Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Droższy ON a ceny nowych diesli...?

Featured Replies

Napisano

> Jak to?! A ekologia?! :-)

A ktoś tu chociaż raz o tym napisał?

Napisano

> Volvem V50 o podobnej mocy i masie mam spalanie średnie z

> tej samej trasy 7.5.

Znaczy się benzyną?

Czy dizlem 1,6?

Bo w to, żeby tyle chlipnął dizel 2,0, albo D5 to wątpię.

Kiedyś latałem 2 dalekie trasy właśnie 2,0 i do 7,0 nawet nie myślał się zbliżyć (wychodziło ok 5,7-5,8 na przelotach autostradowych, ale trzymanych przepisowo).

D5 z natury jest oszczędniejszy, ale był w automacie, więc wyszło +/- tyle samo co 2,0D.

7,5 to 2,0D bierze w mieście i to nielekkim.

Napisano

> Znaczy się benzyną?

> Czy dizlem 1,6?

> Bo w to, żeby tyle chlipnął dizel 2,0, albo D5 to wątpię.

> Kiedyś latałem 2 dalekie trasy właśnie 2,0 i do 7,0 nawet nie myślał się zbliżyć (wychodziło ok

> 5,7-5,8 na przelotach autostradowych, ale trzymanych przepisowo).

> D5 z natury jest oszczędniejszy, ale był w automacie, więc wyszło +/- tyle samo co 2,0D.

> 7,5 to 2,0D bierze w mieście i to nielekkim.

2.0D MY2010. Takie spalanie komputer pokazał - liczyć przy dystrybutorze mi się nie chciało. Zasadniczo ciężko tym autem spalić poniżej 7

Napisano

> nie zrozumie Cie ktos kto nie wie, ze czasami 10 minut na stacji to ponad pol godziny wracania

> dluzej do domu.

imo 10 minut na stacji to 10 minut dłużej wracania do domu zlosnik.gif

> Jezdzac na LPG tankowalbym co 2-3 dzien i dla mnie jest to upierdliwosc porownywalna z wozeniem w

> bagazniku kola zapasowego.

I tu się pojawia kwestia sposobu zasilania wg własnych potrzeb. Gaz nie nadaje się na długie trasy tak samo jak nie nadaje się na krótkie. Za to gaz do miasta jest najlepszy.

> Tak, gaz jest tani ale upierdliwy. Dla mnie ON to zachowanie niezlej dynamiki i niskich kosztow

> utrzymania auta.

Ale gaz nie odbiera dynamiki zlosnik.gif

> Najchetniej jezdzilbym mocna turbobenzyna ale jakos wole wydawac na paliwo 800 pln miesiecznie niz

> 1200. Mam lepsze zastosowanie dla tych pieniedzy.

Turbobenzyny też się gazują zlosnik.gif

Napisano

> Wjazd na autostradę resetujemy kompa, przy zjeździe sprawdzamy spalanie i średnią prędkość!

> Nie czepiam się tylko z ciekawości, bo ogólnie temat mnie interesi

Lacetti diesel w takich warunkach:

130km/h na tempomacie, jazda od tankowania do tankowania (cały bak), średnia prędkość 110-120km/h, spalanie 7-7,5l/100km. Wynik powtarzalny w wielu próbach.

Napisano

Nie wiem po co ta cala dyskusja i klotnie

Dla mnie rachunek jest prosty, diesel nie bedzie sie oplacal gdy za ON na stacji zaplacimy okolo 8zl za litr a za benzynke okolo 5.6zl/litr

zakladajac ze beznyniak wciaga srednio 7/100 a ropniak 5/100

Napisano

> Nie wiem po co ta cala dyskusja i klotnie

> Dla mnie rachunek jest prosty, diesel nie bedzie sie oplacal gdy za ON na stacji zaplacimy okolo

> 8zl za litr a za benzynke okolo 5.6zl/litr

> zakladajac ze beznyniak wciaga srednio 7/100 a ropniak 5/100

A może chociaż koszt zakupu jeszcze weźmiesz pod uwagę hmm.gif

Napisano

> (...)

> Albo dla kogoś, kto właśnie NIE wzbogacił się na wożeniu warzyw na giełdę i ma chęć mieć diesla.

