Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.05.2024 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 7 punktów
    Mnie się wydaje że bardziej zależy od człowieka niż od auta. Są ludzie, dla których każdy samochód jeździ tak samo, wciskają gaz, jedzie, hamulec - hamuje, większych różnic nie widzą. Może trochę przesadzam, ale naprawdę dla większości ludzi wyczucie jak to auto zmienia biegi, czy lekko szarpnie czy nie, to są rzeczy bez znaczenia. Więcej, nawet jak coś zaczyna padać to nie słyszą że stuka, albo auto inaczej się zachowuje. Są też tacy na przeciwnym biegunie, np. ja . Dla mnie zmiana opon z letnich na zimowe czy odwrotnie, to jakbym wsiadł do innego auta. Inaczej reaguje, inaczej hamuje, jest inny hałas. Tak samo z hybrydami, zmianami biegów itd. Jeździłem ze dwa razy Sportage HEV bo serio chciałem kupić to auto i brałem dwa razy na jazdy próbne. Ale właśnie reakcja tego napędu mnie trochę zniechęciła. Jak spalinowiec jest zgaszony, jedzie się powoli na elektryce, wciśnie się mocniej gaz, to reakcja jest taka dwuetapowa. Najpierw od razu czuć trochę momentu z elektryka, potem spalinowiec się uruchamia, czuć jakby szukał odpowiedniego biegu, dobra - zapiął i zaczyna ciągnąć. Trwa to może z sekundę, ale jest irytujące. Dla mnie. Bo jak moja żona się tym przejechała to nawet nie wiedziała o co mi chodzi. Wciska gaz i jedzie. Jej się Kia nie spodobała bo za dużo tabletów i piano black. Nissan ePower, przez to że tylko silnik elektryczny napędza koła, ma dużo lepsza i bardziej płynną reakcję na gaz. Między innymi dlatego go kupiłem. Ale serio mówimy o rzeczach które dla większości ludzi chyba są bez znaczenia. Podobnie jak różnica między DSG czy hydrokinetykiem.
  2. 4 punkty
    Wiele osób twierdzi, że hybryda na trasę nie ma sensu, bo to dźwiganie tylko dodatkowych kilogramów. Mam porównanie dwóch aut z trasy Szklarska Poręba-Łodź. Auta to: - VW T-Roc 1.5 150KM, rocznik 2023 - VW Golf GTE 1.4 150KM + 110KM elektryka (razem 245KM), rocznik 2022. <= edytowałem moc elektryka, bo wcześniej wpisałem 90KM Oba auta obładowane po dach, 4 osoby na pokładzie. Ruszaliśmy z hotelu w Szklarskiej z rozładowaną baterią. Prędkości przepisowe, na A4 i A1 130, na S8 120. Tempomaty włączone. Dodam, że Golf jechał jako pierwszy, więc T-Roc mógł cos tam zyskać z tunelu aerodynamicznego, ale jednak niewiele, bo tempomat trzyma auto dosyć daleko od poprzednika. Jechalismy ciągle razem, bo w drodze do Szklarskiej, szwagra (T-Roc) navi tak jakoś poprowadziła, że stał 4h na A4 w korku. Gdzieś na S8, już w pewnej odległości od Wrocka, poprosiłem żonę, aby spytała się ich na Messengerze, jakie mają spalanie od uruchomienia. Wynik był równe 6/100 W tym samym momencie w Golfie (hybryda) spalanie od uruchomienia pokazywało 4.7/100 Do Wawy po około 500km, spalanie pokazało 5.2/100 Każda górka, każde odpuszczenie gazu, to doładowanie baterii, na której później jedzie się kilkadziesiąt, czy kilkaset metrów. Jak sa światła to spalinówka też nie pracuje do napędu klimy, bo klima chodzi na baterii. Z mojej perspektywy to udowadnia że hybryda nadaje się też na trasę.
  3. Pojezdzij rowerem po drodze publicznej to zrozumiesz roznice miedzy kilku czy klikunastoletnim dieslem a noPB Na jedneo smrodzacego noPB przypada chyba ze 20 smierdzacyh i kopcacych sadza klekotow... Serio, silniki diesla nigdy nie powinny trafic do aut osobowych, a juz w szczegolnosci do miast
  4. Ja to bym nawet poszedł jeszcze dalej, bo jeżeli kupuje samochód za powiedzmy 200000 zł i mam zamiar nim zrobić w ciągu 5 lat 100000 km to nie widzę absolutnie najmniejszego sensu w robieniu wymiany oleju 2 razy częściej niż przewiduje producent...
