Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zielona strzałka i zielone dla pieszych...

Featured Replies

Napisano

> Jest łatwe i tanie podobnie jak wyeliminowanie wielu innych absurdów.

> Tylko sam widzisz jaki opór napotyka nawet tu. Więc czego

> wymagasz od zarządu dróg.

No i to mnie przeraża. A potem się dziwimy, czemu mamy tyle wypadków...

Napisano

Gdy kierowca dojeżdża do skrzyżowania ze świecącą się zieloną strzałką ma obowiązek się zatrzymać przed sygnalizatorem i upewnić się czy nie będzie komuś przeszkadzał gdy wjedzie na skrzyżowanie bez względu na to czy skrzyżowanie i przejścia dla pieszych są puste czy zajęte.

Wiele kierujących o tym zapomina.

Zielona strzałka umożliwia wjechanie na czerwonym świetle w lewo czy w prawo ale tylko warunkowo czyli kiedy nie zakłócimy ruchu pieszych czy innych samochodów na drodze poprzecznej.

Jeżeli w chwili gdy zapaliła się zielona strzałka ruszyliśmy, to mamy zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na to, że może się zmienić sygnał dla pieszych na zielony, mamy być przygotowani na wszystko. Bo nawet na czerwonym może nam wbiec pieszy czy przejechać samochód.

I nie ma znaczenia czy sygnał zezwalający na przejście pieszym czy przejazd samochodom zapala się szybko czy później.

Kierowca wjeżdżając ma uważać na wszystko i być przygotowanym do zatrzymania samochodu gdyż wjechał na skrzyżowanie WARUNKOWO.

Napisano

ok.gif

zaraz przeczytasz, ze nie zrozumiales itp.

Napisano

> zaraz przeczytasz, ze nie zrozumiales itp.

No cóż.

Przyzwyczaiłem się już. hehe.gif

Napisano

mi już się nie chce tłumaczyć że to nie idiota zrobił tylko ktoś chyba przepisów nie zna grinser006.gif

Napisano

> Gdy kierowca dojeżdża do skrzyżowania ze świecącą się zieloną

> strzałką ma obowiązek się zatrzymać przed sygnalizatorem i

> upewnić się czy nie będzie komuś przeszkadzał gdy wjedzie na

> skrzyżowanie bez względu na to czy skrzyżowanie i przejścia dla

> pieszych są puste czy zajęte.

> Wiele kierujących o tym zapomina.

> Zielona strzałka umożliwia wjechanie na czerwonym świetle w lewo czy

> w prawo ale tylko warunkowo czyli kiedy nie zakłócimy ruchu

> pieszych czy innych samochodów na drodze poprzecznej.

> Jeżeli w chwili gdy zapaliła się zielona strzałka ruszyliśmy, to mamy

> zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na to, że

> może się zmienić sygnał dla pieszych na zielony, mamy być

> przygotowani na wszystko. Bo nawet na czerwonym może nam wbiec

> pieszy czy przejechać samochód.

> I nie ma znaczenia czy sygnał zezwalający na przejście pieszym czy

> przejazd samochodom zapala się szybko czy później.

> Kierowca wjeżdżając ma uważać na wszystko i być przygotowanym do

> zatrzymania samochodu gdyż wjechał na skrzyżowanie WARUNKOWO.

Masz 100% racji

Napisano

> zachować szczególną ostrożność i być przygotowanym na to, że

> może się zmienić sygnał dla pieszych na zielony, mamy być

> przygotowani na wszystko. Bo nawet na czerwonym może nam wbiec

> pieszy czy przejechać samochód.

Ok, piesi mają czerwone, grzecznie stoją, ty wolno wjeżdżasz na przejście, zapala się zielone - połową auta jesteś na przejściu, piesi ruszają. Co robisz?

hmm.gif

Stajesz i blokujesz pół przejścia czy jedziesz dalej?

To przecież bardzo częsta sytuacja.

Zauważ że opóźnienie o którym pisała MaryJane wyeliminowałoby takie sytuacje.

I w sumie tylko o to chodzi.

Napisano

Zawsze w takich sytuacjach jesteś przygotowany na wszystko? Nie bywasz zmęczony, nigdy Ci się nie spieszy, pogoda nie działa na Ciebie?

