Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ratujmy FSO

Featured Replies

Napisano

W związku z akcją "Ratujmy FSO" zapoczątkowaną na forum FSO PTK wrzucam informację również i tutaj (o ile nie zrobił tego ktoś wcześniej - jeżeli coś przeoczyłem, proszę o usunięcie tego tematu).

d9ad61d7000043a1.png

Quote:

Polski producent samochodów- FSO, które zmotoryzowało ten kraj i eksportowało samochody na wszystkie kontynenty, prawdopodobnie w tym roku ostatecznie upadnie, co pociągnie za sobą upadek kilkunastu firm, utratę pracy przez tysiące osób, zmarnowanie wielomilionowej pomocy publicznej i likwidację jednej z najnowocześniejszych fabryk samochodów w Europie.

Dlaczego FSO należy uratować? Ponieważ:

-Od momentu zaprzestania produkcji FSO już zwolniło 1600 osób załogi, a w razie upadku zwolni kolejnych 200 ,upadną także kooperanci fabryki co pociągnie za sobą dalsze masowe zwolnienia. Tysiące rodzin straci środki do życia i stanie się przy tym dodatkowym obciążeniem dla finansów socjalnych państwa.

-Ta nowoczesna fabryka może wyprodukować dowolny samochód osobowy w liczbie do 300 000 sztuk rocznie których wartość rynkowa z łatwością może znacznie przekroczyć sumę 10 miliardów złotych.

-FSO tuż przed podjęciem produkcji dla General Motors otrzymało wielomilionową pomoc od państwa za którą Komisja Europejska nałożyła na fabrykę limity produkcyjne które właśnie wygasły. Upadek FSO będzie oznaczał zatem zmarnowanie astronomicznej kwoty publicznych pieniędzy.

-FSO posiada 60 letnią historię i odnosiło w przeszłości liczne sukcesy, dlatego pomimo stosunkowo małej rozpoznawalności nadal jest potencjalnie wartościową marką np. dla inwestorów nie mających tradycji motoryzacyjnych, jest to też niezaprzeczalny składnik naszej kultury motoryzacyjnej i historii. (O sukcesach FSO czytaj niżej)

Skoro FSO jest tak wspaniałe to dlaczego upada?

-Główną przyczyną bieżących problemów jest 12 krotne (!) podniesienie obciążeń podatkowych przez władze miasta Warszawa. Uderzające jest to że zrobiono to akurat w chwili gdy fabryka odzyskała pełne moce produkcyjne i poszukiwała nowego kontraktu na produkcję samochodów. Decyzję tę podjęła rada miasta jednak pośrednio odpowiedzialna jest również pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz która pomimo iż jest najbardziej prominentną członkinią partii kontrolującej ponad połowę mandatów radnych Warszawy, nie powstrzymała swoich kolegów przed uchwaleniem tak dziwnej i krzywdzącej decyzji która odstraszyła kontrahentów FSO.

-W dawniejszej perspektywie przyczyną porażki FSO jest zabieranie jej zysków przez państwo i czynienie trudności przez aparat polityczny PRL. Ostatnim ciosem poprzedniego systemu który bardzo utrudnił FSO wejście do nowego systemu gospodarczego było samowolne zerwanie przez ministra Wilczka negocjowanego od trzech lat kontraktu FIAT-FSO na produkcję samochodów.

-Pomimo tych trudności fabryka mogła by dziś produkować samochody własnej marki i utrzymywać w miarę dobrą pozycję na rynku gdyby nie nie do końca udana prywatyzacja polegająca na sprzedaniu FSO Daewoo które zmodernizowało fabrykę ale zlikwidowała wszystkie polskie projekty w tym:

-Nowy Polonez z nowym zawieszeniem i mocnymi silnikami Rover- znacząco poprawiłby wyniki sprzedaży ,a zwłaszcza eksportowe które na początku lat 90tych i tak były bardzo dobre

-Terenowy pick up FSO Polonez Analog 4x4 który potencjalnie mógł być sprzedawany i odnieść sukces na wszystkich rynkach może za wyjątkiem USA

-FSO Polonez Truck z napędem 4x4

-FSO Polonez Kombi

-FSO Kit Car- samochód sportowy do samodzielnego montażu

-FSO Maraton- tani motocykl crossowy,

-FSO Sella- rozwojowa wersja samochodu Wars znacznie nowocześniejszego od Poloneza

Wszystkie wymienione wyżej pojazdy były w chwili likwidacji gotowe do produkcji albo na zaawansowanym stadium prac

Osiągnięcia FSO:

3 oficjalne światowe rekordy prędkości FIA w jeździe długodystansowej samochodem seryjnym na dystansie 25 000km, 25 000 mil i

50 000km.

