Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Benzynowy turbo kontra benzynowy bez turbo

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> To po co rozmawiamy tutaj o samochodach? Jak jezdzi po miescie to komunikacja miejska jest idealna

Każda linia średnio kursuje co 2h, z pięć linii w mieście, o czym rozmiawiamy zlosnik.gif

Napisano

> nie watpie... Twoja sprezarka byla najlepsza na swiecie pewnie... moze byc 1000 wirnikowa - ale

> była mała... skoro silnik konczyl sie na 5500... takze turbina turbinie nie rowna...

czekaj, napisał że zaczynał słabnąc od 4500, może mu diesla podłożyli a on w swojej przeogromnej wiedzy nie zauważył ( zlosnik.gif )

Napisano

> Kłócicie się o spalanie ale spójrzcie też na

> Różnice w :

> -kulturze pracy

> 2.0 jednak troche lepiej pracuje od 1.4

na pewno? oba rzędowe 4... kultura zależy tylko od konkretnego egzemplarza - producenta.

> -moment obrotowy

> Może i 1.4T ma większy moment ale trzeba zobaczyć jak jest on rozwijany i przy jakich obrotach

> znika....

> Wolnossak ciągnie jednak do tych 6.5 -7 tys obrotów a turbo często szybciej odpada... no i

> pamiętajmy.... turbodziura.

jeśli jest turbo dziura - to kręci się wysoko... ale te malenstwa nowoczesne przewaznie kosztem chęci kręcenia - nie mają turbo dziury... moj ma maks moment przy 2200... a ciagnie juz od ok 1800... czyli pojęcie turbodziury nie ma tutaj wiele do gadania - no ale wiertarka to to nie jest...

> Co do awarii turbo ... Jak ktoś ją prawidłowo eksploatuje to wytrzyma bardzo duże przebiegi , więc

> uzależnianie zakupu od awaryjności turbo jest bezsensu.

> Tak czy inaczej pojemność to pojemność kultura pracy, brak turbo dziury i ciągnie do odcięcia.

> Jedno jest pewne.... jeśli ktos szuka ekonomicznego auta to TURBO i ubezpieczenie też będzie

> mniejsze.

ok.gif

> A jeżeli ktoś ceni sobię kulturę pracy , często jeżdzi po mieście i nie lubi czekać aż mu się

> turbina schłodzi to wolnossący

powaznie nie bardzo widzę korelację kultury pracy 1.4 vs 2.0? i turbo do tego?

bez przesady z tym czekaniem na schłodzenie... często sam proces parkowania (szukanie miejsca, cofanie na minimalnych obrotach) pozwala się schłodzić turbinie.

Napisano

> czekaj, napisał że zaczynał słabnąc od 4500, może mu diesla podłożyli a on w swojej przeogromnej

> wiedzy nie zauważył ( )

Najlepszy na swiecie superhiperturbo od MazdySpeed 3:

MSP3CATBACK_Torque.jpg

I dusi sie od 5500 obrotow....

Napisano

> Najlepszy na swiecie superhiperturbo od MazdySpeed 3:

> I dusi sie od 5500 obrotow....

zabójczy argument...

Jakieś tam turbo z japonii (Evo X):

719917903_NjHo8-XL.jpg

kręci się ładnie do końca... naprawde tak trudno zrozumiec ze ten sam silnik moze miec rozne wielkosci turbin, ktore zmieniaja drastycznie jego charakter?

Napisano

> zabójczy argument...

> Jakieś tam turbo z japonii (Evo X):

> kręci się ładnie do końca

Jakie ladnie jak moment zaczyna gwaltownie spadac przy 4750????

Ladnie kreci sie do konca ten silnik:

11765-2003-Honda-S2000-Dyno.jpg

Dopiero powyzej 8000 obrotow moment zaczyna spadac.

Napisano

> Jakie ladnie jak moment zaczyna gwaltownie spadac przy 4750????

ale moc rosnie... do ponad 6000...

i nie zaczynaj teraz bajek - ze moment wazniejszy jest itp...

