Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Diesel na mrozie - pytanie

Featured Replies

Napisano

do tej pory jeździłem benzyną i to jest moja pierwsza zima z dieslem (Berlingo 2.0 HDI). Auto odpala bez problemu ale zaraz po odpaleniu silnik jakby kilka razy na początku kręcił się ociężale (czuc jakby miał niższe obroty i trwa to dosłownie 2-3 sekundy maksymalnie). Czy to jest normalne w dieslach w zimę ?

Jeszcze jedna sprawa: jeden amortyzator leje mi się od jakiegoś czasu i muszę go wymienić, ale jak dzisiaj jechałem na ostrym mrozie to czułem, że był strasznie twardy. Czy to jest właśnie wina tego, że jest wylany i jest zimno, bo wczesniej było wszystko ok ?

Napisano

Co do amorka to norma, zimno jest to olej gęstnieje

Napisano

> do tej pory jeździłem benzyną i to jest moja pierwsza zima z dieslem (Berlingo 2.0 HDI). Auto

> odpala bez problemu ale zaraz po odpaleniu silnik jakby kilka razy na początku kręcił się

> ociężale (czuc jakby miał niższe obroty i trwa to dosłownie 2-3 sekundy maksymalnie). Czy to

> jest normalne w dieslach w zimę ?

Pytanie przy jakiej temperaturze i po jak długim postoju.

Generalnie na mocno niskich temperaturach normalne jest zakopcenie/głośna praca/niezbyt równa praca (ale już nie wściekłe telepanie i praca na mniej niż komplecie cylindrów).

Za mało szczegółów podałeś.

Napisano
  • Autor

samochód stał od wczoraj, dzisiaj odpałiłem do południa i silnik jakby ciężko zakręcił ze 2-3 razy zaraz po odpaleniu potem już było ok. Podjechałem tylko 2 kilometry do marketu i jak wróciłem za 15 minut to odpalił już normalnie. Jak były zmine dni to było coś podobnego, ale to się dzieje tylko jak rano odpalam.

A co do amora to twardy był tylko przedni prawy czyli ten lejący.

Napisano

> do tej pory jeździłem benzyną i to jest moja pierwsza zima z dieslem (Berlingo 2.0 HDI). Auto

> odpala bez problemu ale zaraz po odpaleniu silnik jakby kilka razy na początku kręcił się

> ociężale (czuc jakby miał niższe obroty i trwa to dosłownie 2-3 sekundy maksymalnie). Czy to

> jest normalne w dieslach w zimę ?

Mam 2 diesle i w żadnym nie mam takich atrakcji, sądzę więc że nie jest to normą w dieslu. Jeden z nich to HDI (tyle że inna konstrukcja bo 1.6)

> Jeszcze jedna sprawa: jeden amortyzator leje mi się od jakiegoś czasu i muszę go wymienić, ale jak

> dzisiaj jechałem na ostrym mrozie to czułem, że był strasznie twardy. Czy to jest właśnie wina

> tego, że jest wylany i jest zimno, bo wczesniej było wszystko ok ?

Gęstnieje przy mniejszych temperaturach - to oczywiste. Ale jak wylany to do wymiany.

Napisano

> samochód stał od wczoraj, dzisiaj odpałiłem do południa i silnik jakby ciężko zakręcił ze 2-3 razy

> zaraz po odpaleniu potem już było ok.

Znaczy 2-3 obroty, czy trzeba było heblować 2-3 razy ?

Napisano

amory wymienia sie parami

Napisano

jak nie zaskakuje całkiem równo to możliwe, że niedługo świece żarowe się odmeldują. no chyba że ten konkretny silnik tak po prostu ma smile.gif

dobrą metodą jak się ma pierwszego diesla jest po prostu dobrze słuchać silnika i wszystko co sie z nim dzieje traktować na zasadzie - tak ma być zlosnik.gif bo po przesiadce z benzyny na mrozie -10 po nocnym postoju to te silniki chodzą jakby miały ochotę się rozpaść, a ty zastanawiasz się czy nie wołać lawety żeby cie zaciągnęli na serwis zlosnik.gif

Napisano

> jak nie zaskakuje całkiem równo to możliwe, że niedługo świece żarowe się odmeldują. no chyba że

> ten konkretny silnik tak po prostu ma

> dobrą metodą jak się ma pierwszego diesla jest po prostu dobrze słuchać silnika i wszystko co sie z

> nim dzieje traktować na zasadzie - tak ma być bo po przesiadce z benzyny na mrozie -10 po

> nocnym postoju to te silniki chodzą jakby miały ochotę się rozpaść, a ty zastanawiasz się czy

> nie wołać lawety żeby cie zaciągnęli na serwis

Po paru latach posiadania klekota stwierdzam iż w 100% masz rację.

