ma wielosezon Quadraxer 3 w i20. Mega ciche opony. Nie wiem jak się sprawują na śniegu bo jechałem tym tylko po suchym. Ja za to kupiłem w tym sezonie do Astry zimówki Krisalp HP3. Pierwsze wrażenie: jest super cicho. A ostatnie dni i sporo jazd w zimowych warunkach pokazały że na śniegu, błocie pośniegowym, grzebaniu się w kopnym śniegu, są lepsze niż Dunlop WinterSport5.

 

Dunlop już jakiś czas temu przestał być marką permium - Goodyear nie chce wewnętrznej konkurencji... W sumie nie wiem, jaka to marka teraz... Chyba jest zostawiona na ubicie... 

Edytowane przez grogi

Napisano
W dniu 11.01.2025 o 17:30, bergerac napisał(a):

Niedługo będę odbierał nowe auto i wyjedzie na letnich. Auto miejskie, przebiegi małe - około 5-6 kom rocznie.

 

Zastanawiam się czy iść w wielosezonowych (jest małe ryzyko, bo nie ma homologacji producenta, ale auto nie ma 4X4 więc też podstaw za bardzo do podważenia gwarancji nie będzie), czy jednak kupić zimówki.

 

To co przeważa za wielosezonem to brak konieczności zmiany i płacenia za depozyt opon, a ta operacja jest zawsze wkurzająca.

 

Pewnie opony z auta sprzedam za jakieś parę złotych na OLX, chociaż to akurat nie jest istotny aspekt.

 

Wielosezon to np. takie:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-turanza-all-season-6-215-45-r17-91-w-xl-fr#483114353

 

Co myślicie?

Mówi się, że opona zimowa spełnia swoje zadanie gdy temperatura spada poniżej 7°C. Ile mamy dni z taką temperaturą? Do tego, ile razy jeździmy, gdy na drodze leży śnieg? Ile mamy takich śnieżnych dni? Jak długo śnieg utrzymuje się na drodze zanim nie zostanie rozjeżdżony, roztopiony lub posolony?

W moich okolicach, póki co, to wszystkich takich faktycznie zimowych dni to nazbierałby się raptem tydzień.

Kiedyś kupowałem dwa komplety kół. Obecnie już się z tego wyleczyłem. Nie ma to kompletnie żadnego sensu.

Nie ma po prostu długotrwałych mrozów i śniegów, tym samym warunków, które przemawiałyby za tym by mieć zimowe opony. Przy wielosezonowych jest jeszcze o tyle lepiej, że nie nie zawadza nam drugi komplet kół. No i parę tysięcy zostaje w kieszeni.

 

Napisano

Ale opony zimowe kupuje się po to, aby właśnie ten raz (czy kilka razy) zimą zadały egzamin. 

Kombinując w ten sposób można w ogóle jeździć cały rok na letnich. 

Oczywiście, że są dobre opony wielosezonowe, które zimą zdadzą egzamin równie dobrze (lub prawie tak samo) jak zimówki i takie wielosezonowe popieram. 

Sam jeżdżę na wielosezonowych. Ale (obiektywnie) do dobrych zimówek im ciut brakuje. Ale ten ciut jest dla mnie akceptowalny. 

Napisano
31 minut temu, ochkarol napisał(a):

Ale opony zimowe kupuje się po to, aby właśnie ten raz (czy kilka razy) zimą zadały egzamin. 

Kombinując w ten sposób można w ogóle jeździć cały rok na letnich. 

Oczywiście, że są dobre opony wielosezonowe, które zimą zdadzą egzamin równie dobrze (lub prawie tak samo) jak zimówki i takie wielosezonowe popieram. 

Sam jeżdżę na wielosezonowych. Ale (obiektywnie) do dobrych zimówek im ciut brakuje. Ale ten ciut jest dla mnie akceptowalny. 