Pierwszy na świecie samochód typu hatch-back - FSO Gamma- przedprototyp Syreny 110

Pionier nadwozi z tworzyw sztucznych, w tym nadwozi samonośnych tego typu

Pionier produkcji samochodu bezpiecznego- Polonez wykorzystywał wszystkie rozwiązania prototypu FIAT E.S.V. Włoski koncern nie wykorzystał pełni własnych rozwiązań ,a później na lata je zarzucił.

Pionier samochodów typu crossover- 125p Kombi 4x4

Jeden z najbezpieczniejszych samochodów produkcyjnych na świecie- Polonez

Wygrana w wielu rajdach, w tym w Mistrzostwach Europy w Monte Carlo i Acropolis oraz drużynowo w Press On Regardless w USA (125p Rallye i 125p Monte Carlo Rallye)

Pierwsze punkty w klasyfikacji generalnej WRC dla polskiej załogi. (Polonez 2000 Rally)

Najmocniejsze samochody rajdowe w bloku wschodnim (Polonez 2000 Rally i 2000 Turbo)

Jedyny seryjny samochód z turbodoładowaniem produkowany w bloku wschodnim (Polonez 1.5 Turbo)

Filmy o FSO:

Jak pomóc FSO?

Jeżeli chcesz pomóc FSO bo uważasz że upadek fabryki będzie zmarnowaniem historii, pracy ludzi albo po prostu zmarnowaniem twoich pieniędzy, opowiedz o sprawie twoim znajomym, poskarż się w biurze poselskim, w radiu, napisz do prasy, do telewizji, do posłów, do władz Warszawy, umieść ten artykuł na innych forach, roześlij go swoim znajomym. Planowana jest również akcja protestacyjna w Warszawie, o formule akcji i jej terminie poinformujemy gdy ustalone zostaną wszystkie szczegóły.


Bezpośredni link do tematu, w którym można znaleźć więcej informacji: http://forum.fsoptk.pl/index.php?topic=31791.0

Napisano

Quote:

-Ta nowoczesna fabryka może wyprodukować dowolny samochód osobowy w liczbie do 300 000 sztuk rocznie których wartość rynkowa z łatwością może znacznie przekroczyć sumę 10 miliardów złotych.


To niech produkuje i sprzedaje! W czym jest problem? Niech ludzie wezmą sie do pracy, od góry do dołu. Czy tam naprawdę ktoś 10 lat temu myślał, że Polacy do końca świata będą kupować Polonezy? Nawet z lakierem metalik i japońskim silnikiem hehe.gif. Albo Lanosy? hahaha.gif Czego tam oczekują, dotacji? rotfl.gif. Sam ubolewam nad takim stanem rzeczy, byłem miłośnikiem FSO, do dzisiaj staram się kupować "polskie" samochody. Kto im broni produkować tam nowoczesnego Poloneza będącego konkurencją dla Laguny, Passata, Mondeo czy Bravo? Ja chętnie kupię takie auto ok.gif.

Napisano

> W związku z akcją "Ratujmy FSO" zapoczątkowaną na forum FSO PTK wrzucam informację również i tutaj

Ja uwazam, ze ta "fabryka" juz powinna dac sobie spokoj. Wszystko co zostalo w niej zrobione to byly achaizmy techniczne (z malymi wyjatkami), ale jakby nie patrzec - samochody zacofane technicznie. Nigdy nie byla rentowna i jako taka nie ma najmniejszych szans na utrzyanie sie na rynku. Pokazcie mi druga fabryke samochodow ulokowana w centrum stolicy? Nie ma prawa tu istniec i wcale sie nie dziwie dlaczego miasto podnioslo oplaty gruntowe do stawek ogolnomiejskich. Bo z jakiego pwoodu miasto ma sponsorowac prywatna firme w swoim centrum? Jesli fabryka jest taka dochodowa i potrafi robic samochody a zarzadza nia menadzer z prawdziwego zdarzenia to wie on, ze sa miejsca tansze, a to o wiele lepiej wplywa na ekonikie przedsiebiorstwa.

