Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bezwypadkowe - artykul na Interii

Featured Replies

Napisano

Widzialem dzisiaj dosc ciekawy artykul na Interii spy.gif

Dolaczone filmiki tez daja obraz sytuacji uzbroj_zlo.gif

Milego czytania i najwazniejesze OGLADANIA zlosnik.gifLINK

Napisano

Quote:

A skąd się biorą "ćwiartki i połówki" samochodów? Zobaczcie sami...


hehe.gif bosko to wygląda, ciupagą na stal zlosnik.gif

Napisano

> Widzialem dzisiaj dosc ciekawy artykul na Interii

> Dolaczone filmiki tez daja obraz sytuacji

> Milego czytania i najwazniejesze OGLADANIA LINK

Też czytałem.

Później zacząłem czytać inne linki, m.in. o kręconych przebiegach i autach ze Szwecji. Był przykład Merca E z przebiegiem na polskim otomoto 197kkm , a faktycznie miał 402kkm i był po Taxi.

Z ciekawości zajrzałem na auta ze Szwecji na otomoto i wpadł mi w oko A6 z TDI z przebiegiem 191kkm. Wrzuciłem w szwedzką stronkę nr tablic rej. i wyszło, że auto miało rok temu 512kkm facepalm.gif

Napisano

> Też czytałem.

> Później zacząłem czytać inne linki, m.in. o kręconych przebiegach i autach ze Szwecji. Był przykład

> Merca E z przebiegiem na polskim otomoto 197kkm , a faktycznie miał 402kkm i był po Taxi.

> Z ciekawości zajrzałem na auta ze Szwecji na otomoto i wpadł mi w oko A6 z TDI z przebiegiem

> 191kkm. Wrzuciłem w szwedzką stronkę nr tablic rej. i wyszło, że auto miało rok temu 512kkm

Niemniej prawie każdy tutaj kto kupił używane auto, będzie bronił jak krzyża tego, że akurat jego sprowadzone auto ma prawdziwy przebieg hehe.gif

Napisano

> Niemniej prawie każdy tutaj kto kupił używane auto, będzie bronił jak krzyża tego, że akurat jego

> sprowadzone auto ma prawdziwy przebieg

czy prawdziwy nie wiem, wiem tylko, że auto jest w dobrym stanie technicznym i to mi wystarczy (bo niestety z tym tylko mogę żyć) no.gifok.gif. Jeśli nie zmieni się to, że auta po szkodzie całkowitej można naprawić i dalej nimi jeździć, a kręcenie przebiegów będzie dalej niekaralne, to sytuacja się nie zmieni no.gif

Napisano

> Też czytałem.

> Później zacząłem czytać inne linki, m.in. o kręconych przebiegach i autach ze Szwecji. Był przykład

> Merca E z przebiegiem na polskim otomoto 197kkm , a faktycznie miał 402kkm i był po Taxi.

> Z ciekawości zajrzałem na auta ze Szwecji na otomoto i wpadł mi w oko A6 z TDI z przebiegiem

> 191kkm. Wrzuciłem w szwedzką stronkę nr tablic rej. i wyszło, że auto miało rok temu 512kkm

Ludzie naprawde sa durni jesli wierza, ze sprowadzony diesel z '99 roku, na dodatek duza limuzyna moze miec 190kkm przelotu. Przeciez to jest sporo ponizej 20kkm rocznie zlosnik2.gif

Napisano

>Jeśli nie zmieni się to, że auta po szkodzie całkowitej

> można naprawić i dalej nimi jeździć, a kręcenie przebiegów będzie dalej niekaralne, to

> sytuacja się nie zmieni

Z tą szkodą całkowitą to niekoniecznie tak jest. Szkoda całkowita to zjawisko, kiedy koszt naprawy przekracza poziom np. 70% wartości auta. W przypadku starych aut wymiana błotnika może być już szkodą całkowitą.

