Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy warto sprzedać za tę cene (Astra G 1.7DTI)

Featured Replies

Napisano

To jest link do mojego ogłoszenia

jakiś tekst

Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł (twierdzi że to max co może wydać na auto). W sumie ogłoszenie wisi tydzień i tylko kilku dzwoniących. Zastanawiam się czy to nie jest zbyt mało. Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ? Samochód ma kilka drobnych rys parkingowych. Poza tym wszystko OK.

Napisano

Teraz masz olej droższy od benzyny, wiec może stąd niższe zainteresowanie dieslem

Napisano

> To jest link do mojego ogłoszenia

> jakiś tekst

> Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł (twierdzi że to max co może wydać na

> auto). W sumie ogłoszenie wisi tydzień i tylko kilku dzwoniących. Zastanawiam się czy to nie

> jest zbyt mało. Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ? Samochód ma kilka

> drobnych rys parkingowych. Poza tym wszystko OK.

Do wiosny straci na wartosci i dostaniesz jeszcze mniej.

Napisano

IMO kwota niezbyt zachęcająca do sprzedaży...

Jeżeli macie ciśnienie na sprzedaż to nie ma co zastanawiać się, jednak jeżeli nie ma "musu" to czekałbym na kolejnego zainteresowanego.

Ostatni samochód który sprzedawałem wisiał na otomoto półtora miesiąca, cena była z górnej półki (ale i samochód był w rzadko spotykanym stanie)...

Sprzedał się za cenę wywoławczą z kartki zza szyby, na AK dostawałem oferty o 4k niższe biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

Ciśnienie na sprzedaż nie ma. Ale auto zaraz będzie miało 11 lat... Poza tym ostatnio robię bardzo mało kilometrów i krótkie trasy (2km w jedną stronę) dlatego chcę zmienić na noPb.

We wrześniu wystawiłem ogłoszenie na kwotę 12300 - kilku dzwoniących. Teraz wisi tydzień i też szału nie ma.

Napisano

> Ciśnienie na sprzedaż nie ma. Ale auto zaraz będzie miało 11 lat... Poza tym ostatnio robię bardzo

> mało kilometrów i krótkie trasy (2km w jedną stronę) dlatego chcę zmienić na noPb.

> We wrześniu wystawiłem ogłoszenie na kwotę 12300 - kilku dzwoniących. Teraz wisi tydzień i też

> szału nie ma.

Czyli cena ~10k jest bliska prawdy...

Napisano

> Ciśnienie na sprzedaż nie ma. Ale auto zaraz będzie miało 11 lat... Poza tym ostatnio robię bardzo

> mało kilometrów i krótkie trasy (2km w jedną stronę) dlatego chcę zmienić na noPb.

> We wrześniu wystawiłem ogłoszenie na kwotę 12300 - kilku dzwoniących. Teraz wisi tydzień i też

> szału nie ma.

albo sprzedawaj za te 10,5 albo sobie zostaw, te 2km to z buta przejdź...

Napisano
  • Autor

> albo sprzedawaj za te 10,5 albo sobie zostaw, te 2km to z buta przejdź...

Dobre. Samochód głównie eksploatuje żona - dziecko do przedszkola, praca, zakupy itp.

Ja jak to mówisz z buta + MPK.

Zastanawiam się czy ze względu na rosnące ceny ropy samochody takie po nowym roku nie stracą na wartości i będą trudniej zbywalne.

Napisano

> Zastanawiam się czy ze względu na rosnące ceny ropy samochody takie po nowym roku nie stracą na wartości i będą trudniej zbywalne.

Jest to wielce prawdopodobne, ale nie chce mi się wierzyć że PB też nie podrożeje wink.gif , jednak uważam że na wiosnę dostaniesz max 9 , więc IMO dobra cena na sprzedaż ok.gif

Napisano

Cena jak cena. Kiedys patrzylem na otomoto jak Astry stoja.

Wydaje się, ze jak za ten ten rocznik cena jest akceptowalna. Ale jak mowisz, ze auto jest dobrym stanie, masz do niego jakies gadzety (opony zimowe) to jest to problem kupujacego.

