Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto dla rodziny - Czy Peugeot Podoła?

Featured Replies

Napisano

Witam,

piszę do was z prośbą o radę. Nadszedł czas wymienić 20-letnią corsę, na maszynę, która posłuży mojej rodzinie kolejne 10 lat.

Szukamy SUV-a, który pomieści 4-osobową rodzinę wraz z tobołami w przypadku wyjazdu na wakacje lub nawiedzania rodziny.

 

Żona jak to kobieta zakochała się w stylistyce PEUGEOT 3008 r. 2019. Ja natomiast naczytałem i nasłuchałem się mnóstwa nieprzychylnych opinii na temat silnika 1.2 PURETECH 130km z paskiem rozrządu w kąpieli olejowej.

 

Rocznie pokonujemy około 10 000km. Codziennie dojeżdżamy do pracy zawrotne 7km w dwie strony i generalnie poruszamy się na małych odcinkach po mieście (bez korków). Nie mamy ciężkiej nogi i nie zależy nam na wybitnym przyspieszeniu.

 

I TUTAJ MOJE PYTANIE. Biorąc pod uwagę małą liczbę kilometrów, którą pokonujemy, spokojny styl jazdy i coroczne serwisy auta, których regularne pilnujemy, czy PEUGEOT 3008 r. 2019 z silnikiem 1.2 PURETECH 130km powinien zdać egzamin czy mimo to nadal może stać się naszym KOSZMAREM?

 

Dzięki za pomoc.

Edytowane przez kabraxis123

Napisano

Stanie się koszmarem

Napisano
10 minut temu, kabraxis123 napisał(a):

I TUTAJ MOJE PYTANIE. Biorąc pod uwagę małą liczbę kilometrów, którą pokonujemy, spokojny styl jazdy i coroczne serwisy auta, których regularne pilnujemy, czy PEUGEOT 3008 r. 2019 z silnikiem 1.2 PURETECH 130km powinien zdać egzamin czy mimo to nadal może stać się naszym KOSZMAREM?

trudne pytanie. Moje osobiste doświadczenia są dobre, ale mamy tu przypadki auta z problemami.

 

Ja osobiście bym się nie bał, ale:

- trzeba znaleźć auto z rozsądnym przebiegiem

- trzeba sprawdzić czy był zmieniony pasek rozrządu i kiedy i czy był sprawdzony pod kątem zanieczyszczenia silnika

- trzeba pilnować interwałów zmiany paska rozrządu

- do tego warto sprawdzić czy auto przeszło akcję serwisową

Napisano

Nie kupił bym używanego auta z tym motorem. Nowe bym kupił, ale używanego absolutnie nie. Poszukaj jakiegoś scenica, kadjara albo megane 4 kombi z 1.3 Tce, lub 1.5 dci. 

Miej zawsze w pamięci że wszystkie francuskie silniki o pojemności 1.2 są do kitu. 

 

No chyba że znajdziesz peżota z 1.6 hdi albo 2.0hdi o ile pasuje ci diesel

Napisano
4 minuty temu, Jaruga napisał(a):

Miej zawsze w pamięci że wszystkie francuskie silniki o pojemności 1.2 są do kitu. 

Jest taki wybór na rynku, że naprawdę nie ma się co pchać w problemy.

Napisano
55 minut temu, kabraxis123 napisał(a):

Witam,

piszę do was z prośbą o radę. Nadszedł czas wymienić 20-letnią corsę, na maszynę, która posłuży mojej rodzinie kolejne 10 lat.

Szukamy SUV-a, który pomieści 4-osobową rodzinę wraz z tobołami w przypadku wyjazdu na wakacje lub nawiedzania rodziny.

 

Żona jak to kobieta zakochała się w stylistyce PEUGEOT 3008 r. 2019. Ja natomiast naczytałem i nasłuchałem się mnóstwa nieprzychylnych opinii na temat silnika 1.2 PURETECH 130km z paskiem rozrządu w kąpieli olejowej.