> Powtórzę - na pewnym poziomie diesla wybiera się na zasadzie chcę-nie chcę, bo cena nominalna jest

> taka sama/zaniedbywalnie różna.

> Nawet 10k dopłaty do diesla to...

> (...)

Nie wiem co to "pewien poziom" ( wink.gif) ale np. diesla dla mojej żony kupiliśmy bo przejechała się kilka razy moim i jej się spodobało. Uznała że auto fajnie jedzie, przyspiesza akurat wtedy gdy ona lubi (a nie lubi wysokich obrotów) i nie trzeba często tankować.

Zupełnie jej nie obchodziło ile się zwróci, kiedy i jaka jest dopłata. Nawet nie wiemy ile kosztowała wersja benzynowa. A gdybym jej zaproponował auto z gazem to by mnie wyśmiała.

Ot, co - czasem wybór auta to nie tylko wynik wyliczeń z kalkulatorem.

wink.gif

Napisano

> A może chociaż koszt zakupu jeszcze weźmiesz pod uwagę

Biore pod uwage ok.gif

Poprostu wg mnie to co wydasz wiecej na ropniaka to i tak Ci sie zwroci

Aby diesel sie nie oplacal roznica w cenie PB/ON musi byc ogromna, dla mnie wrecz nie realna abym kiedys taka ujrzal

Napisano

> A ktoś tu chociaż raz o tym napisał?

W kontekście gaziarstwa?

Uuu, kolega chyba krótko i przejazdem tu gości...

Napisano

> Nie wiem co to "pewien poziom" ( ) ale np. diesla dla mojej żony kupiliśmy bo przejechała się kilka

> razy moim i jej się spodobało. Uznała że auto fajnie jedzie, przyspiesza akurat wtedy gdy ona

> lubi (a nie lubi wysokich obrotów) i nie trzeba często tankować.

> Zupełnie jej nie obchodziło ile się zwróci, kiedy i jaka jest dopłata. Nawet nie wiemy ile

> kosztowała wersja benzynowa. A gdybym jej zaproponował auto z gazem to by mnie wyśmiała.

> Ot, co - czasem wybór auta to nie tylko wynik wyliczeń z kalkulatorem.

Otoz to ok.gif Dokladnie tak... Raczej bym powiedzial ze malo kto wybiera auto patrzac na koszty... Wiekszosc nadal - kieruje sie albo sercem (bo mu sie dane auto podoba) albo lansem (bo na dzielnicy wypada miec niemiecka fure). Koszty to drugorzedna sprawa...

Napisano

> Nie wiem co to "pewien poziom" ( )

Sytuacja, w której idziesz i kupujesz to co CHCESZ i nie musisz oglądać się na to, że kasy nie styknie, albo przerzucać się na żarcie śmieciowe w dyskoncie spożywczym, bo po opłaceniu raty za furacza do wypłaty nie styka.

> Ot, co - czasem wybór auta to nie tylko wynik wyliczeń z kalkulatorem.

Gaziarzom ciężko to wytłumaczyć, ale to ludek z grona tzw nabywców wrażliwych na cenę.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem co to "pewien poziom"

Pewnie nie zauważyłeś że odpowiadałem Sibiuiowi i tyczyło to się klasy premium

> ale np. diesla dla mojej żony kupiliśmy bo przejechała się kilka

> razy moim i jej się spodobało. Uznała że auto fajnie jedzie, przyspiesza akurat wtedy gdy ona

> lubi (a nie lubi wysokich obrotów) i nie trzeba często tankować.

A jakim modelem z klasy pemium jeżdzi Twoja Żona?

> Zupełnie jej nie obchodziło ile się zwróci, kiedy i jaka jest dopłata.

Moja zona też jeżdzi dieslem ale przypominam pisałem o klasie premium...

Czyli dla mnie np mercedes 500

Jeżeli podobnie pojmujemy klasę premium i taki samochód kopiliście dla Żony to podziwiam, zazdraszczam i juz jestem w jamce...

Napisano

> Otoz to Dokladnie tak... Raczej bym powiedzial ze malo kto wybiera auto patrzac na koszty...

