Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.04.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Zmieniaja naklejki na tablicach, nie tylko ogladaja
  2. ja przynajmniej dzięki temu autu rozszerzyłem swoją wiedzę motoryzacyjną. Bo wcześniej nie wiedziałem, że np. są takie elementy jak rezystor wentylatora chłodnicy, czy jakieś tuleje w tylnej belce
  3. Z wysokim prawdopodobienstwem jest coś co można nazwać AEM czyli Aliexpress Equipment Manufacturer 😄 PS. Fotka na kącik foto 😄 artyzm bije z każdego piksela 😄
  4. Pytam ogólnie, ale silnik to 1.5 TFSI. Czy ma to sens, że silnik się często wyłącza, a potem silnik elektryczny traci moc na rozruch spalinowego? Wg mnie nie. Na mój rozum, nie ma sensu włączać tego trybu, bo to co silnik elektryczny odda na rozruch, to potem nie będzie miał na przyśpieszenie. Dobrze rozumuję?
  5. Ja dziś kleiłem kilce na ptaki gołębie e Plastik do blachy parapetu Klej zwie się Mamut Gule dostępny w większości hipermarketów budowlanych
  6. Tez mam na WE, nie czuje się z tym komfortowo
  7. Tak, są tacy i jest ich całkiem dużo. PS - kupiłem samochód na Dolnym Śląsku i na takich bym zostawił, ale miał TK - no nie, przerejstrowałem na lokalne
  8. To też mi się takie średniowieczne wydaje, jakby nie mogli przypisać tablic na stałe do auta. Na cholerę to zmieniać...
  9. Ja u siebie w prywatnych samochodach czyli moim 1.4 tsi i żonki 1.2 ecotec zmieniam raz w roku. Jako że przebiegi są małe, u mnie max 11kkm a u żony 6 kim ale pokonywane na krótkich dystansach to nie wnikam w przebieg ale w czas. Uważam, że przy takiej eksploatacji rok wystarczy na oleju. W samochodach dostawczych u mnie interwał to 40 lub 60 kkm. Jeśli samochód jest eksploatowany w trasie to ok, jeśli "w koło komina" to uważam że max 30 lub raz w roku. W wadze ciężkiej przy pojemności układu olejowego 41l i przebiegu 130-150kkm to interwał jest optymalny. Po zdjęciu dekla zaworowego, wszystkie elementy są czyste i bez nagaru. W tym samym silniku lepkość oleju zmieniła się już parę razy, od 5w30 do 0w20 a żadnych złych efektów nie było widać. Podsumowując to w samochodach prywatnych jeżdżąc w koło konina olej zmieniam raz w roku a w pojazdach długodystansowy wg. wskazań producenta. I to jest tylko moje zdanie nie poparte żadnymi badaniami😎
  10. Ale taka wiedza nie wymaga bycia ani pracownikiem ani mechanikiem ani nawet kierownikiem aso. Wystarczy sie tym interesowac i miec jakotakie pojecie. Zmiana oleju zaraz po zakupie i pozniej regularna i czestsza niz zaleca producent to glowny klicz dlugiego uzytkowania. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Dzieją się różne rzeczy, część samochodów stoi na parkingach czy w garażach. W sumie jest grupa ludzi, która zimową porą samochdów nie eksploatuje. Nie zmienia to faktu, że jak któregoś razu zabrałem starszego młodego do gimnazjum (pojechaliśmy razem, ja do firmy) to młodszy nas na piechotę wyprzedził, a jechał na 2 godziny lekcyjne później. Wysiadł chyba na drugim przystanku z autobusu i poszedł. Efekt taki, że starszy grzał dupsko i coś tam sobie w lapku grzebał, a młodszy obcował z przyrodą i nabierał tężyzny fizycznej PS - dawno nie widziałem takich ataków zimy, nawet w górach.