Niestety lata sukcesow FSO to historia i - chcial, nie chcial - to koniec tej firmy i trzeba sie z tym pogodzic. Im dluzej bedzie sie utrzymywalo niedochodowy interes tym wieksze straty sie poniesie. Kto nie chce sie z tym pogodzic, moze przystapic do powyzszej akcji, ale dla mnie nie ma i tak szans na uratowanie tej firmy. Nie ma sie co ludzic.

Napisano

> Pokazcie mi druga fabryke samochodow ulokowana w centrum stolicy?

To jest fakt!, lokalizację trzeba by przenieść gdzieś na zadupie stolicy, to w sumie po sprzedaży terenów w centrum starczyło by pewnie na ziemię, nowe hale i przeprowadzkę. Sam widzę jak taki interes może się kręcić na przykładzie gliwickiego Opla, chociaż i z tamtąd ludzie przychodzą dorobić u nas po godzinach hehe.gif.

Napisano

> Ja uwazam, ze ta "fabryka" juz powinna dac sobie spokoj. Wszystko co zostalo w niej zrobione to

> byly achaizmy techniczne (z malymi wyjatkami), ale jakby nie patrzec - samochody zacofane

> technicznie. Nigdy nie byla rentowna i jako taka nie ma najmniejszych szans na utrzyanie sie

> na rynku. Pokazcie mi druga fabryke samochodow ulokowana w centrum stolicy? Nie ma prawa tu

> istniec i wcale sie nie dziwie dlaczego miasto podnioslo oplaty gruntowe do stawek

> ogolnomiejskich. Bo z jakiego pwoodu miasto ma sponsorowac prywatna firme w swoim centrum?

> Jesli fabryka jest taka dochodowa i potrafi robic samochody a zarzadza nia menadzer z

> prawdziwego zdarzenia to wie on, ze sa miejsca tansze, a to o wiele lepiej wplywa na ekonikie

> przedsiebiorstwa.

> Niestety lata sukcesow FSO to historia i - chcial, nie chcial - to koniec tej firmy i trzeba sie z

> tym pogodzic. Im dluzej bedzie sie utrzymywalo niedochodowy interes tym wieksze straty sie

> poniesie. Kto nie chce sie z tym pogodzic, moze przystapic do powyzszej akcji, ale dla mnie

> nie ma i tak szans na uratowanie tej firmy. Nie ma sie co ludzic.

Jako były pracownik FSO (w latach 98-99) mogę powiedzieć, że podstawą powinno byc rozgonienie na cztery wiatry całej załogi. Od roboli na taśmie, z których większość była z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (czasami nawet niepełne podstawowe), po zmanierowaną kadrę zarzadzjącą niższego i średniego szczebla.

Kolejna zmora to związki zawodowe - nietykalne święte krowy. Pamiętam że za moich czasów szefowa jednego ze związków wykonywała następującą pracę: nabicie numeru VIN za pomocą przyrządu w który wkładało się punktaki i waliło młotkiem.

Zajmowało to max. 1 minutę, na 1 zmianie schodziło 110-120, max. 130 Polonezów.

Dla porównania - w Lanosie numer nabijała maszyna, trwało to ok. 15 sekund - założenie na przyrząd, nabicie, zdjęcie i odstawienie na stojak.

Albo etat - osoba wydająca kawę i wodę z miętą - na hali spawalni były 3 takie miejsca, czyli 3 osoby.

Napisano

> Kolejna zmora to związki zawodowe - nietykalne święte krowy.

Myślę ze to by dużo pomogło i dodatkowo rozliczyć ich za prywatyzacje. (Daewoo)

Napisano

> Ogólnie zgoda, ale z tym Centrum, to trochę przesadziłeś.