> Ladnie kreci sie do konca ten silnik:

> Dopiero powyzej 8000 obrotow moment zaczyna spadac.

powklejalismy sobie wykresy - super... a jakie bylo meritum? ze turbina turbinie nie rowna... i to ze ty jezdziles z mala turbinka, nie znaczy nic... bo kazdy silnik ma wlasny charakter...

Napisano

> Z przyjemnosci z jazdy oba beda do luftu bo ani 1.4T ani 2.0 nie maja wystarczajaco duzo mocy i

> momentu zeby pozwolic na przyjemna jazde.

wszytskich mierzysz swoją miarą? kolega wyraźnie napisał że chce samochód o mocy ok. 150KM. Skoro taki chce to znaczy ze DLA NIEGO osiągi są wystarczające

Napisano

> Co do samego silnika to jednak trochę się bałem, że wysilone i uturbione benzyny jako konstrukcja

> młoda i skomplikowana jest zbyt dla mnie ryzykowna.

Bez przesady, fiat cały czas robił takie silniki w Uno i Punto, tak samo z dieslami wszyscy pieli że wysilone itd

Napisano

> ale moc rosnie... do ponad 6000...

> i nie zaczynaj teraz bajek - ze moment wazniejszy jest itp...

Moc = moment * obroty. Moment = to co czyjesz na kolach - im wiekszy moment tym bardziej wciska w fotel. Spadek momentu ze zrostem obrotow - masz wrazenie ze samochod sie dusi i zmieniasz na nastepny bieg. Proste jak but.

> powklejalismy sobie wykresy - super... a jakie bylo meritum? ze turbina turbinie nie rowna...

Raczej ze praktycznie kazdy fabryczny samochod nie-rajdowy z turbo sie dusi daleko od odciecia. Bo zaden producent nie wstawi wielkiego turbo z uwagi na turbodziure i spalanie. Zreszta dotyczy to takze w duzym stopniu turbodoladowanych prawierajdowek - np. 911 turbo:

19283-2007-Porsche-911-Turbo-Dyno.jpg

Napisano

> wszytskich mierzysz swoją miarą? kolega wyraźnie napisał że chce samochód o mocy ok. 150KM. Skoro

> taki chce to znaczy ze DLA NIEGO osiągi są wystarczające

Nie pisze o tym czy osiagi sa wystarczajace czy nie, ale czy bedzie mial przyjemnosc z jazdy czy nie. Moim zdaniem 150 KM w malym samochodzie jest zupelnie wystarczajace do sprawnego poruszania sie. Ale przyjemnosci z jazdy nie ma zadnej.

Napisano

> Moc = moment * obroty. Moment = to co czyjesz na kolach - im wiekszy moment tym bardziej wciska w

> fotel. Spadek momentu ze zrostem obrotow - masz wrazenie ze samochod sie dusi i zmieniasz na

> nastepny bieg. Proste jak but.

nie nie jest to proste jak but... bo pod drodze na koła z silnika jest jeszcze trochę do przejścia... jest tzw. pojęcie elastyczności silnika... ale z tego co widzialem po Twoim udziale w tego typu dyskusjach - bez sensu do klepania od nowa...

to nie ma nic do rzeczy w tym wątku... przyjmijmy Twoje: moment to podstawa, reszta jest niewazna smile.gif dlatego wszytkie wyscigi i rajdy są prowadzone dieslami smile.gif

> Raczej ze praktycznie kazdy fabryczny samochod nie-rajdowy z turbo sie dusi daleko od odciecia. Bo

> zaden producent nie wstawi wielkiego turbo z uwagi na turbodziure i spalanie. Zreszta dotyczy

> to takze w duzym stopniu turbodoladowanych prawierajdowek - np. 911 turbo:

no dokladnie... zalezy od silnika i konkretnych potrzeb... Evo FQ400 sie np nie dusi i ma mega turbo dziure... a wiekszosc 1.4t i innych cywilnych aut - zbiera się swietnie od dolu... bo tak jest ekonomiczniej i bardziej komfortowo... ale sie nie kreci

teraz wydaje sie ze rozumiesz... tylko po co była ta supernowoczesna 3 wirnikowa turbinka i wykres?

Napisano

> Ladnie kreci sie do konca ten silnik:

> Dopiero powyzej 8000 obrotow moment zaczyna spadac.