  12. Dokładnie. Adres meldunku (poniekąd od dawna już nieobowiązkowy) jest nieistotny. Ważny jest adres zamieszkania.
  13. 1 punkt
    Tryb lato tak samo mimo ze jest tzw bypasse . Piec słuzy tylko do ogrzewania , nie ma CWU. Z ustawień mam juz prawie doktorat , wszystko jest prawidłowo ustawione . Nawet czujniki temp zamienione . Było podejrzenie ze czujnik na powrocie przekłamuje (za wysoka temp) i stara sie wystudzic. Ale tez sa ok. Delta temperatur tez jest ok. Dla ciekawosci podam , sa jeszcze funkcje informacyjne. i tak gdy piec jest na tzw czuwaniu, czeka na sygnał od sterownika parametr, d 1.2 pokazuje ze pompa nie pracuje . I patrzymy po kolei na parametr d 1.4 tj "Wyświetla natężenie przepływu pompy obiegowej (l/h / 100)" ...... i pokazuje cyfre 10. Czyli z jednej strony pompa nie działa a ma jednoczesnie jakis przepływ . Niezalenie od wszystkiego, przytrzymując przycisk zasilania na dłuzej niz 8 sec , wyłaczamy piec z zdezaktywowanymi funkcjami bezpieczenstwa (przeciwzamarzanie etc) to pompa dalej pracuje . Juz wczesniej o tym wspominałem . Nie ma prawa tak byc . Na razie po rozmowie telefonicznej z fachowcem od Immergas`a , stwierdził ze juz zamontował ponad 4tys tego typu pieców , i nigdy takiego przypadku nie miał . Po swietach ma podjechac .
  14. No co Ty opowiadasz. Przecież zimą spokojnie można jeździć na letnich. Wystarczy AK poczytać
  15. odpalanie normalnym rozrusznikiem więcej zużywa prądu z podstawowego Aku i trwa do zdecydowanie dłużej odpalanie przez MH trwa 0,... coś tam sekundy i jest jak dla mnie mniej inwazyjne , używam cały czas przyśpieszenia raczej nie dodaje , ale od minimalnych obrotów (800obr/min ) masz więcej Nm zanim się turbo załączy ( producenci podają +50Nm i 14km ) pewnie zmniejsza zużycie paliwa , bo u mnie np na luzie ( ręczna skrzynia ) poniżej 15km/h silnik się całkowicie wyłącza podczas toczenia się i dojeżdżając do świateł np. 0 MH najlepiej sprawdza się w górach gdzie szybko się ładuje z górki i pod górę dodaje te 50Nm/14km ale trwać to może z 2-3min bo bateryjka skromna jest dla mnie fajna rzecz choćby dla samego niezauważalnego SS i jazdy na niskich obrotach jak nie chcesz biegów zmieniać to np można spokojnie od 6 60-70km/h jechać na 6-tym biegu i już delikatnie przyśpieszać ( wiadomo , że nie to co samo co na 3-cim biegu )
  16. Dokładnie, więc kilka, kilkanaście dni nie zrobi im żadnej różnicy. W skrzyniowym Żuku, pamiętajmy. Ta, może tak powiedzieć tylko ktoś, kto nigdy nie widział jaki armageddon zwykle się dzieje w zbiorkomie w pierwszy dzień poważniejszych opadów śniegu.
  17. Można spokojnie jeździć i całe lato - nic się nie stanie. Najwyżej szybciej się zużyją. Spokojnie, czytałem tutaj, że dla dobrego kierowcy nie ma z tym problemów PS - najwyżej pojedzie KM. Szkoda, że lokalny zbiorkom nie rozciąga się na całą Polskę, a może od razu na EU
  18. Mam jedno auto, dwa komplety opon, więc jakoś przeżyję zmiany co sezon
  19. Napiszę tak - do 3 samochodów daily mam po 2 komplety felg, a i tak się jeździ zasadniczo na wielosezonowych i na jednym komplecie felg. Do jednego dokupiłem 2 komplet, bo mi się podobał, inny kupiłem z 2 kompletatmi, w kolejnym dokupowałem, by ładnie wyglądał. Do wcześniejszych opychałem extra komplet i przerzucałem się na wielosezonowe. Zero problemów, zero kolejek, często w górach, czysta wygoda. Jedyną teoretyczną wadą takiego rozwiązania (oczywiście dla mnie), że w przypadku dużych przebiegów (a takie mam) wielosezonowe szybciej niż sezonowe się zużyją i np. na kolejną zimę mogą nie być wystarczające, więc niby koszt wyższy. Jednak zamiast tego mam regularnie "świeże" opony na samochodach. Co kto lubi. PS - zmiana samemu to od dawna raczej tylko w przypadku nagłej awarii (o ile to bezpieczne) i w ramach hobby. Kręgosłup nowy nie jest, a waga kół ciągle rośnie. Tak, wiem, alu miały być lżejsze Ok, jedne takie mam, ale to magnezówki i nie do daily.
