Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przegląd techniczny hybrydy PlugIn

Featured Replies

Napisano

Na przegląd dojeżdżam na prądzie i na prądzie wracam.

Co jeśli jednak ekipa na miejscu by chciała zmierzyć skład spalin?

Odpalam wtedy u nich pojazd, ale mierzą spaliny na zimnym silniku?

Czy może czekają aż się rozgrzeje?

 

Wczoraj akurat robiłem taki przegląd i tam gdzie jeżdżę, aspekt spalin akurat mają zawsze w d...

Jednak, teoretycznie, gdyby im się coś zmieniło...jechac do nich na silniku spalinowym, tak na wszelki wypadek? ;]

Napisano
35 minut temu, kravitz napisał(a):

Na przegląd dojeżdżam na prądzie i na prądzie wracam.

Co jeśli jednak ekipa na miejscu by chciała zmierzyć skład spalin?

Odpalam wtedy u nich pojazd, ale mierzą spaliny na zimnym silniku?

Czy może czekają aż się rozgrzeje?

 

Wczoraj akurat robiłem taki przegląd i tam gdzie jeżdżę, aspekt spalin akurat mają zawsze w d...

Jednak, teoretycznie, gdyby im się coś zmieniło...jechac do nich na silniku spalinowym, tak na wszelki wypadek? ;]

 

Zgodnei z procedura pomiaru powinno sie dokonywac na rozgrzanym silniku.

IMHO w Twoim interesie jest go rozgrzac, wiec pewnie poprosiliby, zeby sie kawalek przejechac. Grzanie na postoju jest bez sensu we wspooczesnych silnikach.

Od dobrych 15+ lat nigdzie nie badali skladu spalin, ostatni raz jak jezdzilem jakims zlomkiem z LPG ;]

Napisano
40 minut temu, kravitz napisał(a):

Jednak, teoretycznie, gdyby im się coś zmieniło...jechac do nich na silniku spalinowym, tak na wszelki wypadek? ;]

 

Teoretycznie skład spalin można zmierzyć, ale w praktyce jeszcze nikt nigdzie i nigdy tego nie robił. Tylko instalator LPG to sprawdzał przy instalacji i regulacji.

W świeżych autach chyba nikt by się na to nie łasił, co innego stare trupy.

Napisano
3 minuty temu, komor napisał(a):

 

Teoretycznie skład spalin można zmierzyć, ale w praktyce jeszcze nikt nigdzie i nigdy tego nie robił. Tylko instalator LPG to sprawdzał przy instalacji i regulacji.

W świeżych autach chyba nikt by się na to nie łasił, co innego stare trupy.

mam jedną stacje gdzie gość zawsze mi badał skład spalin i chemicznie badał czy płyn hamulcowy trzyma parametry :totalszok:

Napisano
3 minuty temu, bielaPL napisał(a):

i chemicznie badał czy płyn hamulcowy trzyma parametry :totalszok:

 

Jedyne co mogl, to badac testerem zawartosc wody w plynie ;)

 

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, komor napisał(a):

 

Teoretycznie skład spalin można zmierzyć, ale w praktyce jeszcze nikt nigdzie i nigdy tego nie robił. Tylko instalator LPG to sprawdzał przy instalacji i regulacji.

W świeżych autach chyba nikt by się na to nie łasił, co innego stare trupy.

 

No mi się zdarzyło że badali. I na te stacje już nie jeżdżę ;)

Napisano
15 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jedyne co mogl, to badac testerem zawartosc wody w plynie ;)

 

Mam taki z Ali za kilka złotych 😌😁

Napisano
W dniu 12.08.2025 o 08:02, kravitz napisał(a):

 

Co jeśli jednak ekipa na miejscu by chciała zmierzyć skład spalin?

 

 

U mnie wszystkie hybrydy gdzie silnik nie pracuje na postoju oraz te w których nie da się na tymże postoju utrzymać 2.5-3k obrotów sa wylaczone z badania spalin 👍.

 

Napisano
W dniu 12.08.2025 o 09:40, Maciej__ napisał(a):

 

Zgodnei z procedura pomiaru powinno sie dokonywac na rozgrzanym silniku.

IMHO w Twoim interesie jest go rozgrzac, wiec pewnie poprosiliby, zeby sie kawalek przejechac. Grzanie na postoju jest bez sensu we wspooczesnych silnikach.

