Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakie systemy faktycznie przydają się w autach na co dzień ?

Featured Replies

Napisano

Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji. Dlaczego pytam ? Bo zerkając m.in. na ten kącik, co i raz spotykałem się z twierdzeniem że istnieją systemy bardziej przeszkadzające, niż pomagające w jeździe.

No tak - tylko o jaką jazdę mi chodzi. Pytam o bezpieczne przemieszczanie się - a nie "wchodzenia bokiem" w zakręty itp. Fizyki nie oszukamy. I tak najważniejsze jest myślenie na drogach.

Nie mam za dużej styczności z tego typu systemami a chciałbym usłyszeć od praktyków, jakie z nich się sprawdzają a jakich działanie jest dyskusyjne.

Napisano

i wyjdzie z tego kolejny spamwątek...

Napisano

Tutaj nikt tych systemów nie używa, bo każdy jeździ 50 po mieście ok.gif

Napisano

> Nie mam za dużej styczności z tego typu systemami a chciałbym usłyszeć od praktyków, jakie z nich

> się sprawdzają a jakich działanie jest dyskusyjne.

Działanie wszystkich tych "systemów" jest dyskusyjne! Zadziałanie któregokolwiek z nich w czasie jazdy świadczy o tym, że kierowca nie potrafi dostosować stylu jazdy do warunków, albo że nie potrafi jeździć. I prosze nie pisać, że one właśnie po to są, żeby ktos kto nie potrafi mógł sobie pozwolić na więcej hehe.gif. Jest może jeden mały wyjątek grinser006.gif - układ który przyhamowuje buksujące koło na śliskim (taki "anty ABS"), nie wiem jak to się nazywa facepalm%5B1%5D.gif.

Napisano

> Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji. Dlaczego pytam ? Bo zerkając m.in.

> na ten kącik, co i raz spotykałem się z twierdzeniem że istnieją systemy bardziej

> przeszkadzające, niż pomagające w jeździe.

Bo jak chcesz się pobawić to ESP skutecznie psuje zabawę.

> No tak - tylko o jaką jazdę mi chodzi. Pytam o bezpieczne przemieszczanie się - a nie "wchodzenia

> bokiem" w zakręty itp. Fizyki nie oszukamy. I tak najważniejsze jest myślenie na drogach.

Jesteśmy tylko ludźmi i jako tacy popełniamy błędy. ESP raz w najlepszym razie zaoszczędziło mi sporo zabawy, bardzo możliwe, że uratowało mnie przed poważnym dzwonem(zamyślenie+za szybko+piasek naniesiony przez deszcz+nierówna droga).

Jeśli masz w aucie ESP to masz też ASR, ABS, EBD.

ASR przydaje się jak pada deszcz a trzeba się szybko włączyć do ruchu.

Zimą, żeby się wykopać z zaspy parkingowej, trzeba go na chwilę wyłączyć bo inaczej będzie autko stało w miejscu i przebierało łapkami.

> Nie mam za dużej styczności z tego typu systemami a chciałbym usłyszeć od praktyków, jakie z nich

> się sprawdzają a jakich działanie jest dyskusyjne.

Wszystkie samochody, które posiadam, mają ESP. ESP jest dla mnie wyposażeniem obowiązkowym samochodu nietorowego.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jest może jeden mały wyjątek - układ który przyhamowuje

> buksujące koło na śliskim (taki "anty ABS"), nie wiem jak to się nazywa .

Kontrola trakcji?

Napisano

> Tutaj nikt tych systemów nie używa, bo każdy jeździ 50 po > mieście

Tutaj 99% nie ma tych systemów w swoich samochodach old.gifzlosnik.gif.

Napisano

> Tutaj 99% nie ma tych systemów w swoich samochodach .

Albo jeżdżą tak ostrożnie i wolno, że nawet nie wiedzą że je mają zlosnik.gif

Napisano

> Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji. Dlaczego pytam ? Bo zerkając m.in.

> na ten kącik, co i raz spotykałem się z twierdzeniem że istnieją systemy bardziej

> przeszkadzające, niż pomagające w jeździe.

> No tak - tylko o jaką jazdę mi chodzi. Pytam o bezpieczne przemieszczanie się - a nie "wchodzenia

> bokiem" w zakręty itp. Fizyki nie oszukamy. I tak najważniejsze jest myślenie na drogach.

> Nie mam za dużej styczności z tego typu systemami a chciałbym usłyszeć od praktyków, jakie z nich

> się sprawdzają a jakich działanie jest dyskusyjne.