Napisano

> Zawsze w takich sytuacjach jesteś przygotowany na wszystko? Nie

> bywasz zmęczony, nigdy Ci się nie spieszy, pogoda nie działa na

> Ciebie?

nie koledzy są ę ą i mają oczy "dookoła głowy"

w sumie to nawet światła są niepotrzebne skromny.gif

jak już było pisane - wiele nie potrzeba, a likwiduję się niebezpieczny pkt, tylko tyle i aż tyle wink.gif

Napisano

Dobrze napisane ok.gif

Napisano

> Zawsze w takich sytuacjach jesteś przygotowany na wszystko? Nie

> bywasz zmęczony, nigdy Ci się nie spieszy, pogoda nie działa na

> Ciebie?

zielona strzałka to nie zielone światło

Napisano

> zielona strzałka to nie zielone światło

Następny. Poddaje się...

Napisano

> zielona strzałka to nie zielone światło

Chodzi o uniknięcie sytuacji kiedy wyjątkowo ostrożny kierowca, mający oczy dookoła głowy, widząc czerwone światło dla pieszych decyduje się wjeżdżać na przejście, a sygnalizator dla pieszych zmienia światło na zielone.

Bo kończy się to tak że wyjątkowo ostrożny kierowca staje jak dupa w połowie pasów - i blokuje je, a taki mniej ostrożny przejeżdża ryzykując potrącenie pieszego który spieszy się na autobus...

Ufff...

Napisano

> Następny. Poddaje się...

Warunkowy skret, możesz to jedziesz, nie możesz to nie jedziesz, proste.

U mnie w Kielcach jak pojawia się zielona strzałka to razem z zielonym dla pieszych i jakoś nie słyszy się o częstych potrąceniach z tego powodu.

Nie wiem w czym ktoś może widzieć problem, masz rozum i oczy to z nich korzystaj, jak nie umiesz to jeździj autobusem lub w ogole z domu nie wychodz.

Swego czasu zlikwidowano zielone strzałki, ale potem powróciły bo się TO SPRAWDZA.

Swoją drogą jak nie możesz opuścić skrzyżowania to na nie nie wjeżdzasz i pasów dla pieszych też nie można zastawiać, więc o czym dyskusja ?

Napisano

> Warunkowy skret, możesz to jedziesz, nie możesz to nie jedziesz,

> proste.

> U mnie w Kielcach jak pojawia się zielona strzałka to razem z

> zielonym dla pieszych i jakoś nie słyszy się o częstych

> potrąceniach z tego powodu.

> Nie wiem w czym ktoś może widzieć problem, masz rozum i oczy to z

> nich korzystaj, jak nie umiesz to jeździj autobusem lub w ogole

> z domu nie wychodz.

> Swego czasu zlikwidowano zielone strzałki, ale potem powróciły bo się

> TO SPRAWDZA.

> Swoją drogą jak nie możesz opuścić skrzyżowania to na nie nie

> wjeżdzasz i pasów dla pieszych też nie można zastawiać, więc o

> czym dyskusja ?

Dyskusja nie jest o przepisach tylko źle zaprogramowanych światłach. Widzisz drobną różnicę?

Napisano

> Dyskusja nie jest o przepisach tylko źle zaprogramowanych światłach.

> Widzisz drobną różnicę?

Ja nie widzę problemu w tych światłach w tym rzecz ok.gif

Zaprogramować tych świateł się zapewne inaczej nie da, jeżeli piesi mają zielone razem z autami to chcąc zrobić tak jak Ty myslisz aby wlaczaly się później lub poza zieloną strzałką to należy albo tą strzałkę zlikwidować z czego pewnie też byś się nie cieszył ( ja także ) lub lub skrócić przejazd aut przez skrzyżowanie lub przez przejście dla pieszych.

Złotego środka na to nie ma i ktoś zawsze na tym musi stracić dlatego to nazywa się warunkowy przejazd zlosnik.gif

Napisano

> Ja nie widzę problemu w tych światłach w tym rzecz

Więc po co wyjeżdżasz z tekstem do czego służy zielona strzałka? Tu NAPRAWDĘ każdy z nas to wie, NAPRAWDĘ wiemy że należy się zatrzymać przed taką strzałką, być ostrożny itd itp. A dyskusja jest o tym że takie zaprogramowanie świateł stwarza możliwość powstania niebezpiecznych sytuacji. I że w prosty sposób można tych sytuacji uniknąć. I tyle.