Napisano
  • Autor

z amorami to wiem, że parami. A co do slinika to odpala odrazu, ale zaraz po odpaleniu właśnie tak chodzi jakby się jakaś korba kręciła zeby.GIF.

Napisano

berlingo 2.0 hdi tak ma, a przynajmniej moje tak mialo, wystarczyla tem ponizej 0 stopni by po odpaleniu chodzil ciezko i dziwnie, im nizsza temp tym dluzej taka dziwna praca miala miejsce. takze raczej przyzwyczaj sie do tego zeby.GIF

Napisano

> berlingo 2.0 hdi tak ma, a przynajmniej moje tak mialo, wystarczyla tem ponizej 0 stopni by po

> odpaleniu chodzil ciezko i dziwnie, im nizsza temp tym dluzej taka dziwna praca miala miejsce.

> takze raczej przyzwyczaj sie do tego

Mój 1.6 HDI przy dużych mrozach kilka sekund chodził jakby miał się rozlecieć ale do -2 gradusów to nawet kontrolki świec nie widziałem zlosnik.gif

Napisano

A ja się dołacze do pytania. Czy stosujecie dolewki do oleju napędowego, tzw. depresatory ? Kupiłem wczoraj w markecie za całe 15 zł depresator firmy Moje Auto - ma starczyć na 500 l paliwa, zapobiega wytrącaniu się parafiny. Na 1 tankowanie wychodzi 1,50 zł, więc chyba warto się zabezpieczyć dodatkowo, bo teoretycznie na stacjach powinno byc paliwo zimowe, ale w naszym kraju człowiek musi być czujny, bo kantuja go na każdym kroku tongue.gif

Napisano

> A ja się dołacze do pytania. Czy stosujecie dolewki do oleju napędowego, tzw. depresatory ? Kupiłem

> wczoraj w markecie za całe 15 zł depresator firmy Moje Auto - ma starczyć na 500 l paliwa,

> zapobiega wytrącaniu się parafiny. Na 1 tankowanie wychodzi 1,50 zł, więc chyba warto się

> zabezpieczyć dodatkowo, bo teoretycznie na stacjach powinno byc paliwo zimowe, ale w naszym

> kraju człowiek musi być czujny, bo kantuja go na każdym kroku

Raz użyłem depresatora jak ojciec zalal paliwa na takim jednym beznadziejnym shellu (maja beznadziejny gaz ale ojciec sie upieral ,ze ropa jest ok.gif). Auto nie chcialo zagadac - nalalem depresatora , wstawilem do garazu i po godzince ladnie zagadalo zeby.GIF

Napisano

Stosuję od kilku lat tylko tego

xeramic_diesel_protector_500ml_s.jpg

I nigdy nie miałem problemów z odpaleniem przynajmniej z winy paliwa wink.gif

Napisano

> Raz użyłem depresatora jak ojciec zalal paliwa na takim jednym beznadziejnym shellu (maja

> beznadziejny gaz ale ojciec sie upieral ,ze ropa jest ). Auto nie chcialo zagadac - nalalem

> depresatora , wstawilem do garazu i po godzince ladnie zagadalo

Siła sugestii...

Słowo-klucz -> WSTAWIŁEM DO GARAŻU.

Wiesz, u mnie rok temu jak były te najdziksze mrozy, to zawodnicy UPARLI się, że będa palić mastera, który stał od lipca bodajże.

Palili, palili, mało rozrusznika nie spalili (mieli duuuuuuuuży akumulator rozruchowy na wózku, więc "prąd to nie problem", w końcu opier..., kazałem wepchnąć na halę, postał dzień i odpalił od strzała. Miałem tylko żar w majtach czy paliwo nie zamarznie zanim dojedziemy do stacji.

Napisano

> do -2 gradusów to

> nawet kontrolki świec nie widziałem

Bo współczesny diesel nie potrzebuje grzania wstępnego.

ALEEEEEEEEEEE - świece i tak chodzą - na obniżonym napięciu i generalnie szybko się nagrzewają.

