Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak długo można jeździĆ z padniętym Kołem dwumasowym? Tdci

Featured Replies

Napisano

Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej... Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

aż padnie całkiem grinser006.gif

Na głupie pytania są głupie odpowiedzi

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

Co ma odpalanie do dwumasy? icon_eek.gif

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

hehe.gif LOL

zmień świece żarowe lub skontroluj układ grzania świec , do kontroli także ukł wtryskowy ;

aha i daj medal 'niezależnemu serwisowi Forda' ;

dwumasa się objawia ty że stuka przy odpalaniu , zmianie biegów;

Napisano
  • Autor

> LOL

> zmień świece żarowe lub skontroluj układ grzania świec , do kontroli

> także ukł wtryskowy ;

> aha i daj medal 'niezależnemu serwisowi Forda' ;

> dwumasa się objawia ty że stuka przy odpalaniu , zmianie biegów;

przy odpalaniu słychaĆ coraz więcej dziwnych rzeczy. Przy zmianie biegów nie stuka tylko jak zapnę bieg i w momencie dodawania i odejmowania gazu czuĆ lekkie szarpnięcie.

Napisano

> Co ma odpalanie do dwumasy?

Ano no właśnie że ma zlosnik.gif

w takim np. 1,8 TDCi 100 KM auto ledwo odpalało jak już dwumasa siadała skromny.gif

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

Ja jezdzilem przeszlo rok, zrobilem ok 30kkm na padnietej dwumasie. u mnie skutkowalo jedynie piszczeniem przy podjezdzaniu w korku.

Skoro u ciebie jest coraz gorzej to ja bym nie zwlekal i naprawil, choc troche dziwne te objawy spineyes.gif

Napisano

> Ja jezdzilem przeszlo rok, zrobilem ok 30kkm na padnietej dwumasie. u

> mnie skutkowalo jedynie piszczeniem przy podjezdzaniu w korku.

> Skoro u ciebie jest coraz gorzej to ja bym nie zwlekal i naprawil,

> choc troche dziwne te objawy

cenne rada, myślę że autor by na to na pewno nie wpadł.

Zwlaszcza, jak by mial te 3,5klocka

Napisano

> Zwlaszcza, jak by mial te 3,5klocka

Nie wiem skad wzial te 3,5 tysia skoro komplet - dwumasa + sprzeglo stoi jakies najwyzej 1500...

Drogi warsztat jak za wymiane sprzegla chce 1500...

Napisano

> Nie wiem skad wzial te 3,5 tysia skoro komplet - dwumasa + sprzeglo

> stoi jakies najwyzej 1500...

a gdzie tak daja?

Napisano

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

Znajomy robił dwumasę w nowym Transicie (2007r). Całość z robocizną 2600zł. I nie sądzę, że do foki dwumasa jest droższa.

Napisano

> Znajomy robił dwumasę w nowym Transicie (2007r). Całość z robocizną

> 2600zł. I nie sądzę, że do foki dwumasa jest droższa.

Moze wyspecjalizowane nie aso sobie specjalnie liczy.

Napisano

> A tu chociazby albo na alledrogu..

dobra cena ok.gif szkoda, ze do mojego tak tanio nie bylo frown.gif

Napisano

> dobra cena szkoda, ze do mojego tak tanio nie bylo

Jak sobie mysle ile teraz jest roznych tanich zamiennikow do renault i czemu nie bylo 3 i 7 lat temu to angryfire.gif

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

A skąd miał na takie auto? zlosnik.gif Niech jeżdzi do oporu najwyżej wymieni razem ze skrzynią zlosnik.gif

Napisano

Im bardziej będziesz zwlekał tym więcej przy okazji bedzie do wymiany. np. skrzynia biegów która dostanie ładne wyciski. I reszta przeniesienia napędu...

Napisano

> Nie wiem skad wzial te 3,5 tysia skoro komplet - dwumasa + sprzeglo

> stoi jakies najwyzej 1500...

> Drogi warsztat jak za wymiane sprzegla chce 1500...

w Subaru w ASO to cos kolo 7kzl kosztuje tongue.gif, poza znaczniej taniej powiedzialbym kilka razy taniej grinser006.gif

ale te 1500 za sprzeglo + dwumasa to jakos baardzo tanio

Napisano

> cenne rada, myślę że autor by na to na pewno nie wpadł.