  5. 3 punkty
    Tylko Ci tak twierdzą co nie jeździli hybrydą lub sami posiadają 20 letnie perełki.
  6. 3 punkty
    IMO różnice w spalaniu wynikają z różnic w powierzchni czołowej nadwozia. Tak naprawdę przy załadowanym aucie i jeździe w trasie różnica masy nie miała dużego znaczenia (o ile w ogóle jakaś jest) więc tak naprawdę porównujemy dwa VW jadące głównie na silniku o mocy 150KM. Musiało wyjść podobnie. Ja z tych dwóch wybrałbym hybrydę ze względu na większą moc ale tylko przy założeniu, że układ hybrydowy nie wiąże się ze zmniejszeniem zbiornika paliwa, bo w takiej sytuacji auto staje się na trasie bardziej upierdliwe od klasycznego mimo takiego samego spalania.
  7. Bardziej pasuje. Tesla i Parowóz jeżdżą na węgiel
  8. Jak juz ktos koniecznie chce robic poza ASO, to bym sie do tego nie przyznawal... Kupic oryginalny filtr oleju w serwisie, wymienic i po temacie Osobiscie uwazam taka wymiane za calkowicie zbedna, ale to juz temat na inna dyskusje.
  9. Dlatego też zaproponowałem
  10. Ale to nie Chińczycy rozwalają nam rynek, tylko europejscy producenci samochodów, którzy cały czas przenoszą tam produkcję i traktują Chiny jak rynek priorytetowy dla siebie. Wszyscy robią z tego świetny interes, opłacany ostatecznie przez nas. Nie mam pretensji do Chin, że chcą się rozwijać i dominować (o to chodzi w biznesie przecież), mam pretensje do właścicieli europejskich producentów, że grają z Chińczykami po ich stronie. Żadnej wojny między nimi nie ma, jest po prostu biznes, który świetnie idzie naszym kosztem. Nie ma żadnego "my", "nam", są interesy producentów samochodów i nic więcej.
  11. 2 punkty
    Nawet w EV tak nie ma!
  12. W Rumunii też są niższe koszty, więc Dacia też stosuje praktyki dumpingowe. I BMW produkując auta w Meksyku. Ale Rumun może zabrać. Albo Polak Niemcowi. Albo Hindus Japończykowi. Tylko nie wiem co będzie jak Mongoł zabierze pracę Chińczykowi, komu kibicować.
  13. 2 punkty
    właśnie miałem okazje pojeździć cuprą 1.5tsi z automatem i dla mnie to była męczarnia 😜 wciskasz gaz i auto myśli czy ma ruszyć, dociśniesz gazu to wchodzi na obroty 4tyś i wyrywa w toyocie rusza delikatnie na elektryku i płynnie dopina spalinowy tak płynnego ruszania jak w eCVT rav4 nie widziałem nigdzie cupre jak docisnąłem też wyła, bo skrzynia trzyma 3-4tyś obr, więc wyje jak w toyocie (fakt słabszy silnik, więc to ma pewnie też wpływ) i spalanie, cuprą zrobiłem ponad 3tyś km, spalanie z tego okresu to 8.2L/100km dużo większa, cięższa i klockowata rav4 spala o litr mniej, ma napęd 4x4 i 70KM więcej nawet jadąc bardzo delikatnie nie udało się zejść poniżej 6L, raczej było to bliżej 7L rav4 w takich warunkach spala poniżej 5L w trasie były wyniki podobne 8-9L zależy jaka Vmax oczywiście że cvt silnik wyje, ale wyje jak się go dociska, jak auto ma ponad 200KM to nie ma potrzeby cisnąć w podłogę jeżeli jeździłeś jakimś słabym 1.6 to może był za mały do ciężaru i dlatego więcej wył niż jechał spokojnie a niby jak jedzie z góry to czemu wyje ? przecież wtedy jedzie w trybie elektrycznym i jest cisza jak w elektryku chyba że sam załączysz silnik do hamowania w benzyniaku o podobnej mocy też będziesz musiał trzymać 3tyś obr i będzie wył pod górki w weekend jeździłem trochę 150KM wolnossącą benzyną i nie raz pod góry trzeba było redukować i trzymać 3-4tyś obr żeby utrzymał prędkość corolla miała 122KM (98 benzyniak reszta elektryk) więc to jest po prostu słabe auto, jak wsiądziesz do kompakta 120KM to też automat będzie trzymał obroty i silnik wyje