Niech pozyczy w banku 500zl i bedzisz mial 11k.

Ale musisz jeszcze wziac pod uwage, ze jak przyjdzie Ci zaplacic OC+przglad techniczny to bedzie Cie to kosztowalo drozej niz te 500zl

Napisano

> Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł

Jeśli masz poważnie zainteresowanego i rzeczywiście da Ci te 10500zł to sprzedaj mu ten samochód, ale bez kół na zmianę.

Koła - jeśli są w dobrym stanie - wystaw na Allegro albo na giełdzie AK i dostaniesz za nie kilka stówek.

Ja bym tak zrobił i sie nie bujał z długą sprzedażą auta.

Napisano
  • Autor

> Ja bym tak zrobił i sie nie bujał z długą sprzedażą auta.

Koła idą razem z samochodem w komplecie tak ustaliliśmy.

Drugi komplet mogłem wystawić na allegro - nie wspominać o nim w ogłoszeniu lepiej bym na tym wyszedł racja.

Z tymi opłatami to fakt. Ubezpieczenie kończy się na początku grudnia i trzeba wybulić jakieś 1200 zł (AC+OC).

Pozostaje albo sprzedać albo jeździć kolejny rok.

Napisano

Moim zdaniem gość ci ciśnie kit żeby zbić cenę od razu i wymyślił ze nie ma więcej pieniędzy. To jest taka taktyka na kupującego. Według mnie to za taki rocznik i diesla to dobra cena, spuściłbym najwyżej na bak paliwa 200-300zł góra.

Napisano

> Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ?

Wiosną ten samochód będzie o rok starszy...

Napisano

> Koła idą razem z samochodem w komplecie tak ustaliliśmy.

> Drugi komplet mogłem wystawić na allegro - nie wspominać o nim w ogłoszeniu lepiej bym na tym

> wyszedł racja.

Nie rozumiem. Ustaliłeś już z kupującym że sprzedajesz samochód z drugim kompletem kół, i mimo tego że klient chce żebyś opuscił mu ~12% wartości pojazdu, to koła i tak mają zostać?

Klient negocjuje cenę - ja to rozumiem, jego święte prawo, ale negocjacje to rozmowa między dwiema stronami.

Jak już mówiłem - ja bym zgodził się na cenę klienta pod warunkiem zakupu auta bez dodatkowych kół. Jak to zrobić? Prosto.

Rozumiem że umówiłeś się z klientem na rozważenie jego propozycji. Dzwonisz do człowieka i mówisz - OK, zgadzam sie na 10500 ale w tej cenie nie dołożę kól na lato.

Jeśli klient ma tylko taką kwotę na zakup auta to samochód kupi.

A może wtedy nawet znajdzie się w jego portfelu jakieś dodatkowe 500 zł. na kółka.

Napisano

> Jeśli masz poważnie zainteresowanego i rzeczywiście da Ci te 10500zł to sprzedaj mu ten samochód,

> ale bez kół na zmianę.

racja, nie ma co dawac gratisow, ludzie maja je za nic

> Ja bym tak zrobił i sie nie bujał z długą sprzedażą auta.

a to inna sprawa, tez wyznaje zasade ze auto sprzedane = temat z glowy.

Oczywiscie opowiesci jak to kupujacy nie ma wiecej niz xxx nalezy traktowac na luzie. Jak nie ma - to niech dozbiera albo kupi tansze auto smile.gif

Napisano

Na Twoim miejscu handlarz kupiłby komplet opon na zardzewiałych felgach w stanie "idealnym do sprzedawanego samochodu" czyt. łysych. Zamaskował kołpakami. Zgodził się na cenę i opchnął oddzielnie komplety zimówek i letnich. oslabiony.gif

Nie, nic nie sugeruję.

Napisano

> To jest link do mojego ogłoszenia

> jakiś tekst

> Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł (twierdzi że to max co może wydać na

> auto). W sumie ogłoszenie wisi tydzień i tylko kilku dzwoniących. Zastanawiam się czy to nie

> jest zbyt mało. Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ? Samochód ma kilka

> drobnych rys parkingowych. Poza tym wszystko OK.

kup mu kwiaty i podpisuj umowę ok.gif

kilkaset złotych różnicy ? daj spokój.

