Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedaż auta za gotówkę- jak to ogarnąç?

Featured Replies

Napisano

Witajcie,

 

W sobotę przyjeżdża klient po auto. Wóz mu pasuje, dogadaliśmy cenę, ma przyjechać z gotówką. Teoretycznie nie problem, bo sprzedaję jak os. fizyczna więc limity na transakcje gotówkowe mnie nie dotyczą.

Kłopot w tym, że mówimy o kwocie znacznej (no, może nie dla Klaudka ;) ).

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

Napisano

ja bym sie umowil pod wplatomatem :)

 

Napisano
17 minut temu, sowik85 napisał(a):

Witajcie,

 

W sobotę przyjeżdża klient po auto. Wóz mu pasuje, dogadaliśmy cenę, ma przyjechać z gotówką. Teoretycznie nie problem, bo sprzedaję jak os. fizyczna więc limity na transakcje gotówkowe mnie nie dotyczą.

Kłopot w tym, że mówimy o kwocie znacznej (no, może nie dla Klaudka ;) ).

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

 

Jesli kwota wieksza niz 20-30kPLN to bym sie umowil pod wplatomatem.

Napisano
12 minut temu, sowik85 napisał(a):

Witajcie,

 

W sobotę przyjeżdża klient po auto. Wóz mu pasuje, dogadaliśmy cenę, ma przyjechać z gotówką. Teoretycznie nie problem, bo sprzedaję jak os. fizyczna więc limity na transakcje gotówkowe mnie nie dotyczą.

Kłopot w tym, że mówimy o kwocie znacznej (no, może nie dla Klaudka ;) ).

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

Rozumiem, że chodzi o skodziankę, czyli +-85tysi. Niespecjalnie robiłbym z tego halo, przeliczył hajs, wydał auto, napił się kawy z kupującym. Nie bardzo wiem w czym doszukujesz się problemu, być może obawa o fałszywe pieniądze etc, ale weź pod uwagę, że umowa i sprzedaż auta to potencjalnie bezpieczna transakcja bo operujesz pełnymi danymi klienta, jak dodasz do tego, że ryzyko "kradzieży" 85 tys (na wał to mała kwota) poddając swoje pełne dane osobowe jest bardzo niskie, więc nie obawiałbym się. Wpłatomat-spędzicie tam dobre pół godziny, a może się okazać, że nie przyjmie takiej kwoty, ale jest to jakieś rozwiązanie. Jeśli mocno się obawiasz fałszywek-w soboty masz kantory pootwierane, za flaszkę wrzucą Ci w liczarkę. Ale jeszcze raz podkreślę, ryzyko wtopy bardzo niskie. 

Napisano
20 minut temu, sowik85 napisał(a):

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

 

Mi klient przywiózł prawie 40 k PLN w plecaku. Przeliczyłem i po temacie. Jeśli musisz wpłacić zrobisz to przecież nawet w nocy, w czym problem?

Napisano
20 minut temu, sowik85 napisał(a):

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

Sprzedawałem auto za ~50kpl, gościu z tym przyjechał z Sosnowca pociągiem. Odebrałem go z Dw. Gdański, obejrzał auto pojechaliśmy do wpłatomatu mojego banku - sobota.

 

BTW on wypłacał gotówkę z bankomatów w Sosnowcu po te 800zł żeby uzbierać pełną kwotę ;)

 

Napisano
13 minut temu, sowik85 napisał(a):

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

Banknoty mogą być fałszywe więc 1 odpada, zasugerowałbym klientowi  wizytę w oddziale banku - wpłatomat może się zaciąć, odmówić wpłaty, w mordę można dostać, różne rzeczy mogą wydarzyć.

Uczciwy człowiek, który nie czerpie pieniędzy z nierządu, narkotyków etc nie będzie mieć nic przeciwko, oddziały w sobotę powinny być czynne. 