> Zwlaszcza, jak by mial te 3,5klocka

Jak sie jezdzi autem trzeba liczyc sie kosztami napraw, tym bardziej w nieco bardziej drozszym w serwisie (diesel).

Gdyby u mnie dzialy sie takie cuda, na pewno nie jezdzilbym dalej.

Napisano

Od minuty do wieczności.

Jeżeli koło rozpadnie się ostatecznie, to może pociągnąć za sobą parę innych elementów.

Pomijam kwestię, że drgania skrętne dewastują obecnie układ przeniesienia napędu - jeżeli koło rozpadnie się dość nieszczęśliwie, to może się to skończyć uszkodzeniem obudowy skrzyni biegów - czytaj -> DKZ pociągnie za sobą skrzynię.

Oczywiście jest to przypadek dość skrajny, ale...

Napisano

> Ford FocusI 2003 1.8 Tdci. Diagnoza postawiona przez niezależny

> serwis Forda, już 5kkm temu. Foka jeździ już ok 9kkm z taką

> awarią. Objawy? Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej...

> Właściciel nie ma 3500 na naprawę. Ile tak można?

Drgania są ? Jak są to można jeździć tak długo, aż się samochód nie rozkręci.

Napisano

> Ano no właśnie że ma

> w takim np. 1,8 TDCi 100 KM auto ledwo odpalało jak już dwumasa siadała

Możesz to wytłumaczyć?

Napisano
  • Autor

> Znajomy robił dwumasę w nowym Transicie (2007r). Całość z robocizną

> 2600zł. I nie sądzę, że do foki dwumasa jest droższa.

W Zabrzu to 2500 jeden znajomy mechanik zakrzyczał z częściami, ale to taki samouk.

Napisano
  • Autor

> A skąd miał na takie auto? Niech jeżdzi do oporu najwyżej wymieni

> razem ze skrzynią

Kredyt panie biglaugh.gif Teraz gościowi się pogorszyło jeszcze, żona bez pracy, dziecko w przedszkolu, mieszkanie drogie, wszystko kosztuje a kredyt spłacaĆ trzeba sob.gif.

Napisano

> Kredyt panie Teraz gościowi się pogorszyło jeszcze, żona bez pracy,

> dziecko w przedszkolu, mieszkanie drogie, wszystko kosztuje a

> kredyt spłacaĆ trzeba .

No ale jak tak sucho, to chyba i na koks do zabawki nie chwatit ?

Napisano
  • Autor

> No ale jak tak sucho, to chyba i na koks do zabawki nie chwatit ?

Masz na myśli ON? Bez auta do pracy nie dojedzie, więc na koks znaleźĆ się musi

Napisano

> Kredyt panie Teraz gościowi się pogorszyło jeszcze, żona bez pracy,

> dziecko w przedszkolu, mieszkanie drogie, wszystko kosztuje a

> kredyt spłacaĆ trzeba .

no to jest kilka opcji.

Oddac dziecko do adopcji

Oddac zone w lepsze rece

wyprowadzic sie pod plot

sprzedac auto

zawsze mnie dziwilo czemu ludzie tak kombinuja. Jak by mnie nie bylo stac na auto i jego utrzymanie to bym je po prostu sprzedal.

A co do pytania to moze jezdzic tak dlugo dopoki cos sie nie rozleci. Jak bedzie mial fart to tylko padnie 2masa. Jak bedzie pech to i skrzynia

Napisano

Jak nie masz na naprawę to sprzedaj autko i kup coś tańszego, np CC w gazie, pozostałe pieniądze odłóż na ewentualne naprawy grinser006.gif

Napisano

> Masz na myśli ON? Bez auta do pracy nie dojedzie, więc na koks

> znaleźĆ się musi

pchnąć sprzęt i kupić padło na dojazdy.

Wiesz, nie chcę tu operować jakimiś wiejskimi konceptami, ale zapachniało mi "polaczkostwem".

Zastaw się, a postaw się - w lodówie mogą być płucka na kwaśno, telefon odcięty, dłużnicy do drzwi łomocą, ale furacz pod domem stać musi i to jeżdżony, "bo sąsiedzi pomyślą"...

