Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zastawianie wyjazdu z parkingu, garażu czy domu prywatnego

Featured Replies

Napisano
5 godzin temu, sherif napisał:

Tak, zainteresuje się. Kiedyś dla jaj kolegi malucha tak przeciągneliśmy. Przyjechała policja i nas spisała.

zlosnik

Daaawno temu wstawiliśmy malucha pod taką wnękę pod balkonami w bloku , pamiętam że drzwiami kierowcy wcisnęliśmy go od strony ściany a czy właściciel miał zamek w drzwiach pasażera żeby do niego wejść i jak się stamtąd wydostał to nie pamiętam facepalm

Kiedyś miałem przypadek że moje prywatne auto zostało zamknięte na ogrodzonym terenie firmy dla której pracowałem , był weekend ,do nikogo kto miał dostęp do bramy nie można było się dodzwonić , policja mnie ostrzegła że jak rozpruję kłódki i zamki to mogę za zniszczenie mienia odpowiadać.Straż pożarna stwierdziła że może moje zielone CC stamtąd wydostać ale koszty pokrywam ja. Tyle chodziłem wokół terenu aż znalazłem miejsce gdzie rozpiąłem siatkę i ostrożnie między betonowymi fundamentami wyjechałem, siatkę zapiąłem i do dziś nikt nie wie jak się znalazłem za zewnątrz.

Napisano
  • Autor
23 godziny temu, sherif napisał:

Tak, zainteresuje się. Kiedyś dla jaj kolegi malucha tak przeciągneliśmy. Przyjechała policja i nas spisała.

zlosnik

I były jakieś konsekwencje?

  • 3 tygodnie później...
Napisano

W dniu 12.02.2026 o 13:28, slawekw napisał:

Bo sam nie masz prawa odholować takiego pojazdu (ani zlecić holowania), nawet jeżeli stoi na Twoim prywatnym terenie i blokuje przejazd.

Możesz odholować:

Art. 343 § 2 kodeksu cywilnego:

"Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób."

Oraz:

Art. 461. § 1. Zobowiązany do wydania cudzej rzeczy może ją zatrzymać aż do chwili zaspokojenia lub zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń o zwrot nakładów na rzecz oraz roszczeń o naprawienie szkody przez rzecz wyrządzonej (prawo zatrzymania).

Z czego wynika, że powinieneś postawić tabliczkę informującą że samochody pozostawione na Twojej nieruchomości będą odholowywane i wydawane właścicielom po pokryciu kosztów tej operacji.

Zarzut kradzieży Ci nie grozi, gdyż nie masz zamiaru przywłaszczenia sobie samochodu, a tylko realizujesz przysługujące Ci prawa jako właściciela/posiadacza nieruchomości.

Problemem jest tylko znalezienie firmy która podejmie się realizacji takiego zlecenia, a z tym jest kłopot. Chociaż znajoma znalazła holownika, który wyciągnął z garażu podziemnego auto które parkowało na jej miejscu parkingowym przez kilka dłuższy czas.

Napisano
W dniu 14.02.2026 o 09:05, Andrew71 napisał:

I były jakieś konsekwencje?

Jeżeli kolega mu na przykład był @tommy__ LeeJones to każdy na pewno dostał jakieś tradycyjny staropolski prezent - jak w tym dowcipie o marsjanach nazywało się to wpi@Ŕdol - i każdy dostał

Napisano
49 minut temu, delco napisał:

Jeżeli kolega mu na przykład był @tommy__ LeeJones to każdy na pewno dostał jakieś tradycyjny staropolski prezent - jak w tym dowcipie o marsjanach nazywało się to wpi@Ŕdol - i każdy dostał

Nic się nie dzieję bez przyczyny...skromny

Napisano
W dniu 9.02.2026 o 15:46, Ryb napisał:

To zależy czy trafisz na zwykłego śmiertelnika czy na AKowicza. Ja na przykład jestem człowiekiem, który lubi się odwdzięczyć. W zamian za wykręcone wentyle mógłbym bez problemu poświęcić głupie 1000zł żeby komuś zatruć życie.

otomoto.pl
No image preview

Używany Volkswagen Golf 2000 - 1 200 PLN, 253 000 km - Ot...