Jakoś nie zauważyłem nagłego wysypu Lambo/Bentleya/Maserati pod lokalnym dyskontem...

Fakt, że w Polsce nieszczególnie sprzedają się tzw auta lowcostowe (Dacia, Tata etc) nie świadczy, że przeciętny polak mógłby paczkami banknotów w nominale 100 PLN palić miesiąc w piecu i nawet by się nie jorgnął, że ma jakieś braki.

Zauważ, że jest zgoła odwrotnie - to tzw "bogate społeczeństwa zgniłego zachodu" (ku niepomiernemu zdziwieniu producentów) łykają takie "wynalazki" na pęczki...

Napisano

> 2.0D MY2010. Takie spalanie komputer pokazał - liczyć przy dystrybutorze mi się nie chciało.

> Zasadniczo ciężko tym autem spalić poniżej 7

To jest to jak na spalanie w trasie BARDZO dużo.

Ten sprzęt nie należy do szczególnie oszczędnych, ale 7,5 w trasie to jeszcze nie widziałem. A trochę tego mam...

Napisano

> To jest to jak na spalanie w trasie BARDZO dużo.

> Ten sprzęt nie należy do szczególnie oszczędnych, ale 7,5 w trasie to jeszcze nie widziałem. A

> trochę tego mam...

Widać jakieś nam sprzedali z niespuszczalnym ręcznym zlosnik.gif

Z jazd nim i passkiem 1.9 TDI 130KM AVF wysnułem wniosek że dwulitrowe diesle po prostu 7 zeżreć muszą.

Zgrało się to z tym, że focus 1.8tdci palił sobie 6.3-6.5 - czyli ciutkę mniej.

Dopiero obecny passat pali poniżej 7 na codzień.

Napisano

> W kontekście gaziarstwa?

Naturalnie. Nikt o tym w dyskusji nie wspomniał.

Napisano

> Sytuacja, w której idziesz i kupujesz to co CHCESZ i nie musisz oglądać się na to, że kasy nie

> styknie, albo przerzucać się na żarcie śmieciowe w dyskoncie spożywczym, bo po opłaceniu raty

> za furacza do wypłaty nie styka.

Ale ja wiem, żartowałem troszkę. wink.gif

> Gaziarzom ciężko to wytłumaczyć, ale to ludek z grona tzw nabywców wrażliwych na cenę.

Dla kontrastu pierwszego diesla wybrałem głównie z uwagi na koszty. Miałem skomplikowany arkusz w Excelu w którym wpisywałem niemal wszystkie generujące koszty parametry ofert które uzyskałem.

Ale to auto zrobiło odpowiedni przebieg żeby się zwrócić.

Napisano

> Dla kontrastu pierwszego diesla wybrałem głównie z uwagi na koszty. Miałem skomplikowany arkusz w

> Excelu w którym wpisywałem niemal wszystkie generujące koszty parametry ofert które uzyskałem.

> Ale to auto zrobiło odpowiedni przebieg żeby się zwrócić.

Znowu - ZALEŻY OD PRZYPADKU.

Napisano

> To jest to jak na spalanie w trasie BARDZO dużo.

> Ten sprzęt nie należy do szczególnie oszczędnych, ale 7,5 w trasie to jeszcze nie widziałem. A

> trochę tego mam...

focus 08 2,0 tdci po mapie

wlasnie wrocilem

szybka trasa 8,4 wg kompa hehe.gifhehe.gif

Napisano

> Widać jakieś nam sprzedali z niespuszczalnym ręcznym

> Z jazd nim i passkiem 1.9 TDI 130KM AVF wysnułem wniosek że dwulitrowe diesle po prostu 7 zeżreć

> muszą.

> Zgrało się to z tym, że focus 1.8tdci palił sobie 6.3-6.5 - czyli ciutkę mniej.

> Dopiero obecny passat pali poniżej 7 na codzień.

Nie no, zaraz.

To mówimy o jeździe w trasie, czy o bujaniu się po ciężkim mieście. Bo to zasadnicza różnica.

Ja mówię o trasie, gdzie spalanie rzędu 7,0+ jest ciężkie do zrobienia tym konkretnym sprzętem.