I będzie po problemie.

Argument obniżki O 12% jest dobry, jeżeli TE procenty to kilkanaście tysi rotfl.gif

po zapłaceniu PZU, będziesz w plecy, >12% hahaha.gif

Napisano

Cena jest OK. 3 miesiące temu byłem na etapie kupna właśnie takiej Astry tyle, że noPb. Za roczniki poniżej 2000r. ciężko było coś znaleźć w dobrym stanie poniżej 11tyś.

Problem w tym, że teraz diesle tym bardziej małe pojemności są raczej mało opłacalne w eksploatacji bo w mieście na krótkich odcinkach palą tyle co benzyna.

Napisano
  • Autor

> A może wtedy nawet znajdzie się w jego portfelu jakieś dodatkowe 500 zł. na kółka.

Tak to wszystko wiem. Wstępne negocjacje to jego 10 moje mini 11 stanęło na 10,5.

Te ryski na karoserii delikatne obtarcie o słupek na parkingu i kilka odprysków na masce od kamyczków wydaje mi się że mogą dość skutecznie zniechęcić późniejszych kupujących. Wszyscy szukają igiełki...

Może ta cena jest jednak adekwatna do stanu...

Napisano

> Problem w tym, że teraz diesle tym bardziej małe pojemności są raczej mało opłacalne w eksploatacji

> bo w mieście na krótkich odcinkach palą tyle co benzyna.

Pierwsze słyszę. Jeszcze nie miałem diesla, który eksploatowany na krótkich odcinkach w mieście nie paliłby najwyżej 2/3 tego, co benzyniak o porównywalnej mocy.

Napisano

Ja bym sprzedawał teraz, na wiosnę będzie auto już rok starsze, do tego będziesz musiał zapłacić ubezpieczenie i zrobić przegląd

Napisano

Sprzedaj teraz i po temacie.

Tylko nie bądź zdziwiony, gdy przy spisywaniu umowy okaże się, że kupujący to handlarz i proponuje spisanie umowy tylko z Twoimi danymi, a resztę uzupełni i Ci odeśle/dowiezie jak sprzeda auto komuś innemu grinser006.gif

Napisano

> Z tymi opłatami to fakt. Ubezpieczenie kończy się na początku grudnia i trzeba wybulić jakieś 1200

> zł (AC+OC).

Jeżeli faktycznie chcesz sprzedac, to sprzedawaj teraz za tę zaproponowaną kasę. ok.gif

Inaczej to dorzucisz do niego 1.2 kpln, znając życie złośliwie trafi się jakaś pierdołka do zrobienia (kolejne kilkaset pln), a za dwa miesiące będziesz miał auto rok starsze. wink.gif

Ale odnoszę wrażenie, że pasuje Ci ta asterka i szukasz argumentów, żeby ją jeszcze zostawić. grinser006.gif

Napisano

> To jest link do mojego ogłoszenia

> jakiś tekst

> Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł (twierdzi że to max co może wydać na

> auto). W sumie ogłoszenie wisi tydzień i tylko kilku dzwoniących. Zastanawiam się czy to nie

> jest zbyt mało. Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ? Samochód ma kilka

> drobnych rys parkingowych. Poza tym wszystko OK.

ja bym sprzedal

Napisano
  • Autor

> Ale odnoszę wrażenie, że pasuje Ci ta asterka i szukasz argumentów, żeby ją jeszcze zostawić.

Znudziła mi się... Ale ekonomika trochę się odzywa. Dałem za nie 18,5 w 2008 za naprawy (nie licząc eksploatacji) wydałem około 5 tys.