 

Rocznie pokonujemy około 10 000km. Codziennie dojeżdżamy do pracy zawrotne 7km w dwie strony i generalnie poruszamy się na małych odcinkach po mieście (bez korków). Nie mamy ciężkiej nogi i nie zależy nam na wybitnym przyspieszeniu.

 

I TUTAJ MOJE PYTANIE. Biorąc pod uwagę małą liczbę kilometrów, którą pokonujemy, spokojny styl jazdy i coroczne serwisy auta, których regularne pilnujemy, czy PEUGEOT 3008 r. 2019 z silnikiem 1.2 PURETECH 130km powinien zdać egzamin czy mimo to nadal może stać się naszym KOSZMAREM?

 

Dzięki za pomoc.

 

Odpusc, szanse ze trafisz na egzemplarz z problemami sa naprawde duze.

Wazniejsze od tego, jak Ty bedziesz serwisowal jest to jak uzytkowal go poprzedni wlasciciel...

Sporo silnikow zostalo zajechanych niesiwadomie, bo nie wytrzymywaly fabrycznych intwerwalow oleju i paska.

Chyba, ze znajdziesz sztuke z malym przebiegiem, udokumnetowanym serwisem z ASO i w dobrej cenie.

Przy czym warunek konieczny to wymiany oleju co max 10kkm i pasek 50-60kkm.

 

 

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Odpusc, szanse ze trafisz na egzemplarz z problemami sa naprawde duze.

Wazniejsze od tego, jak Ty bedziesz serwisowal jest to jak uzytkowal go poprzedni wlasciciel...

Sporo silnikow zostalo zajechanych niesiwadomie, bo nie wytrzymywaly fabrycznych intwerwalow oleju i paska.

Chyba, ze znajdziesz sztuke z malym przebiegiem, udokumnetowanym serwisem z ASO i w dobrej cenie.

Przy czym warunek konieczny to wymiany oleju co max 10kkm i pasek 50-60kkm.

 

 

Tym bardzie że autor szuka auta nawet na 10 lat. W takim okresie na bank pożałuje tej decyzji choćby nie wiem jak dbał. 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, bielaPL napisał(a):

Stanie się koszmarem

 

Godzinę temu, bergerac napisał(a):

Ja osobiście bym się nie bał, ale:

 

57 minut temu, Jaruga napisał(a):

Nie kupił bym używanego auta z tym motorem.

 

18 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Odpusc, szanse ze trafisz na egzemplarz z problemami sa naprawde duze.

 

Dzięki Panowie.

 

Dla mnie auto zawsze było tylko do celów praktycznych (jazda do pracy i na zakupy, krótkie dystanse) i przez to zadam jeszcze bardzo głupie pytanie... Do jakiego przebiegu szukać auta żeby myśleć o użytkowaniu przez kolejne 10lat (10tyś km rocznie). Wiem, że pewnie jest wiele czynników, silnik/użytkowanie poprzednika, ale taki jakiś punkt zahaczenia?

 

Celujemy w SUV-y (kombi odpada) z rocznika 2018+ i to trochę zawęża pole przy budżecie 55-60tyś. Jeździmy mało więc diesel odpada.
Moglibyście poradzić jakiś model?

 

Może Hyundai Tucson 1.6 GDi?

 

Jeszcze raz dzięki za wszelkie rady.

Edytowane przez kabraxis123

Napisano
58 minut temu, bielaPL napisał(a):

Jest taki wybór na rynku, że naprawdę nie ma się co pchać w problemy.

z jednej strony tak, z drugiej 3008 to bardzo fajne auto, zdecydowanie fajniejsze niż jakieś Kie czy Hyundaie.

Napisano
2 minuty temu, bergerac napisał(a):

z jednej strony tak, z drugiej 3008 to bardzo fajne auto, zdecydowanie fajniejsze niż jakieś Kie czy Hyundaie.