Napisano
2 minuty temu, AkuQ napisał(a):

Wpłatomat-spędzicie tam dobre pół godziny, a może się okazać, że nie przyjmie takiej kwoty,

 ~w Millenium przyjmuje po chyba 8-10kpln na raz, więc to nie jest issue. Zakładam, że w innych bankach jest podobnie i wynika pewnie z czegoś narzuconego przez KNF. 

Napisano
1 minutę temu, el_guapo napisał(a):

 ~w Millenium przyjmuje po chyba 8-10kpln na raz, więc to nie jest issue. Zakładam, że w innych bankach jest podobnie i wynika pewnie z czegoś narzuconego przez KNF. 

PKO bp, w zależności od urządzenia od 40 do 200 szt :oki:

Napisano
  • Autor
6 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

PKO bp, w zależności od urządzenia od 40 do 200 szt :oki:

Najbliższy mi wpłatomat ING bierze po 50 banknotów. To raptem 10kzł jeśli byłoby w banknotach 200zł, trochę upierdliwe większe kwoty wrzucać.

Napisano
5 minut temu, el_guapo napisał(a):

 ~w Millenium przyjmuje po chyba 8-10kpln na raz, więc to nie jest issue. Zakładam, że w innych bankach jest podobnie i wynika pewnie z czegoś narzuconego przez KNF. 

Najczęściej ograniczenia maszyn są w ilości banknotów, często do 40szt, nowsze maszyny mają więcej. 40szt x200zł to 8 tys, więc 11 transakcji wpłatowych-bite pół godziny przy maszynie, która przyjmie taką ilość, bo może się okazać że trzeba będzie odwiedzić 2-3 maszyny. Weź pod uwagę, że kasa może być w większości w 500zł banknotach a tych wpłatomaty w większości zupełnie nie przyjmują. No ale co kto lubi. Tak jak napisałem wyżej, nie jest to kasa, z którą trzeba robić jakieś dziwne szopki, ale to moja perspektywa, bo pracuję na co dzień z pieniędzmi i mam może inne spojrzenie na to. Jak kiedyś handlowałem to płatności były przeróżne, gotówką, przelewem, część tak, część tak-na kilkaset transakcji, nigdy nie było wtopy. Zabawkę ostatnio w Wawie też pojechałem obejrzeć, wziąłem część kasy, którą miałem w domu, dogadaliśmy cenę deko wyższą, więc część kasy też poszło w niedzielę do klienta przelewem, napisaliśmy z tyłu na umowie, że tyle gotówką a tyle na taki rachunek. Podpisy i już.

Napisano
  • Autor
13 minut temu, AkuQ napisał(a):

być może obawa o fałszywe pieniądze et

 

Głównie o to chodzi- ja z gotówką mam na prawdę minimalną styczność, nie wyłapię gdyby ktoś chciał mi podrzucić fałszywkę.

Z drugiej strony- kupujący wygląda na normalnego człowieka, nie sprawił na mnie wrażenia typa, który chciałby mnie oszukać.

Napisano
2 minuty temu, sowik85 napisał(a):

 

 

Z drugiej strony- kupujący wygląda na normalnego człowieka, nie sprawił na mnie wrażenia typa, który chciałby mnie oszukać.

Oszust nigdy nie wygląda jak oszust.

Napisano
Teraz, sowik85 napisał(a):

 

Głównie o to chodzi- ja z gotówką mam na prawdę minimalną styczność, nie wyłapię gdyby ktoś chciał mi podrzucić fałszywkę.

Z drugiej strony- kupujący wygląda na normalnego człowieka, nie sprawił na mnie wrażenia typa, który chciałby mnie oszukać.

Ja z gotówką sporo mam do czynienia (tzn sporo z mojego pkt widzenia, dla innych pewnie mało), ale rocznie 6 cyfrowe kwoty przerzucane przez ręce z kilku tysięcy klientów-nie zdarzyła się żadna fałszywka, więc naprawdę uważam, że tam, gdzie nie ma szemranych tematów typu lewizny, narko etc, a jest załatwianie spraw za podpisem, przy podaniu pełnych danych ryzyko wałka mocno się marginalizuje.

