Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak otworzyć Corollę...

Featured Replies

Napisano

No właśnie. Stanęliśmy dzisiaj z sąsiadem przed ciekawym problemem.

Pacjent: Corolla E12 kombi.

Choroba: Padł akumulator.

Objawy: pacjent zamknięty centralnym przed padnięciem akumulatora. Wkładki zamków nie były używane od prawie 400 tys. km. zlosnik.gif Ani te w drzwiach, ani ta w klapie bagażnika. Kluczyk ani drgnie pomimo psikania różnymi magicznymi psikadłami do zamków.

Dodatkowy problem to kratka pomiędzy tylną kanapą a bagażnikiem.

Czy są rozwiązania inne niż wywalenie szyby albo wezwanie speca od takich problemów? zlosnik.gif

Napisano

nie wiem czy jest w tej corolli cyngiel ale moze cos takiego przejdzie:

Napisano

wsadzić klina w górny róg drzwi, przy słupku, potem próbować sięgnać czymś klamki

Napisano

> No właśnie. Stanęliśmy dzisiaj z sąsiadem przed ciekawym problemem.

> Pacjent: Corolla E12 kombi.

> Choroba: Padł akumulator.

> Objawy: pacjent zamknięty centralnym przed padnięciem akumulatora. Wkładki zamków nie były używane

> od prawie 400 tys. km. Ani te w drzwiach, ani ta w klapie bagażnika. Kluczyk ani drgnie

> pomimo psikania różnymi magicznymi psikadłami do zamków.

> Dodatkowy problem to kratka pomiędzy tylną kanapą a bagażnikiem.

> Czy są rozwiązania inne niż wywalenie szyby albo wezwanie speca od takich problemów?

Wezwać otwieracza, 150 weźmie i otworzy.

Ja kiedyś otwierałem Mazdę wkładając drut pomiędzy drzwi a karoserię i pociągając nim dzyndzel.

Napisano

a może da się od innej strony - jakoś z zewnątrz dotrzeć do linki otwierającej maskę i podładować aku?

Napisano

> No właśnie. Stanęliśmy dzisiaj z sąsiadem przed ciekawym problemem.

> Pacjent: Corolla E12 kombi.

> Choroba: Padł akumulator.

> Objawy: pacjent zamknięty centralnym przed padnięciem akumulatora. Wkładki zamków nie były używane

> od prawie 400 tys. km. Ani te w drzwiach, ani ta w klapie bagażnika. Kluczyk ani drgnie

> pomimo psikania różnymi magicznymi psikadłami do zamków.

> Dodatkowy problem to kratka pomiędzy tylną kanapą a bagażnikiem.

> Czy są rozwiązania inne niż wywalenie szyby albo wezwanie speca od takich problemów?

jak masz drugi akumulator i jakis dostep do punktow zasilanych 12V to moze sproboj sie podlaczyc? - moze dojdziesz od spodu do alternatora? albo w kierunkowskaz?

Napisano

> a może da się od innej strony - jakoś z zewnątrz dotrzeć do linki otwierającej maskę i podładować

> aku?

w e12 linka do otwarcia maski przebiega tak, ze jedyne miejsce gdzie mozna myslec o zlapaniu jej to okolice atrapy, ale i tam sa marne szanse.

Napisano

przechodzilem przez to samo, aku mi sie rozladowal od kilkugodzinnego grania. Zamka nie dalo sie ruszyc, a przebieg byl wtedy w okolicach 100 k km zlosnik.gifzlosnik.gif

Pomoglo odgiecie drzwi i kombinowanie drutem.

Tyle ze przy 3 drzwiach odgiac jest je o wiele latwiej niz przy 5.

Napisano

Ja wyciągałem listwę zewnętrzną, tą u dołu szyby, trzeba ją podważyć i mocno wyciągnąć. Potem w otwór drut i kilkanaście minut zabawy.