Suma 4.915,00

12.08.2011 168.500 Czyszczenie czujnika ciśnienia + komputer błąd P1125 95,00

20.04.2011 160.486 chłodnica klimatyzacji + nabicie 650,00

30.12.2010 159.486 Naprawa sterownika pompy wtryskowej 240,00

11.11.2010 155.045 Wymiana płynu chłodniczego 45,00

11.10.2010 154.343 Zawór TCV pompy wtryskowej - wymiana. 450,00

11.09.2010 152.200 Wymiana uszczelniacza półosi, uszczelki pokrywy skrzyni 128,00

29.01.2010 140.643 Wymiana regulatora napięcia alternatora. 340,00

26.07.2009 132.766 Wymiana szczotek w rozruszniku. 130,00

03.04.2009 125.942 Wymiana czujnika prędkości wału. 348,00

20.01.2009 122.857 Uszczelka pod glowica komplet 2.230,00

20.12.2008 122.288 Wymiana przepływomierza BOSCH 259,00

Do tego eksploatacja (filtry, oleje, końcówki drążków itp) 1000 wychodzi ponad 4 tys rocznie bez paliwa.

Jak bym miał coś na oku za jakieś 25 tys. to bym się nie zastanawiał.

Napisano

> 12.08.2011 168.500 Czyszczenie czujnika ciśnienia + komputer błąd P1125 95,00

> 20.04.2011 160.486 chłodnica klimatyzacji + nabicie 650,00

> 30.12.2010 159.486 Naprawa sterownika pompy wtryskowej 240,00

> 11.11.2010 155.045 Wymiana płynu chłodniczego 45,00

> 11.10.2010 154.343 Zawór TCV pompy wtryskowej - wymiana. 450,00

> 11.09.2010 152.200 Wymiana uszczelniacza półosi, uszczelki pokrywy skrzyni 128,00

> 29.01.2010 140.643 Wymiana regulatora napięcia alternatora. 340,00

> 26.07.2009 132.766 Wymiana szczotek w rozruszniku. 130,00

> 03.04.2009 125.942 Wymiana czujnika prędkości wału. 348,00

> 20.01.2009 122.857 Uszczelka pod glowica komplet 2.230,00

> 20.12.2008 122.288 Wymiana przepływomierza BOSCH 259,00

W mordę! Miałem 3 samochody i zrobiłem nimi w sumie 180tyś km i na naprawy nie wydałem nawet połowy tego co Ty - masakra jak dla mnie.

Napisano

Cena jak za 10 letnie auto IMO dobra. W prowownaniu do innych sciagnietych od dziadka z niemiec nie przyciaga uwagi bo ma bardzo mala moc. IMO sprzedawac.

Napisano

> W mordę! Miałem 3 samochody i zrobiłem nimi w sumie 180tyś km i na naprawy nie wydałem nawet połowy

> tego co Ty - masakra jak dla mnie.

Miałeś szczęście. Albo kupowałeś nowe/mało zużyte samochody. Albo utrzymujesz swoje pojazdy w stanie "idealnym, czyli daje się uruchomić i rusza" zlosnik.gif

Napisano

1. > Miałeś szczęście. Albo kupowałeś nowe/mało zużyte samochody.

2. Albo utrzymujesz swoje pojazdy w

> stanie "idealnym, czyli daje się uruchomić i rusza"

pierwsze rozumiem nie wszyscy tak robia ale wydawalo mi sie ze drugie powinno byc /jest norma (no chyba ze ktos ma jakas inna alternatywe i moze sie spoznic do pracy)

Napisano

jak byłbym kupującym i ( jestem) i widzę takie drzewko na lusterku to od razu w głowie zapala mi się" ymhy trzeba zbić 500zł na pozbycie się zapachu"... może zdejmi j choinkę (żarcik ;-) )

Napisano

> ale wydawalo mi sie ze drugie powinno byc /jest norma (no

> chyba ze ktos ma jakas inna alternatywe i moze sie spoznic do pracy)

Nie zrozumiałeś. Pomiędzy "daje się uruchomić i jedzie" a "wszystko działa bez zarzutu" potrafi być przepaść, wyrażona kilkoma tysiącami złotych rocznie wydanymi na naprawy.