  20. Ostatnio,znany mi przypadek ciągnik New Holand, przed wymianą oleju ok,wymiana oleju + filtr świeci na wolnych kontrolka,pomiar cisnienia- niskie,nowy f. oleju wszystko wróciło do normy.
  21. Powiedz to kierowcom busów w Krakowie, c`nie @sherif
  22. Niedługo się przekonam, właśnie mi dołożyli całe południe Polski, a mam rejestrację WA:)
  23. 1 punkt
    No to swietujemy zasiegi z 200 km skoczyły na 220 km a jakies oszolomy spalinowe pisza ze elektrykiem nie da sie do hiszpani na weekend pojechac
  24. Ja pierdziele, jedna wymiana = jedna opona budżetowa, dwie wymiany = jedna opona premium - SZOK !
  25. SkodaUP z ostatniego miesięca: 10.8 kWh/100km, czyli przeciętnie wychodzi.
  26. W Avenger średnią z 1600 km od 21.02.2025 mam ok 14,9KWh/100 - generalnie praktycznie tak samo jak w eCorsie, a że bateria minimalnie większa to zasięgi tą też trochę większe. w Jeepie lepiej rozwiązali temat wentylacji, bo teraz jak mam wyłączoną wentylację całkowicie to po pierwsze jest wyłączona aż ją włączę a po drugie to działa ona bez użycia wentylatora itp, ale wieje powietrzem z zewnątrz i nic nie paruje, w eCorsie nie dość że po każdym uruchomieniu auta wentylacja sama się włączała na minimum to jeszcze nic nie wiało i parowały szyby. Widać że cały czas pracują nad ulepszeniem swoich aut w Stellantis. Dodatkowo systemy są fajnie zrobione, ostrzeżenia i dźwięki są mało nachalne i denerwujące, da się nawet jeździć czasami bez wyłączenia ostrzeżenia o przekroczeniu prędkości, ostrzeżenia o przekroczeniu pasa wcale nie wyłączam (tak samo jak w eCorsie) bo wcale nie przeszkadza - jedynie co mocno daje po uszach to dźwięk nie zapiętych pasów - ale z racji że u mnie wszyscy pasy zapinają nie jest to wielki problem. W KIA już tak dobrze nie jest - co chwila daje po uszach...
  27. 1 punkt
    Jeśli w trybie lato jest tak samo - to raczej jakieś uszkodzenie; jeśli dzieje się to w trybie "zima" to trzeba przestawić jeden parametr w ustawieniach. Instrukcja i strona 34: https://www.immergas.pl/wp-content/uploads/2022/10/Victrix-Tera-24-Plus-35-Plus-1_1040296_004_01.pdf Programowanie płyty elektronicznej, parametr P4 - działanie pompy obiegowej: Pompa może funkcjonować na dwa sposoby. 0 Przerywany: w trybie „Zima” pompa obiegowa pracuje tylko w momencie odebrania sygnału pracy od sterownika CARV2 lub termostatu pokojowego. 1 Ciągły: w trybie „Zima” pompa obiegowa pracuje ciągle, niezależnie od sygnału żądania pracy.
  28. Ładna cena. Dobrze że sobie sam przekładam alusy . Ja zmieniłem w niedzielę.