1. Kontrola trakcji - zimą przy ruszaniu

2. ESP - w normalnej jeździe nie powinno się przydawać. Ale niektórym się przydaje

3. ABS - rzadko, ale się przydaje

4. BAS czy jak mu tam (asystent hamowania) - nigdy

Napisano

> Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji. Dlaczego pytam ?

najlepiej żadne grinser006.gif

dwa lata jeżdżę autem z ABSem ... nie przydał się ani raz i oby tak pozostało

w sumie to nie wiem jakiej odpowiedzi oczekujesz ? icon_rolleyes.gif

wszytskie te systemy są użyteczne w sytuacjach "podbramkowych", a na co dzień zbędne

w każdym razie ja bym mógł mieć wszystkie grinser006.gif

Napisano

Jeżeli jakikolwiek system zabiera "radość" z jazdy, ale uratował przynajmniej jedno ludzkie życie to jego zasadność już jest udowodniona. I nie ważny czy to ABS, ESP, BLIS czy jakieś tam noktowizory zlosnik.gif

Napisano

> Działanie wszystkich tych "systemów" jest dyskusyjne! Zadziałanie któregokolwiek z nich w czasie

> jazdy świadczy o tym, że kierowca nie potrafi dostosować stylu jazdy do warunków, albo że nie

> potrafi jeździć. I prosze nie pisać, że one właśnie po to są, żeby ktos kto nie potrafi mógł

> sobie pozwolić na więcej .

Ja wiem, że Ty jeździsz zgodnie z przepisami i w życiu nie popełniłeś błędu za kierownicą bo jak większość teoretyków sztuki na AK jesteś nieomylny.

Nigdy też się nie zamyśliłeś, nigdy nie miałeś gorszego dnia...

> Jest może jeden mały wyjątek - układ który przyhamowuje

> buksujące koło na śliskim (taki "anty ABS"), nie wiem jak to się nazywa .

Nazywa się ASR, przyhamowuje koło tracące trakcję oraz zmniejsza moc w razie potrzeby.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Nie wyobrażam sobie już jazdy samochodem bez ABSu. ESP (VSA) mam w accordzie, ale tan na prawdę, to bez niego równie dobrze mi się jeździ. Jest to dobrze - ale raczej nei próbuję sprawdzać czy "zadziała".

A poza tym to jeszcze A/C i audio są niezbędne. I tyle z systemów.

Napisano

abs jest niebezpieczny w kilku sytuacjach. Wjeżdżasz w dziurę na hamulcu i nie hamuje, jedziesz dalej mimo, że pedał odbija, a już jak spotkasz gdzieś przed skrzyżowaniem tzw tarkę to możesz depnąć po hamulcach a i tak przejedziesz przez skrzyżowanie lecz niezaprzeczalnym

atutem jest sterowalność auta w czasie ostrego hamowania.

Napisano

> (...)

> ASR przydaje się jak pada deszcz a trzeba się szybko włączyć do ruchu.

> Zimą, żeby się wykopać z zaspy parkingowej, trzeba go na chwilę wyłączyć bo inaczej będzie autko

> stało w miejscu i przebierało łapkami.

> (...)

U mnie jest niewyłączalny a da się z zaspy wyjechać.

smile.gif

Napisano

> Tutaj 99% nie ma tych systemów w swoich samochodach .

Bo jak jeszcze produkowali dobre auta - takie np. audi 80 - to tych podstępnych, psujących się systemów nie było. old.gif

One wcale nie pomagają w niczym, są tylko po to żeby się zepsuć i dużo kosztować w ASO w naprawie.

Napisano

> Bo jak chcesz się pobawić to ESP skutecznie psuje zabawę.

Na szczęście u mnei da się go wyłączyć ok.gif I wtedy można ładwie podriftować na lotnisku w Czyżynach grinser006.gif

Napisano

ABS i ASR jak jest duzo Nm to przydaje sie podczas ruszania jak jest slisko. ABS to oczywista oczywistosc. ESP tez jak ktos lubi przesadzac. Bez calej reszty da sie zyc zlosnik.gif

Napisano

> abs jest niebezpieczny w kilku sytuacjach. Wjeżdżasz w dziurę na hamulcu i nie hamuje, jedziesz

> dalej mimo, że pedał odbija, a już jak spotkasz gdzieś przed skrzyżowaniem tzw tarkę to możesz

> depnąć po hamulcach a i tak przejedziesz przez skrzyżowanie lecz niezaprzeczalnym

> atutem jest sterowalność auta w czasie ostrego hamowania.