Napisano

> Ja nie widzę problemu w tych światłach w tym rzecz

To zapoznaj się ponownie z pierwszym postem w temacie! zolta.gif

Mowa o innym, niż masz w Kielcach, ustawieniu świateł.

mar00ha

Napisano

> Więc po co wyjeżdżasz z tekstem do czego służy zielona strzałka? Tu

> NAPRAWDĘ każdy z nas to wie, NAPRAWDĘ wiemy że należy się

> zatrzymać przed taką strzałką, być ostrożny itd itp. A dyskusja

> jest o tym że takie zaprogramowanie świateł stwarza możliwość

> powstania niebezpiecznych sytuacji. I że w prosty sposób można

> tych sytuacji uniknąć. I tyle.

wiele osob po prostu nie widzi problemu w zlym zaprogramowaniu swiatel i doszukiwanie sie w tym problemu jest ich zdaniem czyms zbednym, a uniknieciem wskazywanych sytuacji jest jedynie zostosowanie sie do pojecia warunkowego skretu.

Napisano

> Zaprogramować tych świateł się zapewne inaczej nie da, jeżeli piesi

> mają zielone razem z autami to chcąc zrobić tak jak Ty myslisz

> aby wlaczaly się później lub poza zieloną strzałką to należy

> albo tą strzałkę zlikwidować z czego pewnie też byś się nie

> cieszył ( ja także ) lub lub skrócić przejazd aut przez

> skrzyżowanie lub przez przejście dla pieszych.

> Złotego środka na to nie ma i ktoś zawsze na tym musi stracić dlatego

> to nazywa się warunkowy przejazd

Zaprogramować inaczej światła się jak najbardziej da. Wyobraź sobie teraz sytuację - listopad, mżawka, ciemno, ślisko. Chcesz jak najszybciej dojechać do domu. Jedziesz, zatrzymujesz się, masz zieloną strzałkę, ruszasz. Piesi mają czerwone więc jedziesz. Jako że warunki pogodowe są złe a Ty jesteś zmęczony więc masz ograniczone pole widzenia i nie zauważasz pieszego ubranego na szaro. W tym momencie zapala się zielone światło dla pieszego i on rusza nie patrząc na nic prosto pod Twoje koła. Ponieważ jest ślisko nawet jadąc bardzo wolno nie zatrzymasz się w miejscu i wjeżdżasz na pieszego. Gdyby światło zaświeciło się równo ze strzałką on by wszedł wcześniej a Ty byś widząc go nie pojechał. Sytuacja wcale nie taka hipotetyczna. A do tych wszystkich teoretyków którzy twierdzą że w taką pogodę zostawiamy samochód i jedziemy komunikacją albo taksówką - zdarzają się sytuacje że komunikacja nie jeździ (nocą), taksówka przyjedzie za godzinę a Ty musisz odwieź żonę do szpitala bo zaczęła rodzić... Albo ktoś musi dowieź towar w nocy do sklepu żeby teoretyk od komunikacji miejskiej mógł go rano kupić...

Napisano

> Zaprogramować inaczej światła się jak najbardziej da. Wyobraź sobie

> teraz sytuację - listopad, mżawka, ciemno, ślisko. Chcesz jak

> najszybciej dojechać do domu. Jedziesz, zatrzymujesz się, masz

> zieloną strzałkę, ruszasz. Piesi mają czerwone więc jedziesz.

> Jako że warunki pogodowe są złe a Ty jesteś zmęczony więc masz

> ograniczone pole widzenia i nie zauważasz pieszego ubranego na

> szaro.

Czyli nie widze go tylko i wylacznie z tego powodu, ze swiatla zapalaja sie 3-5 sekund za pozno cfaniaczek.gif

W tym momencie zapala się zielone światło dla pieszego i

> on rusza nie patrząc na nic prosto pod Twoje koła.

jw

Ponieważ jest

> ślisko nawet jadąc bardzo wolno nie zatrzymasz się w miejscu i

> wjeżdżasz na pieszego.

no tak, mam juz w koncu zawrotna predkosc na liczniku i hamowanie awaryjne z poslizgiem, bez abs'u umarl w butach

Gdyby światło zaświeciło się równo ze

> strzałką on by wszedł wcześniej a Ty byś widząc go nie pojechał.

nie ma na to reguly

> Sytuacja wcale nie taka hipotetyczna. A do tych wszystkich

> teoretyków którzy twierdzą że w taką pogodę zostawiamy samochód

> i jedziemy komunikacją albo taksówką - zdarzają się sytuacje że

> komunikacja nie jeździ (nocą), taksówka przyjedzie za godzinę a

> Ty musisz odwieź żonę do szpitala bo zaczęła rodzić... Albo ktoś

> musi dowieź towar w nocy do sklepu żeby teoretyk od komunikacji

> miejskiej mógł go rano kupić...

a czy ktos kazal Ci jezdzic bydlowozem?

