Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakosc VW-wszystkie Diesel TDI w USA i Oz do naprawy marsz!

Featured Replies

Napisano

> A niższe spalanie o litr, wiąże się z większymi zasięgami.

> I to jest bardzo poważna zaleta. Wizyty na stacji co 800-1200 km

argument jakby przynajmniej 10 stacji w promieniu 10 kilomerów od Twojego domu nie było i tyle samo stacji w trasie na odcinku 100 kilometrów zlosnik.gif

Napisano

Bo pewnie jeszcze nie tradiles na dobry automat smile.gif

1. W obu Lexusach mam hamowanie silnikiem na zawołanie, nawet lepsze niż z manualem.

2. Biegi mi sie zmieniają w 100 ms = w życiu nie umialbym tak zmienić szybko ręcznie. I nie jest to zmiana jak w klasycznym automacie, ale jak w manualu.

3. Mam pełna kontrole nad tym co robi skrzynia - moge zmienić bieg kiedy chce.

I najważniejsze - jak mi sie nie chce to przestawiam wajche z M na A i samochód zmienia biegi za mnie. Nadal moge go poinformować o moich potrzebach (np. to żeby hamowal silnikiem), ale nie musze sie już martwić obrotami itp.

Napisano

> Bo pewnie jeszcze nie tradiles na dobry automat

> 1. W obu Lexusach mam hamowanie silnikiem na zawołanie, nawet lepsze niż z manualem.

> 2. Biegi mi sie zmieniają w 100 ms = w życiu nie umialbym tak zmienić szybko ręcznie. I nie jest to

> zmiana jak w klasycznym automacie, ale jak w manualu.

Cóż, są i tacy co robią to tak szybko.

> 3. Mam pełna kontrole nad tym co robi skrzynia - moge zmienić bieg kiedy chce.

> I najważniejsze - jak mi sie nie chce to przestawiam wajche z M na A i samochód zmienia biegi za

> mnie. Nadal moge go poinformować o moich potrzebach (np. to żeby hamowal silnikiem), ale nie

> musze sie już martwić obrotami itp.

A możesz redukcją posłać wskazówkę w czerwone pole? Możesz wbić ostatni bieg jadąc 50 KMH?

Napisano

> Cóż, są i tacy co robią to tak szybko.

100 ms? smile.gif Zwykłego manuala byś rozwalil próbując tak zmieniac biegi.

> A możesz redukcją posłać wskazówkę w czerwone pole? Możesz wbić ostatni bieg jadąc 50 KMH?

Tak i tak.

Napisano

> 100 ms? Zwykłego manuala byś rozwalil próbując tak zmieniac biegi.

Jeżdżą i nie wybuchają wink.gif

Polecam sprawdzić auta do dragu z manualna skrzynią wink.gif

> Tak i tak.

Znajomy jeździł autem o którym mówisz i twierdził, że elektronika jednak dość mocno pilnuje żeby nie zrobić nic głupiego i np nie dopuszcza redukcji na zbyt niski bieg.

Napisano

> Bo pewnie jeszcze nie tradiles na dobry automat

> 1. W obu Lexusach mam hamowanie silnikiem na zawołanie, nawet lepsze niż z manualem.

> 2. Biegi mi sie zmieniają w 100 ms = w życiu nie umialbym tak zmienić szybko ręcznie. I nie jest to

> zmiana jak w klasycznym automacie, ale jak w manualu.

> 3. Mam pełna kontrole nad tym co robi skrzynia - moge zmienić bieg kiedy chce.

> I najważniejsze - jak mi sie nie chce to przestawiam wajche z M na A i samochód zmienia biegi za

> mnie. Nadal moge go poinformować o moich potrzebach (np. to żeby hamowal silnikiem), ale nie

> musze sie już martwić obrotami itp.

Nie ogarniasz jednak o czym piszę.

W manualu bieg pożądany zmienia się w 0msec - on po prostu JEST, bo zapinasz go ty, a nie urządzenie, na podstawie sytuacji drogowej, a nie położenia pedałów i jakiegoś-tam algorytmu.

Przykład - bo najlepiej ilustrować przykładem.

Ruszałem z podporządkowanej, droga dwujezdniowa, skręt w lewo. Od pktu startu do włączenia się w drogę poprzeczną było jakieś 100 metrów (dla znających - skręt w lewo z Popularnej w Chrobrego).