Tak na prawdę to nie. Opony zimowe kupuje się jak na codzień jeździ się po śniegu albo często w góry itd. W mieście i przy obecnych zimach wielosezonowe są o niebo lepsze. Zanim dzieliłem samochód z żoną od jakiegoś czasu tylko na letnich jeździłem. Jeszcze 15 lat temu to by było niemożliwe bo jednak sniegu bylo znacznie więcej. 

Napisano
35 minut temu, ochkarol napisał(a):

Ale opony zimowe kupuje się po to, aby właśnie ten raz (czy kilka razy) zimą zadały egzamin. 

Kombinując w ten sposób można w ogóle jeździć cały rok na letnich. 

Oczywiście, że są dobre opony wielosezonowe, które zimą zdadzą egzamin równie dobrze (lub prawie tak samo) jak zimówki i takie wielosezonowe popieram. 

Sam jeżdżę na wielosezonowych. Ale (obiektywnie) do dobrych zimówek im ciut brakuje. Ale ten ciut jest dla mnie akceptowalny. 

A ten ciut przez te kilka dni załatwiasz opaskami zimowymi:

 

p-opaski-antyposlizgowe-lancuchy.jpg

 

Napisano

Ale ileż to roboty, żeby 4 koła uzbroić. :totalszok:

Jak dla mnie bez sensu. 

Napisano
Godzinę temu, wujek napisał(a):

W mieście i przy obecnych zimach wielosezonowe są o niebo lepsze

Jak będą lepsze to przestanę rozumieć tych, co jednak kupują zimówki. Póki co, mogą być tak samo dobre zimą jak dobre zimówki. 

Ty piszesz ogólnie o tym co lepsze a ja o tym co kieruje ludźmi, którzy jednak użytkują opony zimowe. 

Dla nich ten komfort i bezpieczeństwo kilka, kilkanaście razy zimą jest ważniejsze niż ogólna przydatność opony przez sezon zimowy. I ja to rozumiem, choć nie podzielam tego poglądu. 

Napisano
23 minuty temu, ochkarol napisał(a):

Ale ileż to roboty, żeby 4 koła uzbroić. :totalszok:

Jak dla mnie bez sensu. 

5 opasek na koło wystarczy.

Zakłada się łatwo i tylko, jak się zakopiesz.

 

Byłem niedawno na już zjechanych całorocznych w górach i tylko raz miałem sytuację, aby uzyc łańcuchów.

A i tak finalnie bez nich się udało.

 

Napisano
W dniu 12.01.2025 o 10:04, Maciej__ napisał(a):

Crossclimate albo ten Goodyear co wrzuciles wyzej i nie bedziecie narzekac :ok:

 

Można wałkować do upadłego - dla mnie z top wielosezon (nie ma z nimi też problemów zimą w górach, są lepsze od wielu zimówek, aczkolwiek w warunkach skrajnych zimówka top premium będzie lepsza, tutaj nic dziwnego) to GY 4S i Michelin CC. Tak po latach zdecydowanie wskazuję na GY 4S (obecnie Gen-3), bo są najlepiej zbilansowane, przewidywalne i komfortowe. Michelin CC2 są niby lepsze na śniegu, ale na mokrym już niekoniecznie. Z premium jeszcze Vredestein Quatrac, ale ten gorzej na śniegu się zachowuje - jest bardziej "letni".  Dalej to Kleber Q lub Nexen. Mam chyba dosyć eksperymentów z premium - ostatnio (jeszcze mam na samochodzie) Conti AS2. W porównaniu do GY 4S Gen-3 to zdecydowanie gorsza opona w ogólnym komforcie i przewidywalności. 

Napisano
18 minut temu, maras77 napisał(a):

5 opasek na koło wystarczy.

Zakłada się łatwo i tylko, jak się zakopiesz.

 

Byłem niedawno na już zjechanych całorocznych w górach i tylko raz miałem sytuację, aby uzyc łańcuchów.