Musiałbym w carmena zerknąć, a teraz to mi się nie chce firmowego sprzętu rozpalać, ale jestem w stanie podać Ci konkretne wartości trasowe w moim wykonaniu.

Do tego, że 7,5 da się w mieście tym sprzętem zrobić to pełna zgoda.

Napisano

> A powod? Tortura dla wlasnych uszu?

A co Ty audiofilem jakimś jesteś? Pamiętam, że jak miałem benzynę, to nigdy

nie słyszałem czy silnik pracuje ani tego nie czułem. Tutaj wiem grinser006.gif

Napisano

> Pewnie nie zauważyłeś że odpowiadałem Sibiuiowi i tyczyło to się klasy premium

Tak jakby to była jakaś różnica. Renault za 100KPLN nie jest premium a BMW za 100KPLN jest?

hehe.gif

> A jakim modelem z klasy pemium jeżdzi Twoja Żona?

> Moja zona też jeżdzi dieslem ale przypominam pisałem o klasie premium...

> Czyli dla mnie np mercedes 500

> Jeżeli podobnie pojmujemy klasę premium i taki samochód kopiliście dla Żony to podziwiam,

> zazdraszczam i juz jestem w jamce...

W tak pojętej klasie premium, jak Ci już Sibui napisał różnica kosztów poszczególnych wersji silnikowej może mieć marginalne znaczenie. Komplet opon może kosztować więcej. Poza tym w takiej klasie premium w ogóle nie ma sensu dyskutować o kosztach bo one są na ostatnim miejscu listy żądań (jeśli w ogóle).

Napisano

> Naturalnie. Nikt o tym w dyskusji nie wspomniał.

Patre.

Przetrzyj sobie okularki, zażyj meliski (żeby Ci od tego zacietrzewienia mgłą nie zachodziły), przyjrzyj się DOKŁADNIE (a jak mało to po literce i znaczku) temu wątkowi, wróć i przyznaj się, że się wygłupiłeś...

Napisano

> zaraz się odezwą zwolennicy 'momentu obrotowego' . Już kilka takich argumentów słyszałem.

> Bolid F1 ma tylko 300 Nm a daje radę lepiej niż Tuareg co ma ich 800:-)

Po modyfikacji programu silnika, moment ów można sobie zapewnić w szerszym

zakresie obrotów. Ale to dla pasjonatów. Mnie za to przekonuje niezaprzeczalna

zaleta, która jest jasna i prosta: mniejsze o 1-2 litry zużycie ON przekłada się

na większy zasięg. Dla mnie to WAŻNE. ok.gif

Napisano

> focus 08 2,0 tdci po mapie

> wlasnie wrocilem

> szybka trasa 8,4 wg kompa

Ahaaaaaa

No ekstra.

Ale przeczytałeś, o czym tu mówimy?

Napisano

> Znowu - ZALEŻY OD PRZYPADKU.

Właśnie. Dlatego pytanie postawione na początku nie ma specjalnie sensu bo ile ludzi tyle przypadków.

Cena ON może mieć jakiś wpływ na rynek diesli, ale ponieważ powodów wyboru takich aut jest więcej, nie jest ona jedynym czynnikiem. Ergo raczej rynkiem nie wstrząśnie. Ergo cały spór tutaj jest akademicki.

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Ale tak właśnie jest, mój drogi przyjacielu.

Rączki rączki Brunner zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

> Koszt wyprodukowania współczesnego diesla vs koszt wyprodukowania prostego silnika benzynowego N/A

> jest odczuwalnie wyżśzy.

A ktoś twierdzi że jest inaczej?

Co nie zmienia faktu że brak prostego przełożenia na ceny.. A cena która płaci nabywca jest jedynie pewną pochodna kosztów produkcji mocno zmodyfikowana poprzez działania marketingowo-księgowe... Tak że IMO firmy maja ładnych parę procent na manewr...

> Nie chce być inaczej.

> MAŁY samochód.

> MAŁY.

> Fiat Panda, Citroen C1, Toyota Aygo, czy nawet Yaris.

> Tu bazowa fura to 30k z małym okładem - gdzie tu jest miejsce na szaleństwa z kosztem

> wyprodukowanie drogiego silnika?

> Laguna to samochód klasy średniej.