Ostatnio otwierałem tak Tico żony - burza, oberwanie chmury i w 3 minuty dałem radę:)

Napisano
  • Autor

> przechodzilem przez to samo, aku mi sie rozladowal od kilkugodzinnego grania. Zamka nie dalo sie

> ruszyc, a przebieg byl wtedy w okolicach 100 k km

> Pomoglo odgiecie drzwi i kombinowanie drutem.

> Tyle ze przy 3 drzwiach odgiac jest je o wiele latwiej niz przy 5.

Ty mi o odpalaniu auta zimą nic nie pisz. hehe.gifok.gif

Napisano

> Jest to jakiś pomysł.

jesli chcecie kombinowac w ten sposob to punkty "bazowe" gdzie mozecie czepnac ujemny zacisk macie tuz za zaslepkami dostepowymi do tylnego oswietlenia.

Napisano

spróbujcie wyciągnąć lampkę oświetlenia rejestracji i podpiąć pod kabelki od żarówki akumulator. Powinno wystarczyć na otwarcie drzwi.

Napisano

> spróbujcie wyciągnąć lampkę oświetlenia rejestracji i podpiąć pod kabelki od żarówki akumulator.

> Powinno wystarczyć na otwarcie drzwi.

A jak ten prąd ma popłynąć do CZ? Jeżeli nie były włączone światła pozycyjne?

Napisano

> spróbujcie wyciągnąć lampkę oświetlenia rejestracji i podpiąć pod kabelki od żarówki akumulator.

> Powinno wystarczyć na otwarcie drzwi.

Jeśli auto było zostawione na światłach i w obwodach świateł nie ma przekaźników to mogłoby się udać zasilić instalację..

W przypadku wyłączonych świateł albo przekaźniku w ich torze, żarówki są odłączone od reszty instalacji i ich zasilenie z zewnątrz nic nie da.

Od strony żarówki kierunkowskazów też zasilania nie podasz.

Z kanału mogą być dostępne kable przy starterze i alternatorze, na stałe połączone z akumulatorem.

Napisano

> A jak ten prąd ma popłynąć do CZ? Jeżeli nie były włączone światła pozycyjne?

nie wiem, wiem że w instrukcji BMW jest oficjalnie podany taki sposób i działa zlosnik.gif a przecież tam też te światła się nie świecą cały czas zlosnik.gif

Napisano

> No właśnie. Stanęliśmy dzisiaj z sąsiadem przed ciekawym problemem.

> Pacjent: Corolla E12 kombi.

> Choroba: Padł akumulator.

> Objawy: pacjent zamknięty centralnym przed padnięciem akumulatora. Wkładki zamków nie były używane

> od prawie 400 tys. km. Ani te w drzwiach, ani ta w klapie bagażnika. Kluczyk ani drgnie

> pomimo psikania różnymi magicznymi psikadłami do zamków.

> Dodatkowy problem to kratka pomiędzy tylną kanapą a bagażnikiem.

> Czy są rozwiązania inne niż wywalenie szyby albo wezwanie speca od takich problemów?

jesli macie zasilacz czy tez drugi aku wejść pod auto dotkąć masą czegokolwiek masowego wink.gif a plusem szukać złącza od rozrusznika czy tez alternatora bo oba idą bezpośrednio na aku - praktycznie w każdym aucie jeden z powyższych jest na wierzchu

mi się tak udało w VW T5

Napisano

> Wezwać otwieracza, 150 weźmie i otworzy.

> Ja kiedyś otwierałem Mazdę wkładając drut pomiędzy drzwi a karoserię i pociągając nim dzyndzel.

Mnie taka przyjemność kosztowała 80 zł (2x płaciłem)

1 Cieszyn - system metalowym paskiem (takie jak brzeszczot) (czas około 5 minut + dojazd)

2 Łódź - system 2 urządzeń (czas około 2 sekund + dojazd 40 minut)

Napisano

jak chcesz zbić szybę , wal w tę drzwi kierowcy , to jest najtańsza szyba we wszystkich autach ok.gif

Napisano

> Czy są rozwiązania inne niż wywalenie szyby albo wezwanie speca od takich problemów?