Napisano

Jak chcesz sprzedac to nie ma sie co zastanawiac waytogo.gif

Jak chciales dostac wiecej to na start trza bylo wieksza kwote podac zlosnik.gif

W zeszlym tygodniu sprzedalem auto, dalem na dzien dobry 1000zl wiecej niz planowalem dostac, finalnie jeszcze 200zl po targach opuscilem zlosnik.gif Dla kilku setek pln nie warto bujac sie z autem pozniej 2-3 miesiace, po ktorych sprzedaz albo za te same, albo i tak za mniejsze pieniadze zlosnik.gif

Napisano

> W mordę! Miałem 3 samochody i zrobiłem nimi w sumie 180tyś km i na naprawy nie wydałem nawet połowy

> tego co Ty - masakra jak dla mnie.

Żeby przejechać 180kkm trzeba wydać, mocno uśredniając, ok. 75 000 zł (+-50%). Dodać do tego trzeba utratę na wartości, ubezpieczenia i eksploatację. Zaoszczędzona przy tym kwota 2kzł jest po prostu oszałamiająco-masakryczna.

Napisano

> Żeby przejechać 180kkm trzeba wydać, mocno uśredniając, ok. 75 000 zł (+-50%). Dodać do tego trzeba

> utratę na wartości, ubezpieczenia i eksploatację. Zaoszczędzona przy tym kwota 2kzł jest po

> prostu oszałamiająco-masakryczna.

A sama utrata wartosci jest czesto na poziomie kilku tysiecy PLN rocznie hehe.gif

Napisano

> Żeby przejechać 180kkm trzeba wydać, mocno uśredniając, ok. 75 000 zł (+-50%). Dodać do tego trzeba

> utratę na wartości, ubezpieczenia i eksploatację. Zaoszczędzona przy tym kwota 2kzł jest po

> prostu oszałamiająco-masakryczna.

Ale o co chodzi bo nie kumam? Napisałem, że na naprawy.

Napisano

> Żeby przejechać 180kkm trzeba wydać, mocno uśredniając, ok. 75 000 zł (+-50%). Dodać do tego trzeba

> utratę na wartości, ubezpieczenia i eksploatację. Zaoszczędzona przy tym kwota 2kzł jest po

> prostu oszałamiająco-masakryczna.

Dobrze powiedziane ok.gifhehe.gifrotfl.gif

Napisano

> Ale o co chodzi bo nie kumam? Napisałem, że na naprawy.

A co chodzi Tobie? Za samochód i paliwo płacisz innymi złotówkami, niż za naprawy ? zlosnik.gif

Napisano

> Miałeś szczęście. Albo kupowałeś nowe/mało zużyte samochody. Albo utrzymujesz swoje pojazdy w

> stanie "idealnym, czyli daje się uruchomić i rusza"

Chyba miałem szczęście, w Astrze 1 popsuło się parę rzeczy ale tam części są śmiesznie tanie więc w sumie nie wydałem na nie więcej jak 1000PLN, W Vectrze wymieniałem czujnik wału - 150PLN, sterownik panelu klimy - 200PLN i tyle, w obecnym pojeździe klapkę gaszenia silnika 600PLN. Więcej nie mogę sobie przypomnieć.

Napisano

> W mordę! Miałem 3 samochody i zrobiłem nimi w sumie 180tyś km i na naprawy nie wydałem nawet połowy

> tego co Ty - masakra jak dla mnie.

u kolegi prawie 3tys. zrobila uszczelka pod głowicą plus klima...to akurat kazdemu moze sie zdarzyc, albo nie zdarzyc....reszta kosztow w normie ;_)

Napisano

> A co chodzi Tobie? Za samochód i paliwo płacisz innymi złotówkami, niż za naprawy ?

Zacytowałem co koledze się zepsuło i do tego się odniosłem - o co kurna Ci dalej chodzi?

Napisano

> Chyba miałem szczęście, w Astrze 1 popsuło się parę rzeczy ale tam części są śmiesznie tanie więc w

> sumie nie wydałem na nie więcej jak 1000PLN, W Vectrze wymieniałem czujnik wału - 150PLN,

> sterownik panelu klimy - 200PLN i tyle, w obecnym pojeździe klapkę gaszenia silnika 600PLN.

