Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przeciwmgielne

Featured Replies

Napisano

Kodeks - tak słyszałem - nakazuje włączanie:

przednich przy widoczności do 100 m

tylnych przy widoczności do 50 m.

No to ja się "zapytowywuję":

Jaka jest definicja widoczności w dzień, a jaka - widoczności w nocy?

Czy wystarczy, że widzę tylne światła pojazdu jadącego przede mną, czy muszę widzieć jego kontury?

Gdy, podczas jazdy we mgle, widzę za sobą światła innego pojazdu, skąd, do diabła, mam wiedzieć, czy on moje tylne też widzi?!

Jeżeli we mgle widzę odblask na kolejnym słupku przy drodze, to mogę uznać, iż widoczność przekracza 100 m? Po czym oszacować widoczność w nocy, na drodze, przy której nie ma słupków, gdy nikt przede mną nie jedzie?

Czy mamy do czynienia z kolejnym bublem prawnym? Na to pytanie już chyba sam sobie odpowiedziałem...

Napisano

wiesz zasadniczo w zyciu obowiązuje zasada zdrowego rozsądku - jedziesz sobie za jakimś autem i widzisz jego tylne światla z wystarczającej odległości, żeby w razie naglego zdarzenia spokojnie wyhamować - nie potrzeba przeciwmgielnego z tyłu. jesli widzisz ze nie widać go z odległości zapewniającej bezpieczną jazdę - to włączasz swoje przeciwmgielne bo pewnie twojego zada też nie widać z wystarczającej odległości.

Z przednimi to już rożnie - u mnie nie da sie zapalić samego tylnego przeciwmgielnego, wiec jeśli sytuacja wymaga odpalenia przeciwmgielnego z tyłu to mimo woli mam włączone tez z przodu.

Napisano

> tylnych przy widoczności do 50 m.

w kodeksie jest wyraźnie napisane. Że należy je wyłączyć jeśli widoczność jest większa niż 50m. A o włączeniu nie jest nic napisane!!

Napisano

To się komuś słabo przeczytało kodeks. Przeciwgielnych przód można również używać podczas normalnej widoczności na krętych drogach, które są odpowiednio oznakowane, itd, itp... Tył: jeśli widoczność jest większa niż 50m należy światła wyłączyć. Swoją drogą przednie i tylne światła przeciwgielne działają w pewnym stopniu niezależnie. Jeśli włączy się tylko pozycyjne, to tylne można włączyć tylko gdy są włączone przednie. Jeśli mijania, to jest już pełna dowolność.

Napisano

> Kodeks - tak słyszałem - nakazuje włączanie:

> przednich przy widoczności do 100 m

Który? Hammurabiego??

Napisano

> To się komuś słabo przeczytało kodeks. Przeciwgielnych przód można również używać podczas normalnej

> widoczności na krętych drogach, które są odpowiednio oznakowane, itd, itp...

Art. 30. K.D i chyba wiecej o p.m mowic nie trzeba

Quote:

1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

a. włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

b. poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania;

2. kierujący innym pojazdem niż pojazd, o którym mowa w pkt 1, jest obowiązany:

a. włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony,

b. korzystać z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe, jechać jak najbliżej krawędzi jezdni i nie wyprzedzać innego pojazdu.

2. Obowiązek używania świateł, o którym mowa w ust. 1, dotyczy kierującego pojazdem także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego.

3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.


Napisano

> w kodeksie jest wyraźnie napisane. Że należy je wyłączyć jeśli widoczność jest większa niż 50m. A o

> włączeniu nie jest nic napisane!!

Jak nie ma, jak jest...Kierujący MOŻE je włączyć.

Napisano

> Art. 30. K.D i chyba wiecej o p.m mowic nie trzeba

> Quote:

> 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach

> zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi

> przyczynami...