A i tak finalnie bez nich się udało.

 

OOO, to musze sobie kupić przed wyjazdem w góry :ok:

 

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

Michelin CC2 są niby lepsze na śniegu, ale na mokrym już niekoniecznie

Potwierdzam. 

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

OOO, to musze sobie kupić przed wyjazdem w góry :ok:

 

W góry tak. Ale jako alternatywa czy awaryjna pomoc. Ale żeby na tym jeździć kilka dni "po mieście" czy w małą trasę to ja bym się nie zdecydował 

Napisano
1 minutę temu, ochkarol napisał(a):

W góry tak. Ale jako alternatywa czy awaryjna pomoc. Ale żeby na tym jeździć kilka dni "po mieście" czy w małą trasę to ja bym się nie zdecydował 

Chodzi o to ,by awaryjnie z parkingu wyjechać :)

 

Napisano
7 minut temu, ochkarol napisał(a):

Potwierdzam. 

 

Są gorsze na mokrym od CC+, które też jeszcze mam na jednym samochodzie (chwilowo nim więcej jeżdżę). Zresztą w ogólnym rozrachunku uważam, że CC2 są gorsze od CC+. 

Napisano
41 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Chodzi o to ,by awaryjnie z parkingu wyjechać :)

 

No właśnie... 

Chyba wolałbym już taxi wziąć niż się z tym patentem męczyć. 

Ale ok. Na awarię, gdzie nie ma kto pomóc... 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
37 minut temu, futrzak napisał(a):

Zresztą w ogólnym rozrachunku uważam, że CC2 są gorsze od CC+. 

Często można spotkać się z takimi opiniami. 

Napisano
9 minut temu, ochkarol napisał(a):

No właśnie... 

Chyba wolałbym już taxi wziąć niż się z tym patentem męczyć. 

Ale ok. Na awarię, gdzie nie ma kto pomóc... 

Chodzi o to by mieć i by się nigdy nie przydało ;]

\

Napisano
51 minut temu, ochkarol napisał(a):

Często można spotkać się z takimi opiniami. 

 

Ja swoje doświadczenia mam ze swojej jazdy, za kierownicą, często moich prywatnych samochodów. Czasem żonka się dokłada swoimi doświadczeniami, które o dziwo potwierdzam w pełni. Jeździ się sporo, w dowolnych warunkach. 

Napisano
1 godzinę temu, futrzak napisał(a):

 

Są gorsze na mokrym od CC+, które też jeszcze mam na jednym samochodzie (chwilowo nim więcej jeżdżę). Zresztą w ogólnym rozrachunku uważam, że CC2 są gorsze od CC+. 

 

Fakt, niestety. Są nadal dobre, ale CC+ były wręcz rewelacyjne. CC2 jednak gorsze, alternatywą są GY AllSeason, być może następne będą właśnie one. 

Napisano
29 minut temu, wladmar napisał(a):

Fakt, niestety. Są nadal dobre, ale CC+ były wręcz rewelacyjne. CC2 jednak gorsze, alternatywą są GY AllSeason, być może następne będą właśnie one. 

 

Wyżej pisałem, że jestem użytkownikiem GY 4S od lat i jest to dla mnie nadal jedyna opona naprawdę uniwersalna i komfortowa. Tak naprawdę jedynie Michelin CC+ był porównywalny, ale już tego modelu nie produkują. Czekam na GY 4S Gen4 i przesiadam się jak tylko trafi się okazja - do tej pory każda kolejna generacja była tylko lepsza.

Edytowane przez futrzak

Napisano
8 godzin temu, wladmar napisał(a):

alternatywą są GY AllSeason, być może następne będą właśnie one

Ja mam tak właśnie zrobić jesienią. Upłynie założone 4 lata użytkowania Michałów CC2. 

Napisano
W dniu 16.01.2025 o 13:34, grogi napisał(a):

 

Nie wiem jaka to musiałaby być zima, żeby dobre wielosezonowe nie dały rady, a zimowe opony podołały... 