Napisano

> zrozumiałem bardzo dobrze

To jeszcze ja pozwolę sobie zobrazować. Jako, że na codzień pracuje ze studentami to mam pewne doświadczenie wink.gif

1. Dojeżdżasz do skrzyżowania. Masz czerwone światło.

2. Zatrzymujesz się przed pasami, rozglądasz.

3. Masz zieloną strzałkę w prawo warunkową, piesi mają czerwone (i jeszcze przez chwilkę będą mieli czerwone)

4. Powoli ruszasz (bo patrz punkt 3) i toczysz się w kierunku drogi z pierwszeństwem, piesi wciąż mają czerwone

5. Po sekundzie w trakcie której zdążyłeś się wtoczyć na pasy, zapala się pieszym zielone światło

6. Nie jesteś w stanie rozpłynąć się w powietrzu, dostajesz z kopa w drzwi od jakiegoś skinheada który postanowił dać Ci nauczkę.

Czy teraz jasne? To teraz przeczytaj co MarryJane proponuje i zastanów się czy to wykluczy powyższą sytuację.

Napisano

Załóżmy cykl świateł wygląda np tak:

1. dojeżdżamy do skrzyżowania, zapala się czerwone - stajemy

2. zapala się zielone dla lewoskrętu z prostopadłej i jednocześnie zielona strzałka dla nas. Piesi mają czerwone, więc skręcić możemy de facto bezkolizyjnie, pomimo że strzałka jest warunkowa.

3. Zapala się czerwone dla ww. lewoskrętu i zapala zielone dla prostopadłego kierunku na wprost, jednocześnie z zielonym dla pieszych. Z naszego punktu widzenia cały czas świeci się zielona strzałka i właśnie w tym momencie piesi pakują się przed maskę.

Tu nie da się włączyć zielonej strzałki równocześnie z zielonym dla pieszych. Żeby wyeliminować problem trzeba by zgasić strzałkę na kilka sekund na pograniczu faz 2 i 3 i zapalić ją później równocześnie z zielonym na przejściu.

Napisano

> Czyli nie widze go tylko i wylacznie z tego powodu, ze swiatla

> zapalaja sie 3-5 sekund za pozno

> W tym momencie zapala się zielone światło dla pieszego i

Nie widzisz go bo jesteś skupiony na tym co jest na drodze a nie obok.

> no tak, mam juz w koncu zawrotna predkosc na liczniku i hamowanie

> awaryjne z poslizgiem, bez abs'u umarl w butach

Jechałeś kiedyś po zamarzniętej ulicy? Widać nie.

> Gdyby światło zaświeciło się równo ze

> nie ma na to reguly

Ale jest większe prawdopodobieństwo zauważenia bo ma zielone światło i obserwujesz ulicę.

> a czy ktos kazal Ci jezdzic bydlowozem?

Świetny argument. Niezwykle przemyślany i wynikający z głębokiej wiedzy i inteligencji autora.

Napisano

> Nie widzisz go bo jesteś skupiony na tym co jest na drodze a nie

> obok.

dobra, od dzisiaj przestaje obserwowac droge i jej okolice.

> Jechałeś kiedyś po zamarzniętej ulicy? Widać nie.

oswiec mnie prosze, bo na zamarznietej drodze i warunkowym skrecie wtaczam sie, a nie jade.

> Ale jest większe prawdopodobieństwo zauważenia bo ma zielone światło

> i obserwujesz ulicę.

zawsze obserwuje.

> Świetny argument. Niezwykle przemyślany i wynikający z głębokiej

> wiedzy i inteligencji autora.

IThankYou.gif

Napisano

> pieszych. Żeby wyeliminować problem trzeba by zgasić strzałkę na

> kilka sekund na pograniczu faz 2 i 3 i zapalić ją później

> równocześnie z zielonym na przejściu.

Albo zdecydowanie skrócić jej cykl i zapalić po załączeniu zielonego światła dla pieszych.

W opisywanym przeze mnie miejscu dochodzi do niebezpiecznych sytuacji - jest tam na domiar złego mur zasłaniający widoczność. Kierowcy - nawet jeśli zatrzymali się na zielonej strzałce - po przekonaniu się że "droga wolna" wjeżdżają śmiało na przejście dla pieszych. Przez pewien czas pali się na nim czerwone światło, ale nagle zmienia się na zielone (bo zatrzymany jest lewoskręt). Parę razy widziałem jak kierowca "przejeżdżał po butach" pieszym którzy wyszli zza muru...

