Jaka stratę na oponach kupionych z autem, skoro one są w cenie auta i nie możesz kupić auta bez nich. Więc je masz, czy tego chcesz czy nie
Zakładając najbardziej standardowe przebiegi tj 15-20kkm/rocznie, komplet całorocznych starcza na 4 lata. Mając dwa komplety, pojeździsz rok dluzej, więc w praktyce nie ma to znaczenia, chyba że autem zamiesz min 10 lat jeździć, to można brać pod uwagę.
Dlaczego zakładasz, że caloroczne będą z niższej półki? Premium caloroczne kosztuje tyle samo albo i więcej niż ich odpowiednik zimowy.
Wyloze Ci jak krowie na rowie:
- Nowe letnie koszt w sklepie 2000
- Nowe zimowe koszt w sklepie 2000
- Nowe caloroczne koszt w sklepie 2000, wszystkie tej samej marki
Wriant caloroczne:
1. Sprzedaje Nowe letnie z auta za 1000
2. Kupuje Nowe caloroczne za 2000
3. Nie kupuje zimowych za 2000
4. Nie wydaje na przekładki 2000 przez 4 lata (250zmiana 2x w roku)
5. Przez 4 lata wydałem 2000, odzyskałem 1000 i zaoszczędziłem kolejne 4000. Sumarycznie zostało mi w kieszeni 3000, za które po 4 latach kupuje nowe calaroczne Premium i mam jeszcze na ich zmianę.
Wariant 2 komplety
1. Mam letnie z autem
2. Kupuje zimowki za 2000
3. Na przekładki wydaje 2000 przez 4 lata
Po 4 latach wydalem 4000
Jesli planuje zostawic auto na dluzej, wydaje kolejne 500 na przekladki i po 5 latach kupuje 2 komplety za 4000
Lacznie wydaje 4000+500+4000 po 5 latach.
Widzisz roznice?
W sumie to nie bardzo rozumiem o czym my tu dyskutujemy. Sorry, ale podajesz jakieś dziwne argumeny z kapelusza, żeby tylko swoje stanowisko obronić, ale kupy się to zbytnio nie trzyma, niezlaznie od tego co tam jeszcze wymyślisz;)