Dlaczego? Jesli fabryka znajduje sie miedzymostami w miescie to dla mnie to jest centrum. A biorac pod uwage, za lada dzien beda jeszcze dwa mosty za fabryka mozna powiedziec, ze to juz niemal centrum.

Napisano

Znając nasze realia to deweloperzy i inne sępy już krążą nad atrakcyjnymi gruntami ...

Napisano

Kto im broni produkować tam nowoczesnego Poloneza będącego

> konkurencją dla Laguny, Passata, Mondeo czy Bravo? Ja chętnie kupię takie auto .

zartujesz sobie chyba ,upadajaca fabryka ma miec kase na nowy model hmm.gif Fso nawed jak jako tako prosperowalo nie mialo kasy na nowe modele ,tylko tlukli podka x lat ,teraz to juz jest po ptokach , nie takie firmy upadaly sick.gif

Napisano

Tor został już sprzedany pod bloki i Damis już chce kupić kawałek terenu pod nowy jarmark europa oslabiony.gif

Napisano

Eeeeee... po co ratowac FSO, szkoda czasu i pieniedzy...

oslabiony.gif

Musialaby sie zmienic mentalnosc wladz, wlascicieli, ludzi pracujacych, zwiazkow...

Sadze, ze latwiej bedzie zbudowac cos nowego niz ratowac mentalnosc ludzi crazy.gif

Napisano

bez inwestora strategicznego, czekającego z kasą do wydania, ale przy dogodnych warunkach, taka akcja jest bez sensu, bo pisac i gadac to se można (z resztą robi się to od lat).

A obecni posłowie już do domów pojechali, a kandydujący obiecają wszystko, bo i tak ich potem nikt z obietnic nie rozliczy, bo przy obecnym systemie partyjnym nie ma jak.

Żal mi FSO uważam, że polska motoryzacja miała szanse, byli ludzie zdolni i mieli chęci. Pewnie dzisiaj też by się znaleźli, ale za darmo robić nikt nie chce, a tego który by wpakował w nowy niepewny projekt xxx mln euro nie ma. Czas kamikadze już minał.

Napisano

FSO zniszczyly zwiazki zawodowe...

... jak wiekszosc PL duzych fabryk

Napisano

A co tu ratować?

Tam wszystko było już zepsute od głowy do ogona. Dziadek w 2005 roku kupił FSO Matiza - W porównaniu z moim koreańskim matizem z 1999 roku to po prostu wieeeelki krok wstecz. nie chodzi mi tylko o to, że ogołocili co z większości wygłuszeń itp. - ale tam zegarek nie pasował do deski rozdzielczej,żaden element nie był poprawnie spasowany z sąsiednim, jakość materiałów w środku o wieeeele gorsza, chociaż z wyglądu niby to samo... (Gdzies mi ktos potem napisał, że podobno bardziej sie dostawcom opłaca dać w łape dyrektorowi FSO niż uważać na jakość swoich podzespołów).

Jakośc serwisu - tragedia - pierwszy przegląd polegał na tym, że Pan Mietek podniósł auto na podnośniku i powiedział że jet git facepalm%5B1%5D.gif

Ta firma to było dno, taki bastion komunizmu - niech już się kończy. Może na jej gruzach powstanie coś normalnego...

Napisano

> Ta firma to było dno, taki bastion komunizmu - niech już się kończy. Może na jej gruzach powstanie

> coś normalnego...

Chyba kolejne centrum handlowe sick.gif.

Tak sie sklada, ze te zaklady maja porzadna linie produkcyjna i sa w stanie zlozyc tam praktycznie kazdy samochod, kwestia jej ustawienia.

Napisano

> Chyba kolejne centrum handlowe .

> Tak sie sklada, ze te zaklady maja porzadna linie produkcyjna i sa w stanie zlozyc tam praktycznie

> kazdy samochod, kwestia jej ustawienia.

ale firma sama z siebie to tragedia. jakby inna firma przejęla tą linie to co innego.

Napisano

> ale firma sama z siebie to tragedia. jakby inna firma przejęla tą linie to co innego.