Interesuje Cię Volkswagen Golf? Sprawdź ofertę dostępną teraz na OTOMOTO. Poznaj szczegółowe informacje o wyposażeniu, stanie technicznym, historii i cenie.

Myślę, że dałby radę na to miejsce dojechać a potem niech sobie stoi. Oczywiście nie zablokowałbym wjazdu zupełnie, tylko część. Za mało żeby była podstawa aby mnie odholować a na tyle dużo żebyś się męczył i wściekał za każdym razem wjeżdżając i wyjeżdżając z domu.

lol

można taniej )

Już to przerabiałem. A potem kilka stówek za złomowanie dostaniesz od pana lawety. Działa :)

  • 3 tygodnie później...
Napisano

U mnie też jest z tym problem. Mamy miejsce w samym rogu i jak stoi 1 samochód to się ciężko wjeżdża. Ale trafiają się debile którzy stawiają 2 samochód i sobie nic z tego nie robią. Mieliśmy spine bo chłop stwierdził że powiniem iść na kurs bo nie umiem jeździć. Wezwalismy straż miejska ale nic nie zrobili bo teren prywatny, należy do wspólnoty mieszkaniowej. Żadnych oznaczeń. Ostatnio było info do mieszkańców żeby tam nie parkowali ale są mendy którego tego nie szanują i robią to z premedytacją.

Napisałem pismo do wspólnoty o oznakowanie tego terenu z zakazem zatrzymywania. Może ktoś jakiś ma jeszcze pomysł na takich opornych ludzi.

Notepad_202603191718_30073.png

Napisano
22 minuty temu, Mr_Hyde napisał:

U mnie też jest z tym problem. Mamy miejsce w samym rogu i jak stoi 1 samochód to się ciężko wjeżdża. Ale trafiają się debile którzy stawiają 2 samochód i sobie nic z tego nie robią. Mieliśmy spine bo chłop stwierdził że powiniem iść na kurs bo nie umiem jeździć. Wezwalismy straż miejska ale nic nie zrobili bo teren prywatny, należy do wspólnoty mieszkaniowej. Żadnych oznaczeń. Ostatnio było info do mieszkańców żeby tam nie parkowali ale są mendy którego tego nie szanują i robią to z premedytacją.

Napisałem pismo do wspólnoty o oznakowanie tego terenu z zakazem zatrzymywania. Może ktoś jakiś ma jeszcze pomysł na takich opornych ludzi.

Notepad_202603191718_30073.png

Makabra z tymi ludźmi...

U mnie się zdarzyło, że obcy zaparkował w garazu podziemnym na cudzym miejscu (nie miał nawet pilota, akurat brama była otwarta) i jeszcze pyszczył potem, że ktoś ma pretensje..

Napisano
26 minut temu, Mr_Hyde napisał:

U mnie też jest z tym problem. Mamy miejsce w samym rogu i jak stoi 1 samochód to się ciężko wjeżdża. Ale trafiają się debile którzy stawiają 2 samochód i sobie nic z tego nie robią. Mieliśmy spine bo chłop stwierdził że powiniem iść na kurs bo nie umiem jeździć. Wezwalismy straż miejska ale nic nie zrobili bo teren prywatny, należy do wspólnoty mieszkaniowej. Żadnych oznaczeń. Ostatnio było info do mieszkańców żeby tam nie parkowali ale są mendy którego tego nie szanują i robią to z premedytacją.

Napisałem pismo do wspólnoty o oznakowanie tego terenu z zakazem zatrzymywania. Może ktoś jakiś ma jeszcze pomysł na takich opornych ludzi.

Notepad_202603191718_30073.png

IMHO jedyne skuteczna metoda to zeby wspolnota zrobila tam jakies slupki/fizycznie umiemozliwila parkowanie.