  14. 2 punkty
    To że „miesza” napędem to świadczy tylko o ciągłemu doznaniu do optymalizacji Samo mieszanie jest nieodczuwalne jedynie efekty dziejowe mogą irytować jedząc 0-1 Co ciekawe skrzynia super „steruje się” samym gazem. Milimetr odpuszczenia gazu i mamy o500-1000obr mniej Trzeba się odrobinę „wjezdzic” żeby było efektywnie , komfortowo i ekonomicznie Wysłane za pomocą Tapatalk
  15. 2 punkty
    Na pewno auto było sprawne? Ja to w ogóle nie wiem kiedy jadę na spalinowym a kiedy na prądzie. Auto jedzie do przodu i co może mnie więcej obchodzić😂
  16. 2 punkty
    Z jaką hybrydą cvt miałeś styczność Obecnie jędzę praktycznie każdym modelem toyoty hybrydy nowej od 1.8 do 2.5 łącznie z hightlanderem O ile do 1.8 można mieć uwagi to już 2.0 w corolli jest bardzo poprawne i super ekonomiczne 2.5 w budzie camry jest więcej niż tylko poprawne Wysłane za pomocą Tapatalk
  17. Pompa uruchomiona 29.01 czyli po największych mrozach. Wg danych z aplikacji do teraz zużyła 1552 kWh. Na CO 1290 kWh i 262 kWh na CWU. Na ten moment jestem bardziej niż zadowolony. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  18. Ja to się może nie znam ale niecałe 600zł róznicy przy maksymalnie sześciu dodatkowych wymianach do przebiegu 100kkm i końca gwarancji daje w sumie niecałe 3600zł. Dodatkowo przejechanie tych 100kkm zajmuje w Polsce prywatnym samochodom jakieś 5 lat, co oznacza 720zł rocznie. Dla auta kosztującego 200k i tracącego w ciągu 5 lat co najmniej 1/3 tej kwoty wiąże się to z dodatkowym kosztem rzędu 5% ogólnych kosztów rocznie, bez ubezpieczenia, paliwa, myjni i czego tam jeszcze. Sumarycznie wyjdą więc jakieś śmieszne ułamki dlatego nie wydaje mi się, żeby przy tej skali warto było dla paru groszy tak kombinować.
  19. 2 punkty
    Jakbyś 180 lecial to by spalił więcej. Tak piszą ludzie którzy twierdzą że hybryda się nie nadaje. Pewnie w toyocie i cvt wycie większe przy siedzeniu na zderzaku ale przy normalnej jeździe nie widzę problemu.
  20. 2 punkty
    Miałem i chyba Ty tez miałeś, Lancera 1.8 z CVT. Nie było tragedii, przy czym ja nim jeździłem mało sportowo. Pod konkretne górki faktycznie było wycie, ale pod mniejsze wydaje mi się bardziej naturalne delikatne i płynne zwiększenie obrotów, niż zrzucanie biegu w DSG. W tym samym czasie jak miałem tego Lancera 1.8 z CVT, miałem też Ralliarta, gdzie było turbo i ta ich skrzynia dwusprzęgłowa. Do spokojnej jazdy, zdecydowanie lepsze było CVT i nawet pamiętam, że miałem wrażenie pewnej "niepotrzebności" tego zjawiska mielenia biegami w Ralliarcie. To chyba kwestia przyzwyczajenia jest.
  21. 2 punkty
    W tym przypadku oba auta były z DSG
  22. 2 punkty
    CVT (a to z reguły siedzi w hybrydach) nie nadaje się na trasy, chyba że ktoś lubi wycie. Najgorzej jest w górach, jechałem raz hybrydą Toyoty i gdyby to było moje auto to chyba spaliłbym. Koszmarnie się jeździ w górach z CVT.