No miałem raz okazję się przekonać.  Ze 20 aut pojechało, ja zostałem.  Na GY Vector 4s 3 gen, z nalotem koło 15 kkm. W czarnym lesie, na zadupiu koło Miechowa, z czasem oczekiwania na lawete kilka godzin. Od tego czasu mam na obu autach zimowki. I nie upieram się, że zimowki to must have (mamie, ktora jeździ po mieście kupiłem wielosezon), ale trzeba wybrać stosownie do przewidywanych tras.

Mam bezpośrednie porównanie jak auto zachowywało sie ruszając pod górkę spod domu, myszkujac przodem lewo-prawo, a jak pewnie jest teraz na zimówkach. 

Napisano
Godzinę temu, Pito napisał(a):

No miałem raz okazję się przekonać.  Ze 20 aut pojechało, ja zostałem.  Na GY Vector 4s 3 gen, z nalotem koło 15 kkm. W czarnym lesie, na zadupiu koło Miechowa, z czasem oczekiwania na lawete kilka godzin. Od tego czasu mam na obu autach zimowki. I nie upieram się, że zimowki to must have (mamie, ktora jeździ po mieście kupiłem wielosezon), ale trzeba wybrać stosownie do przewidywanych tras.

Mam bezpośrednie porównanie jak auto zachowywało sie ruszając pod górkę spod domu, myszkujac przodem lewo-prawo, a jak pewnie jest teraz na zimówkach. 

 

A ile miały lat?

Napisano
9 minut temu, grogi napisał(a):

 

A ile miały lat?

Koło roku

Napisano
5 opasek na koło wystarczy.
Zakłada się łatwo i tylko, jak się zakopiesz.
 
Byłem niedawno na już zjechanych całorocznych w górach i tylko raz miałem sytuację, aby uzyc łańcuchów.
A i tak finalnie bez nich się udało.
 
Chyba nigdy na bardzo delikatnym spadku drogi (takim, jaki często bywa przy skrzyżowaniu drogi osiedlowej z główną) nieposypanej niczym (wyślizgany ubity śnieg lub gołoledź) przy hamowaniu z 10km/h nie wyjechałeś na pół skrzyżowania. A przy autach >2t to nawet na starszej zimówce się zdarza.

Wysłane z mojego SM-S908B przy użyciu Tapatalka


Napisano
50 minut temu, Olleo napisał(a):

Chyba nigdy na bardzo delikatnym spadku drogi (takim, jaki często bywa przy skrzyżowaniu drogi osiedlowej z główną) nieposypanej niczym (wyślizgany ubity śnieg lub gołoledź) przy hamowaniu z 10km/h nie wyjechałeś na pół skrzyżowania. A przy autach >2t to nawet na starszej zimówce się zdarza.

Wysłane z mojego SM-S908B przy użyciu Tapatalka

 

Nie. Problemy miałem na wzniesieniach z 15 stopni na świeżym śniegu, i to nie z hamowaniem, tylko podjazdem w górę :ok:

 

Przyczepność 4 kół przy hamowaniu wystarczała, a tylko dwóch przy podjeździe to było już za mało.

Edytowane przez maras77

Napisano
3 godziny temu, maras77 napisał(a):

Nie. Problemy miałem na wzniesieniach z 15 stopni na świeżym śniegu, i to nie z hamowaniem, tylko podjazdem w górę :ok:

 

Przyczepność 4 kół przy hamowaniu wystarczała, a tylko dwóch przy podjeździe to było już za mało.

To zapraszam na skrzyżowanie semaforowej i centralnej we Wrocławiu. Jak tylko popada, albo jakaś gołoledź, to są średnio 2-3 stłuczki samochodów, które nie mogą wyhamować jadąc z zaznaczonego kierunku.