Ruszamy pomału, niemal dostojnie, skrzynia oczywiście natychmiast zapina dwójkę, bo takoż jej powiedziano. W tym momencie, jak już prawie wjechałem w poprzeczną z prawej wypada zza łuku bardzo szybko jadący pojazd.

Co robimy?

Wariant A - wbrew pozorom najlepszy - gaz w podłogę.

W manualu po primo - mamy jedynkę, więc odejście jest silne i od razu, po drugie mamy mechaniczne sprzęgło, więc bez uślizgu. W automacie czekamy tak ze trzy CHOLERRRRNIE DŁUGIE sekundy, aż skrzynia się namyśli, zredukuje do jedynki, doda gazu, konwerter złapie moment - wreszcie dostajemy kopa w plery i ziiiiiuuuuuu - poszszszszedł.

Te sekundy są BARDZO, BARDZO długie...

Wariant B - walimy w h-ce - gorzej, jak za nami jest drugi delikwent też jadący patrząc w prawo i nie spodziewający się takiego manewru, bo LOGIKA nakazuje -"łycha i jadziem".

"Kultowe" diezdżi byłoby jeszcze "lepsze" bo na tym dystansie bieg zmieniłoby z 5 razy...

Aha, nie porównuj proszę skrzyni z IS-F-a do tego, co siedzi w powalającej większości sprzętów... To inna bajka, bo do czego innego zostały te ASB stworzone - w obydwu przypadkach.

Podobnie jak z "ręczną" zmianą biegów - nie po to się kupuje ASB, żeby wajchą, łopatką, czy dłubaniem w nosie biegi zmieniać.

Tego typu ustrojstwa są przydatne PRAKTYCZNIE w 2 sytuacjach - ruszanie w jakichś "ekstremalnych" warunkach (śnieg/lód/zakopanie w piachu etc) i hamowanie przy zjeździe z góry. Reszta - markieting bulszit.

Napisano

> Jeżdżą i nie wybuchają

> Polecam sprawdzić auta do dragu

300-500 ms

> Znajomy jeździł autem o którym mówisz i twierdził, że elektronika jednak dość mocno pilnuje żeby

> nie zrobić nic głupiego i np nie dopuszcza redukcji na zbyt niski bieg.

Na zbyt niski nie, ale na czerwone możesz wrzucić.

Napisano

> 300-500 ms

Nie będę się spierał ok.gif

> Na zbyt niski nie, ale na czerwone możesz wrzucić.

Czyli jednak elektronika myśli za Ciebie?

Napisano

> A możesz redukcją posłać wskazówkę w czerwone pole? Możesz wbić ostatni bieg jadąc 50 KMH?

Ekonomicznie strojone skrzynie zmieniają biegi w górę błyskawicznie.

205 konnym dieslem przy 60 km/h jedzie się na 5 biegu.

I da się zeń przyspieszać :-)

Napisano

> Nie będę się spierał

> Czyli jednak elektronika myśli za Ciebie?

Ja myśle i nie zmieniam biegów tak by rozwalić silnik.

Napisano

> Ekonomicznie strojone skrzynie zmieniają biegi w górę błyskawicznie.

> 205 konnym dieslem przy 60 km/h jedzie się na 5 biegu.

> I da się zeń przyspieszać :-)

Tyle że Marek ma więcej niż 5 biegów. wink.gif

Napisano

> 100 ms? Zwykłego manuala byś rozwalil próbując tak zmieniac biegi.

Ojjj, nie mów hop...

Wystarczy mieć manualną skrzynię z sekwencyjną zmianą, a najlepiej bez synchronizacji i...

Ograniczeniem mogą być już tylko długości przebiegów zmian (w sensie o ile mm trzeba bebechy w skrzyni przesunąć, żeby zazębić następny bieg).

Napisano

> Tyle że Marek ma więcej niż 5 biegów.

Dodam - 5 z 6.

Obroty na poziomie jakichś AFAIR 1300 rpm.

Bardzo fajna opcja, bo wtedy jest cichuteńko, silnik sobie fajnie bulgocze - jest to IMO słuszna koncepcja.

Napisano

> 300-500 ms

Zaraz.

Jedną rzecz ustalmy.

Mówimy o skrzyniach nie "zwykły manual z pogrzebaczem długości kija od szczotki", tylko o nieco bardziej przystosowanych sprzętach.