Napisano
31 minut temu, Mr_Hyde napisał:

U mnie też jest z tym problem. Mamy miejsce w samym rogu i jak stoi 1 samochód to się ciężko wjeżdża. Ale trafiają się debile którzy stawiają 2 samochód i sobie nic z tego nie robią. Mieliśmy spine bo chłop stwierdził że powiniem iść na kurs bo nie umiem jeździć. Wezwalismy straż miejska ale nic nie zrobili bo teren prywatny, należy do wspólnoty mieszkaniowej. Żadnych oznaczeń. Ostatnio było info do mieszkańców żeby tam nie parkowali ale są mendy którego tego nie szanują i robią to z premedytacją.

Napisałem pismo do wspólnoty o oznakowanie tego terenu z zakazem zatrzymywania. Może ktoś jakiś ma jeszcze pomysł na takich opornych ludzi.

Notepad_202603191718_30073.png

Parkować sobie tak a na swoim miejscu parkingowym trzymać rower.

image.png

Napisano
30 minut temu, FrugOs napisał:

Makabra z tymi ludźmi...

U mnie się zdarzyło, że obcy zaparkował w garazu podziemnym na cudzym miejscu (nie miał nawet pilota, akurat brama była otwarta) i jeszcze pyszczył potem, że ktoś ma pretensje..

To jest pikuś, kolega miał lepszą akcję :

Długo (>1 rok) nie pojawiał się w swoim mieszkaniu do którego miał 2x miejsca postojowe. Jak w końcu wrócił to zobaczył że na jego miejscu stoi jakieś auto. Jeden, drugi dzień - w końcu zostawił karteczkę z prośbą o przeparkowanie, później telefon i Pani pyta o co kaman bo przecież płaci za to miejsce. Okazało się że jakiś sprytek wynajął jej to miejsce i brał kasę jakby było jego.

Napisano
42 minuty temu, Ryb napisał:

Parkować sobie tak a na swoim miejscu parkingowym trzymać rower.

image.png

Jest regulamin wewnętrzny wspólnoty, że można parkować tylko 1 auto. Poza tym to jest taki plac manewrowy do zawracania i nie można tam parkować.

Poprzedni właściciele to starsi ludzie i nie mieli samochodu i po prostu pewnie wcześniej nikomu to nie przeszkadzalo i sobie tak stawiali. Wysłaliśmy pismo do wspólnoty z problemem i pojawiło się info dla wszystkich mieszkańców że nie można tam parkować. Ale niestety zawsze znajdzie się menda na 30 osób która nie widzi problemu...

Edytowane przez Mr_Hyde

Napisano
51 minut temu, Maciej__ napisał:

IMHO jedyne skuteczna metoda to zeby wspolnota zrobila tam jakies slupki/fizycznie umiemozliwila parkowanie.

No właśnie słupki niekoniecznie bo będą utrudniać nam korzystanie z miejsca. Myślę że najlepsze rozwiązanie to wydzielenie tego placu jakaś koperta i znak zakaz parkowania

Napisano

A tu jeszcze taki bonus. Ostatnio idę sobie do garażu po samochód a tu taka niespodzianka centralnie naprzeciwko mojego garażu 🤦. Godzina 21.30. Zero myślenia i zero empatii. Samochód stał tak cała noc bo jak wracalem o 7 to jeszcze stał 🤦

IMG_20260320_213117.jpg

Napisano
4 minuty temu, Mr_Hyde napisał:

No właśnie słupki niekoniecznie bo będą utrudniać nam korzystanie z miejsca. Myślę że najlepsze rozwiązanie to wydzielenie tego placu jakaś koperta i znak zakaz parkowania

Na kopercie beda dalej parkowac ;)

Napisano
39 minut temu, Maciej__ napisał:

Na kopercie beda dalej parkowac ;)

Wiem ale jak będzie oznakowanie wtedy straż miejska może działać czy się mylę 🤔🤔🤔Poza tym oznakowanie może będzie trochę odstraszać. Na chwilę zawsze ktoś zaparkuje i tego się nie uniknie.

Edytowane przez Mr_Hyde

Napisano
58 minut temu, Mr_Hyde napisał:

Jest regulamin wewnętrzny wspólnoty, że można parkować tylko 1 auto.