I ta zmniejszona przejrzystość jest największym problemem-bo dla jednego to jest ograniczenie widzialności do 1000m a dla drugiego dopiero wtedy, kiedy nie widzi wyciągniętej ręki. Trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem.

Napisano

> Który? Hammurabiego??

Nie, polskie P.O.R.D.

Można używać przednich świateł przeciwmgielnych przy normalnej przejrzystości powietrza na drogach krętych tj oznaczonych znakami A3 bądź A4 ORAZ tabliczką T5 "Droga kręta".

Napisano

> Z przednimi to już rożnie - u mnie nie da sie zapalić samego tylnego przeciwmgielnego, wiec jeśli

> sytuacja wymaga odpalenia przeciwmgielnego z tyłu to mimo woli mam włączone tez z przodu.

Trochę bez sensu, bo powinno być odwrotnie. Tylne przeciwmgłowe jest po to, żeby nas było widać we mgle, natomiast przednie są poto żebyśmy my widzieli drogę jak jest mleko przed samochodem - jedziemy wtedy używając TYLKO lamp przeciwmgłowych, które świecą nisko i oświetlają drogę pod mgłą, bez świateł mijania. Skoro jest taka mgła, uzasadnione wydaje się automatyczne załączenie tylnego pm. Samo tylne też powinno dac się zapalić.

Sprawdź jak to jest faktycznie ok.gifgrinser006.gif

Napisano

> Kodeks - tak słyszałem - nakazuje włączanie:

> przednich przy widoczności do 100 m

> tylnych przy widoczności do 50 m.

> No to ja się "zapytowywuję":

> Jaka jest definicja widoczności w dzień, a jaka - widoczności w nocy?

> Czy wystarczy, że widzę tylne światła pojazdu jadącego przede mną, czy muszę widzieć jego kontury?

> Gdy, podczas jazdy we mgle, widzę za sobą światła innego pojazdu, skąd, do diabła, mam wiedzieć,

> czy on moje tylne też widzi?!

> Jeżeli we mgle widzę odblask na kolejnym słupku przy drodze, to mogę uznać, iż widoczność

> przekracza 100 m? Po czym oszacować widoczność w nocy, na drodze, przy której nie ma słupków,

> gdy nikt przede mną nie jedzie?

> Czy mamy do czynienia z kolejnym bublem prawnym? Na to pytanie już chyba sam sobie

> odpowiedziałem...

Przednich świateł przeciwmgłowych możemy używać podczas zmniejszonej przejrzystości powietrza spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami.

Czuli np.: w silnej ulewie czy śnieżycy bez względu na to czy to jest dzień czy noc.

Za inne przyczyny rozumie się np.: zadymienie na skutek wypalania traw przy drodze itp.

Dodatkowo przednich świateł przeciwmgłowych możemy używać w nocy na krętych drogach.

Jeżeli chodzi o przednie światła przeciwmgłowe to w kodeksie nie ma nic na temat jakiś metrów itp.

Jeżeli chodzi o tylne światła przeciwmgłowe to jest wyraźnie napisane, że używamy ich w momencie kiedy widoczność spada do około 50m.

Jeżeli jedzie za nami jakiś samochód to należy te światła wyłączyć.

To tyle.

Osobiście tak właśnie używam tych świateł. Zarówno przednich jak i tylnych przeciwmgłowych.

Tylnych dodatkowo używam podczas jazdy po autostradzie w deszczu i tylko w dzień. A to dlatego gdyż za samochodem robi się chmura pyłu wodnego i wozu zwyczajnie nie widać.

Napisano

> Jak nie ma, jak jest...Kierujący MOŻE je włączyć.

ale jest obowiązany wyłączyć jeśli widoczność jest większa niż 50m.

a może, ale nie musi!!

Napisano

> Osobiście tak właśnie używam tych świateł. Zarówno

> przednich jak i tylnych przeciwmgłowych.