W sprzęcie "z drągalem" i schematem zmiany biegów w H - pełna zgoda - samo przestawienie drążka zajmie min z 0,1 sek - gdzie rozłączenie napędu, gdzie czas dla synchronizatorów?

"Gorzej", gdy mamy skrzynię nie synchronizowaną, z sekwencyjną zmianą biegów.

Oooo, panie, wtedy to - pamiętajcie'ż - NIE TRZEBA UŻYWAĆ SPRZĘGŁA do zmiany w górę.

W dół też, ale trudniej jest i brutalniej.

Cała zmiana to czas na surowe przepięcie z biegu na bieg.

Wystarczy albo:

a) minimalnie "ulżyć" gazem

albo

b) mieć shifter - na czas zmiany biegu "odcina" paliwo/zapłon na silniku, alby "ulżyć" obiążeniom przeniesienia napędu - oszczędza sie wówczas na ruchu pedału/manetki gazu

W takiej skrzyni ds się zejść i poniżej 0,1 sek

Napisano

> pewnie zapłacili za ten test!

Dziwi mnie tylko, że nie żałują braku DSG.

Napisano

Podaj mi przykład samochodu który seryjnie ma opisana przez Ciebie skrzynię i jest dostępny w sprzedaży?

Napisano

> Podaj mi przykład samochodu który seryjnie ma opisana przez Ciebie skrzynię i jest dostępny w

> sprzedaży?

Radical dla przykładu. Nie jestem pewien ale chyba Caterham też oferuje to jako opcję.

Napisano

> Radical dla przykładu. Nie jestem pewien ale chyba Caterham też oferuje to jako opcję.

no to faktycznie masowa produkcja hehe.gif

Napisano

> no to faktycznie masowa produkcja

Miała być seryjna a nie masowa.

Napisano

> Miała być seryjna a nie masowa.

faktycznie,moje niedopatrzenie no.gif

Napisano

> To plus KOSZTY. A z tym to potrafi być mocno różnie.

> I dochodzimy do pktu zapalnego - ale lepszym, niż takowe z przebiegiem 100 kkm?

hehe, na pewno zlosnik.gif

Ja raczej kupuję takie z przebiegiem do 20 km.

Używkę jeśli już, to staram się by było poniżej 150 000 km i kalkuluję wyższe koszty serwisu.

Ale obserwując znajomych, auto z przebiegiem rzędu 200 000 też nie jest złym wyborem, tym bardziej dobrym, jeśli człeka nie stać dołożyć tysiaków do czegoś mniej zmęczonego drogami. Wtedy klient musi pamiętać, że zaczyna działać krzywa wannowa i koszta, by auto utrzymać w dobrym stanie, będą rosły.

Napisano

> Przeczytaj to, co napisał niże MisiekWAW.

przeczytałem. oświeć mnie jakie powinienem z tego wyciągnąc wnioski, bo te które wyciągnąlem samodzielnie dalej wskazują na to, że tym razem pieprzycie jak potłuczony zlosnik.gif

Napisano

> Pomyliło Ci się - tutaj jest wielkie ach, ach nad Fiatami i innymi ich pochodnymi, a Vw są be i sa

> szmelcwagenami

> Ciekawe o jakie diesle chodzi

No i nie ma sie co dziwic, dzieki fiatowi masz cr.

Ale jak widac chinczyk umie lepiej pomysly kopiowac, niz vw. zlosnik.gif

Napisano

> tym bardziej dobrym, jeśli człeka nie stać dołożyć tysiaków do czegoś mniej zmęczonego drogami.

No, ale on te tysiaki do tej padliny będzie musiał dołożyć - nie ma nic za darmo.

Powinien odpuścić trochę z lansu i zamiast audi z 200 kkm kupić fiata czy chevroleta z 100 kkm, byłoby to ekonomicznie rozsądne. Bo jeśli go nie stać na wywalanie tysiaków, to tego ałdika będzie naprawiał drutem, sznurkiem a w najlepszym wypadku częściami ze śmietnika.

Napisano

> bp w polsze nadal panuje pęd na diesla, a to ze osiagami czy eksploatacja juz dawno został pobity

> przez nowe uturbione benzynki pozostaje juz tutaj przemilczane-niewazne czy bedzie to diesel

> fiata czy vw...