  23. Wymień sam olej bez filtra i nie będzie problemu 😂
  24. Juz zostało ustalone, że Model S to był prototyp. Następne modele są lepsze. Dokładnie tak zawsze twierdzili fani Fiata. Te stare to złe, ale te nowe lepsze
  25. W sumie nie widze różnicy
  26. Ale tak śmiechem żartem jest jeszcze inny aspekt robienia wymiany oleju poza ASO... Sytuacja Już przeze mnie chyba dwa razy opisywana na HP ale się powtórzy trudno... Bo bliskiej rodzinie(siostra) jeździł sobie Suzuki Grand Vitara z silnikiem benzynowym 1.6. Przebiegi robił niewielkie tak około 10000 km rocznie. Interwał wymiany był 15 kkm lub 12 miesięcy. Co roku siostra meldowała się z samochodem w ASO Suzuki zostawiła samochód na kilka godzin dostawała stosowną pieczątkę i była zadowolona przez kolejne 12 miesięcy. Aż przy przebiegu przekraczającym niewiele 100000 km “korba wyszła bokiem" silnik okazał się kompletnym szmelcem - nie nadającym się do naprawy. Zdaniem mechanika który wymieniał silnik na nowy korek spustowy oleju nie nosił żadnych śladów klucza. Oczywiście mogę sobie wyobrazić że te 10 razy odkręcano I zakręcaną śrubę w sposób niezwykle delikatny i ostrożny, ale sądzę że mimo wszystko jest to mało prawdopodobne. Przypuszczam raczej że pracownicy “oszczędzali “na częściach i oleju — i zapewne nie robili tego z troski o środowisko naturalne. Dodatkowo był jeszcze jakiś myk (którego mówiąc że dobrze nie pamiętam) że filtr oleju który był w zepsutym silniku wyglądał jak na pierwszy montaż, albo przynajmniej był nie produkowany od kilku lat. A gdyby siostra robiła wymiany oleju pomiędzy interwałami w prywatnym warsztacie to tam by może ich zmienili olej. Tyle że robiąc rocznie 10000 km trudno robić dodatkowo wymianę w środku.
  27. Jezdziłem note 3gen, silnik spalinowy był tylko do generowania prądu. Świetna kombinacja👍
  28. Chodzi o to, że nie ma znaczenia czy to Rumun, Bułgar, Grek, Serb czy Cypryjczyk. Żaden z nich nie ma potencjału do rozwalenia nam rynku i przejęcia kontroli. A Chiny mają i dlatego się przed nimi bronimy. Z tego samego powodu np. gromadzimy wojsko przy granicy wschodniej a nie zachodniej. Proste.
  29. Praktyką dumpingową może być oferowanie produktu w cenie dużo niższej od konkurencji żeby ją wykosić niezależnie od tego w jaki sposób tę niższą cenę osiągnięto. Niższe koszty w Chinach wynikają z wykorzystywania siły roboczej w sposób niezgodny z europejskim systemem wartości. Oczywiście wielu Europejczyków jest gotowych szybciutko sprzedać ten system wartości gdy może mieć coś taniej. I nie widzi w tym piłowania gałęzi, na której sami siedzą. Żyję. I Ty też. Różnica między nami polega na tym, że być może Ty nie widziałeś tych długich kolejek chętnych do tego żeby się tu dostać, a które się nie kończą w okolicach południowych granic tego systemu i w związku z tym zdajesz się nie cenić tego, co tu wypracowaliśmy. A wypracowaliśmy współpracując ze sobą i chroniąc się nawzajem. Europa już nie raz była podzielona i nigdy się to dla niej dobrze nie skończyło. Ja nazywam chciwością chęć kupowania czegoś taniej bez zważania na to jakie ofiary pochłonęło to w kraju wytworzenia ani jaki wpływ będzie miało na rodzinę swojego sąsiada. Ty możesz to nazywać jak chcesz. Ja jestem pewien, że wszyscy tu zgromadzeni moi rozmówcy potrafią odróżnić praktyki dumpingowe od lokalizowania produkcji w różnych częściach świata (nie tylko dlatego, że tam jest taniej). Jestem też pewien, że gdy udają, że nie potrafią to mają w tym jakiś cel. Tylko tego celu nie jestem pewien. O ile ja dobrze pamiętam to z Rumunami i Niemcami mamy wspólny rynek. Od Japończyków zaś dbania o swoje społeczeństwo moglibyśmy się wszyscy uczyć. Co do Mongołów i Chińczyków to nie wiem ale to jest chyba ich problem.
  30. Z ciekawości poszperałem jaką ,,izolacyjność" ma szlaka, czyli inaczej żużel. Według tabel ma współczynnik przenikania ciepła od 0,15 do 0,30, czyli słabiutko.