Napraw zawieszenie (zwłaszcza amortyzatory), a ten efekt zniknie.

Napisano

> U mnie jest niewyłączalny a da się z zaspy wyjechać.

U mnie (Stilo/Croma) ASR jest wyłączalny, z włączonym można zapomnieć o wykopaniu się z nieodśnieżonych miejsc parkingowych.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Na szczęście u mnei da się go wyłączyć I wtedy można ładwie podriftować na lotnisku w Czyżynach

U mnie mogę wyciągnąć bezpiecznik.

Jak sam zauważyłeś: lotnisko czyli w pewnym sensie tor, więc nie jest to codzienna eksploatacja.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> U mnie (Stilo/Croma) ASR jest wyłączalny, z włączonym można zapomnieć o wykopaniu się z

> nieodśnieżonych miejsc parkingowych.

> Pozdrawiam BAS

Widocznie jest inaczej oprogramowany. Mój pozwala na całkiem spory uślizg napędzanych kół. Pewnie dlatego mogli sobie pozwolić na brak opcji wyłączania systemu.

Napisano

> U mnie mogę wyciągnąć bezpiecznik.

Nie, no u mnie legalnie przyciskiem wink.gif

> Jak sam zauważyłeś: lotnisko czyli w pewnym sensie tor, więc nie jest to codzienna eksploatacja.

Oczywiście. W codziennej eksploatacji reaguje bardzo rzadko, moim zdaniem przesadza. Raz faktycznie zareagował jak powinien, na górskiej drodze na zakręcie, gdzie zamarzł jakiś strumyk i był lód. Ładnie wyprostował tył ok.gif Ale podejrzewam, że bez ESP dałbym radę. Ale jednak wolę ten system mieć, niż go nie mieć, sytuacje na drodze są różne, a ja nie jestem jakimś mistrzem kierownicy, więc w razie czego może uratować życie.

Napisano

> abs jest niebezpieczny w kilku sytuacjach. Wjeżdżasz w dziurę na hamulcu i nie hamuje, jedziesz

> dalej mimo, że pedał odbija, a już jak spotkasz gdzieś przed skrzyżowaniem tzw tarkę to możesz

> depnąć po hamulcach a i tak przejedziesz przez skrzyżowanie lecz niezaprzeczalnym

> atutem jest sterowalność auta w czasie ostrego hamowania.

Tak, ABS jest bardzo niebezpieczny w autach niesprawnych technicznie. Bardzo weryfikuje stan zawieszenia.

Przy sprawnych amortyzatorach staje się przyjacielem kierowcy.

Napisano

> Napraw zawieszenie (zwłaszcza amortyzatory), a ten efekt zniknie.

nie zniknie, nawet przy sprawnych amorach...sam wjedź w małą dziurę na hamulcu a zobaczysz

Napisano

> Widocznie jest inaczej oprogramowany. Mój pozwala na całkiem spory uślizg napędzanych kół. Pewnie

> dlatego mogli sobie pozwolić na brak opcji wyłączania systemu.

Pewnie coś wymyślili. Jak zaparkuję u mulher.gif pod blokiem w "jamce" po innym samochodzie, do tego przejedzie środkiem ulicy pług to z ASR'em się nie wykopię, ewentualnie zajmie to sporo czasu a tak wyłączam ASR, pełen but.gif i przegryzam się przez wał ze śniegu/lodu.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> nie zniknie, nawet przy sprawnych amorach...sam wjedź w małą dziurę na hamulcu a zobaczysz

Wjeżdżałem i to wiele razy hehe.gif Ani razu w lecie ABS się nie włączył, nawet przy dosyć gwałtownym hamowaniu na "tarkach" i dziurach. O tym, że ten system mam, przypominam sobie zimą, jak się hamuje na lodzie lub śniegu, wtedy "masuje stopę". W poprzednim aucie (Fabia) było tak samo. Ten efekt, o którym piszesz, zaczął występować przy przebiegu pow. 100kkm, kiedy amortyzatory już nie bardzo trzymały i pojawiły się luzy w zawieszeniu. Po naprawie zawieszenia problem zniknął.

Napisano

> Raz faktycznie

> zareagował jak powinien, na górskiej drodze na zakręcie, gdzie zamarzł jakiś strumyk i był

> lód. Ładnie wyprostował tył

Właśnie dlatego warto mieć ESP.

