Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kryzys wieku...cabrio

Featured Replies

Napisano

W ramach kryzysu wieku średniego nabyłem sobie pod choinkę golfa cabrio z '96 roku. Z tyłu hamulce bębnowe. I po zimowaniu one stają dębowo. Pierwsza myśl że zgniły linki w pancerzach od ręcznego. Odciąłem przy samych obudowach hamulców. Nic, dalej stoją, ani drgnął. Pytanie. Czy przez otwory na śruby kół można podrzucać jakieś sprężynki i mechanicznie próbować odciągnąć szczęki. Czy pozostaje tylko ściągnięcie siłowe bębnów wraz ze szczękam i zakum nowych zestawów?

Napisano
7 minut temu, Set napisał:

W ramach kryzysu wieku średniego nabyłem sobie pod choinkę golfa cabrio z '96 roku. Z tyłu hamulce bębnowe. I po zimowaniu one stają dębowo. Pierwsza myśl że zgniły linki w pancerzach od ręcznego. Odciąłem przy samych obudowach hamulców. Nic, dalej stoją, ani drgnął. Pytanie. Czy przez otwory na śruby kół można podrzucać jakieś sprężynki i mechanicznie próbować odciągnąć szczęki. Czy pozostaje tylko ściągnięcie siłowe bębnów wraz ze szczękam i zakum nowych zestawów?

Wygląda na to, że mogły się okładziny przykleić do bębnów, ostukaj je solidnie młotkiem przy zdjętym kole. Możesz też przed zdjęciem koła ponawalać dużym młotem bocznie w oponę, ale nie zrób dziur zlosnik

Napisano

To jest jedyny przypadek gdy świadomie polecam napsikanie WD 40 do wnętrza bębnów. Same bębny potem ładnie doczyścisz, szczęki możliwe że pójdą na śmietnik (chyba że jednak puszczą i da się je odtłuścić).

Napisano
1 minutę temu, Cinek napisał:

Same bębny potem ładnie doczyścisz, szczęki możliwe że pójdą na śmietnik (chyba że jednak puszczą i da się je odtłuścić).

Szczęki i cylinderki po takich akcjach zawsze na śmietnik oki, to są grosze i lepiej się nowe składa. Linka też, ale tutaj już i tak jest pocięta zlosnik. Najgorzej jest to cholerstwo rozebrać, żeby się dostać do środka sciana. I albo zrobisz to sam na miejscu awarii, albo laweta phi. Chociaż znam przypadek, że gość podłożył pod koło coś w rodzaju deskorolki i dojechał kilkanaście kilometrów na serwis hehe.

Napisano
  • Autor
11 minut temu, Cinek napisał:

To jest jedyny przypadek gdy świadomie polecam napsikanie WD 40 do wnętrza bębnów. Same bębny potem ładnie doczyścisz, szczęki możliwe że pójdą na śmietnik (chyba że jednak puszczą i da się je odtłuścić).

Bebechy i tak pójdą na śmietnik. Problem jaki mam to jak toto rozgrzebać w miarę możliwości nieupierdliwie. Coś przez dziury po śrubach na kola zdjąć, wymienić i zapomnieć. Na teraz dałem w palnik licząc, że coś w konstrukcji odskoczy. Lipa. Na posadzce metrowe ślady po wleczenu kół. Szkoda mi sprzęgła na takie upalanie. Samochód ma raptem 17 tym mil

Napisano
2 minuty temu, Set napisał:

Bebechy i tak pójdą na śmietnik. Problem jaki mam to jak toto rozgrzebać w miarę możliwości nieupierdliwie. Coś przez dziury po śrubach na kola zdjąć, wymienić i zapomnieć. Na teraz dałem w palnik licząc, że coś w konstrukcji odskoczy. Lipa. Na posadzce metrowe ślady po wleczenu kół. Szkoda mi sprzęgła na takie upalanie. Samochód ma raptem 17 tym mil

Tak naprawdę zależy od tego jak duży jest rant na bębnie. Możliwe że jedna opcja to siłowe jego zdjęcie połączone z uszkodzeniem tłoczków i szczęk. Możesz spróbować wyciągnąć te "gwoździe" od sprężynek ale na dwoje babka wróżyła, albo zyskasz niego luzu na szczękach albo będzie gorzej - na pewno wszystko w środku się rozsypie.

Dawno już nie robiłem niczego przy szczękach w samochodzie.

