jeżeli samochód służy jako auto rodzinne i faktycznie często wozisz wszystkich członków rodziny, jakieś klamoty, rowery, psa itd to nadwozie kombi jest imho niezastąpione. Ja mam pierwsze kombi w życiu, kupiłem w sumie przypadkiem, tylko dlatego że Astra kombi mi się po prostu bardziej podobała z wyglądu niż hatchback. I następne też będę chciał kombi. Raz że pojawił się w domu spory pies, który jeździ w bagażniku, dwa że ustawny bagaznik po prostu się przydaje, czy masz remont w domu i trzeba przewieźć różne materiały, czy kosiarkę przewieźć, to nawet nie trzeba siedzeń składać, czy niepotrzebą już szafkę wywieźć teściom na działkę itd. Do tego dobre wyczucie przy manewrach, bo samochód kończy się praktycznie tam gdzie tylna szyba. Sedan to dla mnie bezsens. Raz że zwyczajnie nie podobają mi się sedany (może Alfa Gulia by ewentualnie przeszła ), a dwa że to marnowanie przestrzeni. Samochód tak samo długi jak kombi, kosztuje tyle samo, a bagaznik mniejszy, mniej ustawny, widoczność gorsza.
Co do napędu, to może ja się nie znam, bo nie stać mnie na premiumy, ale z tego co patrzę to takie 320i ma moc poniżej 200KM. To nie jest jakieś szaleństwo i moim zdaniem nie powinno sprawić żadnych problemów przy dzisiejszej technologii i doświadczeniu bawarskiego producenta w konstruowaniu tylnonapędowych samochodów. Przy Twoich rozterkach ja bym chyba jednak prędzej zrezygnował z 4x4 na rzecz RWD niż z nadwozia kombi na rzecz innego.