Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy wybor silnika jest trudny czy latwy?

Featured Replies

Napisano

> BMW serii 1. Nie wiem dlaczego, ale kiedy wyobrazam sobie

> potencjalnego wlasciciela "jedynki" to mam przed oczami dlugie

> wlosy i biust. Wiec gdybym takowe posiadal, ceche najwazniejsza

> dla BMW (RWD) mialbym w cenie. Po co inwestowac wiec w moc?

> Biore 116d - 115 KM i nie Bede Mial Wydatkow na paliwo.

Absurd! Najlepiej jeżdżące auto z koncernu chcesz wyposażyć w tę namiastkę silnika? Nawet dla długowłosej blondynki takie parametry to zbrodnia (w tym aucie). Wersja 143 KM to imho lekko mało. Optimum to 177KM w dieslu. Cena jeszcze nie szalona, a spalanie niewiele większe niż w wersji 116d (to ciągle dwulitrowy silnik). Natomiast jak komuś diesel nie pasuje i nie jeździ za wiele, a nie ma wielkich wymagań co do osiągów, to zdecydowanie 116i. Dwulitrowy benzyniak z rewelacyjną elastycznością i całkiem umiarkowanym zapotrzebowaniem na paliwo. Po drugiej stronie barykady mamy wersję 135i - rewelacyjny trzylitrowy R6 z turbiną i maks momentem od 1200 rpm. do tego DKG (odpowiednik DSG).

Napisano

wiesz co?

jesli na początku tego wątku zastanawiałem się po co to robisz...i gdzie tu sens...

to teraz bije się w klatę - czytam i podoba mi się smile.gif

ciągnij to dalej ok.gif

i wielkie claps.gif

Napisano
  • Autor

Citroen. Dobrze, ze mowimy o silnikach, a nie o zawieszeniu bo klotnie czy Citroen na sprezynach to Citroen nie mialyby konca. BTW moje zdanie jest takie, ze PSA powinno zrobic jak Czechoslowacja. Podzial. Tu hokej, tu zasmazany syr. Peugeot spezyna, Citroen hydropneumatyka.

C2. To potencjalne auto dla miejskiego konserwatora zabytkow. Te 3 slowa mowia wszystko. Miejski - niewatpliwie. Konserwator - wrazliwosc na sztuke pasuje do designu, a cierpliwe rece do francuskiej konstrukcji. Zabytkow - 1.4 75 KM. Corka konserwatora wezmie 1.4 16v, a ja - wnuk stryjeczny przewodnika po Wawelu - 1.6 16v 125 KM.

C3. Nowe C3 jest naprawde fajne w srodku i naprawde historyczne pod maska. 1.1, 1.4, 1.4 16v, 1.6 16v i komplet HDi. Jest nawet w ofercie 4-biegowy automat. Kazdy wybor bedzie usprawiedliwiony bo mozna nawiazywac wciaz do "knotyldy" (2CV) i w wersji 1100 - 60 KM z jej 18 sekundami do setki na pewno poczujemy dusze najbardziej rozpoznawalnej cytryny. I gdyby nowa "ce trojka" nie byla tak fajna i tyle lepsza od poprzedniej powiedzialbym 1.1. Fajnosc wysysa historie i sentymenty, a chlodna kalkulacja mowi mi jedno:

Biore 1.4 16v 95 KM zalujac, ze A/T jest tylko w 1.6.

C4. Reklama ciagle nawiazuje do Loeb'a, a klimat tego auta jest odleglejszy od WRC niz Przemek Gosiewski od obreczy kosza. Poza tym mam wrazenie, ze C4 nie jest lubiany, a kupuja go glownie stare malzenstwa, ktore caluja sie gdy pracownik salonu wyprowadza ich auto z hali odbiorow. Przyszli wlasciciela C4! Badzcie dla swoich aut niczym Andrzej Niemczyk dla naszych zlotek! Pozwolcie jej lsnic z BMW 1.6 THP pod maska.

C5. Wiecie ile silnikow ma C5? Paluszkow w obu raczkach starczy Wam na styk. W C5 naprwde mozna polubic kazda droge. Na mysl przychodza rzecz jasna nasze, polskie. Musimy isc tym tropem. Dobrac silnik, ktory pozwoli polubic krajowa jedynke, bramki na A4, most slasko-dabrowski i wyjazd po feriach z Zakopanego. Ilosc stacji na A4 i ceny w "Zakopcu" zmuszaja nas, zeby byl to diesel. Wybor zaweza sie do 7 pozycji. Obcinamy koniec oferty, zeby koszty utrzymania V6 nie spowodowaly, ze o Zakopanem tylko uslyszymy w TV. Zostaje 5 pozycji. 1.6 HDi moze byc za slabe gdy tesciowa rzuci palenie, a 2.2 HDi wpada w akcyze.

Najlepszy silnik to wg mnie benzyna 2.0 16v 143 KM, ale jesli mam go wsadzic do C5, podmienie na 2.0 HDi.

C6. Zniknal benzynowy 3.0 V6. buu.gif Zostaly wersje dla naiwnych, ktorzy mysla, ze w takim aucie lejac rope beda oszczedzac. Dobra. Stracilem serce do tego auta. Na pewno go juz nie kupie. hehe.gif Ale z tego co jest i takim cenniku biore...

Top. 3.0 V6 HDi 240 KM.

C8. Tutaj musze sie tlumaczyc, zeby zrozumiec dlaczego nie wybiore 2.0 HDi. Auto tej klasy nie jest trasowa sluzbowka - mysle o C5 - i mozna to porownac do lepszego (napompowanego) kompakta, ktory podwozi dzieci do szkoly na zimnym silniku i jezdzi wakacyjnie tylko w wakacje. Nie widze zatem sensu, zeby dokladac do diesla jak mozna zafundowac dziecku kurs japonskiego.