Piłka tenisowa pewnie nie zadziała? zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli auto było zostawione na światłach i w obwodach świateł nie ma przekaźników to mogłoby się

> udać zasilić instalację..

> W przypadku wyłączonych świateł albo przekaźniku w ich torze, żarówki są odłączone od reszty

Konik już pisał wyżej, że w BMW działa. I będzie działało w większości współczesnych aut. Po pierwsze światła pozycyjne nie są załączane przez przekaźnik, bo prąd jest za mały żeby montować tam przekaźnik. Po drugie obecnie większość urządzeń w samochodzie jest sterowana masą. Wystarczy więc wygrzebać ze świateł plusowy kabelek, który jest podłączony do aku a masę znaleźć sobie gdziekolwiek.

Napisano

nie wiem jak w tym przypadku ale w przeciętnym samochodzie stały plus jest na klaksoni. Pytanie gdzie jest klakson.

Ja bym probował ruszyć zamki tylko nie wd40 a jakimś penetrantem porządnym.

Ewentualnie sprawdzić czy da się sięgnąć gdzieś do linki od otwierania maski, chociaż z tym nie tak prosto pewnie.

Zostaje forsowanie drzwi.

Napisano

> Konik już pisał wyżej, że w BMW działa. I będzie działało w większości współczesnych aut. Po

> pierwsze światła pozycyjne nie są załączane przez przekaźnik, bo prąd jest za mały żeby

> montować tam przekaźnik. Po drugie obecnie większość urządzeń w samochodzie jest sterowana

> masą. Wystarczy więc wygrzebać ze świateł plusowy kabelek, który jest podłączony do aku a masę

> znaleźć sobie gdziekolwiek.

O jakże się mylisz.

Zwłaszcza używając określenia "we współczesnym aucie".

Postojówki na przekaźnikach były w każdym cywilizowanym aucie od lat 80-tych ubiegłego wieku.

W nielicznych wyjątkach plasowały się takie cuda jak fiat uno, gdzie notorycznemu spaleniu za sprawą tej gównianej oszczędności ulegał wyłącznik świateł.

Co do współczesnego auta - życzę powodzenia robiąc tak w aucie z CAN-em, gdzie - faktycznie - nie ma przekaźników w rozumieniu takim, w jakim było to 20 lat temu...

Napisano

> O jakże się mylisz.

> Zwłaszcza używając określenia "we współczesnym aucie".

> Postojówki na przekaźnikach były w każdym cywilizowanym aucie od lat 80-tych ubiegłego wieku.

> W nielicznych wyjątkach plasowały się takie cuda jak fiat uno, gdzie notorycznemu spaleniu za

> sprawą tej gównianej oszczędności ulegał wyłącznik świateł.

> Co do współczesnego auta - życzę powodzenia robiąc tak w aucie z CAN-em, gdzie - faktycznie - nie

> ma przekaźników w rozumieniu takim, w jakim było to 20 lat temu...

sporo aut z lat 90 nie ma przekaznikow do swiatel glownych a Ty piszesz o postojowkach yikes.gif

Napisano

> Konik już pisał wyżej, że w BMW działa. I będzie działało w większości współczesnych aut. Po

> pierwsze światła pozycyjne nie są załączane przez przekaźnik, bo prąd jest za mały żeby

> montować tam przekaźnik. Po drugie obecnie większość urządzeń w samochodzie jest sterowana

> masą. Wystarczy więc wygrzebać ze świateł plusowy kabelek, który jest podłączony do aku a masę

> znaleźć sobie gdziekolwiek.

Może w twojej fabii oszczędzili na przekaźnikach.

W znanych mi autach, nie starszych niż 12 lat, zarówno światła mijania/drogowe jak i pozycyjne włączane są przekaźnikami.

Ze względu na bezpieczeństwo pożarowe jak najmniej obwodów, kabli powinno pozostawać pod napięciem po wyjęciu kluczyka.

"sterowane masą" to bywają właśnie przekaźniki które dopiero włączają "w plusie" silnoprądowe odbiorniki.

Jak sobie wyobrażasz sterowanie od strony masy dwuwłóknowych żarówek - np H4 lub 21/5W do pozycyjnych/stopów.

