W skrócie dość spore auto, w środku miejsca wystarczająco.
Technologia centralnego systemu infotainmentu i nawigacji już troszkę przestarzała ale idzie się przyzwyczaić.
Model który miałem okazje użytkować miał praktycznie wszystko na pokładzie, (od wentylowanej skóry po inne gadżety, których się rzadko używa) więc komfort ogólnie fajny. Siedzenia dość wygodne, ale jasna tapicerka niezbyt nadaje się jak się ma dzieci albo psa Nie mogłem przyzwyczaić się do kierownicy drewno/plastikowo/skorzanej
Dość dobrze wyciszone auto.
Silnik zbierał się dość żwawo, skrzynia delikatnie lubiła poszarpywać, ale może tak akurat w tym modelu było (tym bardziej, że to był zastępczy przyserwisowy pojazd), albo taka natura tej skrzyni. Przy dynamicznej jeździe szarpnięć nie było tylko przy normalnej.
Auto do ekonomicznych nie należy, w mieście potrafiło te 12-14 wciągać (szczególnie w korkach), na podmiejskich trasach i spokojnej jeździe udało mi się zejść do 8,5l.
Więc pewnie dobrze by to zagazować, lub szukać hybrydowej wersji, ale tu się trzeba liczyć z jeszcze mniejszym bagażnikiem.
Zawieszeniowo ok, dobrze wybierało nierówności, nic podejrzanego z zawieszenia nie dochodziło.
Bagażnik mimo gabarytów auta nie jest jakiś duży.
Jest to jakaś alternatywa japońskiego producenta do aut niemieckich z tamtych lat. Wygląd też jakoś nie razi i w miarę ładnie wygląda z zewnątrz więc nie ma wstydu przed sąsiadem
Dużo więcej nie opowiem, bo przygoda była dość krótka by wypowiedzieć się bardziej z poziomu kosztów eksploatacji czy tam jakiś napraw.