Dokladnie, musi pojawic sie jakis inwestor aby ja wykorzystac, a nie sprzedac na zlom za grosze.

Napisano

> Tak sie sklada, ze te zaklady maja porzadna linie produkcyjna i sa w stanie zlozyc tam praktycznie

> kazdy samochod, kwestia jej ustawienia.

Skladanie samochodu przez linie to jedna, a kadra wykonujaca prace, kierownictwo i menadzerska to drugie. Sama linia nie wystarczy, zeby robic dobre samochody.

Napisano

> Chyba kolejne centrum handlowe .

Jeśli będzie na siebie zarabiać, to czemu nie...

> Tak sie sklada, ze te zaklady maja porzadna linie produkcyjna i sa w stanie zlozyc tam praktycznie

> kazdy samochod, kwestia jej ustawienia.

Samochodów nie produkują maszyny, tylko ludzie. A zawodowi działacze związkowi nadają się do resocjalizacji (po uprzednim odcięciu dupy od stołka), nie do pracy. sick.gif

Napisano

> A zawodowi działacze związkowi nadają się do

> resocjalizacji (po uprzednim odcięciu dupy od stołka), nie do pracy.

Wszystkich tych nierobów ze współczesnej solidarności i innych związków powinno się wyciąć w pień. Banda j....... krzykaczy i darmozjadów ok.gif

Napisano

> Chyba kolejne centrum handlowe .

> Tak sie sklada, ze te zaklady maja porzadna linie produkcyjna i sa w stanie zlozyc tam praktycznie

> kazdy samochod, kwestia jej ustawienia.

Kiedy pracowałem w FSO (98-99) to był to czas największej prosperity i wtedy fabryka była w stanie robić nawet do 500 000 samochodów rocznie (ale to w wersji max. czyli 3-zmianowej 7 dni w tygodniu)

Poloneza należało już wygasić, bo część maszyn była jeszcze z początków produkcji 125p yikes.gif

Napisano

> A co tu ratować?

> Tam wszystko było już zepsute od głowy do ogona. Dziadek w 2005 roku kupił FSO Matiza - W

> porównaniu z moim koreańskim matizem z 1999 roku to po prostu wieeeelki krok wstecz. nie

> chodzi mi tylko o to, że ogołocili co z większości wygłuszeń itp. - ale tam zegarek nie

> pasował do deski rozdzielczej,żaden element nie był poprawnie spasowany z sąsiednim, jakość

> materiałów w środku o wieeeele gorsza, chociaż z wyglądu niby to samo... (Gdzies mi ktos potem

> napisał, że podobno bardziej sie dostawcom opłaca dać w łape dyrektorowi FSO niż uważać na

> jakość swoich podzespołów).

> Jakośc serwisu - tragedia - pierwszy przegląd polegał na tym, że Pan Mietek podniósł auto na

> podnośniku i powiedział że jet git

> Ta firma to było dno, taki bastion komunizmu - niech już się kończy. Może na jej gruzach powstanie

> coś normalnego...

tworzywa do "wyrobów FSO" wykonywała firma ZZM Koram na Annopolu , to był/jest bastion PRLu facepalm%5B1%5D.gifpanic.gif, gdy tam przyjeżdżałem na rozmowy , to miałem wrażenie cofnięcia się w czasie do lat 80ych facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Poloneza należało już wygasić, bo część maszyn była jeszcze z początków produkcji 125p

a byla jakas alternatywa nie mieli innego auta hmm.gif niestety

Napisano

> a byla jakas alternatywa nie mieli innego auta niestety

Przecież prototypy stały, ale po co je było produkować? ...

"Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu tu..."

Napisano

> Przecież prototypy stały, ale po co je było produkować? ...

> "Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu tu..."

jakie prototypy hmm.gifa zreszta od prototypu do produkcji do dluga i kosztowna droga i jak pokazuje historia w Polsce raczej nie do przebycia hmm.gif

Napisano

> jakie prototypy

syrena sport, ogar, syrena 110, warszawa 210, beskid, wars...