Napisano

Wymieniam tylko filtr paliwa przed zimą. W tamtym roku odpalił bez najmniejszego problemu przy -34 ok.gif

Napisano
  • Autor

a jeszcze wrócę do tych amorów. Pojechałem dzisiaj na stacje, żeby sprawdzić dokładnie no i przód mam L-75 P-45 lub 35 niepamiętam (wylany) więc do wymiany, ale tył był L-55 P-43 - gość mówił, że jest ok, ale czy to nie zamało i nie trzeba już wymienić. Chcę wrzucić Bilstein B4 gazowe i właśnie teraz nie wiem czy nie wymieniaćwszystkich naraz.

Napisano

> Bo współczesny diesel nie potrzebuje grzania wstępnego.

> ALEEEEEEEEEEE - świece i tak chodzą - na obniżonym napięciu i generalnie szybko się nagrzewają.

A co z uruchamianiem diesla na popych? Wiem, generalnie i w benzyniakach nie należy, ale... hmm.gif

Napisano

> A co z uruchamianiem diesla na popych? Wiem, generalnie i w benzyniakach nie należy, ale...

Podobno można coś zepsuć, ale ja testowałem i da się odpalić na pych Multijeta grinser006.gif

Napisano

> A co z uruchamianiem diesla na popych? Wiem, generalnie i w benzyniakach nie należy, ale...

Ale "zależy jaki" :-)

I zależy w jakich warunkach.

Napisano

> Bo współczesny diesel nie potrzebuje grzania wstępnego.

Nie potrzebuje, tak? To PO CO świeczki żarowe wkręcają? Tak dla jaj? rotfl.gif Życzę powodzenia przy odpalaniu diesla, nawet najbardziej współczesnego przy -15 stopniach BEZ grzania wstępnego.

Napisano

> A co z uruchamianiem diesla na popych? Wiem, generalnie i w benzyniakach nie należy, ale...

Jak nam padl na wakacjach na Sycylii akumulator w Ducato (jtd) to regularnie palilismy go na popych przez 2 tygodnie zlosnik.gif'

Zasadniczo bylismy atrakcja kazdego campinguhehe.gif

Napisano

> Nie potrzebuje, tak? To PO CO świeczki żarowe wkręcają? Tak dla jaj? Życzę powodzenia przy

> odpalaniu diesla, nawet najbardziej współczesnego przy -15 stopniach BEZ grzania wstępnego.

Uzupełnię -> przy temperaturze powyżej zera.

Moja mea culpa, założyłem, że nie muszę tak wszystkiego kawa na ławę...

Napisano

> Uzupełnię -Moja mea culpa, założyłem, że nie muszę tak wszystkiego kawa na ławę...

Uzupełnię - powyżej zera te stare też sobie nieźle bez grzania radzą - o ile są w dobrym stanie, bo te umierające to i z grzaniem mają problemy hehe.gif . Właśnie jak się robi zimno grzanie jest przydatne. Taki urok klekota.

Napisano

> Uzupełnię - powyżej zera te stare też sobie nieźle bez grzania radzą - o ile są w dobrym stanie, bo

> te umierające to i z grzaniem mają problemy . Właśnie jak się robi zimno grzanie jest

> przydatne. Taki urok klekota.

Zdarzało mi się przy -10 odpalać przechodzoną Andorię z niesprawnymi 3 na 4 świecami -> dało radę.

Tylko czy to cokolwiek zmienia w fakcie, że starego typu diesel czasem i w dość ciepły dzień potrzebuje świeczek, żeby zapalić. I wcale nie musi być zdechły.

Nowoczesny diesel bez świec się do temperatury ujemnej obędzie, natomiast przy minus parunastu nie wstanie choćbyś skisł - za niski stopień sprężania i brak świec = brak odpału.

Stąd legendy o "takim cacanym dyzlu co to nówka sztuka a przy minus 10 nie pali, chociaż kręci jak szalony".

Napisano

> Stosuję od kilku lat tylko tego

> I nigdy nie miałem problemów z odpaleniem przynajmniej z winy paliwa

Też tego używam po przygodzie z ropką z Shella, kumpel po ostatniej zimie też ok.gif

Napisano

Podstawą uniknięcia kwasów z paliwem zimowym jest:

1. tankowanie auta na stacji tzw renomowanej (czyli nie Orlen, ani nie stacje tzw "patronackie" - ajenci)

ORAZ

2. takiej, gdzie jest duży obrót (żeby nie było, że 3/4 zbiornika to letni napęd,

ORAZ

3. nie tankowanie paliwa premium (wipałery/werwy/altimejty/goldy itp).