I to tylko dlatego, ze powyzej 8300 jest seryjnie przelany jak swinia dla bezpieczenstwa. Zrobic mu normalny AFR i moc sie trzyma plasko do 9k smile.gif

Napisano

> Moc = moment * obroty. Moment = to co czyjesz na kolach - im wiekszy moment tym bardziej wciska w

> fotel. Spadek momentu ze zrostem obrotow - masz wrazenie ze samochod sie dusi i zmieniasz na

> nastepny bieg.

Jeżeli czegoś nie rozumiesz to po prostu o tym nie pisz. Wiesz że dzwoni ale nie wiesz w jakim kościele.

Napisano

> I to tylko dlatego, ze powyzej 8300 jest seryjnie przelany jak swinia dla bezpieczenstwa. Zrobic mu

> normalny AFR i moc sie trzyma plasko do 9k

I wlasnie takie silniki uwielbiam - obroty rosna a samochod rwie do przodu. A nie cisniesz do dechy a pojazd sie dusi jak jakis astmatyk.

Napisano

> Jeżeli czegoś nie rozumiesz to po prostu o tym nie pisz. Wiesz że dzwoni ale nie wiesz w jakim

> kościele.

Wow! Jestem porazony Twoja wiedza i elokwencja smile.gif

Napisano

> no dokladnie... zalezy od silnika i konkretnych potrzeb... Evo FQ400 sie np nie dusi i ma mega

> turbo dziure... a wiekszosc 1.4t i innych cywilnych aut - zbiera się swietnie od dolu... bo

> tak jest ekonomiczniej i bardziej komfortowo... ale sie nie kreci

Nikt nie zamontuje wielkiej lochy trzymajacej doladowanie do konca w normalnym samochodzie (nawet sportowym). I Evo FQ400 normalnym sportowym nie bylo smile.gif

Dlatego biorac pod uwage systemy doladowania wystepujace w normalnych samochodach (nawet sportowych typu standardowe Evo czy STI) moment nigdy nie utrzyma sie do odciecia. Niektorzy tego nie lubia ale to kwestia gustu.

Napisano

> Nikt nie zamontuje wielkiej lochy trzymajacej doladowanie do konca w normalnym samochodzie (nawet

> sportowym). I Evo FQ400 normalnym sportowym nie bylo

> Dlatego biorac pod uwage systemy doladowania wystepujace w normalnych samochodach (nawet sportowych

> typu standardowe Evo czy STI) moment nigdy nie utrzyma sie do odciecia. Niektorzy tego nie

> lubia ale to kwestia gustu.

ok.gif

Napisano

> Wow! Jestem porazony Twoja wiedza i elokwencja

I vice versa

Napisano

> I wlasnie takie silniki uwielbiam - obroty rosna a samochod rwie do przodu. A nie cisniesz do dechy

> a pojazd sie dusi jak jakis astmatyk.

Nie tylko Ty smile.gif

Zreszta producenci high-endowych aut, ktorych klienci maja raczej gleboko w d... jakies idiotyczne regulacje eko-podatkowo-oplatowe (przez ktore teraz powstaja dziwactwa typu 1.2 turbo) rowniez uwielbiaja. Vide wszelkie obecne Ferrari, Lambo, Astony gdzie wszystko opiera sie na wysokoobrotowych i ciagnacych do konca silnikach N/A. Jedynie Porsche pozostaje niewolnikiem wlasnej tradycji i ma turbo, chociaz raczej nieprzypadkowo za najlepsze Porsche purysci uznaja GT3 RS. Wiadomo jaki tam jest silnik.

Napisano

> wszystko opiera sie na

> wysokoobrotowych i ciagnacych do konca silnikach N/A.

Niektore firmy (np. Jaguar czy Mercedes) stosuja superchargery - jako ze nie ma problemu z turbodziura itp., supercharger daje sie tak dobrac zeby samochod ciagnal "do konca".

Napisano

>Moim zdaniem 150 KM w malym samochodzie jest zupelnie wystarczajace do sprawnego

> poruszania sie. Ale przyjemnosci z jazdy nie ma zadnej.