Anałej - nie mój biznes, tak tylko na marginesie pozwalam sobie na dygresję.

Napisano

> Nie wiem skad wzial te 3,5 tysia skoro komplet - dwumasa + sprzeglo

> stoi jakies najwyzej 1500...

> Drogi warsztat jak za wymiane sprzegla chce 1500...

3500 - 1500 = 1500 zlosnik.gif

Napisano

> zawsze mnie dziwilo czemu ludzie tak kombinuja. Jak by mnie nie bylo

> stac na auto i jego utrzymanie to bym je po prostu sprzedal.

Wiesz, jak nie jesteś/nie byłes w takiej sytuacji to chyba nie zrozumiesz tego, a na sucho, nie znając za i przeciw decyzji innych to sobie możesz gdybać.

Napisano

> pchnąć sprzęt i kupić padło na dojazdy.

Czekaj czekaj, czy to nie Ty jesteś za usuwaniem z dróg padła.

Napisano

> Czekaj czekaj, czy to nie Ty jesteś za usuwaniem z dróg padła.

No i ?

Sprawny samochód można kupić za parę kpln, a kompletne zwłoki i za kilkaset tysięcy.

Co ma piernik do wiatraka ?

Napisano

> No i ?

> Sprawny samochód można kupić za parę kpln, a kompletne zwłoki i za

> kilkaset tysięcy.

> Co ma piernik do wiatraka ?

Trochę widzę niekonsekwencji w tym co piszesz na forum.

Parę miesięcy temu w wątku o podatku, który miał wejść za stare auta, byłeś pierwszy żeby go poprzeć, a teraz bawisz się w "Wujka dobra rada" i polecasz kupić : cytuję : "padło"

Czy "padło"; z samej definicji można nazwać dobrym sprzętem.

Ale nie ważne, gość prosi o radę w konkretnym temacie, ale jak to zwykle bywa wśród takich jak to nazwałeś "polaczków"; zaczynają się rady typu : jak nie masz to sprzedaj, zastaw, a skąd masz jak cie nie stać.

Zal dupę ściska czy co?

Napisano

> Wiesz, jak nie jesteś/nie byłes w takiej sytuacji to chyba nie

> zrozumiesz tego, a na sucho, nie znając za i przeciw decyzji

> innych to sobie możesz gdybać.

A uwazasz, ze kupowanie samochodu NA KREDYT, ktorego pozniej nie jestes w stanie utrzymac jest rozsadne?

Bo ja nie znajduje zadnego wytluaczenia, poza tym, zeby sie pokazac sasiadom. sick.gif

Napisano

> A uwazasz, ze kupowanie samochodu NA KREDYT, ktorego pozniej nie

> jestes w stanie utrzymac jest rozsadne?

> Bo ja nie znajduje zadnego wytluaczenia, poza tym, zeby sie pokazac

> sasiadom.

A pomyślałes przez chwilę, ze kredyt spłaca się przez kilka lat, a w tym czasie mogą nastapić rzeczy których nie przewidziałeś.

Parę lat wcześniej mogłeś mieć na takie auto kasę w gotówce, ale mogło się coś zmienic i kasę trzeba było przeznaczyć na co innego i już tak rózowo nie jest jak kiedyś.

Nieważne, chodzi o to, że kolega poprosiło pomoc/radę ,ale oczywiście znalazło się zaraz paru mądrali co to zawsze maja kilka "życiowych rad" dla zainteresowanego ,ale ni na temat.

Napisano

> Nieważne, chodzi o to, że kolega poprosiło pomoc/radę ,ale oczywiście

> znalazło się zaraz paru mądrali co to zawsze maja kilka

> "życiowych rad" dla zainteresowanego ,ale ni na temat.

No bo co poradzić? Jest diagnoza (podobno całkiem wiarygodna), samochód ma problemy z odpalaniem, a właściciela nie stać na naprawę.

Są dwa wyjścia: pierwsze to usiąść i płakać, a drugie to sprzedaż padliny skoro nie ma się kasy na jej naprawę. I to drugie jest IMHO rozsądną opcją.