  29. Nie są to moje samochody tylko te, które serwisujemy. 40kkm to 8 i 10 litrów 5w30. 60 kkm 11.5 lub 12.5 5w30
  30. Jadąc za takim, w czasie jego hamowania migasz długimi, żeby mu było tak samo przyjemnie jak tobie.
  31. Sadzisz ze mechanik w ASO zwraca uwage czyje auto przyjechalo? On dostaje zlecenia na wykonanie czynnosci. Zgodnych z zaleceniem producenta dla danego przebiegu. Co ciekawe, ten sam model z tym samym silnikiem miewa rozne zalecenia w zaleznosci od rynku na jaki jest przeznaczony. Przykladowo w ekoterrorystycznej EU olej co 30kkm a juz za wielka woda moze byc co 9kmil Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  32. Mi ECU nie padło, bo miałem cf2, a padały cf3 sprzęgło wytrzymało 60 tys. km. Wspomagania ciągle było zepsute itp. itd. 🤣 Zapsuł wentylator chłodnicy, włączał się jak się go puknęło kluczem Ale mało palił
  33. Dlatego leasingi są fajne, możesz sobie wybrać miejsce rejestracji na tablicy wedle własnego uznania.
  34. Przepraszam że się wtrącę.....gdzie podjechać?
  35. A skąd np. w Szczecinie mają mieć tablice krakowskie czy poznańskie?
  36. dokładnie tak. Tylko we Fiacie mogą się zepsuć rzeczy, o awariach których w innych autach nikt nie słyszał. Ja zaliczyłem np. złamany daszek przeciwsłoneczny przy po prostu jego normalnym otwieraniu, awaria ogrzewania lusterka zewnętrznego (komuś się zdarzyło w innej marce żeby lusterko przestało grzać?), odpadające logo marki z klapy bagażnika, przepalenie kostek w światłach mijania, tak że z reflektrora wydobywał się dym...
  37. W grudniu kupiliśmy Proace z w/w silnikiem. Wersja Long, na pakę wchodzą 3 palety EURO. Przejechane dopiero nieco ponad 6kkm. Z wrażeń- fajne auto Dobre fotele, do 120km/h względnie cicho. Ergonomiczna kabina. Spalanie- po drogach krajowych mieści się w 6.2l/100km. Po autostradzie jak zapnę 130km/h na tempomat to bierze pod 8l/100. Duży bak paliwa- bodajże 65l. Na razie jestem zadowolony, lubię tym jeździć. Brakuje mi kamery cofania- mam podstawową wersję bez w/w gadżetu. Myślałem, żeby ją dołożyć na własną rękę ale jakoś nie mogę się zebrać.
  38. to raczej planowane. przygotowywala sie do zmywania krwi tych co wjada ci w tyl...
  39. "Fiat jeszcze nie raz Cię zaskoczy" , czasami właśnie zaskakiwał takim absurdami jak uszkodzenie szyn fotela, czy cieknący wlew baku. Oczywiście nie mogło zabraknąć std jak świecące się poduszki, padnięty aku MM czy słynny alternator. U kolegi w HGT z wycieraczką też były jazdy. Jak hamował to tylnia się włączała .
  40. 1 punkt
    Bardziej patrz na to, żeby oni na Ciebie nie musieli czekać
  41. No i zdjęcie dziewczyny 😉 syna 🙂 Śmiej się ale odpowiedź na to pytanie może uświadomić pytającemu że wcale nie będzie to auto na kolejne ćwierć wieku...
  42. Ty tak na serio? 3,900/49,400 = 8% rynku klientow indywidualnych. W sumie Q1 (indywidualni + firmy) to 142tys samochodow. https://www.wyborkierowcow.pl/sprzedaz-nowych-aut-w-polsce-w-i-kwartale-2025-roku/
  43. Też miałem. Psuło się wszystko, niektóre rzeczy wręcz absurdalne, np. szlag trafił połączenie wycieraczek i działała tylko jedna. 🤣
  44. To 2011, czyli pewnie ten ze zwalonym silnikiem przed poprawkami. Trzeba wymienić tłoki na poprawione. A pytanie o pobyt w Holandii jest bardzo sensowne, ponieważ tam są tak rygorystyczne przeglądy że złom na ulicę nie wyjeżdża. Mieszkaniec o tym po prostu wie.
  45. 291 zł za 18" wymiana opon z wyważaniem. Warsztat z sieci Premio. A że AKowicz nie pyta o cenę umawiając się, to bywa, że jest zaskoczony 😁
  46. 1 punkt
    Przypomniało mi się, jak wiele, wiele lat temu @Florydzialski pisał te info z magla o tym, że Apple zamierza wypuścić swój samochód Tymczasem Xiaomi...