Waść przesadzasz smile.gif

Napisano

> Waść przesadzasz

Jezeli te 150 KM jest w Fiacie 500 to pewnie masz racje - czyms takim mozna sobie poszalec (choc naped na przod psuje wiekszosc przyjemnosci). Ale w pojezdzie rozmiaru Forda Mondeo to raczej przyjemnosc nalezy czerpac z obserwacji jak powoli znika benzyna.

Napisano

> Najlepszy na swiecie superhiperturbo od MazdySpeed 3:

> I dusi sie od 5500 obrotow....

wzruszyłes mnie do łez hahaha.gifnigdzie nie wspomniałem o Maździe smirk.gif nawiązałem tylko do super hiper SAABa z trójwirnikową sprężarką, który rzekomo zdychał od 4500, nie wiesz przypadkiem czyje to słowa?

Dla Twojej informacji internetowy [ciach]-teoretyku - przełożenia skrzyni w Maździe są takie że na pierwszych trzech biegach auto lepiej przyśpiesza krecone do 6750RPM mimo że się dusi jak to byłeś łaskaw błyskotliwie odnaleźć. Tylko że do tego trzeba czegoś więcej niż obejrzenia wykresu znalezionego w internecie.

Oczywiście możesz napisać, że na wyższych biegach będzie Ci to przeszkadzało, oznaczałoby to jednak że piszesz do nas z jakiegoś kicia, bo prędkości odpowiadające obrotom powyżej 5500 na wyższych biegach sa zdaje się dośc rygorystycznie karane w Twoim idealnym kraju.

Napisano

> Niektore firmy (np. Jaguar czy Mercedes) stosuja superchargery - jako ze nie ma problemu z

> turbodziura itp., supercharger daje sie tak dobrac zeby samochod ciagnal "do konca".

Tak samo się da dobrać jak turbo, owszem na dole nie ma takiego laga jednak na górze spadek sprawności jest podobny.

Napisano

> Kłócicie się o spalanie ale spójrzcie też na

> Różnice w :

> -kulturze pracy

> 2.0 jednak troche lepiej pracuje od 1.4

? tu 4 gary i tu 4 gary... oba benzynowe... o jakiej kulturze piszesz?

> -moment obrotowy

> Może i 1.4T ma większy moment ale trzeba zobaczyć jak jest on rozwijany i przy jakich obrotach

> znika....

No to chyba przewaga dla doładowanego silnika, że wysoki moment jest osiągany niżej, prawda?

> Wolnossak ciągnie jednak do tych 6.5 -7 tys obrotów a turbo często szybciej odpada... no i

yhym...

przykład1 2.0 kia "Moc max 143 KM/6.000"

przykład2 1.4T fiat "Moc maks.: 110 kW (150 KM)przy 5500 obr./min"

"szybciej" jest dosyć względne...

Napisano

> - przełożenia skrzyni w Maździe są takie że na

> pierwszych trzech biegach auto lepiej przyśpiesza krecone do 6750RPM mimo że się dusi

Wyobraz sobie jakby fajnie ta Mazda sie jezdzilo gdyby sie nie dusila... Jak nie potrafisz, to przejedz sie Honda S2000.

> dośc rygorystycznie karane w Twoim idealnym kraju.

Zdecydowanie mniej rygorystycznie niz w Polsce ale to temat na watek na HP a nie tutaj.

Napisano

> A w jakim aucie przy 80km/h trzeba zmieniać na niższy bieg z 6

> Ja mam max 5 bieg i czasem od 60 na nim jadę

Jechac sie da,ale przyspieszac nie bardzo. t-jet przyspiesza płynnie na szostce od 60 km/h

Napisano

> Ale jak je bedziesz palowal to przelicznik wyjdzie podobny. Turbo MUSI spalic wiecej, wynika to z

> jego konstrukcji.

Nigdy swojego auta nie pałowałem. Ale dynamiczna jazda (średnia powyżej 100 km/h) częściowo autostradami dawała maksymalne zużycie średnie na poziomie niewiele ponad 10 l/100 km. Jazda oszczędna (maksymalnie) niewiele ponad 4 litry / 100 km. Mowa właśnie o 1,4 150 KM w kompakcie.