Kiedyś widziałem w TV jak babeczka, bardzo przywiązana do swojej Sienki znalazła tańszego usługodawcę i naprawa była zdecydowanie tańsza, nie przekroczyła 70% wartości auta. Walczyła długo z ubezpieczycielem, ale wywalczyła smile.gif.

Napisano

> Przeciez to jest sporo ponizej 20kkm rocznie

Ale znam takich, co mają diesla i robią poniżej 20 kkm rocznie. Także w Niemczech.

Napisano

> Ludzie naprawde sa durni jesli wierza, ze sprowadzony diesel z '99 roku, na dodatek duza limuzyna

> moze miec 190kkm przelotu. Przeciez to jest sporo ponizej 20kkm rocznie

To akurat jest całkiem prawdopodobne... tylko wtedy auto nie jest tanie zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli nie zmieni się to, że auta po szkodzie całkowitej

> można naprawić i dalej nimi jeździć, a kręcenie przebiegów będzie dalej niekaralne, to

> sytuacja się nie zmieni

W samochodzie np. dziesięcioletnim "szkoda całkowita" może być nawet po niewielkiej stłuczce parkingowej - to nie jest pojęcie odnoszące się w jakikolwiek sposób do stanu technicznego auta.

Napisano

. Jeśli nie zmieni się to, że auta po szkodzie całkowitej

> można naprawić i dalej nimi jeździć, a kręcenie przebiegów będzie dalej niekaralne, to

> sytuacja się nie zmieni

A co to jest szkoda całkowita ??

Jak ubezpieczyciel uzna "szkodę całkowietą" i nieopłacalnośc naprawy wg niego, gdy mam dajmy na to uszkodzone jedne drzwi w starym Renaut Espace. (drzwi plastikowe, nowe kosztujące w ASO majątek, zamiennika brak)

To jak naprawię auto .... to będzie to auto nie zdatne do jazdy, czy może zagrażając bezpieczeństwu hmm.gif

Napisano

Quote:

Nikt normalny nie przywiązuje przecież wagi do konserwowania od spodu dziesięcio- czy dwunastoletniego auta, zwłaszcza, jeśli ma zamiar go sprzedać


beksa.gifbeksa.gifbeksa.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif ; To kto konserwuje samochody, właściciele dwu latków?? hahaha.gif

Napisano

> Ale znam takich, co mają diesla i robią poniżej 20 kkm rocznie. Także w Niemczech.

też znam takich. Tylko że ich samochód pójdzie w rozliczeniu do ASO przy kupnie następnego, gdzie już czeka na niego jeden pracownik, albo zostanie w rodzinie, albo kupi go jego znajomy. Tak czy inaczej nigdy nawet nie trafi do handlarza. Bo już na początku jest warty powyżej średniej, a handlarz żeby zarobić musiałby dać taką cenę, że nikt by go nie kupił.

A u nas pełno jest aut klasy średniej lub wyższej, w przebiegiem poniżej średniej, ze stanem (przynajmniej w opisie) powyżej średniej i atrakcyjną ceną. Wystarczy pomyśleć, że handlarz musi jeszcze na tym zarobić, żeby domyśleć się czym to auto jeszcze niedawno było. Ale Polacy lubią być oszukiwani, lubią oszukiwać sami siebie.

Napisano

> W samochodzie np. dziesięcioletnim "szkoda całkowita" może być nawet po niewielkiej stłuczce

> parkingowej - to nie jest pojęcie odnoszące się w jakikolwiek sposób do stanu technicznego

> auta.

no dobrze, skrót myślowy. Jesli samochód uczestniczył w stłuczce tudzież wypadku i jego konstrukcja została w znaczący sposób uszkodzona icon_rolleyes.gif

Napisano

> czy prawdziwy nie wiem, wiem tylko, że auto jest w dobrym stanie technicznym i to mi wystarczy (bo