Kolego szuwarek :

Klaksony pod napięciem to bywają w "bardzo przeciętnych autach" - ostatnio widziałem w 126P, gdzie po każdej zimie trzeba było zmieniać końcówki klaksonu i jego kabelków zżarte przez elektrolityczną korozję.

Nawet 125P miał przekaźnik do klaksonu, właśnie po to, by elektrokorozja nie niszczyła instalacji.

Napisano

> O jakże się mylisz.

> Zwłaszcza używając określenia "we współczesnym aucie".

BMW E39 i E38 tak sie da otworzyć... może to nie jest high-tec-czajna-komp intel inside ale chyba OBD2 sie juz wtyka zlosnik.gif

> Postojówki na przekaźnikach były w każdym cywilizowanym aucie od lat 80-tych ubiegłego wieku.

chyba Ci sie z mijania pomyliło zlosnik.gif

Napisano

> Może w twojej fabii oszczędzili na przekaźnikach.

> W znanych mi autach, nie starszych niż 12 lat, zarówno światła mijania/drogowe jak i pozycyjne

> włączane są przekaźnikami.

W starszych różnie z tym bywało, w Uno i w Audi miałem sterowanie wprost przełącznikiem zespolonym, ale w tym drugim dołożyłem przekaźniki go obchodzące, żeby wydłużyć mu życie, gdy jeden mi się skurzył. I sterowanie oczywiście w obwodzie plusowym.

> Ze względu na bezpieczeństwo pożarowe jak najmniej obwodów, kabli powinno pozostawać pod napięciem

> po wyjęciu kluczyka.

Zgadza się.

> "sterowane masą" to bywają właśnie przekaźniki które dopiero włączają "w plusie" silnoprądowe

> odbiorniki.

> Jak sobie wyobrażasz sterowanie od strony masy dwuwłóknowych żarówek - np H4 lub 21/5W do

> pozycyjnych/stopów.

W żadnym samochodzie się z tym nie spotkałem. Pokaż mi wyłącznik STOPu zwierający do masy. Wszystkie są dwukońcówkowe i podają plus.

> Kolego szuwarek :

> Klaksony pod napięciem to bywają w "bardzo przeciętnych autach" - ostatnio widziałem w 126P, gdzie

> po każdej zimie trzeba było zmieniać końcówki klaksonu i jego kabelków zżarte przez

> elektrolityczną korozję.

> Nawet 125P miał przekaźnik do klaksonu, właśnie po to, by elektrokorozja nie niszczyła instalacji.

Uno i Audi fabrycznie miały z oszczędności zwory bo miały pojedyncze klaksony, ale i tak były sterowane podawaniem plusa. A ponieważ w obydwu wymieniłem je na dwutonowe, to zwory zastąpiłem przekaźnikiem.

Być może w tym BMW zrobiono jakąś kombinację z diodami pozwalającą "od tyłu" zasilić CZ z lampki oświetlenia rejestracji specjalnie do awaryjnego otwierania, nie wiem. Za to ostatnio pomagałem w znajomym warsztacie dobrać się w jednym BMW do właśnie żarówek oświetlenia tablicy i bardzo kiepsko się do nich dostaje, pomijając że oprawki na ogół rdzewieją i blaszki w nich się łamią.

Napisano

> Kolego szuwarek :

> Klaksony pod napięciem to bywają w "bardzo przeciętnych autach" - ostatnio widziałem w 126P, gdzie

> po każdej zimie trzeba było zmieniać końcówki klaksonu i jego kabelków zżarte przez

> elektrolityczną korozję.

> Nawet 125P miał przekaźnik do klaksonu, właśnie po to, by elektrokorozja nie niszczyła instalacji.

W feli jest bez przekaźnika i nie ma żadnej korozji. W 126p oryginalnie był pod nadwoziem i tam to był kłopot.

Jeszcze mi jeden punkt pryszedł do głowy - termowłącznik wiatraka chłodnicy. Powinien być pod napięciem cały czas i bez przekaźnika.