Napisano

> syrena sport, ogar, syrena 110, warszawa 210, beskid, wars...

i ktory nich nadawal sie do produkcji w koncowce lat 90 hmm.gif wars nie byl przewidziany do produkcji,to byl taki mis na miare naszych mozliwosci grinser006.gifnastepca poldka mialo byc Uno ,a dopiero potem wlasny projekt Fso mial byc produkowany ,no ale plany sie po 1989 troszeczke pozmnienialy rotfl.gif

Napisano

> i ktory nich nadawal sie do produkcji w koncowce lat 90

a może wystarczyłby jakiś dobry facelifting?

Napisano

> a byla jakas alternatywa nie mieli innego auta niestety

Nie da się produkować nowoczesnego samochodu, trzymającego parametry na linii, której elementy mają po 30 lat

Napisano

> Skoro FSO jest tak wspaniałe to dlaczego upada?

> -Główną przyczyną bieżących problemów jest 12 krotne (!) podniesienie obciążeń podatkowych przez

> władze miasta Warszawa.

Współczesne fbryki są lokowane wśród pól, lub na obrzeżach miast. FSO stoi w centrum miasta.

Nie dziwne, że miasto podniosło różne opłaty.

> Uderzające jest to że zrobiono to akurat w chwili gdy fabryka

> odzyskała pełne moce produkcyjne i poszukiwała nowego kontraktu na produkcję samochodów.

> Decyzję tę podjęła rada miasta jednak pośrednio odpowiedzialna jest również pani prezydent

> Hanna Gronkiewicz-Waltz która pomimo iż jest najbardziej prominentną członkinią partii

> kontrolującej ponad połowę mandatów radnych Warszawy, nie powstrzymała swoich kolegów przed

> uchwaleniem tak dziwnej i krzywdzącej decyzji która odstraszyła kontrahentów FSO.

Jaaasne, każdą teorię można dopisać do jakies faktów. Tutaj ktoś kogoś dziwnie chce przekonać

że mamy spisek, wszyscy są źle, tylko my dobrzy.

> -Nowy Polonez z nowym zawieszeniem i mocnymi silnikami Rover- znacząco poprawiłby wyniki sprzedaży

> ,a zwłaszcza eksportowe które na początku lat 90tych i tak były bardzo dobre

hahahaha, nie wytrzymam. Polonez już na początk lat 90tych był samochodem prze-sta-rza-łym.

Całe dalsze inwestowanie w ten model to było podtrzymywanie produkcji czegoś co prędzej czy później

musiało upaść. I upadło. Takie dodatki jak silnik 106KM, klimatyzacja był fajne, ale zarówno zawieszenie

jak i hamulce, komfort jazdy, wyciszenie, ostre kanty, nie wróżyły świetlanej przyszłości Polonezowi.

W 1978 roku to był szczyt polskiej techniki, rewolucjyjny model w Europie. I fajnie, ale FSO tak pamiętało

te dawne pochwały, że zapominało że czas leci i to było dawno temu.

> mógł być sprzedawany i odnieść sukces na wszystkich rynkach może za wyjątkiem USA

lol, ale PR teraz roztaczaja ludzie którym żal FSO. Mi też żal, ale z takim podejściem nie było i nie ma szans.

> -FSO Polonez Truck z napędem 4x4

Przecie był produkowany i z tych samych powodów co powyżej, skończył się z braku popytu nań.

> Pionier samochodów typu crossover- 125p Kombi 4x4

> Jeden z najbezpieczniejszych samochodów produkcyjnych na świecie- Polonez

> Wygrana w wielu rajdach, w tym w Mistrzostwach Europy w Monte Carlo i Acropolis oraz drużynowo w

> Press On Regardless w USA (125p Rallye i 125p Monte Carlo Rallye)

> Pierwsze punkty w klasyfikacji generalnej WRC dla polskiej załogi. (Polonez 2000 Rally)

Sam Fiat 125p był już bardzo ubogim kuzynem Fiata 125. Wystarczy porównać, co Polacy,

albo Włosi przekazując nam licencję - odcieli. Inne zawieszenie,silnik, wykończenie wnętrza.