> najzabawniejsze jest w tym wszystkim to ze duza czesc osob kupuje starego strucla byle byl dieslem,

> wysłuchujac dzien w dzien orkiestry symfonicznej podczas podrozy ów dieslem, a robi nim

> dziennie kilka km do pracy i z pracy-ot taki owczy ped do diesla

i za zadne skarby nie wytlumaczysz po jakiego diabla kupowac diesla jesli sie jezdzi kilka km do pracy...

mam takiego szwagra, Tesc zagorzaly fan diesla - wiadomo, komune przezyl, pamieta ze tylko wtedy ropa nie byla na kartki, jego nie bylo stac na diesla , jezdzil starym fiatem, szlag go trafial widząc jak kumple wiadrami ropę z zakladu wynosza i jezdzą za darmo..a on nie zlosnik.gif No to jak sie dorobil to se kupil nowego golfa V TDI, wstawil do garazu... i dalej jezdzi starą, benzynową astrą "coby golfa oszczedzac" hehe.gif

A szwagier, wiedzac od tatusia ze jedynie diesel warty jest uwagi kupil se 8 letnia zafirę z niemiec z magicznym przebiegiem 130tys...oczyiwsta diesel! Pytam - stary, po cholere, jezdzisz do roboty na strefe, raptem 5km w jedna stronę, na wycieczki nie jezdzi bo woli komputer, na wakacje jezdzi pociagiem bo dzieci maja chorobe lokomocyjną i wymiotują po kilku km...a on mi na to - "bo to diesel i malo pali!"

owszem. Pomijajac jedynie fakt ze zdazyl juz wymienic pompę, wtryski i zaczyna miec jaja z turbiną.

PS - w serwisie odczytali mu prawdziwy przebieg. Z przodu zamiast 1 jest 3 hehe.gif

I niestety ten ped widzę u wielu, Albo pracuja w firmach trasportowych i faktycznie mają mozl przykombinowania ropy albo... slepy, benzamiętny pęd do diesla (bo jest najlepszy). Finał.

Niewielki odsetek kupuje diesle bo robi faktycznie duze przebiegi. Chociaz ten argument do mnie tez nie trafia. Roznice w spalaniu nei są az tak ogromne, w cenach paliw tez nie a koszta eksploatacji i ew napraw znaczne.

Napisano

> wakacje jezdzi pociagiem bo dzieci maja chorobe lokomocyjną i wymiotują po kilku km...

Mogłoby się okazać, że to zasługa diesla. Moje dziewczyny jak rzygały w aucie, to tylko w dieslu - więc obstawiam, że to raczej nie choroba lokomocyjna ale nietolerancja na wibracje diesla.

Napisano

> Mogłoby się okazać, że to zasługa diesla. Moje dziewczyny jak rzygały w aucie, to tylko w dieslu -

> więc obstawiam, że to raczej nie choroba lokomocyjna ale nietolerancja na wibracje diesla.

potwierdzam

spotkalem sie juz z taka przypadloscia u dzieci

Napisano

> Ale mówimy o dieslach i ich drganiach. Ja twierdzę, że dobrze utrzymane TDI

> jest OK,

Miałem 2.0 TDI i dziękuję. Traktor z dziwaczną charakterystyką pracy => nic, nic, nic.... strzał.... i znowu nic hehe.gif

To pisałem ja, posiadacz 2.0 VCDI 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Podaj mi przykład samochodu który seryjnie ma opisana przez Ciebie skrzynię i jest dostępny w

> sprzedaży?

Każdy motocykl tak ma :-)

Nawet mój Romek za 4 klocki...

Napisano

> hehe, na pewno

> Ja raczej kupuję takie z przebiegiem do 20 km.

> Używkę jeśli już, to staram się by było poniżej 150 000 km i kalkuluję wyższe koszty serwisu.

> Ale obserwując znajomych, auto z przebiegiem rzędu 200 000 też nie jest złym wyborem, tym bardziej

> dobrym, jeśli człeka nie stać dołożyć tysiaków do czegoś mniej zmęczonego drogami. Wtedy

> klient musi pamiętać, że zaczyna działać krzywa wannowa i koszta, by auto utrzymać w dobrym

> stanie, będą rosły.

Tłumaczyć mi, że da się jeździć sprzętem 200+ nie musisz, bo na codzień ujeżdżam sprzęt z 278+ na blacie.

Tyle, że zrobienie z niego sprzętu w stanie A+ kosztowałoby tyle, ile jest wart, a i to nie zagwarantowałoby braku dalszych wydatków.

