3 lata temu, rozglądając się po rynku trafiłem też do salonu m.in. BMW. Udawałem jak zawsze człowieka zupełnie niezorientowanego. Ponieważ była to już końcówka BMW3 touring generacji F30, to zostały im tylko egzemplarze, które mieli na placu. Żaden mi do końca nie odpowiadał. W pewnym momencie handlowiec, chcąc mnie przekonać do zakupu jednego z egzemplarzy, który mi wizualnie nie leżał (w kolorze zwykłym białym Alpinweiss, na za małych felgach - no auto wyglądało, jak typowe auto repa) zaoferował mi, że jeśli się zdecyduję na zakup, to w cenie będę miał nałożenie ceramiki na lakier. Na moje pytanie co mi to da, odpowiedział że auto nie będzie się rysować, a do tego będzie bardziej śliskie, a to poprawi aerodynamikę i spadnie spalanie. Kurtyna