Biore 2.0 16v benzyna.

c.d.n. (w nastepnym odcinku Dacia)

Napisano
  • Autor

> V8 jest równie firmowe dla BMW jak rzedowa szóstka.

Tylko nie "rownie"! V8 powinna dygnac na widok R6. Moglbym sie zgodzic z Toba, gdyby ceny byly odwrotne.

> Zreszta

> zapomniales o M5 i V10 jak już tak lubisz silniki.

M5 z V10 to festyn, ktory sie ma nijak do mojej motorosympatii. Bo nie sztuka krzyczec, a cicho powiedziec cos wartosciowego. M5 jest super na tle konkurencji, a nie na tle serii 5.

> Zdecydowanie mój faworyt, szczególnie ze w 2011 zniknie z produkcji.

Warto kupic i...drozej sprzedac. ok.gif

Napisano
  • Autor

> masz lekkie pióro czy jakos tak

Klawiature o obnizonych oporach. bow.gif

> czemu nie robisz juz podsumowan sprzedazy?

Ohydnie banalny powod to brak czasu, ale teraz sprzedaje sie tak niewiele tych aut, ze jakos emocje mi opadly. Ale moze zrobie modelowe top 50 2009 bo jest kilka ciekawostek.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Bo dieslem Chevroleta trzeba się przejechać. To naprawdę świetny

> silnik i po takiej przejażdżce jest szansa że nawet nie

> spojrzałbyś w stronę benzyn.

Jesli wtloczysz w nasza rozmowe logike pod cisnieniem wtryskow z common-raila to nie bedzie o czym gadac. Nie mozna Chevroleta ciagnac i mowic "rownaj do TDI". Nie te wzorce. Dla mnie Chevrolet od kazdej strony jest czyms innym niz koreanskim Volkswagenem.

> Tu tak samo. Tylko że ja wziąłbym diesla 125KM zamiast 150KM. W tym

> drugim dobór przełożeń powoduje wrażenie, że auto jest mułowate.

OK, ale ode mnie nie wyciagniesz 8 tysiecy zlotych doplaty do ropniaka, ktore wyssaja klimat auta bardziej niz portfel.

Napisano

> OK, ale ode mnie nie wyciagniesz 8 tysiecy zlotych doplaty do

> ropniaka, ktore wyssaja klimat auta bardziej niz portfel.

Też nie cierpisz klekotu? zlosnik.gif

Ja nie cierpię ... i nawet o połowę niższe rachunki na stacji paliw nie potrafią mi zrekompensować tego.

Przesiadam się do benzyny i znów lubię jeździć samochodem.

Napisano

> BTW moje zdanie jest takie, ze PSA powinno zrobic jak

> Czechoslowacja. Podzial. Tu hokej, tu zasmazany syr. Peugeot

> spezyna, Citroen hydropneumatyka.

W rzeczy samej.

> C2. - 1.6 16v 125 KM.

Dziwne to czasy, gdy producent znany glownie z 2CV i DS

ma hot hatcha w ofercie, jednoczesnie w tym samym koncernie..

Peugeot, nie ma nastepcy dla 205, 106 i 206.

Znalazlem nawet zdjecia z "making of Taxi 5". C5. zlosnik.gif

c51.jpg

c52.jpg

Napisano
  • Autor

> Absurd!

I grucha do wyburzen wpadla mi przed sciane... biglaugh.gif

> Najlepiej jeżdżące auto z koncernu chcesz wyposażyć w tę

> namiastkę silnika?

Play ma najwiekszy zasieg...i tak samo musi byc z "jedynka" BMW. zlosnik.gif

> Nawet dla długowłosej blondynki takie

> parametry to zbrodnia (w tym aucie). Wersja 143 KM to imho lekko

> mało. Optimum to 177KM w dieslu. Cena jeszcze nie szalona

15 tys. wyzsza za...sama moc.

Dobrze jezdzace RWD broni sie samo wlasciwosciami jezdnymi. BMW to nie Honda, ze bez SILNIKA staje sie niczym. Dobrego konia nie trzeba lac batem.

Piszesz bardzo rozsadnie, ale cos Ci naswietle. Podales 3 silniki! 120d, 116i oraz 135i. A trzeba wybrac tylko jeden i bez "ale" i "jesli". Dla zrozumienia: 120d jest za drogi i za mocny, 116i jest 4-cylindrowka. W benzynowych 4-cylindrowkach BMW nie jest potentatem ani zadnym symbolem. Najlepsze czworki ma na rope i sama swiadomosc, ze masz pod maska 116d, ktore ma potencjal na ponad 200 koni buduje malego - adekwatnego do wielkosci auta - duszka. 135i to ekstrema, ktora nota bene wystepuje tylko w coupe.

A jak mocy zabraknie to sie zawirusuje 116d bo BMW bez tuningu jest jak Doda bez stringow... zlosnik.gif Tzn. z reformami zamiast. wink.gif

Jestem bardziej przekonany do 116d niz do 520d...

Pozdrawiam!

Napisano

> Wybieramy model samochodu, ktory sie nam podoba i chcemy go miec. Pan

> w salonie domaga sie odpowiedzi na pytanie czy 1.4 czy 1.6. Nie

> macie z tym nigdy problemu?

wszystko zalezy od tego ile PLNów do wydania;)

sprawa jest dosc jasna;)

Napisano

hmm

ja wyciagnalem szybciej wnioski

mialem matiza 51 km, kupilem bravo 150 km

i raczej bede sie juz nowek trzymal dalej, nie mam czasu i nerwow na uzywki smile.gif

Napisano

>Play ma najwiekszy zasieg...i tak samo musi byc z "jedynka" BMW.

Tyle, że różnice są prawie żadne jeśli idzie o spalanie diesli

> A jak mocy zabraknie to sie zawirusuje 116d bo BMW bez tuningu jest

> jak Doda bez stringow... Tzn. z reformami zamiast.

> Jestem bardziej przekonany do 116d niz do 520d...