> Ale podejrzewam, że bez ESP dałbym radę. Ale jednak wolę ten

> system mieć, niż go nie mieć, sytuacje na drodze są różne, a ja nie jestem jakimś mistrzem

> kierownicy, więc w razie czego może uratować życie.

Obstawiam, że nawet Kubica w cywilnym aucie woli mieć ESP.

Co innego wyścig/rajd/itd. kiedy człowiek jest skupiony a co innego powrót wieczorem w piątek z pracy po męczącym tygodniu.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> W poprzednim aucie (Fabia)

no popatrz a u mnie w dwóch fabiach problem był i to od nowości...może mi sprzedali auta ze starymi amortyzatorami ?

Napisano

> no popatrz a u mnie w dwóch fabiach problem był i to od nowości...może mi sprzedali auta ze starymi

> amortyzatorami ?

A może problemem jest moduł między fotelem a kierownicą? wink.gif

Napisano

> ESP jest dla mnie wyposażeniem obowiązkowym

> samochodu nietorowego.

Amen...byle tylko wylaczalne grinser006.gif Bo czasem i na ulicy lepiej go nie miec.

Napisano

> Bo czasem i na ulicy lepiej go nie miec.

Co takiego robisz na ulicy z samochodem w czym ESP by przeszkadzało?

Pozdrawiam BAS

Napisano

Moim autem bez asr nie da sie jezdzic po sniegu, a zaklada, ze autami konkurencji z napedem na tylko kedna os jest jeszcze trudniej. Esp tez dobrze miec, bo sytuacja podbramkowa moze zdazyc sie w najmniej spodziewnaj chwili (jakis malolat wybiega na droge, a asfalt jest mokry/brudny, czy np. jak mojej zonie strzelila opona na autostradzie-jestem pewny, ze sama nie opnaowala by auta).

Z innych dodatkow przydaje sie wlaczanie awaryjnych przy mocniejszym hamowaniu, automatycznie przyciemniane lusterka, skretne swiatla/doswietlanie zakretow.

Napisano

> Co takiego robisz na ulicy z samochodem w czym ESP by przeszkadzało?

Zeszly rok, ktorystam z atakow zimy ale juz w miare pozno wiec nieco bardziej pusto na ulicach. Pacjent to samochod z dosc ciezkim dieslem pod maska, podsterowny...z wlaczonym ESP nie bardzo chcial skrecac w jako takim tempie, wyjezdzal mocno przodem, systemy probowaly temu za wszelka cene zapobiegac, auto mocno zwalnialo. Wylaczenie ESP i wrzucanie go w zakrety troche gwaltowniej z jednoczesnym klepnieciem lewa w hamulec powodowalo duzo lepsza i przyjemniejsza jazde. Po prostu auto zaczelo skrecac, lekkim slajdem, fakt, ale jak dla mnie to duzo bezpieczniej.

Napisano

Poza oczywistymi którzy koledzy wymienili:

- regulacja twardosci zawieszenia - masz do wyboru czy samochód ma być komfort wy czy dobrze sie trzymać zakrętów

- automatyczne poziomowanie samochodu w zakretach - pozwala na przejezdzanie zakrętów bez jęczenia pasażerów ze szalejesz

- zmienne wspomaganie - ale takie jak w BMW i podobnych - przy małych predkosciach samochód zachowuje sie jak gokart, przy większych mozna sobie kręcić i większych zmian kierunku jazdy nie powodujesz.

A z tych "komfortowych" to chłodzenie siedzeń jest genialne. Po kilku sekundach czujesz jakbys sie zsikal w majtki. A pozostałe to tylko wymienię - pamięć ustawień dla kilku kierowców, elektrycznie regulowane wszystko (wraz z kierownica), elektryczna zaś ona tylnej szyby, elektrycznie składane lusterka, otwieranie i zamykanie dotykiem, przyzwoity sprzęt audio w dobrze wyciszonym samochodzie i wiele innych.

Napisano

Ja tam uważam że systemy są przydatne, zwłaszcza przeciętnemu Kowalskiemu ktory jezdzi z punktu A do B ale z zalozeniem że wie na czym systemy polegają

Napisano

> Z innych dodatkow przydaje sie wlaczanie awaryjnych przy mocniejszym hamowaniu, automatycznie

> przyciemniane lusterka, skretne swiatla/doswietlanie zakretow.

