Mam coś takiego od kilku lat UTRAI 1000A
Żonie padł akumulator w Aveo pod żłobkiem. Siedziała w aucie, słuchała radia, nagle radio zgasło, a samochód już nie odpalił. Pewnie zwarcie cel. Podjechałem, podpiąłem power bank, odpaliła i wróciła do domu. Ja po pracy kupiłem nowy akumulator na wymianę.
Kiedyś wyszedłem rano do pracy i Meganka nawet nie zakręciła rozrusznikiem. Odpaliłem z power banku, pojechałem do pracy i wróciłem. Następnego dnia to samo, bo nie było mi po drodze po nowy akumulator. W sobotę pojechałem po akumulator.
Zapasowego koła lub zestawu naprawczego też można nie wozić, bo jest assistance, ale wymiana koła trwa 10 minut i jedziesz dalej. Na assistance musisz poczekać, a koło nadal nie jest naprawione. Nie wiem jak można żałować 200 zł na coś, co może pomóc usprawnić auto w 10 sekund i pozwolić kontynuować jazdę. Bardziej sobie cenię raz zaoszczędzony dzięki temu czas, niż te 200 zł.
Teściowi kupiłem taki sprzęt i też go używał któregoś razu.