> Pozdrawiam!

No to jeśli wirusować to raczej wersję 143KM, bo tu jest realnie to wyciągnięcia pod 190 KM i zaczyna to już fajnie jeździć. A jeśli odpuszczamy wirusowanie, to ja jednak byłbym za 116i. Owszem Diesle BMW ma fajne, ale świadomość, że da się wyciągnąć 100KM z litra na drodze, przy przyspieszaniu w niczym nie pomaga. Natomiast diesel w jedynce to ciągle zło konieczne. Jak ma być oszczędnie i komfortowo to tylko 116i tym bardziej że nówkę można dostać czasem i za 60-70 tys, więc do diesla nie ma sensu dopłacać.

Co innego w trójce. Tu klekot jest znacznie mniej słyszalny i mniej denerwujący. Jednak w trójce już rządzą diesle R6

Dodam jeszcze, że już pewnie za kilka miesięcy zdecydowanie warta grzechu będzie wersja 2,0 184KM. Wbrew pozorom sporo mocniejsza niż by wynikało z prostego rachunku, bo moc w znacznie większym stopniu podniesiono w dolnym zakresie obrotów - prawie do tego co mamy w 2,0 204KM

Napisano

> hmm

> ja wyciagnalem szybciej wnioski

> mialem matiza 51 km, kupilem bravo 150 km

> i raczej bede sie juz nowek trzymal dalej, nie mam czasu i nerwow na

> uzywki

ja mam podobne wnioski.

Plus jeszcze takie, że przy codziennej jeździe, czy jadę do roboty matizem 51KM czy Bravo 120KM czy jechałbym czymkolwiek innym osiągającym prędkość przynajmniej 50km/h czas przejazdu byłby taki sam. Wniosek: Następny samochód będzie przede wszystkim wygodny, z miękkim zawieszeniem tłumiącym dziury, wszystkim działającym leciutko, a silnik może mieć najsłabszy w gamie, bo i tak średnią prędkość będę miał taką samą jak teraz czyli jakieś 35km/h.

Napisano

> C2. To potencjalne auto dla miejskiego konserwatora zabytkow. Te 3

> slowa mowia wszystko. Miejski - niewatpliwie. Konserwator -

> wrazliwosc na sztuke pasuje do designu, a cierpliwe rece do

> francuskiej konstrukcji. Zabytkow - 1.4 75 KM. Corka

> konserwatora wezmie 1.4 16v, a ja - wnuk stryjeczny przewodnika

> po Wawelu - 1.6 16v 125 KM.

Prawdopodobnie nikt nie dokona takiego wyboru.

Dzisiaj uslyszalem od sprzedawcy, ze C2 1.6 juz nie jest oferowany.

Napisano
  • Autor

Dacia. Pamietacie Dacie 1300, ktora byla Renaultem 12? Dzis Logan nie jest ani Clio, ani Megane. Tak sie zastanawiam, dla ktorego czlonka rodziny to dobrze, a dla ktorego zle. hmm.gif

Wyobrazcie sobie, gdyby Logan pojawil sie w roku 1999. Ludzie w garazach kleiliby Logany z laminatu i sprzedawali na gieldzie za cene 150% nowego. Dacia sie spoznila...10 lat. I kazdy, potencjalny klient ma juz swojego "Lanka" i "Fele".

Mimo wszystko Dacia nawet dzis jest magnetyczna. Np. jesli mysle o aucie sluzbowym to nad lozkiem wieszam plakat z Loganem pick-up 1.6 87 KM. 10 lat temu byl to Polonez Truck.

Logan. Grzebiac w przeszlosci ustalilismy, ze Dacia Logan to juz nie Renault, a Dacia Logan. Jesli wiec chcemy miec...Dacie Logan to postarajmy sie, zeby miec...silnik Dacii Logan. Odpada 1.6 16v, ktory wciaz blyszczy w ofercie Renault Clio czy Megane, odpada dCi, ktorego znajdzie sie nawet w Suzuki Jimny (gdzie Krym, a gdzie Rzym), a zostaja dwa 8v. Slaby 87 KM i slabszy 75 KM. Powody, zeby wziac 1.6 87 KM sa dwa. Mniejsza slabosc i mniejsza ilosc tych silnikow pod maskami starych Clio.

Prawdziwa Dacia tylko z 1.6 87 KM.

Sandero. A to nie to samo...?

c.d.n. (w nastepnym odcinku Fiat)

Napisano

Po testowaniu BMW 335i mam bardzo przeciętne zdanie o tej jednostce. V8 to nie jest i to czuć i nie da się tego ukryć żadnymi plaskimi charakterystykami momentu itp.

Kolega z pracy kupil sobie BMW 760 li i chyba się zakochalem w V12 smile.gif

Napisano
  • Autor

Dzis Fabryka Italianskich Automobili z Turynu. Do Fiata nie da sie dokleic latki, ze to auto dla ... Fiatami jezdza "wszyscy". Mlode dziewczyny, chlopaki, matki, ojcowie, przedstawiciele handlowi, a wczoraj widzialem klasycznych dziadkow - grube okulary, kapelusze, stonowane kolorystycznie plaszcze - w bialym Fiacie 500. Jakby ktos ich wyciagnal na zywca z czerwonej Felicii 1.3. Super widok! Od razu pomyslalem, ze mimo, iz pamietaja Gomulke, na pewno kupuja sobie prezenty na Allegro. wink.gif

Panda. 1100, 1200 albo Multijet. Znam goscia, ktory wymienil Pande 1.1 na Multiklekota. Mieszka na peryferiach wiec tlumacze sobie, ze chce uniknac pomylki tankujac swojego C-330. O ostatecznym wyborze nie decyduje sam silnik. Po prostu w kazdym 1.2 - w przeciwienstwie do 1.1 - mamy wspomaganie i stabilizator.

Wspominajac CCS biore Pande z silnikiem Punto.