Oczywiście po prostu należy zajrzeć w schemat tej corolli a nie gdybać.

Najłatwiej jednak atakować zamki i drzwi.

Napisano

> sporo aut z lat 90 nie ma przekaznikow do swiatel glownych a Ty piszesz o postojowkach

Prrroszę Cię, jakich? Pomijam wybitnie budżetowe sprzęty typu wspomniane wyżej Uno.

Nawet Seicento (i Cinquecento) miały przekaźniki.

A rzeczona Corolla to już w E11 (jak i nie E10 bo to niemal bliźniacze konstrukcje) miała...

Napisano

> Prrroszę Cię, jakich? Pomijam wybitnie budżetowe sprzęty typu wspomniane wyżej Uno.

> Nawet Seicento (i Cinquecento) miały przekaźniki.

> A rzeczona Corolla to już w E11 (jak i nie E10 bo to niemal bliźniacze konstrukcje) miała...

prosze bardzo

np audi B4,MB vito,ford probe a i sebring z 2003 tez nie ma przekaznikow

Napisano

> Ja wyciągałem listwę zewnętrzną, tą u dołu szyby, trzeba ją podważyć i mocno wyciągnąć. Potem w

> otwór drut i kilkanaście minut zabawy.

> Ostatnio otwierałem tak Tico żony - burza, oberwanie chmury i w 3 minuty dałem radę:)

6 sec. ok.gif

Napisano

> I to właśnie się udało. Po całej nocy i kilku minutach dłubania kluczykiem z wyczuciem zamek

> ruszył.

> Przy okazji powstał ciekawy wątek.

Cierpliwość popłaca.

Kiedyś kilka godzin delikatnie walczyłem z zaciętą stacyjką w Astrze i też w końcu udało się ją rozruszać ok.gif

Napisano
  • Autor

> Cierpliwość popłaca.

> Kiedyś kilka godzin delikatnie walczyłem z zaciętą stacyjką w Astrze i też w końcu udało się ją

> rozruszać

To jest nauczka żeby zamków jednak od czasu do czasu używać.

Dwa razy padał mi akumulator i dwa razy plułem sobie w brodę, że nie używałem. Od czasów ostatniego padnięcia (chyba listopad) znowu tego nie robię. hehe.gif

Napisano

Motyw stary jak świat, ostatnio tak otwierałem moją furę jak kluczyki zatrzasnąłem. Tylko drut cieńszy a nie taka korba i bez klinów, żeby drzwi nie uszkodzić.

Napisano

> jakoś temat mnie zainteresował

Wbrew pozorom górne ramki drzwi są całkiem elastyczne i szyby nie pękają.

Kolega kiedyś w jeepie zatrzasnął kluczyki siedzące w stacyjce. Nie miał takiego odblokowywania drzwi, a kołków nie dało się złapać. Odgięliśmy ramkę drzwi rękoma, włożyliśmy kawałek kija znalezionego na poboczu. A potem z rozdartego siatkowego płotu wyplotłem jeden drut i nim po kilku próbach wyciągnąłem kluczyki ze stacyjki, a trzeba je jeszcze było obrócić w lewo, a potem przez tę szparę na zewnątrz samochodu. Potem tylko już u mnie na podwórku gumowym młotkiem dobiliśmy ramkę do poprzedniego kształtu, bo się nieco trwale odkształciła.

Napisano

> 6 sec.

Dlatego część samochodów ma wewnątrz drzwi zamki obudowane plastykowymi osłonami uniemożliwiającymi otwarcie ich "na brzeszczot".

Napisano

> Ja wyciągałem listwę zewnętrzną, tą u dołu szyby, trzeba ją podważyć i mocno wyciągnąć. Potem w

> otwór drut i kilkanaście minut zabawy.