No i nie oszukujmy się. Fiat 125p był w miarę dobrze produkowany tylko gdy Włosi mieli jakiś

wpły na produkcję. Wystarczy porównać model 1979 i 1983 iktóy szybciej miałby awarię, gdzie szybciej

pojawiłaby sie rdza, i w którym jakiś wykonania byłaby lepsza.

> Jak pomóc FSO?

> Jeżeli chcesz pomóc FSO bo uważasz że upadek fabryki będzie zmarnowaniem historii, pracy ludzi albo

> po prostu zmarnowaniem twoich pieniędzy,

Dziś można pomóc FSO przekazując miłe wspomnienia o tej fabryce, jak było pięknie i cudownie.

Sądzę, że gdy Daewoo nie upadło, dziś FSO produkowałoby tak dobre modele jak dzis to robi inny

koreański producent - Kia, czy Hundai w fabryce na Słowacji. Im się udało.

Napisano

> Tor został już sprzedany pod bloki i Damis już chce kupić kawałek terenu pod nowy jarmark europa

Tam gdzie dziś jest ul. Kotisa i brama wjazdowa do FSO, miasto planuje Trasę Krasińskiego.

Most Krasińskiego dokałdnie dojdzie do dzisiejszej ul. Kotisa.

Miasto stalowni ma być wyburzone dla potrzeb hotelu 4*.

Poza bnowa halą targową i blokami jest jeszcze planowana hala sportowa.

Napisano

> a może wystarczyłby jakiś dobry facelifting?

facepalm%5B1%5D.gif Przecież Daewoo zrobiło w 1997 facelifting Poloneza. Nawet więcej, niż tylko faceliting, bo wprowadzono wspomaganie kierownicy. Mimo zmian nikt normalny tego ścierwa nie chciał kupować.

Napisano

> Przecież Daewoo zrobiło w 1997 facelifting Poloneza. Nawet więcej, niż tylko faceliting, bo

> wprowadzono wspomaganie kierownicy. Mimo zmian nikt normalny tego ścierwa nie chciał kupować.

ale nie chodzi o lift poldka...

tylko coś z prototypów.

Napisano

> Przecież Daewoo zrobiło w 1997 facelifting Poloneza. Nawet więcej, niż tylko faceliting, bo

> wprowadzono wspomaganie kierownicy . Mimo zmian nikt normalny tego ścierwa nie chciał kupować.

no chyba wspomaganie było wprowadzone przed Daewoo

Napisano

> Nie da się produkować nowoczesnego samochodu, trzymającego parametry na linii, której elementy mają

> po 30 lat

To napewno ale tez , nawed najnowsza linia nic nie da jezeli bedzie produkowany na niej model pamietajacy lata 60

Napisano

> Współczesne fbryki są lokowane wśród pól, lub na obrzeżach miast. FSO stoi w centrum miasta.

> Nie dziwne, że miasto podniosło różne opłaty.

> Jaaasne, każdą teorię można dopisać do jakies faktów. Tutaj ktoś kogoś dziwnie chce przekonać

> że mamy spisek, wszyscy są źle, tylko my dobrzy.

A o czym tu deliberować? Materiał tendencyjny, argumentacja fałszywa.

> Dziś można pomóc FSO przekazując miłe wspomnienia o tej fabryce, jak było pięknie i cudownie.

Owszem, było.

> Sądzę, że gdy Daewoo nie upadło, dziś FSO produkowałoby tak dobre modele jak dzis to robi inny

> koreański producent - Kia, czy Hundai w fabryce na Słowacji. Im się udało.

Udało im się, ponieważ coś robili w tej materii, a nie czekali aż ktoś im coś da.

Napisano
  • Autor

ja myślę, że w tej całej akcji nie chodzi o dosłowne uratowanie fabryki FSO, bo chyba nikt nie jest na tyle głupi, żeby myśleć iż uda się akcjami/protestami cofnąć podjęte już pewnie bardzo dawno decyzje.

FSO to całkiem pokaźny fragment historii i jeżeli narobi się wokół zamknięcia nieco szumu, zainteresują się tym faktem media, to będzie można chociaż z tego wszystkiego jakieś wnioski na przyszłość wynieść, chociażby dla przyszłych pokoleń.