No i nadal parkujesz jedno auto.

58 minut temu, Mr_Hyde napisał:

Poza tym to jest taki plac manewrowy do zawracania i nie można tam parkować.

Ja to się nie znam ale właśnie narysowałeś parkujące tam auta, których nie spotykają za to żadne konsekwencje.

58 minut temu, Mr_Hyde napisał:

Poprzedni właściciele to starsi ludzie i nie mieli samochodu i po prostu pewnie wcześniej nikomu to nie przeszkadzalo i sobie tak stawiali. Wysłaliśmy pismo do wspólnoty z problemem i pojawiło się info dla wszystkich mieszkańców że nie można tam parkować. Ale niestety zawsze znajdzie się menda na 30 osób która nie widzi problemu...

No i skoro mendy nie spotykają konsekwencje to sam możesz przyjąć strategię mendy - nic Cię to nie kosztuje.

Napisano
56 minut temu, Mr_Hyde napisał:

A tu jeszcze taki bonus. Ostatnio idę sobie do garażu po samochód a tu taka niespodzianka centralnie naprzeciwko mojego garażu 🤦. Godzina 21.30. Zero myślenia i zero empatii. Samochód stał tak cała noc bo jak wracalem o 7 to jeszcze stał 🤦

IMG_20260320_213117.jpg

A może ktoś Cię nie lubi? Gdybym ja kogoś nie lubił to bym kupił takiego gruza, postawił mu tak, odkręcił tablice i patrzył jak on ma problem.

rotfl2

Napisano
8 godzin temu, Mr_Hyde napisał:

No właśnie słupki niekoniecznie bo będą utrudniać nam korzystanie z miejsca. Myślę że najlepsze rozwiązanie to wydzielenie tego placu jakaś koperta i znak zakaz parkowania

Do tego potrzeba zgranych ludzi, jak się trafi buc to nic do niego nie dotrze.

Wynajmowałem kiedyś garaż w hali gdzie sąsiad z naprzeciwka stawiał 2-gie, małe auto pod drzwiami swojego garażu.

Umowa była taka, że jak jego auto stoi to ma być w domu i odjechać na telefon.

Gdy tam czasem wpadam na chwilę i na miejscach ogólnodostępnych dla mieszkańców wspólnoty (za bramą) nie ma wolnych miejsc to często zostawiam auto gdzieś na środku, a za szybą kartkę z numerem telefonu.

Raz był przypał, bo poszedłem do piwnicy gdzie nie miałem zasięgu GSM, a sąsiad spieszył się do szpitala.

Napisano
10 godzin temu, Maciej__ napisał:

IMHO jedyne skuteczna metoda to zeby wspolnota zrobila tam jakies slupki/fizycznie umiemozliwila parkowanie.

Plan organizacji ruchu skonsultowany z SM.

Wtedy mogą interweniować. U mnie po podjeciu uchwały skonczyło sie parkowanie na drodze pozarowej.

W pierwszych dniach obowiazywania kilka aut wyjechało na lawecie, kilka dostało pozdrowienia od SM za wycieraczką.

Napisano

Makabra z tymi ludźmi...
U mnie się zdarzyło, że obcy zaparkował w garazu podziemnym na cudzym miejscu (nie miał nawet pilota, akurat brama była otwarta) i jeszcze pyszczył potem, że ktoś ma pretensje..
Hehehe mnie w robocie tak jakiś typ zrobił.
Stanąłem grzecznie bokiem zastawiając. Dałem znać ochronie i koledze z tyłu że ma dać znać jak będzie chciał wyjechać bo trochę go też blokowałem.
Na podszybiu mój numer.
Od 14 już miałem listę nieodebranych na 20polaczen. No pech chciał że miałem zajęcia, nie mogłem odebrać i tego akurat dnia jeszcze po zajęciach poszedłem na kolację na miasto. Odjechałem dopiero o 20.
Więcej typa auta tam nie widziałem ;-)
Napisano
W dniu 9.02.2026 o 15:51, bengamin napisał:

A ja znam skuteczne rozwiązanie, sprawdzone i działa. Gwarantuje Ci że nawet na terenie prywatnym jak przy pomocy urządzeń poniżej przeparkujesz pojazd na sam środek drogi to go odholują. Zaskakująco szybko i łatwo się tak przestawia pojazd.
Aha, w tym modelu trzeba pojazd podnieść na lewarku ale widzę że jest nowszy model w zbudowanymi siłownikami, 3 minuty i masz wolne miejsce.
Link1
Link2 jakiś nowszy

Dokladnie tak robi moj kumpel i SM bardzo szybko zalatwia temat po zgloszeniuoki

Napisano
W dniu 23.03.2026 o 12:23, Ryb napisał:

A może ktoś Cię nie lubi? Gdybym ja kogoś nie lubił to bym kupił takiego gruza, postawił mu tak, odkręcił tablice i patrzył jak on ma problem.

rotfl2

W 4 sprawne osoby osobówkę przestawisz.

Napisano
11 minut temu, stig napisał:

W 4 sprawne osoby osobówkę przestawisz.

Ale dokąd, jak wokół inne garaże?

skromny

Napisano
22 minuty temu, Ryb napisał:

Ale dokąd, jak wokół inne garaże?

skromny

Obok byle wyjechać 🙃

Napisano

Co Wy wiecie o zastawianiu garażu.

Mam taki 1 nieużytkowany.

W październiku czy listopadzie ktoś wyrzucił mi pod jego bramę meble chyba z całej chaty, szafki kuchenne, łóżka, biurko, itp.

Donieśli mi o tym uprzejmi ludzie, ale nie chcieli powiedzieć kto, a może nie wiedzieli (w co nie wierzę).

Wziąłem na przeczekanie (prawnie jest wlasność garażu i udział w gruncie, brak jakiegokolwiek zarządcy, wspólnoty) i przez zimę zginęła z połowa tych gratów.

Wczoraj, po pół roku czekania, że ktoś kto to zostawił nie okaże się ch...., musiałem się pofatygować 50km by przewieźć te graty pod wiatę śmietnikową bo jutro odbierają śmieci wielkogabarytowe.

Ludzie to mają nasrane we łbie, od najbliższych zabudowań do tego garażu jest 2x dalej niż do wspomnianej wiaty śmietnikowej.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Co Wy wiecie o zastawianiu garażu.

Mam taki 1 nieużytkowany.

W październiku czy listopadzie ktoś wyrzucił mi pod jego bramę meble chyba z całej chaty, szafki kuchenne, łóżka, biurko, itp.

Donieśli mi o tym uprzejmi ludzie, ale nie chcieli powiedzieć kto, a może nie wiedzieli (w co nie wierzę).

Wziąłem na przeczekanie (prawnie jest wlasność garażu i udział w gruncie, brak jakiegokolwiek zarządcy, wspólnoty) i przez zimę zginęła z połowa tych gratów.

Wczoraj, po pół roku czekania, że ktoś kto to zostawił nie okaże się ch...., musiałem się pofatygować 50km by przewieźć te graty pod wiatę śmietnikową bo jutro odbierają śmieci wielkogabarytowe.

Ludzie to mają nasrane we łbie, od najbliższych zabudowań do tego garażu jest 2x dalej niż do wspomnianej wiaty śmietnikowej.

Ani chybi ktoś z AK.

rotfl2

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Ludzie to mają nasrane we łbie, od najbliższych zabudowań do tego garażu jest 2x dalej niż do wspomnianej wiaty śmietnikowej.

A to nie był towar z garażu sąsiada? phi

Napisano

3 godziny temu, Ryb napisał:

Ani chybi ktoś z AK.

rotfl2

Gdyby nie marna jakość gratów, to Ciebie bym podejrzewał. phi

Napisano
W dniu 12.02.2026 o 14:16, delco napisał:

Tak się zastanawiam a jeżeli sześciu silnych młodzieńców uprze się i wypchnie ten samochód z miejsca parkingowego na środek drogi i tam pozostawi bo się zmęczyli to w jaki sposób właściciel samochodu udowodni że nie zaparkował na środku ulicy... Bo jak będzie samochód stał w poprzek na środku ulicy to chyba policja już powinna się zainteresować?