Napisano
3 minuty temu, sowik85 napisał(a):

gdyby ktoś chciał mi podrzucić fałszywkę.

 

Zapewne tak samo nie zidentyfikujesz kolekcjonerskiego DO :ok: będącego podkładką do umowy. 

 

3 minuty temu, sowik85 napisał(a):

kupujący wygląda na normalnego człowieka,

 

I tego bym się trzymał - ew. zlecił część kwoty przelewem ekspresowym z pominięciem sesji Eliksir. Oczywiście nie będzie to pełna kwota, bo są ograniczenia na przelewy ekspresowe, ale da jakąś pewność co do strony transakcji. Resztę wtedy możesz przyjąć w gotówce. 

Napisano
  • Autor
6 minut temu, el_guapo napisał(a):

 

Zapewne tak samo nie zidentyfikujesz kolekcjonerskiego DO :ok: będącego podkładką do umowy. 

 

 

I tego bym się trzymał - ew. zlecił część kwoty przelewem ekspresowym z pominięciem sesji Eliksir. Oczywiście nie będzie to pełna kwota, bo są ograniczenia na przelewy ekspresowe, ale da jakąś pewność co do strony transakcji. Resztę wtedy możesz przyjąć w gotówce. 

 

Chyba zawołam do pomocy kolegę biznesmena :hmm: 

On spore kwoty gotówki przerzuca codziennie (budowlanka), ma liczarkę w palcach ;)

Napisano

Jak kasa nie jest lewa to niech wpłaci i przelew natychmiastowy. 

 

Napisano
18 minut temu, sowik85 napisał(a):

Najbliższy mi wpłatomat ING bierze po 50 banknotów. To raptem 10kzł jeśli byłoby w banknotach 200zł, trochę upierdliwe większe kwoty wrzucać.

Konto w pko otwieraj :oki:

Napisano
15 minut temu, sowik85 napisał(a):

 

Głównie o to chodzi- ja z gotówką mam na prawdę minimalną styczność, nie wyłapię gdyby ktoś chciał mi podrzucić fałszywkę.

Z drugiej strony- kupujący wygląda na normalnego człowieka, nie sprawił na mnie wrażenia typa, który chciałby mnie oszukać.

 

O falszywki bym sie nie martiwl, ale z ta gotowka i tak bedziesz musial pozniej cos zrobic ;]

Wiec rownie dobrze, mozna od razu wplacic ile sie da do wplatomatu.

 

Napisano

W ubiegłym miesiącu pojechałem po auto pociągiem, wziąłem w kieszeń 51 tys i zapłaciłem gotówką. 

Napisano

Kurczę, tyle się mówi o oszustwach na wnuczka, a tu ludzie proponują przyjąć kasę od obcego, bez sprawdzania czy to prawdziwe banknoty czy nie (osobie która się na tym kompletnie nie zna), przy okazji dowód też może być podrobiony - oszuści są coraz sprytniejsi i szczerze mówiąc to gdyby mi zależało na zakupie, dostosował bym się do sprzedającego, żeby miał pewność, a ja czyste sumienie, bo ludzie też mogą mieć fałszywki i nawet o tym nie wiedzieć, a licho nie śpi - to nie jest 500 zł tylko jednak dużo większa kwota. 

Napisano
21 minut temu, gilbert3 napisał(a):

Kurczę, tyle się mówi o oszustwach na wnuczka, a tu ludzie proponują przyjąć kasę od obcego, bez sprawdzania czy to prawdziwe banknoty czy nie (osobie która się na tym kompletnie nie zna), przy okazji dowód też może być podrobiony - oszuści są coraz sprytniejsi i szczerze mówiąc to gdyby mi zależało na zakupie, dostosował bym się do sprzedającego, żeby miał pewność, a ja czyste sumienie, bo ludzie też mogą mieć fałszywki i nawet o tym nie wiedzieć, a licho nie śpi - to nie jest 500 zł tylko jednak dużo większa kwota. 

Jak ktoś się boi gotówki to przelewem i po kłopocie.