Od dobrych 15+ lat nigdzie nie badali skladu spalin, ostatni raz jak jezdzilem jakims zlomkiem z LPG ;]

 

a mnie właśnie w zeszłym roku gość na SKP badał spaliny. Też byłem w szoku. Ale taki człowiek naprawdę bardzo bardzo skrupulatny. Do tego, mówiąc delikatnie, nastawiony mało przyjaźnie do klienta.  Sprawdzał w aucie takie rzeczy, co bym normalnie nie pomyślał. Nawet pasy bezpieczeństwa wyciągał, oglądał i swierdził, że ten kierowcy jakoś dziwnie się mechaci, bardziej niż inne i żebym to obserwował ;]. A spaliny jak badał, to z racji że mam dwie rury wydechowe, jedną zatkał szmatą. W tym roku też do niego pojadę. Lubię takich indywidualistów :hehe:

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

a mnie właśnie w zeszłym roku gość na SKP badał spaliny. Też byłem w szoku. Ale taki człowiek naprawdę bardzo bardzo skrupulatny. Do tego, mówiąc delikatnie, nastawiony mało przyjaźnie do klienta.  Sprawdzał w aucie takie rzeczy, co bym normalnie nie pomyślał. Nawet pasy bezpieczeństwa wyciągał, oglądał i swierdził, że ten kierowcy jakoś dziwnie się mechaci, bardziej niż inne i żebym to obserwował ;]. A spaliny jak badał, to z racji że mam dwie rury wydechowe, jedną zatkał szmatą. W tym roku też do niego pojadę. Lubię takich indywidualistów :hehe:

Podobnie miałem w zeszłym rok. 3 letnie auto tak sprawdzał ;]

Pytał nawet, czy skontrolować ciśnienie w kołach 8]

 

Napisano
3 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

a mnie właśnie w zeszłym roku gość na SKP badał spaliny. Też byłem w szoku. Ale taki człowiek naprawdę bardzo bardzo skrupulatny. Do tego, mówiąc delikatnie, nastawiony mało przyjaźnie do klienta.  Sprawdzał w aucie takie rzeczy, co bym normalnie nie pomyślał. Nawet pasy bezpieczeństwa wyciągał, oglądał i swierdził, że ten kierowcy jakoś dziwnie się mechaci, bardziej niż inne i żebym to obserwował ;]. A spaliny jak badał, to z racji że mam dwie rury wydechowe, jedną zatkał szmatą. W tym roku też do niego pojadę. Lubię takich indywidualistów :hehe:

 

Obawiam sie, ze taka stacja/diagnosta moze miec problem utrzymac biznes w dlugim okresie ;]

 

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Obawiam sie, ze taka stacja/diagnosta moze miec problem utrzymac biznes w dlugim okresie ;]

 

 

też się zastanawiałem jak to działa, ale wiem, że gość jest tam juz przynajmniej kilka lat. Ma naprawdę dużą wiedzę i doświadczenie motoryzacyjne, robi wszystko bardzo dokładnie i może takie podejście ma swoich zwolenników. I też pierwszy raz się spotkałem na SKP, że to nie ja wieżdżam własnym autem i wykonuję polecenia, tylko on mnie prosi żebym sobie usiadł na krzesełku, wsiada za kierownicę i sam wjeźdża i wszystko testuje

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

 

też się zastanawiałem jak to działa, ale wiem, że gość jest tam juz przynajmniej kilka lat. Ma naprawdę dużą wiedzę i doświadczenie motoryzacyjne, robi wszystko bardzo dokładnie i może takie podejście ma swoich zwolenników. I też pierwszy raz się spotkałem na SKP, że to nie ja wieżdżam własnym autem i wykonuję polecenia, tylko on mnie prosi żebym sobie usiadł na krzesełku, wsiada za kierownicę i sam wjeźdża i wszystko testuje

 

To ja dla odmiany nigdy nie wjezdzalem sam.

Z reszta, procedura badania zaklada, ze na stanowisko wjezdza diagnosta.

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

To ja dla odmiany nigdy nie wjezdzalem sam.

Z reszta, procedura badania zaklada, ze na stanowisko wjezdza diagnosta.

 

wiem że tak powinno być. I chyba nawet od dawna. Bo jeszcze z 10 lat temu, jak mój teść jeszcze pracował i był diagnostą, to pracował  na stacji SKP w ASO znanej marki i tam właśnie on zawsze wjeżdżał autem. To był chyba powód że poszedł wcześniej na emeryturę, bo bo dla starszego gościa, co 20 lat jeździł fiatem uno, a potem pandą, ogarnięcie tych wszystkich nowoczesnych aut z automatami i systemami, gdzie w każdym jest coś trochę inaczej, to naprawdę był problem.