Napisz dokładnie kiedy włączasz przednie. Podaj kilka przykładów warunków panujących wtedy na drodze i w jakiej konfiguracji z pozostałym oświetleniem z przodu używasz tych świateł. Czy to są fabrycznie zamontowane światła przeciwmgłowe?

Napisano

> Nie, polskie P.O.R.D.

> Można używać przednich świateł przeciwmgielnych przy normalnej przejrzystości powietrza na drogach

> krętych tj oznaczonych znakami A3 bądź A4 ORAZ tabliczką T5 "Droga kręta".

to mozna czy nakazuje - jak pojawilo sie w pierwszym poscie grinser006.gif?

Napisano

> to mozna czy nakazuje - jak pojawilo sie w pierwszym poscie ?

Można.

Napisano

> Można.

wiec nie dziw sie jezeli powyzej kolega pyta sie ktory to kodeks nakazuje

Napisano

> wiec nie dziw sie jezeli powyzej kolega pyta sie ktory to kodeks nakazuje

No jak kurde który? Nasz, polski kodeks ruchu drogowego. On właśnie nakazuje wyłączyć światła p.mgłowe tylne, gdy widoczność jest większa niż 50m oraz przednie, gdy widoczność jest większa niż 100m oraz w każdej innej sytuacji, prócz tej, którą opisałem kilka postów wyżej. zlosnik.gif

Napisano

> No jak kurde który? Nasz, polski kodeks ruchu drogowego. On właśnie nakazuje wyłączyć światła

> p.mgłowe tylne, gdy widoczność jest większa niż 50m oraz przednie, gdy widoczność jest większa

> niż 100m oraz w każdej innej sytuacji, prócz tej, którą opisałem kilka postów wyżej.

Przyczytaj wiec jeszcze raz, uwaznie, co cytuje kolega powyzej.

Napisano
  • Autor

> (...) u mnie nie da sie zapalić samego tylnego przeciwmgielnego, wiec jeśli

> sytuacja wymaga odpalenia przeciwmgielnego z tyłu to mimo woli mam włączone tez z przodu.

U mnie też tak jest, ale to akurat najbardziej logiczne rozwiązanie. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jak nie ma, jak jest...Kierujący MOŻE je włączyć.

Aha, czyli ich nieużywanie nie jest, siłą rzeczy, naruszeniem przepisów i nie grozi za to mandat?

Napisano

> Aha, czyli ich nieużywanie nie jest, siłą rzeczy, naruszeniem przepisów i nie grozi za to mandat?

nie skromny.gif

natomiast naduzywanie moze powodowac :

nadmierne oswietlanie pojazdu z tylu, oraz sygnaly dzwiekowe i inne dziwne zachowania kierownika z tylu skromny.gif

jest nakaz wyłączania swiatel przeciwmglowych jesli widocznosc jest weksza niz 50m oslabiony.gif

Napisano

> Tylnych dodatkowo używam podczas jazdy po autostradzie w deszczu i tylko w dzień. A to dlatego gdyż

> za samochodem robi się chmura pyłu wodnego i wozu zwyczajnie nie widać.

Ja swego czasu za coś takiego dostałem ochrzan od busted.gif

Krawiec

Napisano

Bo swiatła przeciwmgłowe przednie jest sens używać wtedy kiedy ich włączenie faktycznie poprawia widoczność. W dzień - nie ma sensu. W nocy przy gęstej mgle gdzie i tak nie da się szybko jechać faktycznie poprawiają sprawe ale jak dla mnie tylko wtedy kiedy nie są włączone mijania.

Krawiec

Napisano

> Bo swiatła przeciwmgłowe przednie jest sens używać wtedy kiedy ich włączenie faktycznie poprawia

> widoczność. W dzień - nie ma sensu. W nocy przy gęstej mgle gdzie i tak nie da się szybko

> jechać faktycznie poprawiają sprawe ale jak dla mnie tylko wtedy kiedy nie są włączone

> mijania.