Napisano
  • Autor
Teraz, Cinek napisał:

Tak naprawdę zależy od tego jak duży jest rant na bębnie. Możliwe że jedna opcja to siłowe jego zdjęcie połączone z uszkodzeniem tłoczków i szczęk. Możesz spróbować wyciągnąć te "gwoździe" od sprężynek ale na dwoje babka wróżyła, albo zyskasz niego luzu na szczękach albo będzie gorzej - na pewno wszystko w środku się rozsypie.

Dawno już nie robiłem niczego przy szczękach w samochodzie.

To nie jest problem rantu. Hamulce stoją jak wmurowane. Zero ruch. Spróbuję ściąć te "gwoździe" może szczęki się zapadną

Napisano
4 minuty temu, Set napisał:

To nie jest problem rantu. Hamulce stoją jak wmurowane. Zero ruch. Spróbuję ściąć te "gwoździe" może szczęki się zapadną

Pisałem poważnie o WD 40.

Napisano
  • Autor
10 minut temu, Cinek napisał:

Pisałem poważnie o WD 40.

Tylko gdzie nim plikach. Podejrzewam że zrosła się szczeka z rozpierakiem hamulca ręcznego. Na nicie. Kupiłem samochód bo fajnie utrzymany i pełen "analog". Korbotronik, dach składany ręcznie. Pod maską cewka, palec i kopułka 😀 a rozwaliły mnie hamulce

Napisano
3 minuty temu, Cinos napisał:

trzeba bylo zdjac kolo, walnac mlotkiem i ruszyc :)

Czasem to nie działa.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Cinos napisał:

trzeba bylo zdjac kolo, walnac mlotkiem i ruszyc :)

Ruszałem całym samochodem, a posadzce metrowe ślady wleczenia. Decyzja jest taka że rwę bębny ściągaczem i wchodzi nowy komplet.

Napisano
14 minut temu, Set napisał:

Tylko gdzie nim plikach. Podejrzewam że zrosła się szczeka z rozpierakiem hamulca ręcznego. Na nicie. Kupiłem samochód bo fajnie utrzymany i pełen "analog". Korbotronik, dach składany ręcznie. Pod maską cewka, palec i kopułka 😀 a rozwaliły mnie hamulce

Co to za auto?

Napisano
8 minut temu, Set napisał:

Ruszałem całym samochodem, a posadzce metrowe ślady wleczenia. Decyzja jest taka że rwę bębny ściągaczem i wchodzi nowy komplet.

Vagi w hamulcach bębnowych od dawna mają swój własny system hamulca bębnowego.
A mianowicie automatyczna regulacja szczęk odbywa przez klin opuszczający w dół w celu kompensacji luzu. To że tak średnio to działa to inny temat.
I teraz - jeśli masz śruby kół pi razy oko w poziomej i pionowej orientacji to masz duże szanse na rozwiązanie kłopotu.
Masz wtedy dostęp do dołu klina który trzeba przepchnąć do góry. W lewym kole na godzinie dziewiątej, w prawym na 3ciej.
Poszukaj zdjęć lub filmów pokazujących konstrukcję tego przypadku.

Napisano
33 minuty temu, Cinek napisał:

Czasem to nie działa.

Czasem nie, ale w większości pomaga

Napisano
2 godziny temu, Set napisał:

Bebechy i tak pójdą na śmietnik. Problem jaki mam to jak toto rozgrzebać w miarę możliwości nieupierdliwie.

Bęben w najgorszym przypadku kątówką z "cinko tarczo" phi, tylko uważaj i zobacz co gdzie jest żeby nie pociąć co nie trzeba. Nacinaj w pomarańczkę ale nie do końca i młoteczkiem! Jak masz ten złom gdzieś pod domem, to zazdroszczę zabawy. Sama radość na długi weekend oki.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, amazaque napisał:

Bęben w najgorszym przypadku kątówką z "cinko tarczo" phi, tylko uważaj i zobacz co gdzie jest żeby nie pociąć co nie trzeba. Nacinaj w pomarańczkę ale nie do końca i młoteczkiem! Jak masz ten złom gdzieś pod domem, to zazdroszczę zabawy. Sama radość na długi weekend oki.

No mam qwa w garażu. Nie jedzie a na koniec maja ma przegląd w SKP

Napisano
1 minutę temu, Set napisał:

No mam qwa w garażu. Nie jedzie a na koniec maja ma przegląd w SKP

No to masz miesiąc czasu, a roboty na cztery godziny zlosnik, chyba że obie strony trzymają to na osiem phi.