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

 

wiem że tak powinno być. I chyba nawet od dawna. Bo jeszcze z 10 lat temu, jak mój teść jeszcze pracował i był diagnostą, to pracował  na stacji SKP w ASO znanej marki i tam właśnie on zawsze wjeżdżał autem. To był chyba powód że poszedł wcześniej na emeryturę, bo bo dla starszego gościa, co 20 lat jeździł fiatem uno, a potem pandą, ogarnięcie tych wszystkich nowoczesnych aut z automatami i systemami, gdzie w każdym jest coś trochę inaczej, to naprawdę był problem.

 

Rozmawialem kiedys z diagnosta, to mowil ze oni tez wola sami wjezdzac i wyjezdzac...

Mniejsze ryzyko, ze ktos cos odwali i uszkodzi stanowisko, samochod, albo brame wyjazdowa ;]

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
W dniu 12.08.2025 o 09:43, komor napisał(a):

 

Teoretycznie skład spalin można zmierzyć, ale w praktyce jeszcze nikt nigdzie i nigdy tego nie robił. Tylko instalator LPG to sprawdzał przy instalacji i regulacji.

W świeżych autach chyba nikt by się na to nie łasił, co innego stare trupy.

Wkurzające to. Jak robiłem przeglądy w autach to zawsze musiałem się o spaliny upominać, mimo że za to płacę.

Przy lpg to tym bardziej istotne.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Rozmawialem kiedys z diagnosta, to mowil ze oni tez wola sami wjezdzac i wyjezdzac...

Mniejsze ryzyko, ze ktos cos odwali i uszkodzi stanowisko, samochod, albo brame wyjazdowa ;]

 

Jeden jedyny raz mi gościu wjeżdżał. Chyba chciał się po prostu przejechać 🤣

 

IMG_3110.jpeg

Napisano
20 minut temu, sherif napisał(a):

Wkurzające to. Jak robiłem przeglądy w autach to zawsze musiałem się o spaliny upominać, mimo że za to płacę.

Przy lpg to tym bardziej istotne.

 

Obstawiam, ze te normy sa tak luzne, ze jak w aucie nie pali sie check, to na 100% je spelnia ;]

Szczegolnie w przypadku noPB bo w dieslu to chyba powinni sprawdzic zadymienie dodatkowo.

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

a mnie właśnie w zeszłym roku gość na SKP badał spaliny. Też byłem w szoku. Ale taki człowiek naprawdę bardzo bardzo skrupulatny. Do tego, mówiąc delikatnie, nastawiony mało przyjaźnie do klienta.  Sprawdzał w aucie takie rzeczy, co bym normalnie nie pomyślał. Nawet pasy bezpieczeństwa wyciągał, oglądał i swierdził, że ten kierowcy jakoś dziwnie się mechaci, bardziej niż inne i żebym to obserwował ;]. A spaliny jak badał, to z racji że mam dwie rury wydechowe, jedną zatkał szmatą. W tym roku też do niego pojadę. Lubię takich indywidualistów :hehe:

Podeślesz namiar na nich? Może być na PRIV.
Młody był na SKP bo coś w zawieszeniu stuka. Wymienione łączniki stabilizatora, sworznie wahaczy, końcówki drążków kierowniczych - wszystko tak jak sugerowali.

Dalej stuka.

Pojechał na inną SKP i nie mogą znaleść co to jest, takie drobne czasami, wszystko wygląda według nich w porządku, jeździć obserwować, na tej stacji nie policzyli za badanie zawieszenia.

 

A jednak dalej coś stuka. Nasz zaufany mechanik ma najbliższe wolne terminy na końcówkę września 😬

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Obstawiam, ze te normy sa tak luzne, ze jak w aucie nie pali sie check, to na 100% je spelnia ;]

Szczegolnie w przypadku noPB bo w dieslu to chyba powinni sprawdzic zadymienie dodatkowo.

Jak miałem auto na lpg to miałem poprzekraczane normy. Taka dłuższa jazda to śmierć dla katalizatora. Fakt, że dawno auta z lpg już nie mam.

Ostatnio pojechałęm Vettą sprawdzić spaliny, bo się ostał w niej katalizator z pompą. Nie trzeba było badać bo odpaliły się wentylatory na stacji :).

 

Napisano
2 minuty temu, sherif napisał(a):

Jak miałem auto na lpg to miałem poprzekraczane normy. Taka dłuższa jazda to śmierć dla katalizatora. Fakt, że dawno auta z lpg już nie mam.