> Krawiec

No do tego one są, tylko nie ma ŻADNEGO sensu ich używanie w warunkach innych, niż gęsta mgła (i ewentualnie, ta nieszczęsna "droga kręta") wymuszająca wolną jazdę. A dlaczego? Z powodu ich zasięgu, bo zwykle jest to ok. 15m - czyli tyle, ile przebywa się w czasie jednej sekundy przy ~55km/h - kierujący nie ma szans na uniknięcie kolizji z czymkolwiek co zobaczy dzięki tym światłom przy takiej i większej prędkości-a zwykle "oświeceni" jeżdżą szybciej. Czyli przeciwmgielne TAK, ale TYLKO w gęstej mgle, kiedy nie da się jechać szybciej, niż 50km/h

Napisano

> Tylnych dodatkowo używam podczas jazdy po autostradzie w deszczu i tylko w dzień. A to dlatego gdyż

> za samochodem robi się chmura pyłu wodnego i wozu zwyczajnie nie widać.

Ale widać tą "chmurę"....Świecenie w niej sensu nie ma.

Napisano

> No do tego one są, tylko nie ma ŻADNEGO sensu ich używanie w warunkach innych, niż gęsta mgła (i

> ewentualnie, ta nieszczęsna "droga kręta") wymuszająca wolną jazdę.

Miałem okazję uzywać ich również w gęstej snieżycy i się przydały. Innym razem jadąc w silnym zapyleniu brakowało mi ich.

Napisano

> Jeżeli chodzi o tylne światła przeciwmgłowe to jest wyraźnie napisane, że używamy ich w momencie

> kiedy widoczność spada do około 50m.

> Jeżeli jedzie za nami jakiś samochód to należy te światła wyłączyć.

To z tym samochodem z tylu to juz sobie raczej wymysliles. Nigdzie nie ma takiego przepisu. Jesli widocznosc spada do mniej niz 50m, to mozna jechac z wlaczonym tylnym przeciwmglowym, bez wzgledu na to czy cos za nami jedzie czy nie.

Jesli cos jedzie, to nawet lepiej zostawic to swiatlo, bo to zniecheca tego z tylu do trzymania sie zbyt blisko, co we mgle moze byc bardzo niebezpieczne.

Napisano

> Aha, czyli ich nieużywanie nie jest, siłą rzeczy, naruszeniem przepisów i nie grozi za to mandat?

Mandat nie grozi, ale skasowany tyl auta juz predzej.

Napisano

> Bo swiatła przeciwmgłowe przednie jest sens używać wtedy kiedy ich włączenie faktycznie poprawia

> widoczność. W dzień - nie ma sensu. W nocy przy gęstej mgle gdzie i tak nie da się szybko

> jechać faktycznie poprawiają sprawe ale jak dla mnie tylko wtedy kiedy nie są włączone

> mijania.

> Krawiec

Tylko w razie kontroli policial.gif najprawdopodobniej bedziesz sie musil dlugo tlumaczyc zeby mandatu nie dostac, bo wiekszosc policjantow jest niedouczona, i nie wie o tym ze we mgle wolno jechac z wylaczonymi swiatlami mijania a wlaczonymi przeciwmglowymi.

Napisano

> No do tego one są, tylko nie ma ŻADNEGO sensu ich używanie w warunkach innych, niż gęsta mgła

przeciwmgielne przednie w nocy bądź o zmroku idealnie pokazują jak trzeba jechać po naszych pięknych polskich drogach żeby nie urwać kół

Napisano

> przeciwmgielne przednie w nocy bądź o zmroku idealnie pokazują jak trzeba jechać po naszych

> pięknych polskich drogach żeby nie urwać kół

Jeśli jedziesz wolniej, niż 50km/h. Jeśli szybciej, to tylko dokładniej zobaczysz, w co wpadniesz.