  47. 1 punkt
    Minęło dużo czasu - 14 miesięcy. Bezprawny zakaz wisi jak wisiał. Spółdzielnia nie wyłączyła prądu na użyczanym łączu 16A po dziś dzień.... Ale żmudnie staraliśmy się robić swoje i wydaje się, że cel jest już blisko... Ale mogę sobie teraz pozwolić na podsumowanie. Znacie sytuację na chwilę, gdy spółdzielnia wprowadziła do regulaminu zakaz wjazdu pojazdów elektrycznych, zakaz ładowania akumulatorów i temu podobne zapisy, oraz wymówiła nam umowę na dostarczanie energii elektrycznej do gniazdka w garażu. Może kogoś zainteresuje dalsza historia. W odpowiedzi na pismo ze spółdzielni, że wymawiają nam dostawę energii elektrycznej napisaliśmy pismo. A w nim, że zakaz wjazdu jest bezprawny. Że spółdzielnia ma obowiązki wynikające z ustawy o Elektromobilności. Że nie mogą mi zabronić korzystania z mojego samochodu który jest dopuszczony do ruchu, ma homologację i że garaż też jest mój, zapłacony z KW i niech się gonią. Napisaliśmy też, że w związku ze wskazanymi nieprawidłowościami prosimy o zawieszenie odłączenia EE do czasu wyjaśnienia sprawy. O dziwo prądu nie wyłączyli, ale najpierw odpisali, że przekazują pismo radzie nadzorczej, a po jakimś czasie, że rada nadzorcza wnikliwie zapoznała się z naszym pismem i że finalnie pozostaje przy swojej opinii. Bez żadnego odniesienia się do zawartych przez nas konkretnych odniesień do zapisów prawa. Odpisaliśmy raz jeszcze, oraz wystąpiliśmy do spółdzielni o sporządzenie przez firmę trzecią ekspertyzy. Zamawiająca pani zamówiła za nasze pieniądze ekspertyzę elektryczną wraz z opinią ppoż (tu zwracam uwagę przyszłych zainteresowanych montażem ładowarki EV) - nie widzieliśmy w tym nic niepokojącego. Do czasu. Firma, w której zamówiono opinię przez 3 tygodnie się tym nie zajmowała. Dostarczyła oba dokumenty z opóźnieniem i tu nastąpiło zderzenie ze ścianą. Ponieważ o ile ekspertyza elektryczna była pozytywna (z perspektywy czasu też debilna, ale do tego wrócę), to opinia ppoż nakazywała zamontowanie w garażu instalacji tryskaczowej lub SUG-u oraz wybudowanie ścian ognioodpornych, niezależnie od istniejącego już systemu wykrywania dymu, automatycznego powiadamiania PSP o pożarze. Następnie spółdzielnia (po ustawowym terminie) wydała warunkową zgodę pod warunkiem wykonania przebudowy wynikającej z opinii ppoż. W/g nich na przebudowę potrzebna jest zgoda wszystkich właścicieli.... (zaczyna Wam się kleić?) To co trzeba załatwialiśmy równolegle z ZE i tam nie było problemu, wszak klient chce płacić. Jednak żadna z firm nie miała ochoty zrealizować łącza wskazując, że przy takiej opinii ppoż oraz zgodzie warunkowej (której prawo nie przewiduje) nie będą w stanie tego zrealizować. W sumie ciężko się im dziwić, bo wolą montować bez awantur. Napisaliśmy reklamację w sprawie opinii ppoż - że jest niespójna (zamiennie używane słów niezbędne i zalecane) oraz, że tak ostre warunki nie są wymagane na stacjach publicznych wysokich mocy. Dostaliśmy odpowiedź - że jest ok i że to tylko opinia. I że możemy sobie z tej opinii skorzystać, albo i nie. I żebyśmy się generalnie "walili na ryj"... Tu nastąpiło już poważne załamanie, ale wpadłem na pomysł, że zlecimy wykonanie firmie, która te idiotyczne kwity wystawiła. Trudno. Będzie drogo, ale sprawa zrobiła się ambicjonalna... Tak więc zadzwoniłem do firmy i pan prezes