Przyznaję nieśmiało że podobne numery robiłem w ósmej klasie szkoły podstawowej z samochodem dyrektora szkoły(oczywiście nie sam) sześciu ósmoklasistów było w stanie przepchnąć ten samochód na niemal dowolny dystans do przodu lub do tyłu.... A to że był na biegu czy był zaciągnięty hamulec ręczny przy pełnych zapału uczniach nie robiło żadnej różnicy

Kamerka przód i tył z czujnikiem wstrząsowym. Załatwia temat.

Napisano
11 minut temu, Pipper napisał:

Kamerka przód i tył z czujnikiem wstrząsowym. Załatwia temat.

Nie mam zamiaru nikogo wypychać.... Ale nie do końca jestem pewny czy załatwia temat teraz.... Bo w wielu wypadkach mimo dostępności nagrania organom ścigania nie udaje się ustalić sprawcy..

A poza tym jak przyznałem nieśmiało to co robiłem w ósmej klasie szkoły podstawowej niestety nie da się ogarnąć kamerkami z czujnikiem wstrząsowym gdyż ponieważ wówczas nie było kamer i nie było czujników wstrząsowych - a okna gabinetu dyrektora i sekretariatu wychodziły na drugą stronę

Napisano
7 minut temu, delco napisał:

Nie mam zamiaru nikogo wypychać.... Ale nie do końca jestem pewny czy załatwia temat teraz.... Bo w wielu wypadkach mimo dostępności nagrania organom ścigania nie udaje się ustalić sprawcy..

A poza tym jak przyznałem nieśmiało to co robiłem w ósmej klasie szkoły podstawowej niestety nie da się ogarnąć kamerkami z czujnikiem wstrząsowym gdyż ponieważ wówczas nie było kamer i nie było czujników wstrząsowych - a okna gabinetu dyrektora i sekretariatu wychodziły na drugą stronę

Ja piszę o czasach obecnych, co było kiedyś? Może i dobrze, że ci co było, widzieli, nikt więcej. Co do organów właściwych do załatwienia sprawy, nie spotkałem się osobiście z niewykryciem sprawcy. Ale ja mam może zbyt mało do czynienia z takimi incydentami 🍻

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Jest kilka opornych osób które nic sobie z tego nie robią i stawiają samochód na przeciwko mojego miejsca postojowego i utrudniają wjazd wyjazd. Ostatnio zostawiłem mendzie kartkę za szyba to przełożył na mój samochód. Jakieś pomysły jak w legalny sposób uprzykrzyć takiemu życie 🤔. Wspólnota jakoś słabo działa w tym temacie.nie ezgekwuje regulaminu.

IMG_20260421_130906_edit_1340344815054322.jpg

Napisano
9 godzin temu, Mr_Hyde napisał:

Jest kilka opornych osób które nic sobie z tego nie robią i stawiają samochód na przeciwko mojego miejsca postojowego i utrudniają wjazd wyjazd. Ostatnio zostawiłem mendzie kartkę za szyba to przełożył na mój samochód. Jakieś pomysły jak w legalny sposób uprzykrzyć takiemu życie 🤔. Wspólnota jakoś słabo działa w tym temacie.nie ezgekwuje regulaminu.

IMG_20260421_130906_edit_1340344815054322.jpg

Parkuj naprzeciwko swojego miejsca postojowego.

skromny

Napisano

aburd polskich przepisów.

Gosc stanie na Twoim miejscu - mozesz mu zrobic ... nic. Karteczke napisać ewentualnie

Masz lokatora w mieszkaniu, który nie płaci Tobie, nie płaci za media - możesz mu zrobić ... nic :)

Piękny kraj serducha

Napisano
12 godzin temu, Mr_Hyde napisał:

Jest kilka opornych osób które nic sobie z tego nie robią i stawiają samochód na przeciwko mojego miejsca postojowego i utrudniają wjazd wyjazd. Ostatnio zostawiłem mendzie kartkę za szyba to przełożył na mój samochód. Jakieś pomysły jak w legalny sposób uprzykrzyć takiemu życie 🤔. Wspólnota jakoś słabo działa w tym temacie.nie ezgekwuje regulaminu.