 

image.png

Napisano
7 minut temu, Olleo napisał(a):

To zapraszam na skrzyżowanie semaforowej i centralnej we Wrocławiu. Jak tylko popada, albo jakaś gołoledź, to są średnio 2-3 stłuczki samochodów, które nie mogą wyhamować jadąc z zaznaczonego kierunku.

 

image.png

I masz statystyki z wszystkich tych zdarzeń?

 

Napisano
I masz statystyki z wszystkich tych zdarzeń?
 
Po co miałbym mieć?

Mieszkam niedaleko, przejeżdżam tamtędy prawie każdego dnia. Sam dwa razy wyjechałem na środek mimo, że jadąc 10km/h zacząłem hamować 20m przed skrzyżowaniem. Samo miejsce jest nieistotne, bo chodzi jedynie o to, że pod górę najwyżej nie wjedziesz, a w dół na śliskim w kogoś wjedziesz.

Wysłane z mojego SM-S908B przy użyciu Tapatalka

Napisano
Godzinę temu, Olleo napisał(a):

To zapraszam na skrzyżowanie semaforowej i centralnej we Wrocławiu. Jak tylko popada, albo jakaś gołoledź, to są średnio 2-3 stłuczki samochodów, które nie mogą wyhamować jadąc z zaznaczonego kierunku.

 

image.png

 

Jak jest gołoledź, to przecież najlepsza zimówka Ci nie pomoże... Na lód to tylko kolce - ale tych w Polsce używać nie można. 

Napisano
23 minuty temu, grogi napisał(a):

 

Jak jest gołoledź, to przecież najlepsza zimówka Ci nie pomoże... Na lód to tylko kolce - ale tych w Polsce używać nie można. 

Ale to nie jest zerojedynkowe. Pierwszy z brzegu przykład, porównanie hamowania na lodzie opon zimowych, wielosezonowych, AT wielosezonowych i MT:

 

image.png

Napisano
31 minut temu, Olleo napisał(a):

Ale to nie jest zerojedynkowe. Pierwszy z brzegu przykład, porównanie hamowania na lodzie opon zimowych, wielosezonowych, AT wielosezonowych i MT:

 

image.png

 

Zdajesz sobie sprawę z tego, że Hamerykańskie All-Season mają się do Europejskich All-Season jak pietruszka do gwiazdy betlejemskiej?

 

Jak chcesz bardziej lokalne porównanie, to masz:

 

Różnice są absolutnie kosmetyczne - hamowanie na lodzie każdą oponą to odmówienie modlitwy... To co zimą się obserwuje to wpływ jeżdżenia na letnichi, zbyt budżetowych i czasami "starości" opony, a nie jej typu (wielosezon/zimowa)...

 

image.png.5b31e4117c40e8337aefc2c5baf49116.png

Edytowane przez grogi

Napisano
12 godzin temu, Pito napisał(a):

No miałem raz okazję się przekonać.  Ze 20 aut pojechało, ja zostałem.  Na GY Vector 4s 3 gen, z nalotem koło 15 kkm. W czarnym lesie, na zadupiu koło Miechowa, z czasem oczekiwania na lawete kilka godzin. Od tego czasu mam na obu autach zimowki. I nie upieram się, że zimowki to must have (mamie, ktora jeździ po mieście kupiłem wielosezon), ale trzeba wybrać stosownie do przewidywanych tras.

Mam bezpośrednie porównanie jak auto zachowywało sie ruszając pod górkę spod domu, myszkujac przodem lewo-prawo, a jak pewnie jest teraz na zimówkach. 

 

Często jestem w sezonie w górach na GY 4S Gen-3 i Michelin CC2 - nigdy nie było specjalnych problemów z jazdą, nawet na czarnym lodzie jakoś szło. Od razu zaznaczę, że na zimówkach z tego samego segmentu również i nie zauważyłem jakoś dyskomfortu na wymienionych wielosezonach. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.