Napisano

> U mnie odpada

Znaczy nie jesteś ekologiczny :-)

Napisano

> Drozszy olej. 2.0 mozesz spokojnie zalac mineralnym lub polsyntetykiem a do 1.4 T musisz syntetyk.

Różnica w cenie między dobrym minerałem a przyzwoitym syntetykiem to 20-30 PLN/litr

Nawet jak wyrwiesz z ceny 100 PLN/zmianę, baaa, nawet 150 PLN to faktycznie - dil życia zrobiłeś :-)

Napisano

> Różnica w cenie między dobrym minerałem a przyzwoitym syntetykiem to 20-30 PLN/litr

> Nawet jak wyrwiesz z ceny 100 PLN/zmianę, baaa, nawet 150 PLN to faktycznie - dil życia zrobiłeś

> :-)

Jak zmieniasz co 3 miesiace, to na przestrzeni 5 lat uzbiera sie spora suma.

Napisano

> Jak zmieniasz co 3 miesiace, to na przestrzeni 5 lat uzbiera sie spora suma.

Jak zmieniasz co 3 m-ce to znaczy, że rocznie robisz minimum 60 kkm - ten koszt staje się zaniedbywalnie mały w obliczu innych kosztów.

ALE - żeby nie było. Znam przypadki flot, gdzie z definicji lano olej mineralny*, do diesli też.

Bez żadnych negatywnych skutków dla silników i osprzętu - czysta oszczędność.

Toyota Genuine Motor Oil :-)

Napisano

> Bez przesady, fiat cały czas robił takie silniki w Uno i Punto, tak samo z dieslami wszyscy pieli

> że wysilone itd

No niby tak ale to jednak inne konstrukcje. Tam było 100KM z 1.3 a tu 160 z 1,4. Dodatkowo u vw wtrysk bezpośredni i syf w dolocie. I jeszcze kiedyś nie było wszechobecnej redukcji kosztów.

Ja pomyślałem niech sobie inni będą królikami. smile.gif

Napisano

> No i gazociąg założyć można :-)

A w turbo to nie można??

Napisano
  • Autor

> Znaczy nie jesteś ekologiczny :-)

Napiszę dyplomatycznie, lubię mieć koło zapasowe na swoim miejscu i całą pojemność bagażnika do dyspozycji zlosnik.gif

Napisano

> Napiszę dyplomatycznie, lubię mieć koło zapasowe na swoim miejscu i całą pojemność bagażnika do

> dyspozycji

A ja zrezygnowalem z kol zapasowych. Nie widze potrzby ich wozenia ze soba.

Napisano

> Nawet jak wyrwiesz z ceny 100 PLN/zmianę, baaa, nawet 150 PLN to faktycznie - dil życia zrobiłeś

> :-)

jak chcesz zaoszczedzic 150 pln na wymianie (w silniku do 2.0) jak banka drogiego syntetyku (Mobil, Motul) to 150 pln brutto ?

Napisano

> jak chcesz zaoszczedzic 150 pln na wymianie (w silniku do 2.0) jak banka drogiego syntetyku (Mobil,

> Motul) to 150 pln brutto ?

Założyłem odważnie, że lejemy minerał z bidronki (kujawski :-) ), vs olej w cenach katalogowych (150 za 4 litrową bańkę to tylko na alledrogo) i silnik klasy Andoria, wchłaniający 10 litrów na wymianę.

Wiesz, żeby potem nie było, że jakieś dziwne założenia przyjąłem...

Napisano

> A w turbo to nie można??

Ależ można, można.

Nie takie rzeczy my ze szwagrem Zenkiem w szopie pod Bydgoszczą gazociągowali...

Napisano

> Ależ można, można.

> Nie takie rzeczy my ze szwagrem Zenkiem w szopie pod Bydgoszczą gazociągowali...

Nie wiem czy dobrze rozumiem Twoją wypowiedź ale ja nie widzę przeciwwskazań do założenia gazu w silniku Turbo i nei będzie to robota pana "Zenka" Nacodzień pracuje w zakładzie montującym gaz do aut i robiliśmy już wiele aut z turbo ,chodzą bez zarzutu. Miałem nawet gaz i to nie sekwencję w Lanosie 1.6 Turbo i tęz chodziło bez zarzutu.