Chyba nie jezdziles tymi drugimi. Miałem 3008 na wakacjach i w życiu bym tym nie chciał dłużej jezdzic. Gorszy od Tucsona pod każdym względem, zaczynając od słabego i paliwożernego silnika.

Napisano
1 godzinę temu, kabraxis123 napisał(a):

Witam,

piszę do was z prośbą o radę. Nadszedł czas wymienić 20-letnią corsę, na maszynę, która posłuży mojej rodzinie kolejne 10 lat.

Szukamy SUV-a, który pomieści 4-osobową rodzinę wraz z tobołami w przypadku wyjazdu na wakacje lub nawiedzania rodziny.

 

Żona jak to kobieta zakochała się w stylistyce PEUGEOT 3008 r. 2019. Ja natomiast naczytałem i nasłuchałem się mnóstwa nieprzychylnych opinii na temat silnika 1.2 PURETECH 130km z paskiem rozrządu w kąpieli olejowej.

 

Rocznie pokonujemy około 10 000km. Codziennie dojeżdżamy do pracy zawrotne 7km w dwie strony i generalnie poruszamy się na małych odcinkach po mieście (bez korków). Nie mamy ciężkiej nogi i nie zależy nam na wybitnym przyspieszeniu.

 

I TUTAJ MOJE PYTANIE. Biorąc pod uwagę małą liczbę kilometrów, którą pokonujemy, spokojny styl jazdy i coroczne serwisy auta, których regularne pilnujemy, czy PEUGEOT 3008 r. 2019 z silnikiem 1.2 PURETECH 130km powinien zdać egzamin czy mimo to nadal może stać się naszym KOSZMAREM?

 

Dzięki za pomoc.

Ja bym sobie kupuj jakiegoś diesla.

Napisano
13 minut temu, kabraxis123 napisał(a):

 

 

 

 

Dzięki Panowie.

 

Dla mnie auto zawsze było tylko do celów praktycznych (jazda do pracy i na zakupy, krótkie dystanse) i przez to zadam jeszcze bardzo głupie pytanie... Do jakiego przebiegu szukać auta żeby myśleć o użytkowaniu przez kolejne 10lat (10tyś km rocznie). Wiem, że pewnie jest wiele czynników, silnik/użytkowanie poprzednika, ale taki jakiś punkt zahaczenia?

 

Celujemy w SUV-y (kombi odpada) z rocznika 2018+ i to trochę zawęża pole przy budżecie 55-60tyś. Jeździmy mało więc diesel odpada.
Moglibyście poradzić jakiś model?

 

Może Hyundai Tucson 1.6 GDi?

 

Jeszcze raz dzięki za wszelkie rady.

Po Corsie z 2005 to każde auto to będzie skok technologiczny. Ja bym brał Kadjara 1.3. To bardzo dobre, niedoceniane auto, ale dzięki temu można je tanio (:/) kupić. Sam nad nim myślę, ale z automatem. Nikt Ci nie wywróży co będzie za 100 000km i ja bym się tak nie nastawiał na te 10 lat, bo możesz następnego dnia go rozbić i po co takie założenia? Kadjara znajdziesz z małym przebiegiem. Ja bym brał tak do 100-150 tys km.

Napisano
Godzinę temu, Jaruga napisał(a):

Nie kupił bym używanego auta z tym motorem. Nowe bym kupił, ale używanego absolutnie nie. Poszukaj jakiegoś scenica, kadjara albo megane 4 kombi z 1.3 Tce, lub 1.5 dci. 

Miej zawsze w pamięci że wszystkie francuskie silniki o pojemności 1.2 są do kitu. 

 

No chyba że znajdziesz peżota z 1.6 hdi albo 2.0hdi o ile pasuje ci diesel

Jak do miasta to 1,6 hdi da radę, tego 1,2 @kabraxis123 niech omija szeeeeerooookim łukiem :oki:

Napisano
22 minuty temu, kabraxis123 napisał(a):

Jeździmy mało więc diesel odpada.
Moglibyście poradzić jakiś model?