IMG_20260421_130906_edit_1340344815054322.jpg

Widac trafiles na cwaniaka. Poczekac z kolega jak będzie parkował i mu wytłumaczyć bez bicia tak żeby zrozumiał. Jak to jest koczkodan to pozostaje uprzykrzyc zycie.

Podkładki pod kola i wypchnąć na środek, spuścić powietrze z kol. Wlać mleko do wentylacji, zostawić farbę olejna na dachu czy inny rozpuszczalnik no ale jest szansa, ze zrobi to samo.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor
W dniu 28.04.2026 o 08:22, Filipfm napisał:

Masz lokatora w mieszkaniu, który nie płaci Tobie, nie płaci za media - możesz mu zrobić ... nic :)

Piękny kraj serducha

Teoretycznie. Praktycznie sa sposoby na takich zlosnik

Napisano
2 godziny temu, Andrew71 napisał:

Teoretycznie. Praktycznie sa sposoby na takich zlosnik

niby jakie ? totalszok

Napisano

tylko problem polega na tym, że z jednej strony niektózy narzekają, że stoją pustostany, które powinny trafić na wynajem, wtedy ceny wynajmu czy w ogóle nieruchomości by spadły...

ale z drugiej strony przepisy są takie cudowne, że legalnie z pasożytem zrobić nic nie można

i trzeba bawić się w jakieś kombinacje

to nie jest normalne

Napisano
Godzinę temu, muzz napisał:

tylko problem polega na tym, że z jednej strony niektózy narzekają, że stoją pustostany, które powinny trafić na wynajem, wtedy ceny wynajmu czy w ogóle nieruchomości by spadły...

ale z drugiej strony przepisy są takie cudowne, że legalnie z pasożytem zrobić nic nie można

i trzeba bawić się w jakieś kombinacje

to nie jest normalne

Ale pustostany bo bez właściciela czy po prostu nie zamieszkałe?

Bo jak nie zamieszkałe to dlaczego ktoś miałby ingerować w cudza własność?

A jak bez właściciela, to kto miałby pobierać opłaty z tytułu czynszu?

Napisano

rozmawiajmy sensownie, chodzi o pustostany gdzie znany jest właściciel czyli częsta sytuacja w stylu, że ma ktoś drugie mieszkanie i przez głupie przepisy nie chce wynajmować

co jakiś czas słychać głosy np. o wprowadzeniu podatku katastralnego, który miałby zmotywować takich ludzi do wynajęcia lub sprzedaży takiego mieszkania...

Napisano
43 minuty temu, muzz napisał:

rozmawiajmy sensownie, chodzi o pustostany gdzie znany jest właściciel czyli częsta sytuacja w stylu, że ma ktoś drugie mieszkanie i przez głupie przepisy nie chce wynajmować

co jakiś czas słychać głosy np. o wprowadzeniu podatku katastralnego, który miałby zmotywować takich ludzi do wynajęcia lub sprzedaży takiego mieszkania...

Ja mam drugie mieszkanie, właśnie zrezygnowałem z najmu.

Zmuś mnie do niezgodnego z moim przekonaniem rozporządzaniem moim własnym mieniem dziekidzieki

Zmienić to trzeba przepisy, tak by chroniły właściciela a nie stosować wybiegi zmuszające do kontaktu z potencjalnymi oszustami.

Edytowane przez WaWeR

Napisano
12 minut temu, WaWeR napisał:

Ja mam drugie mieszkanie, właśnie zrezygnowałem z najmu.

Zmuś mnie do niezgodnego z moim przekonaniem rozporządzaniem moim własnym mieniem dziekidzieki

Katastralny roczny = 10% wartości mieszkania. zlosnik

Mało? Twardziel?