Napisano
4 godziny temu, Cinek napisał:

Tak naprawdę zależy od tego jak duży jest rant na bębnie. Możliwe że jedna opcja to siłowe jego zdjęcie połączone z uszkodzeniem tłoczków i szczęk. Możesz spróbować wyciągnąć te "gwoździe" od sprężynek ale na dwoje babka wróżyła, albo zyskasz niego luzu na szczękach albo będzie gorzej - na pewno wszystko w środku się rozsypie.

Dawno już nie robiłem niczego przy szczękach w samochodzie.

Tam nie powinno dać się od strony bębna otworem rewizyjnym wcisnąć szczękę?

Napisano
3 minuty temu, Rafaolo napisał:

Tam nie powinno dać się od strony bębna otworem rewizyjnym wcisnąć szczękę?

Nie jestem pewien ale wydaje mi się że od czasu kaszlaków i Syren takich otworów nie ma.

Napisano
Godzinę temu, Set napisał:

No mam qwa w garażu. Nie jedzie a na koniec maja ma przegląd w SKP

Nawal tego odrdzewiacza i zostaw na noc

Napisano
3 godziny temu, Set napisał:

Ruszałem całym samochodem, a posadzce metrowe ślady wleczenia. Decyzja jest taka że rwę bębny ściągaczem i wchodzi nowy komplet.

Jak dobrze szczeki zlapały, to ruszanie Całym samochodem jest nieskuteczne - trzeba je "oklepać". Na przyszłość nauczka - jak fura zimuje, to nie zaciągać ręcznego - na biegu, kliny podłożyć itd. Nawet klocki potrafią w tarczowym przyłapać, jak długo stoi. Zanim ściągaczem będziesz rwał, to przyłóż kilka razy młotkiem czy drowym kołkiem drewnianym po zdjęciu koła.

Napisano
4 godziny temu, Set napisał:

Ruszałem całym samochodem,

To nie zerwie przyklejonych korozją do bębna szczęk. Tylko tłuczenie w bęben, licząc, że luz na łożysku pozwoli odbić szczęki.

Napisano
4 godziny temu, tommy__ napisał:

@fred77 jest specjalista od hamulców, nawet ma zgrzewarkę do przewodów...oki

Obstukaj bębny porządnie młotkiem, a jak nie puści to tnij szlifierką i już. I tak trzeba wszystko kupić nowe, tarcze kotwiczne, bębny, szczęki, cylinderki, linki. Całe komplety też są dostępne.

Napisano

Ogrzanie bębna palnikiem nie rozszerzy na tyle żeby po nawałnice MOZE szczęka puściła?

Zrobienie poślizgu za radą Cinka też brzmi sensownie

Napisano

tu już koledzy dali tobie dobre rady tylko nie napisali jaki ten młotek ma byćzlosnik bo takim 0,5 kg, to ty nic nie wskórasz,

ja miałem taki przypadek w lanosie że zablokowało mi oba tylne koła, myślę sobie że ruszę autem i za kilka metrów koła zaczną się obracać,

a tu nic koła stoją na dębowo, kilka mocnych kopnięć z piety w opony też nic nie dało, poszedłem do domu po młotek taki 1,5 kg.

opukałem przez deskę felgi i też nic nie pomogło, więc lewarek i zdejmuje koło i dopiero obijanie młotkiem po obwodzie bębna oraz po jego przylgni do felgi

pozwoliło na odpuszczenie szczęk i już do końca używania tego auta nie miałem problemów z tylnymi hamulcami, ale to też mnie nauczyło że w okresie zimowym

nie zaciągałem ręcznego oraz też gdy auto miało dłużej stać zaparkowane zwłaszcza po deszczowej przejażdżce,

także ściągaj koła młotek w dłoń i dajesz zlosnik

Napisano
15 godzin temu, Lucyfer napisał:

Wygląda na to, że mogły się okładziny przykleić do bębnów, ostukaj je solidnie młotkiem przy zdjętym kole. Możesz też przed zdjęciem koła ponawalać dużym młotem bocznie w oponę, ale nie zrób dziur zlosnik

Tylko i wylacznie, Lucyfer widac ze jednak ma to doswiadczenie o ktorym wszyscy wiedza zlosnik

A ogolnie to kto zostawia auto na kilka miesiecy na recznymfacepalm

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, koNik napisał:

Tylko i wylacznie, Lucyfer widac ze jednak ma to doswiadczenie o ktorym wszyscy wiedza zlosnik

A ogolnie to kto zostawia auto na kilka miesiecy na recznymfacepalm

Czyli co? Cierpliwie okładać bębny młotkiem?