Napisano
2 godziny temu, sowik85 napisał(a):

Witajcie,

 

W sobotę przyjeżdża klient po auto. Wóz mu pasuje, dogadaliśmy cenę, ma przyjechać z gotówką. Teoretycznie nie problem, bo sprzedaję jak os. fizyczna więc limity na transakcje gotówkowe mnie nie dotyczą.

Kłopot w tym, że mówimy o kwocie znacznej (no, może nie dla Klaudka ;) ).

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

Warto sprawdzić czy przypadkiem nie macie konta w tym samym banku. U mnie tak bylo i kasa byla w 30sek na koncie, w weekend i bez kosztów ze ekspres dla wysyłającego.

Napisano

Znajomy sprzedawał niedawno nieruchomość, notariusz powiedział (zgodnie z literą prawa), że on nie bawi się w żadne przelewy "warunkowe", bo to nie zabezpiecza sprzedającego przed wałkiem i transakcja ma być przy nim gotówką. 

Kupująca (mała kobitka) przywiozła w torebce foliowej ok 200k 🤣

Napisano
3 minuty temu, iwik napisał(a):

Znajomy sprzedawał niedawno nieruchomość, notariusz powiedział (zgodnie z literą prawa), że on nie bawi się w żadne przelewy "warunkowe", bo to nie zabezpiecza sprzedającego przed wałkiem i transakcja ma być przy nim gotówką. 

Kupująca (mała kobitka) przywiozła w torebce foliowej ok 200k 🤣

We wrześniu sprzedawałem mieszkanie po Mamie i kobieta przywiozła 200 tys w torebce z Sieradza do Słupska. Poszliśmy do notariusza, od notariusza do banku i wpłaciła hajs na 3 konta przy nas.

Napisano

Jako 6 latek namowilem ojca do zamowienia detektora falszywych banknotow z telezakupow Mango - to w sumie zwykla diodka UV, wykrywa te ukryte znaczniki, do tego pasek i znak wodny zobaczysz golym okiem, nie wiem jak dobra musialaby byc falszywka, zeby miec w sobie wszystko to zaszyte, wiec pod tym wzgledem ochroni Cie diotka za kilka zeta.

 

Swoja droga do dzis go uzywam przy wszystkich swoich zlomach :jem:

Napisano

Kiedyś sprzedawałem P308 (ok 20k zl), klient przyszedł, zapalił na 10s, obszedł auto i powiedzial ze bierze. Mimo że powiedzialem mu że wtrysk jeden siada.  Trwało to razem mniej niz 2min. Generalnie z wygladu nie budził zaufania a troche to grosza wtedy bylo, wiec mialem stresa że tak szybko poszło. Do tego to nie byla okazja tylko cena rynkowa.  Gotowke rzucił na stół zaraz po podpisie i pojechał. Pobieglem od razu do wplatomatu, na szczescie wszystkie bankonty przyjął, ale stresa miałem że pamietam do dziś :) Kilka miesiecy pózniej przyszedl do mnie mandat więc przez chyba 6 miesiecy nawet go nie przerejestrował. 

Napisano

Z konta na konto,niekiedy ludzie nie chcą gotówki,powyżej 40 tys. Skarbówka ma baczenie na takie transakcje

Napisano

Wpłatomat się zatnie i tyle z tego będzie. Wziąć gotówkę odliczyć 2-3k na wizytę w knajpie i klubie go go a resztę wpłacić w banku w poniedziałek. 

Napisano
55 minut temu, Waldek40 napisał(a):

Z konta na konto,niekiedy ludzie nie chcą gotówki,powyżej 40 tys. Skarbówka ma baczenie na takie transakcje

Na gotówkę ma US baczenie?🤣

 

Czego to ludzie nie wymyślą.

Napisano
6 godzin temu, sowik85 napisał(a):

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

 

a to dziwne, mój czynny w sobote

Napisano
2 godziny temu, Danielpoz. napisał(a):

Na gotówkę ma US baczenie?🤣

 

Czego to ludzie nie wymyślą.

nie na gotówkę a na na przelewy

Edytowane przez Waldek40

Napisano
3 minuty temu, Waldek40 napisał(a):

nie na gotówkę a na na przelewy

Niby.z jakiego powodu?