 

Może Hyundai Tucson 1.6 GDi?

1,6 hdi użytkuję w mieście od 5 lat, przebiegi 4 km w jedną stronę i dzielnie to znosi.

Tucson również spoko GDI, podobnie jak Sportage. Przejedź się wszystkimi i zobacz co pasuje. 

:piekna: chciała I30 kombi, lub Focusa, ale po jeździe próbnej stwierdziła że to nie to, i chce wyżej 

Napisano
29 minut temu, zinger napisał(a):

Chyba nie jezdziles tymi drugimi. Miałem 3008 na wakacjach i w życiu bym tym nie chciał dłużej jezdzic. Gorszy od Tucsona pod każdym względem, zaczynając od słabego i paliwożernego silnika.

jeździłem :ok: 

 

Chyba nie musimy mieć takiego samego zdania?

Napisano

Tuscona to nie będziesz miał z czego wybierać na rynku. Kadjary masz takie większe i będą ok. Poza tym renault ma dobre blachy. Z innych mniejszych Stonic lub tcross. Są jeszcze Vitary/scross ale w japoni to zawsze ta blacha trochę gorsza.

Napisano
22 minuty temu, Artur_W_wa napisał(a):

Jak do miasta to 1,6 hdi da radę, tego 1,2 @kabraxis123 niech omija szeeeeerooookim łukiem :oki:

bez problemu znajdzie wersje z silnikiem diesla, o ile pamietam bardzo dobre opinie ma 1,5 BlueHDI ale ma 130KM.

 

2.0 też jest spoko, ale chyba 1,5 mniej problemowy, pytanie czy mocy styknie.

Napisano
7 minut temu, bergerac napisał(a):

jeździłem :ok: 

Tym MY23 albo 24? W czym 3008 jest lepszy?

9 minut temu, bergerac napisał(a):

Chyba nie musimy mieć takiego samego zdania?

Jasne :oki: 

Napisano
10 minut temu, bielaPL napisał(a):

Poza tym renault ma dobre blachy.

Przecież to mit jest. Znajdź 15-letniego francuza to zobaczysz że jest tak samo pordzewiały jak japońce.

Napisano
15 minut temu, bergerac napisał(a):

bez problemu znajdzie wersje z silnikiem diesla, o ile pamietam bardzo dobre opinie ma 1,5 BlueHDI ale ma 130KM.

 

1.5 hdi tez ma niestety sporo bolaczek i trzeba sie doktoryzowac w zaleznosci od rocznika.

Problemy z Adblue/SCR sa za to praktycznie gwarantowane w kazdym egzemplarzu.

Ogolnie to przy wymaganiach autora rocznik 2018+ i budzet 60kPLN to ciezko bedzie z wyborem.

 

Napisano
17 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Przecież to mit jest. Znajdź 15-letniego francuza to zobaczysz że jest tak samo pordzewiały jak japońce.

Miałem scenica z 2007 kilka lat i zero rdzy.

Napisano
Godzinę temu, kabraxis123 napisał(a):

Moglibyście poradzić jakiś model?

 

Jeep Cherokee KJ 2.0T

Napisano
6 minut temu, zinger napisał(a):

Miałem scenica z 2007 kilka lat i zero rdzy.

Ja mam Imprezę z 2010 i też nie mam rdzy. Choć wedługo internetów nie powinna już mieć karoserii. To o niczym nie świadczy.

Napisano
35 minut temu, bergerac napisał(a):

bardzo dobre opinie ma 1,5 BlueHDI ale ma 130KM.

 :lol:

 

1.5 HDI dramat.

 

To nie jechało w P308 o usterkowości nie wspominając.

Peugeoty wygladają, ale ten ich iCokpit, zegary i reszta wydumek kładą ergonomię.

 

JEzeki kolega uparł się na 3008 to i Grandland mu się powinien spodobać, a odbiór wnętrza i infoteinment jakby lepszy.