Napisano

> Wyobraz sobie jakby fajnie ta Mazda sie jezdzilo gdyby sie nie dusila... Jak nie potrafisz, to przejedz sie Honda S2000.

nie może być civic Type-R? jechałem, nie widzę w tym nic fajnego smirk.gif

Napisano

> Chcąc kupić samochód na przebiegi ok. 15kkm rocznie, max na 10 lat, ~150KM benzyna, jakie lepiej

> wybrać sinik. Np ~1,4 turbo, czy ~2,0 bez turbo? Mowa o samochodzie nowym.

> Jakieś zasadnicze różnice w eksploatacji poza różnicą w składce OC?

1.4t a wlasciwie bo:

- oszczedniejszy

- bardziej ekologiczny

Napisano

> nie może być civic Type-R? jechałem, nie widzę w tym nic fajnego

Hmm, dla mnie wysokoobrotowe silniki to najwieksza przyjemnosc. Ale jak to sie mowi - jedni lubia rybki, inni akwarium smile.gif Szczegolnie porownujac 200 KM Civica do 260+ KM Mazdy (o momencie nie wspomne bo wlaciciele Civicow sie obraza).

Napisano

> ? tu 4 gary i tu 4 gary... oba benzynowe... o jakiej kulturze piszesz?

O kulturze pracy.

> No to chyba przewaga dla doładowanego silnika, że wysoki moment jest osiągany niżej, prawda?

A który 1.4T ma niżej moment, niż 2.0? Chyba tylko takie w stylu TSI, ale to jest kompresor + turbo.

Za stopień skomplikowania + cenę to ja dziękuję.

> yhym...

> przykład1 2.0 kia "Moc max 143 KM/6.000"

> przykład2 1.4T fiat "Moc maks.: 110 kW (150 KM)przy 5500 obr./min"

> "szybciej" jest dosyć względne...

Tia, a taki Pasek z 1.8 FSI ma 250Nm/1500, a moc 160KM/4500rpm.

Napisano

> nie może być civic Type-R? jechałem, nie widzę w tym nic fajnego

odpusc ..... szkoooda zachodu ... ostatnio jak tam bylem to zastanawialem sie po gwizdek im M5 jak jada 60 mph

Napisano

> O kulturze pracy.

rozwiń ten bezdenny termin...

> A który 1.4T ma niżej moment, niż 2.0? Chyba tylko takie w stylu TSI, ale to jest kompresor +

> turbo.

a chociażby "Maks. moment obr.: 206 Nm (21 kGm) przy 2250 obr./min" - fiat 1.4t... bez kompresora...

kia 2.0 "max moment obrotowy 186/4.600 "

> Za stopień skomplikowania + cenę to ja dziękuję.

nie ma przymusu...

> Tia, a taki Pasek z 1.8 FSI ma 250Nm/1500, a moc 160KM/4500rpm.

taa... a taka alfa 159 1750cc turbo ma 200KM/4750 i moment 320 Nm przy 1400 obr./min... fajnie co?

Napisano

> taa... a taka alfa 159 1750cc turbo ma 200KM/4750 i moment 320 Nm przy 1400 obr./min... fajnie co?

Oszzkurcze, nisko ma moc max icon_eek.gif W TSI 122KM (tylko turbo) moc max mam przy 5000rpm (katalogowo), w praktyce nie ma sensu kręcić powyżej 5500rpm. Czasem chciałoby się, żeby moc max była troszkę wyżej wink.gif Wobec tego jestem ciekaw jak ta Alfa jeździ, skoro ma moc max jeszcze niżej niż TSI hmm.gif

Napisano

> A który 1.4T ma niżej moment, niż 2.0? Chyba tylko takie w stylu TSI, ale to jest kompresor +

> turbo.

pokaż mi 1.4 turbo dostepny na rynku ktory ma maks moment mniej niz 200-220 Nm?

ja ci pokaże kilka wolnoosacych 2.0 ktore maja ponizej 200 Nm...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.