Musi być korekta, w zależności od stanu lakieru, jedno albo kilkustopniowa. Nowe lakiery też nie są idealne a ceramika czy kwarc tylko uwydatni ryski.
Ja w zeszłym roku robiłem 3-stopniową korektę i na to kwarc, byłem zadowolony, ale po korekcie to każdą nową ryskę widzę i jestem zdruzgotany widząc każdy ślad.
Jak auto garazujesz to ryzyko powstania rys jest mniejsze, ja niestety trzymam auto pod chmurką.
Czy bym ponownie szedł w kwarc, albo ceramikę...raczej nie, w razie powstania ryski, jakbyś chciał ją zdjąć, to już polerowanie całego panelu i kładzenie ceramiki na nowo, to jest koszt.
Czy warto dla samego błysku, łatwości utrzymania lakieru w czystości, warto.
Po kroku 1 powinieneś zrobić pełna dekontaminację lakieru, czyli deironizer, usunięcie smoły. Potem glinka. Dodałbym po niej:
- mycie
- jak nie chcesz korekty, bo nie, to ręcznie chociaż Megs UC,
- mycie
- IPA
- ceramika