Napisano

> "Kultowe" diezdżi byłoby jeszcze "lepsze" bo na tym dystansie bieg zmieniłoby z 5 razy...

No własnie nie rozumiem dlaczego Ci to przeszkadza. Odejście byś miał lepsze niż na manualu w tej sytuacji.

mar00ha

Napisano

> Dziwi mnie tylko, że nie żałują braku DSG.

Pewnie dlatego, że podczas testu przez hiszpańską gazetę golfa vi na dystansie 150 tys km były jakieś problemy z DSG, a im zapewne zależało na dobrym wyniku. Aż dziw, że TSI 160 przetrwało 100tys km bez wymiany silnika...

Napisano

> Pewnie dlatego, że podczas testu przez hiszpańską gazetę golfa vi na dystansie 150 tys km były

> jakieś problemy z DSG, a im zapewne zależało na dobrym wyniku. Aż dziw, że TSI 160 przetrwało

> 100tys km bez wymiany silnika...

Cud, normalnie cud! zlosnik.gif

Napisano

> No własnie nie rozumiem dlaczego Ci to przeszkadza. Odejście byś miał lepsze niż na manualu w tej

> sytuacji.

> mar00ha

nie, bo w manualu wciąż byłby na 1ce a nie na 2ce/3ce/whatever + redukcja spowrotem o 2 w dół i o to mu chodzi z tego co rozumiem wink.gif

Napisano

> nie, bo w manualu wciąż byłby na 1ce a nie na 2ce/3ce/whatever + redukcja spowrotem o 2 w dół i o

> to mu chodzi z tego co rozumiem

Pytanie było bardziej ogólne, bo Sibui już wielokrotnie, jako główny "zarzut" wobec DSG podnosił wachlowanie biegami.

mar00ha

Napisano

> argument jakby przynajmniej 10 stacji w promieniu 10 kilomerów od Twojego domu nie było i tyle samo

> stacji w trasie na odcinku 100 kilometrów

Argument jest dobry, bo cenię sobie wizyty na stacjach co tydzień/co dwa tygodnie...

Po prostu oszczędność czasu.

Napisano

> Po prostu oszczędność czasu.

Rozumiałbym jakbyś zarabiał 1k$ na godzinę, to by była wymierna strata.

Ale męczyć się w klekoczącym, wibrującym dizlu dla tych 5 min. tygodniowo ?

Nawet jak doliczymy to że diesel w zimie sam się ze śniegu otrząsa, nadal wolę benzynę (cóż za rechot losu, że na codzień przemieszczam się przy pomocy TDI).

Napisano

> Argument jest dobry, bo cenię sobie wizyty na stacjach co tydzień/co dwa tygodnie...

> Po prostu oszczędność czasu.

z czapy ile poświecisz na tankowanie 10 minut?

Napisano

> z czapy ile poświecisz na tankowanie 10 minut?

czasami 10 minut dluzej na stacji powoduje ze do domu wracasz 30 minut dluzej. Nie kazdy mieszka w miejscu gdzie wiatr tylko po drogach lata zlosnik.gif

Ja porownuje Lanosa na gazie, ktorym jezdzilem z nastepnym autem czyli mondeo kombi. Auto sporo wieksze, ciezsze i zdecydowanie szybsze. W lanosie zasieg 300km, w Mondeo 3x taki. Koszt przejechania kilometra doslownie pare gorszy wyzszy w mondeo (kwoty tankowania miesiecznie bardzo podobne). W momencie jak zaczalem robic wiecej kilometrow lanosa musialbym tankowac co 2 dni. Biorac trase z domu do pracy to na stacje z gazem musialbym troche zjechac w bok i czekac az ktos bedzie chcial mnie obsluzyc. Mam co prawda po nosem stacje z gazem Pana Mietka ale Pan Mietek bierze tylko gotowke - dla mnie to spory minus. Itd. To nie takie proste jak sie wydaje.

Rozwazam benzyne z gazem i diesla bo u mnie dawalo to porownywalne koszty. Oczywiscie porownianie innych aut (konkretne silniki w konkretnych autach i najwazniejsze - tym samym kierowca) moga dawac zupenie inne wyniki.