Napisano
24 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

2018+ i budzet 60kPLN to ciezko bedzie z wyborem

 

Na stronie Autohero Grandlandy z tym samym gównianym 1.2 pod maską z 2018 startują od 52kpln i przebiegi poniżej 100kkm. 

 

Grandland 1.6T hybryda z 2020 za 70kpln i z przebiegiem 112kom będzie pod każdym względem lepsza 

 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
42 minuty temu, zinger napisał(a):

Tym MY23 albo 24? W czym 3008 jest lepszy?

Jaki sens ma spór o MY 23 czy 24, jak autor budżet ma na starego Tucsona?

 

Już nie mówiąc, że wątek wygląda jak badanie socjologiczne kogoś stąd.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
12 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Jaki sens ma spór o MY 23 czy 24, jak autor budżet ma na starego Tucsona?

 

Już nie mówiąc, że wątek wygląda jak badanie socjologiczne kogoś stąd.

Nie widzialem info o budzecie. Jesli faktycznie mowa o 60k to nie bylo tematu. Tak czy inaczej, w Puga bym nie szedl.

Napisano
Godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Przecież to mit jest. Znajdź 15-letniego francuza to zobaczysz że jest tak samo pordzewiały jak japońce.

 

znałem kilka francuzów i trzymały się nieźle, japonia z tych co znałem jednak gorzej, także takie moje doświadczenia ;] 

 

55 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ja mam Imprezę z 2010 i też nie mam rdzy. Choć wedługo internetów nie powinna już mieć karoserii. To o niczym nie świadczy.

 

:totalszok: gratulacje, nie wiem z czego to wynika....

 

 

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

1.5 hdi tez ma niestety sporo bolaczek i trzeba sie doktoryzowac w zaleznosci od rocznika.

Problemy z Adblue/SCR sa za to praktycznie gwarantowane w kazdym egzemplarzu.

Ogolnie to przy wymaganiach autora rocznik 2018+ i budzet 60kPLN to ciezko bedzie z wyborem.

 

nie do końca, 1,5 to w miarę udana jednostka, problemy z Adblue znacznie częściej występowały w 2.0 i to często tez w wyniku zaniedbania użytkownika.

 

Ja bym się tego nie bał, ale kupno używki to zawsze loteria niestety, zwłaszcza jak auto nie ma 100% jasnej przeszłości.

Napisano
7 minut temu, bergerac napisał(a):

nie do końca, 1,5 to w miarę udana jednostka, problemy z Adblue znacznie częściej występowały w 2.0 i to często tez w wyniku zaniedbania użytkownika.

 

Ja bym się tego nie bał, ale kupno używki to zawsze loteria niestety, zwłaszcza jak auto nie ma 100% jasnej przeszłości.

 

Ostatnio bylo glosno o 1.5hdi i Stellantis dosc dlugo palil glupa podobnie jak z 1.2 PT:

 

https://francuskie.pl/problem-z-7mm-lancuchem-rozrzadu-w-silnikach-1-5-bluehdi-bedzie-kolejny-pozew/

https://francuskie.pl/awaria-systemu-adblue-w-samochodzie-citroen-peugeot-lub-opel-z-silnikiem-hdi-stellantis-zobowiazal-sie-do-naprawy/

https://www.media.stellantis.com/pl-pl/corporate-communications/press/stellantis-przedluza-specjalna-ochrone-na-silniki-1-5-bluehdi-do-10-lat-lub-240-000-km-przebiegu-oraz-wprowadza-mozliwosc-zwrotu-poniesionych-wczesniej-wydatkow-zwiazanych-z-naprawa-dla-europejskich-konsumentow

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
17 minut temu, bielaPL napisał(a):

znałem kilka francuzów i trzymały się nieźle,

A ja znam Lagunę z 2008, które rdzewiała jak japońce, znam Peugeota z 2009 - to samo i Peugeota z 2001. Który próbę czasu zniósł gorzej od Forestera z tego samego roku i wymagał wymiany progów. Może nie patrz na karoserię na wierzchu tylko to, co jest pod maską, podwozie, łączenia. Bo być może tu jest problem. Piękna, ocynkowana karoseria a reszta gnije jak wszędzie.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