To się podniesie procenty i sprawdzi granicę bólu. phi

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał:

Katastralny roczny = 10% wartości mieszkania. zlosnik

Mało? Twardziel?

To się podniesie procenty i sprawdzi granicę bólu. phi

Dopisałem chwilkę temu co o tym myślę.
G to rozwiąże, bo w wielu miejscach mieszkania są. Są na sprzedaż, są na wynajem. A jak kogoś nie stać ?

A z pustostanu można zrobić okazjonalnie zamieszkiwany (1x w tygodniu, np. w piątek) i już pustostanem nie będzie phi
Ba, obecna technologia pomoże taki stan stworzyć na duże odległości, bez wychodzenia z domu.

Edytowane przez WaWeR

Napisano
7 godzin temu, ZUBERTO napisał:

Katastralny roczny = 10% wartości mieszkania. zlosnik

Mało? Twardziel?

To się podniesie procenty i sprawdzi granicę bólu. phi

Skąd te 10%?

Lewica złożyła w Sejmie projekt rewolucyjnej ustawy. Nowy podatek od wartości nieruchomości uderzy przede wszystkim w właścicieli trzeciego i kolejnych mieszkań - stawka wyniesie 0,5% wartości rocznie, a docelowo ma osiągnąć wartość 1,5%.

Do dychy ciut daleko...

Edytowane przez ochkarol

Napisano
W dniu 8.05.2026 o 12:23, ZUBERTO napisał:

Katastralny roczny = 10% wartości mieszkania. zlosnik

Mało? Twardziel?

To się podniesie procenty i sprawdzi granicę bólu. phi

i o tym mówię ;)

W dniu 8.05.2026 o 19:40, ochkarol napisał:

Do dychy ciut daleko...

niby tak, ale 1% to już spora kasa, dolicz do tego opłaty za mieszkanie i zbiera się niezła suma rocznie...

wtedy utrzymanie takiego pustostanu może nie być możliwe dla niektórych...a wynajem cały czas będzie ryzykowny i jak był tak pozostanie drogi a nawet droższy wtedy, ryzyko się nie zmniejszy a obciążenia właściciela zwiększą...

gdyby przepisy były normalne to pewnie więcej takich mieszkań byłoby wynajmowanych, może ceny za wynajem by spadły bo dostępność byłaby większa...?

Napisano
23 minuty temu, muzz napisał:

i o tym mówię ;)

niby tak, ale 1% to już spora kasa, dolicz do tego opłaty za mieszkanie i zbiera się niezła suma rocznie...

wtedy utrzymanie takiego pustostanu może nie być możliwe dla niektórych...a wynajem cały czas będzie ryzykowny i jak był tak pozostanie drogi a nawet droższy wtedy, ryzyko się nie zmniejszy a obciążenia właściciela zwiększą...

gdyby przepisy były normalne to pewnie więcej takich mieszkań byłoby wynajmowanych, może ceny za wynajem by spadły bo dostępność byłaby większa...?

Wystarczy zmienić prawo, że po 2 miesiącach niepłacenia lokator out. Jak w ciąży to gmina niech się martwi a pewnie to byłby jakiś promil przypadków. Ja mam w umowie najmu wynajem pokoju. Jak nie będą płacić to się kark wprowadzi.

Edytowane przez wujek

Napisano
3 godziny temu, wujek napisał:

Wystarczy zmienić prawo, że po 2 miesiącach niepłacenia lokator out. Jak w ciąży to gmina niech się martwi a pewnie to byłby jakiś promil przypadków. Ja mam w umowie najmu wynajem pokoju. Jak nie będą płacić to się kark wprowadzi.

Jak zaczniesz z karkami i wyczują interes to się jeszcze do Ciebie wprowadzą. rotfl2

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał:

Jak zaczniesz z karkami i wyczują interes to się jeszcze do Ciebie wprowadzą. rotfl2

to wpuści żula.

Ja ciągle nie rozumiem dlaczego ktoś chce normalizować rynek mieszkaniowy ekstra podatkami. Dziwne podejście.

Choć takie zgodne z modlitwą Polaka..,

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.