 

Sprzedajesz auto np za milion i dostajesz przelew na milion od kupującego. Co w tym dziwnego?

Napisano
Teraz, Danielpoz. napisał(a):

Niby.z jakiego powodu?

 

Sprzedajesz auto np za milion i dostajesz przelew na milion od kupującego. Co w tym dziwnego?

ok ,może odbiegłem od tematu wątku i podałem to jako taka info albo przestrogę,

koleżanka brała toyotę na raty ostatnie 2 raty wpłaciła na raz , i dostała zaproszenie do US skąd ma pieniążki,

przy okazji poinformowano ja że to standardowa i wyrywkowa kontrola w przypadku transakcji od 40tys.

Napisano
1 minutę temu, Waldek40 napisał(a):

ok ,może odbiegłem od tematu wątku i podałem to jako taka info albo przestrogę,

koleżanka brała toyotę na raty ostatnie 2 raty wpłaciła na raz , i dostała zaproszenie do US skąd ma pieniążki,

przy okazji poinformowano ja że to standardowa i wyrywkowa kontrola w przypadku transakcji od 40tys.

I się obudziła ze snu.🤣

Napisano
1 minutę temu, Danielpoz. napisał(a):

I się obudziła ze snu.🤣

no niestety to prawdziwa historia 

Napisano
Teraz, Waldek40 napisał(a):

no niestety to prawdziwa historia 

Zapewne w to uwierzyłeś🤠

Napisano
1 godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Zapewne w to uwierzyłeś🤠

Może i możliwe (banki chyba poziom czułości mają na kwoty >10kzł), ale tylko w przypadku ludzi obracających zwykle małymi kwotami, gdzie przelew na 40kzł jest ewenementem.

Napisano
Teraz, ZUBERTO napisał(a):

Może i możliwe (banki chyba poziom czułości mają na kwoty >10kzł), ale tylko w przypadku ludzi obracających zwykle małymi kwotami, gdzie przelew na 40kzł jest ewenementem.

Ja robiłem do ok +/-20kzł, i 35 mi zablokowali do potwierdzenia :oki:

Napisano
1 minutę temu, Artur_W_wa napisał(a):

Ja robiłem do ok +/-20kzł, i 35 mi zablokowali do potwierdzenia :oki:

Potwierdzenie to nie to samo co zaproszenie do konfesjonału US.

Napisano

Skarbówka zaprasza jak kupujesz coś droższego a twój pit pokazuje że cie na to nie stać. Nie ważne czy to nieruchomość za milion czy auto za 50tyś. Nie ważne czy gotowka czy przelew, oni i tak dostają info z urzędu. Pewnie już nawet mają algorytmy ktore automatycznie porównują PITy z takimi zakupami rejestrowanymi. 

Rodzice też byli wzywani jak kupili za gotówkę (bez kredytu) dom we wczesnych latach 2000nych. Trzeba bylo wykazać skąd miało się taką kasę.

Napisano
7 godzin temu, Josyp napisał(a):

w sumie zwykla diodka UV, wykrywa te ukryte znaczniki, do tego pasek i znak wodny zobaczysz golym okiem, nie wiem jak dobra musialaby byc falszywka, zeby miec w sobie wszystko to zaszyte, wiec pod tym wzgledem ochroni Cie diotka za kilka zeta.

 

Śmiem twierdzić, że sprawdzałby banknoty do Bożego Narodzenia , podczas gdy wrzucenie ich na "bęben losujący" wpłatomatu to max 15 min. 

Napisano
7 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Potwierdzenie to nie to samo co zaproszenie do konfesjonału US.

Nie, ale w banku się lampka zapaliła. Co z tym dalej robią :nie_wiem:

 

Kumpel ma kilka mieszkań. Wszystkie wzięte w kredycie, i każde nadpłacone i zamknięty kredyt w 4 do 6 rat.