A ja znam Lagunę z 2008, które rdzewiała jak japońce, znam Peugeota z 2009 - to samo i Peugeota z 2001. Który próbę czasu zniósł gorzej od Forestera z tego samego roku i wymagał wymiany progów. Może nie patrz na karoserię na wierzchu tylko to, co jest pod maską, podwozie, łączenia. Bo być może tu jest problem. Piękna, ocynkowana karoseria a reszta gnije jak wszędzie.

bzdury piszesz, akurat francuzy rzadko miały problemy z korozją, to nie Merce czy japończyki.

Napisano
7 minut temu, bergerac napisał(a):

bzdury piszesz, akurat francuzy rzadko miały problemy z korozją, to nie Merce czy japończyki.

Piszę to z czym miałem do czynienia. Wszystkie z polskiego salonu. Jeden właściciel. Karoseria piękna a wystarczy podnieść maskę czy zajrzeć pod spód żeby zobaczyć jak gnije.

Napisano
19 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Piszę to z czym miałem do czynienia. Wszystkie z polskiego salonu. Jeden właściciel. Karoseria piękna a wystarczy podnieść maskę czy zajrzeć pod spód żeby zobaczyć jak gnije.

Do wszystkiego można się przy...bać jeśli chodzi o auta koncernu PSA/Stellantis ale nie do zabezpieczenia antykorozyjnego. :)

To akurat jest w porządku i jest skuteczne. Kokpity, brak pokrętełek i wieszające się ekrany dotykowe owszem. Dramatyczne 1.2 oraz problemowe 1.5...

Te drugie wymagają konwersji łańcucha rozrządu z 7 na 8 mm. Mają problemy z adblue i jeszcze kilka innych bolączek.

 

O bolączkach 1.2 PT pisałem niejednokrotnie. Z resztą nie tylko ja. Więc jak kolega chce nas zaszczycić swoimi opowieściami na kąciku francowatych to polecam zdecydowanie samochody z tymi jednostkami. Nie będzie nudy. :)

 

Napisano
16 minut temu, Rudobrody napisał(a):

ale nie do zabezpieczenia antykorozyjnego.

Ja wiem że spotkanie starszego niż 10-lat francuza jest dosyć trudne ale jak spotkasz to zrób co piszę. Zajrzyj pod maskę, obejrzyj podwozie, zajrzyj głębiej. Bo patrząc na to wszystko one zwyczajnie nie dożywają wieku, w którym korozja staje się problemem. I być może stąd są te mity o świetnym zabezpieczeniu antykorozyjnym.

Aha - i polecam egzemplarze krajowe. Bo te sprowadzane z południa mogą być rzeczywiście w lepszym stanie.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Ja wiem że spotkanie starszego niż 10-lat francuza jest dosyć trudne ale jak spotkasz to zrób co piszę. Zajrzyj pod maskę, obejrzyj podwozie, zajrzyj głębiej. Bo patrząc na to wszystko one zwyczajnie nie dożywają wieku, w którym korozja staje się problemem. I być może stąd są te mity o świetnym zabezpieczeniu antykorozyjnym.

 

Dokładnie tak. Zobacz na ulicach ile jeździ dwudziestoletnich japończyków a ile francuzów. Po prostu idą na złom z przyczyn mechanicznych szybciej, niż zdążą zardzewieć. Nie bez znaczenia jest też to, że to starszego francuza często po prostu nie znajdziesz części, a do japońskich czy niemieckich pełno tego wszędzie.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Ja wiem że spotkanie starszego niż 10-lat francuza jest dosyć trudne ale jak spotkasz to zrób co piszę. Zajrzyj pod maskę, obejrzyj podwozie, zajrzyj głębiej. Bo patrząc na to wszystko one zwyczajnie nie dożywają wieku, w którym korozja staje się problemem. I być może stąd są te mity o świetnym zabezpieczeniu antykorozyjnym.