  31. 1 punkt
    Ludzie kupowali Formentora oczami - ot Golf ale tak ładnie ubrany. Wszędzie w Europie to się podobało. Dość powiedzieć, że w Niemczech na 1 sprzedaną Corollę przypadały 2 szt Formentora. Ciekawe czy po lifcie nadal tak wielu kupi oczami. IMO oba modele dostały lifitng na siłę, zrobiony bez pomysłu, tylko tak żeby było inaczej. Wygląd to kwestia gustu, ale widząc że w internecie na ogół ludzie to krytykują, wydaje mi się, że sprzedaż poleci w dół. Jak dla mnie to teraz obecny Leon Sportstourer stał się już totalnie nieatrakcyjny. Najpierw odstraszał mnie tył (wielka, ciężka d), potem tablet który powodował problemy (to nadal nie jest ogarnięte, bo ponoć co miesiąc jest nowa wersja oprogramowania), potem znajomy kupił, cześciowo za moją namową i stuka mu DCC (a w moim staruszku działa bez zarzutu i mu się to spodobało). Teraz doszedł do tego straszny przód. Trzeba będzie za rok zmienić markę.
  32. Co do CVT w Corolli i w górach to jest tak jak ktoś tu pisał jak jedziesz z górki to wyje, jak jedziesz pod górkę to wyje 😄
  33. 1 punkt
    Przełożyłem oglądanie na poniedziałek 😁 Wyników wcześniej nie znałem - udało się. 😉
  34. CVT w zwykłym aucie jest przewidywalne, jak dla mnie spoko, ale w hybrydach podczas bardziej wymagającej jazdy (przyspieszanie-hamowanie, zakręty, spore pochylenie jak to w górach) hybryda zachowuje się bardzo irytująco. Próbuje jechać na samym elektrycznym, potem nagle odpala silnik, gasi, znowu odpala i wkręca na wysokie obroty, trzyma tam bez sensu, potem gasi i tak w kółko. Wycie i szarpana jazda.
  35. Jechałem na trasie waw-krk (+ okolice) -waw Corollą w hybrydzie. Na pustej ekspresówce jedziesz jak każdym innym autem 120-130km/h i spalanie 5,5/100km. Ale jazda tym po górach i większych pagórkach to jakaś kara. Silnik wyje, nie jedzie, po dłuższej trasie można zwariować. Do miasta super, na trasę 2-3 razy w roku ujdzie, ale jakbym mieszkał w górach, albo częściej latał w trasy, to nigdy bym nie kupił.
  36. Rozmawiałem około roku temu z dość dalekim znajomym który ma taki silnik - twierdzi że praktycznie zasięg na prądzie w mieście ma około 60 km -co wystarcza że na co dzień silnik Diesla nie uruchamia się wcale(chyba że naciśnie pedał gazu do końca i trzyma - bo krótkie naciśnięcie podobno nie powoduje uruchomienia silnika diesla). Podobno gdzieś w opcjach ma ustawienie które powoduje że samochód chętniej bądź mniej chętnie włącza silnik spalinowy. Natomiast na trasie przy wszystkich hamowaniach samochód doładowywuje baterie co Pewnie owocuje dyskretnie niższym spalaniem
  37. Ale nikt nigdy chyba nie kwestionował, że Chińczycy potrafią produkować taniej. Problem zaczyna się gdy dzięki swoim niższym kosztom produkcji zaczynasz stosować praktyki dumpingowe. Naprawdę trzeba takie rzeczy tłumaczyć?
  38. Pytanie było ogólne i dotyczyło zarówno silnikowego jak i w skrzyni biegów. Uszczegóławiając... W moim przypadku 2.0 TFSI i 4x4: - EU zaleca wymiany co 30k km oleju silnikowego, w skrzyni nie ma takiej potrzeby; - USA zaleca co 15k km silnikowy, i nie więcej jak 100k km w skrzyni biegów. Jak wspomniałem wcześniej, zalecenia zaleceniami, deklaracje deklaracjami a życie pokazuje zupełnie co innego z reguły. O samochody dbam od zawsze i nigdy przez myśl nie przeszło mi aby interwał zmiany oleju silnikowego był dłuższy jak 15k km. Ba w Lanosie z ponad ćwierć wiekiem na koncie i jeszcze starszym silnikiem taki interwał jest jeszcze mniejszy (dla bycia szczerym do końca, silnikiem starszym ale bardziej wysilonym).