> DUŻY samochód to np Latitude (patrząc przez pryzmat Reno).

Widzę że zapmniełeś co napisałeś wsześniej...

> Albo dla kogoś, kto właśnie NIE wzbogacił się na wożeniu warzyw na giełdę i ma chęć mieć diesla.

Cóż jak ktos ma chęć na diesla to niech kupuje... natomiast pozostanę przy swoim mniemaniu że mimo zabiegów marketingowych wielu firm diesel do klasy premium nie za bardzo pasuje....

> Jak kiedyś Leff zauważył - zacznij zarabiać tyle, żeby stać Cię było na wypasiony samochód klasy

> premium, ale stać w sensie "idę-kupuję-nawet nie odczułem", a nie "dałem wyciąć sobie nerkę,

> sprzedałem teściową na części zamienne i refinansowałem chałupę na 150 lat, ale MAM" i zobacz,

> jak zmienia Ci się optyka.

Widzę że tęskinisz, faktycznie zacznij zarabiać to może zmieni Ci się optyka...

Na razie jesteś lekko agresywnie zgryźliwy i niepotrzebnie włączasz komplikator...

Po prostu chciałem zapytać bez podtekstów - i nawet nie planuję zmiany samochodu w najbliższych 2 latach...A ten który chciałbym "dokupić" jako 3 w rodzinie występuje tylko w wersji benzynowej....

Napisano

> Nie no, zaraz.

> To mówimy o jeździe w trasie, czy o bujaniu się po ciężkim mieście. Bo to zasadnicza różnica.

Mówię o średnim spalaniu z całego baku paliwa - ciężkiego miasta to auto nie widziało jeszcze w swoim życiu. Spalanie robione na trasach, ew. drogi lokalne, czasem dojazd do sklepu parę km.

> Ja mówię o trasie, gdzie spalanie rzędu 7,0+ jest ciężkie do zrobienia tym konkretnym sprzętem.

A ja mam problemy z zejściem poniżej 7 tym konkretnym sprzętem smile.gif

Może komp jest źle skalibrowany - bo jak mówię - piszę o spalaniu pokazywanym przez kompa, nie licze przy dystrybutorze.

Napisano

> Patre.

> Przetrzyj sobie okularki, zażyj meliski (żeby Ci od tego zacietrzewienia mgłą nie zachodziły),

> przyjrzyj się DOKŁADNIE (a jak mało to po literce i znaczku) temu wątkowi, wróć i przyznaj

> się, że się wygłupiłeś...

Rozwinąłem CAŁY wątek, wcisnąłem crtl+f, wpisałem "ekol" i wyskoczyłeś tylko TY ze swoją retoryką wyciągniętą wprost z rectum. ok.gif

Napisano

> Biore pod uwage

> Poprostu wg mnie to co wydasz wiecej na ropniaka to i tak Ci sie zwroci

Czy ja wiem?

Różnica średniego spalania w golfie między 1.2 tsi a 1.6 tdi to 1,2 litra paliwa. Różnica w cenie to 9 tysięcy. Perspektywa zwrotu tego nakładu po 150 tysiącach nie dla każdego jest akceptowalna.

Napisano

> Ahaaaaaa

> No ekstra.

> Ale przeczytałeś, o czym tu mówimy?

nie

ale wiem, ze i tak to nie prawda zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Tak jakby to była jakaś różnica. Renault za 100KPLN nie jest premium a BMW za 100KPLN jest?

Twierdzisz że BMW za 100kzł jest premium? zlosnik2.gif

> W tak pojętej klasie premium, jak Ci już Sibui napisał różnica kosztów poszczególnych wersji

> silnikowej może mieć marginalne znaczenie.

Oczywiście wiesz to dopiero dlatego że Sibui napisał?

Patrz jednak MK kształci... zlosnik2.gif

>Komplet opon może kosztować więcej.

Może....

Napisano

> ale co z tego?? mieszkasz na pustyni czy jakims innym dziwnym miejscu??

A bierzesz pod uwagę fakt, że ktoś może po prostu lubieć rzadziej zajeżdżać

na stację? Dla mnie to niesamowity komfort. Poniekąd też oszczędność czasu

i takoż paliwa. Może warto to uszanować? Przecież ja też jeździłem benzyną,

a potem na gazie. Ale diesel mnie do siebie przekonał. Po co od razu wyciągać

argumenty z drzewa, że do miasta to nie, że na krótkie trasy nie, że to, że tamto...