500. Cierpliwosci. Juz niedlugo pojawi sie wlasciwy silnik do tego kotleta. 2-cylindrowy 0.9 SGE! W tej chwili technika jest rownie taktowna dla tego auta jak domaganie sie ketchupu na proszonym obiedzie.

A poki nie ma 2-garczkowego agregatu, biore to:

fiat-500.jpg

Punto. Na poczatku to trzeba wybrac w ogole albo wielkie Punto albo powiedziec "kupujemy Punto...Ewo" do zony. Rozsadna Ewa odpowie, ze wielkie Punto jest tansze i ladniejsze wiec kupujemy Grande. Na to nierozsadny Adam zgodzi sie pod warunkiem, ze pod maska bedzie 16 zaworow, a pod pupa 6 biegow.

Zapytacie dlaczego nie Multijet?

Zapytajcie Ewy...

253046142_c5682c7dc1.jpg

Bravo. Na liscie opcji znajduje sie DPF za 1500 zl. Predzej dalbym te pieniadze na Radio Maryja. Chociaz nie wiem czy nie jest to - jak w przypadku korektora swiatel w CCS - opcja obowiazkowa. Precz z Euro 5! 1.6 Multijet 105 KM generujacy sadze jest rozsadny. Gdyby jednak rzeczywistosc przytakiwala Alowi Gore'owi, wezme slabszego T-Jeta.

Zakladam, ze nikogo nie interesuje Croma, Linea (to do chudniecia?) i nie mysle o nich.

c.d.n. (w nastepnym odcinku Ford)

Napisano
  • Autor

> Też nie cierpisz klekotu?

Nie moge tego powiedziec. Nie lubie kiepskich diesli, nie lubie ich awaryjnosci, nie lubie zamarzajacego ON. Chyba, ze pytasz bez przenosni. Klekot jest malo efektowny, a jak dobiega spod maski AR to jakby siedziec w czapce na mszy.

> Ja nie cierpię ... i nawet o połowę niższe rachunki na stacji paliw

> nie potrafią mi zrekompensować tego.

Ja patrze na to inaczej. Dobrze, ze malo pala i maja duzy zasieg, ale koszty serwisu to jakas masakra. Ostatnio kupowalem dwa filtry paliwa: Do Mercedesa E200CDI kosztowal 48 zl, a do Kangoo dCi 100 zl!!! screwy.gif

Udalo sie potem znalezc za 70 zl. crazy.gif

> Przesiadam się do benzyny i znów lubię jeździć samochodem.

Sa tez benzyniaki, ktore sa gorsze od padliny.

Silnik musi po prostu pasowac do auta jak narty do torow na rozbiegu.

Napisano

Czyli potwierdzasz zalety silników FIRE z czym w pełni się zgadzam. Nie rozumiem tylko skąd ta chęc posiadania 500-tki z dwucylindrowcem? Dla mnie każdy silnik<4 cyl nie jest wart uwagi (w życiu bym nie kupił).

Napisano

> Nie rozumiem tylko skąd ta chęc posiadania 500-tki z

> dwucylindrowcem?

Po prostu dwucylindrowiec najlepiej nawiązuje do pierwowzoru R2 z 1957-75r.

Napisano

> C4. Reklama ciagle nawiazuje do Loeb'a, a klimat tego auta jest

> odleglejszy od WRC niz Przemek Gosiewski od obreczy kosza. Poza

> tym mam wrazenie, ze C4 nie jest lubiany, a kupuja go glownie

> stare malzenstwa, ktore caluja sie gdy pracownik salonu

> wyprowadza ich auto z hali odbiorow. Przyszli wlasciciela C4!

> Badzcie dla swoich aut niczym Andrzej Niemczyk dla naszych

> zlotek! Pozwolcie jej lsnic z BMW 1.6 THP pod maska.

Ty oceniasz tu silniki, czy po prostu wypisujesz bzdury jakie masz pod czapa o wlascicielach danych aut?

Napisano

> Ty oceniasz tu silniki, czy po prostu wypisujesz bzdury jakie masz

> pod czapa o wlascicielach danych aut?

Retoryczne pytania zadajesz smile.gif

Napisano

> Jesli wtloczysz w nasza rozmowe logike pod cisnieniem wtryskow z

> common-raila to nie bedzie o czym gadac. Nie mozna Chevroleta

> ciagnac i mowic "rownaj do TDI". Nie te wzorce. Dla mnie

> Chevrolet od kazdej strony jest czyms innym niz koreanskim

> Volkswagenem.

To nie o to chodzi. Po prostu benzynowe silniki Chevroleta są takie... zwyczajne. Ot, proste, trwałe, w miarę ciche, trochę za dużo palą. Nie ma w nich nic nadzwyczajnego - żadnych turbin, dużej mocy czy momentu, żadnej cechy która by sprawaiała że pamiętasz o tym, że pod maską pracuje silnik.

Za to koreańsko-włoski diesel jest po prostu niespodzianką. Bez żadnego porównywania do innych marek, bez oceniania fajny/niefajny - to po prostu jest coś, czego nie spodziewałbyś się w Chevrolecie. Bo kto spodziewa się dobrego diesla w aucie z takim rodowodem?

> OK, ale ode mnie nie wyciagniesz 8 tysiecy zlotych doplaty do

> ropniaka, ktore wyssaja klimat auta bardziej niz portfel.

Chevrolet nie ma klimatu. Chevrolet to po prostu do bólu poprawny samochód. Ropniak tu nic nie wyssa bo Chevroleta nie kupuje się sercem tylko z kalkulatorem w ręku. Jeśli klekot się zwróci to się go bierze i już.

Napisano

> Nie moge tego powiedziec. Nie lubie kiepskich diesli, nie lubie ich

> awaryjnosci, nie lubie zamarzajacego ON. Chyba, ze pytasz bez

> przenosni. Klekot jest malo efektowny, a jak dobiega spod maski

> AR to jakby siedziec w czapce na mszy.