I do tej pory żadnej kontroli :bzik:

Napisano
6 minut temu, Truecolor napisał(a):

Skarbówka zaprasza jak kupujesz coś droższego a twój pit pokazuje że cie na to nie stać. Nie ważne czy to nieruchomość za milion czy auto za 50tyś. Nie ważne czy gotowka czy przelew, oni i tak dostają info z urzędu. Pewnie już nawet mają algorytmy ktore automatycznie porównują PITy z takimi zakupami rejestrowanymi. 

Rodzice też byli wzywani jak kupili za gotówkę (bez kredytu) dom we wczesnych latach 2000nych. Trzeba bylo wykazać skąd miało się taką kasę.

Śmiem wątpić. Znajomy budowlaniec, od zawsze bezrobotny, pracuje tylko żona w szkole jako intendentka. Wszelakie dostępne zasiłki, dopłaty, zapomogi dla rodzinki 2+2 są grane. Nikogo nie interesuje skąd 3 mieszkania, domek, działka, 4 auta.

I jak dziecię poszło pracować do służb - to dopiero było pytanie skąd to wszystko.  

Od dziadków, i z 500+.

Koniec tematu, zapraszamy do służby :bzik:

Napisano
10 godzin temu, sowik85 napisał(a):

Witajcie,

 

W sobotę przyjeżdża klient po auto. Wóz mu pasuje, dogadaliśmy cenę, ma przyjechać z gotówką. Teoretycznie nie problem, bo sprzedaję jak os. fizyczna więc limity na transakcje gotówkowe mnie nie dotyczą.

Kłopot w tym, że mówimy o kwocie znacznej (no, może nie dla Klaudka ;) ).

W sobotę banki nieczynne, zostaje wpłatomat.

Jak ogarnąć taką sytuację?

 

1. Nie wydziwiać, przeliczyć forsę i w poniedziałek zawieźć do Banku?

2. Od razu jechać z klientem do wpłatomatu?

3. Jakieś inne pomysły?

 

 

1. lub 3. ale 3 tylko dla odważnych :phi:

Napisano
21 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Śmiem wątpić. Znajomy budowlaniec, od zawsze bezrobotny, pracuje tylko żona w szkole jako intendentka. Wszelakie dostępne zasiłki, dopłaty, zapomogi dla rodzinki 2+2 są grane. Nikogo nie interesuje skąd 3 mieszkania, domek, działka, 4 auta.

I jak dziecię poszło pracować do służb - to dopiero było pytanie skąd to wszystko.  

Od dziadków, i z 500+.

Koniec tematu, zapraszamy do służby :bzik:

https://www.money.pl/gospodarka/nie-udowodnili-skad-maja-pieniadze-malzenstwo-musi-zaplacic-podatek-7180613771455200a.html

Napisano
50 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Ja robiłem do ok +/-20kzł, i 35 mi zablokowali do potwierdzenia :oki:

To zupełnie inny temat. To z troski o Twoje zasoby😁

Napisano
38 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Nie, ale w banku się lampka zapaliła. Co z tym dalej robią :nie_wiem:

 

Kumpel ma kilka mieszkań. Wszystkie wzięte w kredycie, i każde nadpłacone i zamknięty kredyt w 4 do 6 rat.

I do tej pory żadnej kontroli :bzik:

Może kupić 6 mieszkań na raz bez kredytu i też zero kontroli. Kwestia liczb w PIT😁

Napisano

Kiedyś kupowałem auto od AK-owicza. Obejrzałem auto i umówiłem się, że podjedziemy do  Reduty w Warszawie żeby przy kawie spisać umowę. No i spisaliśmy umowę, ja kluczyki do kieszeni, umowę do plecaka i do tego AK-owicza, że idę na siku i zaraz wracam (nie wypłaciłem jeszcze kasy :) ) Jaka była panika w jego oczach jak wróciłem... :) W sumie to w kiblu zdałem sobie sprawę, że może to wyglądać jak ucieczka. Ale auto za 18kzł więc o tygodniówkę nikt by afery nie robił :)

Edytowane przez pejus1982

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.