Te 3 punkty do kupy i masz gwarancję, że SPRAWNYM samochodem (filtr paliwa w miarę świeży i nie jakiś wynalazek) zapalisz w każdy mróz.

Napisano

> Podstawą uniknięcia kwasów z paliwem zimowym jest:

[...]

Ale zawsze mi się wydawało, że tzw. zdrowy rozsądek podpowiada

takie zachowania o których piszesz smile.gif Wiadomo, że te wynalazki

Premium i Sremium to dla srających kasą, na naprawę silnika zlosnik.gif

Napisano

> jak nie zaskakuje całkiem równo to możliwe, że niedługo świece żarowe się odmeldują.

Skoro mowa o świecach żarowych to i ja się podłącze.

Co jaki czas/przebieg powinno sie je wymieniać? Czy jeśli palił bez problemu nawet w te ciężkie zeszłoroczne mrozy to nie ruszać?

Napisano

> Skoro mowa o świecach żarowych to i ja się podłącze.

> Co jaki czas/przebieg powinno sie je wymieniać? Czy jeśli palił bez problemu nawet w te ciężkie

> zeszłoroczne mrozy to nie ruszać?

Współczesny diesel z powodu spalonej świecy albo pokaże błąd po podłączeniu do komputera albo jakoś inaczej da Ci znać - to już zależy od marki. Druga rzecz to, że przy mocno ujemnych temperaturach sam usłyszysz czy działają wszystkie czy nie - poprzez utrudniony rozruch, kopcenie i dziwne dźwięki, które na pewno rozpoznasz. W starym dieslu można je sprawdzić podając napięcie.

Napisano

> Podstawą uniknięcia kwasów z paliwem zimowym jest:

> 1. tankowanie auta na stacji tzw renomowanej (czyli nie Orlen, ani nie stacje tzw "patronackie" -

> ajenci)

> ORAZ

> 2. takiej, gdzie jest duży obrót (żeby nie było, że 3/4 zbiornika to letni napęd,

Nie rozumiem tych 2 punktów - Orlen nie jest renomowany i nie ma dużego obrotu?

Myślę że system dozoru nad transportem paliwa Orlen ma bardziej rozbudowany i możliwość kombinacji mniejszą -chociażby ze względu na nie zlecanie zewnętrznym firmom transportu tegoż paliwa. Mowa o stacjach własnych - of koz.

Shell, BP to to samo paliwo z tej samej bazy co Orlen.

Napisano

> Nie rozumiem tych 2 punktów - Orlen nie jest renomowany i nie ma dużego obrotu?

Orlen to w 9 na 10 syfiaste stacyjki.

> Myślę że system dozoru nad transportem paliwa Orlen ma bardziej rozbudowany i możliwość kombinacji

> mniejszą -chociażby ze względu na nie zlecanie zewnętrznym firmom transportu tegoż paliwa.

> Mowa o stacjach własnych - of koz.

Patrz wyżej.

> Shell, BP to to samo paliwo z tej samej bazy co Orlen.

Wiem, ale tam 9 na 10 to stacje własne a nie ajenci.

Napisano

> 3. nie tankowanie paliwa premium (wipałery/werwy/altimejty/goldy itp).

A dlaczego? Pytam z czystej ciekawości bo podobno mają być lepsze...

Napisano

Generalizować nie ma co, szczególnie bez podparcia tez "papierami". Myślę że akurat w "Waszej" okolicy może tak być, a w "naszej" znowu inny koncern ma gorszą renomę.

Akurat u nas Orlen kaszany nie odwala a Shell często.

Napisano

> Wiem, ale tam 9 na 10 to stacje własne a nie ajenci.

Akurat w przypadku BP odwrotnie, może 1 na 10 to własna.

Co się tyczy Orlenu zaznaczyłem że chodzi mi o stacje własne, więc sprawa jasna.

Napisano

> A dlaczego? Pytam z czystej ciekawości bo podobno mają być lepsze...

Tu akurat może decydować mniejszy rozchód tego cuda - zwykłego ON schodzi więcej, więc częściej są dostawy nowego, a "cudowne" wynalazki kisną w zbiornikach...

Napisano

> 3. nie tankowanie paliwa premium (wipałery/werwy/altimejty/goldy itp).

A czemuz to ? Zaciekawiles mnie, bo taki mialem wlasnie zamiar.