zdziwił się okrutnie, że to bardzo dziwne, że ekspertyza była pozytywna, a oni nie przedstawili oferty na montaż. Następnie przesłali ofertę, którą przyjęliśmy. Poprosili o dokumenty. Wysłaliśmy im ich własne dokumenty wraz z "warunkową" zgodą... Minęły 2 dni i zadzwonili, że na podstawie tych dokumentów nie dadzą rady nic zamontować, oraz, że opinia ppoż jest idiotyczna. Odpowiedzieliśmy, że sami takie wystawili i że teraz my mamy w nosie i niech montują. Sprawa umarła na kilka tygodni. Następnie firma przysłała zmienioną opinię ppoż (też debilną, ale bez przebudowy garażu- w dodatku wysłali tylko do nas). Następnie napisali, że wrócą z ofertą zgodną z nową opinią ppoż. Potem znów cisza. Następnie po przypomnieniu się odpisali, że nie dadzą rady zrobić przyłącza wcześniej niż w maju 25 i żebyśmy poszukali innej firmy. Poprosiliśmy o twardy termin w maju, ale zbywali nas jak mogli. Kazali kontaktować się po majówce. Z pianą na ustach kazałem wysłać nową opinię do spółdzielni (wszak to ona to zlecała). Wysłali mail z samym załącznikiem, bez żadnego opisu. W dodatku data i numer był taki sam jak w opinii pierwotnej. W międzyczasie spółdzielnia napisała, że skoro się nic nie dzieje, to oni wyłączają prąd. Odpisaliśmy, że się dzieje, że dokumenty są prostowane i poprosiliśmy o nie wyłączenie prądu do czerwca (twierdząc, że na czerwiec planowany jest montaż). Dodatkowo napisaliśmy, że umowa o dostarczanie EE do garażu zgodnie z umową mogła zostać wymówiona w wypadku zwiększenia się ilości samochodów elektrycznych w garażu, a to nie nastąpiło). Napisaliśmy też że wpłynęła zaktualizowana opinia ppoż. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W lutym zobaczyłem, że w garażu ekipa robi podłączenie elektryczne do lokalu użytkowego w budynku. Zacząłem gadać z elektrykiem. Okazało się, że ciągną 50kW na potrzeby gastronomi. Trochę pogadałem z instalatorem. Okazało się, że przyłącze robią na pałę. Bez kwitów których wymagali od nas. W dodatku kabel idzie przez nasze miejsce parkingowe. Dostałem wścieklizny, bo zacząłem się zastanawiać czy "wystarczy dla nas prądu". Próbowałem gadać z instalatorem, który montował konkurencyjne łącze, ale niby chciał montować, ale okazało się to stratą czasu. W akcie desperacji znalazłem kilka numerów instalatorów w internecie. Jeden odpowiedział zachęcająco - odebrał telefon w piątek koło 18.oo, zajął się tematem w sobotę. Przejawiał zainteresowanie, przejrzał dokumenty. Stwierdził, że musi przyjechać na wizję. Po tygodniu podjechał, pooglądał i mówi: wie pan, jak była robiona ekspertyza to tego grubego łącza nie było. Może się okazać, że nie da się uzgodnić z ZE tego łącza. Koleś zajął się tematem na poważnie. Zrobił wycenę (całkiem sensowną). Przyjąłem ją. Ekspresowo zrobił dokumentację (choć spółdzielnia w osobie tej samej pani, która zlecała ekspertyzę) robiła problemy w dostępie do dokumentacji. Wysłał wszystko do ZE. Po tygodniu napisał, że ZE kazał wnieść poprawki, ale nie "utrącił" sprawy. Po kolejnym tygodniu udało się uzgodnić warunki przyłączenia. Montaż został wyznaczony na 1 kwietnia, a instalator przygotował dokument gotowości i kazał zdobyć pieczątkę i podpis ze spółdzielni. Wysłaliśmy maila do spółdzielni z informacją, a dokumenty (projekt i dokumentację, oraz stwierdzenie gotowości) zaniosłem osobiście. Powiedziano