Natomiast w momencie gdy już od kilku sekund pali się zielone światło dla pieszych kierowcy jadą zdecydowanie ostrożniej, bo liczą się że ktoś wejdzie na przejście.

Napisano

> dobra, od dzisiaj przestaje obserwowac droge i jej okolice.

Jeśli kiedykolwiek jeździłeś w takich warunkach (ciemno, mżawka) w co czytając Twoje posty wątpię to powinieneś wiedzieć że ma się bardzo ograniczone pole widzenia. Jeśli się jest zmęczonym to pole to jeszcze się zmniejsza. Przy śliskiej drodze skupiamy się na ostrożnej jeździe co powoduje dalsze zmęczenie i dalsze ograniczenie percepcji. Dlatego skupiamy się głównie na tym co mamy przed sobą bo najczęściej tylko tyle jesteśmy w stanie zrobić.

> oswiec mnie prosze, bo na zamarznietej drodze i warunkowym skrecie

> wtaczam sie, a nie jade.

To zrób jakikolwiek gwałtowny ruch. Nawet kierownicą. Jeśli się nic z samochodem nie dzieje to albo nie jechałeś po lodzie albo masz opony z kolcami.

> zawsze obserwuje.

Patrz początek.

Napisano

> Myślę, że potrafisz sobie na to pytanie sam odpowiedzieć, a zupełnie

> inna sprawa to edukacja kierowców.

> Strzałki są potrzebne. Europa do nich wraca/wróciła.

Ale nie jako 'warunkowy' skret, to po pierwsze, a po drugie - nie znam panstwa w EU (fakt, znam malo), w którym piesi i kierowcy maja zielone swiatlo w tym samym kierunku, w tym samym momencie - dla mnie glupota, czy jak w przypadku o ktorym mowimy. IMO chore wynalazki.

Napisano

> Ale nie jako 'warunkowy' skret, to po pierwsze, a po drugie - nie

> znam panstwa w EU (fakt, znam malo), w którym piesi i kierowcy

> maja zielone swiatlo w tym samym kierunku, w tym samym momencie

> - dla mnie glupota, czy jak w przypadku o ktorym mowimy. IMO

> chore wynalazki.

To by chyba było najbezpieczniejsze rozwiązanie - zielone światło dla pieszych wzbudzane przyciskiem. I jak jest to zielona strzałka w ogóle nie powinna się włączyć. A jak już jest włączona to zielone światło dla pieszych jest zablokowane.

Napisano

> To by chyba było najbezpieczniejsze rozwiązanie - zielone światło dla

> pieszych wzbudzane przyciskiem. I jak jest to zielona strzałka w

> ogóle nie powinna się włączyć. A jak już jest włączona to

> zielone światło dla pieszych jest zablokowane.

Dokladnie. Taki wynalazek jak 'przycisk' na skrzyzowaniu dla pieszych, pierwszy raz zobaczylem w Holandii wiele lat temu i nie moglem zrozumiec - po co to... Od blisko 5 lat zyje z takimi wynalazkami na codzien, i juz wiem po co - jak mam zielone, to mam zielone - nie jakies warunkowe, srowe, bog wie co. Albo moge jechac, albo nie, jak jestem pieszym, wiem, ze moge bezpiecznie przechodzic.

Napisano

> Dokladnie. Taki wynalazek jak 'przycisk' na skrzyzowaniu dla

> pieszych, pierwszy raz zobaczylem w Holandii wiele lat temu i

> nie moglem zrozumiec - po co to... Od blisko 5 lat zyje z takimi

> wynalazkami na codzien, i juz wiem po co - jak mam zielone, to

> mam zielone - nie jakies warunkowe, srowe, bog wie co. Albo moge

> jechac, albo nie, jak jestem pieszym, wiem, ze moge bezpiecznie

> przechodzic.

Zielona strzałka jest ogólnie dobrym wynalazkiem. Znacznie zmniejsza korki. Tylko wykonanie nie do końca. Zresztą jak wiele rzeczy w tym kraju.