Napisano
36 minut temu, Set napisał:

Czyli co? Cierpliwie okładać bębny młotkiem?

Dokladnie, impulsator reczny i jazda po obwodzie

Edytowane przez koNik

Napisano
  • Autor
7 minut temu, koNik napisał:

Dokladnie, impulsator reczny i jazda po obwodzie

To mam zajęcia na majówkę 😀

Napisano
32 minuty temu, Set napisał:

To mam zajęcia na majówkę 😀

Dobrze przylozysz to w 20min bedzie po temacie ;)

Napisano
14 minut temu, Set napisał:

Dobrze kojarzysz ze kojarzę, że precyzer ma być sluszniejszej wagi 😀

Z ciekawy to widziałem metrowy kawał murłatu 14x14, którym walono jak taranem ;) Nie ma ryzyka pęknięcia metalu.

Napisano
  • Autor

Wszystkim dziękuję za rady. Kółka kręcą jak szalone. W swoim lenistwie zamiast młotka znalazłem inne rozwiązanie. Czas pracy 20 sekund

17777316504984978053832719532322.jpg

Napisano
2 godziny temu, Set napisał:

Wszystkim dziękuję za rady. Kółka kręcą jak szalone. W swoim lenistwie zamiast młotka znalazłem inne rozwiązanie. Czas pracy 20 sekund

Ale co, udało Ci się nie poniszczyć środka? Ja bym to rozebrał i powymieniał wszystko, co się da. To nie są drogie rzeczy a hamulce to jednak bezpieczeństwo.

Pokaż jakieś foty tego wynalazku.

Napisano
  • Autor
33 minuty temu, Bartłomiej napisał:

Ale co, udało Ci się nie poniszczyć środka? Ja bym to rozebrał i powymieniał wszystko, co się da. To nie są drogie rzeczy a hamulce to jednak bezpieczeństwo.

Pokaż jakieś foty tego wynalazku.

Środek poleci tak czy inaczej, muszę zdjąć bębny do wymiany linek które uciąłem. Jutro zrobię fotki, samochód trzymam grzecznościowo w nie swoim garażu.

Napisano

A może wystarczyło popuścić samo regulatory,ale najważniejsze że odpuscilook

Napisano
  • Autor
6 minut temu, rbgarb1 napisał:

A może wystarczyło popuścić samo regulatory,ale najważniejsze że odpuscilook

Wystarczyło oklepanie bębnów, z perspektywy czasu uważam, że cięcie linek nie było potrzebne, bo dalej hamulce trzymały betonowo. Ale za to będzie okazja zrobić książkowo całość.

Napisano
11 minut temu, Set napisał:

Wystarczyło oklepanie bębnów, z perspektywy czasu uważam, że cięcie linek nie było potrzebne, bo dalej hamulce trzymały betonowo. Ale za to będzie okazja zrobić książkowo całość.

Ja w swoim CL203, czyli dużo młodszym, miałem niedawno awarię tylnych hamulców. Zastał się tłoczek, złapał rdzę i nie cofał się poprawnie. W rezultacie zfajczyły się klocki w lewym tylnym kole; smród był jak cholera, dymu na szczęście brak.

Zdecydowałem, że nie ma co iść na kompromisy i wyleciały obydwa tylne zaciski, wjechał nowy komplet klocków. Tarcze zostały, bo dzielnie zniosły przegrzanie. Poza tym, będzie je łatwo zmienić później, gdyby się okazało, że biją.

Napisano
  • Autor
6 minut temu, Bartłomiej napisał:

Ja w swoim CL203, czyli dużo młodszym, miałem niedawno awarię tylnych hamulców. Zastał się tłoczek, złapał rdzę i nie cofał się poprawnie. W rezultacie zfajczyły się klocki w lewym tylnym kole; smród był jak cholera, dymu na szczęście brak.

Zdecydowałem, że nie ma co iść na kompromisy i wyleciały obydwa tylne zaciski, wjechał nowy komplet klocków. Tarcze zostały, bo dzielnie zniosły przegrzanie. Poza tym, będzie je łatwo zmienić później, gdyby się okazało, że biją.