Ja dosłownie - nie cierpię klekotu. Jeszcze w mieście daje radę, ale w trasie, powyżej 100km mam dość.

I tak, jak teraz mam, pasuje mi - małe autko miejsko-podmiejskie z klekotem pod maską i duże, używane w dłuższe trasy z benzynowym silnikiem ok.gif

Napisano
  • Autor

> Czyli potwierdzasz zalety silników FIRE z czym w pełni się zgadzam.

Jasne, ze tak. FIRE sa super. Dawniejsze konfiguracje mialy charakter 16-ek, a byly klasycznymi 8-zaworowcami. Oszczedne, szybkie. W ogole silniki to zawsze byla zaleta Fiatow od Fiata 125.

> Nie rozumiem tylko skąd ta chęc posiadania 500-tki z

> dwucylindrowcem?

Bo oryginalna, stara 500-ka miala 2 cylindry i jesli chcemy uratowac klimat auta, a nie miec Pande po tlustym czwartku to trzeba wybrac wlasnie wersje 0.9.

> Dla mnie każdy silnik <4 cyl nie jest wart uwagi (w życiu bym nie kupił).

Nie zgadzam sie. Np. silnik Tico czy Matiza to 3-cylindrowy majstersztyk. Na drugim biegunie jest np. silnik z Corsy 1.0.

Czy chcialbys miec Harleya z 4-cylindrowa rzedowka z Hondy? Wiem, ze nie...

500-ka tylko 2-garczkowa. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Ty oceniasz tu silniki, czy po prostu wypisujesz bzdury jakie masz

> pod czapa o wlascicielach danych aut?

Wiem skad Twoje watpliwosci, ale nie mysl, ze techniczna poprawnoscia silnika mozna nadrobic reszte auta. Wszystko musi do siebie pasowac. Wszystko! Jak przeczytasz te moje odcinki jeszcze raz to na pewno zrozumiesz mnie. Ale fakt, ze na pierwszy rzut oka to socjologiczno-techniczny mix. Ale nic nie jest bez przemyslenia i bez ukochania zwyklych aut bo nie mam tak, ze kocham Forda GT, a nienawidze Daewoo Tico.

Pozdro

Napisano
  • Autor

> Chevrolet nie ma klimatu. Chevrolet to po prostu do bólu poprawny

> samochód. Ropniak tu nic nie wyssa bo Chevroleta nie kupuje się

> sercem tylko z kalkulatorem w ręku. Jeśli klekot się zwróci to

> się go bierze i już.

Dlatego sie nie zgadzamy bo traktujesz Chevroleta inaczej niz ja. Zreszta wszystko co uwazam napisalem o tej marce. I nie sprowadzaj tez wszystkiego do zero-jedynkowego systemu, albo serce, albo portfel. Jak pisalem wszystko(!) jest wazne. Historia, pochodzenie, wlasciciele. Zrozumialem to bardzo dobitnie kiedy pisalem i czytalem o Saabie. Gadajac na szybko, Saab dla mnie to do bolu (nie)poprawny szajs. A po chwili...ci ludzie...te wyrazy sympatii...szok!

Napisano

> Ja dosłownie - nie cierpię klekotu. Jeszcze w mieście daje radę, ale

> w trasie, powyżej 100km mam dość.

> I tak, jak teraz mam, pasuje mi - małe autko miejsko-podmiejskie z

> klekotem pod maską i duże, używane w dłuższe trasy z benzynowym

> silnikiem

hehe.gif

Nie wiem czy ty jeździłeś, może T4 biglaugh.gif

Akurat jazda moim dieslami powyżej 100 km/h jest cichsza niż benzyniakami wszelkiej maści w tej samej klasie.

Napisano
  • Autor

> Ja dosłownie - nie cierpię klekotu. Jeszcze w mieście daje radę, ale

> w trasie, powyżej 100km mam dość.

Rozumiem Cie, jest to...powiem...delikatna, obiektywna prawda. smile.gif

Od niedawna mamy w firmie sluzbowe E200CDI i faktycznie...jestem odrobine(!) rozczarowany. 4-cylindry nawet dla klasy premium sa bezlitosne niczym dykcja prezydenta dla dolby surround. wink.gif

> I tak, jak teraz mam, pasuje mi - małe autko miejsko-podmiejskie z

> klekotem pod maską i duże, używane w dłuższe trasy z benzynowym

> silnikiem

Fajnie, ale ja sie balem diesla do miasta i wybralem benzyne + A/T.

Napisano

> Dlatego sie nie zgadzamy bo traktujesz Chevroleta inaczej niz ja.

> Zreszta wszystko co uwazam napisalem o tej marce. I nie

> sprowadzaj tez wszystkiego do zero-jedynkowego systemu, albo

> serce, albo portfel. Jak pisalem wszystko(!) jest wazne.

> Historia, pochodzenie, wlasciciele. Zrozumialem to bardzo

> dobitnie kiedy pisalem i czytalem o Saabie. Gadajac na szybko,

> Saab dla mnie to do bolu (nie)poprawny szajs. A po chwili...ci

> ludzie...te wyrazy sympatii...szok!

Racja. Nigdy nie uważałem Chevroleta (tego z Korei, nie z USA) za auto z duszą. Ale to nie przeszkadza mi uważać go za świetny samochód.

Ale nie za porywający serce design, czy nowoczesne rozwiązania. To co mnie przekonuje w Chevrolecie (i wczesniej w Daewoo), to jego bezawaryjność, solidność i prostota zarazem. Dla mnie Chevrolet jest autem, które nigdy mnie nie zawiedzie i zawsze wygodnie dowiezie gdze chcę, dodatkowo oszczędzając moje pieniądze. Właśnie za to i tylko za to go lubię, i tu się pewnie różnimy.

Napisano

> Nie wiem czy ty jeździłeś, może T4

> Akurat jazda moim dieslami powyżej 100 km/h jest cichsza niż

> benzyniakami wszelkiej maści w tej samej klasie.