Zrobiłem XP 500 000 km Kolega dobił nim do 750 000 i dalej jeździ... Miałem dwa Partnery, 207 SW i 405 teraz śmigam 6 letnią cytryną. Poza tym jeszcze kilka innych widuję na codzień. Z nich wszystkich jedyne, które miało problem z korozją to było XP na porysowanych i malowanych drzwiach poszycie zaczęło lekko rdzewieć. Problemu nie stanowił nawet lekko wgięty próg więc nie wiem o czym piszesz. :) Auta parkowane głównie pod chmurką. 

Jedyna co straciło na jakości to lakiery, którymi aktualnie pokrywa się te samochody. Kiedyś były trwalsze i ilość odprysków po kamieniach na masce była mniejsza.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Już nie mówiąc, że wątek wygląda jak badanie socjologiczne kogoś stąd.

Nie, nikogo nie badam. Zwyczajnie do tej pory dla mnie auto miało być do załatwiania spraw (praca, zakupy) i stąd guzik znam się na samochodach i moje banalne pytania.

 

Niektórzy wspominają by wziąć pod uwagę diesla. Serio przy takich małych odcinkach jakie pokonujemy jest sens się w to wpychać?

Napisano
1 minutę temu, kabraxis123 napisał(a):

Niektórzy wspominają by wziąć pod uwagę diesla. Serio przy takich małych odcinkach jakie pokonujemy jest sens się w to wpychać?

 

NIe ma sensu, ale jezeli uparles sie na Puga 3008, to dieselm moze byc po prostu mniejszym zlem.

Przy czym chyba lepiej byloby zejsc z rocznika i poszukac 1.6 hdi.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
17 minut temu, Rudobrody napisał(a):

Problemu nie stanowił nawet lekko wgięty próg więc nie wiem o czym piszesz. :)

I nie było w ogóle rdzy pod maską ani na podwoziu. OK. Ale pozwolę sobie nie uwierzyć.

P206, 2006, pierwszy i jedyny właściciel. Ale karoseria idealna.

 

WhatsAppImage2023-07-15at17_40.17_0eb8b63d.jpg.e9f343fc69cb2309d732dcc3f14c0677.jpgWhatsAppImage2023-07-15at17_40.17_4205af8e.jpg.952391dd5d5a5bd40f580ed1a30573b6.jpgWhatsAppImage2023-07-15at17_40.17_070ac250.jpg.3141261557ff0e3ba49f861a8cfff0aa.jpgWhatsAppImage2023-07-15at17_40.18_e7935eee.jpg.d46bedad8c0a756444bffac5ecd11334.jpgWhatsAppImage2023-07-15at17_40.17_bcd39a86.jpg.42fdcafeff755c54ac8809564890008d.jpg

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał(a):

I nie było w ogóle rdzy pod maską ani na podwoziu. OK. Ale pozwolę sobie nie uwierzyć.

Wrzucałem tu zresztą kiedyś zdjęcia podwozia Peżota koleżanki.

Ślady powierzchownej korozji to nie korozja głęboka. Rudy nalot to jeszcze nie dowód kiepskiego zabezpieczenia antykorozyjnego. Zwłaszcza po 10 latach eksploatacji.

Prędzej zaniepokoiłby mnie brak jakichkolwiek oznak korozji w pojeździe w takim wieku jeśli auto używane byłoby normalnie. :)

Napisano
2 minuty temu, Rudobrody napisał(a):

Ślady powierzchownej korozji to nie korozja głęboka.

Patrz ne zdjęcia wyżej. W żadnym z moich japończyków nie miałem aż tak :) 

Napisano

Wydaje mi się że auta dużo częściej trafiają na złom ze wzgledów blacharskich (rdza, stłuczki) niż z powodów niesprawnej mechaniki. Oczywiście powyżej 20-25 lat to oba powody statystycznie sie zrownują bo często nawet naprawa zawieszenia czy hamulców w wiekszym aucie przekracza koszt watosci auta.