Napisano

> Dokladnie. Taki wynalazek jak 'przycisk' na skrzyzowaniu dla

> pieszych, pierwszy raz zobaczylem w Holandii wiele lat temu i

> nie moglem zrozumiec - po co to... Od blisko 5 lat zyje z takimi

> wynalazkami na codzien, i juz wiem po co - jak mam zielone, to

> mam zielone - nie jakies warunkowe, srowe, bog wie co. Albo moge

> jechac, albo nie, jak jestem pieszym, wiem, ze moge bezpiecznie

> przechodzic.

przyciski to są ale na nowszych skrzyżowaniach ... i wtedy działa to tak jak napisałeś waytogo.gif

niestety proponowane przez Ciebie rozwiązane, praktycznie zlikwidowało by strzałki na prostych skrzyżowaniach w mieście - ciągły ruch pieszych, brak wielu faz

takie rozwiązanie sprawdza się na rozbudowanych skrzyżowaniach, gdzie mamy praktycznie bezkolizyjne skręty na zielonej strzałce

i gdzieś poza miastem - zerowy ruch pieszych

Napisano

> niestety proponowane przez Ciebie rozwiązane, praktycznie

> zlikwidowało by strzałki na prostych skrzyżowaniach w mieście -

> ciągły ruch pieszych, brak wielu faz

Niekoniecznie. Zauważ że jak są piesi to i tak nie możesz skręcać. Wystarczy to wszystko dobrze zsynchronizować.

Napisano

> Niekoniecznie. Zauważ że jak są piesi to i tak nie możesz skręcać.

> Wystarczy to wszystko dobrze zsynchronizować.

ok.gif, ale piesi przejdą, a strzałka się nie zapali

chyba że będzie detektor który wykryje brak pieszych na przejściu wink.gif

teraz jest tak, że wystarczy jeden i już cały cykl jest zablokowana

Napisano

> , ale piesi przejdą, a strzałka się nie zapali

Ale sterownik może to wykryć i w następnym cyklu uniemożliwić włączenie zielonego dla pieszych. Podobnie jak można wykryć czekające samochody i wydłużyć cykl dla nich. To jest do zrobienia.

Napisano

> Ale sterownik może to wykryć i w następnym cyklu uniemożliwić

> włączenie zielonego dla pieszych. Podobnie jak można wykryć

> czekające samochody i wydłużyć cykl dla nich. To jest do

> zrobienia.

wiesz może i jest ... ale w krk od ponad roku jedno z głównych skrzyżowań (pod dworcem głównym), pracuje na pulsujących żółtych spineyes.gif

bo nikt nie umie tego zaprogramować - podobno ?

poza tym piszesz o dość rozbudowanych sterownikach, które jednak nie są chyba bardzo popularne w PL ?

Napisano

Na to samo zwróciła uwagę żona. Jest jak jest, wkurzające to jest ale wątpie że coś się zmieni w tym temacie.

Napisano

> wiesz może i jest ... ale w krk od ponad roku jedno z głównych

> skrzyżowań (pod dworcem głównym), pracuje na pulsujących żółtych

> bo nikt nie umie tego zaprogramować - podobno ?

smile.gif Zostawie bez komentarza...

> poza tym piszesz o dość rozbudowanych sterownikach, które jednak nie

> są chyba bardzo popularne w PL ?

O ile w ogóle są. Tu już wychodzę w sferę tego co się da smile.gif Ale zauważ że na rondzie Kotlarskim światła są zrobione dosyć dobrze. Czyli da się smile.gif

Napisano

> niestety proponowane przez Ciebie rozwiązane, praktycznie

> zlikwidowało by strzałki na prostych skrzyżowaniach w mieście -

> ciągły ruch pieszych, brak wielu faz

> takie rozwiązanie sprawdza się na rozbudowanych skrzyżowaniach, gdzie

> mamy praktycznie bezkolizyjne skręty na zielonej strzałce

> i gdzieś poza miastem - zerowy ruch pieszych

Pokazac duze i male skrzyzowanie z zielona strzalka? Wszystko dziala, kwestia tego, jak ktos to 'madrze' zaprogramuje...

Napisano

> Zielona strzałka jest ogólnie dobrym wynalazkiem. Znacznie zmniejsza

> korki. Tylko wykonanie nie do końca. Zresztą jak wiele rzeczy w

> tym kraju.

Nie mowie, ze to zle rozwiazanie. Wiele znam skrzyzowan ze strzalka w UK - ale strzalka nie jest warunkowa. Zapala sie i jedziesz. Nie musisz spodziewac sie pieszych, innych aut i bog wie czego. I o to chodzi.