> Ostatnio otwierałem tak Tico żony - burza, oberwanie chmury i w 3 minuty dałem radę:)

to się nadziałeś - tico otwiera się w 15 sekund zwykłą linijką bez wyciągania czegokolwiek - testowałęm - koleżance z pracy otwierałem jak zatrzasnęła tikacza

Napisano

> to się nadziałeś - tico otwiera się w 15 sekund zwykłą linijką bez wyciągania czegokolwiek -

> testowałęm - koleżance z pracy otwierałem jak zatrzasnęła tikacza

Młodszego brata tez tak sie otwiera :X

Napisano

> to się nadziałeś - tico otwiera się w 15 sekund zwykłą linijką bez wyciągania czegokolwiek -

> testowałęm - koleżance z pracy otwierałem jak zatrzasnęła tikacza

super.

zrób to samo jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłeś, nie masz pojęcia jak się za to zabrać, nie masz wujka Googla, jest burza i leje jak z cebra...

teraz mi jeszcze proszę powiedz, co znaczy, że się nadziałem i gdzie chcesz włożyć linijkę bez wyciągania listwy.

kącikowi spece mnie rozp...ą...

Napisano

> super.

> zrób to samo jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłeś, nie masz pojęcia jak się za to zabrać, nie

> masz wujka Googla, jest burza i leje jak z cebra...

> teraz mi jeszcze proszę powiedz, co znaczy, że się nadziałem i gdzie chcesz włożyć linijkę bez

> wyciągania listwy.

> kącikowi spece mnie rozp...ą...

włąśnie tak robiłem - 1 raz w życiu biglaugh.gif

wkłądasz linijkę między szybę a uszczelkę drzwi i gmerasz od góry w okolicy zamka - po paru sek. się auto otwiera

Napisano

> O jakże się mylisz.

> Zwłaszcza używając określenia "we współczesnym aucie".

> Postojówki na przekaźnikach były w każdym cywilizowanym aucie od lat 80-tych ubiegłego wieku.

> W nielicznych wyjątkach plasowały się takie cuda jak fiat uno, gdzie notorycznemu spaleniu za

> sprawą tej gównianej oszczędności ulegał wyłącznik świateł.

W kwestii w sumie formalnej: trzeba rozróżnić dwie rzeczy.

Wyłącznik świateł albo może bezpośrednio zwierać wysoki prąd albo sterować przekaźnikiem, ale może być jeszcze jeden przekaźnik (jak właśnie we Fiatach) załączany kluczykiem.

I tak na przykład we Fiatach z lat 90-tych wyjęcie kluczyka w normalnej pozycji spoczynkowej powoduje zgaśniecie wszelkich świateł (oprócz awaryjnych) poprzez wyłączenie przekaźnika.

Jednocześnie w tych Fiatach brak jest przekaźników (czasem są na drogowe) sterowanych włącznikami świateł i dlatego z czasem kończą się te włączniki, ale to z powodu raczej świateł mijania lub drogowych (dużo większe natężenie) niż pozycyjnych.

A aby zostawić Fiata na pozycyjnych bez kluczyka, trzeba wyjąć kluczyk w specjalnej - do tego tylko służącej - pozycji.

Także pomimo, że włączniki są - z oszczędności - bezpośrednie, wysokoprądowe, to jednak przekaźnik jest.

Ogólnie to rozwiązanie fiatowskie jest bardzo wygodne, nie trzeba pamiętać o włączaniu świateł - ale byłoby idealne gdyby nie oszczędzili na przekaźnikach, które zresztą potem użytkownicy sami sobie dokładają, zazwyczaj wtedy, kiedy im już padnie wyłącznik zespolony wink.gif

Napisano

> W kwestii w sumie formalnej: trzeba rozróżnić dwie rzeczy.

> Wyłącznik świateł albo może bezpośrednio zwierać wysoki prąd albo sterować przekaźnikiem, ale może

> być jeszcze jeden przekaźnik (jak właśnie we Fiatach) załączany kluczykiem.

Nie tylko w Fiatach tak jest. VAGi mają "obwód X" sterowany przekaźnikiem (X relais) przez stacyjkę, na którym wisi większość zasileń odbiorników, tyle że w odróżnieniu od Fiata, obwód świateł pozycyjnych mają zasilany na stałe, z pominięciem tego przekaźnika.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.