Napisano

> Czyli przeciwmgielne TAK, ale TYLKO w gęstej mgle, kiedy nie da

> się jechać szybciej, niż 50km/h

Sprawdzają się również w śnieżycy, światła mijania odbijają się od niej tak samo, jak od mgły. I raczej nie 50 km/h, tylko około 30 - jeżeli umożliwiają jazdę z prędkością 15 metrów na sekundę, to są ustawione za daleko.

Napisano

> Przednich świateł przeciwmgłowych możemy używać podczas zmniejszonej przejrzystości powietrza

> spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami.

> Czuli np.: w silnej ulewie czy śnieżycy bez względu na to czy to jest dzień czy noc.

To interpretacja normalnego człowieka. Bydło włącza przednie przeciwmgłowe przy mżawce, ograniczającej widoczność do 500m lub w ogóle po deszczu, gdy tylko odbijają się od mokrego asfaltu i oślepiają nadjeżdżających z przeciwka. W KD nie ma, niestety, dla przednich przeciwmgłowych limitu widoczności, wyrażonego w metrach, a bardzo by się przydał.

Napisano

> Jaka jest definicja widoczności w dzień, a jaka - widoczności w nocy?

Generalnie jest to odległość z jakiej się widzi szczegóły na tarczy obserwacyjnej do tego przeznaczonej.

W praktyce, szczególnie w dzień, można przyjąć, że jest to odległość z jakiej widzisz to co jest namalowane na znaku drogowym. Oczywiście zarys znaku może być widoczny (i zapewne jest widoczny) z dużo większej odległości.

Napisano

> 3. Kierujący.......W razie poprawy widoczności

> kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

Powinni tego uczyć i niebiescy przypominać na kontroli, zwłaszcza płci pięknej. Wczoraj wieczorem jadąc przez centrum Poznania w jakieś 15 minut naliczyliśmy 8 samochodów na przeciwmgielnych z tyłu i niektóre naprawdę oślepiały i wkurzały. Dodam że mgły w mieście nie było (poza miastem tak ale słaba), choć chyba była delikatna mżawka.

Napisano

> Napisz dokładnie kiedy włączasz przednie. Podaj kilka przykładów warunków panujących wtedy na

> drodze i w jakiej konfiguracji z pozostałym oświetleniem z przodu używasz tych świateł. Czy to

> są fabrycznie zamontowane światła przeciwmgłowe?

Są to fabryczne światła.

Chociaż tutaj i tak nie ma to znaczenia. Nawet jeżeli przednie światła nie są przeciwmgłowe nie są oryginalne to gdy są prawidłowo ustawione to doskonale spełniają swoje zadanie.

Używam ich podczas porządnej ulewy/oberwania chmury bez względu na to czy jest noc czy dzień, przeważnie w dzień dodatkowo takim ulewom towarzyszą gęste chmury, które tworzą półmrok.

Świateł tych używam też w gęstej śnieżycy również bez względu na to czy jest noc czy dzień.

Używam też ich na bocznych mało uczęszczanych i wąskich drogach niekoniecznie krętych, gdzie z uwagi na stan drogi nie ma możliwości szybszej jazdy.

No i podczas mgieł też w nocy i w dzień. Światła włączam razem ze światłami mijania.

Podczas naprawdę gęstych mgieł w nocy używam tylko przeciwmgłowych, światła mijania wyłączam gdyż utrudniają widoczność, widać wówczas tylko dwie białe smugi przed samochodem.

Napisano

> W KD nie ma, niestety, dla przednich

> przeciwmgłowych limitu widoczności, wyrażonego w metrach, a bardzo by się przydał.