Napisano

Zanim wejdzie na pasy tu już dawno przejedziesz pasy hehe.gifhehe.gif

Już widze jak rzuca się na Twoje auto gdy jesteś na pasach a jemu dopiero włączy się zielone hehe.gif

Napisano

> szaro. W tym momencie zapala się zielone światło dla pieszego i

> on rusza nie patrząc na nic prosto pod Twoje koła. Ponieważ jest

> ślisko nawet jadąc bardzo wolno nie zatrzymasz się w miejscu i

> wjeżdżasz na pieszego.

nie wiem na jakich pieszych Ty trafiasz na ulicach, ale ja zazwyczaj spotykam takich, ktorzy chodza 5-6km/h

Przy takich predkosciach to naprawde nie jest problem "uniknac kolizji" z kims takim

Napisano

> Totalny bezsens IMO...

a ja widze wiecej plusow niz minusow.

w ten sposob dluzej moze sie palic zielona strzalka dla kierowcow

nie wiem, o ktore skrzyzowanie chodzi, ale moze np jest tam duzy ruch pieszych i zielona strzalka spelnia swoja role tylko przez te kilka sekund, dopoki piesi maja czerwone?

Napisano

> Zawsze w takich sytuacjach jesteś przygotowany na wszystko? Nie

> bywasz zmęczony, nigdy Ci się nie spieszy, pogoda nie działa na

> Ciebie?

Zawsze się zatrzymuję przy sygnalizatorze i nawet gdy jestem zmęczony, głodny, muszę do ubikacji, fazy księżyca są niekorzystne czy co tam jeszcze to jestem w stanie ocenić czy mogę wjechać czy nie mogę, zawsze też jestem w stanie się zatrzymać przed przejściem.

Napisano

> Zawsze się zatrzymuję przy sygnalizatorze i nawet gdy jestem

> zmęczony, głodny, muszę do ubikacji, fazy księżyca są

> niekorzystne czy co tam jeszcze to jestem w stanie ocenić czy

> mogę wjechać czy nie mogę, zawsze też jestem w stanie się

> zatrzymać przed przejściem.

Bardzo dobrze ze ty to potrtafisz, ale patrzmy szerzej a nie na koniec swojego nosa, wielu na forum juz napisalo ze wiele osob nie potrafi zachowywac sie na warunkowym skrecie, wiec moze sprobowac "wymusic" sposob postepowania odpowiednim programowaniem swiateł na innych kierowcach nieznajacych przepisow a nie ryzykowac zyciem pieszych.

Napisano

> Zawsze się zatrzymuję przy sygnalizatorze i nawet gdy jestem

> zmęczony, głodny, muszę do ubikacji, fazy księżyca są

> niekorzystne czy co tam jeszcze to jestem w stanie ocenić czy

> mogę wjechać czy nie mogę, zawsze też jestem w stanie się

> zatrzymać przed przejściem.

To teraz przejrzyj jeszcze raz wszystkie posty od początku i znajdź jeden gdzie ktoś napisał że się nie zatrzymuje. I sorry ale nie wierzę że się zawsze zatrzymujesz. I nie wierzę że zawsze potrafisz ocenić poprawnie sytuację. Bo tego nie potrafi nikt. Co dobitnie pokazał wypadek Janusza Kuliga. Po to na kursach jazdy uczą zasady ograniczonego zaufania. Odnoszę natomiast dziwne wrażenie że część użytkowników tego forum zawsze przestrzega przepisów i nigdy się nie myli. Sami mistrzowie. Szkoda tylko że nie mają na tyle wyobraźni żeby wymyślić pewne sytuacje drogowe. Bo na drodze jest ona równie potrzebna jak te ich kochane przepisy które tak podobno przestrzegają. Do kolegi Komandosa - nie życzę ani Tobie ani nikomu innemu pieszego który idąc 5 km na godzinę pojawi się nagle na Twojej masce. Bardzo wielu się już przekonało że to jednak możliwe. To tyle z mojej strony. Pozdrawiam wszystkich

Napisano

> Ostatnio czesto zauwazam - a w zasadzie wszedzie - że zielone swiatlo

> na przejsciu dla pieszych zapala sie pare sekund po zielonej

> strzalce...

> No co za idiota to wymyślił?? Człowiek rusza...i w zasadzie strach

> przyspieszyc i przejechac zanim sie zapali...

> Totalny bezsens IMO...

Tak powinno być. Znam naprawdę idiotyczną regulację świateł. Mianowicie w Oławie koło dworca PKS na skrzyżowaniu dla pasa do skrętu w prawo, jadąc od strony rynku, zapala się zielona strzałka a piesi mają czerwone na przejściu przez ulicę, w którą się skręca. Dla aut zapala się normalne zielone kilka sekund później również dla pieszych jest zielone. Jakim cudem nie doszło tam jeszcze do tragedii to nie wiem. Jadąc tamtędy pierwszy raz po instalacji tej sygnalizacji omal nie wjechałem w pieszych. Następnym razem obserwowałem jak to jest zgrane.