> niestety z tym tylko mogę żyć) . Jeśli nie zmieni się to, że auta po szkodzie całkowitej

> można naprawić i dalej nimi jeździć, a kręcenie przebiegów będzie dalej niekaralne, to

> sytuacja się nie zmieni

Kręcenie liczników można bardzo łatwo ukrócić - tak jak w UK, gdzie diagnosta spisuje stan licznika podczas przeglądu i te dane są dostępne. Na dodatek wprowadzić (a właściwie zacząć stosować) kary za kręcenie (oszustwo), zrobić parę pokazowych procesów i już byłby efekt. Natomiast szkoda całkowita powinna być orzekana przez rzeczoznawcę i opierać się nie na kosztorysie naprawy, tylko na rodzaju uszkodzenia pojazdu. Np. uszkodzone podłużnice, dachowanie, zalanie itp. klasyfikują auto do utylizacji i koniec. Rzeczoznawca wycina numer VIN, Urząd kasuje papiery (po zezłomowaniu).

Napisano

> uszkodzone jedne drzwi w starym Renaut Espace. (drzwi plastikowe, nowe kosztujące w ASO

> majątek, zamiennika brak)

> To jak naprawię auto .... to będzie to auto nie zdatne do jazdy, czy może zagrażając bezpieczeństwu

tak tylko się czepiam - to jak chcesz je naprawić, jak nie ma zamiennika? będziesz jeździł bez? grinser006.gif

pewnie kupisz używki gdzieś na rynku i ok, nie o to mi chodziło no.gif

Pokazuje tylko, że i twój tekst może zostać źle zinterpretowany.

Myśląc o szkodzie całkowitej mam na myśli auto po mocnym przejściu (spodziewam się że większość tak myśli) icon_rolleyes.gif

Napisano

"Nie dysponując czujnikiem grubości powłoki lakierniczej nie mamy najmniejszych szans, by wykryć ślady napraw. Dopiero staranne "opukanie" nim progów i słupków - jeśli dopisze nam szczęście - pozwoli wykryć ślady połączeń. "

Czujnik elektroniczny zawsze prawdę powie.

Bo nawet jak ćwiartki idealnie spasowane i wspawane, to musi byc dodatkowa warstwa lakieru.

Napisano

> Ludzie naprawde sa durni jesli wierza, ze sprowadzony diesel z '99 roku, na dodatek duza limuzyna

> moze miec 190kkm przelotu. Przeciez to jest sporo ponizej 20kkm rocznie

Inni durni to Ci co piszą takie bzdury, wrzucając wszystko do jednego wora.

Wszyscy moi znajomi, którzy kupują nowe auta, często diesle, którym auto nie służy do do celów zarobkowych a jedynie do dojazdów do pracy w mieście mają przebiegi ok 10 - 15 tyś rocznie. Ja też takie mam. Mam sperzedjąc auto kręcic licznik, żeby jeden mądrzejszy od drugiego go kupili i uwierzyli screwy.gif

Jestem w stanie znaleźdz w De diesla z niskim rocznym przebiegiem poniżej 20 tys. Tylko oczywiscie to nie będzie okazja cenowa !!!

Napisano

> Quote:

> Nikt normalny nie przywiązuje przecież wagi do konserwowania od spodu dziesięcio- czy

> dwunastoletniego auta, zwłaszcza, jeśli ma zamiar go sprzedać

> ; To kto konserwuje samochody, właściciele dwu latków??

Ja tam się nie znam, bo nie konserwuje, ale mój ś.p. tata, to maluchy zawsze nowe konserwował, żeby ruda nie chrupała.... niewiem.gif

Napisano

> Niemniej prawie każdy tutaj kto kupił używane auto, będzie bronił jak krzyża tego, że akurat jego

> sprowadzone auto ma prawdziwy przebieg

To ja mam lagune 2002 rok sprowadzona z Francji DIESEL 83 tysiące ma i będę tego bronił jak krzyża.