mi, że rzeczona pani się do nas odezwie. Po 2 dniach otrzymujemy maila (oczywiście od pani, bez podpisu zarządu), że się nie zgadzają, że nie ma uchwały i że mamy zakaz przyłączenia się do instalacji... Tego było za dużo. Wystosowaliśmy pismo, że jeśli natychmiast nie dostaniemy zgody, to imiennie pozwiemy członków zarządu imiennie (bo co spółdzielcy winni?) o zastępcze wyrażenie woli oraz o odszkodowanie. Już popołudniem pani prezes napisała maila proponując spotkanie celem omówienia tematu. Odwołaliśmy instalatorów i w bojowym nastroju poszliśmy na spotkanie. W razie dalszych problemów chcieliśmy podjąć temat drugiego łącza. Pani prezes przyjęła nas sama (obstawialiśmy, że będzie tłum) - zapytałem czy zna sprawę. Okazało się, że nie. Przy nas zaczęła przeglądać teczkę sprawy. W zasadzie bez słowa podpisała protokół. Poprosiłem też o wygenerowanie informacji o planowanych pracach z miejscem na datę. Bez problemu otrzymałem dokument w kilku kopiach celem poinformowania mieszkańców. Nowy termin instalacji został wyznaczony na dziś. Przyszli ludzie - zrobili... Podpisałem umowę z ZE. Pozostaje czekać na instalację licznika i uruchomienie ładowarki.... Jak temat będzie całkowicie zakończony, to napiszę Wam jeszcze o firmach z którymi się kontaktowałem oraz o ogólnych odczuciach z całej sytuacji...
  48. Witam, stałem się posiadaczem Opla Tigra, rok1999, mam na imię Piotr, lat 50😀.
  49. Ja od lat myję tylko na takich. Minusów nie widzę. Nic nie zabezpieczam, nic nie zdejmuję. Lusterka mam składane automatycznie ale jeśli nie złożysz to też im się nic nie stanie. Antena w Jagu to tzw. "płetwa" więc nie ma problemu, w Fordzie za to jest dość krótka i miękka - nawet jeśli któreś z urządzeń o nią zahaczy to nic z tego nie wynika. Odegnie się na chwilę i wróci potem do poprzedniego położenia. Samo użytkowanie jest proste. Podjeżdżasz i wbijasz kod, otwiera się brama. Wjeżdżasz. Jeśli brama jest już otwarta to wjeżdżasz bez wbijania kodu. Światła na końcu i prowadnice z boków ułatwią Ci ustawienie samochodu. Wysiadasz, zamykasz auto (pamiętaj żeby zamknąć okna) i wychodzisz. Jeśli wbijałeś wcześniej kod to klikasz "start", jeśli nie wbijałeś to wbijasz teraz i klikasz "start". Auto się myje. Gdy skończy otworzy się brama wyjazdowa. Wsiadasz, wyjeżdżasz i włala. Ważne! Jeśli masz klapę tylną otwieraną nogą pod zderzakiem istnieje małe, ale niestety niezerowe prawdopodobieństwo, że podczas mycia podwozia strumień wody trafi w czujnik i będzie próbował otworzyć klapę. Warto być w takiej sytuacji czujnym żeby wyłączyć myjnię zanim narobi szkód (każda ma na panelu wielki czerwony guzik bezpieczeństwa) lub dezaktywować tę funkcję przed myciem. Program zawsze biorę najlepszy jaki mają. Różnica w cenie i tak jest niewielka a te niższe programy często nie domywają większych zabrudzeń (nie znaczy to, że te droższe domyja wszystko ale jednak jest wyraźnie lepiej).
  50. Mamy coś takiego od 2 lat jak na foto. Rolety są z przodu (na zdjęciu całkiem zwinięta jest) oraz z prawej strony. Dach faktycznie ma spadek (na zdjęciu na lewo - widać jak 'krzywo' jest). Zastrzałów brak. Ale przy wietrze rolety zwijamy do góry i dach też składamy pod okap dachu domu. Jeszcze nie kipnęło : ) Ale to jest amelinium jakby co.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.