Wg kryteriów meteorologi:

mgła - zawiesina kropli wody w powietrzu ograniczająca widzialność poniżej 1000m

zamglenie - zawiesina kropli wody w powietrzu ograniczająca widzialność w granicach 1000m do (nie pamiętam) 5 lub 8km

Tak więc co prawda kodeks drogowy nie podaje precyzyjnych limitów widzialności ale nazywanie kierowców bydłem, za to że uzywaja świateł przednich przeciwmgielnych gdy widzialnośc spada do 500m (co odpowiada nie zamgleniu ale mgle) jest moim zdaniem zarówno bardzo nieładne jak i świadczy o nieznajomości pojęć dotyczacych pogody.

Co prawda kierowca nie ma obowiązku znać się na meteorologii ale z drugiej strony nieznajomośc pewnych zagadnień nie upoważnia go do obrażania kogokolwiek.

Nie znaczy to, że jestem zwolennikiem obligatoryjnego włączania przecimgielnych przy widzialnościach 500m spowodowanych mżawką lub mgłą ale każdy ma prawo tak zrobić.

Można uważać to za mniej lub bardziej zasadne ale nie jest to wg mnie powód, aby takich kierowców nazywać bydłem.

Napisano

OK, może "bydło" to niezbyt szczęśliwe określenie. Zaproponuj, proszę, lepsze słowo, opisujące ludzi, którzy bezmyślnie utrudniają życie innym, nie odnosząc przy tym żadnych korzyści (bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości co do faktu, ze włączenie świateł przeciwmgłowych przy widoczności rzędu 500 m nie zwiększa ani trochę odległości, z jakiej można zauważyć przeszkodę na drodze).

Napisano

> OK, może "bydło" to niezbyt szczęśliwe określenie. odległości,

Może i niezbyt szczęśliwe ale trafne, może być jeszcze buractwo, warcholstwo, i kilka innych ale już mniej ten tego grinser006.gif

Napisano

> Jesli cos jedzie, to nawet lepiej zostawic to swiatlo, bo to zniecheca tego z tylu do trzymania sie

> zbyt blisko, co we mgle moze byc bardzo niebezpieczne.

facepalm.gif

W takich sytuacjach, jak jestem "tym z tyłu", włączam w swoim aucie światła drogowe.

Napisano

> Sprawdzają się również w śnieżycy, światła mijania odbijają się od niej tak samo, jak od mgły. I

> raczej nie 50 km/h, tylko około 30 - jeżeli umożliwiają jazdę z prędkością 15 metrów na

> sekundę, to są ustawione za daleko.

Ta "pięćdziesiątka" to już graniczna jest, z minimalną szansą na reakcję. I niech to jest śnieżyca czy burza piaskowa-przeciwmgielne pomocne będą tylko podczas wolnej jazdy.

Napisano

> W takich sytuacjach, jak jestem "tym z tyłu", włączam w swoim aucie światła drogowe.

Pełna kultura...

Napisano

> Pełna kultura...

a moze pelnego kultury nazwiesz goscia ktory jedzie sobie (w miescie prawie ze w korku) i nagle gdy widocznosc nieznacznie spada wlacza tylna latarnie ?

bylem tym z tylu i wlaczylem drogowe ( z naprzeciwka nic nie jechalo)

po jakichs 10 sekundach zrozumial skromny.gif

Napisano

> OK, może "bydło" to niezbyt szczęśliwe określenie. Zaproponuj, proszę, lepsze słowo, opisujące

> ludzi, którzy bezmyślnie utrudniają życie innym, nie odnosząc przy tym żadnych korzyści

Nazwałbym to co najwyżej bezmyslnością lub bezsensownym, nieprzemysłanym działaniem na zasadzie mechanizmu: mgła = obligatoryjne przeciwmgielne.

> chyba nikt z nas nie ma wątpliwości co do faktu, ze włączenie świateł przeciwmgłowych przy

> widoczności rzędu 500 m nie zwiększa ani trochę odległości, z jakiej można zauważyć przeszkodę

> na drodze).