Napisano

> Ludzie naprawde sa durni jesli wierza, ze sprowadzony diesel z '99 roku, na dodatek duza limuzyna

> moze miec 190kkm przelotu. Przeciez to jest sporo ponizej 20kkm rocznie

moje benzynowe z '97 padlo ma ca~230000

a jezdzony po polsce hahaha.gif

a wlasciwie to zaczynam sie zastanawiac czy nie byl krecony hmm.gif

Napisano

> To ja mam lagune 2002 rok sprowadzona z Francji DIESEL 83 tysiące ma i będę tego bronił jak krzyża.

Jechałeś po nią sam, sprawdziłeś historię serwisową tam na miejscu, byłeś w ASO? cfaniaczek.gif

Napisano

> no dobrze, skrót myślowy. Jesli samochód uczestniczył w stłuczce tudzież wypadku i jego konstrukcja

> została w znaczący sposób uszkodzona

Po prostu powinna być lista uszkodzeń, których naprawiać nie można - tyle, że musiałyby być jakieś obowiązkowe oględziny przed naprawą. Tyle, że w praktyce trudno zaproponować jakiś szczelny system, który zapewniłby, że nikt się nie prześliźnie. hmm.gif

Napisano

> Ja tam się nie znam, bo nie konserwuje, ale mój ś.p. tata, to maluchy zawsze nowe konserwował, żeby

> ruda nie chrupała....

U nas w rodzinie konserwuje sie auto co 5-6lat, albo jak stare kupujesz... widać my ni normalni grinser006.gif

Napisano

Właśnie tak było smile.gifcool.gif I teraz są problemy z jej sprzedażą " bo panie bita była"

Napisano

> Właśnie tak było I teraz są problemy z jej sprzedażą " bo panie bita była"

A, to co innego ok.gif 90% ludzi kupuje sprowadzone "igły" w komisach, a potem się dziwią, że przy 170kkm w Passacie pada rozrząd hehe.gif Albo gorzej, że zamiast poduszek jest opornik, a na refleksję zostaje 0.01 s crazy.gif

Napisano

> To ja mam lagune 2002 rok sprowadzona z Francji DIESEL 83 tysiące ma i będę tego bronił jak krzyża.

A ja ostatnio jak sprzedawałem autko z przebiegiem 300.000 km to byłem jedyny ( nawet na otomoto nie było nikogo )który miał taki przebieg.... Fiat Brava ... i mimo to kupujacy wybrali jego ( mechanik ) a nie tego Opla obok z przebiegiem 100 tyś km hehe.gif .....

Napisano

> A ja ostatnio jak sprzedawałem autko z przebiegiem 300.000 km to byłem jedyny ( nawet na otomoto

> nie było nikogo )który miał taki przebieg.... Fiat Brava ... i mimo to kupujacy wybrali jego (

> mechanik ) a nie tego Opla obok z przebiegiem 100 tyś km .....

To masz szczęście. Ostatnio były u mnie "fachowcy" którzy znaleźili czujnikiem lakEru, że auta było bite. ?Sprawdzali m.in przednie nadkola hehe.gif

Napisano

> Jechałeś po nią sam, sprawdziłeś historię serwisową tam na miejscu, byłeś w ASO?

Mam dwa Scenici, jeden ma przebieg 67.000 - 2003r a drugi 51.000 - rocznik 2006. Oba sprawdzone w serwisie, ostatnie wizyty odpowiednio 5 i 2 miesiące temu. Da się, tylko trzeba chcieć i nie napalać się na konkretny model.

Mogę więc bronić ich przebiegu jak krzyża grinser006.gif

Napisano

> Mam dwa Scenici, jeden ma przebieg 67.000 - 2003r a drugi 51.000 - rocznik 2006. Oba sprawdzone w

> serwisie, ostatnie wizyty odpowiednio 5 i 2 miesiące temu. Da się, tylko trzeba chcieć i nie

> napalać się na konkretny model.

