ja nie wątpię że wielu ludziom to pasuje. Ale jednak ustawienie ma 20 stopni skutkuje drastycznie różnym zachowaniem nawiewów latem, innym zimą. A ja nie jestem termometrem żeby to było ważne czy jest 20 czy 22, tylko człowiekiem i inaczej odbieram temperaturę jak wsiadam do auta po siłowni, albo saunie, inaczej jak jestem w kurtce, albo bez, albo przeziębiony. To po pierwsze. Nieraz już słychałem, że "u mnie to działa idealnie, nic nie ruszam" po czym przejechałem się z takim delikwentem i okazuje się, że wieje tak że trzeba podgłaśniać radio, raz na twarz, raz na nogi, że muszę kratki zamykać, żeby na mnie nie wiało, a właściciel nie rozumie o co chodzi. Jemu pasuje. Może to jest kwestia indywidaulnego odczuwania temperatury, ruchu powietrza i tak dalej. Tak samo jak wiele ludzi nie słyszy świerszczy w aucie, a ja rozbieram całą tylną kanapę z plastikami wkoło, bo mi coś delikatnie stuka z okolicy mocowania pasa. Tak samo nie jest dla mnie akceptowalne nagłe zmianty kierunków powietrza, czy temperatury, tylko dlatego, że skręciłem w prawo i już zamiast jazdy na południe pod słońce, jadę na zachód i czujniczek nasłonecznienia wysłał jakiś sygnał że nagle mam dostać ciepły podmuch. Nikogo nie krytykuję, rozumiem, że wiele osób tego nawet nie zauważy, ale dla mnie to nie jest ok.