Może nie, może tak. W myśl przepisów jest to nie tylko dozwolone ale wręcz kierowca ma obowiązek miec włączone określone światła i wybór które z nich ma włączyć pozostawiony jest kierowcy (mijania, przeciwmgielne przednie albo obydwa). Tak więc włączenie przeciwmgielnych jest jak najbardziej spełnieniem obowiązku ale jesli jest to w konkretnym przypadku najmniej efektywne, to nazwać to można dość bezmyślnym lub nieracjonalnym podejściem.

Napisano

> Bydło włącza przednie przeciwmgłowe przy mżawce,

> ograniczającej widoczność do 500m lub w ogóle po deszczu, gdy tylko odbijają się od mokrego

> asfaltu i oślepiają nadjeżdżających z przeciwka.

A mnie nie oślepia. Nie wiem czemu lud uparł się na to odbijane światło. Mijania też się odbijają i jakoś to nikomu nie przeszkadza.

Jeżeli ktoś będzie się strasznie upierał, że go oślepia tylne światło pozycyjne to będzie go ono oślepiać.

Podobnie jest z przednimi przeciwmgłowymi.

Nie oślepiają ale w Polsce utarło się, że oślepiają więc 99% kierowców uważa, że ich oślepiają pomimo tego, że tak nie jest.

Poza tym, kto każe komuś patrzeć prosto w lampy samochodu nadjeżdżającego z przeciwka, ja zawsze obserwuję w takich momentach pobocze.

Oślepiają mnie źle ustawione światła oraz światła drogowe lub słynne zenony. Nic poza tym.

Napisano

> a moze pelnego kultury nazwiesz goscia ktory jedzie sobie (w miescie prawie ze w korku)

> i nagle gdy widocznosc nieznacznie spada wlacza tylna latarnie ?

> bylem tym z tylu i wlaczylem drogowe ( z naprzeciwka nic nie jechalo)

> po jakichs 10 sekundach zrozumial

Ani jednego, ani drugiego.

Napisano

> Trochę bez sensu, bo powinno być odwrotnie. Tylne przeciwmgłowe jest po to, żeby nas było widać we

> mgle, natomiast przednie są poto żebyśmy my widzieli drogę jak jest mleko przed samochodem -

> jedziemy wtedy używając TYLKO lamp przeciwmgłowych, które świecą nisko i oświetlają drogę pod

> mgłą, bez świateł mijania. Skoro jest taka mgła, uzasadnione wydaje się automatyczne

> załączenie tylnego pm. Samo tylne też powinno dac się zapalić.

> Sprawdź jak to jest faktycznie

co tu sprawdzac? mialem tak w obu focusach, ibizie i mam tak w pasku.

Napisano

> co tu sprawdzac? mialem tak w obu focusach, ibizie i mam tak w pasku.

I faktycznie nie da się załączyć tylko tylnego ppm? Oczywiscie z włączonymi postojowymi/mijania?

Napisano

> I faktycznie nie da się załączyć tylko tylnego ppm? Oczywiscie z włączonymi postojowymi/mijania?

O ile pamiętam, w pugu 207 miałem taki patent - przeciwmgłowe załączało się jednym pokrętłem. Pierwszy ruch załączał przednie, drugi dokładał do tego tylne. Wyłączały się w odwrotnej kolejności.

Napisano

> A mnie nie oślepia. Nie wiem czemu lud uparł się na to odbijane światło. Mijania też się odbijają i

> jakoś to nikomu nie przeszkadza.

>(...)

> Oślepiają mnie źle ustawione światła oraz światła drogowe lub słynne zenony. Nic poza tym.

Nie rozumiem. niewiem.gif

Nie wiem, jaki jest Twój staż za kierownicą, ale jestem skłonny przypuszczać, że po prostu niewiele jeździłeś w warunkach, o których mowa. Nie występują one często, znacznie częściej widuje się na drodze pojazdy ze źle ustawionymi światłami mijania lub "zenonami", więc "statystycznie" one są większym problemem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.