> Mogę więc bronić ich przebiegu jak krzyża

ja mam mastera 07 z przebiegiem 56 tyś. i trafika 08 z przebiegiem 63 tyś. smile.gif

Napisano
  • Autor

> Kręcenie liczników można bardzo łatwo ukrócić - tak jak w UK, gdzie diagnosta spisuje stan licznika

> podczas przeglądu i te dane są dostępne. Na dodatek wprowadzić (a właściwie zacząć stosować)

> kary za kręcenie (oszustwo), zrobić parę pokazowych procesów i już byłby efekt. Natomiast

> szkoda całkowita powinna być orzekana przez rzeczoznawcę i opierać się nie na kosztorysie

> naprawy, tylko na rodzaju uszkodzenia pojazdu. Np. uszkodzone podłużnice, dachowanie, zalanie

> itp. klasyfikują auto do utylizacji i koniec. Rzeczoznawca wycina numer VIN, Urząd kasuje

> papiery (po zezłomowaniu).

Zwróc uwage jeszcze na jedna sprawe. Jezeli samochod byl mocniej bity to na zawsze to zostanie w papierach - Konkretnie w V5. Kupujacy bedzie widzial ze samochod po przejsciu. Pozatym On-Line mozesz zobaczyc czy na konkretny samochod bylo juz wyplacene odszkodowanie (czyli czy byla szkoda)

Napisano

> Niemniej prawie każdy tutaj kto kupił używane auto, będzie bronił jak krzyża tego, że akurat jego

> sprowadzone auto ma prawdziwy przebieg

ja nie wazne ze jezdzi bezawaryjnie i dobrze

Napisano

> To masz szczęście. Ostatnio były u mnie "fachowcy" którzy znaleźili czujnikiem lakEru, że auta było

> bite. ?Sprawdzali m.in przednie nadkola

Co w tym śmiesznego? Są grubościomierze zarówno Fe jak nFe (materiały magnetyczne i niemagnetyczne) i można sprawdzać zarówno stal, aluminium, beton jak i tworzywa sztuczne. Inna sprawa w jaki sprzęt byli zaopatrzeni kupujący, bo sam kupowałem ostatnio ultrametr dla firmy i profi sprzęt zaczyna się od 2k PLN, nie kupuje się go na Allegro.

Pozdrawiam cool.gif

Napisano

> też znam takich. Tylko że ich samochód pójdzie w rozliczeniu do ASO przy kupnie następnego, gdzie

> już czeka na niego jeden pracownik, albo zostanie w rodzinie, albo kupi go jego znajomy. Tak

> czy inaczej nigdy nawet nie trafi do handlarza. Bo już na początku jest warty powyżej

> średniej, a handlarz żeby zarobić musiałby dać taką cenę, że nikt by go nie kupił.

> A u nas pełno jest aut klasy średniej lub wyższej, w przebiegiem poniżej średniej, ze stanem

> (przynajmniej w opisie) powyżej średniej i atrakcyjną ceną. Wystarczy pomyśleć, że handlarz

> musi jeszcze na tym zarobić, żeby domyśleć się czym to auto jeszcze niedawno było. Ale Polacy

> lubią być oszukiwani, lubią oszukiwać sami siebie.

I tu się niestety zgodzę. Nasi rodacy uważają Niemców za idiotów, którzy się pozbywają dobrych samochodów za niewielkie pieniądze. Natomiast w rzeczywistości jest tak, że Niemcy dostali w kość jak nie na skutek wprowadzenia Euro, to później podczas kryzysu. Jak się pozbywają, to np Golfów co najwyżej czwórek. Auta przechodzą do kolejnych właścicieli, coraz młodszych, przy czym ci ostatni je niemiłosiernie piłują. Na końcu trafiają do handlarza, przechodzą kosmetykę i na wschód.