Bo autor wątku napisał:

> Odpala za 8 razem i jest coraz gorzej... Właściciel nie ma 3500 na

> naprawę. Ile tak można?

A skoro auto MUSI wozić kogoś do pracy to w chwili obecnej jest kulą u nogi.

Sprzedać i zamienić na np. lanosa z gazem. W Lanosie nie ma części która kosztuje z wymianą 3500zł hehe.gif

Napisano

> Wiesz, jak nie jesteś/nie byłes w takiej sytuacji to chyba nie

> zrozumiesz tego, a na sucho, nie znając za i przeciw decyzji

> innych to sobie możesz gdybać.

rozumiem, ze moja obecna i byla sytuacje materialna masz opanowana do perfekcji...

musze Cie zmartwic. Dlugo nie bylo mnie stac na auto i wiesz co? Jezdzilem autobusem ok.gif

Napisano

> Nieważne, chodzi o to, że kolega poprosiło pomoc/radę ,ale oczywiście

> znalazło się zaraz paru mądrali co to zawsze maja kilka

> "życiowych rad" dla zainteresowanego ,ale ni na temat.

cos mi sie zdaje ze pijesz do mnie. Pokaz mi, ze nie podalem odpowiedzi na pytanie

Napisano

> A pomyślałes przez chwilę, ze kredyt spłaca się przez kilka lat, a w

> tym czasie mogą nastapić rzeczy których nie przewidziałeś.

Nie pomyslalem, bo nigdy bym nie kupil auta na kredyt na kilka lat hehe.gif

A co do kolegi, to moze jezdzic az sie calkiem rozpadnie i wtedy dolozyc 5 tys+ albo sprzedac i kupic cos na co go bedzie stac...

Co przy powyzszym wydaje sie byc jedyna sensowna opcja!

Napisano

> Możesz to wytłumaczyć?

Na chłopski rozum to pewnie sprężyny już są 270747800-sex.gif i rzuca skrzynią na wszystkie strony, przez to może silnik wpada w jakiś rezonans i ciężko mu odpalić biglaugh.gif

Nie wiem, tak sobie to tłumacze, bo nie chce mi się szukać jaka jest tego dokładna przyczyna, w każdym razie było tak że auto odpalało z wielką trudnością, z nową dwumasą bez problemu już.

Napisano

> Trochę widzę niekonsekwencji w tym co piszesz na forum.

> Parę miesięcy temu w wątku o podatku, który miał wejść za stare auta,

> byłeś pierwszy żeby go poprzeć, a teraz bawisz się w "Wujka

> dobra rada" i polecasz kupić : cytuję : "padło"

Padło = tani samochód.

Nawet dodam - bardzo tani. Poniżej 10 kpln w cenie zakupu.

OK, za duży skrót myślowy dałem.

Co do opodatkowania starocia - tak, cały czas za tym jestem.

Wyjaśniałem wtedy dlaczego - racje do dziś się nie zmieniły.

> Czy "padło"; z samej definicji można nazwać dobrym sprzętem.

Samochód TANI może być samochodem sprawnym.

Pytanie, czy przez samochód TANI rozumiemy np Pandę/Seicento, które w w/w cenie będzie miało ok 5 lat, względnie nieduży przebieg i dość dobrą sprawność techniczną, czy zajeżdżoną padlinę ale "ze znaczkiem".

> Ale nie ważne, gość prosi o radę w konkretnym temacie, ale jak to

> zwykle bywa wśród takich jak to nazwałeś "polaczków"; zaczynają

> się rady typu : jak nie masz to sprzedaj, zastaw, a skąd masz

> jak cie nie stać.

Napisałem wyraźnie - to moja prywatna dygresja na marginesie.

Nie musisz czytać.

Dla mnie po prostu nieporozumieniem jest jeżdżenie sprzętem z poważną wadą, która zaraz może zmienić się w BARDZO poważny wydatek i dorabianie do tego ideologi "ojej, biedny jestem, ale MUSZĘ".

Zapachniało mi (wszech)polską hipokryzją p.t. zastaw się a pokaż się.

Tylko tyle.

> Zal dupę ściska czy co?

A co, nożyce ?