Zauważ, że te wszystkie wynalazki wymusiła na producentach coraz nowsza konstrukcja samochodów i ich budowa. Kiedyś samochody były mniejsze i lżejsze, kierowca czuł się bardziej związany z samochodem który też był bardziej przewidywalny. Dzisiaj jak "tylko" go prowadzi podobnie jak pilot samolot grinser006.gif, musi on być naszpikowany idiotoodpornymi wynalazkami. Na przykład wspomniane też doświetlanie zakrętów - w starszych samochodach z lampami umieszczonymi z przodu nikt nawet o tym nie myślał, bo światła świecą niemal pod auto zlosnik.gif, dzisiaj jak projektanci umieszczają lampy prawie pod przednią szybą hehe.gif, trzeba doświetlać zakręty facepalm%5B1%5D.gif.

Napisano

> Co innego wyścig/rajd/itd. kiedy człowiek jest skupiony a co innego powrót wieczorem w piątek z

> pracy po męczącym tygodniu.

I wlasnie wtedy najbardziej sie przydaje i w takich wypadkach w moim aucie zawsze jest wlaczony.

Napisano

> Co takiego robisz na ulicy z samochodem w czym ESP by przeszkadzało?

> Pozdrawiam BAS

Mi osobiście przeszkadza każda ingerencja elektroniki. Lubie wiedzieć co się z autem dzieje i gdy nagle coś się włącza strasznie mnie to irytuje.

Napisano

ESP a właściwie wchodzący w jego skład ASR jest bardzo przydatny.

Można na śliskim bez ceregieli wciskac mocno gaz przy ruszaniu, auto efektywnie przyspiesza beż żadnych uślizgów.

Jak jest śnieg, czy snieżna breja, to przy każdym ruszaniu jest w użyciu.

Dla odmiany - bardzo rzadko dopuszczam do sytuacji, by ESP musiał zadziałać przy przeciążeniach bocznych. Przez kilka lat miałem kilka takich sytuacji.

Lubię i uważam za przydatną kontrolę ciśnienia powietrza w oponach. Niedawno wyświetlił mi sie komunikat zanim poczułem ściąganie na kierownicy. Moim zdaniem taki system może uratować z niebezpiecznej sytuacji np na autostradzie, oraz być może uratowac oponę dzięki szybkiemu zatrzymaniu auta..

Napisano

> Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji. Dlaczego pytam ? Bo zerkając m.in.

> na ten kącik, co i raz spotykałem się z twierdzeniem że istnieją systemy bardziej

> przeszkadzające, niż pomagające w jeździe.

> No tak - tylko o jaką jazdę mi chodzi. Pytam o bezpieczne przemieszczanie się - a nie "wchodzenia

> bokiem" w zakręty itp. Fizyki nie oszukamy. I tak najważniejsze jest myślenie na drogach.

> Nie mam za dużej styczności z tego typu systemami a chciałbym usłyszeć od praktyków, jakie z nich

> się sprawdzają a jakich działanie jest dyskusyjne.

Ponieważ ja to mam bardzo dziwne podejście, to ja powiem, co uważam za swoiste must-have w przypadku NOWEGO samochodu.

1. ESP - "bo tak" - kiedyś miałem okazję bawić sie autem z i bez ESP na płycie poślizgowej. Patrząc na różnice w prowadzeniu, a raczej w możliwościach opanowania sprzętu w tak ekstremalnych sytuacjach i przenosząc to na drogę - sprzęt wart dopłat, jakie obecnie występują, o ile nie jest w std.

2. ESP to także ABS, TC (to akurat uważam za mało przydatne - ja jestem z gatunku tych oszczędnie dozujących prawy pedał), system wspomagania awaryjnego hamowania, emergency brake lights i automatyczne włączanie awaryjnych. Poza dwoma ostatnimi zwykle występują w pakiecie.

3. Klima automatyczna. Oczywiście manual też daje radę (czasem jest dużo lepszy, niż automat), ale w (długiej i szybkiej) trasie autoklima to jest TO.

4. Fabryczny bluetooth - bo aftermarket to kupa jest

5. Dobrze, jeśli jest ksenon, aczkolwiek zwykła żarówa w DOBRYM reflektorze też chwatit.

Wymienione w kolejności od najbardziej pożądanych.