Najgłośniejszym dieslem jeździłem w Transitach i Mercach z serii 100 zlosnik.gif

W Transpoterze nie jest tak źle, ale też mocno klekocze.

TDI i D4D w osobówkach ... może bardziej kulturalnie niż w dostawczakach, ale jednak męczy.

Najcichszy diesel jak dotychczas jaki udało mi się słuchać był w C4 Grand Picasso smile.gif

Napisano

> wiec kupujemy Grande.

> Na to nierozsadny Adam zgodzi sie pod warunkiem, ze pod maska

> bedzie 16 zaworow, a pod pupa 6 biegow.

a to w ogóle jeszcze takie zestawienie produkują? zlosnik.gif

Napisano

> Jasne, ze tak. FIRE sa super. Dawniejsze konfiguracje mialy charakter

> 16-ek, a byly klasycznymi 8-zaworowcami. Oszczedne, szybkie.

Wiem bo mam taki (1,2 73 KM) Im szybciej kręci tym lepiej jedzie. A po 200 kkm mam sprężanie na poziomie nowego silnika (13 bar).

> > Dla mnie każdy silnik

Harley to nie auto i to co pasuje w chopperze nie musi pasować w aucie. Ale to moja, subiektywna ocena. Co do klimatu starej 500-tki to zgoda.

Napisano
  • Autor

Dzis Fordwagen. Marka stala sie kompletna. W top 50 ma przedstawiciela w kazdej, jednej dziesiatce.

Ka. 2 silniki do wyboru. Poprzednik w 1997 roku mial jeden, a nie przeszkodzilo mu to w czyszczeniu kontyngentu jeszcze przed gwiazdka. Nie ma co pisac, ze nie warto placic 7000 zl wiecej za diesla. Trzeba nawiazac do brata, do 500-ki. Jesli chcesz miec w tym aucie jednak 4 cylindry, kup Forda Ka 1.2. Nie wyglupiaj sie, nie zapisuj sie na sandaly zima.

Biore 1.2 69 KM.

Fiesta. Chyba pora urzadzic sobie fieste...tak mowil kot...nie wiem w ktorej czesci ogra. I cos w tym jest. Szal na to auto powoduje, ze jego sie nie kupuje czy zamawia. A dlaczego jest szal? Bo ladna? Nie. To kinetic design. Stylistyka, ktora powoduje, ze wydaje sie nam, ze auto jest w ruchu gdy stoi. Jakie to pro-hiper-modne-ekologiczne. Fieste trzeba sobie urzadzic. A potencjal jest. 2x 1.25, 1.4, 1.6 i 2x "tedeciki". W tym aucie nie moze byc mowy o rozsadnych cenach i rachunkach z CPN. Wkladam pod maske 1.4 z automatem i mam auto lux. Polecam poogladac prospekt Fiesty. Lepszy niz "Ladnie mieszkam", "Moje mieszkanie", "Stylowe wnetrza", "Tina" i "Tele-Tydzien".

Biore 1.4 96 KM automat nie slabszy jak Ghia. Bo to nie bar mleczny!

Focus. Jesli jestes zarzadca floty w firmie, wez najtansze diesle w kombiku. Ja za ta sama kase wezme naprawde dobry, lancuchowy, benzynowy, mocny, 145-konny silnik 2-litrowy, z ktorego zrobie jeszcze agregat pradotworczy jak mi nadwozie zgnije. Jedyna jednostka Forda, przy ktorej z twarzy Hondy Civic powinien zniknac szyderczy usmiech.

Biore Focusa 2.0 145 KM.

Mondeo. Nie znam drugiego, tak duzego auta, ktory mialby tak mala kierownice. I to wszystko co ciekawego mozna powiedziec o tym modelu. Poprzednie wersje chociaz byly chase carami i mozna bylo myslec o V6. Tak! Bo nie kazdy chcial byc strazakiem. W tym modelu jak w przypadku Focusa, stawiam na 2-litrowke. Kosztuje tyle co najslabszy diesel.

Biore 2.0 145 KM.

Fusion. Nie lubie tego auta bo pomysl na nadwozie jest perfekcyjny, a o jakosci wykonczenia nie zapominam nawet jadac Polonezem. To auto nie jest warte 53 tysiace, ktore trzeba dac za 1.6. Nawet 300 zl mniej za diesla nie pomoze. Zostaje 1.4 80 KM.

Biore 1.4 80 KM kryzys.

Kuga. Nie kojarze, zebym siedzial kiedys w rownie beznadziejnym aucie o wartosci ponad 100 tys. zl. Dlatego zamienie slowo "biore" (jakze niemodne) na "jak musisz to daj..."

2.5 200 KM automat, automat i tylko automat.

c.d.n. (w nastepnym odcinku Honda)

Napisano
  • Autor

> a to nie fiatowski fire?

Ten sam + zmienne fazy.

Napisano

> Bravo. Na liscie opcji znajduje sie DPF za 1500 zl. Predzej dalbym te

> pieniadze na Radio Maryja. Chociaz nie wiem czy nie jest to -

> jak w przypadku korektora swiatel w CCS - opcja obowiazkowa.

> Precz z Euro 5! 1.6 Multijet 105 KM generujacy sadze jest

> rozsadny. Gdyby jednak rzeczywistosc przytakiwala Alowi

> Gore'owi, wezme slabszego T-Jeta.

Tu pozwolę się nie zgodzić wink.gif

Jak jest we Fiacie dostępny silnik spokrewniony z FIRE, to bierzemy FIRE zlosnik.gif

Wedle zasobności portfela jest wolnossący 1.4 16V i dwie wersje uturbione 120 i 150KM ok.gif

Diesel 1.6 to nowość i może się okazać bagnem. Lepiej brać sprawdzony 1.9 120KM (jeszcze dostępny).