Napisano

> Ostatnio czesto zauwazam - a w zasadzie wszedzie - że zielone swiatlo

> na przejsciu dla pieszych zapala sie pare sekund po zielonej

> strzalce...

> No co za idiota to wymyślił?? Człowiek rusza...i w zasadzie strach

> przyspieszyc i przejechac zanim sie zapali...bo w kazdej

> sekundzie moze sie zapalic i ludzie wskakują na pasy...Czyz nie

> prosciej by bylo jakby zielona strzalka zapalala sie dopiero po

> zapaleniu sie zielonego dla pieszych?? kierowca widzialby juz ze

> piesi weszli na jezdnie i spokojnie moglby przejechac jak

> przejda...a tak to moze sie zdarzyc ze ruszy...i w tym momencie

> wejda tez ludzie...

> Totalny bezsens IMO...

Na potwierdzenie jak moze to byc niebezpieczne krotka historia.:Jaki rok temu bylem swiadkiem zdarzenia we Wrocku. Motor opuszczal skrzyzowanie (po skrecie), w momencie gdy byl w 1/3szerokosci pasow, zrobilo sie zielone dla pieszych, motor dopiero ruszal praktycznie wiec mial na szczescie kolo 20-30km/h. Dziewczyna nie patrzac czy cos jedzie czy nie, tylko gapiac sie w przeciwny sygnalizator, zaraz po zapaleniu sie zielonego ruszyla dzielnie do przodu ... wprost pod kola motoru sick.gif, zostala uderzona i odrzucona przez kierownice motoru, kierowca sie wywrocil.

Dziewczyny szkoda, stracila przytomnosc tongue.gif. Reakcja ludzi, " ..jak on jechal..", "jak pedzil.." - bo to przeciez motor tongue.gif. Wina oczywiscie motocyklisty, ale wystarzylo sie tylko delikatnie rozejrzec ... tongue.gif

Uwazajcie na przejsciach, ja od tego czasu wjezdzam bardzo powoli na przejscia po skrecie, obserwuje tez pieszych czekajacych na zielone.

Z tego co widze, wiekszosc kierowcow nie patrzy czy stoja ludzie na przejsciu czy nie tylko cisna, bo przeciez opuszaja skrzyzowanie tongue.gif

Napisano

> Zaprogramować inaczej światła się jak najbardziej da. Wyobraź sobie

> teraz sytuację - listopad, mżawka, ciemno, ślisko. Chcesz jak

> najszybciej dojechać do domu. Jedziesz, zatrzymujesz się, masz

> zieloną strzałkę, ruszasz. Piesi mają czerwone więc jedziesz.

> Jako że warunki pogodowe są złe a Ty jesteś zmęczony więc masz

> ograniczone pole widzenia i nie zauważasz pieszego ubranego na

> szaro. W tym momencie zapala się zielone światło dla pieszego i

> on rusza nie patrząc na nic prosto pod Twoje koła. Ponieważ jest

> ślisko nawet jadąc bardzo wolno nie zatrzymasz się w miejscu i

> wjeżdżasz na pieszego. Gdyby światło zaświeciło się równo ze

> strzałką on by wszedł wcześniej a Ty byś widząc go nie pojechał.

Wlasnie bylem swiadkiem takiej sytuacji co opisales tongue.gif (moj post powyzej)

Co do programowania swiatel to, jezeli opozni sie zielone dla pieszych to nie wiele to da bo czesto skreca X samochodow, wiec w koncu na ktoregos trafi, nawet moze byc gorzej, bo wiekszosc sie nie zatrzymuje tylko rozpedza. Znowu skrocenie strzalki, po ktorej to zapalalo by sie zielone dla pieszych zmniejszy przepustowosc skrzyzowania przy skrecie w prawo.

Napisano

> Zależy, czy zdążył by Ci wejść pod maskę, czy w boczne drzwi. Ale

> ogólnie (poza przypadkiem, gdy pieszy potrąci samochód - znaczy

> wlezie w bok, jeśli zielone zapali się, gdy jesteś już na

> przejściu ;P ) wina jest po Twojej stronie.

Ładnych kilka lat temu jesienną porą jadąc autobusem jako pasażer byłem świadkiem potracenia tegoż autobusu przez pieszą. Walnęła tuż za trzecią osią w blachę przegubowego Ikarusa wjeżdżającego na dworzec PKS we Wrocławiu. Jakbym tam nie był to bym nie uwierzył, że tak można. Poza pobrudzonym ubraniem nic się dziewczynie nie stało.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.