Kompletnie bezawaryjny 😀

IMG-20220623-WA0005(1).jpg

IMG-20220623-WA0003(1).jpg

IMG-20220623-WA0004(1).jpg

Napisano
4 godziny temu, Set napisał:

Wszystkim dziękuję za rady. Kółka kręcą jak szalone. W swoim lenistwie zamiast młotka znalazłem inne rozwiązanie. Czas pracy 20 sekund

17777316504984978053832719532322.jpg

To też młotek, tylko ze wspomaganiem. Takim, z dospawanym melem prostopadle do kuja, ubijałem sobie ziemię pod kostkową opaskę studni, szerokości 20 cm.

Napisano
5 godzin temu, Set napisał:

Wszystkim dziękuję za rady. Kółka kręcą jak szalone. W swoim lenistwie zamiast młotka znalazłem inne rozwiązanie. Czas pracy 20 sekund

17777316504984978053832719532322.jpg

Dobre, powiem szczerze, że młoto-wiertarką czy młotem udarowym nie próbowałem, ale pomysł mi się podoba okirotfl2

PS - jak zrobisz te hamulce kolejny raz to nie zapomnij zostawić fury na zimę na zwolnionym ręcznym, bo znowu będzie to samo hehe (praktyka hehe)

Napisano
  • Autor
Teraz, futrzak napisał:

Dobre, powiem szczerze, że młoto-wiertarką czy młotem udarowym nie próbowałem, ale pomysł mi się podoba okirotfl2

PS - jak zrobisz te hamulce kolejny raz to nie zapomnij zostawić fury na zimę na zwolnionym ręcznym, bo znowu będzie to samo hehe (praktyka hehe)

Dzięki germanskiego oprawcę zwolnię . Jako ciewostkę napisze że mam suzuki alto z '97 i tam wszystko działa jak z fabryki. Faktem tylko jest ze nie kupiłem w salonie (serwisie) szczęk za 1050 zł, uznałem że cena chora

Napisano
  • Autor

20260503_165059.jpg

23 godziny temu, Bartłomiej napisał:

Pokaż jakieś foty tego wynalazku.

23 godziny temu, Bartłomiej napisał:

Pokaż jakieś foty tego wynalazku.

20260503_165024.jpg

20260503_165030.jpg

20260503_165039.jpg

20260503_165214.jpg

Napisano
  • Autor
16 minut temu, Marcin79 napisał:

Sporo kasy potrzeba (

700 $ plus koszty jakieś 2500$. Pllus europejskie radio ze szrotu za 150 zł. Niestety poprzedni właściciel był jakimś niespełnionym melomanem i zamiast kupić przejściówkę do innego radia podrutowal oryginalna instalacje radia (, posiedze ze schematami i rozkninie raz dwa

Edytowane przez Set

Napisano
Godzinę temu, Set napisał:

700 $ plus koszty jakieś 2500$. Pllus europejskie radio ze szrotu za 150 zł. Niestety poprzedni właściciel był jakimś niespełnionym melomanem i zamiast kupić przejściówkę do innego radia podrutowal oryginalna instalacje radia (, posiedze ze schematami i rozkninie raz dwa

sporo kasy potrzeba na doprowadzenie tego auta do jakiegoś sensownego stanu ok chyba o to kolędzie chodziło ;)

Napisano

Ciekawy jestem co takiego strasznego na tych zdjęciach widzicie. Raczej czysta złośliwość facepalm.

Edytowane przez kadu

Napisano
  • Autor

Panowie i Panie, szukam podszybie 2 częściowe vw wymyślił ze połączy plastik z gumą, guma przylega da szyby z upływem czasu utleniła się. W ASO niedostępne. Szukam daszków p słonecznych, czarnych. W listereczkach mogę się przeglądać jak w aluminiowej folii do pieczenia. Szukam też anteny do radia, gumowy dzwon rozpada się ze starości. W ASO dowiedziedziałem się, że to wersja De Lux i instalacja pod radio nie była przewidziana.

Napisano
13 godzin temu, Set napisał:

Panowie i Panie, szukam podszybie 2 częściowe vw wymyślił ze połączy plastik z gumą, guma przylega da szyby z upływem czasu utleniła się. W ASO niedostępne. Szukam daszków p słonecznych, czarnych. W listereczkach mogę się przeglądać jak w aluminiowej folii do pieczenia. Szukam też anteny do radia, gumowy dzwon rozpada się ze starości. W ASO dowiedziedziałem się, że to wersja De Lux i instalacja pod radio nie była przewidziana.

Szukaj używek u nas i w US. W lusterkach utlenia się farba od wew strony, więc też są do wymiany. Możesz spróbować naprawy w firmach od lusterek, wymienią Ci wkład na nowy. Antenę to bym dobrał aftermarket.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.