Mi nie przeszkadzają systemy elektroniczne, aczkolwiek ja nie uważam się (i wielokrotnie mi to udowodniono) za tzw "dobrego kierowcę". Również nie należę do typu ludzi, którzy jeżdżą starym złomem i w ramach pompowania ego pitolą o tym, jak to "te systemy to panie cało pszyjemność z jazdy łodbierajo i w ogóle pszeszkadzajo". Po prostu nazywam rzeczy po imieniu - prywatnie posiadam samochód BEZ ESP (bo jak kupowałem, to ESP istniało od klasy E w górę i to za dopłatą 5-cyfrową), za to z wszelkimi dodatkami z zakresu bezp. czynnego/biernego jakie istniały, a gdybym kupował, to tylko z tym. Dla mnie tego typu systemy mają wartość sporo wyższą niż "felunek w alumie", czy inne "zydle w bladym cielaku".

Napisano

> Poza oczywistymi którzy koledzy wymienili:

> - regulacja twardosci zawieszenia - masz do wyboru czy samochód ma być komfort wy czy dobrze sie

> trzymać zakrętów

Mam takie auto u siebie - ja nie widzę prawie żadnej różnicy w ustawieniach :-)

> - zmienne wspomaganie - ale takie jak w BMW i podobnych - przy małych predkosciach samochód

> zachowuje sie jak gokart, przy większych mozna sobie kręcić i większych zmian kierunku jazdy

> nie powodujesz.

Raczej zmienne przełożenie układu.

> A z tych "komfortowych" to chłodzenie siedzeń jest genialne. Po kilku sekundach czujesz jakbys sie

> zsikal w majtki.

Podstawa przy "zydlu w cielaku".

Napisano

> nie zniknie, nawet przy sprawnych amorach...sam wjedź w małą dziurę na hamulcu a zobaczysz

Życzysz sobie testu porównawczego na dokładnie takim samym samochodzie z nalotem 20 (dwadzieścia) km i 100k km?

Napisano

> Co takiego robisz na ulicy z samochodem w czym ESP by przeszkadzało?

> Pozdrawiam BAS

Koledzy się śmieją, więc... Rozumiesz?

Napisano

> Mam takie auto u siebie - ja nie widzę prawie żadnej różnicy w ustawieniach :-)

U mnie jest spora różnica - na "miękkim" jedzie się jak Cadillac'iem a na "twardym" jest przyzwoite trzymanie jezdni.

Napisano

> U mnie jest spora różnica - na "miękkim" jedzie się jak Cadillac'iem a na "twardym" jest przyzwoite

> trzymanie jezdni.

No mówię co ja zaobserwowałem - praktycznie nieodczuwalne.

IMO fakt, że każą za to dopłacać rzędu 5-10k a kpl amortyzatorów do aktywnego nivomatu to rząd wielkości 10-20k to lekka przesada.

Napisano

> Mam na myśli systemy elektroniczne, np: ESP, kontrola trakcji.

Primo: W swoim aucie chciałbym mieć wszystkie systemy poprawiające bezpieczeństwo.

Secundo: Chciałbym nigdy nie być w sytuacji, że 'niamanie' jednego z nich mnie i/lub moich pasażerów zabije.

Tertio: ale wystarcza (bo musi) mi ABS i 4 poduchy

Napisano

> No mówię co ja zaobserwowałem - praktycznie nieodczuwalne.

Najciekawszy system mają Cadillac'i, Corvette i Ferrari (które kupiło go od GM) - tam możesz zmieniać twardość zawieszenia od kompletnych flaków z olejem do czegoś w rodzaju wozu drabiniastego. Wszystko dzięki cieczy magnetorezystywnej. W pozostałych pojazdach zmiana tłumienia jest zazwyczaj wykonywana przez elektrozawory zmieniające charakterystykę amortyzatorów albo przez systemy hydropneumatyczne zwiększające ciśnienie w amorkach.

Napisano

nic nie zastąpi systemu który się nazywa "odpowiedzialne, przewidujące myślenie"

Napisano

> Jeżeli jakikolwiek system zabiera "radość" z jazdy, ale uratował przynajmniej jedno ludzkie życie

> to jego zasadność już jest udowodniona. I nie ważny czy to ABS, ESP, BLIS czy jakieś tam

> noktowizory

Brawo.

W takim razie należy wszystkim facetom poucinać...

ręce, bo niejedna ręka pozbawiła kiedyś kogoś życia screwy.gif

Niech sobie będą systemy, ale

1. nie mam zamiaru za nie płacić

2. muszą się dać wyłączyć.

Najmniej przeszkadza mi ABS, ale też przeszkadza że w żadnych warunkach nie da się go wyłączyć.

Wyęcie bezpiecznika to żadna alternatywa, bo wtedy też nie działa rozdział siły hamowania.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.