Napisano

> Sprzedać i zamienić na np. lanosa z gazem.

Ale taka rysa na imydżu ?

> W Lanosie nie ma części

> która kosztuje z wymianą 3500zł

A cały lanos ? ;-)

Napisano

> Na chłopski rozum to pewnie sprężyny już są i rzuca skrzynią na

> wszystkie strony, przez to może silnik wpada w jakiś rezonans i

> ciężko mu odpalić

> Nie wiem, tak sobie to tłumacze, bo nie chce mi się szukać jaka jest

> tego dokładna przyczyna, w każdym razie było tak że auto

> odpalało z wielką trudnością, z nową dwumasą bez problemu już.

Teoria pada jak się odpala (prawidłowo zresztą) na sprzęgle. biglaugh.gif

Napisano

> A pomyślałes przez chwilę, ze kredyt spłaca się przez kilka lat, a w

> tym czasie mogą nastapić rzeczy których nie przewidziałeś.

> Parę lat wcześniej mogłeś mieć na takie auto kasę w gotówce, ale

> mogło się coś zmienic i kasę trzeba było przeznaczyć na co

> innego i już tak rózowo nie jest jak kiedyś.

To w takim wypadku trzeba mieć jaja i umieć skonsumować stratę.

Jak kiedyś miałem tragiczny doopościsk i nie miałem nawet na koks do gablotki, to po prostu przesiadłem się na ROWER (z pożytkiem dla siebie zresztą).

Wraz z zakupem nowego, dość wypasionego jak na moje potrzeby roweru oszczędziłem w rok parę kaflonów.

Tyle, że mi nie przeszkadzało, że "bo o mnie pomyślą, bo na rowerze jeżdżę".

Napisano

> To w takim wypadku trzeba mieć jaja i umieć skonsumować stratę.

> Jak kiedyś miałem tragiczny doopościsk i nie miałem nawet na koks do

> gablotki, to po prostu przesiadłem się na ROWER (z pożytkiem dla

> siebie zresztą).

> Wraz z zakupem nowego, dość wypasionego jak na moje potrzeby roweru

> oszczędziłem w rok parę kaflonów.

> Tyle, że mi nie przeszkadzało, że "bo o mnie pomyślą, bo na rowerze

> jeżdżę".

Ale jak widzę to w tobie tkwi do dzisiaj, że Ty musiałeś, a jemu jakoś ciężko postapićtak samo. grinser006.gif

No dobra, z mojej strony koniec, nie ma co drążyć tematu i wrzucac sobie.

20.GIF

Napisano

> Ale taka rysa na imydżu ?

Jakim tam imydżu, każdy wie że ford g..o wort grinser006.gif

> A cały lanos ? ;-)

Z instalacją gazową wyjdzie nieco drożej biglaugh.gif

A "kapustę" z maski można oderwać, jest tylko na taśmie dwustronnej.

Napisano

> Sprzedać i zamienić na np. lanosa z gazem. W Lanosie nie ma części

> która kosztuje z wymianą 3500zł

Tylko może być tak że jeśli auto wziął na kredyt i nie dokończył jego spłacania to tego co będzie ze sprzedaży może nie starczyć na na spłacenie. Nie mówiąc o zakupie czegoś innego. Zwłaszcza że auto jest uszkodzone.

Napisano

> Tylko może być tak że jeśli auto wziął na kredyt i nie dokończył jego

> spłacania to tego co będzie ze sprzedaży może nie starczyć na na

> spłacenie. Nie mówiąc o zakupie czegoś innego. Zwłaszcza że auto

> jest uszkodzone.

Nooo, i będzie jeszcze bardziej uszkodzone na skutek jeżdżenia z uszkodzoną dwumasą.

Jedno jest pewne - jest źle, ale będzie jeszcze gorzej.

Ktoś pisał że zamienił w swoim aucie koło dwumasowe na takie bez tłumika drgań.

Czy jest to rozwiązanie tańsze - nie wiem. Napewno się szybko nie zepsuje grinser006.gif

Ale koszty robocizny będą takie same.

Napisano

> No dobra, z mojej strony koniec, nie ma co drążyć tematu i wrzucac

> sobie.

Cieszy mnie, że podobnie uważamy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.