Napisano

> Twierdzisz że BMW za 100kzł jest premium?

Czy BMW to MARKA premium czy nie? Od jakiej kwoty zaczyna się premium?

> Oczywiście wiesz to dopiero dlatego że Sibui napisał?

Nie. Ale napisał, więc mogłem to przywołać zamiast Ci pisać od początku.

> Patrz jednak MK kształci...

> Może....

niewiem.gif

Napisano

> To nie jest kwestia, że zatrzymuję się co 3 godziny, tylko że MUSZĘ się co tyle zatrzymywać.

> Jest to niemalże jazda od stacji do stacji.

wujek zlosnik.gif

wcale nie musisz, jakbym mial ochote to lanosem pociagne 1000km bez zatrzymywania sie na tankowanie zlosnik.gif

tyle ze minie to bedzie kosztowalo nie 100pln co 350km a w tym przypadku ponad 4stowki zlosnik.gif

Napisano

> Mając diesla tankujesz raz w tygodniu, w weekend jak jedziesz na zakupy do supermarketu

O różne rzeczy można się kłócić, ale benzyna nigdy nie dorówna zasiegiem

kilometrażowym benzynie, jeśli weźmiemy 2 identyczne modele aut, z takim

samym bakiem... To naprawdę jest ważne, ale zamiast zrozumieć, uszanować,

to zaczyna się pyskówka - a po co tak, a co na pustyni mieszkasz itd... Poziom

przedszkola frown.gif

Napisano

> A bierzesz pod uwag

Ale ja jak najbardziej szanuje Twoj wybor(innych osob rowniez), Wasz czas, ale niech nikt mi nie wciska juz wiecej kitu jaki to diesel jest super.

Napisano

> imo dieslowcom juz teraz nie pozostaly inne argumenty niz ten, ktory wymieniles

No ale tłumaczymy Ci: dla mnie to najważniejszy argument. Naprawdę nie przeszkadza

mi trzęsąca się buda i charakterystyka tego silnika smile.gif

Napisano

> No ale tłumaczymy Ci: dla mnie to najważniejszy argument. Naprawdę nie przeszkadza

> mi trzęsąca się buda i charakterystyka tego silnika

a jak złapiesz tłusty pistolet to nie ogarnia Cie szewska pasja? zlosnik.gif

Napisano

Całkiem być może diesel pali więcej gdy pojemność silnika jest koszmarnie duża.

Pamiętaj, że Ty jesteś przyzwyczajony do jakichś kosmicznych dla mnie pojemności

4-5 litrów, a w Europie pamiętaj, silniki mają od 0,7 do powiedzmy

3 litrów ZWYKLE. I taki diesel z turbosprężarką o pojemności powiedzmy 1,9

pali tyle, że auto z Australii z silnikiem jakimś V8 to spali ze 15-20 litrów benzyny,

co dla mnie jest abstrakcyjnie dużą wartością.

Napisano

> A może chociaż koszt zakupu jeszcze weźmiesz pod uwagę

Dostałem upust z 80 na 50 tys. w 2006, więc tak jakbym kupił benzynę.

Wiadomo, że na benzynę też pewnie byłby upust, ale powiedzmy że mnie to

usatysfakcjonowało smile.gifok.gif

Napisano

> Ale ja jak najbardziej szanuje Twoj wybor(innych osob rowniez), Wasz czas, ale niech nikt mi nie

> wciska juz wiecej kitu jaki to diesel jest super.

Umówmy się, że diesel dla Ciebie nie jest super, a dla mnie jest i tak będzie dobrze zlosnik.gif

Napisano

> a jak złapiesz tłusty pistolet to nie ogarnia Cie szewska pasja?

Nie spotkałem się, a o co chodzi?

Napisano

> Ozi, to już jest nudne.

> Ja też lubię dźwięk V8, ale może sprawdź sobie relację ceny litra paliwa do średnich zarobków w

> Polsce i przemyśl to co piszesz...

ech, ty mnie naprawde nie znosiszhmm.gif.