Ja bym wybrał 1.4 150KM i cieszył się długie lata z auta ok.gif

Napisano

> Focus.

> benzynowy, mocny, 145-konny silnik 2-litrowy, z ktorego zrobie

> jeszcze agregat pradotworczy jak mi nadwozie zgnije. Jedyna

> jednostka Forda, przy ktorej z twarzy Hondy Civic powinien

> zniknac szyderczy usmiech.

> Biore Focusa 2.0 145 KM.

> Mondeo. Nie znam drugiego, tak duzego auta, ktory mialby tak mala

> kierownice. I to wszystko co ciekawego mozna powiedziec o tym

> modelu. Poprzednie wersje chociaz byly chase carami i mozna bylo

> myslec o V6. Tak! Bo nie kazdy chcial byc strazakiem. W tym

> modelu jak w przypadku Focusa, stawiam na 2-litrowke. Kosztuje

> tyle co najslabszy diesel.

> Biore 2.0 145 KM.

I w jednym i drugim Twoimi fantazjami się mylisz, 2,5 T daje najwięcej frajdy i rozkoszy, a przecież i tak nie patrzysz w swoich wątkach na spalanie i koszty zazwyczaj. Poza tym chyba nie uważasz że 145 koni w mondeo dostarczy jakiegoś szału rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> a przecież i tak nie patrzysz w

> swoich wątkach na spalanie i koszty zazwyczaj.

Bo sie obraze! shocked.gif Absolutnie nr 1 to rozsadek i koszty. Spalanie to za malo. Stad malo diesli. Na koszty patrze przez palce tylko wtedy, gdy cale auto z zalozenia jest kosztogenne, a wtedy rozsadek musi ustapic "wyzszemu sensowi". Bo nie mozna wciagac rozsadnej ilosci koki. Jak chcemy miec kiepskie auto, nie dobijajmy sie silnikiem.

Mimo - jak piszesz "fantazji" - to kazdy wybor jest poparty rzeczowymi przemysleniami. Takimi czysto pragmatycznymi, zeby oplacic prad i gaz, poslac dziecko do szkoly i nie zatracic milosci do samochodow.

> Poza tym chyba

> nie uważasz że 145 koni w mondeo dostarczy jakiegoś szału

Nie dostarczy. Bo Mondeo z szalem ma tyle wspolnego co premier Kaczynski z golfem. Jednak 2-litrowy benzyniak w klasie sredniej to klasyka gatunku. Setka w 10s., 200 km/h bez spoconych dloni, a ten konkretny silnik jest bardzo udany. Bo na przeciwnym biegunie sa dymiace "tedeciki", ktore musza miec rope niczym wode z Lichenia.

2.5 V6 OK, ale poza watkiem policyjnym, poprzecznie ustawiana "fauka" nie jest czyms naturalnym.

Napisano

> Bo sie obraze!

Nie obrażaj sie, teraz napisałeś trochę lepiej waytogo.gif

2,0 ponoć i udany. W połaczeniu z autem kl. s które waży ok 1400-1500 kg to i tak nie dużo, ale spokojnie wystarczy do spokojnej jazdy, mówi to ja lejący rope niczym wode z lichenia zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Honda. Tu nie ma problemu bo cokolwiek nie wybierzemy bedzie super. Hondy sie kupuje wlasnie dla silnika. Ale wybierzmy rozsadnie szanujac swoje $.

Jazz. 2x i-VTEC - palce lizac. Mozna miec fajny "mamciowoz" i kazdy bedzie mial narowisty agregacik. Wiekszy jest tylko 10 koni mocniejszy i 13 niutkow bardziej natarczywy. A faktyczna roznica pojemnosci to tylko 141 cm3. No po prostu chodzi tylko o kilka mm wiekszy skok tloka w identycznych cylinderkach. Czy warto wiec doplacac? Charakter silnikow sportowych jest osiagany przez wysokie predkosci obrotowe, a temu sprzyja jak wiemy maly skok tloka. Stad bardziej pasuje do marki silnik mniejszy.

Biore 1.2 i-VTEC 90 KM.

Civic. Nie naleze do tych, ktorzy uwazaja, ze sa bardziej i mniej prawdziwe Civici. Ale umowmy sie. Civic z dieslem jest - jak powiedzial krol hazardu - ekstrawagancja w stylu agenta Tomka. No za duza pojemnosc, za duza cena. Ale tym razem nie wchodzi w gre najslabsza benzyna. Sokol Millennium nie tylko mial wyglad, ale i predkosc. Jesli chcesz sie poczuc Hanem Solo...

Bierz 1.8 i-VTEC 140 KM.

Accord. Muzyczne imie przestawiciela klasy sredniej wyklucza wybor wersji wysoko...tonowej. Dzwiek bociana w zadnym wypadku nie bedzie akordem. Wsrod benzyniakow mamy piekna walke niczym mecz Polakow w pilke - niestety - reczna. 2.0 jest rozsadny, dobry, mocny, charakterny i klasyczny jak reczny na linke (za to brawa dla Hondy). Ale 2.4, ktory sie kreci 7000 obr. i generuje wtedy 200 koni...przy nim nawet miecz swietlny mieknie. Jednak 2-litrowa Honda tez da sie rozjezdzac przedstawicieli urzedu skarbowego, ZUSowcow, darmozjadow z Wiejskiej, sypac zwirem spod kol na zadluzone kopalnie i gnebic piskiem opon nie dajacych podwyzek szefow.

Da sie i trzeba bo przez nich nie bedzie nas stac na dolozenie kosmicznej kwoty do 2.4.