Takie jest przynajmniej moje zdanie.

Napisano

No tak, jak pchała się do FSO TOYOTA to wybrali dawoo sick.gif a Czesi mają super markę, zawsze byli cwansi od nas.

Napisano

> no chyba wspomaganie było wprowadzone przed Daewoo

AFAIK zostało wprowadzone jako seryjne w modelu Plus, z wyjątkiem egzemplarzy z silnikiem Rovera 1.4, które do końca robiono ze starą, ślimakową przekładnią kierowniczą.

Napisano

> AFAIK zostało wprowadzone jako seryjne w modelu Plus, z wyjątkiem egzemplarzy z silnikiem Rovera

> 1.4, które do końca robiono ze starą, ślimakową przekładnią kierowniczą.

z wiki:

"W 1993 miało miejsce kilka modernizacji samochodu: [...]Jako opcjonalne wyposażenie pojawiło się m.in. hydrauliczne wspomaganie kierownicy,[...]"

Napisano

> No tak, jak pchała się do FSO TOYOTA to wybrali dawoo a Czesi mają super markę, zawsze byli

> cwansi od nas.

Podziękujmy związkom ok.gif

Napisano

> Podziękujmy związkom

Trzeba ich rozliczyć czerwona.gif

Napisano

> AFAIK zostało wprowadzone jako seryjne w modelu Plus, z wyjątkiem egzemplarzy z silnikiem Rovera

> 1.4, które do końca robiono ze starą, ślimakową przekładnią kierowniczą.

Przed Plusem było jako opcja - inna sprawa, że ta "nowa" przekładnia też było ślimakowa.

Napisano

> Przecież Daewoo zrobiło w 1997 facelifting Poloneza. Nawet więcej, niż tylko faceliting, bo

> wprowadzono wspomaganie kierownicy.

Wspomaganie to się pojawiło sporo wcześniej - MR93.

> Mimo zmian nikt normalny tego ścierwa nie chciał kupować.

Może bez takich generalizacji - Polonez choć przestarzały, był całkiem ciekawą ofertą w stosunku do tego, co było dostępne na rynku. Trudno też oczekiwać, by Daewoo produkowało (i modernizowało) na siłę Poloneza, skoro byłby konkurencją dla ich własnych wyrobów. Zresztą Nexia czy nawet Lanos to samochody też przestarzałe w momencie rozpoczęcia produkcji. Poloneza tłukli póki musieli.

Napisano

> Czesi mają super markę, zawsze byli

> cwansi od nas.

My też mamy markę, ale pod tą marką nigdy nie był produkowany polski samochod! Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Tej marki jako marki nikt na świecie nie kojarzy z samochodami.

Napisano

> No tak, jak pchała się do FSO TOYOTA to wybrali dawoo a Czesi mają super markę, zawsze byli

> cwansi od nas.

czesi maja cos czego nie ma fso-historie i dokonania.

w prawie kazdej encyklopedii dotyczacej swiatowej motoryzacji marka skoda jest wspominana[mysle tu o dokonaniach przed przejeciem przez VW].a fso-raczej nie hehe.gif

Napisano

> Może bez takich generalizacji - Polonez choć przestarzały, był całkiem ciekawą ofertą w stosunku do

> tego, co było dostępne na rynku.

Przez 8 lat używałem tej "całkiem ciekawej oferty", model Caro'91, do codziennej jazdy. Wcześniej przez 6 lat jeździłem jego kanciastym poprzednikiem. Miałem też możliwość porównania go z posiadanym przez mojego ojca, zakupionym jako fabrycznie nowy, escortem '91. Były porównywalne jeśli chodzi o gigantyczne siły na kole kierownicy. Pod każdym innym względem, w szczególności awaryjności, między tymi pojazdami ziała przepaść. O dziwo, escort nawet zgnił trochę później, mimo że przez całe życie jeździł zimą i parkował w ogrzewanym garażu. Pozwól więc, że pozostanę przy moim zdaniu, które daje się streścić słowem, po raz pierwszy użytym wobec poloneza przez min. Wilczka: ścierwo.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.