Mi diesle wybitnie pasuja bo pala pod moja noga na prawde malo ok.gif Dlatego kupilem kolejne auto z bocianem pod maska :D zlosnik.gif

Napisano

> z czapy ile poświecisz na tankowanie 10 minut?

jezdze na lpg i gdyby nie to ze mnie na diesla " nie stac "

to bym jezdzil dieslem

a jak sie duzo jezdzi to w moim przypadku zdarza sie 2 tankowania na dzien smirk.gif

to jest uciazliwe grinser006.gif

Napisano

> Rozumiałbym jakbyś zarabiał 1k$ na godzinę, to by była wymierna strata.

> Ale męczyć się w klekoczącym, wibrującym dizlu dla tych 5 min. tygodniowo ?

> Nawet jak doliczymy to że diesel w zimie sam się ze śniegu otrząsa, nadal wolę benzynę (cóż za

> rechot losu, że na codzień przemieszczam się przy pomocy TDI).

Pewnych rzeczy ludzie nie robią bo są wg innych nieracjonalne. Mam swój

pewien wyrobiony pogląd na to, mam plusy i minusy i mnie to pasuje.

Przecież Ci nie narzucam. Dość konkretnym IMO argumentem jest też to,

że zapach benzyny i jej spalin działa na mnie dość nieprzyjemnie. Chce mi się

wymiotować po prostu. W mieście dlatego też jeżdżę na obiegu zamkniętym,

bowiem spaliny z nowoczesnego diesla są praktycznie niewyczuwalne, spaliny

z nowoczesnej benzyny - jak napisałem wyżej.

Napisano

> Pewnych rzeczy ludzie nie robią bo są wg innych nieracjonalne. Mam swój

> pewien wyrobiony pogląd na to, mam plusy i minusy i mnie to pasuje.

> Przecież Ci nie narzucam. Dość konkretnym IMO argumentem jest też to,

> że zapach benzyny i jej spalin działa na mnie dość nieprzyjemnie. Chce mi się

> wymiotować po prostu. W mieście dlatego też jeżdżę na obiegu zamkniętym,

> bowiem spaliny z nowoczesnego diesla są praktycznie niewyczuwalne, spaliny

> z nowoczesnej benzyny - jak napisałem wyżej.

ewidentnie masz coś nie tak z węchem zlosnik.gif

Napisano

> ewidentnie masz coś nie tak z węchem

Tez mam takie wrażenie. Nawet najnowsze Mercedesy z turbo dieslem potrafią puścić dyma pod obciążeniem. Benzynowe tego nie robią (oprócz Porsche ktore nie wiem jakim cudem przechodzi testy czystości spalin).

Napisano

> Każdy motocykl tak ma :-)

> Nawet mój Romek za 4 klocki...

CVT i tyle w temacie skromny.gif

Napisano

> nie, bo w manualu wciąż byłby na 1ce a nie na 2ce/3ce/whatever + redukcja spowrotem o 2 w dół i o

> to mu chodzi z tego co rozumiem

Dokładnie tak.

Napisano

> Pytanie było bardziej ogólne, bo Sibui już wielokrotnie, jako główny "zarzut" wobec DSG podnosił

> wachlowanie biegami.

> mar00ha

I słaby komfort w porównaniu z hydraulikiem.

No ale klasyczny automat ma niski "łał factor"...

Napisano

> CVT i tyle w temacie

Eeee?

Napisano

> I słaby komfort w porównaniu z hydraulikiem.

> No ale klasyczny automat ma niski "łał factor"...

Ja, na ten przykład, nie kupiłem DSG dla "wow", tylko głównie dlatego, że chciałem mieć automat (w korkach dużo jeżdżę). A w Golfie innego nie ma. I z pracy DSG jestem zadowolony.

Znam też paru użytkowników DSG i jakoś też żaden DSG nie brał dla "wow".

Myślę, ze ubzdurałeś sobie coś (pewnie po peanach dziennikarzyn nt DSG), uwierzyłeś w to, a teraz chodzisz i dystrybuujesz jako prawdę objawioną.

mar00ha

Napisano

> Dokładnie tak.

Ja jeżdżę stale z ustawieniem "S". Dziś akurat jechałem tym skrzyżowaniem i wykonałem test. Pierwszy bieg leciał na czerwone pole obrotomierza. To chyba trzeba naprawdę "dostojnie" ruszać, żeby jeszcze przed skrętem mieć inny bieg... Nawet w trybie "D".

mar00ha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.