W starej firmie mielismy 6 kangoo i dwa partnery. Przebiegi miedzy 350 a 600kkm. Poszly na zlom albo do handlrza tylko ze wzgledu na stan blachy od spodu - przede wszystkim rozpadające sie belki tylne (w dwóch koła lamały sie do srodka).

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Patrz ne zdjęcia wyżej. W żadnym z moich japończyków nie miałem aż tak :) 

 

Jeśli to P206 to ma teraz przynajmniej 17 lat jeśli jest z ostatniego roku produkcji tego modelu. To znacznie więcej niż 10, o których pisałeś...

Zakładam, że zdjęcia są aktualne.

 

Napisano
2 minuty temu, Rudobrody napisał(a):

 

Jeśli to P206 to ma teraz przynajmniej 17 lat jeśli jest z ostatniego roku produkcji tego modelu. To znacznie więcej niż 10, o których pisałeś...

Zakładam, że zdjęcia są aktualne.

 

Pisałem - rok 2006. Zdjęcia bodajże w 2022. Ale do 10 lat to nic się nie dzieje z praktycznie żadnym autem. Nawet jak zupełnie olejesz konserwacje. Więc dyskusja o korozji nie ma sensu. @Maciej__ jeździł Mazdą, która podobno rdzewieje w fabryce. Ja się tylko odniosłem do słów że francuskie mają lepiej zabezpieczoną blachę. I tłumaczę że to mit bo stare francuzy rdzewieją tak samo jak wszystko inne stare. I tyle. Więc przy kupnie auta z tematu to nie ma żadnego znaczenia.

Napisano
41 minut temu, kabraxis123 napisał(a):

Nie, nikogo nie badam. Zwyczajnie do tej pory dla mnie auto miało być do załatwiania spraw (praca, zakupy) i stąd guzik znam się na samochodach i moje banalne pytania.

Zwróć uwagę na Vitarę, ASX, Duster.

Wszystko to wykłe osiołki, ale nie generują problemów.

Napisano
3 godziny temu, bielaPL napisał(a):

Tuscona to nie będziesz miał z czego wybierać na rynku. Kadjary masz takie większe i będą ok. Poza tym renault ma dobre blachy. Z innych mniejszych Stonic lub tcross. Są jeszcze Vitary/scross ale w japoni to zawsze ta blacha trochę gorsza.

 

Stonic to Rio, tyle że z relingami i innymi plastikami. O ile w środku miejsce dla 4 osób będzie, to już bagażnik jest jaki jest- typowy dla segmentu B. Jak żona wróci z roboty, to mogę zmierzyć ;) Do miasta super, dużo nie pali, ale na wakacje dla 4-rech osób będzie mało miejsca. Do tego wyciszenie w tym segmencie jest szczątkowe i na drogach szybkiego jest głośno. W porównaniu do starej Corsy gorzej nie będzie, ale lepiej pewnie też nie.

Napisano

Kolejny bot, a tutaj taka dyskusja ;l

Napisano
Godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Ja się tylko odniosłem do słów że francuskie mają lepiej zabezpieczoną blachę. I tłumaczę że to mit bo stare francuzy rdzewieją tak samo jak wszystko inne stare.

 

Nieprawda.  Stare francuzy są dobrze zabezpieczone w porównaniu z japończykami. Ba, są lepiej zabezpieczone od "obecnych" francuzów. Szczególnie PSA. Praktyka kanałowa. 

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Nieprawda.  Stare francuzy są dobrze zabezpieczone w porównaniu z japończykami. Ba, są lepiej zabezpieczone od "obecnych" francuzów. Szczególnie PSA. Praktyka kanałowa. 

Niech będzie. Powyższe zdjęcia w 100 % potwierdzają Twoją tezę :ok:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.