Napisano

> Bo współczesny diesel nie potrzebuje grzania wstępnego.

> ALEEEEEEEEEEE - świece i tak chodzą - na obniżonym napięciu i generalnie szybko się nagrzewają.

no nie wiem. Mój M-Jet gdy teraz temp. spada do 0 i lekko poniżej, to wyraźnie widzę różnicę w długości świecenia się kontrolki świec żarowych, które trwa nawet kilka sekund.

Napisano

> A czemuz to ? Zaciekawiles mnie, bo taki mialem wlasnie zamiar.

Glwonie ze wzgledu na niski obrot takim paliwem.

Zwlaszcza na poczatku zimy latwiej trafic letni ON...

Napisano

> Tu akurat może decydować mniejszy rozchód tego cuda - zwykłego ON schodzi więcej, więc częściej są

> dostawy nowego, a "cudowne" wynalazki kisną w zbiornikach...

A myślisz, że na taką okazję nie mają specjalnych środków do oleju letniego?

Przecież to zwyczajna rzecz i myślę, że tak samo jak Kowalski może sobie to wlać sam do swojego zbiornika,

tak samo są tez procedury modyfikacji oleju w zbiornikach na stacji, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Napisano

> Generalizować nie ma co, szczególnie bez podparcia tez "papierami". Myślę że akurat w "Waszej"

> okolicy może tak być, a w "naszej" znowu inny koncern ma gorszą renomę.

> Akurat u nas Orlen kaszany nie odwala a Shell często.

Masz prawo do swojego zdania - ja mówię, co podpowiada mi doświadczenie.

Jedyne samochody jakie w ubiegłym roku u mnie stanęły, to - poza wymienionym niżej autem na letnim paliwie - właśnie auta tankowane "altimejtami".

DLA MNIE (podkreślam!) wniosek jest jasny i oczywisty - paliwa te są dla rynku za drogie, rotacja w zbiornikach jest przez to za mała, więc zamiast typowej zimówki masz jakiś miks i problemy gotowe.

Analogicznie jest ze stacjami "daleko od szosy".

Napisano

> A czemuz to ? Zaciekawiles mnie, bo taki mialem wlasnie zamiar.

Objaśniłem nieco niżej - za niska rotacja i tak naprawdę jest to zleżałe g... a nie prawdziwy napęd.

Napisano

> A myślisz, że na taką okazję nie mają specjalnych środków do oleju letniego?

> Przecież to zwyczajna rzecz i myślę, że tak samo jak Kowalski może sobie to wlać sam do swojego

> zbiornika,

> tak samo są tez procedury modyfikacji oleju w zbiornikach na stacji, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Uuuu, staaary.

No mylisz się - letni z dolanym depresatorem to nie to samo co zimowy.

Kto będzie płacił, jeżeli klientowi wysypie się instalacja (i to nie gazowa...) ?

Napisano

> Objaśniłem nieco niżej - za niska rotacja i tak naprawdę jest to zleżałe g... a nie prawdziwy

> napęd.

Acha ok.gif

Napisano

> Objaśniłem nieco niżej - za niska rotacja i tak naprawdę jest to zleżałe g... a nie prawdziwy

> napęd.

Kiedyś zatankowałem na BP lepszej benzyny i auto ledwo jechało no.gif

Tankuję zwykłe paliwa na markowych stacjach i auta ładnie jeżdżą ok.gif

Napisano

> Tankuję zwykłe paliwa na markowych stacjach i auta ładnie jeżdżą

Też tak robię i problemów nie odnotowałem, chyba że się na miszczufff kerownicy trafia, co to muszą "mocno benzyne mieć, bo auto kiepsko chodzi na zwykłej".

Napisano
  • Autor

ponawiam pytanie:

a jeszcze wrócę do tych amorów. Pojechałem dzisiaj na stacje, żeby sprawdzić dokładnie no i przód mam L-75 P-45 lub 35 niepamiętam (wylany) więc do wymiany, ale tył był L-55 P-43 - gość mówił, że jest ok, ale czy to nie zamało i nie trzeba już wymienić. Chcę wrzucić Bilstein B4 gazowe i właśnie teraz nie wiem czy nie wymieniaćwszystkich naraz.

Napisano

tył jakby sie uparł to jeszcze pojeżdził

ale jeżeli z przodu masz

Quote:

P-45 lub 35


i wymieniasz to teraz sam się zastanów co z tyłem wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.