  39. Zmieniam zatem na każdego Janusza, nie tylko polskiego. Cały świat powinien walczyć z Januszami motoryzacji zamiast wyrzucać z rynku dobre i dopracowane technologie żeby Janusze nie mieli okazji ich psuć.
  40. No ale porównanie z USA jest o tyle niemiarodajne że tam paliwo jest zdecydowanie bardziej zasiarczone niż w Europie — i podobno to powoduje że olej Starzeje się w wyraźnie szybszym tempie niż przy zasilaniu silników paliwem w “europejskim “
  41. 1 punkt
    Z tego miejsca chciałbym powiedzieć że samochody elektryczne są bardzo drogie w eksploatacji. Dziękuję za uwagę
  42. Skoro masz takie rozkminy, to albo wymien w ASO, albo nie wymieniaj wcale
  43. 1 punkt
    Myślę że powinieneś się ogarnąć. Zobacz gdzie jesteś. Zastanów się jakie tu jednostki obowiązują opisujące dystans. Kilometry? Serio? Podaj odległość w obiadach, ewentualnie jak lamus w sikaniach, ale nie qreva w kilometrach!!!
  44. Na razie to silniki po wymianie nie podlegają przedłużonej gwarancji... Więc będę się brzydko wypowiadał... Do tego jakiś czas temu pisałem, że mam problem z wyciekiem z półosi... Okazało się, że wyciek nie jest z półosi... Fachowo złożony zespół napędowy przez specjalistów z ASO spowodował, że elementy sprzęgła wyrzeźbiły dziurę obudowie skrzyni biegów i się rozj....a, roz...y koło zamachowe... Skrzynia aut, koło zamachowe aut, obudowa rozrusznika uszkodzona, sprzęgło aut... Koszty... i nie ma kogo za dupę wziąć bo serwis nie istnieje...
  45. No to pora na wygląd zewnętrzny. Wygląd kiedyś i dziś Dobudowana "szopa", obity taras, ocieplona póki co jedna ściana, ale docelowo oczywiście cały domek taki będzie. Szapa i ściana pomalowane. Nie mam pomysłu na schodek... myślałem, żeby położyć na nim deskę, dodatkowo zrobić podest poniżej tego schodka, aby było coś w rodzaju chodnika, ale nie wiem jak z trwałością takiego rozwiązania. Bo kostki raczej nie chce przed domkiem.
  46. Generalnie zapomniałem o wszystkim, co by się przydało. I wuj - po prostu nie mam. A gniazdka, pomimo, że to już trzecie lokum - ciągle są nie tam gdzie powinny - pomimo planowania przez kilka dni. I zawsze są 5 cm w złą stronę.
  47. Oczywiście że się znasz - przecież to wynika choćby z avataru. Taki żart sytuacyjny. Jeśli uważasz że środki finansowe wydane na dwa lub trzy kręgi bednarki oraz "spawacza" puszczą inwestora z torbami, to chyba obracamy się w różnych kręgach. We współczesnym domu, urządzeń technicznych mogących ulec zniszczeniu od przepięcia jest za minium 50-70 kPLN. Koszty to się zaczną od dobrego ochronnika. To jest najtańsze i najlepsze rozwiązanie. Ja jednak sugeruję robić raz i porządnie. A jak nie wyjdą pomiary to co? Szpilki, opaski, słona woda? Chyba Ci płacą od dniówki.... Gdybyś przeczytał choćby linkowany artykuł, to wiedziałbyś dlaczego trzeba spawać. Możesz się również bardziej zainteresować tematem i dowiedzieć się że w czasie przepięcia wszystkie metalowe części budynku mogą znaleźć się pod napięciem - i nie muszą być do niczego podłączone. Z tego powodu lepiej podłączyć je do ziemi.
  48. A jaki jest sens zapraszania pioruna akurat do nas? Jeśli dom stoi w pobliżu wysokich konstrukcji typu wieża ciśnień albo BTS? Ta "inwestycja" w dwa kręgi bednarki to również dla odprowadzenia udaru z przepięciówki - on może przyjść po sieci, nie z nieba.
  49. Auta Vag zachęcają do dynamicznej jazdy i wiesz miałeś FUN , a jak fun to spalanie na poziomie fun 😂🤣🤪😉
  50. tak tylko podsumuję - ale Wy zdziadzieliście Do autora wątku - wg mnie przy obecnej technologii antyradar nie daje żadnej przewagi.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.