Ostatnio pojechałęm Vettą sprawdzić spaliny, bo się ostał w niej katalizator z pompą. Nie trzeba było badać bo odpaliły się wentylatory na stacji :).

 

 

Jak mialem LPG to sprawdzali, ale to chyba glownie przy starych typach instalacji byl problem.

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jak mialem LPG to sprawdzali, ale to chyba glownie przy starych typach instalacji byl problem.

Sprawdzali jak im się uwagę zwróciło ;).

Napisano
Godzinę temu, bengamin napisał(a):

Podeślesz namiar na nich? Może być na PRIV

 

proszę bardzo:

 

 

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

proszę bardzo:

 

 

 

o proszę - przyda się taki namiar, dwa razy dziennie mijam. Druga taka stacja to Speedcar na Obornickiej - jest jeden bardzo skrupulatny diagnosta

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

Obstawiam, ze te normy sa tak luzne, ze jak w aucie nie pali sie check, to na 100% je spelnia

nawet często jak się pali check to je spełnia...tak jest np. w lexusach i pewnie w toyotach ;) 

strasznie czułe robią te komputery 😜 

Napisano
7 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

bo w dieslu to chyba powinni sprawdzic zadymienie dodatkowo

Powinni ale nie sprawdzają. Ponoć metoda badawcza może doprowadzić do uszkodzenia silnika. 

Ponoć... 

Napisano
10 godzin temu, bengamin napisał(a):

Podeślesz namiar na nich? Może być na PRIV.
Młody był na SKP bo coś w zawieszeniu stuka. Wymienione łączniki stabilizatora, sworznie wahaczy, końcówki drążków kierowniczych - wszystko tak jak sugerowali.

Dalej stuka.

Pojechał na inną SKP i nie mogą znaleść co to jest, takie drobne czasami, wszystko wygląda według nich w porządku, jeździć obserwować, na tej stacji nie policzyli za badanie zawieszenia.

 

A jednak dalej coś stuka. Nasz zaufany mechanik ma najbliższe wolne terminy na końcówkę września 😬

Amortyzator i/lub górne mocowanie amortyzatora. 

Napisano
W dniu 14.08.2025 o 18:20, ochkarol napisał(a):

Powinni ale nie sprawdzają. Ponoć metoda badawcza może doprowadzić do uszkodzenia silnika. 

Ponoć... 

No może, użycie pedału gazu by rozkręcić silnik do wysokich obrotów, może chyba co najwyżej wykazać jakie są usterki w osprzęcie. Bo przecież na drodze się pedału gazu nie używa  :oki:

Napisano
4 godziny temu, Artur_W_wa napisał(a):

No może, użycie pedału gazu by rozkręcić silnik do wysokich obrotów, może chyba co najwyżej wykazać jakie są usterki w osprzęcie. Bo przecież na drodze się pedału gazu nie używa  :oki:

 

W wielu dieslach jest nieskuteczne bez obciążenia - silnik nie wejdzie na obroty, więc i nie ma czego sprawdzać taką metodą...

Napisano
2 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

W wielu dieslach jest nieskuteczne bez obciążenia - silnik nie wejdzie na obroty, więc i nie ma czego sprawdzać taką metodą...

No, w nowszych chyba robi odcinkę ok 2000 obr/min :oki:

Napisano
W dniu 14.08.2025 o 10:37, sherif napisał(a):

Wkurzające to. Jak robiłem przeglądy w autach to zawsze musiałem się o spaliny upominać, mimo że za to płacę.

Przy lpg to tym bardziej istotne.

 

A co sprawdzali? Zwykłe badanie Lambda, CO czy NOx ?

Napisano
W dniu 18.08.2025 o 13:09, futrzak napisał(a):

 

W wielu dieslach jest nieskuteczne bez obciążenia - silnik nie wejdzie na obroty, więc i nie ma czego sprawdzać taką metodą...

Na to tez jest u mnie wylaczenie. Po prostu sprzet wkreca sie na ~2.5k i przy tych obrotach maszynka sprawdza zadymienie (zamiast standardowych ~4.5k). Tak naprawde łapie sie na to tylko VAG, BMW/Mini i kilka pojedynczych samochodow innych marek. 

Napisano
17 minut temu, Swiko napisał(a):

Na to tez jest u mnie wylaczenie. Po prostu sprzet wkreca sie na ~2.5k i przy tych obrotach maszynka sprawdza zadymienie (zamiast standardowych ~4.5k). Tak naprawde łapie sie na to tylko VAG, BMW/Mini i kilka pojedynczych samochodow innych marek. 

 

Ale to w PL czy IE?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.