Napisalem to specjalniehmm.gif i tak jest to moze nudne.idea.gif. Po prostu ciagne dalej teze ze Diesel nie ma sensu - odkladajac realnia na bok - nie patrze na cene ani Diesel ani benzyny bo te realia zostaly stworzony przez taki a nie inny EU system podatkowy.pad.gif - jak juz tu gdzies napisalem IMVHO karajacy za sama chec posiadania auta [...]

Sam napisales "Ja też lubię dźwięk V8" - to mi teraz odpowiedz szczerze - jesli relacje do zarobkow powiedzmy byly by w PL warunkach 3,4x wieksze to co dalej Diesel?

I tak zeby bylo jasne i publicznie - "może sprawdź sobie relację ceny litra paliwa do średnich zarobków w Polsce" - tu przyznaje ci razcje ideia.gif, co nie znaczy IMVHO ze te proporcje ekonomiczne sie zmieniaja na niekorzysc Diesel. Ale jak ktos juz tu pisal jedni nie zlaeznie od ceny beda dalej go kupowac - bo sa hardcore, drudzy dalej beda wierzyc ze V8 jest najlepszy na swiecie - i moze jest to bardzo nuuuuudne - ale obie strony maja prawo do takiej opinifoch.gif[...]

Napisano

> Umówmy się, że diesel dla Ciebie nie jest super, a dla mnie jest i tak będzie dobrze

Ok ok.gif

jak juz wujek napisal, wszystko zalezy od konkretnego przypadku

Napisano

> Jakby mu zafundowali benzynę po 2$ za litr jak to ma miejsce w EU, to by zaczął cierpieć na

> niedosłuch i wychwalać aksamit pracy diesla

Alez ja mysle ze to tylko kwestia czasuhmm.gif. Ale wtedy tez IMVHO benyzna w PL bedzie po 10PLNhmm.gif.

A powaznie - widze uzasadnienie Diesel w EU - ale z EU moto jest tak jak i z cala EU. Upada i dalej mysli ze rzadzi swiatem, jesli China zdecuduje sie na Diesel ... to wtedy moge publicznie powiedziec - "Mylilem sie" Diesel to piekne rozwiazanie001.gif.

Odwrocmy - jesli Diesel kosztuje 20% wiecej niz benzyna, cena wejscia na rynek czyli zakupu jest wyzsza, ceny service jest wyzsza to co dalej kupujemy Diesel?confused.gif

Napisano

[...]

> co dla mnie jest abstrakcyjnie dużą wartością.

I tu trafiles w sedno - punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. waytogo.gif. Mimo tego ja dalej twierdze - tak jihad, hardcore, slepotahahaha.gifwazniak.gif - ze gdyby nie EU system podatkowy - lupimy was na zakupie auta, lupimy was na benzynie, lupimy was za to ze oddychaciepad.gif - to Diesel by nie przetrwal w autach osobowychhmm.gif.

Odstawmy Oz na bok, za mala popatrzmy na US - benzyna w gore - Diesel dalej nie ma powodzenia, China - Diesel - nie glowna role gra benzyna ... EU niewiem.gif?

Napisano

Ja kupując swojego dyszla miałem go w identycznej cenie co benzynę.

Zważywszy na fakt, że średnie spalanie mam 6,6l / 100 km a kupując benzynę miałbym 10 (bo tak, bo tak jeżdżę i mając doświadczenie z benzynami wolnossącymi to jest minimum) oraz fakt że przelatałem blisko 60 kkm, to zakładając (błędnie) że średnia cena ON to 6 zł mam wydane 23 760 zł. Przy benzynie (dajmy na to 5,5 zł za litr) miałbym 33 000 zł.

Jakby nie było dycha do przodu. A to bezedura, bo przez większość czasu ON był tańszy niż Pb.

Mi się to opłacało.

Napisano

Nie jeździłem benzyną z turbodoładowaniem, ale jeździłem autami o podobnej

mocy do mojego auta i to "nie jedzie". Ale i jechałem autem dieslem o pojemności

identycznej do mojej, ale bez turbo. I to też "nie jedzie" zlosnik.gif To moje subiektywne

wrażenia oczywiście.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.