> Więcej nie mogę sobie przypomnieć.

To miałeś szczęście. Ale i tak kwota, zaoszczędzona na naprawach (nie wiem, co nazywasz naprawami, a co "eksploatacją", bo zapewne jakieś tarcze, klocki i końcówki wymieniałeś) jest niewielka w porównaniu z pieniędzmi, które wydałeś na paliwo potrzebne do przejechania 180 tys km.

Napisano

> To miałeś szczęście. Ale i tak kwota, zaoszczędzona na naprawach (nie wiem, co nazywasz naprawami,

> a co "eksploatacją", bo zapewne jakieś tarcze, klocki i końcówki wymieniałeś) jest niewielka w

> porównaniu z pieniędzmi, które wydałeś na paliwo potrzebne do przejechania 180 tys km.

To chyba jasne, że jak się tarcza hamulcowa zużyje to się nie popsuła - chyba że ja inaczej rozumuje, a o paliwie nigdzie nie ma mowy.

Napisano

> u kolegi prawie 3tys. zrobila uszczelka pod głowicą

Każdemu może się zdarzyć ale cena za to zabija. yikes.gif W Punto zapłaciłem 500 zł.

Napisano

> Każdemu może się zdarzyć ale cena za to zabija. W Punto zapłaciłem 500 zł.

Za porządną naprawę z planowaniem głowicy czy założenie uszczelki "do tego, co jest" ?

Napisano

> Za porządną naprawę z planowaniem głowicy czy założenie uszczelki "do tego, co jest" ?

Za porządną z planowaniem. Zresztą bylo to 150 kkm temu i dalej glowica trzyma jak należy.

Napisano

> Każdemu może się zdarzyć ale cena za to zabija. W Punto zapłaciłem 500 zł.

do punto to tylne amortyzatory kupowałem po 40pln/szt MM ;_), punto jest mega tanie w utrzymaniu...

a kolega być moze skorzystal z ASO...

tak czy inaczej nie sprzedac auta ktore chce sie sprzedac (tak zakładam) z powodu 500pln nie jest rozsadne ;_)

Napisano

> To jest link do mojego ogłoszenia

> jakiś tekst

> Dziś zgłosił się kupiec i po oględzinach zaoferował 10500zł (twierdzi że to max co może wydać na

> auto). W sumie ogłoszenie wisi tydzień i tylko kilku dzwoniących. Zastanawiam się czy to nie

> jest zbyt mało. Czy nie poczekać do wiosny na większy ruch w interesie ? Samochód ma kilka

> drobnych rys parkingowych. Poza tym wszystko OK.

wiesz trochę Cię nie rozumiem

wystawiasz auto za 11900 (cena do negocjacji)

klient negocjuje do 10500 większość sprzedających ustawia cenę tak jak Ty na 900zł upustu czyli autko powinno za 11000 zmienić właściciela, gość chce wyrwać 500zł więc nad czym się zastanawiać?? (pamietaj ze jest koniec roku oraz zerknij na cene ON)

SPRZEDAWAJ i się nie zastanawiaj

Pozdro

Napisano

> Jak chcesz sprzedac to nie ma sie co zastanawiac

> Jak chciales dostac wiecej to na start trza bylo wieksza kwote podac

> W zeszlym tygodniu sprzedalem auto, dalem na dzien dobry 1000zl wiecej niz planowalem dostac,

> finalnie jeszcze 200zl po targach opuscilem Dla kilku setek pln nie warto bujac sie z autem

> pozniej 2-3 miesiace, po ktorych sprzedaz albo za te same, albo i tak za mniejsze pieniadze

Dokłądnie. ok.gif

Warto też dokładnie domówić się z potencjalnym kupującym co do sposobu kontaktu, a ze zdecydowanym spisać od razu umowę K-S lub przedwstępną z zadatkiem i krótkim terminem podpisania właściwej umowy K-S.

Napisano

Kolego sprzedawaj

Jak masz problem z cena , to rada zacisnac zęby i po sprzedazy walnac pozadnego kielicha

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.