Napisano

> ; To kto konserwuje samochody, właściciele dwu latków??

ja sie dziwie że jezcze ktos sie bawi w takie rzeczy. Rozumiem że trzeba bylo za komuny konserwowac ciezko zdobyte auto zeby starczylo na 30 lat eksploatacji ale teraz??

Napisano

> Wrzuciłem w szwedzką stronkę nr tablic rej. i wyszło, że auto miało rok temu 512kkm

Jest taka stronka dla niemieckich aut?

Napisano

Ja mam Lanos z '98 z przelotem 217kkm i Kie Rio '02 pierwsza rejstracja '03 i 106kkm. Ale żeby diesla kupić z przebiegiem mniejszym niż 200kkm to trzeba bardzo bardzo długo szukać na zachodzie.

Napisano

ATo jeszcze lepsze wink.gif

Ciekawe czy wytwórnie szpachli robią jakieś wieksze opakowania szpachli dla polskich "magików"? No bo przecież małe to wystarczą conajwyżej na odbicie od kamienia zaszpachlować hehe.gif

Napisano

> Jest taka stronka dla niemieckich aut?

Nic mi o takiej nie wiadomo niewiem.gif

Napisano

> ja sie dziwie że jezcze ktos sie bawi w takie rzeczy. Rozumiem że trzeba bylo za komuny konserwowac

> ciezko zdobyte auto zeby starczylo na 30 lat eksploatacji ale teraz??

Tez nie slyszalem, zeby jakis moj znajomek robil takie rzeczy.

Ja tez nie robie i nie planuje.

Napisano

> Czujnik elektroniczny zawsze prawdę powie.

G... powie.

Starego hundę sprzedawałem - miała lakierowane drzwi PT i błotnik PT.

Misio-kupiec zawlókł sprzęta do ASO hundy, "opukali" samochód w całości i stwierdzili....

UWAGAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.

"Fabryczna grubość lakieru na całym samochodzie, nigdy nie malowany".

I metkę dali na to nawet z odczytami (i faktycznie, było 120 +/- 10 po całości)!

Faktu malowania błotnika PT i drzwi PT (wymienione) nie ukrywałem od samiusieńkiego początku, ale pan-kupiec patrzył na mnie po tej "ekspertyzie" co najmniej podejrzliwie :-)

Napisano

> żeby

> diesla kupić z przebiegiem mniejszym niż 200kkm to trzeba bardzo bardzo długo szukać na

> zachodzie.

Kupisz bez najmniejszego problemu.

Znaczy inaczej - kupiłbyś, ale cena sprawi, że oddalisz się krokiem dynamicznym :-)

Napisano

> Niemniej prawie każdy tutaj kto kupił używane auto, będzie bronił jak krzyża tego, że akurat jego

> sprowadzone auto ma prawdziwy przebieg

i że "bez ciosu" ;-)

Napisano

> Jechałeś po nią sam, sprawdziłeś historię serwisową tam na miejscu, byłeś w ASO?

Sprzedający tak powiedział.

Uczciwy człowiek, panie.

Napisano

> Sprzedający tak powiedział.

> Uczciwy człowiek, panie.

Zgadza się smile.gif

Jak to było :

"Tak mnie zapewniał sprzedawca, całkiem uczciwy człowiek waytogo.gif

I Balcerek: Zgadza się, teraz uczciwych ludzi nie brakuje"

Pozdro palacz.gif

Napisano

> Tyle, że w praktyce trudno zaproponować jakiś szczelny

> system, który zapewniłby, że nikt się nie prześliźnie.

pomysł dobry, ale ogólnie w Polsce im bardziej taki system powikłany, tym więcej będzie ludzi, którzy znajdą furtkę, aby go ominąć no.gif.

Ciekawe jak to w Niemczech jest rozwiązane (oprócz dobrze działającego, do wszystkiego czepiającego się TUVu grinser006.gif) hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.