Nie.
Z reguły przed wyjazdem często trzeba coś włożyć, zanieść, po powrocie też.
Wracasz z zakupami i nosisz je do chaty (mam dar zapominania toreb, więc biegam kilka razy), to trzeba pamiętać by zostawić otwarte drzwi albo kartę odłożyć, bo będzie dyskoteka.
Może mam jakieś natręctwo, ale z reguły przed wyjazdem, po powrocie zaglądam do skrzynki, wynoszę śmieci, lubię po coś do garażu zajrzeć, z sąsiadem pogadać przy płocie .
Doszedłem do tego, że jak muszę coś popakować, to otwieram go z karty przyciskiem jak z pilota, ale jak nieopatrznie wezmę ją ze sobą to się jebaniutki przed samym nosem zamknie i za chwilunię znów otworzy.
Zanim kupiłem, myślałem "ooooo fajnie takie otwieranie", teraz mam odmienne zdanie.
Mieszkając w bloku i trzymając auto na parkingu podziemnym pewnie by mi bardziej pasowało, bo człowiek nie kręci się w kółko obok samochodu.
Mam gdzie i jak nie zapomnę to mogę obchodzić furmankę z daleka (gdzieś tak z ok 2m łapie i odpala światła, z ok 1m otwiera drzwi), ale jak ktoś ma np. w szeregówce 1m przejścia i podjazdu tyle co samochód, to nie ominie.