Nie tylko w RBR W sumie ciekawe zamieszanie się zrobiło, a po samym "odejściu" Hornera chyba się w RBR poprawiło. Ja czekam na przyszło rok, może być naprawdę ciekawie i dość nieprzewidywalnie. To wszystko oczywiście jest nudne, nic się nie dzieje i w ogóle Z kumplem/przyjacielem nie mamy jak się spotkać przez długie okresy czasu (paranoja, że udaje nam się jakoś zgrać na urlopach spotkania takie jak kiedyś i np. pobiegać po górach), ale jak się zdzwonimy to zawsze pogadamy o F1. Właśnie ma poszukać w ich sklepie przezentu dla syna pod choinkę (syn już duży, chyba ze 20 lat ma, może wiecej) i dać znać co wybrał - ja kupię bo mam tam konto itd. Zreszta w różnych krajach jak trafił sie weekend wyścigowy (nie piszę o wycieczke life na tor) to pakowaliśmy się do lokalu (jak nie było transmisji na żywo, to z lapkiem) i przy piwku oglądaliśmy. Dziewczyny degustowały kuchnię, ale zasadniczo bez alkoholu, ktoś musiał wrócić Raz jak pojechaliśmy gdzieś na urlop i gospodarz właściciel zobaczył nas w czapkach RBR to zapytał czy ori - mówię oczywiście, szczególnie, ze moja była z nr 33. Chłop nas zaprosi do części prywatnej "domu", a tam różne czapki na wieszakach itd., nawet zdobyta opona powyścigowa. Część to były jego trofea, część syna - miesiącami pracował i zbierał na wyjazdy na GP w różnych dziwnych krajach. F1 connecting people
Ma urodę dziewczęcą, ale to stara d**a jest
PS - a i tak kibicuję Alonso od lat