Biore 2.0 156 KM. buu.gif

c.d.n. (w nastepnym odcinku Hyundai)

Napisano
  • Autor

Hyundai. Czy klienci pamietaja jeszcze Pony z silnikiem Mitsubishi? A poprzednika Pony o informatycznej nazwie Excel?

hyundai_pony_2068460.jpg

Pamietam jak 19 lat temu moj wujek kupil Pony 1.5 LS 5d w kolorze srebrnym za ponad 80.000.000 zl. zlosnik.gif

Silnik gaznikowy z Mitsubishi i zadnych stukow, zadnego dzwonienia przy jezdzie pod gore na czworce. Szal! zlosnik.gif

Dzis Hyundai jest malo szalowy.

i10. Najlepsza budka telefoniczna w miescie. Doplata do wiekszego aparatu - tylko 1500 zl.

Biore 1.2 DOHC 78 KM.

i20. Jako fan Getza musze podejsc do nastepcy krytycznie. Nie ma duszy dinozaura w sobie i tak naprawde nikt nie wie co miesci. Pasuje do niego nazwa...ktora kojarzy mi sie z gra w pokera na niskie stawki: Twoje 10...i 20. zlosnik.gif

Nie bede oszukiwal nad czym powaznie myslalem: 1.4 100 KM A/T.

i30. Od razu wyprzedze alfabet i napisze tu o siostrze "trzydziestego" - Kii Cee'd. Bo tu tkwi esencja mojego serialu. Slowacko-koreanski kompakt nie musi byc wizytowka pragmatykow i dowodem na to, ze wreszcie Koreanczycy robia tak samo nudne auta jak Europa. Te blizniacze auta sa dla kazdego. Dla dzialkowcow i dla "club-trekkerow". Wiec jesli slyszac slowo "marihuana" masz przed oczami grzadke i myslisz o naslonecznieniu, kup Hyundaia z benzyna 1.6 i automatem, a jezeli zastanawiasz sie kto moze miec zapalniczke, wez Cee'da 2.0 CRDi bo wstyd miec slabsza wersje niz "paly".

c.d.n. (w nastepnym odcinku Lancia)

Napisano
  • Autor

Lancia. Skupmy sie na jednym, nowym modelu - Delta. Dawniej sport, dzis elegancja i przepych. Delta nie jest kolejnym pokoleniem, nie jest generation next. Lancia Delta to motoryzacyjny Wojtek Fibak.

To auto nie ma prawa kojarzyc sie z dieslem. Nawet podwojne turbo nie wypelni wizerunku. Przykre, ze silniki sa te same co w AR, ale nic nie poradzimy. Zastanawiam sie nad 120-konnym 1.4 za 69.990 zlotych. Cennik rodem z Tesco. "Zabek czosnku za 99 groszy...i Lancia Delta...zeby jechac jeszcze bardziej...za 69.990 - kupuj taniej w Tesco".

To auto musi byc drogie i trzeba dac 105.990 zl za 200 koni.

Biore 1.8 Di Turbo 16v (tak naprawde 1.7).

c.d.n. (w nastepnym odcinku Mazda)

Napisano

".

> To auto musi byc drogie i trzeba dac 105.990 zl za 200 koni.

> Biore 1.8 Di Turbo 16v (tak naprawde 1.7).

> c.d.n. (w nastepnym odcinku Mazda)

Raz się z Tobą zgadzam. Generalnie diesle w niewielu autach mają sens.

Napisano
  • Autor

Mazda. Boje sie, ze jest to kolejna (ostatnia?) marka, ktora jest naprawde DOBRA...do czasu, az stanie sie zbyt popularna. Taka moja obawa wewnetrzna... crazy.gif

3. Tu na pewno sie nikt ze mna nie zgodzi, ale ja bym wybral podstawowy 1.6 - 105 KM. W wersji comfort bez 17-calowych felg, bez "blutufa", stref klimatycznych we wnetrzu. Proste, niezawodne, japonskie...takie jak w latach 90-tych. cool.gif Wracajac do silnika. Nie ma i-Stop'a, nie ma turbo, a osiagi w postaci 12s. do setki + zawieszenie Focusa daje auto, ktore jest jak...zona, slazaczka Zamachowskiego w filmie...nie pamietam tytulu... W ostatniej scenie tego filmy glowny bohater goni ubeka, ktorego zobaczyl w kosciele. zlosnik.gif Kto pomoze?

Biore 1.6 - 105 KM.

5. Nie ma o czym pisac, ale napisze bo gdyby ktos mi powiedzial "masz 100 tys., jakie auto kupisz?" to wezme Mazde 5 2.0 16v benz. Exclisive Plus. zlosnik.gif Dziekuje.

6. W benzynie mamy 1.8, 2.0, 2.5 (wciaz 4 cylindry), a w dieslu 2.0 i 2.2. Historia z "szostka" zawsze dla mnie byla blizniacza z Honda Accord. Te auta sa prawie jak Berlingo i Partner. Oczywiscie nie technicznie. Ale nierozsadne bedzie wybranie czegos innego jak 2 litry w benzynie, a slinianki maja prawo pracowac tylko na mysl o 2.5 170 KM. smile.gif

Biore 2.0 16v - 147 KM.

CX. Cyferki. 7 2.3 turbo, 7 2.2 TD, 9 3.7 V6. Jesli myslisz o dieslu, pomysl o Octavii 1.9 TDI, jesli myslisz o V6 w CX-9, moze sprowadz sobie Grand Cherokee ze stanow, a jesli na slowo "kompromis" reagujesz charknieciem i otwierasz nastepne pivo, zamow 2.3 turbo, lej 98 oktan i na bramkach na A4 mow "reszty nie trzeba". zlosnik.gif

c.d.n. (w nastepnym odcinku Mercedes)

Napisano
  • Autor

> a gdzie Kiła?

> czemu pominales ta marke?

Kia jest jako special guest star w Hyundai'u. Cee'd. Bo to jedyna Kia, ktora rodzi dylematy. Wybieranie silnikow w innych Kiach typu Rio jest jak mierzenie srednicy bulek w sklepie. grinser006.gif

Napisano

w 3, 2 strefy są gratisie - musiałbyś jedną z nich wyrwać łomem zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.